Dodaj do ulubionych

Czy to podpada pod paragraf?

IP: *.smrw.lodz.pl 07.02.07, 18:24
Po moją firmą tuż obok wyjazdu z bramy uporczywie parkuje na chodniku
furgonetka typu blaszak. Bardzo skutecznie zasłania widok na jezdnię.
Wyjeżdżając z bramy trzeba się wychylić na ok. 1/2 szerokości pasa, żeby
zobaczyć czy coś po tym pasie jedzie. A że ulica jest dość ruchliwa, to
często jedzie. Na szczęście zwykle dość wolno. Tak się zastanawiam nad
nasłaniem na właściciela furgonetki Straży Miejskiej. Czy do takiego
parkowania można by zastosować PoRD:

Art. 46. 1. Zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w
warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych
kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego
utrudnienia.
lub
Art. 49. 2. Zabrania się postoju:
w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy,
garażu, parkingu lub wnęki postojowej.


Obserwuj wątek
      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Czy to podpada pod paragraf? 07.02.07, 20:19
        tiges_wiz napisał:

        > znaczy zadalas pytanie i sobie odpowiedzialas? :P
        >

        Nie. Bo u nas jest paragraf i jest egzekwowanie. Na przykład jest taki znak -
        okragły z czerwonym krzyżykiem na niebieskim tle. Odpowiedni paragraf mówi, że
        to jest "zakaz zatrzymywania". A praktyka mówi, że raz do roku Straż Gminna czy
        inna zrobi jakąś akcję i wtedy wszyscy parkujący tam dostaną wezwanie. A na
        codzień paragraf jest w kodeksie, a na chodniku są samochody. I taka jest tutaj
        sytuacja. Zreszta niech ta pani spróbuje poprosić Straż Miejską o rozwiązanie
        problemu. Z góry wiadomo co wskóra. Jedyne rozwiązanie, to poprzez
        włascicela/zarządcę nieruchomości wystapić do zarządcy drogi o ustawienie
        jakiejś barierki, słupków czy czegoś takiego - jedyna to skuteczna metoda (pod
        warunkiem trwałego prytwierdzenia do podłoża). Paragrafy z tą sytuacją nie mają
        nic wspólengo.
    • Gość: Kodem_PL a nie mozesz tego zrobic nieco inaczej i pewnie sk IP: *.hor.brad.ac.uk 07.02.07, 20:32
      skuteczniej?

      Opcja 1) namierz wlasciciela furgonetki i z nim pogadaj
      Opcja 2) zostaw mu list za wycieraczka

      Powiedz, ze pracujesz w firmie nieopodal i facet nieustannie zaslania Ci widok,
      narazajac Cie na niebezpieczenstwo. Wsrod pracownikow narasta zdenerwowanie,
      ktos w konuc zadzwoni na straz miejska, zeby zglosic, ze furgonetka ta jest
      zaparkowana niezgodnie z przepisami.

      Nie zachowasz sie jak komunistyczny kapus tylko przeciwnie. Jesli facet nie
      poslucha to widac w dupie ma dobre uklady ze spoleczenstwem i dzwon po straz bez
      wahania.
    • mejson.e 2,5 tony? 07.02.07, 21:03
      Gość portalu: kicia napisał(a):

      > Po moją firmą tuż obok wyjazdu z bramy uporczywie parkuje na chodniku
      > furgonetka typu blaszak.

      Może pod ten paragraf:

      "Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego
      boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej
      nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:

      1. na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;

      2. szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni
      im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;

      3. pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na
      jezdni.

      2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2,
      zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu
      osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej masie
      całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku
      tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi."


      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: fragi Re: 2,5 tony? IP: *.zebyd.com.pl 08.02.07, 18:45
        Art. 49. 2. Zabrania się postoju:
        w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy,
        garażu, parkingu lub wnęki postojowej.
        Chodzi tu o utrudnienie wjazdu lub wyjazdu a nie o zasłanianie czegokolwiek. W
        wielu miejscach widok zasłania budynek lub krzaki i nikt nie dostaje mandatu. Po
        prostu wyjeżdżając trzeba się trochę wychylić i zachować ostrożność. To
        wszystko. A jak ktoś nie potrafi niech jeździ autobusem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka