ksmx 16.02.07, 16:33 W koncu rozsadna decyzja. Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw tego przepisu na statystyke wypadkow. Popieram! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Jednoale Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 16:58 Wszyscy entuzjaści koncentrują się głównie na przednich światłach pojazdu, których używanie przez cały rok ma poprawiac ich widoczność. A czy ktoś analizował jak jazda z włączonymi światłami może wpłynąć na bezpieczeństwo pojazdów jadących z tyłu. Chodzi mi o pojazdy, których światła pozycyjne są w jednym kloszu ze stopem (żarówka dwuwłóknowa) i pojazd ten nie ma trzeciego światła stop. Jadąc za takim pojazdem ze słońcem widzimy żarzące się światełka rozmyte promieniami słońca i nasz wzrok (koncentracja) ten obraz ma zarejestrowany (świecą się). W momencie gdy pojazd jadący przed nami zaczyna hamować można zwyczajnie przegapić moment zaświecenia się stopu, gdyż oświetlone słońcem lampy praktycznie niewiele różnią się od stanu przed hamowaniem-dla wzroku i koncentracji nadal się świecą,. I dopiero malejący odstęp staje się sygnałem ostrzegawczym. Dochodzi więc kolejny czynnik do drogi hamowania mogacy ją wydłużyć. Oczywiście można założyć, że należy utrzymywać odpowiedni odstęp od poprzednika ale w mieście nie jest to już takie proste. Robię odstęp to zaraz mam chętnego na tę lukę. W sumie ciekaw jestem czy ktoś to analizował od tej strony i czy Wam też zdarzyło się "przegapić" moment zapalenia się u poprzednika stopu (niekoniecznie z konsekwencjami). Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje IP: *.chello.pl 16.02.07, 17:09 wszelkie tego typu regulacje "na wszelki wypadek" to paranoja dając prawo jazdy uznajemy że kierowca jest uprawniony do poruszania się po drogach publicznych, do podejmowania decyzji mających wpływ na życie i zdrowie innych a odmawia mu się prawa do podjęcia decyzji w tak prostej sprawie jak ocena czy trzeba włączyc światło czy nie... państwo policyjne i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Chodzisz do wyborow? 16.02.07, 17:13 Statystycznie co drugi Polak ma w dupie wybory wiec niech sie nie dziwia, ze nie idzie po ich mysli. Na drugi raz pojdz do wyborow i zaglosuj na partie: "jezdzacych bez swiatel". Miej pretensje do siebie i tobie podobnych. Ja sie ciesze bo decyzja jest po mojej mysli. Jeszcze tylko bezwzgledne pierwszenstwo dla pieszych i rowerzystow w terenie zabudowanym i bedzie cacy. Tak chce tego ja osobiscie i bez przymusu i nic Tobie do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Chodzisz do wyborow? 16.02.07, 18:31 ksmx napisał: > Jeszcze tylko bezwzgledne pierwszenstwo dla pieszych i rowerzystow w terenie > zabudowanym i bedzie cacy. Jeszcze tylko powszechny nakaz malowania samochodów na jeden, najlepiej rzucajacy się w oczy kolor, zakaz jeżdżenia przez 6 dni w tygodniu, powszechne ograniczenia prędkości do 5km/h w terenie zabudowanym, 20km/h poza i 30km/h na autostradach (dla transportu zbiorowego - dwa razy więcej), podatek od środków transportu w wysokości przynajmniej 0,1PLN/cm3 dziennie i wreszcie komunizm zwycięży. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się z PO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksmx Ciekawe czy Tomasz Hajto też tak myślał IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 19:09 Dzisiaj już myśli inaczej. Zabił czyjąś babcię, mamę...i nic jej życia nie zwróci. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 zABIŁ Bo była nieoświetlona na tle oświetlonych ca 16.02.07, 20:13 Nieoświetleni piesi będą teraz ginąć cały rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksmx Re: zABIŁ Bo była nieoświetlona na tle oświetlony IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 21:30 No to luz, Hajto nie ma się czego obawiać, sędzia to debil...babcia sam a się prosiła. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ciekawe czy Tomasz Hajto też tak myślał 16.02.07, 23:32 Zastanów się nad swoją niekonsekwencją. Dopiero co opowiadałeś się za tym, żeby to kierowcę obarczyć odpowiedzialnością za pieszego, a teraz przerzucasz ciężar odpowiedzialności na babcię, która ma wypatrywać samochodów i trzeba jej to ułatwić zapalając światełka. Bądź konsekwentny i każ nosić światełka babci. Wtedy kierowca zobaczy ją wcześniej i będzie miał czas na reakcję. Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myrekp Re: Ciekawe czy Tomasz Hajto też tak myślał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 02:28 pewnie bez świateł jechał,jakby miał włączone światła, to babcia by go wcześnij zauważyła i zdążyłaby spier,uciec Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje 17.02.07, 11:00 odmawia mu się prawa do podjęcia decyzji w tak prostej sprawie jak > ocena czy trzeba włączyc światło czy nie... > > państwo policyjne i tyle Kaczor prawie jak Putin, przyjdą o 4 nad ranem, uważaj! Jak widzać m.in. na przykładzie twojego postu, obywatel, gdy ma prawo do podjęcia dowolnej decyzji (napisac post mądry albo niemądry, zjeść na obiad rybę na parze czy cheeseburgera, zapalić "klubowego" czy zjeść jabłko, włączyć światła czy nie włączyć, jechać 90 km/h czy 150 przy ograniczeniu do 90, wyprzedzac na podwójnej ciągłej czy nie wyprzedzać), może podjąć zarówno racjonalną jak i bzdurną. I jeżeli wybierze źle w przypadku napisania postu czy zjedzenia obiadu - zaszkodzi sam sobie. I w to państwo nie ingeruje. Natomiast obowiazkiem państwa jako organizacji, której wszyscy obywatele (i inne osoby przebywające na jego terytorium) przymusowo oddają część swojej wolnosci dla dobra wspólnego, jest dbanie o interes wspólny nawet wbrew intereson jednostkowym. Rózny może być tego zakres, ale zawsze w jego ramach lezy bezpieczeństwo jednostki, które leży w interesie wspólnym i uzasadnia istnienie państwa jako formy rządów. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje 17.02.07, 14:51 > Natomiast obowiazkiem państwa jako organizacji, której wszyscy obywatele (i inn > e > osoby przebywające na jego terytorium) przymusowo oddają część swojej wolnosci > dla dobra wspólnego, jest dbanie o interes wspólny nawet wbrew intereson > jednostkowym. Rózny może być tego zakres, ale zawsze w jego ramach lezy > bezpieczeństwo jednostki, które leży w interesie wspólnym i uzasadnia istnienie > państwa jako formy rządów. Bardzo ładnie to ująłeś. Podoba mi się to. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje 16.02.07, 17:10 Masz racje, wzorem amerykanskim nie zaszkodzi. Swoja droga ja czesto hamuje silnikiem wiec i tak sie zadne swiatla nie zapalaja. Wydaje mi sie, ze jest to mniej palaca kwestia, tzn. swiatla stopu. Za rok dwa dowiemy sie czy swiatla przez caly rok byly to sluszna decyzja. Mysle, ze roznica moze byc niewielka a to dlatego, ze i tak wiekszosc jezdzi na swiatlach. Poza tym obowiazek nie dotyczy swiatel mijania, swiatla postojowe tez moga byc. Odpowiedz Link Zgłoś
kubiss Niech europejskie fabryki zamontuja moduły dzienne 16.02.07, 18:37 Światła dzienne mają prawie wszystkie samochody z USA. Mam samochód marki Chrysler Town&Country (Voyager) kupiony w USA. Po pierwszej wizycie w serwisie gość spytał się mnie czy życzę sobie mieć dzienne światła :-) Odpowiedziałem oczywiście i po podłączeniu s komputerem serwisowym światła dzienne zostały zaprogramowane . Zalety !!! 1.Nigdy nie muszę pamiętać czy je zapaliłem czy nie . 2.Światła dzienne świecą tylko z przodu POłOWA MOCY Świateł mijania . 3.Tylne lampy pozycyjne nie świecą wogóle . Jeżeli poziadacie auto do lat sześciu i uważacie że jest dobrej i szanującej się marki to radzę sprawdzić czy wasze auto ma taką opcję w ustawieniach serwisowych . Odpowiedz Link Zgłoś
drinexile Re: Niech europejskie fabryki zamontuja moduły dz 17.02.07, 20:19 Ma, dokładnie tak samo jak Twoje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miecio Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje IP: *.aster.pl 16.02.07, 20:01 "Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw tego przepisu na statystyke wypadkow" Pewnie więcej zabitych pieszych i motocyklistów poza miastem Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje 16.02.07, 23:35 Gość portalu: miecio napisał(a): > "Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw tego przepisu na statystyke > wypadkow" > Pewnie więcej zabitych pieszych i motocyklistów poza miastem Spoko. Lewizna znajdzie i na to radę. Zmniejszy się dopuszczalną prędkość poza miastem i gra muzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 16.02.07, 20:09 Stanisław Lamczyk morderca pieszych, poseł PO autor kretyńskiej poprawki postanowił zabić tysiąće nieoświetlonych pieszych. 1. ŻAdna ustawa nie oswietli pieszych a ich ginie na drodze najwięcej. 2. Na tle oświetlonych samochodów nieoświetlony pieszy staje się obiektem drugorzędnym ( do skasowania) niestety. 3.Miliony laT EWOLUCJI PRZYSTOSOWAŁY NAS DO WIDZENIA I ŚLEDZENIA OBIEKTÓW NIEOŚWIETLONYCH. wprowadzenie oswietlonych pojazdów znacząco zaburza naturalny proces obserwacji i widzenia. Czy TO TAK TRUDNO DURNIOM Z R O Z U M I E Ć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksmx Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 21:33 Nazywasz mnie durniem? A dzięki ewolucji biegamy 100 km/h, co? Co ty za bzdury piszesz nieuku jeden? Studia chociaż skończ, rowy kopiesz i za wyciułane pieniądze komputer kupiłeś, a potem bzdury piszesz, heheheh.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosebud68 Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 16.02.07, 21:59 Gość portalu: ksmx napisał(a): > Nazywasz mnie durniem? A dzięki ewolucji biegamy 100 km/h, co? Co ty za bzdury > piszesz nieuku jeden? Studia chociaż skończ, rowy kopiesz i za wyciułane > pieniądze komputer kupiłeś, a potem bzdury piszesz, heheheh.... wiecej pokory, napisales do tej pory chyba z polowe postow w watku, zaden sie kupy nie trzyma, wiecej pokory nigdzie nie udowodniono zwiazku swiatel mijania w dzien z iloscia wypadkow, pomysl wydaje sie co najmniej nierozsadny, pewne jest natomiast ze przyniesie dodatkowe wplywy z akcyzy, no ale mamy przeciez solidarne panstwo gdzie "wyksztalceni" swieca triumfy rzeczywiscie obowiazkowe swiecenie dla osob ktore poruszaja sie wylacznie w miastach (np. komunikacji miejskiej) jest idea godna wybitnych myslicieli zastanaiwm sie dlaczego w Polsce przechodza tylko glupie pomysly, gdzie indziej roznie to bywa, a u nas tylko glupie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksmx Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 22:35 Nie wiem po co mi odpisujesz i nie wiem jaki jest twój przekaz. Już na początku postanowiłeś mnie skarcić czy upokorzyć, a nawet wytknąłeś, że dyskutuję sam ze sobą i to w dodatku bez sensu. Lepiej Ci? > nigdzie nie udowodniono zwiazku swiatel mijania w dzien z iloscia wypadkow, > pomysl wydaje sie co najmniej nierozsadny, pewne jest natomiast ze przyniesie > dodatkowe wplywy z akcyzy, no ale mamy przeciez solidarne panstwo gdzie > "wyksztalceni" swieca triumfy Jest teza, która mówi, że szybsze postrzeganie samochodów na drodze zwiększa bezpieczeństwo oraz zmniejsza liczbę wypadków. Mogę się dowiedzieć w jaki sposób chcesz obalić tą tezę? Przecież stwierdzenie: "nigdzie nie udowodniono" niczemu nie służy, ani nie obali ani nie potwierdzi. Chcesz rozstrzygnąć problem? Musisz go zweryfikować empirycznie, innej drogi nie ma no chyba, że masz zamiast mózgu klaster do obliczeń dynamiki ruchu drogowego z uwzględnieniem psychologii uczestników ruchu. Nie ma innej drogi dlatego trzeba poczekać i za dwa trzy lata zweryfikować. Póki co należy próbować, zmieniać, akceptować bądź odrzucać. Niestety to co piszesz jest typowe dla ludzi lekko wykształconych, lekko w dosłownym tego słowa znaczeniu. Na tyle lekko, że prawie nic z siebie nie dałeś, nie dostałeś w dupę. I niestety dlatego ani nie wyleczyłeś się z absolutyzmów ani nie będziesz w stanie zrozumieć innych punktów wiedzenia. I już się niestety nie wyleczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 16.02.07, 23:28 Gość portalu: ksmx napisał(a): > Jest teza, która mówi, że szybsze postrzeganie samochodów na drodze zwiększa > bezpieczeństwo oraz zmniejsza liczbę wypadków. Mogę się dowiedzieć w jaki > sposób chcesz obalić tą tezę? Przecież stwierdzenie: "nigdzie nie > udowodniono" niczemu nie służy, ani nie obali ani nie potwierdzi. Kto stawia tezę, na tym spoczywa ciężar jej przekonującego udowodnienia. To elementarz logiki. W innym przypadku będziesz wciąż musiał udowadniać, że nie jesteś wielbłądem. I nie jest w porządku urządzanie sobie eksperymentów kosztem dużej grupy ludzi w myśl zasady - wprowadzimy i zobaczymy, jaki to efekt przyniesie. Niech to sobie testują na szczurach. > Niestety to co piszesz jest typowe dla ludzi lekko wykształconych, lekko w > dosłownym tego słowa znaczeniu. Na tyle lekko, że prawie nic z siebie nie > dałeś, nie dostałeś w dupę. I niestety dlatego ani nie wyleczyłeś się z > absolutyzmów ani nie będziesz w stanie zrozumieć innych punktów wiedzenia. I > już się niestety nie wyleczysz. A czemu miał słuzyć ten bełkot, dalibóg nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksmx Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 23:32 Dyskutujesz czy chcesz tylko pokazać, że posiadłeś umiejętność pisania na klawiaturze? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 16.02.07, 23:35 Masz coś do powiedzenia, czy tylko tak sobie kłapiesz dziobem? Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 17.02.07, 00:13 > nigdzie nie udowodniono zwiazku swiatel mijania w dzien z iloscia wypadkow, > pomysl wydaje sie co najmniej nierozsadny, pewne jest natomiast ze przyniesie > dodatkowe wplywy z akcyzy, no ale mamy przeciez solidarne panstwo gdzie > "wyksztalceni" swieca triumfy Jesteś wykształciuchem więc nie będę robił tłumaczenia: "TITLE: THE EFFECT OF DAYTIME RUNNING LIGHTS ON CRASHES BETWEEN TWO VEHICLES IN SASKATCHEWAN: A STUDY OF A GOVERNMENT FLEET AUTHOR(S): Sparks, GA; Neudorf, RD; Smith, AE; Wapman, KR; Zador, PL CORPORATE SOURCE: Pergamon Press plc; Headington Hill Hall; Oxford OX3 0BW; England JOURNAL: Accident Analysis and Prevention Vol: 25 Issue Number: 5 Pag: pp 619-625 PUBLICATION DATE: 931000 PUBLICATION YEAR: 1993 LANGUAGE: English SUBFILE: HRIS ISSN: 00014575 BIBLIOGRAPHIC/DATA APPENDICES: 1 App. AVAILABILITY: Pergamon Press, Incorporated; Maxwell House, Fairview Park; Elmsford ; NY ; 10523 ORDER NUMBER: N/A FIGURES: 1 Fig. TABLES: 1 Tab. REFERENCES: 16 Ref. ABSTRACT: Keeping vehicle lights on to increase vehicle conspicuity during daytime hours has been found to reduce crashes in Scandinavia and the United States. Crashes of vehicles with and without daytime running lights owned by the Central Vehicle Agency of the Province of Saskatchewan were compared to a random selection of crashes drawn from provincial crash files involving vehicles without daytime running lights for the years 1982 through 1989. Daytime two-vehicle crashes involving vehicles approaching from the front or side were reduced by about 28% for the daytime running-light equipped vehicles. A 28% reduction in daytime running-light relevant daytime two-vehicle crashes corresponds to a 15% reduction in all daytime two-vehicle crashes. DESCRIPTORS: MOTOR VEHICLE ACCIDENTS; RUNNING LIGHTS; DAYTIME HEADLIGHT USE ; SASKATCHEWAN; SCANDINAVIA; UNITED STATES SUBJECT HEADING: H51 SAFETY" TITLE: HOW TO EXPLAIN THE LARGE REDUCTION OF ACCIDENTS IN WHICH UNPROTECTED ROAD USERS WERE INVOLVED AFTER THE INTRODUCTION OF DAYTIME RUNNING LIGHTS (DRL)? A HYPOTHESIS RELATED TO ROAD USER BEHAVIOUR AUTHOR(S): HELMERS, G CORPORATE SOURCE: STATENS VAEG- OCH TRAFIKINSTITUT; LINKOEPING; S-58101; SWEDEN JOURNAL: VTI RAPPORT Issue Number: 366A Pag: 91-94 PUBLICATION DATE: 910000 PUBLICATION YEAR: 1991 LANGUAGE: ENGLISH SUBFILE: IRRD SOURCE ACCESSION NUMBER: 9203VT018E IRRD DOCUMENT NUMBER: 847944 ISSN: 0347-6030 REFERENCES: 5 DATA SOURCE: Transport Research Laboratory (TRL) ABSTRACT: daytime running lights were introduced in finland and sweden in the 70s. it was found that daylight accidents involving more than one vehicle were reduced by 10% while daylight accidents between motor vehicles and unprotected road users were reduced by 15-20%. this was unexpected since it had been feared that greater visibility of vehicles to each other might make unprotected road users less visible. although the detection distance of a dark object, when driving at night on low beam, is 50 m and stopping distance about 100 m, vehicles drive at 90-100 kph because obstacles on the road are so rare that drivers feel in full control. drivers are taught to regard children in traffic as unreliable. it is found however that drivers do not reduce speed when children at present, but that the 'unreliable' children take evasive action to keep out of the way of the 'reliable' drivers. since unprotected road users cannot rely for their safety on drivers, they must ensure that they keep out of the way of vehicles. daytime running lights make this much easier. for the covering abstract of the conference see irrd 847927. for comments on this paper, see irrd 847945. DESCRIPTORS: ACCIDENT RATE; DECREASE; DAYLIGHT; DIPPED HEADLIGHT; ROAD USER ; BEHAVIOUR; BEFORE AND AFTER STUDY; CHILD; DETECTION; CONFERENCE; FINLAND; SWEDEN Podyskutujesz? Zrób nowe badania i opublikuj. Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1004 Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 17.02.07, 01:09 > nigdzie nie udowodniono zwiazku swiatel mijania w dzien z iloscia wypadkow, To akurat nieprawda. kiedyś na tym forum podałem nawet wiecej przykładów, niz ksmx Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 No to się podpisałeś 16.02.07, 22:01 Po tej "odpowiedzi" Nie mam najmniejszych watpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: No to się podpisałeś 17.02.07, 00:31 "TITLE: THE EFFECT OF DAYTIME RUNNING LIGHTS ON CRASHES BETWEEN TWO VEHICLES IN SASKATCHEWAN: A STUDY OF A GOVERNMENT FLEET AUTHOR(S): Sparks, GA; Neudorf, RD; Smith, AE; Wapman, KR; Zador, PL CORPORATE SOURCE: Pergamon Press plc; Headington Hill Hall; Oxford OX3 0BW; England JOURNAL: Accident Analysis and Prevention Vol: 25 Issue Number: 5 Pag: pp 619-625 PUBLICATION DATE: 931000 PUBLICATION YEAR: 1993 LANGUAGE: English SUBFILE: HRIS ISSN: 00014575 BIBLIOGRAPHIC/DATA APPENDICES: 1 App. AVAILABILITY: Pergamon Press, Incorporated; Maxwell House, Fairview Park; Elmsford ; NY ; 10523 ORDER NUMBER: N/A FIGURES: 1 Fig. TABLES: 1 Tab. REFERENCES: 16 Ref. ABSTRACT: Keeping vehicle lights on to increase vehicle conspicuity during daytime hours has been found to reduce crashes in Scandinavia and the United States. Crashes of vehicles with and without daytime running lights owned by the Central Vehicle Agency of the Province of Saskatchewan were compared to a random selection of crashes drawn from provincial crash files involving vehicles without daytime running lights for the years 1982 through 1989. Daytime two-vehicle crashes involving vehicles approaching from the front or side were reduced by about 28% for the daytime running-light equipped vehicles. A 28% reduction in daytime running-light relevant daytime two-vehicle crashes corresponds to a 15% reduction in all daytime two-vehicle crashes. DESCRIPTORS: MOTOR VEHICLE ACCIDENTS; RUNNING LIGHTS; DAYTIME HEADLIGHT USE ; SASKATCHEWAN; SCANDINAVIA; UNITED STATES SUBJECT HEADING: H51 SAFETY" TITLE: HOW TO EXPLAIN THE LARGE REDUCTION OF ACCIDENTS IN WHICH UNPROTECTED ROAD USERS WERE INVOLVED AFTER THE INTRODUCTION OF DAYTIME RUNNING LIGHTS (DRL)? A HYPOTHESIS RELATED TO ROAD USER BEHAVIOUR AUTHOR(S): HELMERS, G CORPORATE SOURCE: STATENS VAEG- OCH TRAFIKINSTITUT; LINKOEPING; S-58101; SWEDEN JOURNAL: VTI RAPPORT Issue Number: 366A Pag: 91-94 PUBLICATION DATE: 910000 PUBLICATION YEAR: 1991 LANGUAGE: ENGLISH SUBFILE: IRRD SOURCE ACCESSION NUMBER: 9203VT018E IRRD DOCUMENT NUMBER: 847944 ISSN: 0347-6030 REFERENCES: 5 DATA SOURCE: Transport Research Laboratory (TRL) ABSTRACT: daytime running lights were introduced in finland and sweden in the 70s. it was found that daylight accidents involving more than one vehicle were reduced by 10% while daylight accidents between motor vehicles and unprotected road users were reduced by 15-20%. this was unexpected since it had been feared that greater visibility of vehicles to each other might make unprotected road users less visible. although the detection distance of a dark object, when driving at night on low beam, is 50 m and stopping distance about 100 m, vehicles drive at 90-100 kph because obstacles on the road are so rare that drivers feel in full control. drivers are taught to regard children in traffic as unreliable. it is found however that drivers do not reduce speed when children at present, but that the 'unreliable' children take evasive action to keep out of the way of the 'reliable' drivers. since unprotected road users cannot rely for their safety on drivers, they must ensure that they keep out of the way of vehicles. daytime running lights make this much easier. for the covering abstract of the conference see irrd 847927. for comments on this paper, see irrd 847945. DESCRIPTORS: ACCIDENT RATE; DECREASE; DAYLIGHT; DIPPED HEADLIGHT; ROAD USER ; BEHAVIOUR; BEFORE AND AFTER STUDY; CHILD; DETECTION; CONFERENCE; FINLAND; Odpowiedz Link Zgłoś
prawicowiec2 KSMX no to sie popisałeś 17.02.07, 09:02 W wątku zostało podjęte zagrożenie dla nieoświetlonych pieszych, którego nakaz całorocznej jazdy na światłach nie redukuje, a Ty cytujesz jakiś raport, gdzie stoi jak wół :"BETWEEN TWO VEHICLES ". A dodatkowo wyzywasz dyskutantów od niedouczonych itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jednoale Re: KSMX no to sie popisałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 09:44 W Polsce ostatnio działania wyprzedzają myślenie w/g zasady najpierw wprowadźmy a potem zobaczymy efekty. Czyżby pomysłodawcy zakładali, że jak liczba wypadków, zabitych i rannych nie spadnie to wycofaja zapis o obowiązku jazdy na światłach? Czy ktoś wtedy przyzna, że na ilość zdarzeń ma wpływ cały szereg przyczyn a nie tylko palące się żarówki? Osobiście uważam, że ten przepis ma sens poza obszarem zabudowanym. W mieście gdzie ruch pieszych oddzielony jest od pojazdów, prędkości w zasadzie niewielkie (notoryczne korki, co chwilę skrzyżowania ze światałmi) święcące żarówki to jak kwiatek przy kożuchu. A wypadki i potrącenia zdarzają się też tym co jeżdżą na światłach. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: KSMX no to sie popisałeś 17.02.07, 10:30 Przeczytałeś tylko tytuł i rżniesz głupa ;) Ten drugi raport dotyczy pieszych. Raport rozwiewa obawy na temat ew. zwiekszenia liczby wypadków z udziałem pieszych w skutek tego, że są mniej widoczni (dzięki światłom). Odpowiedz Link Zgłoś
prawicowiec2 Re: KSMX no to sie popisałeś 17.02.07, 11:04 Nie rżnę głupa. Po prostu ten pierwszy tytuł wali tak po oczach, że nie widać nawet tego drugiego. Wracając do meritum. Według mnie nowe przepisy nic nie zmienią. Raport "ten od bezpiecznych pieszych" dotyczy skandynawii. Tam zimą trzeba jeżdzić i tak cały czas na światłach (bo ciemno większość doby). A swoją drogą są jakieś dane dotyczące Polski o wypadkowości zimowej w porze dziennej po wprowadzeniu obowiązków światłowych? Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: KSMX no to sie popisałeś 17.02.07, 11:23 Co do pierwszego artykułu masz oczywiście rację. W zasadzie dotyczy on tylko wypadków czołowych. Ten drugi natomiast mówi, że wbrew obawom, że piesi staną się mniej widoczni dla kierowców okazuje się, że dominującym czynnikiem jest widoczność samochodu dla pieszego. Powiem szczerze, że coś w tym jest. Co do Skandynawii, masz rację i nie masz racji. Ciemno to jest dopiero na dalekiej północy Szwecji. Jeśli weźmiesz pod uwagę Skandynawię od Sztokholmu w dół aż takiej różnicy w stosunku do Polski nie ma, ledwo zauważalna. Wydaje mi się, że w Polsce nikt chyba nie robił porównań, a nawet jeśli to mogą być niemiarodajne ze względu na ciągle zmieniające się parametry tj. liczba samochodów, rodzaj samochodów itd... Ja rozumiem, że koszt świateł w skali globalnej może robić wrażenie, na pewno są to miliony złotych dziennie. Jeśli weźmiesz statystycznego Kowalskiego te koszta giną w tłumie. Dzisiaj i tak większość kierowców jeździ na światłach i niestety każdy mimochodem jest do nich przyzwyczajony. Za późno na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jednoale Re: Co dają raporty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 11:10 Polska to tak specyficzny kraj, że wolę ewentualnie badania robione w naszych warunkach. Oprócz relacji pojazd-pieszy różni nas od pozostałych cywilizowanych krajów wszystko włącznie ze stanem infrastruktury drogowej oraz sobotnimi dyskotekami disco polo. Powoływanie się na Szwecję jako pioniera nic nie daje. Byłem w Szwecji, jeździłem po tamtych drogach. Jak miałem 90 km/h poza obszarem zabudowanym to przez 500 km wyprzedziły mnie za dwa pojazdy. A w Polsce? Wyprzedzą mnie wszyscy włącznie z furmanką. Boję się też, że większość po włączeniu świateł dojdzie do wniosku "skoro mi powiedzieli, że będę lepiej widoczny i zmniejszy się liczba wypadków" to jeszcze zwiększy prędkość z tego powodu. Wolę poczekać na opublikowanie raportów efektów jazdy na światłach na naszych drogach w naszej kombajniano-furmankowej rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Co dają raporty? 17.02.07, 11:26 Dokładnie tak jak piszesz. W dużej części się z tobą zgodzę. Zwróć jednak uwagę na fakt, że badania są prowadzone _PO WPROWADZENIU_ obowiązku używania świateł. Nie da się tego przewidzieć. Dlatego poczekajmy dwa trzy lata na wyniki statystyk. Nie zaszkodzi. Co do Szwecji. Tam jest specyficznie, kręte drogi, nie ma się gdzie rozpędzić. Asfalt jest kamieniowany, większy szum opon. Oni się nigdzie nie spieszą bo po co, dojadą do celu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jednoale Re: Co dają raporty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 14:14 No tak w Szwecji są specyficzne drogi i nie ma się gdzie rozpędzić. A w Polsce to są ekstra drogi? Równe jak stół z wydzielonymi pasami? To że sfalt w Szwecji jest kamienowany nie ma nic do prędkości. Ma to jedynie zwiększać jego odporność na odkształcenia i mrozy. Szwedzi się nie spieszą a my pośpiechem usprawiedliwiamy wszystko. Czyli tu tkwi istota problemu (mentalność i kultura osobista) a nie kolejne nakazy i zakazy. Jeżeli nie będzie egzekwowania już istniejących przepisów (w tym od ich pomysłodawców z parlamentu - vide 0,75 promila to jedno piwo) to kolejne tylko powiekszą zakres mateiału do opanowania przez kursantów do egzaminu i nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Co dają raporty? 17.02.07, 14:47 Zgadzam się, że kamieniowane Szwedzkie drogi są wykonane w jednym celu: pewna odporność np. na gołoledź, drogi są bardzo chropowate. Jednakże hałas takiej drogi jest niemiłosierny, zgodzisz się ze mną prawda? Ja jeżdżę w Szwecji na co dzień i wiem, że w porównaniu z Polską jeżdżę 30 km/h wolniej. Nie dlatego, że ograniczenia czy mandaty a właśnie przez ten hałas. Te światła naprawdę nie zaszkodzą, pojedynczy osobnik nie zauważy tego w swoim budżecie. Co zyskujemy i tracimy? - percepcja samochodów się polepszy (+), - pogorszy się percepcja pieszych na poboczach (-), - polepszy się percepcja samochodów przez pieszych (+), - niezauważalny wydatek z budżetu domowego (+), - raz do roku nowe żarówki (-), - 3 mld ekstra dla PKN Orlen (-), może niech na szpitale dadzą. Badania jednak wskazują na zmniejszenie liczby zabitych. Jeszcze jedno. Polska to dżungla, w której żyje się dużo szybciej i przy okazji ciekawiej niż w Szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jednoale Re: Co dają raporty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 15:52 Badania w innych krajach... chciałeś powiedzieć. Czy w Polsce odniesie to podobny skutek zobaczymy. Percepcja samochodów się polepszy..... pod warunkiem, że wszyscy chadzający po drogach będą trzeźwi. Co do hałasu dróg w Szwecji to rzeczywiście się zgadza. Jeżeli taka była intencja Szwedów to chwała im za to. W Polsce napewno nie byłoby to przeszkodą dla szybszej jazdy - Polak po prostu będzie głośniej słuchał radia. I Polak jadący w Szwecji też głośniej słucha radia ale nadal jedzie z przepisową prędkością bo boi się konsekwencji. Tak samo jak w Niemczech czy innych cywilizowanych krajach. A dlatego, że ma świadomość, iż nad jego stylem jazdy i zachowaniami ktoś czuwa, nawet jeżeli jest niewidoczny. Przykładem może być obywatelskie powiadomienie policji o naruszaniu przez jadący pojazd przepisów. I to wystarczy do zatrzymania i ukarania kierowcy. Tam jest czymś naturalnym i dalekim od uznania za donosicielstwo. U nas byłoby okrzyknięte zamachem na wolności obywatelskie itd. Dopóki sami nie zrozumiemy od czego tak naprawdę zależy liczba wypadków i ofiar na drogach tak długo statystyki nadal będa porażające. I tak jak zwykle w pierwszym okresie obowiązywania przepisu o włączaniu świateł pewnie jakaś poprawa będzie po czym wszystko wróci do "normy" na co dowodem jest słynna 50- tka w obszarze zabudowanym lub zestawy głośnomówiące. Polak zawsze będzie działał "pod prąd".... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolowr gdyby nie lenistwo i bezmyslność kierowców IP: *.as.kn.pl 17.02.07, 22:02 to nie trzeba by wprowadzać nakazu jzdy cały czas. Jeżdżę bardzo dużo i niestety wciąż napotykam sporo aut, któe są nieoświetlone w nocy (!), we mgle (!), czy w deszczu lub śnieżycy (!) - i TO jest problem. Półgłówki myślą - "ja widzę, to mnie pewnie też widać" Dzięki nakazowi, za jakiś czas wejdzie to ludziom w krew i będą ludzie automatycznie zapalać, albo za 20 plnków wmontują sobie modulik, któy będzie to za nich robił odpowiednio jak w motorze, czy innym piśmie pokazywali w dziale "zrób to sam")! swoją drogą niezły patencik ma w astrze III - podświetlenie ekranu komputera jest żółte, gdy wyłączone światła, i czarne, gdy właczone (na zasadzie kontrastu). Nie mam problemu z "odgadnięciem" czy mam swiatła, czy też nie.... ale i tak jeżdżę ZAWSZE z właczonymi i odpowiednio wyregulowanymi (co by innym nie dawać po oczach). 20 pln na kontrolę co pół roku nikomu nie zrobi różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: gdyby nie lenistwo i bezmyslność kierowców 19.02.07, 11:46 <...> > Półgłówki myślą - "ja widzę, to mnie pewnie też widać" Co do tego czy oni wogóle myślą można mieć sporo wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
mejson.e Jeden skutek pewny 17.02.07, 22:35 Oznacza koniec głupich dyskusji na forum. Niezależnie, co sądzi na ten temat jeden czy drugi - każdy będzie musiał włączyć światła... Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Jeden skutek pewny 18.02.07, 21:13 To akurat jest skutek najmniej pewny. Dyskusje na forum dotyczą właśnie tego co kto o tym sądzi, a nie czy włącza albo nie włącza. Ograniczenia prędkości w zabudowanym obowiązuje od dawna, a nie dość że mało kto go przestrzega, to dyskusje na ten temat są dosyć częste. To samo ze światłami w okresie zimowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaco Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 07:19 jeżeli ktoś jadąc w normalny pogodny dzień, ma problemy z zauważeniem samochodu jadącego z naprzeciwka to powinien miec odebrane prawo jazdy za postepująca ślepotę. przecież jest ograniczenie predkości poza terenem zabudowanym i jezeli każdy sie będzie tego stosował to jaki problem? no chyba, że zwolennicy świecenia światłami chcą non stop grzać 180 km/h to rzeczywiście, po zsumowaniu prędkości daje to nam 360 km/h, a tu już trzeba mieć refleks kubicy. sieć dróg w polsce jest fatalna, wąskie, dziurawe, mało autostrad, rzęchy na drogach, kursanci uczą się tylko precyzyjnego parkowania, ze grigori wbijający gwóźdź czołgiem to przy nich maly pikus. lepiej jest wprowadzić głupi przepis, sumienie uspokojone. proponowałbym jeszcze wprowadzenie zakazu palenia w samochodzie, słuchania radia, rozmawiania z teściową. każdy użytkownik powiniem miec kask i kombinezon rajdowy a samochód powiniem byc wyposażony w dwa migające na żółto koguty i olbrzymia planszę zamontowana na dachu z napisem: UWAGA TERAZ K.U.R.W.A. JADE Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje 18.02.07, 08:59 Na całe szczęście są ludzie którzy myślą inaczej. Co ciekawe nigdy więcej nie będzie już dyskusji o światłach...więc możesz się pocałować w trąbkę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje IP: *.media4.pl 18.02.07, 15:06 ksmx napisał: > Na całe szczęście są ludzie którzy myślą inaczej. Co ciekawe nigdy więcej nie > będzie już dyskusji o światłach...więc możesz się pocałować w trąbkę ;) I to mnie właśnie przeraża. A jeszcze nie tak dawno ten sam autor pisał: > W koncu rozsadna decyzja. Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw > tego przepisu na statystyke wypadkow. Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek jeżdżenia z zapiętymi pasami bezpieczeństwa, czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo. (podpowiadam, w krajach Europy zachodniej zrobiono badania kilka lat po wprowadzeniu obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa - wyniki: liczba ofiar śmiertelnych w wypadkach WZROSŁA, wnioski - żadne) Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek posiadania gaśnicy (tu skopiuję z wyższego akapitu), czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo. > gdzieś wcześniej ksmx napisał: > Poza tym obowiazek nie dotyczy swiatel mijania, > swiatla postojowe tez moga byc. Nie prawda, nie znasz przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadeusz ksmx jest Szwedem - w każdym razie tam mieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 10:36 Co objawił na moim poście, po co się Szwedzie mieszasz w sprawy polskie? Mam nadzieję ,że te niepotrzebnie wyprodukowane przez samochody świecące w dzień dwa miliony ton spalin przyczyni się do wywołania jakiegoś kataklizmu klimatycznego dokładnie nad domem naszego ksmx i będzie musiał biedak zwiewać w piżamie przy 30 stopniowym mrozie. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: ksmx jest Szwedem - w każdym razie tam mieszk 19.02.07, 12:14 Uczę się tutaj buraku jeden. Za dwa lata wrócę do Polski i kto wie może kiedyś moja praca uratuje twoje dziecko. W realu dałbym Ci w zęby bo twoje wypowiedzi już dawno sięgnęły poziom kanalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadeusz też byś mi zrobił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:44 Czego ty się możesz nauczyć od tego narodu moczymordów którzy w południe jeżdżą na długich światłach żeby się wzajemnie nie pozabijać. Lepiej zostań tam gdzie jesteś Polska bez ciebie da sobie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
toka95 Re: ksmx jest Szwedem - w każdym razie tam mieszk 19.02.07, 18:31 ksmx napisał: > Uczę się tutaj buraku Po tematyce widzę, że uczysz się warzywnictwa. Ale może odnieś się do tego co napisałem dwa wpisy wyżej, żebyś nie musiał szukać, powtarzam tutaj: ksmx napisał: > Na całe szczęście są ludzie którzy myślą inaczej. Co ciekawe nigdy więcej nie > będzie już dyskusji o światłach...więc możesz się pocałować w trąbkę ;) I to mnie właśnie przeraża. A jeszcze nie tak dawno ten sam autor pisał: > W koncu rozsadna decyzja. Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw > tego przepisu na statystyke wypadkow. Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek jeżdżenia z zapiętymi pasami bezpieczeństwa, czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo. (podpowiadam, w krajach Europy zachodniej zrobiono badania kilka lat po wprowadzeniu obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa - wyniki: liczba ofiar śmiertelnych w wypadkach WZROSŁA, wnioski - żadne) Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek posiadania gaśnicy (tu skopiuję z wyższego akapitu), czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo. > gdzieś wcześniej ksmx napisał: > Poza tym obowiazek nie dotyczy swiatel mijania, > swiatla postojowe tez moga byc. Nie prawda, nie znasz przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: ksmx jest Szwedem - w każdym razie tam mieszk 19.02.07, 19:04 toka95 napisał: > ksmx napisał: > > > Uczę się tutaj buraku > > Po tematyce widzę, że uczysz się warzywnictwa. Chcesz odpowiedzi i dyskusji czy mam zacząć standardowo po Polsku czyli zacząć rzucać błotem? > Ale może odnieś się do tego co napisałem dwa wpisy wyżej, żebyś nie musiał > szukać, powtarzam tutaj: Dziękuję. > > ksmx napisał: > > > Na całe szczęście są ludzie którzy myślą inaczej. Co ciekawe nigdy więcej > nie > > będzie już dyskusji o światłach...więc możesz się pocałować w trąbkę ;) Może niedokładnie napisałem. Nigdy więcej nie będzie dyskusji na temat: włączyć światła czy nie. > I to mnie właśnie przeraża. > A jeszcze nie tak dawno ten sam autor pisał: > > > W koncu rozsadna decyzja. Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw > > tego przepisu na statystyke wypadkow. > > Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek jeżdżenia z zapiętymi pasami > bezpieczeństwa, czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo. Chcesz mi wytknąć niekonsekwencję czy co? O jej, jaki jesteś precyzyjny, żaden szczegół nie ujdzie twojej uwadze. Ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że cieszysz się niczym 40 latek, któremu udało się pomóc dziecku w pierwszej klasie podstawówki. > (podpowiadam, w krajach Europy zachodniej zrobiono badania kilka lat po > wprowadzeniu obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa - wyniki: liczba ofiar > śmiertelnych w wypadkach WZROSŁA, wnioski - żadne) Poproszę o link w języku Polskim, Francuskim lub Angielskim. Może być publikacja. > Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek posiadania gaśnicy (tu skopiuję z wyższeg > o > akapitu), czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo. W Polsce, wątpię ... ale nie zaprzeczysz chyba, że gaśnica musi być. > > > gdzieś wcześniej ksmx napisał: > > > Poza tym obowiazek nie dotyczy swiatel mijania, > > swiatla postojowe tez moga byc. > > Nie prawda, nie znasz przepisów. Jeśli ma być tak jak w Szwecji to mogą to być światła postojowe. Tutaj dużo aut na takich światłach jeździ. Małe 10 W żaróweczki, nic więcej. To podaj mi ten przepis, nic się nie stanie jeśli jestem w błędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
toka95 Re: ksmx jest Szwedem - w każdym razie tam mieszk 19.02.07, 19:37 ksmx napisał: > Chcesz odpowiedzi i dyskusji czy mam zacząć standardowo > po Polsku czyli zacząć rzucać błotem? Czy to ja rzucam błotem, lub wyzywam od buraków??????? > Może niedokładnie napisałem. Nigdy więcej nie będzie dyskusji na temat: > włączyć światła czy nie. No właśnie, nawet gdyby okazało się po kilku latach, że to wpływa negatywnie na bezpieczeństwo, to też nie będzie dyskusji - i to mnie przeraża. > Chcesz mi wytknąć niekonsekwencję czy co? Tak, chcę, na tym polega dyskusja, wytyka się błędy i niekonsekwencje. > Poproszę o link w języku Polskim, Francuskim lub Angielskim. > Może być publikacja. Poszukaj sobie sam. Ktoś kiedyś podawał namiar na tym forum. Podawała to kiedyś GW (nie mam dostępu do archiwum). > W Polsce, wątpię ... ale nie zaprzeczysz chyba, że gaśnica musi być. A po co gaśnica musi być??? 10 mln samochodów x 20zł = 200.000.000 zł; efekt żaden!!!! Ja na przykład uważam, że w każdym samochodzie przydałby się spadochron (na pewno by nie zaszkodził, a może kiedyś by się przydał - widziałem taki film z Bondem: samochód spada z lecącego samolotu). > To podaj mi ten przepis, nic się nie stanie jeśli jestem w błędzie. Prawo o ruchu drogowym, art. 51; p. 1,2. A jeżeli jesteś w błędzie w sprawie: światła w dzień, a bezpieczeństwo w ruchu drogowym, to też nic się nie stanie??? Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz542 przy tych milionach samochodów wystarczy 10 groszy 19.02.07, 21:03 Przy 15 milionach samochodów wystarczy nakazać kierowcom kupienie gadżetu za 10 groszy aby błyskawicznie zostać milionerem. Jak wmuszą nam światła to niedługo i te okażą się niewystarczające więc jakiś geniusz wpadnie na pomysł żeby nalepiać na samochody cudowne nalepki które odbijają swiatło wibrując a potem wprowadzą stroboskopy dzienne. Ludzie te sukinsyny wymuszają od nas haracz i jeszcze twierdzą ,że to dla naszego dobra identycznie jak ten poseł co to zgłosił poprawkę o zakazie używania telefonów komórkowych bez zestawu głośnomówiącego i trzeba było słyszeć ile troski o bezpieczeństwo na drogach przejawiał a potem dopiero okazało się ,że facet jest producentem takich zestawów. Identycznie jak teraz Odpowiedz Link Zgłoś