Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje

16.02.07, 16:33
W koncu rozsadna decyzja. Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw tego
przepisu na statystyke wypadkow. Popieram!
    • Gość: Jednoale Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 16:58
      Wszyscy entuzjaści koncentrują się głównie na przednich światłach pojazdu,
      których używanie przez cały rok ma poprawiac ich widoczność.
      A czy ktoś analizował jak jazda z włączonymi światłami może wpłynąć na
      bezpieczeństwo pojazdów jadących z tyłu.
      Chodzi mi o pojazdy, których światła pozycyjne są w jednym kloszu ze stopem
      (żarówka dwuwłóknowa) i pojazd ten nie ma trzeciego światła stop.
      Jadąc za takim pojazdem ze słońcem widzimy żarzące się światełka rozmyte
      promieniami słońca i nasz wzrok (koncentracja) ten obraz ma zarejestrowany
      (świecą się). W momencie gdy pojazd jadący przed nami zaczyna hamować można
      zwyczajnie przegapić moment zaświecenia się stopu, gdyż oświetlone słońcem
      lampy praktycznie niewiele różnią się od stanu przed hamowaniem-dla wzroku i
      koncentracji nadal się świecą,. I dopiero malejący odstęp staje się sygnałem
      ostrzegawczym. Dochodzi więc kolejny czynnik do drogi hamowania mogacy ją
      wydłużyć. Oczywiście można założyć, że należy utrzymywać odpowiedni odstęp od
      poprzednika ale w mieście nie jest to już takie proste. Robię odstęp to zaraz
      mam chętnego na tę lukę.
      W sumie ciekaw jestem czy ktoś to analizował od tej strony i czy Wam też
      zdarzyło się "przegapić" moment zapalenia się u poprzednika stopu
      (niekoniecznie z konsekwencjami).
      Pzdr
      • Gość: zbig Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje IP: *.chello.pl 16.02.07, 17:09
        wszelkie tego typu regulacje "na wszelki wypadek" to paranoja

        dając prawo jazdy uznajemy że kierowca jest uprawniony do poruszania się po
        drogach publicznych, do podejmowania decyzji mających wpływ na życie i zdrowie
        innych a odmawia mu się prawa do podjęcia decyzji w tak prostej sprawie jak
        ocena czy trzeba włączyc światło czy nie...

        państwo policyjne i tyle
        • ksmx Chodzisz do wyborow? 16.02.07, 17:13
          Statystycznie co drugi Polak ma w dupie wybory wiec niech sie nie dziwia, ze nie
          idzie po ich mysli. Na drugi raz pojdz do wyborow i zaglosuj na partie:
          "jezdzacych bez swiatel". Miej pretensje do siebie i tobie podobnych.
          Ja sie ciesze bo decyzja jest po mojej mysli. Jeszcze tylko bezwzgledne
          pierwszenstwo dla pieszych i rowerzystow w terenie zabudowanym i bedzie cacy.
          Tak chce tego ja osobiscie i bez przymusu i nic Tobie do tego.
          • misiu-1 Re: Chodzisz do wyborow? 16.02.07, 18:31
            ksmx napisał:

            > Jeszcze tylko bezwzgledne pierwszenstwo dla pieszych i rowerzystow w terenie
            > zabudowanym i bedzie cacy.

            Jeszcze tylko powszechny nakaz malowania samochodów na jeden, najlepiej
            rzucajacy się w oczy kolor, zakaz jeżdżenia przez 6 dni w tygodniu, powszechne
            ograniczenia prędkości do 5km/h w terenie zabudowanym, 20km/h poza i 30km/h na
            autostradach (dla transportu zbiorowego - dwa razy więcej), podatek od środków
            transportu w wysokości przynajmniej 0,1PLN/cm3 dziennie i wreszcie komunizm
            zwycięży. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się z PO.
            • Gość: ksmx Ciekawe czy Tomasz Hajto też tak myślał IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 19:09
              Dzisiaj już myśli inaczej. Zabił czyjąś babcię, mamę...i nic jej życia nie zwróci.
              • janu5 zABIŁ Bo była nieoświetlona na tle oświetlonych ca 16.02.07, 20:13
                Nieoświetleni piesi będą teraz ginąć cały rok.
                • Gość: ksmx Re: zABIŁ Bo była nieoświetlona na tle oświetlony IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 21:30
                  No to luz, Hajto nie ma się czego obawiać, sędzia to debil...babcia sam a się
                  prosiła.
              • misiu-1 Re: Ciekawe czy Tomasz Hajto też tak myślał 16.02.07, 23:32
                Zastanów się nad swoją niekonsekwencją. Dopiero co opowiadałeś się za tym, żeby
                to kierowcę obarczyć odpowiedzialnością za pieszego, a teraz przerzucasz ciężar
                odpowiedzialności na babcię, która ma wypatrywać samochodów i trzeba jej to
                ułatwić zapalając światełka. Bądź konsekwentny i każ nosić światełka babci.
                Wtedy kierowca zobaczy ją wcześniej i będzie miał czas na reakcję. Co Ty na to?
                • Gość: ksmx Nie karmić trolla!! IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 23:36
                  ...
                  • misiu-1 Naprawdę chcesz umrzeć z głodu? 16.02.07, 23:37

              • Gość: myrekp Re: Ciekawe czy Tomasz Hajto też tak myślał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 02:28
                pewnie bez świateł jechał,jakby miał włączone światła, to babcia by go
                wcześnij zauważyła i zdążyłaby spier,uciec
        • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje 17.02.07, 11:00
          odmawia mu się prawa do podjęcia decyzji w tak prostej sprawie jak
          > ocena czy trzeba włączyc światło czy nie...
          >
          > państwo policyjne i tyle

          Kaczor prawie jak Putin, przyjdą o 4 nad ranem, uważaj!

          Jak widzać m.in. na przykładzie twojego postu, obywatel, gdy ma prawo do
          podjęcia dowolnej decyzji (napisac post mądry albo niemądry, zjeść na obiad rybę
          na parze czy cheeseburgera, zapalić "klubowego" czy zjeść jabłko, włączyć
          światła czy nie włączyć, jechać 90 km/h czy 150 przy ograniczeniu do 90,
          wyprzedzac na podwójnej ciągłej czy nie wyprzedzać), może podjąć zarówno
          racjonalną jak i bzdurną. I jeżeli wybierze źle w przypadku napisania postu czy
          zjedzenia obiadu - zaszkodzi sam sobie. I w to państwo nie ingeruje.

          Natomiast obowiazkiem państwa jako organizacji, której wszyscy obywatele (i inne
          osoby przebywające na jego terytorium) przymusowo oddają część swojej wolnosci
          dla dobra wspólnego, jest dbanie o interes wspólny nawet wbrew intereson
          jednostkowym. Rózny może być tego zakres, ale zawsze w jego ramach lezy
          bezpieczeństwo jednostki, które leży w interesie wspólnym i uzasadnia istnienie
          państwa jako formy rządów.
          • ksmx Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje 17.02.07, 14:51
            > Natomiast obowiazkiem państwa jako organizacji, której wszyscy obywatele (i inn
            > e
            > osoby przebywające na jego terytorium) przymusowo oddają część swojej wolnosci
            > dla dobra wspólnego, jest dbanie o interes wspólny nawet wbrew intereson
            > jednostkowym. Rózny może być tego zakres, ale zawsze w jego ramach lezy
            > bezpieczeństwo jednostki, które leży w interesie wspólnym i uzasadnia istnienie
            > państwa jako formy rządów.

            Bardzo ładnie to ująłeś. Podoba mi się to.
      • ksmx Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje 16.02.07, 17:10
        Masz racje, wzorem amerykanskim nie zaszkodzi. Swoja droga ja czesto hamuje
        silnikiem wiec i tak sie zadne swiatla nie zapalaja. Wydaje mi sie, ze jest to
        mniej palaca kwestia, tzn. swiatla stopu. Za rok dwa dowiemy sie czy swiatla
        przez caly rok byly to sluszna decyzja. Mysle, ze roznica moze byc niewielka a
        to dlatego, ze i tak wiekszosc jezdzi na swiatlach. Poza tym obowiazek nie
        dotyczy swiatel mijania, swiatla postojowe tez moga byc.
        • kubiss Niech europejskie fabryki zamontuja moduły dzienne 16.02.07, 18:37
          Światła dzienne mają prawie wszystkie samochody z USA.
          Mam samochód marki Chrysler Town&Country (Voyager) kupiony w USA.
          Po pierwszej wizycie w serwisie gość spytał się mnie czy życzę sobie mieć
          dzienne światła :-) Odpowiedziałem oczywiście i po podłączeniu s komputerem
          serwisowym światła dzienne zostały zaprogramowane .
          Zalety !!!
          1.Nigdy nie muszę pamiętać czy je zapaliłem czy nie .
          2.Światła dzienne świecą tylko z przodu POłOWA MOCY Świateł mijania .
          3.Tylne lampy pozycyjne nie świecą wogóle .
          Jeżeli poziadacie auto do lat sześciu i uważacie że jest dobrej i szanującej
          się marki to radzę sprawdzić czy wasze auto ma taką opcję w ustawieniach
          serwisowych .
          • drinexile Re: Niech europejskie fabryki zamontuja moduły dz 17.02.07, 20:19
            Ma, dokładnie tak samo jak Twoje
    • Gość: miecio Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje IP: *.aster.pl 16.02.07, 20:01
      "Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw tego przepisu na statystyke
      wypadkow"
      Pewnie więcej zabitych pieszych i motocyklistów poza miastem
      • misiu-1 Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje 16.02.07, 23:35
        Gość portalu: miecio napisał(a):

        > "Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw tego przepisu na statystyke
        > wypadkow"
        > Pewnie więcej zabitych pieszych i motocyklistów poza miastem

        Spoko. Lewizna znajdzie i na to radę. Zmniejszy się dopuszczalną prędkość poza
        miastem i gra muzyka.
        • Gość: ksmx Nie karmić trolla!! IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 23:37
          ....
    • janu5 Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 16.02.07, 20:09
      Stanisław Lamczyk morderca pieszych, poseł PO autor kretyńskiej poprawki
      postanowił zabić tysiąće nieoświetlonych pieszych.
      1. ŻAdna ustawa nie oswietli pieszych a ich ginie na drodze najwięcej.
      2. Na tle oświetlonych samochodów nieoświetlony pieszy staje się obiektem
      drugorzędnym ( do skasowania) niestety.
      3.Miliony laT EWOLUCJI PRZYSTOSOWAŁY NAS DO WIDZENIA I ŚLEDZENIA OBIEKTÓW
      NIEOŚWIETLONYCH. wprowadzenie oswietlonych pojazdów znacząco zaburza naturalny
      proces obserwacji i widzenia.
      Czy TO TAK TRUDNO DURNIOM Z R O Z U M I E Ć
      • Gość: ksmx Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 21:33
        Nazywasz mnie durniem? A dzięki ewolucji biegamy 100 km/h, co? Co ty za bzdury
        piszesz nieuku jeden? Studia chociaż skończ, rowy kopiesz i za wyciułane
        pieniądze komputer kupiłeś, a potem bzdury piszesz, heheheh....
        • rosebud68 Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 16.02.07, 21:59
          Gość portalu: ksmx napisał(a):

          > Nazywasz mnie durniem? A dzięki ewolucji biegamy 100 km/h, co? Co ty za bzdury
          > piszesz nieuku jeden? Studia chociaż skończ, rowy kopiesz i za wyciułane
          > pieniądze komputer kupiłeś, a potem bzdury piszesz, heheheh....

          wiecej pokory, napisales do tej pory chyba z polowe postow w watku, zaden sie
          kupy nie trzyma, wiecej pokory

          nigdzie nie udowodniono zwiazku swiatel mijania w dzien z iloscia wypadkow,
          pomysl wydaje sie co najmniej nierozsadny, pewne jest natomiast ze przyniesie
          dodatkowe wplywy z akcyzy, no ale mamy przeciez solidarne panstwo gdzie
          "wyksztalceni" swieca triumfy

          rzeczywiscie obowiazkowe swiecenie dla osob ktore poruszaja sie wylacznie w
          miastach (np. komunikacji miejskiej) jest idea godna wybitnych myslicieli

          zastanaiwm sie dlaczego w Polsce przechodza tylko glupie pomysly, gdzie indziej
          roznie to bywa, a u nas tylko glupie...
          • Gość: ksmx Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 22:35
            Nie wiem po co mi odpisujesz i nie wiem jaki jest twój przekaz. Już na początku
            postanowiłeś mnie skarcić czy upokorzyć, a nawet wytknąłeś, że dyskutuję sam ze
            sobą i to w dodatku bez sensu. Lepiej Ci?

            > nigdzie nie udowodniono zwiazku swiatel mijania w dzien z iloscia wypadkow,
            > pomysl wydaje sie co najmniej nierozsadny, pewne jest natomiast ze przyniesie
            > dodatkowe wplywy z akcyzy, no ale mamy przeciez solidarne panstwo gdzie
            > "wyksztalceni" swieca triumfy

            Jest teza, która mówi, że szybsze postrzeganie samochodów na drodze zwiększa
            bezpieczeństwo oraz zmniejsza liczbę wypadków. Mogę się dowiedzieć w jaki sposób
            chcesz obalić tą tezę? Przecież stwierdzenie: "nigdzie nie udowodniono" niczemu
            nie służy, ani nie obali ani nie potwierdzi. Chcesz rozstrzygnąć problem? Musisz
            go zweryfikować empirycznie, innej drogi nie ma no chyba, że masz zamiast mózgu
            klaster do obliczeń dynamiki ruchu drogowego z uwzględnieniem psychologii
            uczestników ruchu. Nie ma innej drogi dlatego trzeba poczekać i za dwa trzy lata
            zweryfikować. Póki co należy próbować, zmieniać, akceptować bądź odrzucać.

            Niestety to co piszesz jest typowe dla ludzi lekko wykształconych, lekko w
            dosłownym tego słowa znaczeniu. Na tyle lekko, że prawie nic z siebie nie dałeś,
            nie dostałeś w dupę. I niestety dlatego ani nie wyleczyłeś się z absolutyzmów
            ani nie będziesz w stanie zrozumieć innych punktów wiedzenia. I już się niestety
            nie wyleczysz.
            • misiu-1 Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 16.02.07, 23:28
              Gość portalu: ksmx napisał(a):

              > Jest teza, która mówi, że szybsze postrzeganie samochodów na drodze zwiększa
              > bezpieczeństwo oraz zmniejsza liczbę wypadków. Mogę się dowiedzieć w jaki
              > sposób chcesz obalić tą tezę? Przecież stwierdzenie: "nigdzie nie
              > udowodniono" niczemu nie służy, ani nie obali ani nie potwierdzi.

              Kto stawia tezę, na tym spoczywa ciężar jej przekonującego udowodnienia. To
              elementarz logiki. W innym przypadku będziesz wciąż musiał udowadniać, że nie
              jesteś wielbłądem. I nie jest w porządku urządzanie sobie eksperymentów kosztem
              dużej grupy ludzi w myśl zasady - wprowadzimy i zobaczymy, jaki to efekt
              przyniesie. Niech to sobie testują na szczurach.

              > Niestety to co piszesz jest typowe dla ludzi lekko wykształconych, lekko w
              > dosłownym tego słowa znaczeniu. Na tyle lekko, że prawie nic z siebie nie
              > dałeś, nie dostałeś w dupę. I niestety dlatego ani nie wyleczyłeś się z
              > absolutyzmów ani nie będziesz w stanie zrozumieć innych punktów wiedzenia. I
              > już się niestety nie wyleczysz.

              A czemu miał słuzyć ten bełkot, dalibóg nie wiem.
              • Gość: ksmx Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 23:32
                Dyskutujesz czy chcesz tylko pokazać, że posiadłeś umiejętność pisania na
                klawiaturze?
                • misiu-1 Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 16.02.07, 23:35
                  Masz coś do powiedzenia, czy tylko tak sobie kłapiesz dziobem?
                  • Gość: ksmx Nie karmić trolla!! IP: *.bredband.comhem.se 16.02.07, 23:37
                    .....
              • ksmx Trafiasz do śmietnika kolego 16.02.07, 23:39
                Tak więc wiesz...
          • ksmx Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 17.02.07, 00:13
            > nigdzie nie udowodniono zwiazku swiatel mijania w dzien z iloscia wypadkow,
            > pomysl wydaje sie co najmniej nierozsadny, pewne jest natomiast ze przyniesie
            > dodatkowe wplywy z akcyzy, no ale mamy przeciez solidarne panstwo gdzie
            > "wyksztalceni" swieca triumfy

            Jesteś wykształciuchem więc nie będę robił tłumaczenia:
            "TITLE: THE EFFECT OF DAYTIME RUNNING LIGHTS ON CRASHES BETWEEN TWO VEHICLES IN
            SASKATCHEWAN: A STUDY OF A GOVERNMENT FLEET
            AUTHOR(S): Sparks, GA; Neudorf, RD; Smith, AE; Wapman, KR; Zador, PL
            CORPORATE SOURCE: Pergamon Press plc; Headington Hill Hall; Oxford OX3 0BW;
            England
            JOURNAL: Accident Analysis and Prevention Vol: 25 Issue Number: 5
            Pag: pp 619-625
            PUBLICATION DATE: 931000 PUBLICATION YEAR: 1993
            LANGUAGE: English SUBFILE: HRIS
            ISSN: 00014575
            BIBLIOGRAPHIC/DATA APPENDICES: 1 App.
            AVAILABILITY: Pergamon Press, Incorporated; Maxwell House, Fairview Park;
            Elmsford ; NY ; 10523
            ORDER NUMBER: N/A
            FIGURES: 1 Fig. TABLES: 1 Tab.
            REFERENCES: 16 Ref.
            ABSTRACT: Keeping vehicle lights on to increase vehicle conspicuity during
            daytime hours has been found to reduce crashes in Scandinavia and the United
            States. Crashes of vehicles with and without daytime running lights owned by
            the Central Vehicle Agency of the Province of Saskatchewan were compared to a
            random selection of crashes drawn from provincial crash files involving
            vehicles without daytime running lights for the years 1982 through 1989.
            Daytime two-vehicle crashes involving vehicles approaching from the front or
            side were reduced by about 28% for the daytime running-light equipped
            vehicles. A 28% reduction in daytime running-light relevant daytime
            two-vehicle crashes corresponds to a 15% reduction in all daytime two-vehicle
            crashes.
            DESCRIPTORS: MOTOR VEHICLE ACCIDENTS; RUNNING LIGHTS; DAYTIME HEADLIGHT USE ;
            SASKATCHEWAN; SCANDINAVIA; UNITED STATES
            SUBJECT HEADING: H51 SAFETY"


            TITLE: HOW TO EXPLAIN THE LARGE REDUCTION OF ACCIDENTS IN WHICH UNPROTECTED
            ROAD USERS WERE INVOLVED AFTER THE INTRODUCTION OF DAYTIME RUNNING LIGHTS
            (DRL)? A HYPOTHESIS RELATED TO ROAD USER BEHAVIOUR
            AUTHOR(S): HELMERS, G
            CORPORATE SOURCE: STATENS VAEG- OCH TRAFIKINSTITUT; LINKOEPING; S-58101;
            SWEDEN
            JOURNAL: VTI RAPPORT Issue Number: 366A Pag: 91-94
            PUBLICATION DATE: 910000 PUBLICATION YEAR: 1991
            LANGUAGE: ENGLISH SUBFILE: IRRD
            SOURCE ACCESSION NUMBER: 9203VT018E
            IRRD DOCUMENT NUMBER: 847944
            ISSN: 0347-6030
            REFERENCES: 5
            DATA SOURCE: Transport Research Laboratory (TRL)
            ABSTRACT: daytime running lights were introduced in finland and sweden in the
            70s. it was found that daylight accidents involving more than one vehicle were
            reduced by 10% while daylight accidents between motor vehicles and unprotected
            road users were reduced by 15-20%. this was unexpected since it had been
            feared that greater visibility of vehicles to each other might make
            unprotected road users less visible. although the detection distance of a dark
            object, when driving at night on low beam, is 50 m and stopping distance about
            100 m, vehicles drive at 90-100 kph because obstacles on the road are so rare
            that drivers feel in full control. drivers are taught to regard children in
            traffic as unreliable. it is found however that drivers do not reduce speed
            when children at present, but that the 'unreliable' children take evasive
            action to keep out of the way of the 'reliable' drivers. since unprotected
            road users cannot rely for their safety on drivers, they must ensure that they
            keep out of the way of vehicles. daytime running lights make this much easier.
            for the covering abstract of the conference see irrd 847927. for comments on
            this paper, see irrd 847945.
            DESCRIPTORS: ACCIDENT RATE; DECREASE; DAYLIGHT; DIPPED HEADLIGHT; ROAD USER ;
            BEHAVIOUR; BEFORE AND AFTER STUDY; CHILD; DETECTION; CONFERENCE; FINLAND;
            SWEDEN


            Podyskutujesz? Zrób nowe badania i opublikuj.
          • bwv1004 Re: Stanisław Lamczyk morderca pieszych. 17.02.07, 01:09
            > nigdzie nie udowodniono zwiazku swiatel mijania w dzien z iloscia wypadkow,

            To akurat nieprawda. kiedyś na tym forum podałem nawet wiecej przykładów, niz
            ksmx
        • janu5 No to się podpisałeś 16.02.07, 22:01
          Po tej "odpowiedzi" Nie mam najmniejszych watpliwości.
          • ksmx Re: No to się podpisałeś 17.02.07, 00:31
            "TITLE: THE EFFECT OF DAYTIME RUNNING LIGHTS ON CRASHES BETWEEN TWO VEHICLES IN
            SASKATCHEWAN: A STUDY OF A GOVERNMENT FLEET
            AUTHOR(S): Sparks, GA; Neudorf, RD; Smith, AE; Wapman, KR; Zador, PL
            CORPORATE SOURCE: Pergamon Press plc; Headington Hill Hall; Oxford OX3 0BW;
            England
            JOURNAL: Accident Analysis and Prevention Vol: 25 Issue Number: 5
            Pag: pp 619-625
            PUBLICATION DATE: 931000 PUBLICATION YEAR: 1993
            LANGUAGE: English SUBFILE: HRIS
            ISSN: 00014575
            BIBLIOGRAPHIC/DATA APPENDICES: 1 App.
            AVAILABILITY: Pergamon Press, Incorporated; Maxwell House, Fairview Park;
            Elmsford ; NY ; 10523
            ORDER NUMBER: N/A
            FIGURES: 1 Fig. TABLES: 1 Tab.
            REFERENCES: 16 Ref.
            ABSTRACT: Keeping vehicle lights on to increase vehicle conspicuity during
            daytime hours has been found to reduce crashes in Scandinavia and the United
            States. Crashes of vehicles with and without daytime running lights owned by
            the Central Vehicle Agency of the Province of Saskatchewan were compared to a
            random selection of crashes drawn from provincial crash files involving
            vehicles without daytime running lights for the years 1982 through 1989.
            Daytime two-vehicle crashes involving vehicles approaching from the front or
            side were reduced by about 28% for the daytime running-light equipped
            vehicles. A 28% reduction in daytime running-light relevant daytime
            two-vehicle crashes corresponds to a 15% reduction in all daytime two-vehicle
            crashes.
            DESCRIPTORS: MOTOR VEHICLE ACCIDENTS; RUNNING LIGHTS; DAYTIME HEADLIGHT USE ;
            SASKATCHEWAN; SCANDINAVIA; UNITED STATES
            SUBJECT HEADING: H51 SAFETY"


            TITLE: HOW TO EXPLAIN THE LARGE REDUCTION OF ACCIDENTS IN WHICH UNPROTECTED
            ROAD USERS WERE INVOLVED AFTER THE INTRODUCTION OF DAYTIME RUNNING LIGHTS
            (DRL)? A HYPOTHESIS RELATED TO ROAD USER BEHAVIOUR
            AUTHOR(S): HELMERS, G
            CORPORATE SOURCE: STATENS VAEG- OCH TRAFIKINSTITUT; LINKOEPING; S-58101;
            SWEDEN
            JOURNAL: VTI RAPPORT Issue Number: 366A Pag: 91-94
            PUBLICATION DATE: 910000 PUBLICATION YEAR: 1991
            LANGUAGE: ENGLISH SUBFILE: IRRD
            SOURCE ACCESSION NUMBER: 9203VT018E
            IRRD DOCUMENT NUMBER: 847944
            ISSN: 0347-6030
            REFERENCES: 5
            DATA SOURCE: Transport Research Laboratory (TRL)
            ABSTRACT: daytime running lights were introduced in finland and sweden in the
            70s. it was found that daylight accidents involving more than one vehicle were
            reduced by 10% while daylight accidents between motor vehicles and unprotected
            road users were reduced by 15-20%. this was unexpected since it had been
            feared that greater visibility of vehicles to each other might make
            unprotected road users less visible. although the detection distance of a dark
            object, when driving at night on low beam, is 50 m and stopping distance about
            100 m, vehicles drive at 90-100 kph because obstacles on the road are so rare
            that drivers feel in full control. drivers are taught to regard children in
            traffic as unreliable. it is found however that drivers do not reduce speed
            when children at present, but that the 'unreliable' children take evasive
            action to keep out of the way of the 'reliable' drivers. since unprotected
            road users cannot rely for their safety on drivers, they must ensure that they
            keep out of the way of vehicles. daytime running lights make this much easier.
            for the covering abstract of the conference see irrd 847927. for comments on
            this paper, see irrd 847945.
            DESCRIPTORS: ACCIDENT RATE; DECREASE; DAYLIGHT; DIPPED HEADLIGHT; ROAD USER ;
            BEHAVIOUR; BEFORE AND AFTER STUDY; CHILD; DETECTION; CONFERENCE; FINLAND;
            • prawicowiec2 KSMX no to sie popisałeś 17.02.07, 09:02
              W wątku zostało podjęte zagrożenie dla nieoświetlonych pieszych, którego nakaz
              całorocznej jazdy na światłach nie redukuje, a Ty cytujesz jakiś raport, gdzie
              stoi jak wół :"BETWEEN TWO VEHICLES ". A dodatkowo wyzywasz dyskutantów od
              niedouczonych itd...
              • Gość: jednoale Re: KSMX no to sie popisałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 09:44
                W Polsce ostatnio działania wyprzedzają myślenie w/g zasady najpierw wprowadźmy
                a potem zobaczymy efekty.
                Czyżby pomysłodawcy zakładali, że jak liczba wypadków, zabitych i rannych nie
                spadnie to wycofaja zapis o obowiązku jazdy na światłach? Czy ktoś wtedy
                przyzna, że na ilość zdarzeń ma wpływ cały szereg przyczyn a nie tylko palące
                się żarówki?
                Osobiście uważam, że ten przepis ma sens poza obszarem zabudowanym.
                W mieście gdzie ruch pieszych oddzielony jest od pojazdów, prędkości w zasadzie
                niewielkie (notoryczne korki, co chwilę skrzyżowania ze światałmi) święcące
                żarówki to jak kwiatek przy kożuchu.
                A wypadki i potrącenia zdarzają się też tym co jeżdżą na światłach.
              • ksmx Re: KSMX no to sie popisałeś 17.02.07, 10:30
                Przeczytałeś tylko tytuł i rżniesz głupa ;)
                Ten drugi raport dotyczy pieszych. Raport rozwiewa obawy na temat ew. zwiekszenia
                liczby wypadków z udziałem pieszych w skutek tego, że są mniej widoczni (dzięki
                światłom).
                • prawicowiec2 Re: KSMX no to sie popisałeś 17.02.07, 11:04
                  Nie rżnę głupa. Po prostu ten pierwszy tytuł wali tak po oczach, że nie widać
                  nawet tego drugiego.
                  Wracając do meritum. Według mnie nowe przepisy nic nie zmienią. Raport "ten od
                  bezpiecznych pieszych" dotyczy skandynawii. Tam zimą trzeba jeżdzić i tak cały
                  czas na światłach (bo ciemno większość doby). A swoją drogą są jakieś dane
                  dotyczące Polski o wypadkowości zimowej w porze dziennej po wprowadzeniu
                  obowiązków światłowych?
                  • ksmx Re: KSMX no to sie popisałeś 17.02.07, 11:23
                    Co do pierwszego artykułu masz oczywiście rację. W zasadzie dotyczy on tylko
                    wypadków czołowych. Ten drugi natomiast mówi, że wbrew obawom, że piesi staną
                    się mniej widoczni dla kierowców okazuje się, że dominującym czynnikiem jest
                    widoczność samochodu dla pieszego. Powiem szczerze, że coś w tym jest.

                    Co do Skandynawii, masz rację i nie masz racji. Ciemno to jest dopiero na
                    dalekiej północy Szwecji. Jeśli weźmiesz pod uwagę Skandynawię od Sztokholmu w
                    dół aż takiej różnicy w stosunku do Polski nie ma, ledwo zauważalna.

                    Wydaje mi się, że w Polsce nikt chyba nie robił porównań, a nawet jeśli to mogą
                    być niemiarodajne ze względu na ciągle zmieniające się parametry tj. liczba
                    samochodów, rodzaj samochodów itd...

                    Ja rozumiem, że koszt świateł w skali globalnej może robić wrażenie, na pewno są
                    to miliony złotych dziennie. Jeśli weźmiesz statystycznego Kowalskiego te koszta
                    giną w tłumie. Dzisiaj i tak większość kierowców jeździ na światłach i niestety
                    każdy mimochodem jest do nich przyzwyczajony. Za późno na odwrót.
                • Gość: jednoale Re: Co dają raporty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 11:10
                  Polska to tak specyficzny kraj, że wolę ewentualnie badania robione w naszych
                  warunkach. Oprócz relacji pojazd-pieszy różni nas od pozostałych cywilizowanych
                  krajów wszystko włącznie ze stanem infrastruktury drogowej oraz sobotnimi
                  dyskotekami disco polo.
                  Powoływanie się na Szwecję jako pioniera nic nie daje.
                  Byłem w Szwecji, jeździłem po tamtych drogach. Jak miałem 90 km/h poza obszarem
                  zabudowanym to przez 500 km wyprzedziły mnie za dwa pojazdy. A w Polsce?
                  Wyprzedzą mnie wszyscy włącznie z furmanką.
                  Boję się też, że większość po włączeniu świateł dojdzie do wniosku "skoro mi
                  powiedzieli, że będę lepiej widoczny i zmniejszy się liczba wypadków" to
                  jeszcze zwiększy prędkość z tego powodu.
                  Wolę poczekać na opublikowanie raportów efektów jazdy na światłach na naszych
                  drogach w naszej kombajniano-furmankowej rzeczywistości.
                  • ksmx Re: Co dają raporty? 17.02.07, 11:26
                    Dokładnie tak jak piszesz. W dużej części się z tobą zgodzę. Zwróć jednak uwagę
                    na fakt, że badania są prowadzone _PO WPROWADZENIU_ obowiązku używania świateł.
                    Nie da się tego przewidzieć. Dlatego poczekajmy dwa trzy lata na wyniki
                    statystyk. Nie zaszkodzi.
                    Co do Szwecji. Tam jest specyficznie, kręte drogi, nie ma się gdzie rozpędzić.
                    Asfalt jest kamieniowany, większy szum opon. Oni się nigdzie nie spieszą bo po
                    co, dojadą do celu.
                    • Gość: jednoale Re: Co dają raporty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 14:14
                      No tak w Szwecji są specyficzne drogi i nie ma się gdzie rozpędzić.
                      A w Polsce to są ekstra drogi? Równe jak stół z wydzielonymi pasami?
                      To że sfalt w Szwecji jest kamienowany nie ma nic do prędkości. Ma to jedynie
                      zwiększać jego odporność na odkształcenia i mrozy.
                      Szwedzi się nie spieszą a my pośpiechem usprawiedliwiamy wszystko.
                      Czyli tu tkwi istota problemu (mentalność i kultura osobista) a nie kolejne
                      nakazy i zakazy. Jeżeli nie będzie egzekwowania już istniejących przepisów (w
                      tym od ich pomysłodawców z parlamentu - vide 0,75 promila to jedno piwo) to
                      kolejne tylko powiekszą zakres mateiału do opanowania przez kursantów do
                      egzaminu i nic więcej.
                      • ksmx Re: Co dają raporty? 17.02.07, 14:47
                        Zgadzam się, że kamieniowane Szwedzkie drogi są wykonane w jednym celu: pewna
                        odporność np. na gołoledź, drogi są bardzo chropowate. Jednakże hałas takiej
                        drogi jest niemiłosierny, zgodzisz się ze mną prawda? Ja jeżdżę w Szwecji na co
                        dzień i wiem, że w porównaniu z Polską jeżdżę 30 km/h wolniej. Nie dlatego, że
                        ograniczenia czy mandaty a właśnie przez ten hałas.

                        Te światła naprawdę nie zaszkodzą, pojedynczy osobnik nie zauważy tego w swoim
                        budżecie. Co zyskujemy i tracimy?

                        - percepcja samochodów się polepszy (+),
                        - pogorszy się percepcja pieszych na poboczach (-),
                        - polepszy się percepcja samochodów przez pieszych (+),
                        - niezauważalny wydatek z budżetu domowego (+),
                        - raz do roku nowe żarówki (-),
                        - 3 mld ekstra dla PKN Orlen (-), może niech na szpitale dadzą.

                        Badania jednak wskazują na zmniejszenie liczby zabitych.

                        Jeszcze jedno. Polska to dżungla, w której żyje się dużo szybciej i przy okazji
                        ciekawiej niż w Szwecji.
                        • Gość: jednoale Re: Co dają raporty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 15:52
                          Badania w innych krajach... chciałeś powiedzieć. Czy w Polsce odniesie to
                          podobny skutek zobaczymy.
                          Percepcja samochodów się polepszy..... pod warunkiem, że wszyscy chadzający po
                          drogach będą trzeźwi.
                          Co do hałasu dróg w Szwecji to rzeczywiście się zgadza. Jeżeli taka była
                          intencja Szwedów to chwała im za to. W Polsce napewno nie byłoby to przeszkodą
                          dla szybszej jazdy - Polak po prostu będzie głośniej słuchał radia.
                          I Polak jadący w Szwecji też głośniej słucha radia ale nadal jedzie z
                          przepisową prędkością bo boi się konsekwencji. Tak samo jak w Niemczech czy
                          innych cywilizowanych krajach.
                          A dlatego, że ma świadomość, iż nad jego stylem jazdy i zachowaniami ktoś
                          czuwa, nawet jeżeli jest niewidoczny. Przykładem może być obywatelskie
                          powiadomienie policji o naruszaniu przez jadący pojazd przepisów. I to
                          wystarczy do zatrzymania i ukarania kierowcy.
                          Tam jest czymś naturalnym i dalekim od uznania za donosicielstwo. U nas byłoby
                          okrzyknięte zamachem na wolności obywatelskie itd.
                          Dopóki sami nie zrozumiemy od czego tak naprawdę zależy liczba wypadków i ofiar
                          na drogach tak długo statystyki nadal będa porażające. I tak jak zwykle w
                          pierwszym okresie obowiązywania przepisu o włączaniu świateł pewnie jakaś
                          poprawa będzie po czym wszystko wróci do "normy" na co dowodem jest słynna 50-
                          tka w obszarze zabudowanym lub zestawy głośnomówiące.
                          Polak zawsze będzie działał "pod prąd"....
    • Gość: kolowr gdyby nie lenistwo i bezmyslność kierowców IP: *.as.kn.pl 17.02.07, 22:02
      to nie trzeba by wprowadzać nakazu jzdy cały czas.
      Jeżdżę bardzo dużo i niestety wciąż napotykam sporo aut, któe są nieoświetlone w
      nocy (!), we mgle (!), czy w deszczu lub śnieżycy (!) - i TO jest problem.

      Półgłówki myślą - "ja widzę, to mnie pewnie też widać"

      Dzięki nakazowi, za jakiś czas wejdzie to ludziom w krew i będą ludzie
      automatycznie zapalać, albo za 20 plnków wmontują sobie modulik, któy będzie to
      za nich robił odpowiednio jak w motorze, czy innym piśmie pokazywali w dziale
      "zrób to sam")!

      swoją drogą niezły patencik ma w astrze III - podświetlenie ekranu komputera
      jest żółte, gdy wyłączone światła, i czarne, gdy właczone (na zasadzie
      kontrastu). Nie mam problemu z "odgadnięciem" czy mam swiatła, czy też nie....

      ale i tak jeżdżę ZAWSZE z właczonymi i odpowiednio wyregulowanymi (co by innym
      nie dawać po oczach). 20 pln na kontrolę co pół roku nikomu nie zrobi różnicy.
      • tbernard Re: gdyby nie lenistwo i bezmyslność kierowców 19.02.07, 11:46
        <...>
        > Półgłówki myślą - "ja widzę, to mnie pewnie też widać"

        Co do tego czy oni wogóle myślą można mieć sporo wątpliwości.
    • mejson.e Jeden skutek pewny 17.02.07, 22:35
      Oznacza koniec głupich dyskusji na forum.
      Niezależnie, co sądzi na ten temat jeden czy drugi - każdy będzie musiał włączyć
      światła...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • klemens1 Re: Jeden skutek pewny 18.02.07, 21:13
        To akurat jest skutek najmniej pewny. Dyskusje na forum dotyczą właśnie tego co
        kto o tym sądzi, a nie czy włącza albo nie włącza.
        Ograniczenia prędkości w zabudowanym obowiązuje od dawna, a nie dość że mało kto
        go przestrzega, to dyskusje na ten temat są dosyć częste. To samo ze światłami w
        okresie zimowym.
    • Gość: jaco Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 07:19
      jeżeli ktoś jadąc w normalny pogodny dzień, ma problemy z zauważeniem samochodu
      jadącego z naprzeciwka to powinien miec odebrane prawo jazdy za postepująca
      ślepotę. przecież jest ograniczenie predkości poza terenem zabudowanym i jezeli
      każdy sie będzie tego stosował to jaki problem? no chyba, że zwolennicy
      świecenia światłami chcą non stop grzać 180 km/h to rzeczywiście, po zsumowaniu
      prędkości daje to nam 360 km/h, a tu już trzeba mieć refleks kubicy.
      sieć dróg w polsce jest fatalna, wąskie, dziurawe, mało autostrad, rzęchy na
      drogach, kursanci uczą się tylko precyzyjnego parkowania, ze grigori wbijający
      gwóźdź czołgiem to przy nich maly pikus.
      lepiej jest wprowadzić głupi przepis, sumienie uspokojone. proponowałbym
      jeszcze wprowadzenie zakazu palenia w samochodzie, słuchania radia, rozmawiania
      z teściową. każdy użytkownik powiniem miec kask i kombinezon rajdowy a samochód
      powiniem byc wyposażony w dwa migające na żółto koguty i olbrzymia planszę
      zamontowana na dachu z napisem: UWAGA TERAZ K.U.R.W.A. JADE
      • ksmx Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje 18.02.07, 08:59
        Na całe szczęście są ludzie którzy myślą inaczej. Co ciekawe nigdy więcej nie
        będzie już dyskusji o światłach...więc możesz się pocałować w trąbkę ;)
        • Gość: zdziwiony Re: Nareszcie swiatla 365 dni w roku - dziekuje IP: *.media4.pl 18.02.07, 15:06
          ksmx napisał:

          > Na całe szczęście są ludzie którzy myślą inaczej. Co ciekawe nigdy więcej nie
          > będzie już dyskusji o światłach...więc możesz się pocałować w trąbkę ;)

          I to mnie właśnie przeraża.
          A jeszcze nie tak dawno ten sam autor pisał:

          > W koncu rozsadna decyzja. Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw
          > tego przepisu na statystyke wypadkow.

          Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek jeżdżenia z zapiętymi pasami
          bezpieczeństwa, czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo.

          (podpowiadam, w krajach Europy zachodniej zrobiono badania kilka lat po
          wprowadzeniu obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa - wyniki: liczba ofiar
          śmiertelnych w wypadkach WZROSŁA, wnioski - żadne)

          Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek posiadania gaśnicy (tu skopiuję z wyższego
          akapitu), czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo.

          > gdzieś wcześniej ksmx napisał:

          > Poza tym obowiazek nie dotyczy swiatel mijania,
          > swiatla postojowe tez moga byc.

          Nie prawda, nie znasz przepisów.

          • Gość: tadeusz ksmx jest Szwedem - w każdym razie tam mieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 10:36
            Co objawił na moim poście, po co się Szwedzie mieszasz w sprawy polskie?
            Mam nadzieję ,że te niepotrzebnie wyprodukowane przez samochody świecące w
            dzień dwa miliony ton spalin przyczyni się do wywołania jakiegoś kataklizmu
            klimatycznego dokładnie nad domem naszego ksmx i będzie musiał biedak zwiewać w
            piżamie przy 30 stopniowym mrozie.
            • ksmx Re: ksmx jest Szwedem - w każdym razie tam mieszk 19.02.07, 12:14
              Uczę się tutaj buraku jeden. Za dwa lata wrócę do Polski i kto wie może kiedyś
              moja praca uratuje twoje dziecko. W realu dałbym Ci w zęby bo twoje wypowiedzi
              już dawno sięgnęły poziom kanalizacji.
              • Gość: tadeusz też byś mi zrobił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:44
                Czego ty się możesz nauczyć od tego narodu moczymordów którzy w południe jeżdżą
                na długich światłach żeby się wzajemnie nie pozabijać.
                Lepiej zostań tam gdzie jesteś Polska bez ciebie da sobie radę.
              • toka95 Re: ksmx jest Szwedem - w każdym razie tam mieszk 19.02.07, 18:31
                ksmx napisał:

                > Uczę się tutaj buraku

                Po tematyce widzę, że uczysz się warzywnictwa.
                Ale może odnieś się do tego co napisałem dwa wpisy wyżej, żebyś nie musiał
                szukać, powtarzam tutaj:

                ksmx napisał:

                > Na całe szczęście są ludzie którzy myślą inaczej. Co ciekawe nigdy więcej nie
                > będzie już dyskusji o światłach...więc możesz się pocałować w trąbkę ;)

                I to mnie właśnie przeraża.
                A jeszcze nie tak dawno ten sam autor pisał:

                > W koncu rozsadna decyzja. Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw
                > tego przepisu na statystyke wypadkow.

                Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek jeżdżenia z zapiętymi pasami
                bezpieczeństwa, czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo.

                (podpowiadam, w krajach Europy zachodniej zrobiono badania kilka lat po
                wprowadzeniu obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa - wyniki: liczba ofiar
                śmiertelnych w wypadkach WZROSŁA, wnioski - żadne)

                Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek posiadania gaśnicy (tu skopiuję z wyższego
                akapitu), czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo.

                > gdzieś wcześniej ksmx napisał:

                > Poza tym obowiazek nie dotyczy swiatel mijania,
                > swiatla postojowe tez moga byc.

                Nie prawda, nie znasz przepisów.
                • ksmx Re: ksmx jest Szwedem - w każdym razie tam mieszk 19.02.07, 19:04
                  toka95 napisał:
                  > ksmx napisał:
                  >
                  > > Uczę się tutaj buraku
                  >
                  > Po tematyce widzę, że uczysz się warzywnictwa.

                  Chcesz odpowiedzi i dyskusji czy mam zacząć standardowo
                  po Polsku czyli zacząć rzucać błotem?

                  > Ale może odnieś się do tego co napisałem dwa wpisy wyżej, żebyś nie musiał
                  > szukać, powtarzam tutaj:

                  Dziękuję.

                  >
                  > ksmx napisał:
                  >
                  > > Na całe szczęście są ludzie którzy myślą inaczej. Co ciekawe nigdy więcej
                  > nie
                  > > będzie już dyskusji o światłach...więc możesz się pocałować w trąbkę ;)

                  Może niedokładnie napisałem. Nigdy więcej nie będzie dyskusji na temat:
                  włączyć światła czy nie.

                  > I to mnie właśnie przeraża.
                  > A jeszcze nie tak dawno ten sam autor pisał:
                  >
                  > > W koncu rozsadna decyzja. Za 3 lata chce sie dowiedziec jaki byl wplyw
                  > > tego przepisu na statystyke wypadkow.
                  >
                  > Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek jeżdżenia z zapiętymi pasami
                  > bezpieczeństwa, czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo.

                  Chcesz mi wytknąć niekonsekwencję czy co?
                  O jej, jaki jesteś precyzyjny, żaden szczegół nie ujdzie twojej uwadze.
                  Ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że cieszysz się niczym 40 latek, któremu udało
                  się pomóc dziecku w pierwszej klasie podstawówki.

                  > (podpowiadam, w krajach Europy zachodniej zrobiono badania kilka lat po
                  > wprowadzeniu obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa - wyniki: liczba ofiar
                  > śmiertelnych w wypadkach WZROSŁA, wnioski - żadne)

                  Poproszę o link w języku Polskim, Francuskim lub Angielskim. Może być publikacja.

                  > Jakiś czas temu wprowadzono obowiązek posiadania gaśnicy (tu skopiuję z wyższeg
                  > o
                  > akapitu), czy po 3 latach analizowano wpływ tego na bezpieczeństwo.

                  W Polsce, wątpię ... ale nie zaprzeczysz chyba, że gaśnica musi być.

                  >
                  > > gdzieś wcześniej ksmx napisał:
                  >
                  > > Poza tym obowiazek nie dotyczy swiatel mijania,
                  > > swiatla postojowe tez moga byc.
                  >
                  > Nie prawda, nie znasz przepisów.

                  Jeśli ma być tak jak w Szwecji to mogą to być światła postojowe. Tutaj dużo aut
                  na takich światłach jeździ. Małe 10 W żaróweczki, nic więcej.
                  To podaj mi ten przepis, nic się nie stanie jeśli jestem w błędzie.
                  • toka95 Re: ksmx jest Szwedem - w każdym razie tam mieszk 19.02.07, 19:37
                    ksmx napisał:

                    > Chcesz odpowiedzi i dyskusji czy mam zacząć standardowo
                    > po Polsku czyli zacząć rzucać błotem?

                    Czy to ja rzucam błotem, lub wyzywam od buraków???????

                    > Może niedokładnie napisałem. Nigdy więcej nie będzie dyskusji na temat:
                    > włączyć światła czy nie.

                    No właśnie, nawet gdyby okazało się po kilku latach, że to wpływa negatywnie na
                    bezpieczeństwo, to też nie będzie dyskusji - i to mnie przeraża.

                    > Chcesz mi wytknąć niekonsekwencję czy co?

                    Tak, chcę, na tym polega dyskusja, wytyka się błędy i niekonsekwencje.

                    > Poproszę o link w języku Polskim, Francuskim lub Angielskim.
                    > Może być publikacja.

                    Poszukaj sobie sam. Ktoś kiedyś podawał namiar na tym forum. Podawała to kiedyś
                    GW (nie mam dostępu do archiwum).

                    > W Polsce, wątpię ... ale nie zaprzeczysz chyba, że gaśnica musi być.

                    A po co gaśnica musi być???
                    10 mln samochodów x 20zł = 200.000.000 zł; efekt żaden!!!!
                    Ja na przykład uważam, że w każdym samochodzie przydałby się spadochron (na
                    pewno by nie zaszkodził, a może kiedyś by się przydał - widziałem taki film z
                    Bondem: samochód spada z lecącego samolotu).

                    > To podaj mi ten przepis, nic się nie stanie jeśli jestem w błędzie.

                    Prawo o ruchu drogowym, art. 51; p. 1,2.
                    A jeżeli jesteś w błędzie w sprawie: światła w dzień, a bezpieczeństwo w ruchu
                    drogowym, to też nic się nie stanie???
                    • tadeusz542 przy tych milionach samochodów wystarczy 10 groszy 19.02.07, 21:03
                      Przy 15 milionach samochodów wystarczy nakazać kierowcom kupienie gadżetu za 10
                      groszy aby błyskawicznie zostać milionerem.
                      Jak wmuszą nam światła to niedługo i te okażą się niewystarczające więc jakiś
                      geniusz wpadnie na pomysł żeby nalepiać na samochody cudowne nalepki które
                      odbijają swiatło wibrując a potem wprowadzą stroboskopy dzienne.
                      Ludzie te sukinsyny wymuszają od nas haracz i jeszcze twierdzą ,że to dla
                      naszego dobra identycznie jak ten poseł co to zgłosił poprawkę o zakazie
                      używania telefonów komórkowych bez zestawu głośnomówiącego i trzeba było
                      słyszeć ile troski o bezpieczeństwo na drogach przejawiał a potem dopiero
                      okazało się ,że facet jest producentem takich zestawów.
                      Identycznie jak teraz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja