Gość: OLO.
IP: *.lot.pl
23.02.07, 04:07
... i za późno się włączają ? Powinien być włącznik zmierzchowy, a nie
czasowy. Wygląda na to, że ktoś to włącza i wyłącza wg. kaprysu. Rano, gdy
jest jeszcze ciemno - gasną z godzinę za wcześnie, a wieczorem, gdy już jest
ciemno - zapalają się z godzinnym opóźnieniem. Dotyczy to również
podświetlanych znaków, drogowskazów, słupków itp. A gdzie bezpieczeństwo, co
na to policja, która tak zachwala jeżdżenie na światłach całą dobę? Czyżby
znowu tylko kierowcy byli wszystkiemu winni? Ostatnio jechałem wczesnym
świtem po naszej kochanej stolicy i nagle - plum! - zgasła cała ulica i nie
była to awaria! Wrażenie super. Od razu wszyscy po heblach, niektórzy
włączyli długie światła - zakłócenia w ruchu trwały ok. 1min.
Ktoś oszczędza na naszym zdrowiu i życiu !!!???