Nie dziwię się, że będzie w końcu obowiązek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 18:10
jazdy na światłach 24h, skoro w taki dzień jak dzisiaj /w Warszawie/, tylu
palantów jeździ bez. Temu durnemu narodowi niczego nie wytłumaczysz. Musisz im
kazać. Jeżeli skażesz ludzi na podejmowanie decyzji w zależności od sytuacji,
nigdy nie podejmą właściwej. Dlatego ta decyzja sejmu jest słuszna /jako jedna
z niewielu/.
    • emes-nju Re: Nie dziwię się, że będzie w końcu obowiązek 26.02.07, 18:18
      Bylaby sluszna gdyby sejmowi faktycznie chodzilo o nasze bezpieczenstwo. Im chodzi jednak o to, zeby odwrocic nasza uwage od marnotrawienia gigantycznych pieniedzy, ktorymi dotujemy budzet kupujac paliwo (ok 2/3 ceny litra, to podatki - w tym podatek, ktory mial byc W CALOSCI przeznaczany na drogi). NIC nie robia, zeby faktycznie bylo bezpieczniej za to lepia plasterek na gangrene...

      Poczekajmy az dla naszego dobra wprowadza predkosc 40 km/h na wszystkich drogach (na wielu drogach nawet tyle jest za szybko, zeby mozna bylo mowic o bezpieczenstwie...), z wyjatkiem ulomkow autostrad, gdzie bedzie mozna smigac po europejsku. Oczywiscie do czasu - ludzie jezdzacy zwykle 40 km/h (poza terenem zabudowanym - w terenie zabudowanym trzeba bedzie pchac auto, zeby krzywdy nie zrobic prawdziwemu uzytkownikowi drogi, czyli pieszemu, rowerzyscie i furmanowi) beda zabijac sie masowo w czasie jazdy 130 km/h. Wtedy, pod naciskiem opinii publicznej (tej niezmotoryzowanej - moherowej) autostrady zostana zamkniete dla Polakow i beda mogli po nich jezdzic tylko goscie z zagranicy. I tak nasze autostrady sa juz najdrozsze na swiecie wiec niewiele sie zmieni w strukturze uzytkowania :-/

      PS Zawsze jezdze na swiatlach
      • Gość: wątpiący Re: Nie dziwię się, że będzie w końcu obowiązek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 18:30
        Nawet nakazy durnemu narodowi nic nie dadzą. Obowiązek jazdy na światłach
        będzie kolejnym nakazem takim samym jak nakaz zapinania pasów, rozmawiania
        przez telefon przy pomocy zestawu głosnomówiącego, przewożenia dzieci w
        fotelikach itd itd. A jak jest z ich stosowaniem w praktyce każdy widzi.
        Bo cóż z nakazów jak nie są one (boleśnie po kieszeni) egzekwowane?
        • babaqba Re: Nie dziwię się, że będzie w końcu obowiązek 26.02.07, 20:41
          ość portalu: wątpiący napisał(a):

          > Nawet nakazy durnemu narodowi nic nie dadzą. Obowiązek jazdy na światłach
          > będzie kolejnym nakazem takim samym jak nakaz zapinania pasów, rozmawiania
          > przez telefon przy pomocy zestawu głosnomówiącego, przewożenia dzieci w
          > fotelikach itd itd. A jak jest z ich stosowaniem w praktyce każdy widzi.
          > Bo cóż z nakazów jak nie są one (boleśnie po kieszeni) egzekwowane?

          Masz niewolniczą duszę. Chcesz wziąć wszystkich za mordę i będzie wtedy ładnie i miło, tak? Czy
          drakońskie kary za morderstwa i kradzieże spowodowały, że ludzie przestali kraść i zabijać? Chcesz
          Polakom pobudować Gułag?

          Brak stosowania się do mnóstwa przepisów wynika z dwóch elementów: ludzie wbrew pozorom nie są
          głupi i olewają co głupsze przepisy a po drugie przepisów jest tyle, że nie ma mowy o stosowaniu się
          do połowy z nich, bo życie byłoby niemożliwe. Serio!

          Dziwią mnie wpisy na forach motoryzacyjnych: gdybym ruch na drogach poznawał tylko po nich, to
          doszedłbym do wniosku, że drogi są pełne głupków i piratów, jazda przypomina rosyjską ruletkę i jest
          tak niebezpiecznie, że strach się bać. Jeżdżę od wielu lat i tego nie stwierdzam. Ostatnio kierowcy się
          dość ucywilizowali i jeżdżą dużo lepiej, coraz lepszymi samochodami. Tylko infrastruktura drogowa się
          sypie i jest powodem mnóstwa groźnych wypadków. Ale władza musi kłamać, że to przez "prędkość"
          lub brak świateł, bo inaczej pieniądze z dofinansowania kościoła trzeba by było przesunąć na remonty
          dróg.
      • edgar22 Tacy przebiegli są ?? 26.02.07, 19:34
        emes-nju napisał:

        > Bylaby sluszna gdyby sejmowi faktycznie chodzilo o nasze bezpieczenstwo.Im cho
        > dzi jednak o to, zeby odwrocic nasza uwage od marnotrawienia gigantycznych
        > pieniedzy

        Bardzo Ci ta waadza - widzę - za skórę zalazła...
        Naprawdę wierzysz, że o to im właśnie chodzi?
        To już zakrawa na spiskową teorię dziejów :)
    • Gość: janek Re: Nie dziwię się, że będzie w końcu obowiązek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 18:38
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=58070718
    • tadeusz542 Jednostką inteligencji jest "cjant" najniższą mili 26.02.07, 20:06
      facet albo zmień ksywę albo nie pieprz głupot.
      Przepisy podają cztery przypadki kiedy poza okresem od zmierzchu do świtu
      należy używać świateł .
      Nic nie mówią o zachmurzeniu a jak nie widzisz to nie właź za kierownicę
    • Gość: Felek Kochany naród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 21:31
      Mądrość narodu drzemie i z politowaniem obserwuje durnotę ...
    • misiu-1 Logika milicjanta 26.02.07, 21:54
      Gość portalu: milicjant.ok. napisał(a):

      > Nie dziwię się, że będzie w końcu obowiązek jazdy na światłach 24h, skoro w
      > taki dzień jak dzisiaj /w Warszawie/, tylu palantów jeździ bez.

      Skoro w taki dzień, jak dzisiaj, kiedy obowiązują światła, tylu palantów jeździ
      bez, to sama logika wskazuje na to, że będą jeżdzić bez również po wprowadzeniu
      obowiązku całorocznego.
      Logiką podobną do zaprezentowanej przez milicjanta posługują się także ci,
      którzy stawiają znak ograniczenia prędkości do 40km/h w pobliżu dyskoteki,
      gdzie zdarzały się liczne wypadki powodowane przez nawalonych lub naćpanych
      młodzieńców szalejących 150km/h.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja