Gość: włos się jeży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 06:46 uważajcie na rowerzystów !!!! wypadli odurzeni świeżym powietrzem i grasują !!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: poldek Re: Parę cieplejszych dni było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 08:36 Wczoraj wieczorem w W-wie motocyklista zabił na przejściu starszą kobietę. Czas więc również zacząć uważać i na te szybsze jednoślady. Sezon już się rozpoczął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga to nie bylo na przejsciu tylko obok ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:23 nie jestem obronczynia motocyklistow, ale jakby ta pani przechodzilaby na pasach - moze by przezyla :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poldek Re: to nie bylo na przejsciu tylko obok ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 14:01 A jaka to różnica? Zginęła bo motocyklista raczej nie jechał z obowiązującą w tym miejscu prędkością. A ta mogłaby pozwolić mu wykonać manewr ominięcia lub w przypadku jednak uderzenia może skutki nie byłyby śmiertelne. Trudno też podejrzewać starszą osobę, że wbiegła na jezdnię. Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert1 Re: to nie bylo na przejsciu tylko obok ! 17.03.07, 17:00 Gość portalu: poldek napisał(a): > A jaka to różnica? Zginęła bo motocyklista raczej nie jechał z obowiązującą w > tym miejscu prędkością. A skad ta pewnosc? Ja kilka razy sie zaskoczylem bo wlasnie motocyklisci nie byli najszybszymi uczestnikami ruchu drogowego. > Trudno też > podejrzewać starszą osobę, że wbiegła na jezdnię. Wbiec to napewno nie wbiegla ale niekoniecznie przechodzila bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Parę cieplejszych dni było 12.03.07, 09:38 nie panikuj.....zimy nie bylo wiec jezdzili caly czas. Poza tym to moze napisz apel do rowerzystow, ze po zmroku MUSZA wlaczyc swiatelka..... Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert1 Re: Parę cieplejszych dni było 17.03.07, 17:02 iberia.pl napisała: > nie panikuj.....zimy nie bylo wiec jezdzili caly czas. Fakt. > Poza tym to moze napisz apel do rowerzystow, ze po zmroku MUSZA wlaczyc > swiatelka..... Rowerzysta, ten codzienny, bez apelu doskonale wie o tym. Co innego weekendowi rowerzysci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teodor Re: Parę cieplejszych dni było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 10:04 Teraz każda śmierć rowerzysty, pieszego na jezdni może obciążać sprawców od świateł. Podajcie te tragedie. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teodor widoczność pieszego, rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:54 Ze statystyki wynika, że 32% wypadków to najechanie na pieszego (niestety statystyka o rowerzystach milczy). W wyniku najechania w 2005 roku było 32 % zabitych(1734) i 24 % rannych(14551) osób. Nieoświetlony pieszy, rowerzysta wśród oświetlonych pojazdów będzie całkiem niewidoczny i całkiem pomijany - dlatego spodziewam się wzrostu wypadków w tej grupie. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: widoczność pieszego, rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:24 idąc tym tropem, nie włączajmy świateł nawet w nocy, wszyscy będziemy bezpieczniejsi... Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: widoczność pieszego, rowerzysty 12.03.07, 21:39 Gość portalu: teodor napisał(a): > Ze statystyki wynika, że 32% wypadków to najechanie na pieszego (niestety > statystyka o rowerzystach milczy). czy ta statystyka dotyczy wypadkow w dzien ? > Nieoświetlony pieszy, rowerzysta wśród oświetlonych pojazdów będzie całkiem > niewidoczny i całkiem pomijany - dlatego spodziewam się wzrostu wypadków w tej grupie. w nocy sa jeszcze mniej widoczni niz w dzien i co?Poza tym moze w koncu jakis pieszy sie wypowie, czy wg niego lepiej jak auta w dzien jezdza na wlaczonych swialach czy tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teodor Re: widoczność pieszego, rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 00:42 www.policja.pl/portal/pol/1/1541/ Moim zdaniem ruch pieszych i rowerzystów odbywa się w 80% w porze dziennej. Na jednego winnego pieszego w wypadku przypada 5,5 winnego kierowcy. Tak sądzę, że główna i kluczowa sprawa to niezauważanie pieszego, rowerzysty a nie odwrotnie. Nie podejrzewam nikogo o celowe najeżdżanie. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: widoczność pieszego, rowerzysty IP: 195.205.191.* 14.03.07, 19:34 Tak sądzę, że główna i kluczowa sprawa to niezauważanie pieszego, rowerzysty a > nie odwrotnie. > Nie podejrzewam nikogo o celowe najeżdżanie Ale wolta myślowa.Oczywista,przejechać gościa,ooo to to nie,uchowaj Panie Boże,ale przepuścić na przejściu, w żadnym wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Re: widoczność pieszego, rowerzysty IP: *.icm.edu.pl 18.03.07, 00:10 Wez wreszcie zamknij pysk glupia niewyru..a ku... Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Dlaczego kłamiesz? 13.03.07, 10:09 Statystyki mówią co innego albowiem większy wpływ na liczbę wypadków ma to czy pieszy zauważy pojazd a nie odwrotnie. Kierowca na ogół nie wiele może zrobić gdy mu pieszy wejdzie pod koła. Wielokrotnie udowadniano na forum, że włączanie świateł przez samochody redukuje liczbę wypadków: piesi rzadziej wejdą pod koła bo częściej zauważą samochód. To są dane i fakty! Co do motocyklistów, ostatnio znajomy był świadkiem gdy nieoświetlony motocykl marki Yamaha wjechał wprost w wyjeżdżający z podporządkowanej samochód marki audi. Motocyklista zginął na miejscu: gdyby miał światła to by żył, to pewne. Kierowca samochodu go nie zauważył motocykla, który jechał za szybko i jechał bez świateł. Kłamiesz i kierujesz się swoim oszczędnym "widzimisię"!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teodor Dlaczego kłamiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 12:15 Szkoda, że ta statystyka jest niepełna. Ale wyraźnie jest zapisane, że 14,8% wypadków spowodowali piesi, a 82,6% wypadków spowodowali kierujący. Dlatego 5,58 razy ważniejsza jest widoczność pieszego dla kierującego a NIE ODWROTNIE ! Świecenie świateł przez wszystkich skazuje na zagładę niewidocznych pieszych !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Dlaczego kłamiesz? 13.03.07, 12:31 Nadużywasz statystyki. Martwemu pieszemu trudno udowodnić, że spowodował wypadek i nie zauważył pojazdu pod który wszedł. Brak świadków, pieszy martwy i na ogół wina kierowcy. Co do statystyki, tylko liczba zgonów się zgadza, w całą resztę wątpię. Cała reszta to domniemane przyczyny wypadków. Weźmy na przykład liczbę nietrzeźwych kierowców, wystarczy podnieść poziom alkoholu we krwi do 0.7 promila i po sprawie, plaga pijanych kierowców spadnie. Powiem szczerze, coś mi się wydaje, że piesi giną głównie w miastach i to na przejściach dla pieszych na którym mają pierwszeństwo. Światła tutaj nie mają nic do rzeczy. Za to brak KULTURY, że nie wspomnę o wyobraźni. Postaram się nagrać jak wygląda przechodzenie przez przejście dla pieszych w Szwecji. Aż mi głupio, mam wrażenie, że specjalnie fatyguję kierowców! Często na mnie trąbią i dają sygnały światłami, że mam przechodzić! Z tym walcz cżłowieku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ,, hmmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:27 piesi na pasach maja pierszenstwo tylko w sytuacji , gdy sie na nich "normalnie" znajda, a nie np. wbiegna :) . I tylko wtedy gdy przed wejsciem na pasy upewnia sie ze moga na nie wejsc :) SAMOCHOD TO NIE ROWER - W MIEJSCU SIE NIE ZATRZYMA . I kierowca nie przewidzi, czy pieszy chce wejsc na pasy ,czy tylko sobie stoi i z kims rozmawia :) - kiedys zatrzymalam sie - bo widzialam czlowiek tuz przed pasami . A on nic. Bo sobie tylko stal przy pasach i z kims gadal przez komorke :/ To pojechalam . Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: hmmm 15.03.07, 15:27 Do czasu. Na razie przepis jest faktycznie niejasny i kierowca może sobie przejechać bez zwalniania, podczas gdy pieszy stoi i czeka. Za niedługo będzie tak, że pieszy ma pierwszeństwo gdy znajduje również w pobliżu pasów, np. do nich dochodzi. Wtedy kierowca zbliżający się do _każdego_ przejścia dla pieszych będzie zobowiązany do zwolnienia bo być może wtargnie na nie pieszy. Krótko mówiąc, pasy będą traktowane jak zwykła droga z pierwszeństwem przejazdu (przejścia), a ty masz przejście potraktować jakgdyby był znak ustąp pierwszeństwa. Postępowanie dokładnie takie same jak w przypadku skrzyżowania dróg. Tak to działa w starej europie, bez wyjątku. W Polsce jeszcze nie, dlatego piesi giną. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: hmmm 15.03.07, 16:24 ,,: > SAMOCHOD TO NIE ROWER - W MIEJSCU SIE NIE ZATRZYMA . A skąd pochodzi przesad, że rower może się zatrzymać w miejscu? Na ogół hamulce samochodowe są skuteczniejsze niż rowerowe. W dodatku poślizg na rowerze na ogół kończy się upadkiem a w samochodzie zwykle nie. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
user0001 Re: hmmm 15.03.07, 19:53 Rower zatrzyma się w miejscu, tylko rowerzysta będzie dalej leciał (OTB) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teodor Re: Dlaczego kłamiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 16:33 Co tu porównywać ? Nasze przepisy są inne, szwedzkie inne. Po szwedzkich drogach nie poruszaja się kombajny, rowery bez świateł, piesi w niezauważalnym odzieniu po jezdni, mleczne krowy po jezdni .... A dziury, wyrwy, wykwity, koleiny, urwane pobocza, brudne znaki, nigdy nie widzące szmatki światła sygnalizatorów... Poobracane znaki, niezgodne z przepisami ustawienie, specjalizacja w przerywaniu i utrudnianiu ruchu... Jest z czym walczyć ! Odpowiedz Link Zgłoś
baartur Re: Parę cieplejszych dni było 17.03.07, 10:45 Lepiej powiedzieć: Uważajcie na jednośladowców! bo i na motorach też już jeżdżą jak opętani wężykiem między autami... Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert1 Re: Parę cieplejszych dni było 17.03.07, 16:57 Gość portalu: włos się jeży napisał(a): > uważajcie na rowerzystów !!!! > > wypadli odurzeni świeżym powietrzem > > i grasują !!!! Bez przesady... Ja na swoim rowerku "wypadlem" juz 2 stycznia wiec na "odurzenie" nie cierpie. A muwiac "grasuja" co miales namysli? Odpowiedz Link Zgłoś