Tadeuszu! Ile istnień ludzkich dziś uratowałeś

IP: *.chello.pl 19.03.07, 17:53
jeżdżąc bez świateł? Czy do oszczędzania paliwa wziąłeś się tak solidnie jak
ok 5% dzisiejszych kierowców którzy mimo deszczu i zachmurzenia "ratowali"
ludzkość przed zaczadzeniem nie włączając świateł? Mrugnij takiemu to
popatrzy na Ciebie z politowaniem jak na frajera - Przecież nie trzeba już na
światłach!

Niestety ale swoboda wyboru dla Polaka to największe nieszczęście jakie może
się nam przytrafić - jestem za obowiązkowymi światłami, nie będzie wtedy
dywagacji czy już trzeba czy jeszcze warunki pozwalają.
    • tadeusz542 u mnie pogoda była dobra 19.03.07, 21:14
      Przepisy mój drogi mądralo wyraźnie określają kiedy należy używać świateł
      zachmurzenie to nie ciemności wieczoru.
      Kierowca który prowadzi musi mieć pewien poziom zdrowia innymi słowy jeśli nie
      widzisz to nie właź za kierownicę i nie pie..głupot.
      • Gość: akodo ja wiem, niektorym niestety trzeba nakazac IP: *.chello.pl 19.03.07, 21:17
        bo oni interpretuja po swojemu.
        Bądź łaskaw nie wyrzucać mnie zza kierownicy bo na chleb nie zabobię. Tak Ci
        przeszkadza, że chcę zadbać o swoje bezpieczeństwo? Może to za mało męskie
        przyznać się że lepiej widział bym dziś auta z włączonymi światłami?
        • babaqba Re: ja wiem, niektorym niestety trzeba nakazac 19.03.07, 23:51
          Gość portalu: akodo napisał(a):

          > bo oni interpretuja po swojemu.
          > Bądź łaskaw nie wyrzucać mnie zza kierownicy bo na chleb nie zabobię. Tak Ci
          > przeszkadza, że chcę zadbać o swoje bezpieczeństwo? Może to za mało męskie
          > przyznać się że lepiej widział bym dziś auta z włączonymi światłami?

          Skąd się biorą w tym kraju tacy pacjenci i to w takiej ilości by faszystów i minidyktatorków wybrać do
          władzy?

          Bo _niektórzy_ źle interpretują, to należy _nakazać_ wszystkim. Według tego typu bezmyślenia
          należałoby wszystkich facetów zamknąć za gwałt, bo niektórzy to robią. Mamy już wolność i powoli
          sami sobie tutaj gułag wyprodukujemy. Antykomuniści będą jego najgorliwszymi strażnikami.
          • Gość: akodo halo obudź się! Argumentujesz jak dziecko IP: *.chello.pl 20.03.07, 09:22
            żyjemy w demokracji, gdybyś nie wiedział to większość wybiera co mają robić
            wszyscy. Wybacz ale przykład z gwałtem jest godny 14latka
        • Gość: tadeusz nie widzisz TIR -a to zagrażasz innym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:31
          zatem nie możesz być kierowcą - to nie ja cię wyrzucam tylko twoja ślepota.
          • edgar22 To Ty, Tadeuszu zagrażasz innym 20.03.07, 11:37
            Przecież to Ciebie oświetlają w dzień światła mijania nadjeżdżających samochodów.
            To Ty nie możesz obserwować swojej strony drogi, gdyż wzrok masz mimowolnie
            skupiony na tych (osleipiających Cię) światłach...
            Zapomniałeś już, co pisałeś w swoich postach?
            I nigdy nie odpowiedziałeś mi - jeśli to dla Ciebie taki problem w dzień, jak
            sobie radzisz jeżdżąc nocą?
            • Gość: tadeusz tobie są potrzebne do spostrzeżenia TIR-a a ja go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:03
              widzę bez świateł i w nocy widzę nawet w świetle księżyca dlatego pomijając
              aspekt niepotrzebnego zatruwania atmosfery denerwuje mnie ,że dopuszczają do
              kierowania pojazdami ewidentnie ślepych.
              Jeśli ty potrzebujesz w świetle dnia bez chmurki świateł żeby zobaczyć samochód
              to napisz to tylko jeszcze raz a posyłam to na policję żeby cię zbadali.
              Taki ślepy jak ty to gorzej niż pijany z 2promilami
              • egoya Re: tobie są potrzebne do spostrzeżenia TIR-a a j 20.03.07, 20:08
                to policja bada wzrok? ciekawe jak...
              • edgar22 I w dodatku czytać nie umiesz... 21.03.07, 07:47
                Gość portalu: tadeusz napisał(a):
                > potrzebujesz w świetle dnia bez chmurki świateł żeby zobaczyć samochód

                A skąd taki wniosek? Napisałem kiedykolwiek coś takiego? Może byś tak zacytował
                ten fragment?

                Czytać też trzeba zrozumieniem. Jeśli ktoś pisze:
                "Samochód z zapalonymi światłami widać lepiej od tego bez świateł, nawet w dzień"
                to nie oznacza to:
                "Samochodu bez świateł w dzień nie widać".
                A widzę, że Ty, Tadeuszu, tak to rozumiesz.
              • Gość: gość Re: tobie są potrzebne do spostrzeżenia TIR-a a j IP: *.chello.pl 21.03.07, 18:55
                Widzę,że dużej ilości osób polecasz okulistę.
                Ale czy Ty przebadałeś się u psychiatry.
                Bo twój debilizm umysłowy jest gorszy niż ich/zdjagnozowana przez Ciebie-
                czyżbyś byl lekarzem??/ślepota?
                jak jesteś upośledzony i jeździsz po OMACKU to nie narażaj innych -
                DZIECIAKU.
          • Gość: akodo wygląda na to że to Ty nie widzisz argumentów IP: *.chello.pl 20.03.07, 18:16
            albo literek. Wybacz ale kierowcą nie tylko być mogę ale nawet jestem i proszę
            skończ tę błazenadę bo pogubiłem się już co chcesz udowodnić? Czy Twoim zdaniem
            jadące auto z włączonymi światłami nie jest lepiej widoczne?
      • ksmx Re: u mnie pogoda była dobra 19.03.07, 22:05
        W takim razie 3/4 kierowców nie nadaje się do prowadzenia samochodu...wzrok to
        nie kwestia zdrowia lecz wieku. Naturalna kolej rzeczy, że 50 latek jest ślepy i
        głuchy.
        Od kilku tygodni patrzę na twoje deluzje. Z początku mnie to denerwowało, nawet
        się ekscytowałem przy klawiaturze. Teraz na twarzy pojawia mi się uśmieszek
        politowania :)
        Szerokiej drogi Tadziu!
        • Gość: tadeusz Jak tam wygląda Szwecja po mojej klątwie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:25
          Podobno was nieźle zasypało.
          A swoją drogą - dlaczego ty nie zajmiesz się sprawami kraju w którym żyjesz
          tylko mieszasz w Polsce??. Szwedzkiego nie znasz czy co?
        • Gość: 50-latek Re: u mnie pogoda była dobra IP: *.aster.pl 20.03.07, 11:13
          "Naturalna kolej rzeczy, że 50 latek jest ślepy i głuchy."
          O przepraszam- wcale nie jestem ślepy i głuchy, pewnie gdy Ty osiągniesz ten
          wiek będziesz właśnie taki bo dzisiejsza młodzież to wogóle zdrowia nie ma.
          • Gość: tadeusz 50 latku - przeczytaj to jeszcze raz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 18:59
            cieszy mnie ,że dobrze widzisz i słyszysz bo ja także ,ale sam widzisz ,że
            gó..arze nie słyszą a zamiast okularów noszą dna z musztardówek.
            Ma taki pierdoła minus osiem dioptrii to nie widzi w południe TIR-a bez świateł
            Napisał mi jeden cymbał na poczcie ,że chociaż widzi szpilkę na asfalcie to mu
            co rusz przed maską zaskakująco wyrastają sciany burt ciężarówek które on
            dogania więc światła są konieczne.
            No to co on musi mieć za wzrok? - z minus 12 chyba , przecież on w ogóle nie
            powinien zbliżać się do auta.
            Tu reflektory przeciwlotnicze może by pomogły ale ja widzę dobrze i światła
            mnie denerwują
        • Gość: tadeusz chyba "aluzje" Szwedzka pierdoło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:08
          idź na forum Królestwa Szwecji i powiedz im ode mnie ,że są zabójcami tej
          planety, i ,że takich śmierdzieli jeszcze nie widziałem.
          • ksmx Pierdu pierdu... 20.03.07, 20:22
            Szwecja to kanał w dosłownym tego znaczeniu. Moim krajem nie jest Szwecja lecz
            Polska. Już wiem, twoim problemem nie tyle jest wzrok co uszkodzony obszar kory
            mózgowej odpowiedzialny za zrozumienie czytanego tekstu. A "deluzje" to całkiem
            nowy termin medyczny...Nie pamiętasz jak Ci to lekarz napisał w karcie pacjenta?
    • Gość: bartus87 Re: Tadeuszu! Ile istnień ludzkich dziś uratowałe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 21:15
      Trudno najwyżej dostane współudział bo też jeżdżę na światełkach.

      A do tych co tak obliczaja ile to ludzie zginie przez to:
      Po ile latek to wyjdzie na jednego kierowcę jeżdżącego na światłach za
      współudział w morderstwie?

      Czekam na odpowiedzi.
    • Gość: paraf może drogowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 21:52
      Codziennie spotykam jadących na drogowych - oni są albo bardzo tępi albo chcą
      być jeszcze bardziej widoczni - brawo !
      pozdr
    • emes-nju Tadeuszu! Jakim autem jezdzisz? n/t 20.03.07, 10:47


      • ksmx Tadeusz ma seicento 700 cm3 ze strumienicą... 20.03.07, 15:43
        Osiąga w porywach prędkość wiatru...
        • Gość: tadeusz wykrakałeś ksmx teraz Szwecję spustoszy huragan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 18:50
          Seicento jedzie spokojnie około 130 km na godzinę i z taką siłą powieje w
          Szwecji a konkretnie tam gdzie mieszkasz.
          Amen.
          • ksmx Niech sobie wieje... 20.03.07, 18:55
            A w dupie to mam, Szwecję też mam w dupie. Nie zmienia to faktu, że twoje
            seicento to szybka bryka.
            • Gość: tadeusz W takim razie kieruję huragan tam za tobą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:02
              Zobaczymy czy będziesz taki mądry.
              Amen.
      • Gość: tadeusz a numeru rejestracyjnego nie chcesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 18:44
        Nie ma znaczenia czym jedziesz - świecisz w dzień czyli smrodzisz niepotrzebnie
        i trujesz ludzi
        ergo- nie widzisz jesteś zagrożeniem
        • Gość: akodo Tadeuszu, masz klimatyzację w samochodzie? IP: *.chello.pl 20.03.07, 19:23
          a w domu, pracy?
          • Gość: tadeusz nie mam mądralo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:48
            Szczęśliwie jestem zdrowym człowiekiem i róznice temperatur ani wahania
            ciśnienia mnie nie ruszają.
            Nie zdycham podczas upałów ani nie korkuję w czasie mrozów, poza tym klimę
            trzeba czyścić a ja nie lubię zbędnych czynnosci.
            • Gość: akodo to całe szczęście bo mógł byś nieświadomie IP: *.chello.pl 20.03.07, 19:56
              kogoś zaczadzić. Może pokusisz się o porównanie czy klimatyzacje nie zabiją
              więcej ludzi niż zapalone światła?
              • Gość: tadeusz zabiją ofiaro losu bo nie czyszczona klima emituje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:15
                piękny zestaw grzybów.
                Jeśli macie klimę gdziekolwiek i zauważyliście u siebie taką ciekawostkę ,że po
                kichnięciu czujecie zaraz taki zapach jak od nieumytego bezdomnego albo ze
                starej piwnicy to oznacza ,że wasza piękna klima załatwiła wam cudowną grzybicę
                zatok i niestety nie pociągniecie długo bo od zainfekowania do przebicia się do
                mózgu trwa to rok najwyżej i nie da się wyleczyć.
                Potem jeszcze możecie się trochę pomęczyć nawet całymi latami ale pierwsza
                dopadnie was impotencja .
                i dobrze wam tak.
        • emes-nju Re: a numeru rejestracyjnego nie chcesz? 21.03.07, 10:39
          Gość portalu: tadeusz napisał(a):

          > Nie ma znaczenia czym jedziesz


          Ma znaczenie. No, chyba, ze powiesz mi, ze nowoczesne male autko truje tak samo jak wypasiony pojazd z motorem 5,4 litra, napedem na 4 kola itd.

          Jezeli jezdzisz autem ze strumienica zamiast katalizatora, to ja montuje na swoim (wyposazonym w katalizator) aucie zestaw reflektorow przeciwlotniczych :-P
    • radek99990 Re: Tadeuszu! Ile istnień ludzkich dziś uratowałe 20.03.07, 18:32
      Ja jak widzę takie widmo to sam gaszę(może zobaczy róznicę?)
      • Gość: tadeusz a ja myślę sobie - O! zauważył że świeci i zgasił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 18:47
        Jak widzisz synu nie tylko wzrok masz do bani ale pomyślunek także.
    • ksmx A najlepsze jest to, że światła nie są dla nas... 20.03.07, 20:17
      lecz dla innych. Jak to się ma do argumentu Tadzia?
      - Nie widzisz? Nie wsiadaj za kierownicę zamiast bez sensu włączać światła!

      Czyli wg Tadzia włączają światła Ci, którzy nie widzą innych samochodów. Nie
      rozumiem jego logiki.
      • Gość: tadeusz tak też myślałem że nie pokumasz list z 2000 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:58

        Katowice 30.10.2000 r.




        Dzisiaj wszystkie rozgłośnie radiowe i stacje TV podawały w dalszym ciągu
        tragiczne informacje o kataklizmach spowodowanych czynnikami atmosferycznymi
        które na razie dotknęły Europę Zachodnią Już bez ogródek czy niedowierzających
        uśmiechów jako przyczynę podaje się tak zwany efekt cieplarniany ,czyli
        zjawisko wywołane nadużywaniem przez człowieka prymitywnej techniki ognia
        dzięki której uzyskuje wszelkie postacie energii .
        Na zdrowy rozum w takiej sytuacji czynniki stricte ekonomiczne powinny zejść na
        plan dalszy i jak najszybciej wszystkie rządy powinny porozumieć się w
        sprawie maksymalnego ograniczenia niepotrzebnej emisji gazów cieplarnianych ,
        na przykład poprzez zniesienie nieprzemyślanych nakazów ,
        Poważnym bo w zasadzie największym emitentem gazów cieplarnianych są samochody
        Supernowoczesna Toyota Prius z hybrydowym napędem spalinowo - elektrycznym
        której producent chwali się że ten pojazd wytwarza o połowe mniej spalin niż
        inne nowoczesne pojazdy i zużywa jedynie 5,1 litra na 100 kilometrów emituje
        jak podaje producent tylko 100 gramów dwutlenku węgla na każdy przejechany
        kilometr.
        Każdy kto potrafi wykonać dwa podstawowe działania arytmetyczne wyliczy
        sobie ,że to oznacza iż na 10 kilometrów jest to już 1 kilogram , na 100
        kilometrów 10 kilogramów ,a na 1000 kilometrów 100 kilogramów , zauważmy 5,1
        litra benzyny spalonej przez 100 kilometrów jazdy daje aż 10 kilgramów
        śmiertelnie trującego gazu, a przecież większość poruszających się po drogach
        pojazdów to kilkulatki wcale nie takie nowoczesne - to ile one gazują ?
        Z innego źródła wyczytałem ,że statystyczny samochód w Polsce produkuje rocznie
        2000 kilogramów spalin ( 2 tony ) co przy codziennie jeżdżących po drogach 8
        milionach 500 tysiącach pojazdów daje 17milionów ton spalin rocznie .
        I teraz wyjaśnię po co ja to wypisuję
        Otóż zaznaczam że samochody to mój zawód więc wiem co piszę - każdy pojazd
        jadący na światłach zużywa o 10% więcej paliwa niż kiedy świateł nie
        używa ,albowiem sprawność silnika spalinowego to nadal najwyżej 40% a sprawność
        alternatora około 80 i po drodze następują straty na przełożeniu.
        Każdy kierowca który mnie w tej chwili czyta (bo zakładam,że Angora"
        wydrukowała ten list i to bez skrótów) łatwo sobie przypomni ,że po pierwszym
        października musiał tankować wcześniej niż normalnie to robił ,w przypadku
        mojego Fiata Sieny było to wcześniej o około 36 kilometrów .
        Już pewnie domyślacie się ,że jestem przeciwnikiem używania świateł w dzień i
        będę twierdził że jedynym celem wprowadzenia tego przepisu jest przymusowe
        spowodowanie zwiększonego zużycia paliwa , i oczywiście zwiększone zyski dla
        producentów benzyn ale przede wszystkim dla fiskusa , bez oglądania się na
        skutki społeczne .
        Zdaję sobie sprawę że nasza nieszczęsna ojczyzna potrzebuje każdego grosza
        niczym kania dżdżu ale z takim sposobem pozyskiwania funduszy się nie zgadzam i
        określam to słowami których pewnie Wasze pismo by mi nie wydrukowało .
        Różni specjaliści od bezpieczeństwa ruchu utwierdzają nas w przekonaniu że
        bezwzględny nakaz konkurowania ze słońcem /,drogo karany w przypadku
        nieprzestrzegania/ ma się przyczynić do ograniczenia liczby zabitych w
        wypadkach nawet o 10 % (czyli raptem o 722 osoby ,dane za 1999 rok) liczby są
        brutalne i mówią ,że ta liczba ocalonych nie stanowi nawet 1/100000 części
        kierowców którzy jeżdżą po polskich drogach każdego dnia , natomiast liczba
        osób które z powodu tej dodatkowej emisji spalin ciężko zachorują i w efekcie
        stracą życie przewyższy kilkakrotnie te 722 osoby bo wzrost stężenia spalin o
        1% powoduje wzrost zachorowań o 6%, Paradoksem jest to że znaczna większość
        ofiar tych spalin to ludzie którzy w życiu nie mieli samochodu.
        Dziwię się milczeniu organizacji ekologicznych (a zwłaszcza intryguje mnie
        wstrzemięźliwość Greenpace ) które jak dowiodły potrafią walczyć o każdy
        krzaczek z zajadłością jednostek gwardyjskich, najczęściej bez rozważania
        czy taka batalia ma w ogóle sens i jak dalece narusza interes i bezpieczeństwo
        ludzi zamieszkujących wokół ten obszar a w tym przypadku ekolodzy wykazują
        dziwną powściągliwość i milczą jak zaklęci chociaż problem jest widoczny
        oraz dużo bardziej poważny niźli jeden zatruwający morze statek ze śmieciami.
        Uważam że tylko dla idei niewspomagania efektu cieplarnianego należałoby się
        sprzeciwić nakazowi jazdy na światłach w dzień ,ponieważ jego konsekwencją
        będzie niewiele mniej niż milion dodatkowych (a niepotrzebnych ) ton gazów
        cieplarnianych o czym poniżej.
        Statystycznie jak przytoczyłem wyżej każdy jeżdżący w Polsce przez cały
        rok samochód produkuje 2000 kg CO2 ponieważ stale jeżdzi osiem milionów
        pięćset tysięcy pojazdów na ogólnie zarejestrowanych dziesięć milionów z
        hakiem , to roczna emisja gazów cieplarnianych wynosi 17 milionów ton i
        jednocześnie ubywa dwukrotnie ponad 17 milionów ton tlenu zużytego do
        przepalenia na zabójczy dla życia dwutlenek węgla czego dowodem jest ta
        japońska Toyota Prius
        Oprócz dwutlenku węgla samochód zatruwa atmosferę innymi pochodnymi
        powstałymi ze spalania benzyn bo nie istnieje katalizator o 100% sprawności,
        zresztą katalizator do dopalania nie zużywa przecież azotu tylko także tlen,
        Jeżeli po tym wywodzie znajdzie się taki ekspert który zacznie mi udowodniać że
        współczesne samochody produkują jedynie nieszkodliwą wodę to w odpowiedzi
        zażądam żeby mi to udowodnił zamykając się w garażu na jedną godzinę z
        samochodem o pracującym silniku ,w kąpielówkach ale bez aparatu tlenowego .
        Dzięki nakazowi jazdy na światłach i niepotrzebnemu spaleniu tych dodatkowych
        10% benzyny nasza umierająca atmosfera przez te pięć miesięcy wzbogaci się o
        708 tysięcy 333 kilogramy dwutlenku węgla oraz odpowiednio o kilkadziesiąt
        tysięcy ton całej reszty śmiecia gazowego , utraci dodatkowo ponad dwukrotnie
        większą większą ilość tlenu , no nie wiem czy już chociażby to nie jest więcej
        warte niż życie tych 722 osób.
        W zamian podobno spadnie minimalnie liczba wypadków drogowych a w tym
        liczba zabitych ,ale pytam ile w ten sposób ocalimy osób jeśli 70% kolizji z
        ofiarami w ludziach jakie w ogóle się zdarzają przez cały rok ma miejsce w
        porze wieczorowo -nocnej lub w warunkach pogodowych przy których nikt o
        zdrowych zmysłach nie pojedzie bez świateł zresztą Kodeks od zmroku do świtu i
        w warunkach ograniczonej widoczności nakazuje jeździć na włączonych światłach?.
        Odpowiadam - ocalimy teoretycznie kilka osób czyli jakby nikogo.
        A teraz zróbmy pobieżny bilans ile my jako społeczeństwo na tym tracimy.
        Te 708 tysięcy ton spalin wpędzi dodatkowe kilka tysięcy osób w choroby płuc i
        krążenia , kilkaset z nich mieszkających przy głównych drogach z tego powodu
        umrze zaś paradoksem jest to że ucierpią osoby które nigdy samochodu nie miały
        więc żadna oficjalna statystyka nie podciągnie ich do grona ofiar motoryzacji.
        Powiem wprost że ja to pojmuję jako przekwalifikowywanie przyczyn zgonów i
        służy to jedynie temu aby grupa nierobów która nie ma kompetencji do
        faktycznych działań na rzecz bezpieczeństwa na drogach mogła brać dalej ciężkie
        pieniądze.
        Resort zdrowia i Ministerstwo Ochrony Środowiska prowadzi statystyki
        dotyczące chorób które dałoby się porównać z danymi dotyczącymi zużycia paliw a
        te z kolei wystarczy porównać z kalendarzem.
        Jeśli statystycznie masa 8 milionów 500 tysięcy pojazdów w Polsce zużyje
        wskutek konkurencji ze słońcem zamiast 10 litrów paliwa na 100
        kilometrów ,litrów 11 to będzie oznaczało że niepotrzebnie wydamy z własnych
        kieszeni za każde 100 kilometrów które przejedzie te osiem i pół miliona
        samochodów dwadzieścia pięć milionów pięćset tysięcy złotych , czyli
        praktycznie co t
        • Gość: tadeusz Re: tak też myślałem że nie ... Dokończenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 21:05
          Jeśli statystycznie masa 8 milionów 500 tysięcy pojazdów w Polsce zużyje
          wskutek konkurencji ze słońcem zamiast 10 litrów paliwa na 100
          kilometrów ,litrów 11 to będzie oznaczało że niepotrzebnie wydamy z własnych
          kieszeni za każde 100 kilometrów które przejedzie te osiem i pół miliona
          samochodów dwadzieścia pięć milionów pięćset tysięcy złotych , czyli
          praktycznie co trzy dni Skarb Państwa otrzyma dodatkowo 17milionów 850 tysięcy
          złotych to znaczy 70 procent ceny paliwa którą stanowią ustanowione przez
          państwo podatki .
          I to ta ogromna kwota jest przyczyną tej niecodziennej troski o nasze
          bezpieczeństwo a nawet pomysłów żeby wprowadzić obowiązek jazdy na światłach
          przez cały rok.
          oraz powód dlaczego wszelkie protesty przeciwko podwyżkom cen paliw skazane są
          na niepowodzenie zarówno w Polsce jak w całej Unii Europejskiej .
          Powiem jako kierowca sporo jeżdżący ,że używanie świateł w dzień kiedy nie ma
          opadu ciągłego czy mgły powinno być zabronione , ponieważ kierowcy przestają
          obserwować sytuację wokół siebie uznając ,że kiedy oni jadą oświetleni to
          wszyscy inni użytkownicy powinni także mieć włączone światła i usypia to ich
          czujność ale przede wszystkim usypia myślenie .
          Wielokrotnie spotykam się z sytuacją nawet w środku lata ,że w przypadkach
          zachmurzenia które w niczym nie utrudnia jazdy kierowcy włączają światła
          mijania, włączają ale nie wszyscy , włączają przede wszystkim ci kierowcy
          którzy nie pamiętają dokładnie przepisów i działają na zasadzie owczego pędu.
          Efekt tego jest taki ,że kierowcy jadący prawidłowo bez świateł stają
          się "niewidzialni" , po prostu taki miłośnik iluminacji rzuca okiem w lusterko
          i jeżeli nie zobaczy za sobą jasności to uznaje podświadomie że nic za nim nie
          jedzie i wykonuje manewr .
          W ten sposób zajechały mi drogę dziesiątki takich kierowców ciekawe ile
          wypadków z tego powodu powstało ?.
          Jestem zdania ,że liczba wypadków zależy w prostej linii od stopnia edukacji
          społeczeństwa ,dlatego byłbym za tym aby kierowców do samodzielnej jazdy
          przygotowywać dłużej , bardziej profesjonalnie i aby każdy z nich przez dwa
          lata od chwili otrzymania prawa jazdy zobligowany był do nie przekraczania 90
          km /godz.
          Ponadto warto wrócić do dobrego przykładu z czasów PRL według którego w każdej
          szkole i w każdej klasie do znudzenia ale praktycznie uczono dzieci
          prawidłowego zachowania się podczas uczestniczenia w ruchu drogowym .
          Wpajano tę podstawową zasadę że po dojściu do krawędzi jezdni należy zatrzymać
          się spojrzeć w lewo ,spojrzeć w prawo ,spojrzeć jeszcze raz w lewo i
          ewentualnie jeśli nic nie nadjeżdża przechodzić.
          W obecnych czasach te nauki zarzucono ,efekt jest taki że większość pieszych
          ginie wskutek wtargnięcia na jezdnię , bo włażą lub wręcz wbiegają tuż przed
          nadjeżdżającym pojazdem .
          Ponadto zauważam jeszcze jedną pochodną tego przepisu taką ,że używając non
          stop świateł kierowcy w ogóle przestają zwracać uwagę na ich jakość
          Osobiście domagam się zniesienia obowiązku używania świateł w dzień ponieważ
          jest to przepis szkodliwy , światła z natury rzeczy stworzono do oświetlania
          drogi w nocy ,jeżeli cokolwiek z tego co tu napisałem nie odpowiada prawdzie to
          proszę o "zmiażdżenie " mnie przez jakikolwiek autorytet .
          Zobaczymy czy taki się znajdzie.




          tutaj moi drodzy następowały moje dane z adresem i do tej pory żaden autorytet
          mnie nie zmiażdżył

      • Gość: poldek Re: A najlepsze jest to, że światła nie są dla na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 21:03
        No i mamy temat numer jeden w zakresie bezpieczeństwa. A co z resztą? Dla mnie
        osobiście bardziej zagrażającymi bezpieczeństwu w ruchu jest notoryczne łamanie
        wielu innych, jak mi się wydaje, równie istotnych wymogów nakazanych PoRD.
        Co mi ztego, że ktoś prowadząc pojazd z włączonymi światłami (zwłaszcza w
        słoneczne dni) nie używa kierunkowskazów, linie ciągłe tnie gdzie się tylko da,
        pedzi na złamanie karku trzymając komórkę przy uchu, manewry wykonuje z pasów
        do tego nie przeznaczonych. Czy fakt, że mając włączone światła czyniącymi go
        bardziej widocznym sprawia, że jest to pojazd bezpieczniejszy na drodze dla
        innych? Czy przypadkiem nie jest tak, że taki kierowca wyznaje zasadę "jestem
        doskonale widoczny to również widoczne i przewidywalne są moje zachowania"?
        Nie twierdzę przy okazji, że ci jadący bez świateł pozbawieni sa takich
        zachowań.
        Ale jakoś paradoksalnie zauważam naganne obyczaje w większości przypadków wśród
        tych z zapalonymi światłami.
        Sądzę też, że sprowadzanie dyskusji jedynie do zagadnienia światła czy bez
        świateł jest ogromnym spłyceniem tematu bezpieczeństwa na naszych drogach,
        który niektórzy uważają "lekiem na całe zło".
    • iberia.pl Re: Tadeuszu! Ile istnień ludzkich dziś uratowałe 21.03.07, 18:33
      jadac dzisiaj w sniegu bez deszczu?Albo we mgle wczoraj ?
      • Gość: re Re: Tadeuszu! Ile istnień ludzkich dziś uratowałe IP: *.icm.edu.pl 21.03.07, 18:59
        Znalazlas juz chlopa?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja