Wzrośnie liczba tragicznych czołówek

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 07:27
Wzrośnie liczba tragicznych czołówek

W tej chwili chcąc wyprzedzić patrzymy na pas przed sobą i dostrzegając jakąś
bryłę której nie widzimy wyraźnie czekamy na wyjaśnienie się sytuacji / też
wyprzedza czy jedzie naprzeciwko/.
Kiedy światła zaczną obowiązywać to nie widząc świateł reflektorów wielu
kierowców przystąpi do wyprzedzania, tymczasem codziennie około dziewięć
tysięcy samochodów czyli 1/1000 z ogólnej liczby użytkowników pojedzie bez
świateł z powodu awarii w czasie jazdy.
Ich kierowcy nawet nie będą wiedzieli że jadą nieoświetleni.
Co najmniej dla kilku z tej liczby jazda skończy się na masce kogoś z
przeciwka
Będzie tak jak na Słowacji i w Chorwacji - wzrośnie liczba tragicznych
czołówek
    • Gość: akodo zatrważające! Jak Ci kierowcy sobie radzili IP: *.chello.pl 31.03.07, 08:54
      do tej pory, zwłaszcza tej ciepłej zimy gdy sniegu było jak na lekarstwo a
      pogoda dobra?

      Prosze Was, przestańcie bredzić... Jeśli ktoś wyprzedza bo nie widzi
      reflektorów a nie przyjdzie mu do głowy ze ten kształt w oddali to samochód to
      chyba powinien wziąć kilka godzin lekcji doszkalających.

      Ja kiedyś jechałem całą drogę od Szczawnicy do Nowego Targu za TIRem ok 40-
      50km/h bo taka była mgła i nie przyszło mi do głowy wyprzedzać nie widząc
      świateł z naprzeciwka bo nawet wtedy byli tacy którzy uznali, że pogoda jest
      wystarczająco dobra by ich nie włączać.
      • Gość: zdziwiony Re: zatrważające! Jak Ci kierowcy sobie radzili IP: *.media4.pl 31.03.07, 09:26
        Gość portalu: akodo napisał(a):

        > Prosze Was, przestańcie bredzić... Jeśli ktoś wyprzedza bo nie widzi
        > reflektorów a nie przyjdzie mu do głowy ze ten kształt w oddali to samochód to
        > chyba powinien wziąć kilka godzin lekcji doszkalających.

        Ale wcześniejszy wpis nie zajmował się tym co powinno być, tylko co będzie.
        • edgar22 Bo wróżka założyła ten wątek. A wróżki wiedzą, 31.03.07, 11:37
          co będzie.

          Gość portalu: zdziwiony napisał(a):
          > Ale wcześniejszy wpis nie zajmował się tym co powinno być, tylko co będzie.



          Przy okazji wprowadzenia tego przepisu okazało się, ile ludzi natychmiast
          powinno oddać prawo jazdy, bo po wprowadzenia obowiązku świecenia:
          - będą doprowadzać do czołówek, bo przestaną widzieć nieoświetlone samochody
          (odarpi1)
          - przestaną widzieć rowerzystów i pieszych (chyba wszyscy przeciwnicy świateł w
          dzień)
          - będą oślepieni zapalonymi światłami mijania przy dobrej widoczności (Tadeusz i
          spółka)
          - nie będą mogli skupić uwagi na swojej stronie drogi, bo ich wzrok zostanie
          bezwiednie przyciągnięty przez światła pojazdów nadjeżdżających z przeciwka
          (Tadeusz)
          - zaczną lepiej widzieć samochody ale gorzej oceniać jak daleko są - bez świateł
          oczywiście nawet jak samochodu nie widzieli, to przynajmniej wiedzieli, jak
          daleko jest (klemens1)
          - będą wciskać gaz do dechy bo "myślą, że są lepiej widoczni" (a to primo555)

          I tak dalej i tak dalej... Ale już nie pamiętam tych wszystkich bredni.

          I to wszystko oczywiście w dzień, przy dobrej widoczności. Bo pod wieczór lub
          przy innych warunkach o zmniejszonej widoczności zapalone światła już nie
          powodują takich skutków ubocznych.
          • Gość: mg Re: Bo wróżka założyła ten wątek. A wróżki wiedzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 16:14
            -umrą na raka od dodatkowych spalin
          • Gość: :)))) Re: Bo wróżka założyła ten wątek. A wróżki wiedzą IP: *.acn.waw.pl 31.03.07, 19:24
            edgar22 napisał:

            > co będzie.
            >
            > Gość portalu: zdziwiony napisał(a):
            > Przy okazji wprowadzenia tego przepisu okazało się, ile ludzi natychmiast
            > powinno oddać prawo jazdy, bo po wprowadzenia obowiązku świecenia: (...)


            Nie... to są tylko możliwe "skutki dodatkowe" świętości sejmu. Głównie chodzi o bezsens tego przepisu,
            wprowadzanie go na podstawie wierzeń i legend oraz niejasnych przekonań i dokładanie do katalogu
            jeszcze jednego obowiązku. Jeszcze jednego elementu, za który można ukarać kierowcę. Gdy rozsądni
            ludzie dojdą do wniosku, że światła w słoneczne południe cokolwiek poprawiają, to wtedy zaczną
            budować samochody do tego przystosowane. Nakaz świecenia światłami nocnymi w słoneczny dzień to
            idiotyzm. Czy sejm zarządzi też włączenie na całą dobę oświetlenia ulic? Ten sejm akurat jest do tego
            zdolny. Polska oszalała :(
          • Gość: siouks nie masz racji... IP: *.chello.pl 01.04.07, 10:35
            będzie dokładnie w ten sposób - ludzie zaczną patrzeć na światła, nie na
            samochody - nie widząc świateł będą przystępowali do manewrów z przekonaniem że
            skoro świateł nie ma to nie ma i samochodu (bo przecież gdyby był toby świecił -
            jest nakaz)

            poprzedni przepis wymuszał większą ostrożność - nigdy nie było wiadomo kto jak
            zinterpretuje "dostateczną widoczność" i kiedy włączy światła więc trzeba było
            być bardziej uważnym...
            • edgar22 Kompletna bzdura. 01.04.07, 14:47
              Do głowy by mi nie przyszło wyprzedzać, gdy nie mam absolutnej pewności, że
              widzę odpowiednio długi odcinek pustej drogi przede mną.
              Rozumiesz? Musisz widzieć pustą drogę, a nie pobieżnie rzucić okiem, czy są tam
              jakieś światła. Zapomniałeś, że na drodze możesz spotkać - oprócz obowiązkowo
              oświetlonych samochodów - również masę innych nieoświetlonych obiektów.
              • tbernard Re: Kompletna bzdura. 05.04.07, 10:45
                Ci co do czołówek doprowadzają też mają pewność absolutną.
                Nie istnieje w przyrodzie coś takiego jak 100 procentowa pewność.
                Dla przykładu przypadek Janusza Kuliga. Przejazd strzeżony otwarty.
                Przepis niby nakazuje tak czy inaczej "szczególną ostrożność".
                Czyżby nie potrafił on prowadzić pojazdu przepisowo?
                Sam często przejeżdżam przez tory obok małej stacyjki, gdzie
                tuż przy jezdni jest betonowy płotek którego jedyną funkcją jest zasłanianie
                widoku torów. Trzeba albo ślepo wierzyć podniesionym zaporom i jechać jak
                99,999% kierowców gdy przejazd otwarty lub zachować się tak jakby tam był znak
                stop, czyli praktycznie zatrzymać się i delikatnie z jedyneczki ruszyć
                upewniwszy się, że nic po torach nie jedzie. Dodam, że to trasa wyjątkowo
                ruchliwa.
                To tak odnośnie absolutnej pewności.
                • edgar22 Re: Odnośnie absolutnej pewności. 05.04.07, 10:59
                  Oczywiście masz rację. Miałem na myśli swoje (subiektywne) wrażenie pewności, że
                  mogę wykonać manewr.
                  • edgar22 Ale podtrzymuję twierdzenie, że nie wyprzedzam 05.04.07, 11:08
                    póki nie będę absolutnie przekonany o tym, że mogę to zrobić. :)
                    A z tymi czołówkami... Ile razy natknąłem się już na wyjeżdżający zza zakrętu
                    lub wzniesienia samochód jadący po moim pasie. Zdarzało się nawet to na prostej
                    drodze. Nie sądzę, żeby podejmując manewr wyprzedzania w tej sytuacji kierowca
                    mógł być czegokolwiek pewien. Chyba tylko tego, że skoro do tej pory mu się
                    udawało, to i tym razem zdąży.
          • klemens1 Re: Bo wróżka założyła ten wątek. A wróżki wiedzą 01.04.07, 19:57
            > - zaczną lepiej widzieć samochody ale gorzej oceniać jak daleko są - bez
            > świateł oczywiście nawet jak samochodu nie widzieli, to przynajmniej
            > wiedzieli, jak daleko jest (klemens1)

            Łżesz. Napisałem co innego.
            • edgar22 Tam zaraz 'łżesz'... 01.04.07, 20:25
              Twoje słowa:
              "1. Gorsza ocena odległości pojazdu z włączonymi światłami. Widać lepiej że
              jest, ale gorzej - jak daleko jest."
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=59881650&a=59963977
              Być może powinienem był napisać:

              - zaczną lepiej widzieć samochody ale gorzej oceniać jak daleko są (klemens1)

              Dalsze słowa "bez świateł oczywiście nawet jak samochodu nie widzieli, to
              przynajmniej wiedzieli, jak daleko jest" to był oczywiście mój komentarz, nie
              cytat z klemensa1. OK?
              • klemens1 Re: Tam zaraz 'łżesz'... 02.04.07, 14:02
                Teraz jest OK. Włączone światła powodują gorszą ocenę odległości - to normalne
                zjawisko.
          • Gość: zdziwiony Re: Bo wróżka założyła ten wątek. A wróżki wiedzą IP: *.media4.pl 01.04.07, 21:55
            edgar22 napisał:

            > - będą doprowadzać do czołówek, bo przestaną widzieć nieoświetlone samochody
            > (odarpi1)

            Przy większości pojazdów z zapalonymi światłami te, które nie będą miały
            zapalonych świateł będą równie dobrze widoczne (?!)
            Nowe przepisy przewidują kategorię pojazdów samochodowych, którym wolno będzie
            nie zapalać świateł w ciągu dnia - będą one wspaniale widoczne.

            > - przestaną widzieć rowerzystów i pieszych (chyba wszyscy przeciwnicy świateł
            > w dzień)

            oczywiście piesi i rowerzyści będą świetnie widoczni na tle nadjeżdżającego
            samochodu świecącego "ksenonami"

            > - będą oślepieni zapalonymi światłami mijania przy dobrej widoczności (Tadeusz
            > i spółka)

            Jesteśmy po kilku miesiącach jeżdżenia z ciągle zapalonymi światłami i doskonale
            wiemy ile samochodów jeździ ze światłami mijania, ile ze źle ustawionymi
            światłami mijania, ile na światłach drogowych.
            Ostatnio coraz częściej stojąc w mieście na skrzyżowaniu na czerwonym świetle
            muszę sobie przestawiać lusterko wsteczne.

            > - nie będą mogli skupić uwagi na swojej stronie drogi, bo ich wzrok zostanie
            > bezwiednie przyciągnięty przez światła pojazdów nadjeżdżających z przeciwka

            przecież powszechnie wiadomo, że jasne punkty, światła nie przyciągają uwagi
            (wiedzą o tym wszyscy twórcy świecących "neonów" reklamowych)

            > - zaczną lepiej widzieć samochody ale gorzej oceniać jak daleko są

            przecież można doskonale ocenić odległość nadjeżdżającego pojazdu mierząc
            odległość kątową pomiędzy reflektorami (pewien problem jest z jednośladami, a i
            samochody miewają reflektory rozmieszczone w różnych odległościach)
            to możemy zmierzyć natężenie światła (ale niektóre samochody mają żarówki
            zwykłe, niektóre halogeny, niektóre ksenony, a jeszcze inne światła dzienne)
            to możemy oceniać wielkość bryły pojazdu (ale tego w świetle reflektorów nie
            będzie widać)

            > - będą wciskać gaz do dechy bo "myślą, że są lepiej widoczni"

            to przecież udowodnione przez psychologów, że kierowca jadąc samochodem, którego
            zawieszenie lepiej tłumi drgania, kabina jest lepiej wytłumiona akustycznie,
            fotel kierowcy ma lepsze "trzymanie boczne", karoseria jest lepiej opracowana
            aerodynamicznie (nie słychać szumu opływającego powietrza), jest wyposażony w
            ABS, ESP, EBD, itp., ma poduszki, kurtyny, kontrolowane strefy zgniotu,
            napinacze pirotechniczne, ksenony, jest lepiej widoczny - absolutnie nie wciska
            mocniej gazu, powiem więcej jedzie z prędkościami PF 126p

            > I tak dalej i tak dalej... Ale już nie pamiętam tych wszystkich bredni.

            I tak dalej, itd. A wszystkie brednie merytorycznie wykazał edgar22.

            PS.
            Jeździmy już kilka lat z obowiązkiem całodobowego palenia świateł w okresie
            zimowym - i dlatego zostaliśmy zalani naukowymi opracowaniami wykazującymi jakie
            to przyniosło korzyści (przyniosło, a nie "być może przyniesie").

            PPS.
            Czy ktoś spotkał się z choćby jednym takim opracowaniem???
            Przyznam się, że z ciekawością bym się zapoznał.
    • Gość: oer Apel do rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 14:46
      Zadbajcie o swoją widzialność.
      Przewidujcie rozwój wydarzeń w związku z wprowadzeniem świateł.
      W 2006 roku zginęło 556 osób kierowców jednośladów(rowerzystów i
      motorowerzystów).
      www.policja.pl/portal/pol/1/1592/
      pozdr
    • Gość: Andrze poza tym światła w upalny dzień na asfalcie... IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.07, 14:05
      ...odbijają się jak fatamorgana na pustyni.
      Jeden samochód jadący 2 km przede mną odbija na asfalcie światłą na długości
      ok. pół kilometra.
      W JAKI SPOSÓB TE ŚWIATŁA W DZIEŃ MOGĄ ZWIĘKSZYĆ BEZPIECZEŃSWTO JAZDY - TEGO
      DOPRAWDY NIE WIEM
      • Gość: akodo no popatrz,w takiej Chorwacji jakos sobie radzą IP: *.chello.pl 01.04.07, 17:37
        zgodzisz się że słoneczko trochę mocniej tam świeci?
        • Gość: tadeusz i liczba zderzeń czołowych wzrosła na Słowacji też IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.07, 18:47
          i w Polsce będzie tak samo
          • gniewko_syn_ryba Re: i liczba zderzeń czołowych wzrosła na Słowacj 02.04.07, 20:23
            Możesz przedstawić jakieś dane potwierdzające twoje twierdzenie i dowód, że
            powodem był obowiązek jazdyt na światłach, tadzieńku ?...
    • Gość: kolowr wielu kierowców to woły, więc chcę swiateł zawsze! IP: *.as.kn.pl 01.04.07, 21:23
      Własnie przez to, zę czesto natrafiam na "kierowców", którzy "zapominają"
      właczyć światła w pogorszonych warunkach (mgła, ulewa, śnieżyca, mrok, a nawet
      noc) chcę, aby ten przepis był zawsze obowiazujący!

      Jak by byli opowiedzialni i świadomi kierowcy, wtedy by mi to wisiało!

      najlepiej automat kazac do aut powstawiać, wtedy problem z głowy! ;)
    • emes-nju Re: Wzrośnie liczba tragicznych czołówek 02.04.07, 11:32
      Gość portalu: odarpi1 napisał(a):

      > Będzie tak jak na Słowacji i w Chorwacji - wzrośnie liczba tragicznych
      > czołówek

      Czy w Polsce, wsezonie zimowym dochodzi do wiekszej liczby czolowek? Bo wtedy wlasnie wszyscy, z wyjatkiem 1/1000 (znowu te precyzyjne liczby do okreslenia zjawiska mimo, ze nikt tego nie liczyl), jezdza na swiatlach.

      Acha - podaj jakis link do danych o zwiekszonej liczbie czolowek w Slowacji i Chorwacji.
    • Gość: foreks Re: Wzrośnie liczba tragicznych czołówek IP: *.acn.waw.pl 02.04.07, 22:08
      juz rosnie, co minuta poteguje sie nawet. bez swiatel samochody w kolorze
      asfaltu lub okolicznej zieleni sa widoczne jak koguci grzebien. jeden wczoraj
      nawet w trasie byl bialy i tak sie na tle bialej tablicy ogloszeniowej na
      zakrecie schowal sprytnie, ze prawie w niego wyrznalem z predkoscia 160km/h. on
      nie mniej zwawo prul.
      • Gość: piter a to ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 22:49
        W zakręcie 160, na czołówkę, na światłach i Cię nie zobaczono i wszystko co
        żywe nie uciekło do rowu?
        Czyżbyś wierzył w czarodziejską moc światła?
        pozdr
        • Gość: tadeusz Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 23:02
          160 na zakręcie - no , no
          • fri_ex Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację 04.04.07, 09:40
            kilka argumentow do oponentow:
            1) jezdze na swiatlach przeaz caly rok od wielu lat bo musze, bo nie mam innego
            wyboru i jest mi z tym dobrze, bo niezaleznie od pory roku i warunkow
            atmosferycznych, widze pojazd jadacy z naprzeciwka w duzej odleglosci, swieci
            slomce czy nie, to nie ma zadnego znaczenoa, pojazd jest widoczny
            2) gadanie o zwiekszonej zuzuwalnosci paliwa i koniecznosci czestej wymiany
            zarowek to zwykla demagogja, pojazd nie zuzuwa wiecej paliwa, bo to zalezy od
            techniki jazdy a nie od wlaczonych swiatel ani nie zuzywa zarowek, bo to zalezy
            od jakosci zarowek, przez te wszystkie lata wymienilem 2, slownie dwie zarowki
            swiatel mijania
            3) jest udokumentowane nie stytystycznie ale na podstawie wypadkow, ze przez te
            lata, ilosc wypadkow zmniejszyla sie bardzo znacznie, ilosc wypadkow ze
            skutkiem smiertelnym o 50% czego nie nikt nie przypisuje tylko i wylacznie,
            obowiazkowi jazdy na swiatlach ale wypadkowj wszystkich "restrykcji" jakie w
            tym czasie wprowadzono, miedzy innymi wysokie mandaty
            wniosek: kazdy przepis powodujacy zmniejszenie wypadkowosci chocby tylko o
            kilka procent jest przepisem rozsadnym, ktory nalezy popierac

            • Gość: tadeusz Mam nadzieję że huragan przejdzie nad twoim domem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 10:58
              taki jest bowiem skutek efektu cieplarnianego.
              Tych trzystu zabitych w wypadkach drogowych to jest nic w porównaniu ze
              stratami wywołanymi przez atmosferę.
              Mam nadzieję ,że stracisz dom i rodzinę do ostatniego członka
            • Gość: zdziwiony Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację IP: *.media4.pl 04.04.07, 19:03
              fri_ex napisała:

              > bla, bla, bla

              Proszę o odrobinę logiki przy argumentacji, please!!!!

              > 1) jezdze na swiatlach przeaz caly rok ....
              > ... widze pojazd jadacy z naprzeciwka w duzej odleglosci

              A co do tego mają Twoje włączone światła?

              > 2) gadanie o zwiekszonej zuzuwalnosci paliwa to zwykla demagogja, pojazd
              > nie zuzuwa wiecej paliwa

              Zasady termodynamiki (perpetuum mobile nie istnieje!)

              > 3) jest udokumentowane nie stytystycznie ale na podstawie wypadkow, ze
              > przez te lata, ilosc wypadkow zmniejszyla sie bardzo znacznie, ilosc
              > wypadkow ze skutkiem smiertelnym o 50%

              Źródło!!!
              • fri_ex Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację 05.04.07, 10:38
                sam sobie poszukaj na portalach krajow, gdzie od lat jezdzi sie na swiatlach,
                wowczas nikt nie bedzie cie "oszukiwal", pisal nielogicznie i nie bedziesz
                musial odwolywac sie do termodynamiki, uczony czlowieku

                > > 1) jezdze na swiatlach przeaz caly rok ....
                > > ... widze pojazd jadacy z naprzeciwka w duzej odleglosci
                >
                > A co do tego mają Twoje włączone światła?

                odpowiem bardzo nielogicznie - bo mnie widzi tak dobrze jak i ja go widze ale
                najprawdopodobniej to juz dla ciebie zbyt skomplikowana logika





                • Gość: zdziwiony Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację IP: *.media4.pl 05.04.07, 15:45
                  fri_ex napisała:

                  > sam sobie poszukaj na portalach krajow, gdzie od lat jezdzi sie na swiatlach,
                  > wowczas nikt nie bedzie cie "oszukiwal", pisal nielogicznie

                  Podajesz konkretne wartości, to myślałem, że znasz takie wyniki badań i możesz
                  podać źródło, a tu okazuje się, że konfabulujesz.
                  Ja na razie znalazłem:
                  "Polscy naukowcy próbują obalić mit o bezpieczeństwie na drogach

                  Od dwóch dni nie trzeba w dzień jeździć na światłach mijania. Ale część
                  ekspertów twierdzi, że prawo nakazujące używać ich pięć miesięcy w roku nie
                  poprawia bezpieczeństwa na drogach.

                  – To bezsensowny przepis. Moje badania dowodzą, że wprowadzenie tego nakazu w
                  Polsce w 1991 roku nie miało pozytywnego wpływu ani na liczbę zderzeń
                  samochodów, ani na wypadki z pieszymi – mówi ŻW dr Sławomir Gołębiowski, ekspert
                  ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, do niedawna pracownik Instytutu Transportu
                  Samochodowego (ITS).

                  Cios w kieszeń i przyrodę

                  Gołębiowski podpiera się badaniami Norwegów i Amerykanów, które także wykazały,
                  że włączenie świateł nie wpływa na wypadkowość. Podobne opracowania i argumenty
                  przeciw temu obowiązkowi pod adresem www.lightsout.org zamieszcza działające od
                  lat międzynarodowe Stowarzyszenie Kierowców Przeciw Korzystaniu w Dzień ze
                  Świateł Mijania (DADRL)."

                  > nie bedziesz musial odwolywac sie do termodynamiki, uczony czlowieku

                  Póki co fizycy nie anulowali zasad termodynamiki - świecisz żarówkę = palisz paliwo.

                  > odpowiem bardzo nielogicznie - bo mnie widzi tak dobrze jak i ja go widze ale
                  > najprawdopodobniej to juz dla ciebie zbyt skomplikowana logika

                  A ja myślałem, że ty go będziesz lepiej widział jak to ON zapali światło.
                  A tutaj okazuje się, że wystarczy, że to TY zapalisz światła, a jego będziesz
                  lepiej widział.
                  Moja logika musi jeszcze trochę dojrzeć.
                  • fri_ex Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację 06.04.07, 11:09
                    Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

                    > fri_ex napisała:
                    >
                    > > sam sobie poszukaj na portalach krajow, gdzie od lat jezdzi sie na swiatl
                    > ach,
                    > > wowczas nikt nie bedzie cie "oszukiwal", pisal nielogicznie
                    >
                    > Podajesz konkretne wartości, to myślałem, że znasz takie wyniki badań i możesz
                    > podać źródło, a tu okazuje się, że konfabulujesz.

                    kolego, ja nie podawalem "wynikow badan" czytaj dokladnie, podalem fakty


                    > Ja na razie znalazłem:
                    > "Polscy naukowcy próbują obalić mit o bezpieczeństwie na drogach
                    >
                    > Od dwóch dni nie trzeba w dzień jeździć na światłach mijania. Ale część
                    > ekspertów twierdzi, że prawo nakazujące używać ich pięć miesięcy w roku nie
                    > poprawia bezpieczeństwa na drogach.

                    eksperci czy indolenci ?????????
                    >
                    > – To bezsensowny przepis. Moje badania dowodzą, że wprowadzenie tego naka
                    > zu w
                    > Polsce w 1991 roku nie miało pozytywnego wpływu ani na liczbę zderzeń
                    > samochodów, ani na wypadki z pieszymi – mówi ŻW dr Sławomir Gołębiowski,
                    > ekspert
                    > ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, do niedawna pracownik Instytutu Transportu
                    > Samochodowego (ITS).
                    >
                    > Cios w kieszeń i przyrodę
                    >
                    > Gołębiowski podpiera się badaniami Norwegów i Amerykanów, które także
                    wykazały,
                    > że włączenie świateł nie wpływa na wypadkowość. Podobne opracowania i
                    argumenty
                    > przeciw temu obowiązkowi pod adresem www.lightsout.org zamieszcza działające
                    od
                    > lat międzynarodowe Stowarzyszenie Kierowców Przeciw Korzystaniu w Dzień ze
                    > Świateł Mijania (DADRL)."

                    no coz, od pseudo ekspertow az sie roi

                    >
                    > > nie bedziesz musial odwolywac sie do termodynamiki, uczony czlowieku
                    >
                    > Póki co fizycy nie anulowali zasad termodynamiki - świecisz żarówkę = palisz
                    pa
                    > liwo.

                    a bez zarowek nie palisz, jezdzisz bez paliwa
                    pisalem, jezdze na swiatlach od wielu lat (musze) i nie zauwazylem aby pojazd
                    palil wiecej (pojazd 2 L, 145 KM - zuzycie na trasie okolo 6 litr na 100 km),
                    sa fabrycznie zamontowane tzw. swiatla dzienne, argument o wiekszym spalaniu
                    paliwa to zwykly leperowski populizm, wzyrzuc klime i pojazd bedzie spalal
                    mniej - w Polsce klima w aucie jest zbyteczna


                    >
                    > > odpowiem bardzo nielogicznie - bo mnie widzi tak dobrze jak i ja go widze
                    > ale
                    > > najprawdopodobniej to juz dla ciebie zbyt skomplikowana logika
                    > mniej
                    > A ja myślałem, że ty go będziesz lepiej widział jak to ON zapali światło.
                    > A tutaj okazuje się, że wystarczy, że to TY zapalisz światła, a jego będziesz
                    > lepiej widział.
                    > Moja logika musi jeszcze trochę dojrzeć.

                    jesli zaczniesz myslec to moze zrozumiesz ale i w to bardzo watpie
                    • fri_ex Re: bezprzedmiotowa dyskusja 06.04.07, 11:13
                      JEST PRZEPIS i MUSICIE GO PRZESTRZEGAC
                      • Gość: zdziwiony Re: bezprzedmiotowa dyskusja IP: *.media4.pl 06.04.07, 12:03
                        fri_ex napisała:

                        > JEST PRZEPIS i MUSICIE GO PRZESTRZEGAC

                        A swego czasu był przepis zabraniający montowania "trzeciego" światła stopu i
                        wszelka dyskusja na temat jego wprowadzenia była bezprzedmiotowa.
                        Kiedyś nie dało rady zarejestrować w Polsce legalnie samochodu wyposażonego w
                        ABS, bo na przeglądzie rejestracyjnym urządzenia wykazywały, że hamulce nie
                        trzymają.
                    • Gość: zdziwiony Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację IP: *.media4.pl 06.04.07, 11:51
                      fri_ex napisała:

                      > kolego, ja nie podawalem "wynikow badan" czytaj dokladnie, podalem fakty

                      To szanowny kolego podaj źródło tych faktów, nie broń dostępu do wiedzy innym
                      forumowiczom.

                      > eksperci czy indolenci ?????????

                      Argument merytoryczny

                      > no coz, od pseudo ekspertow az sie roi

                      Kolejny argument merytoryczny

                      > a bez zarowek nie palisz, jezdzisz bez paliwa

                      Tego nie pisałem, twierdzę (opierając się o wiedzę z fizyki ze szkoły
                      podstawowej), że palenie światła zwiększa zużycie paliwa.

                      > pisalem, jezdze na swiatlach od wielu lat (musze) i nie zauwazylem aby pojazd
                      > palil wiecej (pojazd 2 L, 145 KM - zuzycie na trasie okolo 6 litr na 100 km),
                      > sa fabrycznie zamontowane tzw. swiatla dzienne, argument o wiekszym spalaniu
                      > paliwa to zwykly leperowski populizm, wzyrzuc klime i pojazd bedzie spalal
                      > mniej - w Polsce klima w aucie jest zbyteczna

                      Jeżeli masz fabrycznie zamontowane światła dzienne, to jak mogłeś zauważyć
                      zwiększone zużycie paliwa po włączeniu świateł - nigdy nie miałeś wyłączonych,
                      nie masz z czym porównywać.

                      Odrobinę logiki - proszę.

                      A co ty się czepiasz klimy (jeżdżę samochodem bez klimatyzacji).
                      Zużywam na trasie poniżej 4l/100km.

                      > jesli zaczniesz myslec to moze zrozumiesz ale i w to bardzo watpie

                      Poprosiłem o opinię kilku znajomych profesorów jednej s czołowych polskich
                      uczelni technicznych. Potwierdzili, że palenie przez Ciebie światła w dzień, nie
                      spowoduje lepszej widoczności pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka.
                      • fri_ex Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację 11.04.07, 10:35
                        > Poprosiłem o opinię kilku znajomych profesorów jednej s czołowych polskich
                        > uczelni technicznych. Potwierdzili, że palenie przez Ciebie światła w dzień,
                        ni
                        > e
                        > spowoduje lepszej widoczności pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka.


                        jaki profesor taki i uczen
                        • Gość: zdziwiony Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację IP: *.media4.pl 11.04.07, 14:29
                          fri_ex napisała:

                          > jaki profesor taki i uczen

                          W takim razie przyjmuję na wiarę (bo rozumem tego, ani ja, ani fizycy zajmujący
                          się optyką nie ogarną):
                          Jeżeli w dzień samochód A zapali światło, to nadjeżdżający z przeciwka samochód
                          B będzie lepiej widoczny.

                          PS.
                          Obawiam się, że nasi ustawodawcy też prezentują taki poziom logicznego rozumowania.
                          • fri_ex Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację 11.04.07, 20:17
                            Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

                            >
                            > W takim razie przyjmuję na wiarę (bo rozumem tego, ani ja, ani fizycy
                            zajmujący
                            > się optyką nie ogarną):
                            > Jeżeli w dzień samochód A zapali światło, to nadjeżdżający z przeciwka
                            samochód
                            > B będzie lepiej widoczny.
                            >
                            > PS.
                            > Obawiam się, że nasi ustawodawcy też prezentują taki poziom logicznego
                            rozumowa
                            > nia.

                            nie mam zwyczaju komus przypominac, iz jest glupszy nie norma przewiduje ale w
                            tym przypadku musze
                            balwanie, na swiatlach musze jechac wszyscy a wiec tak A jak i B,C,D itd.
                            reszta jak wyzej
                            • Gość: zdziwiony Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację IP: *.media4.pl 11.04.07, 20:47
                              fri_ex napisała:

                              > nie mam zwyczaju komus przypominac, iz jest glupszy nie norma przewiduje ale w
                              > tym przypadku musze
                              > balwanie,

                              Na razie jeszcze spróbuję zachować w dyskusji kulturę, chociaż niektórzy, jak
                              brak im argumentów, to zaczynają wypisywać inwektywy.

                              Proponuję przeczytać sobie własny wpis z 04.04.07, 09:40:
                              "jezdze na swiatlach przeaz caly rok od wielu lat bo musze, bo nie mam innego
                              wyboru i jest mi z tym dobrze, bo niezaleznie od pory roku i warunkow
                              atmosferycznych, widze pojazd jadacy z naprzeciwka w duzej odleglosci, swieci
                              slomce czy nie, to nie ma zadnego znaczenoa, pojazd jest widoczny"

                              Cóż mogą wyczytać osoby posługujące się językiem polskim:
                              - ja jadę z włączonymi światłami
                              - widzę pojazd jadący z naprzeciwka
                              czyli pojazd z naprzeciwka nie musi mieć włączonych świateł, aby było go widać,
                              wystarczy, że ja mam włączone światła.
                              Duże problemy z pisaniem ze zrozumieniem.
                              Ponieważ widzę, że adwersarz nie rozumie tego co napisał, tego wątku nie
                              zamierzam kontynuować.

                              > na swiatlach musze jechac wszyscy a wiec tak A jak i B,C,D itd.

                              Najgłośniej dyskutują ci, którzy nie znają wprowadzanych zmian w prawie
                              drogowym: ustawa przewiduje wyjątki, dopuszcza niektóre pojazdy samochodowe,
                              które nie będą miały obowiązku całodobowego palenia świateł.
    • ska_kanka Re: Wzrośnie liczba tragicznych czołówek 11.04.07, 18:57
      Zapewne wszyscy przeciwnicy jazdy na swiatlach, ktorzy twierdza ze to zabije
      atmosfere:
      - ogrzewają swoje domy w ekologiczny sposob, powiedzmy baterie sloneczne
      - segreguja bardzo dokladnie smieci
      - kupuja zywnosc tylko z upraw ekologicznych
      - nie mają w domu lodówek, a w samochodach klimatyzacji
      - nie palą papierosow
      - wlasciwie to siedzą w domu przy swieczce, produkcja pradu to przeciez emisja
      dymow do atmosfery
      etc...
      A wszystko to w trosce o ochrone srodowiska, atmosfery i osob z najblizszego
      otoczenia.
      ...

      Tragiczne czolowe zdarzenia to efekt ludzkiej glupoty, bezmyslnosci brawurowych
      kierowcow, a nie wprowadzenia takich czy innych przepisów. I tym kierowcom
      powinno sie dozywotnio zabierac prawo jazdy. Obowiazek jazdy na swiatlach caly
      rok uwazam za bardzo dobry pomysl i cieszę sie z tego rozwiązania.
      • Gość: wiktor Re: Wzrośnie liczba tragicznych czołówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 20:12
        To jest tak prostackie myślenie (światło widać lepiej) jak to, że Słońce krąży
        koło Ziemi.
        Złudzenie !
        pozdr
        • Gość: tadeusz załóżcie sobie własny post pieniaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 21:33
          , 10:58
          • Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację - Gość: zdziwiony 04.04.07,
          19:03
          • Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację - fri_ex 05.04.07, 10:38
          • Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację - Gość: zdziwiony 05.04.07,
          15:45
          • Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację - fri_ex 06.04.07, 11:09
          • Re: bezprzedmiotowa dyskusja - fri_ex 06.04.07, 11:13
          • Re: bezprzedmiotowa dyskusja - Gość: zdziwiony 06.04.07, 12:03
          • Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację - Gość: zdziwiony 06.04.07,
          11:51
          • Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację - fri_ex 11.04.07, 10:35
          • Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację - Gość: zdziwiony 11.04.07,
          14:29
          • Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację - fri_ex 11.04.07, 20:17
          • Re: Zapisz to będzie cud twoją beatyfikację - Gość: zdziwiony 11.04.07,
          20:47
          • Re: Wzrośnie liczba tragicznych czołówek - ska_kanka 11.04.07, 18:57
          • Re: Wzrośnie liczba tragicznych czołówek - Gość: wiktor 11.04.07, 20:12

          Załóżcie sobie własny post i kłóćcie się tam do woli na dowolny temat.
          Natomiast co do tragicznych czołówek to liczba już wzrosła o 80 w okresie
          Świąt z tego 67 nieboszczyków
          • edgar22 Liczba wzrosła, bo jeździmy bez świateł?? 11.04.07, 21:40
            tadeusz napisał(a):
            > Natomiast co do tragicznych czołówek to liczba już wzrosła o 80 w okresie
            > Świąt z tego 67 nieboszczyków

            Ustawa jeszcze nie obowiązuje, więc co chciałeś udowodnić?
            • tadeusz542 niestety 98% cymbałów jeździ na światłach 12.04.07, 07:58
              to już statystyk raczej nie zmieni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja