Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 20:54
Wróciłem właśnie z Beskidów. Droga Katowice - Bielsko w większości biegnie
poza terenem zabudowanym, ma dobrą nawierzchnię, no jak na Polskie warunki
hajlajf. Ale rzecz jasna dotknięta radosną twórczością znakologów - prawie
(no właśnie, dlaczego tylko prawie??) każde przejście lub skrzyżowanie (to
nic, że ze światłami) jest opatrzone magicznym znakiem "70". W kilku
miejscach oddatkowo ustawione są tablice i/lub skrzynki fotoradarów. No więc
jedzie sobie kolumna 100-110km/h, wszyscy odprężeni, spokojni. I nagle któryś
z kierowców spostrzegłszy tablicę/budkę zaczyna hamować. Raz jeden pacjent
zwolnił za późno i niejako chcąc to zrekompensować to aż do 50km/h (a było to
na skraju lasu, fest niebezpieczne miejsce :|). Za takim delikwentem reakcja
łańcuchowa, często z dużym opóźnieniem. Nawet jeśli nikomu nie braknie
miejsca wybija to z rytmu jazdy, rodzi irytację. Słowem wybitnie poprawia
komfort i bezpieczeństwo jazdy. Mój postulat - fotoradar za każdym zakrętem,
powszechne ograniczenie do 50km/h. Będzie bezpieczniej.
    • kodem_pl Re: Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo! 21.05.07, 01:53
      W UK sad uznal winnym spowodowania wypadku kolesia, ktory tak wlasnie sie zachowal:D
      • jaro_ss Re: Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo! 21.05.07, 06:33
        Jeśli to prawda, to kolejny punkt dla UK,

        A radary to głupota, o patrolach na prawdę poprawiających bezpieczeństwo,
        wyłapujących niebezpieczne i głupie zachowania - dawno nie słyszałem, tylko
        radary i treźwośc, to się policja wyspecjalizowała.....
        • kozak-na-koniu Re: Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo! 21.05.07, 10:14
          Tak po prostu jest najtaniej, najłatwiej i najwygodniej. Po co się przemęczać,
          skoro głupi ludzie "kupią" w telewizji każdą ciemnotę?
    • Gość: kaqkaba Re: Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo! IP: *.gapp.pl 21.05.07, 08:19
      Na tej samej "1" tyle że w drugą stronę między Dąbrową a Siewierzem (właściwie
      to już w Dąbrowie) są ograniczenia najpierw 70 potem 50. A czasami Policja się
      tam zaczai.
    • emes-nju Poprawiaja! 21.05.07, 11:27
      Zauwaz, ze jak ktos w kogos wjedzie w mechanizmie przez Ciebie opisanym, to nastepnym razem bedzie jechal ostrozniej :-P
      • mejson.e Re: Poprawiaja! 21.05.07, 11:37
        emes-nju napisał:

        "jak ktos w kogos wjedzie w mechanizmie przez Ciebie opisanym, to nastepnym
        razem bedzie jechal ostrozniej :-P"

        A przyczyną kolizji będzie "niedostosowanie prędkości jazdy do ... fotoradaru i
        reakcji na niego innych użytkowników" ;-)

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • emes-nju Re: Poprawiaja! 21.05.07, 12:03
          To mogloby byc nawet smieszne, gdyby nie bylo tak grozne...

          Na warszawskiej Trasie Torunskiej sa dwa ostre (czy grozne, to juz dyskusyjne...) zakrety. OCZYWISCIE z ograniczeniem do 60 km/h, zeby zapewnic bezpieczenstwo NIE dopuszczonemu do ruch Rzukowi. Jak jedzie sie od strony Brodna bardzo czesto natyka sie tam na fotoradar. ZAWSZE za obydwoma zakretami i, zeby bylo smieszniej, za gorka. KAZDY, kto tamtedy jedzie wlasnie za ta gorka hamuje, bo nikt przy zdrowych zmyslach nie jedzie tam 60 km/h. Hm... wyglada na to, ze ograniczneie postawiono tam ze wzgledu na mozliwosc pojawienia sie fotoradaru :-P
    • edgar22 Tu problem stworzył kierowca nie fotoradar. 21.05.07, 11:38
      > I nagle któryś z kierowców spostrzegłszy tablicę/budkę zaczyna hamować.
      > Raz jeden pacjent zwolnił za późno i niejako chcąc to zrekompensować to
      > aż do 50km/h

      W opisanym przez Ciebie przypadku problemem nie jest fotoradar tylko kierowca,
      który bezmyślnie na niego zareagował. I póki taki kierowcy stanowią zdecydowaną
      mniejszość, to dla mnie takie przypadki nie są argumentem przeciwko fotoradarom
      jako takim. Ale może dlatego, że mi one nie po prostu nie przeszkadzają...
      (Zaznaczam, że nie wypowiadam się na temat zasadności ograniczeń na opisywanym
      odcinku).
      Podobnie bezmyślnie zdarza się niektórym reagować na pojazd uprzywilejowany,
      stwarzając równie niebezpieczne sytuacje - czy z tego powodu należy zakazać
      jazdy na sygnale?
      • emes-nju Re: Tu problem stworzył kierowca nie fotoradar. 21.05.07, 12:16
        edgar22 napisał:

        > > I nagle któryś z kierowców spostrzegłszy tablicę/budkę zaczyna hamować.
        > > Raz jeden pacjent zwolnił za późno i niejako chcąc to zrekompensować to
        > > aż do 50km/h
        >
        > W opisanym przez Ciebie przypadku problemem nie jest fotoradar tylko
        > kierowca

        Bez watpienia! Co nie zmienia faktu, ze takie akcje sie zdarzaja. I policja majaca dbac o nasze bezpieczenstwo powinna brac to pod uwage (tym bardziej, ze brytyjskie statystyki potwierdzaja, ze nawet w cywilizowanych krajach dziala taki mechanizm). Wiecej. Skoro ograniczenie, na ktorym lapia jest dla naszego bezpieczenstwa, a fotoradar powoduje zmniejszenie bezpieczenstwa, to stawianie tego ograniczenia jest z lekka psu na bude... Ograniczenie na +, fotoradar na -, wiec bilans wychodzi na 0.

        Chyba sa lepsze metody zapewniania przestrzegania przepisow i zapewniania bezpieczenstwa niz instalowanie skrzynek, ktore zmniejszaja bezpieczenstwo nie majac przy okazji ZADNEGO efektu wychowawczego, bo kara przychodzi bardzo pozno po popelnieniu wykroczenia, a zatem jest abstrakcyjna.
      • Gość: swoboda_t Re: Tu problem stworzył kierowca nie fotoradar. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 14:02
        Kierowca, który hamował w ostatnim momencie, owszem, zachował się źle, ale jak
        najbardziej naturalnie. W innych miejscach kierowcy hamowali na widok tablicy
        powodując wypadanie z rytmu całych kolumn (a ruch był duży). Niech już będą te
        fotoradary, ale niech łapią piratów, a nie jadących płynnie 100 na ograniczeniu
        do 70 postawionym w szczerym polu. Gdyby nie było tych durnych znaków nie
        byłoby takich sytuacji. Fotoradar, tak jak patrol, sam w sobie nie jest zły -
        ale jedno i drugie może powodować utrudnienia/zagrożenia.
    • rapid130 Re: Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo! 21.05.07, 14:41
      Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

      > lub skrzyżowanie (to nic, że ze światłami) jest opatrzone magicznym
      znakiem "70".

      Akurat ograniczenia prędkości przed sygnalizatorami są w pełni uzasadnione.
      Dlaczego? Bo światła działają w pewnym cyklu ... sekundowym, ustalonym dla
      prędkości konstrukcyjnej jezdni w danym miejscu.

      Jadąc z prędkością konstrukcyjną np. 70 km/h jesteś w stanie prawidłowo i
      bezpiecznie zareagować na negatywną :P zmianę świateł (zielone > żółte >
      czerwone).

      Jadąc szybciej, możesz wpędzić się w sytuację potencjalnie bardzo
      niebezpieczną - wlecenie z pełną, albo dodatkowo zwiększoną (!) prędkością na
      skrzyżowanie, już po zapaleniu czerwonego światła - bo na wyhamowanie po
      zapaleniu żółtego zabraknie ci miejsca.

      Zgoda, że nowomodne stawianie znaków 60-70 km/h przed KAŻDYM skrzyżowaniem, co
      ostatnio drogowcy robią namiętnie zwłaszcza na świeżo remontowanych odcinach
      dróg krajowych, jest kretynizmem. Przejawem chorobliwego braku zaufania waadzy
      (jak to pisze emes-nju :P) do kierowców.

      Robią to jakby nie było zastrzeżenia w kodeksie, że zbliżając się do każdego
      skrzyżowania należy zachować szczególną ostrożność (czytaj: uważać na to co
      robią inni uczestnicy ruchu na skrzyżowaniu, lub zbliżający się do niego),
      tudzież w razie potrzeby ograniczyć prędkość.

      Takie nadinterpetujące oznakowanie czyni z kierowców bezmózgowców reagujących
      automatycznie, ale przeważnie bez faktycznej potrzeby. A bezmózgiej jeździe "na
      autopilocie" mówię stanowcze NIE!

      > Raz jeden pacjent (...) Nawet jeśli nikomu nie braknie
      > miejsca wybija to z rytmu jazdy, rodzi irytację. Słowem wybitnie poprawia
      > komfort i bezpieczeństwo jazdy.

      Tu się wszystko zgadza. Niestety, panowie drogowcy i policjanci nie widzą
      JESZCZE zależności między płynnością, równym rytmem jazdy a poziomem agresji na
      drodze. Im bardziej szarpana jazda, tym więcej wkur... kierowców.
      • emes-nju Re: Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo! 21.05.07, 14:50
        rapid130 napisał:

        > Jadąc z prędkością konstrukcyjną np. 70 km/h jesteś w stanie prawidłowo i
        > bezpiecznie zareagować na negatywną :P zmianę świateł (zielone > żółte >
        > czerwone).

        Nie jestem pewien.

        Gdzies czytalem, ze czas palenia sie zoltego, to 4 sek. Potem jest separator 4 sek. i dopiero wlacza sie zielone dla kierunku poprzecznego/pieszych. To naprawde duzo czasu nawet dla jadacego 100 km/h, co "radosnie" cwiczymy w naszych miastach gdzie na szerszych drogach wiekszosc jedzie 80-100 km/h. Jak sie chce prawidlowo zareagowac na czerwone czy zolte swiatlo, to te 4 sek. wystarcza na wyhamowanie albo podjecie decyzji, ze jednak sie jedzie. A jak ktos ma to w d..., to i ograniczenie mu nie pomoze... A wkurzy/zirytuje/zmeczy normalna wiekszosc.
        • rapid130 Re: Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo! 21.05.07, 16:37
          emes-nju napisał:

          > Nie jestem pewien.
          >
          > Gdzies czytalem, ze czas palenia sie zoltego, to 4 sek. Potem jest separator
          > 4 sek. i dopiero wlacza sie zielone dla kierunku poprzecznego/pieszych.

          Może i tak powinno być, ale nie zawsze jest.

          Prawdziwe, świetlne "grande curioso" widywałem jakiś czas temu przez 2 miesiące
          w swoim śmiesznym miasteczku.

          Otóż debil (inaczej go się nazwać nie da) ze stosownego WZDW ustawił na jedynym
          tutaj skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną czas sygnału żółtego na bitą...
          sekundę (sic!) Cyk-cyk, czerwone!!!! Stanowiło to znakomity sprawdzian refleksu
          kierowców i skuteczności hamulców, nawet przy 30 km/h. :P

          Dodaj do tego niecierpliwców startujących na czerwono-żółtym... :/
          • 1realista Re: Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo! 24.05.07, 23:26
            e to u mnie jest dopiero frajda. Przejscie na pasach ma wyznaczony tak krotki czas że nawet jak idziesz normalnie to nie dochodzisz do konca pasow. Kiedys starczało na styk ale poszerzyli drogę o jeden pas no te dwa metry zielonego brakuje :-)))
    • Gość: swoboda_t Re: Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 22:07
      Wróciłem właśnie na piechotkę z Chorzowa. Po drodze zauważyłem coś, co
      wyglądało jak kolejne działania majace na celu "poprawić" bezpieczeństwo. N
      wysokości kerfóra stał (naturalnie schowany za wiatą przystanku) stał
      nieoznakowany Polonez, a dwóch kolesi po cywilnemu majstrowało przy dwóch
      skrzynkach - mniejszej i większej. Gdy przejeżdżał samochód błyskał flesz. Co
      ciekawe błyskał na samochody ledwie się snujące (dopuszczalne jest 50 km/h) -
      mało kto jeździ tam szybko, bo ostatnio często stali. Przystanąłem na chwilę i
      zauważyłem, że flesz błyska tylko na niektóre auta, wcale nie te najszybsze.
      Nie bardzo wiem co to za dziwne zjawisko, nie dostrzegam korzystnego działania
      flesza walącego o zmroku po oczach, widać było, że mimo przepisowych prędkości
      wielu kierowców jeszcze dodatkowo hamowało, ale i tak jako pieszy od razu
      poczułem się o 1000% bezpieczniej :)
      • kozak-na-koniu Re: Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo! 24.05.07, 23:04
        Może to było to?
        www.autocentrum.pl/go/41__Straz_miejska_znow_ustawi_fotoradary__1760279989.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja