Wymuszenie pierwszeństwa - k.k.

24.06.07, 16:01
Witam.

Wczoraj spowodowałem wypadek drogowy i piszę tutaj bo nie wiem co mi grozi i
proszę o poradę!!!

Zbliżałem się do skrzyżowania ze światłami. Miałem zielone i skręcałem w lewo,
gdy z naprzeciwak z dużą prędkością nadjechała Skoda. Doszło do zderzenia. W
wyniku tego kierowca Skody pojechał dlaje skręcając lekko w prawo, wjechał na
słupek i dalej potrącił rowerzystę na przejściu. I na koniec jeszcze lekko
stuknął skręcające warunkowo Polo.
Ja doznałem lekkich obrażne kręgosłupa (noszę kołnierz).
Kierowca Skody również doznął lekkie obrażenia kręgosłupa, parę szwów na
głowie, został opatrzony w szpitalu i wypisany.
Z kolei rowerzysta, z tego co się dowiedziałem, doznał urazu części lędzwiowej
kręgosłupa, pojechał do innego szpitala, i na razie dalej tam przebywa.
Kierowcy Polo nic sie poważnego nei stało.

Żaden z samochodów nie został zabrany do ekspertyzy, na parking policyjny.
Ja miałem 0.0 promila alkoholu.


Chciałbym wiedzieć CO MI GROZI za takie wykroczenie?
Czy i jak może być rozpatrywana moja wina potrącenia rowerzysty, jeśli ja go
bezpośrednio nie uderzyłem?

Czekam i dziękuję z góry za porady.
    • Gość: Kokeeno Re: Wymuszenie pierwszeństwa - k.k. IP: 80.54.202.* 24.06.07, 17:39
      Co prawda wikipedia wyrocznią nie jest, ale: pl.wikipedia.org/wiki/Spowodowanie_wypadku_drogowego

      Po więcej możesz sobie poguglać.

      P.S.
      Aby zostać uznanym za sprawcę wypadku nie trzeba nawet w nim bezpośrednio uczestniczyć (np. wystarczy przestraszyć kierowcę prawidłowo jadącego pojazdu, np. przez wymuszenie pierwszeństwa i jeśli w coś przywali, to winą najprawdopodobniej zostanie obarczony wymuszający)...
    • Gość: rav107 Re: Wymuszenie pierwszeństwa - k.k. IP: *.aster.pl 01.07.07, 22:33
      Moim zdaniem bazując na tym co napisałeś jestes winny całości wypadku, ze
      słupkiem, rowerzystą i Polo włącznie. Niemniej orzecznictwo sądów w sprawach
      wypadków komunikacyjnych w naszym pięknym kraju jest czasami tak absurdalne, że
      niczego nie wykluczam.
      • jaro_ss Re: Wymuszenie pierwszeństwa - k.k. 02.07.07, 06:38
        Jesteś winny, ale za skutki wypadku komunikacyjnego odpowiedzialnośś ponosi
        ubezpieczyciel. Za wykroczenie, grzywna (może i - strzelam 2000, lub koło tego)
        może jakiś symboliczny wyrok w zawieszeniu, może zatrzymanie prawka na jakiś
        czas - powiem cynicznie: w sumie nic bolesnego.

        (acha, jeśli brać pod uwagę rowerzystę, to będzie "uszkodzenie ciała" więc
        trzeba się będzie wytłumaczyć przed przełożonymi na studiach czy w pracy, że to
        był wypadek a nie rozbój z twojej strony, jak jakiś papierek przyjdzie)

        I następny raz trzeba uważać....
        • Gość: Kokeeno Re: Wymuszenie pierwszeństwa - k.k. IP: *.crowley.pl 02.07.07, 14:35
          Za materialne tak (a i tak jest ograniczenie kwoty w przypadku OC).
          Długotrwałe uszkodzenie ciała osób postronnych, to już inna sprawa.
          • jaro_ss Re: Wymuszenie pierwszeństwa - k.k. 03.07.07, 07:12
            Odpowiedziałność cywilna jest szeroooka, rozciąga się np. na utracone korzyści
            itp. tak więc nie tylko materialne...

            Wiem, bo przerabiałem to parę razy, na szczęście nie na sobie, tylko znajomi
            mieli problemy....

            Tylko ludzie zapominają (kowalski bardziej przejmuje sie swoim autkiem, niz
            stanem zdrowia żony)dochodzić tego w TU, albo biorą z zadowoleniem co ci daja,
            zamiast się dowiedzieć ile to na prawdę "kosztuje" i gromadzić dokumentację
            lekarską. Sam mam taką koleżanką, co ją autko potrąciło, do dziś utyka, a pani
            z TU powiediała jej "to takie grosze" i się nie stara, nie bierze adwokata, jej
            sprawa..... a prawa jeszcze nie przedawniona...
            • Gość: Kokeeno Re: Wymuszenie pierwszeństwa - k.k. IP: *.crowley.pl 03.07.07, 07:54
              Nie chodziło mi akurat o odszkodowanie "w pieniądzu", a warunki, jakie
              wystarczą, aby podciągnąć wypadek pod k.k.
              • jaro_ss Re: Wymuszenie pierwszeństwa - k.k. 03.07.07, 11:20
                warunek - uszkodzenie ciała choćby, tu coś się liczy jeszcze ewentualne
                zwolnienie lekarskie....., poważniej też są traktowane sprawy jak jest więcej
                poszkodowanych niż jeden, tak mi się coś kojarzy....

                Powiedzmy z życia: ktoś jedzie i zderza się )z własnej winy z drugim autem)
                dochodzi do zadziałania pasa bezp, ale tak nieszczęśliwie, że pasażer ma
                uszkodznia wewnętrzne. jest obrażenie ciała, jest sprawa, oczywiście jeśli
                trzeźwy, prawy obywatel, niekarany, normalny wypadek drogowy - wyroki
                sporwadzają się do nawiązki, ergo grzywny, przy poważniejszych obrażeniach - z
                reguły są w zawieszeniu. Odszkodowanie daje ubezpieczyciel.

                Jak jest teraz - nie wiem, dla spokoju warto porozmawiać za drobna opłatą z
                prawnikiem ten podpowie jak złagodzić skutki w formie kary...

                Jesli np rowerzysta był pijany - można się upierać, że to doprowadziło do
                pwstania skutków, nawet współwinę itd itp... złe oznakowanie... choć
                najważniejsze co było w protokole policji...
                • white123 Re: Wymuszenie pierwszeństwa - k.k. 03.07.07, 12:46
                  jaro_ss napisał:
                  >przy poważniejszych obrażeniach - z
                  > reguły są w zawieszeniu.


                  Kierowca skody miał pare szwowo na glowie, ale chodził i tego samego dnia
                  wyszedł ze szpitala.
                  Chłopak spedzil w sumie w szpitalu nie wiem chyba ok 10 dni, bylem u niego.
                  Potłuczony kregoslup w czsci ledzwiowej, ale nic powaznego tak mi mówił. Lekarze
                  nakazli mu nie wstawac z łozka przez 3 dni. Ale nie skarzył się.

                  Była wezwana karetka pogotowia, straż, policja.

                  JA: > trzeźwy, prawy obywatel, niekarany,
                  CZY MOGĘ STRACIĆ W TAKIM WYPADKU PRAWO JAZDY ???
                  • jaro_ss Re: Wymuszenie pierwszeństwa - k.k. 04.07.07, 07:11
                    jak leżał w szpitalu, i zwolnienie powyżej tygodnia, to coś może być....
                    • wojtek33 Re: Wymuszenie pierwszeństwa - k.k. 04.07.07, 10:27
                      jaro_ss napisał:

                      > jak leżał w szpitalu, i zwolnienie powyżej tygodnia, to coś może być....

                      Czas zwolnienia nie jest automatycznie uznawany jako czas niezdolności do pracy,
                      jest nawet jakieś orzeczenie sądu najwyższego. Czas niezdolności wyliczany jest
                      przez orzecznika TU. K.K. miałby zastosowanie w przypadku spowodowania
                      katastrofy w ruchu drogowym, ale do tego musi być poszkodowanych chyba (nie
                      pamiętam) min. 6 osób.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja