white123
24.06.07, 16:01
Witam.
Wczoraj spowodowałem wypadek drogowy i piszę tutaj bo nie wiem co mi grozi i
proszę o poradę!!!
Zbliżałem się do skrzyżowania ze światłami. Miałem zielone i skręcałem w lewo,
gdy z naprzeciwak z dużą prędkością nadjechała Skoda. Doszło do zderzenia. W
wyniku tego kierowca Skody pojechał dlaje skręcając lekko w prawo, wjechał na
słupek i dalej potrącił rowerzystę na przejściu. I na koniec jeszcze lekko
stuknął skręcające warunkowo Polo.
Ja doznałem lekkich obrażne kręgosłupa (noszę kołnierz).
Kierowca Skody również doznął lekkie obrażenia kręgosłupa, parę szwów na
głowie, został opatrzony w szpitalu i wypisany.
Z kolei rowerzysta, z tego co się dowiedziałem, doznał urazu części lędzwiowej
kręgosłupa, pojechał do innego szpitala, i na razie dalej tam przebywa.
Kierowcy Polo nic sie poważnego nei stało.
Żaden z samochodów nie został zabrany do ekspertyzy, na parking policyjny.
Ja miałem 0.0 promila alkoholu.
Chciałbym wiedzieć CO MI GROZI za takie wykroczenie?
Czy i jak może być rozpatrywana moja wina potrącenia rowerzysty, jeśli ja go
bezpośrednio nie uderzyłem?
Czekam i dziękuję z góry za porady.