tramwaj na przystanku - stać czy nie?

IP: *.centertel.pl 24.06.07, 18:42
Kolejny raz zdarzylo mi sie ze mnie obtrąbili stojący za mna kierowcy.
Zdarzenie mialo miejsce na wysokosci przystanku tramwajowego, jechalam
rownolegle do tramwaju ktory stanal na przystanku. przystanek bez wysepki dla
pasażerów, taki co wysiadajacy czy wsiadajacy muszą wejsc na jezdnie
pomiedzy jadace przy tramwaju samochody. Myslalam, jakos tak mi sie
przynajmniej kolacze po glowie, ze samochody maja obowiazek zatrzymania sie
jak tlyko otworza sie drzwi tramwaju aby umozliwic bezpieczne wsiadanie i
wysiadanie z tramwaju. I ze stoi sie tak aż drzwi sie nie zamkna, niezaleznie
od tego czy ktos jeszcze wsiada. Taka zasada bezpieczenstwa. A Ci trąbia na
mnie ze nie jade. Kto ma racje? Moze przeginam z tym czekaniem? Jak to jest
wg. przepisów?
    • edgar22 Gdyby się tak przejmową 24.06.07, 19:22
      Odpowiedź na to pytanie znajdziesz tu:
      www.prawojazdy.com.pl/files/kodeks/prawo_o_ruchu_drogowym.swf
      Art. 26. 6. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność
      przy przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nieznajdującego się
      przy chodniku. Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a
      na przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany
      zatrzymać pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne
      dojście do tramwaju lub na chodnik. Przepisy te stosuje się odpowiednio przy
      ruchu innych pojazdów komunikacji publicznej.
      • edgar22 Tytuł mi zjadło ;) 24.06.07, 19:26
        Miało być: Gdyby się tak przejmować każdym trąbieniem...

        Nie zawsze trąbiący ma rację. Zdarzyło mi się, że trąbili na mnie, że nie chcę
        jechać na czerwonym (jak byk) świetle.
        • Gość: kierowcanaobcasach Re: Tytuł mi zjadło ;) IP: *.centertel.pl 24.06.07, 19:35
          ok. ale to oznacza ze jak nikt nie wychodzi ani nie wsiada, moge ruszac? Wiec
          moze ich zdenerwowanie nie bylo takie nieuzasadnione?
          • edgar22 Przepis jest prosty. Sama musisz ocenić sytuację. 24.06.07, 19:46
            I myślę, że trąbiący stojący za Tobą widzą ją gorzej od Ciebie i powinni dać Ci
            prawo do jej oceny. Cóż - niecierpliwych nie brakuje.
            • Gość: fragi Re: Przepis jest prosty. Sama musisz ocenić sytua IP: *.zebyd.com.pl 24.06.07, 20:03
              W takich sytuacjach trzeba wyłączyć silnik, zaciągnąć ręczny, podejść do
              kierowcy który trąbił i grzecznie zapytać o co mu chodzi.
              • Gość: kierowcanaobcasach Re: Przepis jest prosty. Sama musisz ocenić sytua IP: *.centertel.pl 24.06.07, 20:10
                Tez nie wiem gdzie kto sie spieszy ze minuty nie moze poczekac. A jak ktos
                wleci na jezdnie chcac zdazyc do tramwaju to bedzie moja wina, nie tego co za
                mna pewnie. Wiec chyba lepiej poczekac nawet jak nikogo nie widac...
    • 1realista Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? 24.06.07, 20:09
      STać. Bo jak ktoś sobie w ostatniej chwili dobiegnie lub wyskoczy z tramwaju to będzie twoja wina. A trabiacych potraktować jak w w/w opinii.
    • annb Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? 24.06.07, 20:45
      jak pani ruszy a ktos sie zagapi ze to jego przystanek, i wyskoczy pani na
      maskę to pani zaplaci mandat albo bedzie miec sprawę w sądzie.
      trabiący na panią, solidarnie nie pojdzie z panią do sądu
      więc olac
      uodpornic cię na tych co to trąbic muszą, inaczej się uduszą
      • Gość: kierowcanaobcasach Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? IP: *.centertel.pl 24.06.07, 20:52
        No i bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Upewnilam sie w swoim
        postepowaniu. I nadal nie zamierzam ryzykowac. Bede stac aż do zamkniecia
        drzwi, nawet jak bedzie puściuteńko wokol. jedna sekunda i... jak piszecie-
        moze byc tragedia.
        • Gość: anmar Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? IP: 217.98.71.* 24.06.07, 22:10
          Też miałem podobnie tylko ze strażą pożarną. Strażnica jest we pobliżu skrzyżowania ze swiatłami (i to kierunkowymi). Patrząc na ruch samochodów można się zorientować, kiedy będzie zmiana świateł. Pojechały samochody. Dla mnie na sekundę mignęło zielone i zapaliło się czerwone. Więc stoję. Byłem mocno otrąbiony. A wiem, że strażacy mogą zablokować ruch na skrzyzowaniu, aby było im łatwiej wyjechac do zdarzenia. I tak zrobili. Za chwilę ze straznicy wyjechał samochód na sygnale i jechał "pod prąd", bo tak było mu łatwiej i szybciej.
        • maruda.r Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? 30.06.07, 21:22
          Gość portalu: kierowcanaobcasach napisał(a):

          > No i bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Upewnilam sie w swoim
          > postepowaniu. I nadal nie zamierzam ryzykowac.

          *****************************************

          I słusznie. A jak się komu nie podoba, to mój... śp. teść woził w samochodzie bat.

          Naginamy prędkości i wiele innych rzeczy. Ale łamanie takich przepisów jest
          całkowitym brakiem odpowiedzialności.

    • Gość: olaf Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 22:13
      "w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne
      dojście do tramwaju lub na chodnik"

      Po przejściu pieszych nic nie stoi na przeszkodzie by w tempie pieszego i jak
      najdalej od drzwi podjeżdżac do przodu i korzystac z możliwości przejazdu przez
      skrzyżowanie.

      W przeciwnym razie jest to utrudnianie jazdy.
      pozdr

    • iberia.pl Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? 25.06.07, 19:50
      dobrze myslalas, pytanie czy byl zna poziomy taki zygzak?Jak byl to na drugi
      raz jesli amsz mozliwosc to wysiadz z auta i zapytaj tego trabiacego czy zna
      ten wymalowany znak.

      Kiedys gdy jezdzilam komunikacja miejska a byl to wlasnie tramwaj, na moje
      nieszczescie przystanek na ktorym wsiadalam jak i wysiadalam nie mial wysepki,
      wiec x razy uniknelam watpiwej przyjemnosci bycia rozjechana prze kierowcow
      kretynow tylko dlatego,ze zanim wysiadlam to wysuwalam glowe by spradzic, czy
      auta sie zatrzymaly, czesto motorniczy widzac, ze auta jada nie otwieral drzwi
      tylko czekal.
    • Gość: akodo ja jadę jeśl nikt nie wsiada ani nie wysiada IP: *.chello.pl 26.06.07, 00:04
      jadę tempem 1/2 prędkości piechura abym mógł stanąć gdyby ktoś wyskoczył. Co do
      trąbienia - wczoraj obtrąbił mnie jakiś kmiotek bo skręcając w lewo zatrzymałem
      się przecinając ścieżkę rowerową aby wyglądnąć czy żaden rowerzysta nie wjedzie
      mi w bok...
      • Gość: kierowca Re: ja jadę jeśl nikt nie wsiada ani nie wysiada IP: 195.205.191.* 01.07.07, 20:39
        A dlaczego to tempo 1/2 piechura ? W obawie o lakier na masce ? Jesooo,czy
        takie zachowania kierowcow beda juz standardem w Polsce ?
        • akodo78 a jaki jest standard? 09.07.07, 09:55
          bo ja Ciebie nie rozumiem, wyjaśnij
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: a jaki jest standard? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 13:12
            Zatrzymanie się. Ty masz prawo jazdy ?...
            • Gość: akodo Pewno ze mam IP: *.chello.pl 10.07.07, 17:27
              cytuje marudę

              To już zostało napisane:

              Art. 26.6. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność
              przy przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nieznajdującego się
              przy chodniku. Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a
              na przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany
              zatrzymać pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne
              dojście do tramwaju lub na chodnik. Przepisy te stosuje się odpowiednio przy
              ruchu innych pojazdów komunikacji publicznej.
              • Gość: gniewko_syn_ryba A gdzie kupiłeś ?... ;-P IP: *.autocom.pl 10.07.07, 18:44
                "Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a
                > na przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany
                > ZATRZYMAĆ pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne
                > dojście do tramwaju lub na chodnik."

                Gdzie jest o jeździe w tempie 1/2 prędkości pieszego ?...
                • Gość: akodo w pełni legalnie IP: *.chello.pl 10.07.07, 20:23
                  jak można Ci to wytłumaczyć w jeszcze bardziej oczywisty sposób? Sam
                  przytoczyłeś: "...na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście do
                  tramwaju lub na chodnik.." Jeśli nie ma więcej wsiadających i wysiadających?
    • brasilka2 Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? 02.07.07, 14:47
      Codziennie jeżdżę do pracy Obozową (W-wa), ale wciąż czekam na pierwsze
      obtrąbienie za zatrzymanie się przed przystankiem tramwajowym bez wysepki :)
      A zatrzymuję się zawsze i stoję nawet jak nikt nie wsiada/wysiada. Inni czynią
      podobnie.

      Za to zostałam obtrąbiona za:
      - zatrzymanie się przed przejściem dla pieszych w momencie, gdy wmaszerowali na
      nie piesi (pozdrawiam kierowcę czarnego audi)
      - niewjechanie na zakorkowane skrzyżowanie, z którego nie było zjazdu
      (pozdrawiam jeżdżących Solidarności/Jana Pawła)

      Ale trąbiącymi się nie przejmuję, bardziej by mnie obeszło jakieś
      nieszczęście/stłuczka, które bym spowodowała, jakbym się dostosowywała do
      niektórych baranów.
    • oblesnik Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? 02.07.07, 16:10
      Trabily na ciebie nierozumne osobniki z prowincji, ktore nie wiedza, co to
      tramwaj.
    • kozak-na-koniu Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? 02.07.07, 19:21
      Oczywiście, że stać!... I po co w ogóle ta dyskusja?
      • Gość: buuuuu Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? IP: *.c29.msk.pl 04.07.07, 04:55
        kozak-na-koniu napisał:

        > Oczywiście, że stać!... I po co w ogóle ta dyskusja?

        aby bylo jeszcze bardziej oczywiste to napisz, do jakiego momentu trzeba stac
        bo nie do zmroku ?
        • maruda.r Re: tramwaj na przystanku - stać czy nie? 08.07.07, 18:19
          Gość portalu: buuuuu napisał(a):

          > kozak-na-koniu napisał:
          >
          > > Oczywiście, że stać!... I po co w ogóle ta dyskusja?
          >
          > aby bylo jeszcze bardziej oczywiste to napisz, do jakiego momentu trzeba stac
          > bo nie do zmroku ?

          *******************************************

          To już zostało napisane:

          Art. 26.6. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność
          przy przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nieznajdującego się
          przy chodniku. Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a
          na przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany
          zatrzymać pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne
          dojście do tramwaju lub na chodnik. Przepisy te stosuje się odpowiednio przy
          ruchu innych pojazdów komunikacji publicznej.

          • kozak-na-koniu Re: Dobra - dobra! 10.07.07, 23:28
            Stać - i nie gadać, bo w ryj!
            • Gość: hi Jeździsz przecinakiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 01:04
    • soemi Re: Oczywiście, że Ty masz rację 12.07.07, 13:35
      A jak się palantom spieszy to górą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja