Dodaj do ulubionych

Wakacjie, korek na autostradzie, checklista:

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.07, 11:31
Korek na autostradzie checklista:

1. Widzisz przed soba koniec korka, natychmiast wlaczaj awaryjne i hamuj.
Nie wlaczajac awaryjnych swiatel wprowadzasz w blad jadacych za Toba.
Oni mysla, ze to jest tylko takie sobie hamowanie. Narazasz sie na to,
ze ktos wjedzie na Twoj pojazd.

2. Ustawiajcie sie tak, aby lewy pas stojacych pojazdow przylegal do lewej
krawedzi nawierzchni, prawy do prawej krawedzi. W srodku zostawiamy wolny
pas dla karetek, policji, strazy, ogolnie do celow ratowniczych.
Niech Was reka Boska broni przed wykorzystywaniem tej wolnej przestrzeni
do posuniecia sie do przodu, bo takich juz raz widzialem.

3. Stojac jako ostatni w korku trzymacie wlaczone awaryjne.
Radze bacznie zerkac w lusterko wsteczne i obserwowac sytuacje.
W razie czego uciekac do przodu jak najdalej!
Pamietajcie: ostatnich gryza psy!

4. Zima przy gololedzi ostatni w korku ma z definicji "przechlapane".
Trzeba cholernie uwazac, co sie dzieje.

5. Zjawisko "cofajacej sie fali hamujacych pojazdow" jest malo znane
i nie mowia o tym na kursach. Powstaje ono wtedy, gdy na autostradzie
ruch odbywa sie z duza gestoscia na wszystkich pasach, srednia predkosc
jeszcze jest stosunkowo wysoka, cos sie wlasnie wydarzylo gdzies
daleko z przodu, kierowcy zaczynaja ostro hamowac. Fala hamujacych
pojazdow przemieszcza sie przeciwnie do kierunku ruchu z predkoscia
wynikajaca ze srednich odstepow pomiedzy pojazdami i czasow reakcji
kierowcow. Fala ta w pewnym momencie moze sie przemieszczac
z tak duza predkoscia, ze zblizajacych sie do tej "sciany" kierowcow
zawodzi calkowicie intuicja i hamuja zbyt pozno.
No i dochodzi do masowego "dzwonu". Nie pytaj, komu bije dzwon...,
oby nie Tobie.

6. Nie pozwol sie dac zaskoczyc.

7. W nocy to samo, co w pkt. 1-6 z podwojna uwaga.

Milych wakacji!

Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Wakacjie, korek na autostradzie, checklista: 26.06.07, 11:46
      Ad 5. W Polsce nie beda uczyc o cofajacej sie fali, bo nikt tego nie uzna jako prawidlowosci w ruchu pojazdow. Oznaczaloby to, ze policja musialaby sie nabiedzic w ustaleniu sprawcy karambolu - teraz winien jest zawsze ostatni w kolejce :-P Bo "nie zachowal", "nie dostosowal" i najechal :-/
    • edgar22 Re: Wakacjie, korek na autostradzie, checklista: 26.06.07, 11:51
      > Niech Was reka Boska broni przed wykorzystywaniem tej wolnej przestrzeni
      > do posuniecia sie do przodu, bo takich juz raz widzialem.

      Ja widziałem też takich, którzy zawracali i wykorzystywali tę pustą przestrzeń,
      by pod prąd próbować wydostać się z korka. Kłopotliwe okazywało się spotkanie z
      jadącymi na ratunek strażakami...
    • Gość: simon921 Re: Wakacjie, korek na autostradzie, checklista: IP: 195.20.110.* 26.06.07, 13:25
      Ja bym proponował większość tych zasad stosować na innych drogach.
      I tu dodałbym inny punkt - przejazdy kolejowe - też warto włączyć awaryjne
      (szczególie w nocy) - czasem jak stoi coś wiekszego z przodu to zasłania
      migające światełka na przejeździe, to lepiej dmuchać na zimne.

      PS. Nie wiecie, że awaryjne są do dziękowania?;) Juz 2x razy taki tekst
      usłyszałem;P

      Serio - dla 95% kierowców - włączone awaryjne = wzmożona uwaga coś się dzieje,
      ale pan mi raz prawie wjechał w kufer, bo myślał, że jak stoję na awaryjnych to
      jest to zachęta do wyminięcia mnie (pan się zdziwił i skończył w rowie, bo miał
      do wyboru - mój tył, przód tira lub rów)
      • mejson.e Widzimisię 26.06.07, 14:17
        Gość portalu: simon921 napisał(a):

        "Ja bym proponował większość tych zasad stosować na innych drogach.
        I tu dodałbym inny punkt - przejazdy kolejowe - też warto włączyć awaryjne
        (szczególie w nocy) - czasem jak stoi coś wiekszego z przodu to zasłania
        migające światełka na przejeździe, to lepiej dmuchać na zimne.

        PS. Nie wiecie, że awaryjne są do dziękowania?;) Juz 2x razy taki tekst
        usłyszałem;P

        Serio - dla 95% kierowców - włączone awaryjne = wzmożona uwaga coś się dzieje,
        ale pan mi raz prawie wjechał w kufer, bo myślał, że jak stoję na awaryjnych to
        jest to zachęta do wyminięcia mnie (pan się zdziwił i skończył w rowie, bo miał
        do wyboru - mój tył, przód tira lub rów)"

        A co się dziwisz, jeśli wymyślasz zastosowanie do awaryjnych wg własnego widzimisię?

        Powiem Ci jak ja rozumiem awaryjne:

        -na trasie (autostrada czy zwykła droga) - samochód jadący przede mną włącza
        awaryjne -> zbliża się nagłe hamowanie.
        -spotkany na trasie stojący samochód na awaryjnych -> oznacza jego awarię albo
        beztroskę kierującego, który postanowił "na chwilkę" coś załatwić, w 90%
        przypadków można go ominąć.

        Przed przejazdem kolejowym włączasz pozycyjne, nie awaryjne.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • emes-nju Re: Widzimisię 26.06.07, 14:34
          mejson.e napisał:

          > Przed przejazdem kolejowym włączasz pozycyjne, nie awaryjne.

          I ewentualniem jak widzisz, z dojezdzajcy jakos slabo zwalnia, awaryjne.

          Kilka tygodni temu mialem taka akcje. Stalem jako ostatni w kolejce do wjazdy na odcinek jezdni z ruchem wahadlowym. Nagle widze jak bardzo szybko dojezdza mnie jakas duza osobowka. Wlaczylem awaryjne i nic. Potem osobowka dala ostro po hamulcach. Jak zatrzymala sie tuz za mna, to zobaczylem w lustrku rozesmiane ryje kilku lysych lbow - smiali sie jaki to oni swietny kawal zrobili. No... Swietny - malo sie nie posr...
          • mejson.e Re: Widzimisię 27.06.07, 00:17
            emes-nju napisał:

            "I ewentualniem jak widzisz, z dojezdzajcy jakos slabo zwalnia, awaryjne."

            Skuteczniejsze jest szybkie zamruganie "stopem".
            Pod warunkiem, że ... działa, bo niekiedy przed przejazdem wyłącza sie zapłon, a
            niektóre samochody wtedy mają odłączone światła hamowania...

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
            • emes-nju Re: Widzimisię 27.06.07, 09:37
              mejson.e napisał:

              > emes-nju napisał:
              >
              > "I ewentualniem jak widzisz, z dojezdzajcy jakos slabo zwalnia, awaryjne."
              >
              > Skuteczniejsze jest szybkie zamruganie "stopem".

              Mysle, ze na to samo wychodzi.

              Moi kolesie mieli po prostu swietny ubaw. Mieliby go tez jakby na jezdni (jak to w strefie robot drogowych) byl np. piasek. A ja mialbym krotszy samochod :-/

              W ogole to dojezdzanie tak, ze inni nie wiedza co artysta ma na mysli strasznie mnie irytuje. Czy to ktos, kto najezdza od tylu, czy ktos, kto bardzo szybko nadjezdza z podporzadkowanej, wszyscy powinni nauczyc sie, ze "jedz wyraznie" nie dotyczy tylko innych.
        • kaqkaba Re: Widzimisię 26.06.07, 15:13
          > Powiem Ci jak ja rozumiem awaryjne:
          >
          > -na trasie (autostrada czy zwykła droga) - samochód jadący przede mną włącza
          > awaryjne -> zbliża się nagłe hamowanie.
          Jak jest poparte świecącymi stopami to już się nie da przegapić, zawsze trzymam
          nogę na hamulcu póki ktoś za mnie nie dojedzie.
          > -spotkany na trasie stojący samochód na awaryjnych -> oznacza jego awarię a
          > lbo
          > beztroskę kierującego, który postanowił "na chwilkę" coś załatwić, w 90%
          > przypadków można go ominąć.
    • swoboda_t Re: Wakacjie, korek na autostradzie, checklista: 26.06.07, 15:49
      "2. Ustawiajcie sie tak, aby lewy pas stojacych pojazdow przylegal do lewej
      krawedzi nawierzchni, prawy do prawej krawedzi. W srodku zostawiamy wolny
      pas dla karetek, policji, strazy, ogolnie do celow ratowniczych.
      Niech Was reka Boska broni przed wykorzystywaniem tej wolnej przestrzeni
      do posuniecia sie do przodu, bo takich juz raz widzialem"

      W przypadku odcinka jezdni bez pasa awaryjnego - zgoda. Gdy jest pas w
      zupełności wystarcza do sprawnego przemieszczania się pojazdów
      uprzywilejowanych, a zatrzymanie się na jego skraju/na nim może im ten przejazd
      utrudnić. Czyli jak zwykle - najbardziej w cenie jest myślenie :) Ćwiczyłem to
      ze dwa tygodnie temu przed wrockiem, gdy koleś walnął tirem w barierki i
      rozsypał po jezdni wielkie płyty pilśniowe :/ W sumie jak się nie śpieszysz, to
      taki piknik na autostartdzie nie jest zły - miło się gadało z ludźmi :P
      • jureek Re: Wakacjie, korek na autostradzie, checklista: 26.06.07, 20:36
        Gość portalu: tomeck napisał(a):

        > ty chyba się źle czujesz, na większości autostrad jest pas awaryjny i zazwyczaj
        > nim poruszają sie te pojazdy....

        Zależy gdzie. W Niemczech, nawet gdy jest pas awaryjny, to w większości
        przypadków pojazdy ratunkowe jadą środkiem. Tam utworzenie takiej uliczki dla
        pojazdów ratunkowych jest obowiązkowe i jest to jeden z klasycznych tematów na
        teoretycznym egzaminie na prawo jazdy. A więc abstrahując od kaznodziejskiego
        stylu, to na zimno ma rację, przynajmniej w odniesieniu do Niemiec.
        Jura

      • Gość: na zimno Byly czasy, kiedy w Polsce tzw. "autorytety" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.06.07, 09:16
        od motoryzacji zapieraly sie rekami i nogami przed wprowadzeniem tzw "trzeciego
        swiatla stop", ktore dzisiaj jest norma w kazdym samochodzie.

        Nie chce przypominac nazwisk i tytulow czasopism, czego oni tam nie wypisywali.
        Z punktu widzenia dzisiejszego stanu techniki bylo to smieszne, ale niestety
        prawdziwe.

        Ja pisalem o rutynowym zachowaniu na niemieckich autostradach, co moze sie
        przydac wszystkim jadacym na wakacje. Polska mo swoje utrapienia.

        Tzw "PoRD" jest i tak mocno spaprane, wiec i ta nowelizacja jest konieczna.
    • simon921 Re: Wakacjie, korek na autostradzie, checklista: 19.07.07, 10:19
      Z ostatnich obeserwacji na A2 - chwilowo malują na niej wiadukty, więc w 2
      miejscach są zwężania i ograniczenia prędkości. Chodzi mi o rzecz zaobserwowaną
      na fragmencie na wysokości Poznania. Roboty oznaczona są b. dobrze - najpierw
      znaki uwaga roboty drogowe i tabliczka 2000m, potem żółta tablica informująca,
      który pas jest zamknięty (i tabliczka 400m), zaraz potem zakaz wyprzedzania
      ograniczenia kolejno 100, 80 i 50 (akurat uzasadnione - żeby panów nie
      zdmuchnęło z rusztowania). I co robią niektórzy kierowcy (sporo takich) - pełen
      but do końca i wciskają się na chama potem (samo zwężenie świeci jak choinka -
      widać z daleka). Kilka razy już widziałem mocno hamujące TIR-y bo im ktoś przed
      maskę wjechał, a raz mała stłuczkę. Traci się tu na prawidłowej jeździe jakieś
      5 sek., ale dla niektórych to widać za dużo:/ Może piszący tu takich rzeczy nie
      robią, ale jeśli tak zwróćcie na to uwagę.
      PS. Chyba nie można tego tłumaczyć złą jakością drogi.
      PS2. n/t Właśnie widze przed oknem nowitkie BMW stojące od jakiś 30min. na
      pasach (PRW96RW) - z ciekawości zadzwoniłem na policję, ale nie mieli czasu
      akurat... dziwne
        • simon921 Re: Wakacjie, korek na autostradzie, checklista: 19.07.07, 10:44
          Gość portalu: kaqkaba napisał(a):

          > Taki trochę OT.
          > Po co na przewężeniach gdzie zostają dwa pasy do ruchu w tą samą stronę zakaz
          > wyprzedzania. Ciągła linia pomiędzy by wystarczyła. Szczególnie jak zwężenie
          ma
          > te 100 metrów lub więcej??

          No jak czasem remont trwa 2 dni, to nikt nie będzie lini malował...
          A w moim poście w opisanej sytuacj z 2 pasów robił się 1
        • Gość: na zimno Re: 2 pasy na przewezeniu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.07.07, 11:09
          Regula w Niemczech na przewezeniu z robotami:

          - jeden pas (prawy) szerszy dla ciezarowek
          - drugi pas wezszy(lewy) dla osobowych
          - ciagla linia oddzielajaca

          Wszystkie linie tymczasowej organizacji ruchu maja kolor zolty ( odblaskowy w
          nocy) i maja one priorytet nad oznakowaniem "bialym".

          Zakaz wyprzedzania widuje sie czesto tylko dla ciezarowek, a takze wszystkiego,
          co ciagnie przyczepke. Osobowe moga wyprzedzac, pod warunkiem, ze nie
          przekraczaja ograniczen predkosci ( zwykle 60 lub 80).

          Plynnosc ruchu przede wszystkim.
          (panta rei, powiedzieliby Grecy)
            • Gość: kaqkaba Re: Uzupelnienie: IP: 194.150.166.* 19.07.07, 11:32
              Gość portalu: na zimno napisał(a):

              > Tam, gdzie odcinek jest dluzszy, linia oddzielajaca moze byc przerywana,
              No to na remontach Sosnowiecko-Katowickich jest ograniczenie chyba do 50
              (oczywiście ograniczenia są stopniowe), ciągła żółta linia, zakaz wyprzedzania,
              prawy pas jest szerszy lewy węższy. Oznaczenia zwężenia na 800, 400 metrów
              przed. Więc prawie kulturka.

              Na przewężeniach jeździ się tyle ile wszyscy a więc 60-80 i wyprzedzanie prawego
              pasa jest normą.
              Po co zakaz wyprzedzania nie mam pojecia.
              • simon921 Re: Uzupelnienie: 19.07.07, 11:40
                Też w takich miejscach zakaz wyprzedzania nie ma sensu. Ma sens tylko jak z 2
                pasów robi się 1 - to dla ścigantów, żeby nie wyprzedzali, bo przecież jeszcze
                30m lewego zostało.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka