arekmiz
04.07.07, 11:23
Wiem, że temat jazd po rondach i sygnalizacji na nich przewijał się przez to
forum (i nie tylko to, sam gdzieś jeszcze pisałem) już setki razy. :-) I sam
miałem ochotę gdzieś to na jakiejś stronce poopisywać, ale nie bardzo mi się
widziało tworzyć rysunki do tego (ale może kiedyś). Tymczasem ktoś w temacie
obok podał taki oto link:
sipdata.lex.pl/dane/dzienniki/03/d03l81/zal2_8.pdf
I teraz rozpatrzmy tylko 2 przypadki.
1. Rondo analogiczne do tego na rys. 8.4.1. Tylko, że wloty i wyloty mają po
3 pasy ruchu oraz na samej ''drodze okrężnej'' też 3 pasy ruchu. Klasyczny
przykład: Rondo Babka w Warszawie (może w jakichś serwisach satelitarnych
można obejrzećm jak wygląda w realu). Tramwaje na Babce pomijamy.
2. Rondo analogiczne do tego na rys. 8.5.4, tylko przy wyłączonej
sygnalizacji świetlnej (np. w nocy). Klasyczny przykład: Rondo ONZ lub
Al.Jerozolimskie/Marszałkowska w Warszawie (może w jakichś serwisach
satelitarnych można obejrzeć jak wygląda w realu). Załóżmy, że w każdym
kierunku do jazdy na wprost są 3 pasy. Tramwaje tu też pomijamy (w nocy nie
jeżdżą :-)
Przepisy KD, jak wiadomo, nie rozróżniają aż tak tych rond. Zatem dlaczego
jeśli na pierwszym jadę z dołu na lewo to przy zjeździe z ronda muszę dawać
(i daję) kierunkowskaz prawy; a na tym drugim używam tylko kierunkowskazu
lewego?
Oraz: Przez rondo typu 2 mogą przejechać 3 sznury samochodów prosto, nie
kolidując ze sobą. Przez rondo typu 1 już teoretycznie nie (choś praktycznie
zdarza się), bo nawet jak wjadą 3 samochody z 3 pasów wlotu z dołu i zajmą 3
pasy na ''okrężnicy'' to zanim zjadą do wylotu u góry to muszą te 2 samochody
jadące po środkowym i wewnętrznym zjechać na pas zewnętrzny.....
Jak to wszysko się ma do ZMIANY PASÓW NA SKRZYŻOWANIU? Drugie rondo jest w
tej kwestii wyraźnie uznane jako jedno wielkie skrzyżowanie - wjeżdżam jednym
z trzech pasów - wyjeżdżam prosto odpowiednio tym samy pasem, po drodze go
nie zmieniając. Dlaczego rondo typu 1 nie może być tak samo potraktowane?
OTÓŻ TO. Nikt nie poruszył tu następującej kwestii: Ktoś gdzieś kiedyś
napisał, że wszystko zależy jak potraktujemy tego typu ronda. Pierwsze z nich
można potraktować tak, że ''okrężnicę'' zamieniamy na kwadrat, a wloty i
wyloty dochodzą na środki boków tego kwadratu. Tworzą się wtedy 4
skrzyżowania typu ''T''. Zaś drugie rondo możemy sobie wyobrazić jako kwadrat
a na jego rogach po jednym wlocie i wylocie. Wtedy jest to zespół 4
skrzyżowań ''+''......
No to się odgrzało kotletasa z kaszanką..... :-)))))))))))