Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ?

IP: *.nycmny.east.verizon.net 02.08.07, 12:08
Mam do was pytanie.
Czy waszym zdaniem w dużych samochodach powinny być zainstalowane tachografy
do mierzenia czasu pracy czy nie ? Każda firma boryka się z przekroczeniem
czasu pracy kierowców więc może powinno nie być tych urządzeń.
    • emes-nju Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? 02.08.07, 12:59
      Powinny. Ale czy limity godzin pracy musza byc tak niskie - nie wiem. W koncu polski lekarz-chirurg po nocnym dyzurze i po 8 godzinach pracy etatowej w czasie, ktorej przyjmuje pacjentow (oraz JATYLKOW - tych, ktorzy wsadzaja leb przez szpare w drzwiach z komunikatem "panie doktorze, ja tylko...") i operuje, czesto idzie do prywatnej kliniki i znow operuje. Dlaczego zatem kierowca ma byc smiertelnym zagrozeniem po 8, 12, czy 14 godzinach pracy...?
      • Gość: tomek Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? IP: 199.67.203.* 02.08.07, 13:19
        ja myślę, ze wystarczyłoby formalne zezwolenie właściciela firmy (zleceniodawcy itp) na przekroczenie czasu pracy. Bez zezwolenia odpowiada kierowca, z zezwoleniem zleceniodawca za wszelkie szkody powstałe po przekroczeniu czasu, cywilnie oraz karnie. To zresztą powinno dotyczyć wszystkich grup zawodowych, również lekarzy.
        • Gość: na zimno Nawet wiem, gdzie lekarze kaza sobie wstawic IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.07, 15:26
          ten tachograf, a mianowicie w .........Noooo!(jak mawial Nikodem D.)
        • tomek854 Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? 05.08.07, 21:31
          > ja myślę, ze wystarczyłoby formalne zezwolenie właściciela firmy (zleceniodawcy
          > itp) na przekroczenie czasu pracy. Bez zezwolenia odpowiada kierowca, z zezwol
          > eniem zleceniodawca za wszelkie szkody powstałe po przekroczeniu czasu, cywilni
          > e oraz karnie.

          Tak, tylko że by się w naszych warunkach okazało, ze wszyscy kierowcy
          zapie..ją po 20 godzin na dobę, bo mają zezwolenie (czyli przymuszenie) ale
          jak przyjdzie co do czego, to by się okazało, ze podrobili...
        • Gość: zrob_se_dobrze Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? IP: *.c29.msk.pl 06.08.07, 01:46
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > ja myślę, ze wystarczyłoby formalne zezwolenie właściciela firmy (zleceniodawcy
          > itp) na przekroczenie czasu pracy. Bez zezwolenia odpowiada kierowca, z zezwol
          > eniem zleceniodawca.....

          ciekawe co na to poszkodowani w ewentualnych wypadkach ?
    • Gość: macio255 Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 15:23
      Tacho musi być. Ale na każdą jednostkę podwójna obsada. Bo ..ka po 70-80
      godzin tygodniowo jazdy(dopuszczalne 45) nie należy do przyjemności.
    • Gość: szczurwa Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? IP: *.aster.pl 03.08.07, 15:28
      Niedługo wszystkie auta będą miały chipy, z których wszelkie dane -predkość,
      spalanie, trasa, pozycja itp. bedą wędrowały do jakiegoś CEPIK-u czy czegoś
      tam. Przy okazji będzie można karać bez ograniczeń, bo nikt nie jest święty i
      każdemu zdarza się przekroczyć prędkość o te parę kilometrów...Orwellowska
      technologia robi postępy, a Wielki Brat znajdzie przekonujące uzasadnienie, że
      to dla naszego dobra...
      • Gość: Autor wątku Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.08.07, 05:11
        Witam serdecznie wszystkich którzy podnieśli założony przeze mnie wątek.
        Kolega Szczurwa trafnie wyszedł w przyszłość jeżeli chodzi o sprawdzanie i
        chipowe monitorowanie pojazdu a głównie kierowcy,bo przecież o to w tym
        wszystkim chodzi.
        Państwa Unii Europejskiej o ustroju z nazwy "Demokratycznym" lubują się w
        kontroli swoich owieczek :-).Co one robią , gdzie chodzą i jak jeżdzą ?
        Do tego celu stworzono i wymyślono nową specsłużbę o nazwie Inspekcja Transportu
        Drogowego.I to wszystko za ciężkie pieniądze podatników,czyli również tych
        którzy na transporcie zarabiają rozwożąc różne produkty po całej unii.

        Pierwszy tachograf - czyli urządzenie do mierzenia czasu jazdy,prędkości i
        odległości wymyślił Niemiec - Pan Kienzle.
        Niemcy zawsze lubili kontrolować i być pod kontrolą być może dlatego tam zrodził
        ten wynalazek.
        Niemcy również naciskali żeby obowiązkowo wprowadzić go do produkcji,bo był
        opatentowany i dawał zatrudnienie w niemieckich fabrykach.
        Tu chodziło wyłącznie o pieniądze a nie o bezpieczeństwo :-)
        Lecz moim zdaniem jest on całkowicie pozbawiony sensu.
        Przepisy mówią że kierowca może jechać 4 godziny po których musi zrobić 45
        minutową przerwę.A czy jest gwarancja że ta przerwa pomoże mu odpocząć?
        Przecież w ciągu tych 45 minut może wykonywać inną pracę i nie odpocznie :-)
        Więc jaki to ma sens ?
        Tachograf zwiększa wręcz stres bo gdy przejedzie cztery godziny i dzieśięć minut
        dłużej bo nie było wolnego parkingu to już naraża się na mandat karny w
        wysokości 500 zł .Inspekcja chętnie wlepia mandaty nawet za minimalne
        przekroczenie czasu pracy bo wtedy widać lepsze efekty karania obywateli co
        oczywiście poprawia budżet państwa demokratycznego z nazwy.
        Drugą kwestią podważającą sens tych urządzeń w Polsce jest brak odpowiednich dróg!
        Ciężarówka we Francji po czterech godzinach jazdy może pokonuje średnio dwa i
        pół razy więcej kilometrów niż w Polsce bo tam jak i w wielu innych krajach jest
        sieć autostrad i dróg ekspresowych.Jeżdząc w Polsce na tych samych zaostrzonych
        przepisach ciężko jest zarobić na rozwój firm a zmieniające się co cztery lata
        rządy praktycznie wcale nie budują nowych autostrad.Weżmy chociaż ostatnią
        awanturę o dolinę rozpudy.

        cdn.
        • tomek854 Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? 05.08.07, 21:20
          > Przepisy mówią że kierowca może jechać 4 godziny po których musi zrobić 45
          > minutową przerwę.A czy jest gwarancja że ta przerwa pomoże mu odpocząć?

          Po pierwsze: przerwa jest po 4.5 godziny. Po drugie - 45 minut przerwy to fajny
          odpoczynek.
          > Przecież w ciągu tych 45 minut może wykonywać inną pracę i nie odpocznie :-)

          Może, ale mu nie wolno. Jezeli to robi, to oszukuje. W Polsce jest to nagminne.
          Ja jeżdżę w UK i nikt mnie do tego nie zmusi - bo przerwy nie są płatne, więc
          niby dlaczego mam rypać za darmo? ;)

          > Więc jaki to ma sens ?

          Ty chyba nie jesteś kierowcą zawodowym. Albo jeździsz w jakiejś badziewnej
          firmie u polskiego wyzyskiwacza i jedyny Twój kontakt z tachografem to switch i
          podkładanie tarczek.

          Ma to świetny sens, bo dzięki temu tachografowi żaden szef w cywilizowanym kraju
          nie zmusi mnie do pracowania więcej, niz mi wolno. Mi się nie śpieszy, to nie
          moj towar, płacą mi za godzinę - jest git.

          A zagrożenie - ja po UK jeździłem zarówno pojazdami poniżej 3.5 ton jak i
          normalnymi ciężarówkami. Zdarzyło mi się spędzić za kółkiem sprintera 17 godzin.
          Gwarantuję Ci, że wolałbyś mnie wtedy nie spotkać na drodze...
    • iberia.pl Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? 05.08.07, 10:39
      a jak sobie wyobrazasz kontrole pracy kierowcow?
      • Gość: Autor wątku Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.08.07, 14:22
        iberia.pl napisała:
        > a jak sobie wyobrazasz kontrole pracy kierowcow?

        Kierowców pracodawca rozlicza z przejechanych kilometrów.
        Gość jedzie ile może tak jak sam.osobowym :-)
        Jeden może sześć godzin , drugi więcej.
        Kierowca jest pracownikiem i to on jest odpowiedzialny za ciężarówkę.

        Jeżeli chodzi o sprawdzanie pojazdu przez policje to moim zdaniem najlepsze
        rozwiązanie jest w USA.Na granicach stanowych na autostradach sa zrobione
        specjalne punkty kontrolne przez które muszą przejechać wszystkie podróżujące
        ciężarówki.Każda z nich jest ważona.Sprawdzany jest nacisk na poszczególną oś
        naczepy co też ma znaczenie.Gdyby naczepa była przeważona to nadmiar kilogramów
        zostawia się w przechowalni za którą trzeba niemało zapłacić.Do tego pracownik
        organu kontrolnego wjeżdza na specjalnym wózku pod naczepę i ciągnik sprawdzając
        czy pojazd nie posiada wycieków i innych defektów.Jeżeli takie są to trzeba je
        również na miejscu usunąć.Czyli obok punktów kontrolnych jest liczna sieć
        warsztatów oraz magazynów do przechowywania nadwagi.Po usunięciu ewentualnych
        usterek można sobie jechać spokojnie.

        cdn.



        • iberia.pl Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? 05.08.07, 14:59
          a teraz prosze wytlumacz mi co ma piernik do wiatraka:czyli punkty kontrole na
          granicy stanu gdzie sprawdza sie wagi tirow do czasu pracy kierowcow?
          • Gość: Autor wątku Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.08.07, 18:32
            iberia.pl napisała:

            > a teraz prosze wytlumacz mi co ma piernik do wiatraka:czyli punkty kontrole na
            > granicy stanu gdzie sprawdza sie wagi tirow do czasu pracy kierowcow?

            Odp.Nic nie ma piernik do wiatraka :-)

            Natomiast co do tacho to już wcześniej pisalem.
        • macio255 Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? 05.08.07, 18:41
          Jeśli chodzi o ciężarówkę to odpowiedzialny za jej stan jest właściciel - tut.
          pracodawca. Kierowca odpowiada jedynie za podjęcie jazdy niesprawnym pojazdem.
          Poza tym policja na obecną chwilę kontroluje pojazdy, pod kątem ew. wycieków
          płynów eksploatacyjnych, czy przeładowania, stanu ogumienia czy układu
          pneumatycznego. W przypadku wyniku negatywnego zabiera DR. Tak, że
          hamerykanizacja jest zbędna.
          TACHO tak. Raz w celu wyeliminowania przez pracodawcę nadliczbowych km oraz
          tzw "przepału" a z drugiej wyeliminowanie niewolnictwa.
          Chyba nie ma wśród nas takiego co chciałby siedzieć w pracy dłużej parę godzin
          w czynie społecznym.

          • tomek854 Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? 05.08.07, 21:30
            Dobrze macio pisze.

            Ja bym tylko dodał od siebie. Tachografy jako takie są ok. Ale nowe przepisy są
            coraz bardziej ścisłe. I coraz głupsze. Powinno być więcej luzu zostawionego
            kierowcy. A tu co poprawka, to bardziej idiotyczna.

            Przykład: poprawka z tamtego roku: przerwa nie tylko po 4.5 godzinach bitej
            jazdy, ale (jezeli wczesniej się aż tyle nie jechało) także po 6 godzinach pracy
            jakiejkolwiek

            Poprawka z tego roku: nie można dzielić 45' przerwy inaczej niż 15 min + 30 minut.

            W sumie: ostatnio rozwożę farmaceutyki po aptekach w okolicy Edynburga. Po 6
            godzinach muszę robić 30 minut przerwy. A po następnych godzinach wybija mi 4.5
            godziny jazdy, czyli muszę zrobić jeszcze 15 minut. Ale w myśl nowej poprawki
            nie mogę zrobić drugiej przerwy krótszej niż 15 minut, więc muszę stać 30 minut.
            A potem 40 minut jazdy i jestem w bazie. W sumie - spędziłem za kółkiem 5 godzin
            10 minut,pracowałem w ogóle 7.40, przerw miałem godzinę. Jestem w domu po blisko
            9 godzinach.

            A teraz jadę sobie gdzieś 4,5 godziny, 45 minut przerwy, kopię tam rów przez
            półtora godziny i 4,5 godziny wracam. Spędzam za kółkiem 9 godzin, pracuję w
            ogóle 11,5, przerwy miałem 45'. Gdzie sens, gdzie logika?

            Lada chwila okaze się, ze kierowca musi zrobić przerwy 48 minut co godzinę 27,
            chyba, że jego ciotka miała numer buta większy od 43, wtedy musi zrobic 12
            minurt po ażdych 3 godzinach 10, ale nie więcej niż 2 razy wq tygodniu, z
            wyłaczeniem tych, w których wypada pełnia księżyca...

            Powinno być: na każde 10 godzin jazdy masz zrobic godzinę przerwy nie wczesniej
            niż 2 h od startu i nie później niż 2 h przed końcem. I robisz kiedy Ci wygodnie
            i już...
            • iberia.pl Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? 05.08.07, 21:39
              dokladnie, ale po co o zdanie zapytac tych, ktorych to najbardzie dotyczy?Jak
              moze sobie urzedas siedzacy za biurkiem i niemajacy zielonego pojecia o pracy
              kierowcy tira bzdurna poprawke napisac i jeszcze dumny bedzie, z tego, ze innym
              dobrze robi....
              • Gość: Autor wątku Re: Tachografy- Czy to dobre rozwiązanie ? IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.08.07, 00:57
                Dzięki za kolejne wpisy ;-)

                Przyznam się szczerze że podjąłem temat tachografów gdyż głównie interesuje mnie
                ile kierowców ciężarówek jest zadowolonych z tego urządzenia.Tachograf jakby go
                nie nazwać jest urządzeniem ograniczającym wolność podejmowania decyzji.
                Dla ciekawostki powiem wam że w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych gdzie obecnie
                przebywam nie ma czegoś takiego jak tachograf.
                Kierowca ciężarówki jedzie tyle ile sobie ustali z szefem i płacone ma od
                przejechanej mili.Jeżeli relacje z szefem pogarszają się to może szukać sobie
                innej kompani którą oczywiście sam łatwo znajdzie.
                Jeżeli kierowca jest operatywny i trochę się spręży z oszczędzaniem kasy to po
                około dwóch latach ciułania i małego kredytu może sam sobie kupić troka (ciągnik
                siodłowy ). Nie potrzebuje do tego żadnej licencji transportowej jaką wymagają w
                Europie.Wystarczy że zgłosi działalność gospodarczą typu świadczenie usług
                przewozowych.

                Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja