Rozpędzone 18 ton - ciekawy artykuł

IP: *.chello.pl 11.08.07, 12:53
Graczyk: - Bączki to udoskonalone wyłączniki prądu na drodze do
tachografu. Jako ciekawostkę powiem panu, że są już zakłady, które
produkują je na masową skalę. Mają swoich akwizytorów i wysyłają ich
po firmach transportowych. U mnie też kilka razy byli. Ale pogoniłem.

Akwizytor założy ci bączka, a w niektórych opcjach zamontuje pod
siedzeniem przycisk, którym będziesz mógł go włączyć i wyłączyć bez
wyjścia z autokaru.

Bączek kosztuje około stu złotych.

Graczyk: - Właściciel firmy transportowej, kupując więcej sztuk,
może się targować o upusty.


Czy to legalne produkowac i sprzedawać coś takiego?


auto.gazeta.pl/auto/1,48316,4348244.html
    • sum_tzw_olimpijczyk Re: Rozpędzone 18 ton - ciekawy artykuł 11.08.07, 14:25
      U nas wszystko jest legalne. Tak samo liczniki można legalnie kręcić, tylko
      trzeba o tym informować następnego właściciela... Orurowanie bez homologacji
      montować można, tylko jeździć z tym nie. Ksenony własnej produkcji tak samo...
    • emes-nju Re: Rozpędzone 18 ton - ciekawy artykuł 13.08.07, 18:00
      Legalne, czy nie legalne, przerazajace jest to, ze pasazerowie
      naprawde wywieraja na kieorwcow presje z gatunku jak nie nadlozymy
      drogi / nie pojedziemy pienknom drogom, to nastepnym razem pojdziemy
      do konkurencji...
      • carnivore69 Re: Rozpędzone 18 ton - ciekawy artykuł 14.08.07, 14:56
        Problemu by nie bylo, gdyby wiedzieli, ze rowniez i u konkurencji nic nie
        wskoraja...

        Pzdr.
        • emes-nju Re: Rozpędzone 18 ton - ciekawy artykuł 14.08.07, 15:01
          carnivore69 napisał:

          > Problemu by nie bylo, gdyby wiedzieli, ze rowniez i u konkurencji
          > nic nie wskoraja...

          Nigdy nie ma takiej pewnosci...

          Problemu by nie bylo gdyby ludzie nie byli przywyczajeni, ze w
          Polsce wszytko mozna zalatwic "z przymrozeniem oka".
    • mejson.e Faktycznie ciekawe ... 14.08.07, 22:30
      ... i straszne to jednocześnie.

      Jeździć łatwo nie jest ze świadomością, że te otaczające Cię tiry i autobusy
      wożące Twoje dzieci na wycieczkę, mogą być prowadzone przez niedoświadczonych i
      przemęczonych kierowców.

      Najgorsze są takie problemy, o których wszyscy wiedzą, ale udają, że ich wcale
      nie ma...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja