Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzielony

25.09.07, 15:32
Re: Paradoks w Uk,czyli baby za kierownica...IP: *.dip0.t-ipconnect.de
Gość: Badania 25.09.07, 12:15 Odpowiedz

> Nie ma zadnych badan na to, ze jedna plec jezdzi
> bezpieczniej od drugiej.

Oczywiscie ze sa. Takie badania nazywaja sie STATYSTYKI. Wedlug statystyk
kobiety jezdza bezpieczniej niz mezczyzni. Stad nizsze skladki. Poszukaj w
internecie.

> A facet, ktory
> jezdzi bezwypadkowo na dzien dobry placi wyzsza skladka tylko
> dlatego, ze jest facetem?

Bo w jego grupie jest statystycznie wiecej wypadkow, tak jak np. w grupie 18-25
latkow. A ten facet na poczatku zaplaci wiecej, a pozniej jego skladka bedzie
malec, jesli pojezdzi bez wypadkow.

> Analogicznie wyzsze skladki moze wpoinni placic ci, ktorzy
> maja wade wzroku-wszak gorzej widza, tak?

Najwyrazniej nie tylko nie slyszalas o statystykach, ale nawet o takim wynalazku
jak OKULARY.
do anonimka made in DE
iberia.pl 25.09.07, 12:36 Odpowiedz

Gość portalu: Badania napisał(a):

> Oczywiscie ze sa. Takie badania nazywaja sie STATYSTYKI.

maprawde?

> Wedlug statystyk kobiety jezdza bezpieczniej niz mezczyzni.

co jest bzdura do kwadratu!

> Stad nizsze skladki. Poszukaj w internecie.

moze podaj linka?

> Bo w jego grupie jest statystycznie wiecej wypadkow,

tylko po co rozroznienie plci???

> tak jak np. w grupie 18-25 latkow. A ten facet na poczatku zaplaci
wiecej, a pozniej jego skladka bedzie malec, jesli pojezdzi bez
wypadkow.

widze, ze tobie ta jawna dyskryminacja nie przeszkadza?No coz mozna
i tak.


> Najwyrazniej nie tylko nie slyszalas o statystykach, ale nawet o
takim wynalazkujak OKULARY.


wow ale mi dos.rales! :-DDDDD, logiczne, jest ze ktos kto ma wade
wzroku gorzej widzi nawet w okularach, wiec moze naucz sie czytac ze
zrozumieniem.Poza tym czesto jest tak, ze osoby z wada wzroku nie
lubia jezdzic po ciemku-jak myslisz ciekawe czemu?
    • jureek Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 25.09.07, 15:57
      Dziękuję moderatorowi za częściowe przywrócenie wątku. Autorowi usuniętego wątku
      chciałem zaproponować by zrobił dobry interes i sprzedał swoje własne statystyki
      towarzystwom ubezpieczeniowym, bo widocznie te statystyki, na których opierają
      one swoją politykę zniżek są niemiarodajne.
      Przy okazji chciałbym spytać o jeszcze jedną rzecz. Czy w Polsce stawka OC nadal
      należy od pojemności silnika, czy też od konkretnego modelu samochodu. Bo w
      Niemczech jest tak, że właściciel Opla Omega z dwulitrowym silnikiem zapłaci
      mniejsze OC niż np. właściciel Golfa GTI z silnikiem o mniejszej pojemności.
      Jura
      • Gość: Lemur Podważanie statystyk jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 17:18
        Przecież firmy ubezpieczeniowe nie są głupie - jeśli oferują niższą cenę jakiejś
        grupie kierowców tzn. że ich statystyki pokazują, że ta grupa zachowuje się
        bezpieczniej. Na niższą cenę mogą liczyć nie tylko kobiety - na rozwiniętych
        rynkach (w Polsce zresztą też już są takie firmy) lepsze ceny dostają osoby,
        które mają dzieci, czy osoby z określonym stanem cywilnym (żonaci/mężatki
        dostają lepszą cenę, a np: rozwodnicy wyższą). Ma to swoje źródła w statystykach
        tych firm i choćby tysiąc osób napisało na tym forum, że 100% wypadków, które
        widzieli to były zamężne kobiety z dzieckiem to i tak to nie zmieni polityki
        cenowej firm ubezpieczeniowej, bo prawo wielkich iczb nie może kłamać.
        • iberia.pl Re: Podważanie statystyk jest bez sensu 25.09.07, 17:38
          Gość portalu: Lemur napisał(a):

          > Przecież firmy ubezpieczeniowe nie są głupie - jeśli oferują
          niższą cenę jakiejś grupie kierowców tzn. że ich statystyki
          pokazują, że ta grupa zachowuje się bezpieczniej.

          owszem, ale...

          > Na niższą cenę mogą liczyć nie tylko kobiety - na rozwiniętych
          > rynkach (w Polsce zresztą też już są takie firmy) lepsze ceny
          dostają osoby, które mają dzieci,

          :-DDD

          >czy osoby z określonym stanem cywilnym (żonaci/mężatki
          > dostają lepszą cenę, a np: rozwodnicy wyższą).

          :-DDDDDDDDDDDDd czy mozesz mi jakos udowodnic, ze osoba niezamezna
          jezdzi mniej bezpiecznie od tej, ktora posiada dzieci?
          To, ze ktos ma dzieci nie znaczy, ze z tymi dziecmi jezdzi autem...
          Dlaczego zonaty jezdzi rzekomo bezpieczniej niz singiel???Bo ma zone
          i ma dla kogo zyc?Singiel moze miec x kochanek i moze dla nich tez
          arto jezdzic bezpiecznie?

          >Ma to swoje źródła w statystykach
          > tych firm i choćby tysiąc osób napisało na tym forum, że 100%
          wypadków, które> widzieli to były zamężne kobiety z dzieckiem to i
          tak to nie zmieni polityki
          > cenowej firm ubezpieczeniowej, bo prawo wielkich iczb nie może
          kłamać.


          taaaa pod warunkiem, ze ktos kto sporzadza te statystyki wlaczy choc
          na chwile myslenie....
          • Gość: Badania Re: Podważanie statystyk jest bez sensu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.09.07, 18:44
            > :-DDDDDDDDDDDDd czy mozesz mi jakos udowodnic, ze osoba niezamezna
            > jezdzi mniej bezpiecznie od tej, ktora posiada dzieci?

            Udowadnic statystyki? Dla ciebie na chlopski rozum. Statystyka to takie cos,
            czego sie nie udowadnia, bo to dane empiryczne. Tak samo jak nie trzeba
            udowadniac, ze kilogram jablek wazy kilogram.

            Mozesz napisac jeszcze 100 razy :D i nic madrego nie wymyslisz.

            P.S. Mam wade wzroku, -2,5 dioptrii, ale w okularach widze SWIETNIE :)
            • iberia.pl Re: Podważanie statystyk jest bez sensu 25.09.07, 20:38
              Gość portalu: Badania napisał(a):


              > Udowadnic statystyki? Dla ciebie na chlopski rozum. Statystyka to
              takie cos, czego sie nie udowadnia, bo to dane empiryczne. Tak samo
              jak nie trzeba> udowadniac, ze kilogram jablek wazy kilogram.

              taaa to moze podaj link do tych statystyk mowiacych o tym, ze osoba
              niezamezna jest bardziej niebezpieczna na drodze od tej, ktora jest
              singlem, bo na razie burczysz, ze takowe istnieja, tylko nikt oprocz
              ciebie ich nie widzial-prawiw jak z yeti.


              > Mozesz napisac jeszcze 100 razy :D i nic madrego nie wymyslisz.


              spojrz na siebie, piszesz ale linkow jakos nie potrafisz podac.

              > P.S. Mam wade wzroku, -2,5 dioptrii, ale w okularach widze
              SWIETNIE :)

              czyzby?ciekawe czy okulista tez jest tego zdania.
              • Gość: Badania Re: Podważanie statystyk jest bez sensu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.09.07, 21:09
                > taaa to moze podaj link do tych statystyk mowiacych o tym

                Nie rozumiesz? Mnie dyskusje z ludzmi twojego sposobu bycia kompletnie nie
                sprawiaja przyjemnosci. Jestes czlowiekiem apodyktycznym i teraz nawet okazalas
                sie specjalista od okulistyki. Twoj niekulturalny sposob wypowiedzi nie przyzna
                ci racji. Mozesz pisac, ze ja burcze, szczekam i wiele innych rzeczy. Jesli sie
                przez to lepiej czujesz, to prosze :)
                • iberia.pl Re: Podważanie statystyk jest bez sensu 25.09.07, 23:04
                  wybacz ale poziom rozmowy dostosowuje do interlokutora, powolujesz
                  sie na statystyki, ktorych nie jestes w stanie przytoczyc-i to jest
                  wg Ciebie powazny rozmowca?
                  Nie odpisuj bo znow odwrocisz kota ogonem.EOT.
                  • kozak-na-koniu Re: Podważanie statystyk jest bez sensu 26.09.07, 08:32
                    Nie zajmuj się więcej tym tematem, kochanie. Widzę, że masz problemy
                    nie tylko z odróżnieniem promili od kilogramów ale także procentów
                    od dioptrii.:-P
                    • iberia.pl Re: Podważanie statystyk jest bez sensu 28.09.07, 22:53
                      ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, a poza tym moze zjmij
                      sie swoim konikiem.
                  • Gość: Lis Re: Podważanie statystyk jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 10:25
                    iberia.pl napisała:

                    > wybacz ale poziom rozmowy dostosowuje do interlokutora, powolujesz
                    > sie na statystyki, ktorych nie jestes w stanie przytoczyc-i to jest
                    > wg Ciebie powazny rozmowca?
                    > Nie odpisuj bo znow odwrocisz kota ogonem.EOT.

                    iberio - po co wypowiadasz się na tematy o których nie masz pojęcia. Nie licz na
                    linki, bo żadna firma nie ujawni swoich statystyk aktuarialnych i
                    underwitingowych. Zadzwoń sobie kilka razy do AXA Ubezpieczenia, Liberty Direct
                    czy Link4 i zwróć uwagę o co będą pytali. Jak ci się chce to wylicz sobie kilka
                    ofert i zmień odpowiedzi właśnie przy pytaniach o płeć, stan cywilny, czy liczbę
                    dzieci. Wierz mi, że różnica w składce może być kolosalna.
                    Tu nie ma nic do rzeczy, że jakiś tam singiel jeździ bezpiecznie, a jakiś żonaty
                    jeździ niebezpiecznie, bo STATYSTYCZNIE te grupy zachowują się inaczej i dlatego
                    dostają inne ceny.
                    • iberia.pl Re: Podważanie statystyk jest bez sensu 28.09.07, 22:49
                      Gość portalu: Lis napisał(a):


                      > iberio - po co wypowiadasz się na tematy o których nie masz
                      pojęcia.


                      a ty masz pojecie?

                      > Nie licz na linki, bo żadna firma nie ujawni swoich statystyk
                      aktuarialnych i underwitingowych.

                      to w kncu panowie jak to jest?Bo widze, ze sie placzecie w
                      zeznaniach, kolega "badania" napisal, ze mam sobie w necie poszukac
                      a Ty twierdzisz, ze takowych nie nzjade, zatem?

                      >Zadzwoń sobie kilka razy do AXA Ubezpieczenia, Liberty Direct
                      > czy Link4 i zwróć uwagę o co będą pytali. Jak ci się chce to
                      wylicz sobie kilka ofert i zmień odpowiedzi właśnie przy pytaniach o
                      płeć, stan cywilny, czy liczbę dzieci. Wierz mi, że różnica w
                      składce może być kolosalna.


                      wiem, bo liczylam Libertydirect, szkoda ze nie bylo pytania o numer
                      buta albo rozmiar biustonosza....panie z obfitym biustem powinny
                      miec znizke za naturalne zderzaki :-DDDDD, a anorektyczki zwyzke, za
                      ewentualne polamane kosteczki.


                      > Tu nie ma nic do rzeczy, że jakiś tam singiel jeździ bezpiecznie,
                      a jakiś żonaty jeździ niebezpiecznie, bo STATYSTYCZNIE te grupy
                      zachowują się inaczej i dlatego dostają inne ceny.

                      nie ma to jak generalizowanie...
                      • jureek Re: Podważanie statystyk jest bez sensu 01.10.07, 14:51
                        iberia.pl napisała:

                        > nie ma to jak generalizowanie...

                        Statystyki to z samej definicji generalizowanie. Dziwi Cię to?
                        Jura
              • jureek Re: Podważanie statystyk jest bez sensu 25.09.07, 23:58
                iberia.pl napisała:

                > taaa to moze podaj link do tych statystyk mowiacych o tym, ze osoba
                > niezamezna jest bardziej niebezpieczna na drodze od tej, ktora jest
                > singlem, bo na razie burczysz, ze takowe istnieja, tylko nikt oprocz
                > ciebie ich nie widzial-prawiw jak z yeti.

                Iberio, za te statystyki firmy ubezpieczeniowe placa spora kase, watpie wiec,
                aby byly gdzies za darmo dostepne w sieci. Zrozum jednak, ze ubezpieczyciele
                biora mniejsze stawki od osob zameznych nie dlatego, zeby zrobic na zlosc
                niezameznym, tylko z wyrachowania, bo tak im sie oplaca. A wyrachowanie to
                wlasnie opiera sie na statystykach robionych pod bardzo roznym katem. Taki to
                juz jest byznes.
                Jura
        • jureek Re: Podważanie statystyk jest bez sensu 25.09.07, 17:56
          Jeśli odnosisz się do tego fragmentu mojej wypowiedzi: "Autorowi uniętego wątku
          chciałem zaproponować by zrobił dobry interes i sprzedał swoje własne statystyki
          towarzystwom ubezpieczeniowym, bo widocznie te statystyki, na których opierają
          one swoją politykę zniżek są niemiarodajne.", to wyjaśniam, że była to ironia.
          Oczywiście, że trudno o lepsze statystyki, niż te, którymi posługują się
          towarzystwa ubezpieczeniowe. Chodzi przecież o grube pieniądze i nie mogą sobie
          one pozwolić na niedokładne lub zafałszowane statystyki, bo to uderzyłoby je po
          kieszeni.
          Jura
      • iberia.pl Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 25.09.07, 17:33
        jureek napisał:

        > Przy okazji chciałbym spytać o jeszcze jedną rzecz. Czy w Polsce
        stawka OC nadal należy od pojemności silnika,

        tak.

        > czy też od konkretnego modelu samochodu

        to jest istotne przy AC.
        • jureek Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 25.09.07, 17:52
          iberia.pl napisała:

          > jureek napisał:
          >
          > > Przy okazji chciałbym spytać o jeszcze jedną rzecz. Czy w Polsce
          > stawka OC nadal należy od pojemności silnika,
          >
          > tak.

          A jest to ustawowo wymagane, czy firmy ubezpieczeniowe tak obliczają stawki, bo
          tak chcą?
          Jura
        • tiges_wiz Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 25.09.07, 19:03
          > > czy też od konkretnego modelu samochodu
          >
          > to jest istotne przy AC.

          Guzik prawda ...
          Allianz ma marki podzielone w 4 grupy i OC tez zalezy od marki przynajmniej u
          nich. Sprawdz sobie na www.allianz.pl (jest kalkulator) zaplacisz za poloneza
          1.6, a ile za forda 1.6..
          • iberia.pl Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 25.09.07, 20:36
            tiges_wiz napisał:

            > > > czy też od konkretnego modelu samochodu
            > >
            > > to jest istotne przy AC.
            >
            > Guzik prawda ...
            > Allianz ma marki podzielone w 4 grupy i OC tez zalezy od marki
            przynajmniej u sobie na www.allianz.pl (jest kalkulator) zaplacisz
            za poloneza 1.6, a ile za forda 1.6..


            jesli tak to zwracam honor, ale wydawalo mi sie, ze do Oc to
            najwazniejsza jest pojemnosc i miejsce zarejestrowania auta.A do Ac
            te grupy marek.
          • iberia.pl Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 28.09.07, 22:54
            nie rozumiem czemu tu nie raczyles wkleic mojej poprzedniej
            odpowiedzi?
    • iberia.pl skoro tak, to 28.09.07, 22:52
      jak to jest panowie,ze statystyki mowia, ze kobiety jezdza
      bezpieczniej a skad sie w takim razie biore te wszystkie meskie
      teksty, ze kobiety jezdza gorzej od Was?
      To jesli juz tak generalizujemy to w koncu jak jezdza kobiety????
      • kozak-na-koniu Re: skoro tak, to 01.10.07, 08:53
        Nie kobiety, tylko baby. Nie generalizujmy.
        • iberia.pl Re: skoro tak, to 01.10.07, 14:32
          kozak-na-koniu napisał:

          > Nie kobiety, tylko baby. Nie generalizujmy.

          aaaa to drastycznie zmienia postac rzeczy...sek w tym, ze obawiam
          sie, ze w TU nie marubryki baby a jest runbryka : K lub M.
      • jureek Re: skoro tak, to 01.10.07, 14:50
        iberia.pl napisała:

        > jak to jest panowie,ze statystyki mowia, ze kobiety jezdza
        > bezpieczniej a skad sie w takim razie biore te wszystkie meskie
        > teksty, ze kobiety jezdza gorzej od Was?
        > To jesli juz tak generalizujemy to w koncu jak jezdza kobiety????

        Kobiety powodują mniej wypadków. Bardziej wierzę statystykom, na których
        opierają się ubezpieczyciele, niż tym wszystkim męskim tekstom o kobietach za
        kierownicą.
        Jura
      • a_weasley Co właściwie wiadomo? 11.01.08, 17:25
        iberia.pl napisała:

        > jak to jest panowie,ze statystyki mowia,
        > ze kobiety jezdza bezpieczniej

        To znaczy co dokładnie te statystyki mówią?
        Że kobiety powodują mniej wypadków (w liczbach bezwzględnych, tzn. przeciętna
        kobieta rzadziej powoduje wypadki)?
        Że udział kobiet wśród sprawców wypadków jest mniejszy niż ogółem wśród
        posiadaczy prawa jazdy (tzn. przeciętna kobieta posiadająca prawo jazdy rzadziej
        powoduje wypadki)?
        Że udział kobiet wśród sprawców wypadków jest mniejszy niż ogółem wśród
        kierowców (tzn. przeciętna kobieta posiadająca prawo jazdy ma większy PRZEBIEG
        między wypadkami)?
        Inna odpowiedź?
        • iberia.pl Re: Co właściwie wiadomo? 12.01.08, 19:56
          a_weasley napisał:

          >> To znaczy co dokładnie te statystyki mówią?
          > Że kobiety powodują mniej wypadków (w liczbach bezwzględnych, tzn.
          przeciętna kobieta rzadziej powoduje wypadki)?
          > Że udział kobiet wśród sprawców wypadków jest mniejszy niż ogółem
          wśród posiadaczy prawa jazdy (tzn. przeciętna kobieta posiadająca
          prawo jazdy rzadziej powoduje wypadki)?
          > Że udział kobiet wśród sprawców wypadków jest mniejszy niż ogółem
          wśród kierowców (tzn. przeciętna kobieta posiadająca prawo jazdy ma
          większy PRZEBIEG między wypadkami)?
          > Inna odpowiedź?
          >
          zapytaj TU bo to oni maja te statystki a nie ja.
    • Gość: sokar Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 21:45
      jestem męszczyzną i jeżdze powoli...a statystyki niewiążą sie z
      jakimiś innymi faktami...np biologicznymi....
    • Gość: Ja Kierowca a właściciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 23:19
      Trzeba zacząć od tego, że nawet jeżeli faktycznie kobiety statystycznie jeżdżą
      bezpieczniej od mężczyzn, to uzależnianie składki od tego jest bez sensu,
      dlatego że składka nie zależy od kierowcy, tylko od WŁAŚCICIELA - a autem nie
      zawsze jeździ właściciel. Jeżeli auto zarejestrowane jest na żonę, a jeździ nim
      mąż, to składka byłaby niższa, niż gdyby auto było zarejestrowane na męża, a
      jeździła nim żona, choć statystycznie to w pierwszym przypadku ryzyko wypadku
      jest niższe...
      W Polsce składki OC są zupełnie od czapy. Jaki ma związek pojemność silnika ze
      szkodowością? Wiek właściciela (per analogiam do płci)? Etc. Każdy powinien
      ubezpieczać samochód za taką samą stawkę, a potem otrzymywać odpowiednie zniżki
      lub zwyżki za (bez)szkodową jazdę.
      • barone Re: Kierowca a właściciel 12.01.08, 14:51
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Jaki ma związek pojemność silnika ze
        > szkodowością? Wiek właściciela (per analogiam do płci)? Etc. Każdy powinien
        > ubezpieczać samochód za taką samą stawkę, a potem otrzymywać odpowiednie zniżki
        > lub zwyżki za (bez)szkodową jazdę.

        Zgadzam się.
        Składka mogłaby być uzależniona od stażu za kierownicą.
        Ale pojawia się tutaj kolejny problem:
        jak udowodnić ten staż?
      • jureek Re: Kierowca a właściciel 12.01.08, 15:04
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > W Polsce składki OC są zupełnie od czapy. Jaki ma związek pojemność silnika ze
        > szkodowością? Wiek właściciela (per analogiam do płci)? Etc. Każdy powinien
        > ubezpieczać samochód za taką samą stawkę, a potem otrzymywać odpowiednie zniżki
        > lub zwyżki za (bez)szkodową jazdę.

        Chcesz, żeby państwo narzucało prywatnym firmom, jakie składki i jakie ulgi mają
        stosować?
        Jura
        • Gość: K0pytko Re: Kierowca a właściciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 15:30
          Ależ są w Polsce firmy, które do wyliczenia wysokości składki biorą pod uwagę
          dane głównego użytkownika (użytkowników), a nie właściciela.
        • a_weasley Re: Kierowca a właściciel 12.01.08, 15:57
          jureek napisał:

          > Chcesz, żeby państwo narzucało prywatnym firmom, jakie składki
          > i jakie ulgi mają stosować?

          Niemniej dyskryminacja ze względu na płeć jest zakazana. Tak samo jak nie można
          wprowadzić podwyższonej stawki dla, dajmy na to, Cyganów.
      • no-comments Re: Kierowca a właściciel 12.01.08, 18:51
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Trzeba zacząć od tego, że nawet jeżeli faktycznie kobiety statystycznie jeżdżą
        bezpieczniej od mężczyzn, to uzależnianie składki od tego jest bez sensu,
        dlatego że składka nie zależy od kierowcy, tylko od WŁAŚCICIELA - a autem nie
        zawsze jeździ właściciel. Jeżeli auto zarejestrowane jest na żonę, a jeździ nim
        > mąż, to składka byłaby niższa, niż gdyby auto było zarejestrowane na męża, a
        jeździła nim żona, choć statystycznie to w pierwszym przypadku ryzyko wypadku
        jest niższe...

        Mylisz się - podpisując umowę z agencją, żeby dostać zniżkę za fakt, że
        właścicielem auta jest kobieta trzeba jednocześnie zadeklarować, że autem będą
        jeździć TYLKO i wyłącznie kobiety - mówiąc inaczej - nie dostaniesz składki
        jeśli auto jest zarejestrowane i na kobietę i mężczyznę (zakłądając, że oboje
        użytkują). Inna sprawa, że czasem nie opłaca się zadeklarować, że tylko kobieta
        będzie prowadzić jeśli faktycznie jeździ autem również mężczyzna - w momencie
        wypadku (gdy kierującym jest mężczyzna) - ubezpieczyciel ma prawo obniżyć koszt
        wypłaconego ubezpieczenia (na pewno z AC, nie wiem jak w przypadku OC) np o 10 %
        i uznać to za udział własny w szkodzie (na tej samej zasadzie, jak w przypadku,
        gdy właściciel dostaje zniżkę za to, że zadeklaruje, że samochodu nie będzie
        prowadzić osoba poniżej 25 czy 26 roku zycia).
        Tak więc nie bierze się pod uwagę tylko tego, kto jest głównym właścicielem, ale
        również kto auto użytkuje.
    • lunaglass Kto jeździ lepiej - absurd i bzdura. 12.01.08, 21:32
      > Oczywiscie ze sa. Takie badania nazywaja sie STATYSTYKI. Wedlug statystyk
      > kobiety jezdza bezpieczniej niz mezczyzni. Stad nizsze skladki. Poszukaj w
      > internecie.
      Niestety interpretacja tych statystyk jest błędna. Kobiet jeździ dużo mniej więc
      jak mogłyby powodować więcej wypadków. Miarodajnym wskaźnikiem wypadkowości jest
      ulga za bezwypadkową jazdę. I tu sytuacja jest zupełnie odwrotna - znacznie
      większy odsetek mężczyzn niż kobiet ma ulgę za bezwypadkową jazdę, a to wskazuje
      bezpośrednio jaki odsetek każdej z płci jeździ bezpieczniej. I nie ma takiego
      czegoś "która płeć lepiej jeździ" bo nie jeździ płeć tylko przedstawiciele płci.
      Każdy indywidualnie i powinien być rozpatrywany indywidualnie. Czasy kiedy
      rozpatrywano masę obywateli minęły. Teraz jest czas na obywatela - każdego
      indywidualnie. Poza tym KOMPLETNĄ GŁUPOTĄ SĄ NIERÓWNE SKŁADKI OC DLA RÓŻNYCH
      PRZEDZIAŁÓW WIEKOWYCH. Co ja jestem winny mając 22 lata i jeżdżąc bezwypadkowo
      od 3 lat, że jakiś inny młodzian rozbija samochody. Co mnie to obchodzi? KAŻDY
      NA START MUSI MIEĆ RÓWNE SZANSE! Aktualna sytuacja jest złamaniem praw
      konstytucyjnych, niezgodne z zasadami demokracji. Poza tym nie przyczyniło się w
      żadnym stopniu do zwiększenia bezpieczeństwa. Dopiero powodowanie wypadków
      powinno być karane intensywnym podnoszeniem opłat OC, np. za każdą kolizję nawet
      o 100% (oczywiście w zależności od szkody). OC powinno być też podwyższane za
      wykroczenia drogowe (np. naliczane od ilości zgromadzonych punktów karnych). A
      OC rozróżniające płeć jest chore, niesprawiedliwe i niezgodne z prawem.
      • jureek Re: Kto jeździ lepiej - absurd i bzdura. 12.01.08, 21:43
        Skoro to takie dyskryminujące i niezgodne z prawem, to aż dziw, że nikt jeszcze
        tych praktyk nie zaskarżył do sądu.
        Moim skromnym zdaniem jednak państwo powinno chronić zasadę swobody zawierania
        umów i nie wtrącać się w warunki umowy między klientem a ubezpieczycielem. Jeśli
        nie odpowiadają Ci warunki w tym Towarzystwie Ubezpieczeniowym to idziesz do
        innego. Jedyne czego państwo powinno pilnować, to uczciwa konkurencja, żeby nie
        było zmów cenowych. Natomiast kalkulacja ryzyka ubezpieczeniowego powinno
        pozostać wewnętrzną sprawą ubezpieczyciela i państwo nie powinno się w to wtrącać.
        Przypominam poza tym, że zadaniem firm ubezpieczeniowych nie jest ani
        zapobieganie wypadkom, ani też troska o demokrację. To są prywatne firmy i ich
        podstawowym celem jak każdej prywatnej firmy jest przynoszenie zysku właścicielom.
        Jura
    • jaro_ss Ano... 14.01.08, 07:26
      Kobietu może same "powodują" mniej wypadków jako sprawcy, ale
      zachowaniem prowokują mężczyzm do bardziej ryzykownych zachowań (a
      objądę tę łazęge), i ci częściej są przez to sprawcami.


      Wprowadźmy zakaz prowadzeniu pojazdów przez kobiety, to ilość
      wypadków sumarycznie też spadnie...
      ;o)
      • iberia.pl Re: Ano... 14.01.08, 16:03
        jaro_ss napisał:

        > Wprowadźmy zakaz prowadzeniu pojazdów przez kobiety, to ilość
        > wypadków sumarycznie też spadnie...
        > ;o)


        jak Ci trąfnę :-P
    • tomek854 Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 14.01.08, 20:15
      Statystyki...

      Statystycznie to może to i prawda, ale dla takiego pojedynczego mnie
      to sie dzieje krzywda. Bo - mam 27 lat, prawko od prawie 10 lat,
      wlasny samochod od 2001, od 2002 jezdze zawodowo, od 2006
      ciezarowkami, nigdy nie mialem zadnego wypadku, nigdy nie mialem
      zadnych punktow karnych ani w PL ani w w UK w zyciu dostalem dwa
      mandaty na laczna sume 300 zlotych... Ciekawe ile przeplacilem za
      ubezpieczenie...

      Statystyki to niestety nie wszystko - kiedys byl antyNobel za
      badania jakichs amerykanskich uczonych, z ktorych wynikalo ze
      kobiety lubiace nosic odziez w kratke rodza dzieci srednio o 20 g
      ciezkie... Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze noszenie spodni w krate
      wnosi cos do przebiegu ciazy..

      Albo: czy skoro w ostatnich latach w Niemczech drastycznie spada
      populacja bocianow oraz znacznie spada ilosc nowonarodzonych dzieci
      to z tego wynika, ze bociany przynosza dzieci? ;-)

      Owszem, takiemu towarzystwu to sie statystyki moga oplacac. Ale
      takiemu mi nie - jestem po prostu rypany dlatego, ze kierowcy w moim
      wieku czesto powoduja wypadki. To jest po prostu zbiorowa
      odpowiedzialnosc.
      • iberia.pl Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 15.01.08, 08:10
        Tomek-masz racje.
        Podobnie rzecz sie ma, ze zonaci w dodatku glowy rodzin to kierowcy
        bezpieczni....tu przyklad takiego "bezpiecznego":

        Wypadek drogowy na S1
        12.01.2008
        Około 11.00 na drodze krajowej S1 w Mysłowicach doszło do
        tragicznego w skutkach wypadku.

        Z dotychczasowych ustaleń wynika, że samochód marki Renault Megane,
        kierowany przez 29-letniego mężczyznę, zjechał z drogi, a następnie
        koziołkował. Z pojazdu wypadła 25-letnia żona kierującego, która
        poniosła śmierć na miejscu. Mężczyzna oraz dwójka jego dzieci w
        wieku 9 miesięcy i 3 lata trafili do katowickich szpitali."
        katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/807380.html
        inna sprawa, ze ta kobieta-siedziala z tylu z dziecmi- nie miala
        zapietych pasow....

        I pewnie ten kierowca na dzien dobry mial znizke :bo zonaty i
        ojciec....
        • tomek854 Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 15.01.08, 12:30
          No, ale też nie wiemy co się stało - może złapał gumę, może zasłabł...
          • iberia.pl Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 15.01.08, 18:02
            tomek854 napisał:

            > No, ale też nie wiemy co się stało - może złapał gumę, może
            zasłabł...

            akurat o tym wypadku czytalam w papierowym szmatlawcu:kierowca ani
            nie zlapal gumy ani nie zaslabl...po prostu nie dostosowal predkosci
            do panujacyh warunkow....
      • jureek Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 15.01.08, 11:35
        Tomku, rozumiem Twoje rozżalenie, ale takie są już prawa rynku, że ubezpieczenia
        nie są od tego, żeby były sprawiedliwe, tylko od tego, żeby zarabiały. Zle
        byłoby, gdyby była zmowa i wszystkie ubezpieczenia miały takie same taryfy,
        wtedy musiałoby wkroczyć państwo. Ale tak nie jest. Niedawno słyszałem (w
        Niemczech) reklamę pewnej firmy ubezpieczeniowej wabiącej właśnie młodych
        kierowców. Jak oni ustawili sobie ryzyko, nie wiem, ale widać opłaca im się
        oferować młodym kierowcom niższe stawki niż inne towarzystwa ubezpieczeniowe.
        Poszukaj może sobie innego ubezpieczenia, nie wszystkie tak samo "dyskryminują"
        młodych lub mężczyzn.
        Jura
        • tomek854 Re: Stawki OC dla kobiet i mężczyzn - post wydzie 15.01.08, 12:28
          Wiem wiem :-) Ja nie chcę walczyć ze światem, tylko sobie tak marudzę...

          Mam takie ubezpieczenie, które daje mi bonusy jako kierowcy zawodowemu ;-) A do
          tego, że to nie w PL się dzieje - stargowałem blisko 40% przy wznawianiu ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja