Czy można zażądać zmiany organizacji ruchu?

IP: *.chello.pl 23.10.07, 21:58
Zafundowali nam w mieście po miesiącach remontów i korków: tunel, skrzyżowanie
i światła zorganizowane w tak bezsensownym miejscu i w tak idiotyczny sposób,
że praktycznie nie da się tam poruszać. Miało to usprawnić ruch a spowodowało
paraliż, wystarczyłoby tam rondo bez sygnalizacji a nie stałyby
kilkusetmetrowe kolejki samochodów. Da się wpłynąć na osoby odpowiedzialne za
organizację ruchu by przeorganizowali ten zlepek bezsensownych skrzyżowań? Do
kogo się zwrócić?
    • Gość: fragi Re: Czy można zażądać zmiany organizacji ruchu? IP: *.zebyd.com.pl 24.10.07, 09:08
      Żądać można wszystkiego. Ale jeżeli nie jesteś posłem, burmistrzem,
      multimilionerem albo chociaż radnym to raczej pisz na Berdyczów. Drogami (i nie
      tylko) zarządzają tak "mądrzy" ludzie że nikt inny lepiej nie zrobi. Oni wiedzą
      najlepiej.
      • Gość: patyska Re: Czy można zażądać zmiany organizacji ruchu? IP: 62.29.248.* 24.10.07, 09:18
        obawiam sie, ze w slowach Fragiego jest sporo racji. ale nie ma rzeczy
        niemozliwych. niedaleko mnie na jakis czas idiotycznie wyrownano
        przywileje wszystkim przecinajacym sie jezdniom, choc ta, ktora byla
        przedtem glowna zaslugiwala w pelni na swoje miano (prostpadle byly
        znacznie wezsze, czesc gruntowa wrecz!). po kilku stluczkach powrocono
        do poprzedniego zapisu na szczescie. moze radnego co sobie zrownal
        boczna uliczke ktos skosil ;)
        • emes-nju Re: Czy można zażądać zmiany organizacji ruchu? 24.10.07, 16:54
          Gość portalu: patyska napisał(a):

          > moze radnego co sobie zrownal boczna uliczke ktos skosil ;)

          Znaczy sie sadzisz, ze radny, ktory dla siebie wyprodukowal rownorzedne skrzyzowanie z "jego" polna droga, zginal, bo ktos nie byl uprzejmy zastosowac sie do oznakowania? Jakie to przykre... :-P
    • otreb Re: Czy można zażądać zmiany organizacji ruchu? 24.10.07, 11:46
      > Zafundowali nam w mieście po miesiącach remontów i korków: tunel, skrzyżowanie
      > i światła zorganizowane w tak bezsensownym miejscu i w tak idiotyczny sposób,
      > że praktycznie nie da się tam poruszać. Miało to usprawnić ruch a spowodowało

      Hm, opis pasuje do "węzła" przy Politechnice Krakowskiej. Zgadłem? ;)
      • Gość: akodo raczej pętli :) stojąc tam mam ochotę się powiesić IP: *.chello.pl 24.10.07, 14:27
    • Gość: brr Re: Czy można zażądać zmiany organizacji ruchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 15:41
      Może do prokuratora i do sądu, wyrokiem którego nieudacznicy będą
      musieli zło naprawić ?
      • Gość: akodo nie no, nie jestem jakimś szalonym awanturnikiem IP: *.chello.pl 24.10.07, 16:48
        ale to duże utrudnienie, chciał bym zwrócić na ten problem uwagę i
        może coś przebudują, wystarczyło by małe rondo zamiast durnego
        skrzyżowania.
    • emes-nju A we stolicy... 24.10.07, 17:04
      ... kaczorek, milosciwie nam teraz w Polsce panujacy, przez cala swoja kadencje produkowal wezel komunikacyjny, ktory i owszem duzo kosztowal (znacznie wiecj niz powienien, bo stawiano go karykaturalnie wolno, zeby przekretow nie bylo :-P ), ale problemu korkow nie rozwiazal.

      Pomnik lecha jest dwupasmowa estakada przejmujaca skret w lewo ze skrzyzowania. Klopot w tym, ze prawy pas tej estakady, juz za skretem (zeby zaskoczenie bylo wieksze) zmienia sie w pas do skretu w prawo w dosc lokalna uliczke. Dwupasmowa estakada jest wiec przez warszawiakow traktowana jak jednopasmowa, co nie zmiena faktu, ze przyjezdni usiluja jechac prawym, zanikajacym pasem i musza wciskac sie pod jadacych lewym. Potem sa swiatla zsynchronizowane tak, ze jak auta ktore zjechaly (zesnuly sie) z estakady ruszaja, to nie moga przejechac, bo 150 m dalej sa kolejne swiatla, z ktorych auta jeszcze nie ruszyly. Na tym nastepnym skrzyzowaniu (tez dosc lokalnym) jest kolejna niespodzianka dla przyjezdnych czyli lewy pas przechodzi w pas do skretu w lewo i nieznajacy tych meandrow musza wciskac sie na srodkowy.

      Korka nie ma tam chyba tylko w srodku nocy...
    • anmar123 Re: Czy można zażądać zmiany organizacji ruchu? 25.10.07, 12:09
      Wymóc na radzie osiedla/zarządzie osiedla podjęcie uchwały o zmianie organizacji ruchu. Potem 'molestować' radę o jej realizację. Nawet przes prasę/media lokalne.
      Ja taki sposobem dostałem zamiast ruchu jednokierunkowego na osiedlowej uliczce dużą zatokę parkingową w ciągu pół roku. Ale naciski były mocne. Łącznie z podpisami mieszkańców. Teraz jestem przewodniczącym rady osiedla. I dalej naciskam na odpowiedzialnych za wiele rzeczy w mieście (wspólnie z innymi dzielniami-osiedlami).
      Kiedyś zrobiłem zdjęcia znaków drogowych postawionych tak, że wprowadzały kierowców w błąd. Zaniosłem do lokalnej gazety i po tygodniu znaki stały prawidłowo - czyli media pokazały swoją siłę!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja