emes-nju
07.01.08, 15:01
LINK DO ARTYKULU
Maly (a moze duzy - jakie to ma znaczenie?!) blad kierowcy, dzieki kompletnej indolencji urzedasow moze skonczyc sie tragedia. W tym wypadku bezpieczenstwo moglby poprawic "tylko" wydzielony pas do skretu w lewo. Tylko po co? Lepiej postawic ZNAK, przy pomocy zakreskowania asfaltu zwezic droge tak, zeby pas do skretu sie nie zmiescil, wybudowac maszt pod fotoradar i czekac az ktos sie zalapie. A ze samochody skrecajace w lewo musza zatrzymywac sie na JEDYNYM pasie ruchu? Who cares!