Nasunela mi sie pewna koncepcja

08.01.08, 11:11
Jak wszyscy wiedza trwale wytwory ludzkiego geniuszu po ilus tam latach trafiaja do rejestru zabytkow i podlegaja ochronie konserwatorskiej. Taki np. Palac Kultury i Nauki... Dzielo niewatpliwie wielkie. Doslownie :-)

A moze do takiego rejestru trafily tez nasze drogi? Moze to jest powod tego, ze jedyne co sie na nich robi, to remonty, bez powazniejszych modernizacji? Bo przeciez zabytek mozna tylko remontowac, ale nie mozna go przebudowywac! Przeciez na Wawelu, w ramach remontu, dla ludzkiej wygody (!), nikt nie zrobil wielopoziomowego parkingu, basenu, pieciogwiazdkowego, hotelu, kasyna i supermarketu. W tym mechanizmie nie mozna poszerzac i modernizowac drog budowanych zbiorowym wysilkiem calego narodu w ramach ktoregos tam planu piecioletniego! :-P
    • edek40 Re: Nasunela mi sie pewna koncepcja 08.01.08, 11:37
      To najbardziej na reke byloby habudzikowi. Nie musialby z nikim uprawiac szermierki na slowa. Moglby pwiedziec, ze ustawa zakazuje...
    • Gość: na zimno Agencje turystyczne powinny reklamowac nasz kraj IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.01.08, 11:42

      jako raj dla amatorow survivalu za kolkiem.

      Wplywy z turystyki pokryja koszty budowy drog.
      Potem bedzie co ma byc.
    • wojtek33 Re: Nasunela mi sie pewna koncepcja 08.01.08, 14:24
      Nie wiem, czy Cię zmartwię, czy ucieszę, ale jest kilka odcinków
      dróg, które podlegają takowej ochronie, choć na razie chodzi tylko o
      drogi brukowane ;-)
      W tej chwili przychodzi mi do głowy tylko jeden - wyjazd z Drezdenka
      na północ (DW 160?) i przyznam, że bardzo mnie cieszy (może dlatego,
      że jeżdżę tamtędy 2 razy w roku), że nikt tego nie zaasfaltował.
      • rapid130 Re: Nasunela mi sie pewna koncepcja 08.01.08, 20:53
        > W tej chwili przychodzi mi do głowy tylko jeden - wyjazd z
        > Drezdenka na północ (DW 160?) i przyznam, że bardzo mnie cieszy
        > (może dlatego, że jeżdżę tamtędy 2 razy w roku), że nikt tego nie
        > zaasfaltował.

        Obok trasy nr 92 Pniewy - Gorzyń jest ciekawszy "kwiatek": pierwotny
        kawałek starej, ale asfaltowej szosy tejże relacji, nietknięty
        ludzką ręką od 1941 r. Tzn. od czasu kiedy Niemcy wybudowali po
        sąsiedzku nowy odcinek (prostszy, łagodniej przebiegający po
        pagórkach).

        PS, emesie, ale czujemy twój sarkazm. :P
        • jaro_ss Przypomina mi się droga... 09.01.08, 06:43
          Z Tuczna do schronu amunicyjnego i grupy bojowej na Wzgórzu
          Wisielców: jednopasmowa betonówka z brukowanym poboczem. Teraz
          pokryta asfaltem: piękna droga, równa jak stół (nawet tam gdzie
          bruk)....

          rzeczywiście, jadąc czulem się jak na prawdziwym zabytku....

          Niemiec potrafił....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja