habudzik
15.01.08, 23:28
"Z analiz stołecznej drogówki, do której dotarła “Rzeczpospolita”, wynika, że
do największej liczby wypadków drogowych najczęściej dochodzi w dobrze
oznakowanych miejscach. Przyczyną jest nieostrożność kierowców.
Najniebezpieczniejszym miejscem w Warszawie okazało się skrzyżowanie al.
Solidarności z ul. Nowy Zjazd. Do końca października doszło tam do dziewięciu
wypadków, w których rannych zostało 12 osób. Ofiarami najczęściej byli piesi.
Feralne miejsce znajduje się w pobliżu przystanku autobusowego i tramwajowego.
Nie ma tam co prawda świateł, ale są dobrze widoczne znaki ostrzegające przed
pieszymi. Wypadki zdarzały się przy dobrej widoczności. Sprawcami byli
kierowcy, którzy w tym miejscu nie zachowali należytej ostrożności. Na drugim
miejscu w policyjnym zestawieniu znalazło się skrzyżowanie al. Krakowskiej z
ul. Mineralną na Okęciu. Tam wypadki najczęściej powodowali kierowcy
wyjeżdżający z bocznej ul. Mineralnej. Jest tam zainstalowana sygnalizacja,
ale sprawcy wypadków ignorowali czerwone światło. W sześciu wypadkach rannych
zostało tam 12 osób. Po dwie osoby zginęły na skrzyżowaniach ul. Radiowej z
ul. Szadkowskiego oraz Wrocławskiej i Powstańców Śląskich na Bemowie. Miejsca
te są dobrze oznakowane, przyczyną wypadków była brawurowa jazda."