shp80
09.02.08, 17:39
Można powiedzieć, że temat można wałkować do znudzenia, ale to w sumie też pewien rodzaj edukacji.. Dziś jednego pana, który _włączał_ się samochodem do ruchu (wyjeżdżał z posesji) i przejeżdżał przez przejazd dla rowerów, brak dostatecznej uwagi kosztował 100zł.. Tylko 100, bo obyło się bez policji... Mam nadzieję, że więcej na części nie wydam.. Żeby było śmiesznie ów pan (w wieku emerytalnym) stwierdził, że w Szwecji miał taką samą sytuację, tylko kosztowało go to nieco więcej, bo rowerzysta wiózł laptopa..