Warszawa-mandat za czerowne światło

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 00:48
sytuacja z dziś-godz.21, w zasiegu wzroku nie ma samochodu, idę do
usypiających dzieci. Swiatlo nie zmienia się długo-przechodzę na
czerwonym-pojawia się momentalnie radiowóz (czyhali). Otrzymalem 250
pln mandatu.
czy wiecie jakie są widełki za tego typu wykroczenie?
czy możecie pomóc i wskazać do kogo można się zwrócić aby złożyć
odwolanie?

będę bardzo wdzięczny
    • Gość: vladcs Re: Warszawa-mandat za czerowne światło IP: *.chello.pl 11.02.08, 00:52
      nie ma widełek, jest 250 pln

    • edek40 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 11.02.08, 09:45
      Po pierwsze przyjales mandat. Po drugie na jakiej podstawie chcesz sie odwolywac?
    • habudzik Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 11.02.08, 11:10
      Nie możesz się odwoływać .To znaczy możesz ale bezskutecznie . Polska to nie
      kraj pełna gębą europejski gdzie takie zachowania są niejako dozwolone .
    • Gość: lewkr Re: Warszawa-mandat za czerowne światło IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.08, 11:19
      Następnym razem się zastanowisz prawda?

      Ciekawe, że w Polsce ludzie mają tak głęboko w dupie prawo, że muszą zapłacić,
      aby zacząć myśleć.
      • Gość: Lemur Re: Warszawa-mandat za czerowne światło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 17:36
        Gość portalu: lewkr napisał(a):

        > Następnym razem się zastanowisz prawda?
        >
        > Ciekawe, że w Polsce ludzie mają tak głęboko w dupie prawo, że muszą zapłacić,
        > aby zacząć myśleć.

        W Londynie przeszedłem na czerwonym świetle mimo, że po drugiej stronie pasów
        stało dwóch policjantów. Doskonale mnie widzieli i nic nie zrobili. Dlaczego? Bo
        uznali, że skoro dorosły wchodzi na czerwonym to wie co robi i czym ryzykuje.
        Nie było żadnego powodu, żeby się w to wtrącać. A poza tym, tam nie ma tej
        komunistycznej manii karania zwykłych ludzi mandatami pod byle pretekstem, bo
        przecież nie od tego jest policja.
        • carnivore69 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 11.02.08, 19:44
          > Dlaczego? Bo uznali, że skoro dorosły wchodzi na czerwonym to wie co robi i
          czym ryzykuje.
          --

          Nikt niczego nie uznawal, kolego. Po prostu prawo tam reguluje nieco inaczej
          przechodzenie na czerwonym swietle.

          Pzdr.
          • Gość: Wienio Re: Warszawa-mandat za czerowne światło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 12:55
            carnivore69 napisał:

            > > Dlaczego? Bo uznali, że skoro dorosły wchodzi na czerwonym to wie co robi
            > i
            > czym ryzykuje.
            > --
            >
            > Nikt niczego nie uznawal, kolego. Po prostu prawo tam reguluje nieco inaczej
            > przechodzenie na czerwonym swietle.
            >

            Myślę, że jednak ktoś tak uznał. Jeśli nie policja to ustawodawca.
            • carnivore69 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 12.02.08, 20:20
              W kontekscie wypowiedzi przedmowcy - jest to moim zdaniem zasadnicza roznica.

              Pzdr.
        • zgryzliwy1 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 13.02.08, 01:03
          Gość portalu: Lemur napisał(a):

          > ...uznali, że skoro dorosły wchodzi na czerwonym to wie co robi i
          > czym ryzykuje.

          s.r.a.n.i.e w banie
          to po ch.. im swiatla potrzebne ?
          • tomek854 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 16.02.08, 00:44
            Aby jak spowodujesz wypadek na czerwonym mozna bylo ustalic kto winien.
    • Gość: lolek Re: Warszawa-mandat za czerowne światło IP: 88.220.79.* 11.02.08, 12:27
      W takich wypadkach, ja przechodzę ZAWSZE obok przejścia. Jak mnie złapią, wtedy
      jest tylko 50,- za przejście w miejscu niedozwolonym. Za przejście na czerwonym
      jest 250,-
      • paul55 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 11.02.08, 18:53
        Dobre!
      • martinez027 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 12.02.08, 00:00
        Gość portalu: lolek napisał(a):

        > W takich wypadkach, ja przechodzę ZAWSZE obok przejścia. Jak mnie
        złapią, wtedy
        > jest tylko 50,- za przejście w miejscu niedozwolonym. Za przejście
        na czerwonym
        > jest 250,-


        Dobre i Madre:)trzeba zapamietac,ale ja wiecej jezdze niz chodze-za
        przejechanie na czerwonym spory mandat +punkty,ale jak bedzie
        mozliwosc to na chodnik i ominac swiatla-jakby co taniej i moze bez
        punktow:)
    • naprawdetrzezwy Ćwierć tysiąca? 12.02.08, 10:22
      I bardzo dobrze.
      Trzeba ponosić konsekwencje swych czynów.

      Zagrałeś i przegrałeś - może to cię oduczy igrania z cudzym życiem.
      • tomek854 Re: Ćwierć tysiąca? 16.02.08, 00:48
        Z czyim życiem!!! Jest pusto jak okiem sięgnąć!

        Ja jeździłem nocami z Glasgow do Inverness ciężarówką. Zwykła szosa, czasem
        dwupasmowa. Limit prędkości dla ciężarówek: 50 mil na podwójnej i 40 na
        pojedynczej. Absolutnie wszystkie kilka cięzarówek, które tam jadą nocą jadą 56
        czyli z taką prędkością z jaką im odcina paliwo. Fotoradary, które normalnie w
        UK rozpoznają większe pojazdy i robią im zdjęcia - milczą. Dlaczego?

        Bo co komu szkodzi że ktoś pojedzie szybciej, jeżeli w promieniu 5 kilometrów
        nie ma nawet głupiej owcy?
        • habudzik Re: Ćwierć tysiąca? 16.02.08, 00:53
          tomek854 napisał:

          > Bo co komu szkodzi że ktoś pojedzie szybciej, jeżeli w promieniu 5 kilometrów
          > nie ma nawet głupiej owcy?

          Na drodze może nie ma ale sa tacy co w nocy śpią i nie chcą byś im huczał pod
          nosem swoim trupem na rope .
          • tomek854 Re: Ćwierć tysiąca? 16.02.08, 17:17
            Widzę, że myślisz po Polsku... Ale to jest szkockie Highlands, gdzie gęstość
            zaludnienia jest o wiele mniejsza

            Od wioski 5 minut za Perth do samego Inverness (104 mile) nie przejeżdżam przez
            ANI JEDNĄ wioskę. Najbliższy budynek (jeden!) znajduje się ok 80 metrów od drogi.

            Nie widziałem w Szkocji cięzarówki starszej niż z 1994 roku.
    • user0123 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 12.02.08, 10:33
      A mi sie przypomniało przy tej okazji ze studiów, że któryś z niemieckich
      profesorów - teoretyków prawa złożył skargę do ichniego Trybunału
      Konstytucyjnego na przepis nakazujący mu jako pieszemu stać na czerwonym i iść
      na zielonym. Wywodził on, że taki przepis uderza w godność człowieka. A wiec
      Tobie radzę może spróbuj drogi skargi konstytucyjnej, w końcu nie jesteśmy
      jakimiś psami pawłowa :)))
      • emes-nju Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 12.02.08, 12:02
        user0123 napisał:

        > (...) złożył skargę do ichniego Trybunału Konstytucyjnego na
        > przepis nakazujący mu jako pieszemu stać na czerwonym i iść
        > na zielonym. Wywodził on, że taki przepis uderza w godność
        > człowieka.

        Tak! Przepis ten uniemozliwia godny wybor rodzaju smierci ;-)
        • habudzik Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 12.02.08, 19:38
          emes-nju napisał:


          > Tak! Przepis ten uniemozliwia godny wybor rodzaju smierci ;-)

          W cywilizowanych krajach przepis nakazujący stać na czerwonym a iść na zielonym
          jest przepisem martwym ale za to piesi są żywi . Cholera jak to się dzieje ?
          Masz jakiś pomysł ????
          • pocieszne Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 13.02.08, 01:11
            habudzik napisał:

            > W cywilizowanych krajach przepis nakazujący stać na czerwonym a iść na zielonym
            > jest przepisem martwym ale za to piesi są żywi . Cholera jak to się dzieje ?

            ciekawsze jest, dlaczego w takim razie nie zlikwiduja swiatel no i przepisu ?
            • habudzik Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 13.02.08, 15:05
              pocieszne napisał:

              > habudzik napisał:
              >
              > > W cywilizowanych krajach przepis nakazujący stać na czerwonym a iść na zi
              > elonym
              > > jest przepisem martwym ale za to piesi są żywi . Cholera jak to się dziej
              > e ?
              >
              > ciekawsze jest, dlaczego w takim razie nie zlikwiduja swiatel no i przepisu ?

              Też mnie męczy to pytanie . Może boją się turystów z Polszy ????
              • mobile5 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 15.02.08, 22:29
                > pocieszne napisał:
                > > ciekawsze jest, dlaczego w takim razie nie zlikwiduja swiatel no i przepi
                > su ?
                habudzik napisał:
                > Też mnie męczy to pytanie . Może boją się turystów z Polszy ????

                Przechodzi na czerwonym, to jest winny. Nie ma świateł, brak przepisu, to korowody z ustaleniem winy.
                • habudzik Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 15.02.08, 23:29
                  mobile5 napisał:


                  > Przechodzi na czerwonym, to jest winny. Nie ma świateł, brak przepisu, to korow
                  > ody z ustaleniem winy.

                  Niestety o to chodzi że przechodzący pieszy na czerwonym w Paryżu a potrącony
                  przez pieszego nie od razu jest winny . Robią wszystko by kierowca udowodnił iz
                  pieszy "rzucił" mu się pod koła na mniej niz 50 metrów przed samochoedem . Taki
                  zapis zniechęca skutecznie kierowców do wymuszania na pieszych ,pewnych , u nas
                  anormalnych zachowań .
                  Rozprawy sądowe kończą się werdyktem takim jak u nas rozprawy o przydział
                  dziecka po rozwodzie : dziecko zawsze zostaje z matką chyba że matka ćpa , daje
                  na lewo i prawo , chla itp . W innych przpadkach ojciec raczej szans nie ma .
                  W Szwecji byłem krótko , służbowo 2 razy ale słyszałem że podobnie podchodzą do
                  wypadków z udziałem rowerów . Rowerzysta jest winien tylko wtedy gdy celowo
                  wjechał pod koła samochodu aby popełnić samobójstwo . Weź i to udowodnij .
                  • habudzik Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 15.02.08, 23:30
                    Potrącony przez kierowce . Przepraszam
    • inguszetia_2006 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 12.02.08, 15:27
      Witam,
      Nie współczuję Ci. Przechodziłeś na czerwonym świetle, a moim
      zielonym. Jakbym Cię potrąciła, to miałabym przez Twoją bezmyślność,
      traumę do końca życia, nie mówiąc już o problemach natury prawnej.
      Bo jak by nie było świadków, to by się pewnie okazało, że szedłeś na
      zielonym.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • habudzik Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 12.02.08, 19:43
        inguszetia_2006 napisała:

        >nie mówiąc już o problemach natury prawnej.
        > Bo jak by nie było świadków, to by się pewnie okazało, że szedłeś na
        > zielonym.

        Dlatego powinny zniknąć przepisy które utrudniają ocene kto miał racje . Tak jak
        wszyscy wiemy nadjeżdżający z prawej ma pierwszeństwo jeśli nie ma znaków tak
        pierwszeństwo powinien mieć zawsze pieszy bo nawet jesli coś pójdzie nie po jego
        myśli to ucierpi tylko on .
    • jureek Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 13.02.08, 01:38
      Bardzo mi się ten wątek podoba. Pokazuje czarno na białym, jak rygorystyczni
      potrafią być sami kierowcy, jeśli chodzi o ścisłe egzekwowanie przepisów.
      Oczywiście pod warunkiem, że egzekwuje się je nie od nich, tylko od innych
      uczestników ruchu. Jeśli ktoś jedzie 80 kmh przez wiochę, jeśli ktoś wyprzedza
      na podwójnej ciągłej, jeśli ktoś ucieka przed policją łamiąc wszelkie przepisy -
      zawsze w takich sytuacjach znajdą się tysiące usprawiedliwień, a przynajmniej
      głębokie wyrazy zrozumienia dla naszych zgnębionych kierowców.
      Ale jak pieszy w sytuacji, gdy daleko i szeroko nic nie jedzie, przejdzie na
      czerwonym - to od razu huzia na józia. Wtedy można się popisać, jakim to jest
      się miłującym prawo uczestnikiem ruchu drogowego.
      Jura
      • Gość: kjdsf Re: Warszawa-mandat za czerowne światło IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.08, 15:02
        Ja nie jeżdżę 80 przez wiochy, nie wyprzedzam na podw. ciągłej. Czy mnie
        bardziej predysponuje do stwierdzenia, że przechodząc na czerwonym łamie się prawo?
        • habudzik Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 13.02.08, 15:07
          Nie bo łamiesz inne przepisy w innym miejscu . No chyba że jesteś święty ?
        • Gość: snajper Re: Warszawa-mandat za czerowne światło IP: *.lei3.cable.ntl.com 15.02.08, 22:22
          Gość portalu: kjdsf napisał(a):

          > Ja nie jeżdżę 80 przez wiochy, nie wyprzedzam na podw. ciągłej.
          Czy mnie
          > bardziej predysponuje do stwierdzenia, że przechodząc na czerwonym
          łamie się pr
          > awo?


          co to za roznica czy jedziesz 200km/h przez wiochy(jak
          ja),przejezdzasz na czerwonym czy przechodzisz???Wszystko sprzeczne
          z kodeksem drogowymm i groza mandaty-ale przepisy sa po to zeby je
          lamac!!!A za przechodzenie na czerwonym jak jada samochody to
          powinni noogi urywac!Tydzien temu koles co przedemna jechal trzepnal
          takiego debila co wybiegl zza krzakow na pasy na czerwonym-kierowca
          mial ok60km/h-dlatego ze to bylo rondo a koles jechal
          prosto,pieszego idiote rzucilo na srodek ronda-ledwo go minalem bo
          skrecalem w prawo no i rura bo sie spieszylem-mam nadzieje ze
          zdechl:)

          • tomek854 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 16.02.08, 00:51
            A za przechodzenie na czerwonym JAK JADĄ SAMOCHODY...
      • tomek854 Re: Warszawa-mandat za czerowne światło 16.02.08, 00:50
        piękne resume... :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja