mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku Otylli

28.02.08, 22:00
i sądy zaczną wsadzać do pierdla "znanych" zabójców drogowych.
    • ajdija Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 28.02.08, 22:02
      myślisz? ta sama miara dla wszystkich?
      O, to coś nowego.....
      • rotepirat mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku Oty 28.02.08, 22:06
        Nieszczęście to wielkie, sprawę należy jednak wyjaśnić bez matactw.
        Kto prowadził wóz łatwo sprawdzić. Chyba, że "nikt nic nie widział"
        a mikroślady zjadły płomienie.
    • franciszekszwajcarski Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 28.02.08, 22:03
      prędzej telewizje poczekają na jeszcze kilka takich wypadków i
      zrobią rewię " Samochodowi mordercy tańczą na lodzie"
      • Gość: zgrzyt o tak , masz racje IP: *.acn.waw.pl 29.02.08, 17:58

    • trzymilionowy.post Przecież nawet nie wiesz, który z nich prowadził. 28.02.08, 22:07
      A ty już o sadzaniu.
      • outremer Re: Przecież nawet nie wiesz, który z nich prowad 29.02.08, 00:42
        Świadkowie zeznają - za dziennik.pl -,że prowadził Zientarski.

        Pozdrawiam,
        AW
        • ouimet skoro szukal smierci 29.02.08, 01:03
          to moze odlaczyc aparaty?Niech ma jak chcial.
          • rosol4 Re: skoro szukal smierci 29.02.08, 02:42
            I taki psychol namawial nas w reklamie PZU do ubezpieczania sie
            przed debinymi wariatami ktorzy na codzien pedzac na max czychaja na
            nasze zycie.
            Jak widac czasmi nazwisko szkodzi zamiast pomagac.
            W takich przypadkach wine ponosi nasz uwielbiany donald gloszacy do
            zmutowanych mlodych mas haslo przeciw radarowe - jazda na max.
            Omotani wyborcy za wodzem pojda w ogien, zatem wodzu troche
            przemyslenia przed nastepna wypowiedzia czy rzuconym haslem.
            Czy dobrze pamietam ze rodzinny program to Antyradar, jesli tak to
            efekty mamy.
            Jest zycie, poki co jest, a co ze smiercia drogiej osoby czy mamy
            wyrzuty sumienia, do licha chyba wiemy co to znaczy.
      • habudzik Re: Im raczej chodziło o to że to dziennikarz 29.02.08, 16:16
        trzymilionowy.post napisał:

        a jeśli tak to nie ma znaczenia który prowadził .
    • cameel.m Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 01:15
      Nikomu nie życzę niczego złego, ale w tym wypadku cieszę się że to
      nie ja lub ty który to czytasz - sam lub z rodziną i dziećmi nie
      byłeś na miejscu tego betonowego filara wiaduktu. Jeśli dla
      kogoś "lans" jest ważniejszy od zdrowego rozsądku to niech życia
      uczą go betonowe słupy. Kierowcy tego pojazdu z całego serca życzę
      by przeżył po to by pamiętał że przez głupotę zabił człowieka.
      • m3alenka Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 01:36
        Tragedia oczywista sprawa, ale bezmyślność tu zatriumfowała. Potwierdza się
        stereotyp o przedłużaniu męskości. ;/
        • bribbe Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 01:50
          ej no bez przesady to ze ktos ma szybka droga fure nie znaczy od razu, ze mu nie
          staje czy cos

          przeciez to nie pierwszy wypadek w tamtym miejscu
          • wlo.dek Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 02:10
            Jak komuś pała nie działa to niech w aptece zaopatrzy się w jakąś maxigrę albo
            viagrę, a nie zapi%@la po mieście jak samobójca. Wyobraźcie sobie co by się
            stało, gdyby zderzył się z jakimś innym samochodem. Jak w tym kraju ma być
            normalnie jak sami dziennikarze motoryzacyjni jeżdżą jak kretyni?
            • m3alenka Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 02:32
              Szkoda słów, aż strach po mieście jeździć samochodem. Echhhh.... ;/
              • opornik4 Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 03:37
                W tamtym roku mielismy akcje - wycinania przydroznych drzew,ktore
                stanowia zagrozenie dla kierowcow samochodowych.
                idac za ciosem - postuluje,wycinke wszelkich betonowych slupow
                i przydroznych filarow:)
                • wlo.dek Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 11:23
                  A potem wycinkę pieszych, żeby nie szlajali się nocami po mieście, bo trzeba
                  wtedy na nich uważać... ;0
                  • Gość: zgrzyt dobrze że tylko się sami zabili IP: *.acn.waw.pl 29.02.08, 18:01
                    dobrze że tylko się sami zabili, bo mogli zabić pieszych, trafić na samochód z
                    rodziną, z dziećmi,

                    sam się prosił i otrzymał, nie ma złudzeń, taka prawda
    • edi54 Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 06:03


      W zwiazku z zaistnialym wypadkiem drogowym podzielam smutek
      rodzin jego ofiar.Z drugiej jednak strony uwazam za skandaliczna
      i niedopuszczalna linie postepowania przyjeta przez srodowisko
      dziennikarzy,ktore zdaje sie wina za spowodowanie wypadku
      obciazac nie tyle kierowce ,ile nieusuniecie muld na jezdni.
      To wola o pomste do nieba.Jak tak mozna?Przeciez kierujacy
      ferrari to szaleniec ! Jak mozna w warunkach miejskich
      rozwijac szybkosci wyscigowe? To po prostu potencjalny
      "zabojca" niewinnych ludzi (pieszych ,innych kierowcow).
      Ten fakt winien byc powszechnie potepiony!Miejsc niebezpiecznych
      na polskich drogach sa tysiace.Jesli jednak sa prawidlowo
      oznakowane ( a to warszawskie bylo oznakowane) nie powinny
      stanowic zagrozenia dla bezpieczenstwa w ruchu drogowym,
      pod warunkiem,ze kierujacy sie do nich stosuje.
      Na marginesie pozwole sobie zauwazyc,ze ludzie znani
      (dziennikarze,aktorzy) czesto swiadomie lamia przepisy o
      szybkosci i tym publicznie sie chelpia.Powinni byc karani
      z cala surowoscia prawa.Zadnej taryfy ulgowej.
      Przypadek Pani Otylii Jedrzejczak powinien byc ostatnim
      ostrzezeniem dla piratow drogowych.Zatem nie ma we mnie
      wyrozumienia dla kierujacego ferrari (choc jest wspolczucie dla
      nieszczescia jakie go spotkalo).
      • dikdik czy to nie jest podobna sytuacja? 29.02.08, 11:54
        zginął człowiek, drugi walczy o życie - fakt, tragedia, ale nie czuję współczucia dla nich.
        Kilka lat temu w moich okolicach był wypadek - kierowca opla omegi jadąc zbyt szybko (jechał z kolegą), stracił panowanie nad samochodem, uderzył w barierę oddzielającą pasy ruchu i przeleciał na drugą stronę, spadając na samochód jadący w przeciwnym kierunku. Kierowcy omegi nic się nie stało, jego kolega stracił nogi, natomiast w samochodzie na który spadła omega zginęło małzeństwo z małym dzieckiem.
        Ma mi być smutno z powodu kierowcy, że miał wypadek? On miał wybór, podjął taka a nie inną decyzję - a jaki wybór miała ta rodzina?
        Tak samo w przypadku tego ferrari - podzielam opinie mówiące, że dobrze że walnął w słup.
        • Gość: Kokeeno Re: czy to nie jest podobna sytuacja? IP: 80.54.202.* 29.02.08, 16:06
          Jeśli myślimy o tym samym wypadku (jakieś 2-3 lata temu w maju), to należałoby dodać, że kierowca Omegi był nawalony jak świnia...
        • Gość: zgrzyt mogę czuc współczucie dla kogoś kto nie wyboru IP: *.acn.waw.pl 29.02.08, 18:05
          mogę czuć współczucie dla kogoś kto nie wyboru, on miał, wybrał głupotę,
    • taborex Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 11:58
      Wiesz ,są duże szanse że bedzie warzywkiem i nikomu juz nie zrobi krzywdy ale powinien dostać dożywocie w izbie chorych .
      Dobrze że nie zamordowali nikogo postronnego.

      WIECEJ WYOBRAŹNI KIEROWCY
    • apache5 Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 17:34
      Idąc tym tropem, to już mnie nie dziwi, że Prezes zapłacił za przekroczenie
      prędkości mandat w Białym Borze, tylko że podobno mandatu jeszcze nie wystawiono.
    • edek40 Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 19:06
      Ale nieznanych nie beda nie?
    • wloba07 Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 29.02.08, 19:35
      Prosze zwrocic uwage, ze jestesmy caly czas oszukiwani. Mowia nam jedno,a sami
      robia odwrotnie.Nie mowie teraz o tym wypadku,wszystkie rzady stosuja ta
      metode.Przyznajcie,czy kiedykolwiek zrobiono dla nas cos co mowiono ,nawolywano
      i wprowadzono to w zycie? Nic tylko brac kase i wciskac kit jak m.in.
      Zientarski. Moze juz dosc tego.Pozdrawiam.
    • Gość: Lupus1 Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.08, 09:30
      Kolego nie pi...dol. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, jeśli osoba nie była wcześniej karana prawie zawsze dostaje się zawiasy... Przykład z mojego miasta: Jakiś gó..arz kilka lat temu gnał przez centrum 150 km/h i zabił 3 osoby. Dostał wyrok w zawieszeniu, i myślisz że dlatego że był znany?
      • tbernard Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 06.03.08, 10:21
        A ja znam przypadek, że poszedł siedzieć ktoś kto zabił kobietę nie na pasach
        która wtargnęła zza autobusu nawet nie rozejrzawszy się i do tego kierowca
        jechał z prędkością przepisową. Na początku uznali, że nie był winnym ale potem
        gdy okazało się, że ofiarą była matka kogoś z gangu prawniczego, to poszedł
        siedzieć bez żadnych zawiasów. Może w przypadku który przytaczasz było na
        odwrót, gó..arz z rodziny prawniczej. Wtedy wcale nie musi nawet być znany aby
        łagodnie był potraktowany.
        Podwójna moralność wcale nie ogranicza się tylko do osób znanych.
    • Gość: :))) Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O IP: *.com 01.03.08, 19:40
      Mam nadzieję, że cywilizacja dotrze do Polski i wypowiadające się
      tutaj "chrześcijańskie miłosierdzie" zniknie z naszego kraju. Otylia
      dostała taki wyrok, jak przeciętna przy tym typie zdarzeń. Frenetyczna
      radość ze śmierci "bogatego redaktorka" wystawia rodakom jak
      najplugawsze świadectwo. Niby-zatroskanie "a gdyby zamiast słupa była
      matka-twoja" nie ukryje prawdziwych motywów moralizatorów. Tfu!
    • a_weasley Tak, czyli jak? 01.03.08, 20:48
      rzulw napisał:

      > i sądy zaczną wsadzać do pierdla "znanych"
      > zabójców drogowych.

      Bardzo rzadko się zdarza, żeby ktoś dostał bez zawiasów za wypadek drogowy
      spowodowany po trzeźwemu i nie w warunkach recydywy. "Znaność" nie ma tu nic do
      rzeczy.
      • Gość: tomek Re: Tak, czyli jak? IP: *.chello.pl 01.03.08, 22:46
        Dokładnie, typowy jest maksymalny wyrok pozwalający na danie zawiasów. I to nawet, jeśli w wypadku giną np. 3 osoby z samochodu kierowcy, o ile kierujący był trzeźwy. Oczywiście, jeśli nie jest to recydywa.

        Co innego, jeśli zakwalifikują wypadek jako "katastrofę". Ale to nie była katastrofa, tylko wypadek którego mogło nie być, gdyby nie sodówa Zientarskiego.
        • a_weasley Re: Tak, czyli jak? 02.03.08, 18:49
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > Dokładnie, typowy jest maksymalny wyrok pozwalający
          > na danie zawiasów.

          I na ogół dają łagodniejszy wymiar kary, jeśli sprawca przy okazji zaszkodził
          sam sobie, zwłaszcza poważnie. Sądy wychodzą z rozsądnego założenia, że nic tak
          człowieka nie zresocjalizuje jak parę miesięcy leczenia i parę lat rehabilitacji.
          Zientarski (zakładając, że to on prowadził, co w końcu nie jest pewne) pasuje do
          tego jak ta lala, bo właśnie go za nogi z tamtego świata ściągają i jeśli
          ostatecznie przeżyje (co też nie jest pewne), to i tak co to za życie.
    • tygrys01 Zabici - to zysk ubezpieczyciela 02.03.08, 01:53
      Przynajmniej ubezpieczyciel cieszy się z efektów wypadku. Wypłaci
      po 2500PLN za każdego zabitego i sprawa skończona. Gdyby byli ranni
      i stali się inwalidami to renta byłaby znacznie dotkliwsza dla
      Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego lub innego ubezpieczyciela,
      a tak trup, siup i datek mniejszy niż zebrane OC. Czysty zysk.
      Piszę o tym z autopsji, taką wysokość likwidacji szkody wyznaczył
      Tomasz Krupa Dyrektor Krakowskiego Oddziału PTU po 6 latach
      odbijania piłeczki. POd kołami pirata zginęła wówczas 24 letnia
      Aurelia i 18 letni Kamil w Nowej Hucie.
      • apache5 Re: Zabici - to zysk ubezpieczyciela 02.03.08, 09:33
        Ubezpieczenie nigdy nie będzie adekwatna do strat, przykre, ale tamta strona
        wykorzysta każdą niedoróbkę w dokumentacji zdarzenia, uszkodzeń,zdrowia itp.
        Podpowiadajmy więc ofiarom jak i co dokumentować w tym co żądać od Policji aby
        udokumentowała np. jak nie ma śladów ( albo miejscowo nie widoczne)hamowania to
        gdzie było miejsce uderzenia a gdzie upadł poszkodowany (nawet jak już zabrali
        go do szpitala), a graniczną prędkość sprawcy będziemy mieli określona. To
        przykład, ale takich wiele.
    • Gość: foreks Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O IP: *.acn.waw.pl 02.03.08, 19:10
      mam nadzieje, ze maciek przezyje i bedzie sprawny. mam nadzieje rowniez, ze z
      wiekiem polska prowincjonalna, ciemna zawisc i msciwosc wygina wraz z
      ucywilizowaniem tego kraju. UE, ratuj.
      • Gość: JK Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O IP: *.aster.pl 06.03.08, 14:11
        Gość portalu: foreks napisał(a):
        > UE, ratuj.

        W UE nie ma takich kretynów, którzy tak jeżdżą po mieście. I nie ma
        aż tylu pijaków siadających za kierownicą. Tam kultura jazdy jest o
        niebo bardziej cywilizowana. Mówię oczywiście o krajach nie-
        południowych, choć nawet w Madrycie, Mediolanie, Paryżu czy na
        Sycylii wielokrotnie jeździło mi się lepiej niż u nas.
        • kozak-na-koniu Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 06.03.08, 14:21
          Jak to nie ma? A księżna Diana jak zginęła??? Poza tym, w Szwajcarii dopiero 23 lata temu obniżyli dozwolony poziom alkoholu z 0,8 promila do 0,5, który jest normą w większości państw Europy (oprócz Skandynawii) a i tak nikt tam nie boi się siąść za kólkiem nawet po sporym piwie... Wyobrażasz sobie ilu "pijaków" tam by złapano, gdyby wpuścili naszą policję? Może nawet uznała by za korzystne wyleźć zza biurek i automatyczne pomiary prędkości zaczęły by ich mniej interesować?
          • kozak-na-koniu Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 06.03.08, 14:23
            Oczywiście, 3 lata temu - nie 23...
          • Gość: JK Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O IP: *.aster.pl 08.03.08, 19:37
            Może i jadących po alkoholu jest tyle co u nas (choć wątpię w to),
            ale na zachodzie w ogóle się lepiej/sprawniej jeździ i przestrzega
            przepisów w znacznie większym stopniu niż u nas. Ludzie po prostu
            myślą nie tylko o sobie. Weź sobie pojeździj dwukierunkowymi
            drogami, często bardzo krętymi, na których mieści się jeden samochód
            (Walia, Szkocja, nawet w niektórych miejscach Szwajcaria, Francja
            czy Włochy). Tam nie ma miejsca dla kretynów, którzy muszą zawsze
            pierwsi przejechać. Są odpowiednie miejsca gdzie się zatrzymujesz,
            gdy widzisz kogoś naprzeciwko, czekasz aż sobie przejedzie i
            jedziesz dalej - ktoś to musi zrobić, albo ty, albo on. I ludzie po
            prostu tak robią, często stają oba samochody. W PL by to nie
            przeszło, bo buractwo przecież musi jechać swoje (widać np. przy
            wyprzedzaniu na trzeciego, czy piątego i zmuszaniu innych do
            zjeżdżania na pobocze).
            Poza tym samo wypicie alkoholu nie powoduje wypadków, tak samo jak
            jazda na trzeźwo nie gwarantuje, że nie spowodujesz wypadku - zdaje
            się, że 'bohaterowie' tematu (wracając do tematu wątku) prowadzili
            samochody na trzeźwo, a skutki były takie, jakie były. Ale to
            absolutnie nie znaczy, że uważam, że jazda po alkoholu jest OK!
          • Gość: zdziwiony Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O IP: *.media4.pl 08.03.08, 22:29
            > Jak to nie ma? A księżna Diana jak zginęła???

            Księżna Diana mogła pić ile wlezie, i tak miała szofera.
            • tiges_wiz Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 08.03.08, 22:38
              tylko ze szofer tez trzezwy nie byl ;)
    • viking2 Re: mam nadzieję, że nie będzie jak w przypadku O 10.03.08, 03:13
      rzulw napisał:

      > i sądy zaczną wsadzać do pierdla "znanych" zabójców drogowych.

      No coz, nie wiem, czy wszyscy pamietaja o "pomrocznosci jasnej" pijanego za
      kierownica - wprawdzie nie zabojca, ale baaaardzo "znany" delikwent...
      Moze to nie na to forum, ale w tamtym momencie LW skonczyl sie dla mnie
      definitywnie.
    • jaro_ss Za poziom programu... 11.03.08, 09:44
      Oczywiście, ja bym go zamknął za poziom programów, które prowadził,
      a że teraz jest okazja.... posadzić dziennikarza.

      :o)

      Cóż nie mam kryształowego charakteru.... i nie chcę miec....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja