Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idioci

09.03.08, 22:49
Czytalem ostatnio jakies pseudosondaze, z ktorych wynika, ze przed nakazem
jazdy na swiatlach 75% kierowcow i tak jedzilo w dzien na swiatlach, a 27%
uwazalo, ze to poprawia bezpieczenstwo. Pytanie - co myslalo te 48%?
Zakladajac, ze te sonadze mowia prawde, to pokazuja takze jakimi debilami sa
ci, co jezdzili na swiatlach. Jezdzili, a sami nie wiedzieli dlaczego. A moze
wiedzieli, ze to nie poprawia bezpieczenstwa, tylko w ten sposob sie lansowali?
Czy ktos zna odpowiedz na to pytanie?
    • inguszetia_2006 Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi 09.03.08, 22:55
      Witam,
      Te 48%myślało,że w grupie raźniej;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
      • wysprzeglony Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi 09.03.08, 23:20
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Te 48%myślało,że w grupie raźniej;-)
        > Pzdr.
        > Inguszetia

        I to tylko wtedy jesli każdy z tych 27% jeździł na światłach.
        Jeśli nie, to okazuje się, że idiotów może być nawet powyżej 50%.
        Oczywiście jeżeli te sondaże mówiące o 75% sa prawdziwe, ale upierają się przy
        nich podświetleni, więc tym gorzej dla nich, bo ukręcili sobie sami na siebie bicz.
    • habudzik Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi 10.03.08, 00:24
      Większość kierowców jeździ na światłach z prostej , prostackiej przyczyny - bo
      auto ładniej wygląda z włączonymi światłami a jak ma jeszcze światło spawalnicze
      to już przymusowo trzeba je świecić .
    • edek40 Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi 10.03.08, 08:20
      Ja tam nie potrzebuje zadnych sondarzy. Wiem na pewno, ze 100% zywej populacji oddycha, a tylko niewielki odsetek potrafi mniej wiecej poprawnie odpowiedziec dlaczego. Odpowiedz "aby sie nie udusic" nie jest calkiem poprawna :)

      Sami idioci?
      • Gość: kolo [...] IP: 217.98.20.* 10.03.08, 08:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jane14 Jestem wśród 48 % "idiotów" 10.03.08, 08:27
      Te 48 % to prawdopodobnie ci którzy aczkolwiek nie są zwolennikami
      swiatel w kazdych warunkach ale maja świadomość ze jeśli 3/4 aut ma
      właczone światła to ta 1/4 jest zdecydowanie gorzej widoczna i też
      powinna w tej sytuacji właczyć swiatła.
      Tak naprawdę bowiem problem nie w tym czy świecić czy nie ale aby
      wszyscy świecili lub gasili równocześnie.
      • hubert-21 Re: Jestem wśród 48 % "idiotów" 10.03.08, 09:00
        jane14 napisał:

        > Te 48 % to prawdopodobnie ci którzy aczkolwiek nie są zwolennikami
        > swiatel w kazdych warunkach ale maja świadomość ze jeśli 3/4 aut ma
        > właczone światła to ta 1/4 jest zdecydowanie gorzej widoczna i też
        > powinna w tej sytuacji właczyć swiatła.

        A jak 3/4 będzie skakać po ulicy na jednej nodze, to ty też?
        Jednak jesteś wśród tych 48%.

        > Tak naprawdę bowiem problem nie w tym czy świecić czy nie ale aby
        > wszyscy świecili lub gasili równocześnie.

        Dlaczego?
        • apache5 Re: Jestem wśród 48 % "idiotów" 10.03.08, 09:17
          Ja nie jestem , uważam ze poza granicami administracyjnymi miast światła
          spełniają rolę gwaranta bezpieczeństwa również, tak jak sygnał dzwiękowy -
          którego czasem i rok nie używam - czy to oznacza że jest zbędny... ? Do
          dyskusji, czy w mieście jadąc z ulicy na ulicę w słoneczny dzień jak nie włączę
          świateł to popełniam wykroczenie. A może nawet w tym stanie prawnym co jest,to
          nie jest wykroczenie, bo gdzie szkodliwość społeczna?
        • jane14 Myśl dobra ale porównanie do d... 10.03.08, 09:19
          Niemniej jednak jeśli normalne chodzenie bedzie niemożliwe lub
          bardziej ryzykowne od skakania wśród skaczących nie omieszkam skakać.

          A dlaczego lepiej świecić gdy wiekszość świeci...
          Z tych samych powodów dla których uwaza się, że rowerzyści i piesi
          są mniej widoczni gdy auta jeżdza na światłach.
          • hubert-21 Re: Myśl dobra ale porównanie do d... 10.03.08, 10:05
            jane14 napisał:

            > Niemniej jednak jeśli normalne chodzenie bedzie niemożliwe lub
            > bardziej ryzykowne od skakania wśród skaczących nie omieszkam skakać.

            Jesteś mentalnym niewolnikiem.

            >
            > A dlaczego lepiej świecić gdy wiekszość świeci...

            Współczuję, naprawdę współczuję.
            • jane14 A co według ciebie jest oznaką "wolnosci" ? 10.03.08, 10:13
              Jazda autostradą pod prąd wystarczy, czy coś bardziej orginalnego?
              Mozesz podać jakiś przykład ?
              Chetnie poznałbym twoj "manifest wolności".
              • hubert-21 Re: A co według ciebie jest oznaką "wolnosci" ? 10.03.08, 10:20
                jane14 napisał:

                > Jazda autostradą pod prąd wystarczy, czy coś bardziej orginalnego?
                > Mozesz podać jakiś przykład ?
                > Chetnie poznałbym twoj "manifest wolności".

                No, teraz to dowaliłeś.
                Porównanie godne małego dziecka.
                • jane14 Ciagle czekam na przykład ... 10.03.08, 10:22
                  ...godny dorosłego poważnego człowieka.
                  • hubert-21 Re: Ciagle czekam na przykład ... 10.03.08, 10:30
                    jane14 napisał:

                    > ...godny dorosłego poważnego człowieka.

                    Ale przykład czego?
                    • jane14 O przepraszam już było ... 10.03.08, 10:38
                      ... to było to skakanie tak ?
                      PS. Jak nie pamietasz czego to ...
                      www.fitnessauthority-sklep.pl/Adrien-Gagnon-Ultra-lecitine-200-kaps.html
                      • hubert-21 Re: O przepraszam już było ... 10.03.08, 11:18
                        jane14 napisał:

                        > ... to było to skakanie tak ?
                        > PS. Jak nie pamietasz czego to ...

                        No właśnie, dałem ci przykład.
                        A ty stwierdziłeś, że zaczniesz skakać jak 3/4 będzie skakać.
                        A co, jak tylko 1/2? A jak 10%? Od kiedy zaczniesz skakać?
                        Podobnie było ze światłami. Najpierw zaczęło na nich jeździć 5% psycholi, potem
                        dołączali się kolejni idioci, dla których to był niezły sposób na lans i zrobiło
                        się 20%. Założę się, że to był moment w którym ty się dołączyłeś.
                        Z ruchem prawostronnym czy lewostronnym jest tak, że zostało to ustalone raz a
                        dobrze, nawet w Szwecji jak się zmienił z lewo na prawostronny, to z dnia na
                        dzień, a nie stopniowo. Po za tym nie widzę związku ze świeceniem w dzień, które
                        jest szkodliwe.
                        Niestety głupota ma to do siebie, że bardzo łatwo się przyjmuje w tzw.
                        demokratycznych społeczeństwach. Jak znajdą się psychole, którym podobają się
                        niebieskie diody (już tacy są), to za 10 lat będzie nakaz ich montowania, założę
                        się, bo tacy mentalni niewolnicy jak ty będą go popierać, żeby czasem nie
                        wyróżniać się w tłumie, bo po co, przecież to wstyd mieć własne zdanie, lepiej
                        być prostym, szarym polaczkiem bez mózgu.


                        • jane14 Jeszce raz przeczytaj ... 10.03.08, 11:54
                          ...albo zarzyj pigułkę.
                          Wystepuje istotna róznica miedzy :
                          1) Skakać bo 3/4 skacze.
                          2) Skakać bo gdy inni skaczą, tradycyjny sposób poruszania się jest
                          niemożliwy lub niebezpieczny.
                          Wiem że to trudne ale sam "wdepnołeś" na grunt abstrakcyjnego
                          myślenia tym przykładem.
                          W przeciwieństwie do niebieskich diód uzywanie świateł w dzień nigdy
                          nie było zakazane.(znów porównanie do d...)
                          Owszem było czesto niepotrzebne ale gdy zasieg zajwiska doszedł do
                          pewnego progu (27% to już bardzo dużo) to w rezultacie zmieniły się
                          warunki na drodze. I to spowodowało że cześć kierowców na tą zmiane
                          zareagowała.
                          Nie dlatego ze ma mentalnośc "niewolnika" tylko dlatego że ma rozum
                          i zareagowała na pogorszenie warunków bezpieczeństwa, wynikajace z
                          faktu ze cześć samochodów uzywa swiateł a część nie. W rezultacie
                          aby unormować sytuacje ustawodawca musiał zadecydować za pozostałych
                          (25%) którzy zagrożenia nie dostrzegli. Czy zrobił to świadomie czy
                          nie, trudno przesądzić, ale w tej sytuacji to było najrozsadniejsze
                          wyjście. Oczywiscie mozna było zapewne zabronić używania świateł w
                          dzień tak aby zmusić te 27 % do zaprzestania tego procederu.
                          Było by to może i bezpieczniejsze i słuszniejsze, ale o wiele
                          trudniej wykonalne z powodu kłopotu w zdefiniowaniu "warunków
                          ograniczonej widoczności".

                          Ktos kto tego nie pojmuje i tych faktów nie dostrzega rzeczywiscie
                          zasługuje na miano "polaczka bez mózgu".
                          • hubert-21 Re: Jeszce raz przeczytaj ... 10.03.08, 12:22
                            jane14 napisał:

                            > ...albo zarzyj pigułkę.
                            > Wystepuje istotna róznica miedzy :
                            > 1) Skakać bo 3/4 skacze.
                            > 2) Skakać bo gdy inni skaczą, tradycyjny sposób poruszania się jest
                            > niemożliwy lub niebezpieczny.

                            To może oddaj prawo jazdy?

                            > Wiem że to trudne ale sam "wdepnołeś" na grunt abstrakcyjnego
                            > myślenia tym przykładem.
                            > W przeciwieństwie do niebieskich diód uzywanie świateł w dzień nigdy
                            > nie było zakazane.(znów porównanie do d...)

                            Czyżby?
                            Za komuny dostałbyś za to mandat, a jakbyś się opierał, to pałą przez łeb.
                            Zapytaj taty.

                            > Owszem było czesto niepotrzebne ale gdy zasieg zajwiska doszedł do
                            > pewnego progu (27% to już bardzo dużo) to w rezultacie zmieniły się
                            > warunki na drodze. I to spowodowało że cześć kierowców na tą zmiane
                            > zareagowała.

                            Terror idiotów? Czy normalny człowiek się na to godzi?
                            Obecnie na imprezach 90% pali trawkę. Jak nie palisz, to rozumiem że musisz
                            zacząć palić albo nie chodzić na imprezy, bo przecież może ktoś ci dać w ryja
                            albo wyrzucić przez okno, bo zwłaszcza na haju nie lubi się odmieńców. Skąd się
                            biorą tacy ludzie? Dokąd zmierza ten kraj?

                            > Nie dlatego ze ma mentalnośc "niewolnika" tylko dlatego że ma rozum
                            > i zareagowała na pogorszenie warunków bezpieczeństwa, wynikajace z
                            > faktu ze cześć samochodów uzywa swiateł a część nie. W rezultacie
                            > aby unormować sytuacje ustawodawca musiał zadecydować za pozostałych
                            > (25%) którzy zagrożenia nie dostrzegli.
                            > Czy zrobił to świadomie czy
                            > nie, trudno przesądzić, ale w tej sytuacji to było najrozsadniejsze
                            > wyjście. Oczywiscie mozna było zapewne zabronić używania świateł w
                            > dzień tak aby zmusić te 27 % do zaprzestania tego procederu.

                            Otóż to. To, że jakaś grupa coś robi, nie oznacza że należy to zalegalizować.

                            > Było by to może i bezpieczniejsze i słuszniejsze, ale o wiele
                            > trudniej wykonalne z powodu kłopotu w zdefiniowaniu "warunków
                            > ograniczonej widoczności".

                            A co kogo obchodzi, że trudniej? Polak potrafi i jakiś sposób by się znalazł.
                            Jesli leniwi Grecy znaleźli, to dlaczego nie Polacy?

                            >
                            > Ktos kto tego nie pojmuje i tych faktów nie dostrzega rzeczywiscie
                            > zasługuje na miano "polaczka bez mózgu".

                            To ty nie pojmujesz o czym sie do ciebie pisze, mentalny niewolniku.
                            • jane14 Masz rację, nie rozumie ... 10.03.08, 13:36
                              ...co ty do mnie piszesz. Ale staram się. Próbuj dalej !!!
                              Ja ze swej strony dołoże max. starań by zrozumieć !

                              A na razie te fragmenty które zrozumiałem ale nie do końca...

                              > To może oddaj prawo jazdy?
                              Za co, za skakanie po chodniku ?

                              ...te fragmenty które zrozumiałem ale przeczą one mojej skrommnej
                              wiedzy historycznej...
                              > Za komuny dostałbyś za to mandat...
                              Oni nigdy nie dawali za używanie a jedynie za "niemanie". Nie
                              wierzysz - zapytaj taty, ale nie swojego, bo twój najwyraźniej
                              przekazał ci skrzywiony obraz tamtych czasów. No i my dyskutujemy o
                              czasach nieco bardziej nowożytnych (zażyłeś tę pigułke czy nie,
                              pospiesz się promocja nie trwa wiecznie!)

                              ...i te które wzbudziły moje zaniepokojenie o dalsze losy polskiej
                              inteligiencji...
                              > Obecnie na imprezach 90%...
                              Rysujesz wypaczony obraz rzeczywistości na podstawie własnych
                              doświadczeń. Spróbuj wyrwać się z tego kregu (może MONAR zamiast
                              trawki a klub bokserski zamiast bicia po mordzie)

                              I na zkończenie mała dygresja .

                              > ... mentalny niewolniku...
                              W takich sytuacjach zawsze pojawia sie pytanie czy lepiej
                              byc "mentalnym niewolnikiem" niezależnie od tego co kto pod tym
                              pojeciem rozumie, czy "bezmózgim polaczkiem" który jak rozumię nic
                              nie rozumie? A czy jak już rozumię że nic nie rozumie to czy już
                              rozumię i nie jestem czy nadal nie rozumię i jestem ?
                              No i najważniejsze czy mozna być jednocześnie i tym i tym no i czym
                              jeszce być mozna?
                              Oczekuje na dalsze propozycję!


                              • tiges_wiz Re: Masz rację, nie rozumie ... 10.03.08, 13:40
                                ech .. bedziem ciac
                                • kontik_71 Re: Masz rację, nie rozumie ... 10.03.08, 15:25
                                  Ty nic nie wycinaj.. Jane doskonale obnaza pewne niedostatki,
                                  przynajmniej jednego, wielbiciela zgaszonych swiatel...
                                  • tiges_wiz Re: Masz rację, nie rozumie ... 10.03.08, 15:30
                                    ja tez uważam, że swiatła to kompletny bezsens ..
                                    takie leczenie syfa pudrem i skok na kase ;)
                                    • kontik_71 Re: Masz rację, nie rozumie ... 10.03.08, 15:44
                                      To nie o to chodzi.. mozna sie z czyms nie zgadzac lub tak jak
                                      niektorzy miotac obelgami i uwazac innych za bande kretynow.. Tych
                                      drugich nelzy tepic na kazdym kroku.. Z cala reszta mozna prowadzic
                                      dydkusje na argumenty i bez obrazania...
                                  • wojtek33 Re: Masz rację, nie rozumie ... 10.03.08, 16:42
                                    kontik_71 napisał:

                                    > Ty nic nie wycinaj.. Jane doskonale obnaza pewne niedostatki,
                                    > przynajmniej jednego, wielbiciela zgaszonych swiatel...

                                    jane doskonale, to karmi trola
                                    • Gość: kolo Re: Masz rację, nie rozumie ... IP: *.tpnet.pl 10.03.08, 19:21
                                      wojtek33 napisał:

                                      > kontik_71 napisał:
                                      >
                                      > > Ty nic nie wycinaj.. Jane doskonale obnaza pewne niedostatki,
                                      > > przynajmniej jednego, wielbiciela zgaszonych swiatel...
                                      >
                                      > jane doskonale, to karmi trola

                                      Jak to fajnie wygląda jak się odwraca kota ogonem. Zamiast powiedzieć,
                                      przeciwnika jedzenia gó..na, to mówi wielbiciela zdrowego jedzenia. I jak z
                                      takim dyskutować?
                                      Żenada.
                                  • Gość: dude Re: Masz rację, nie rozumie ... IP: 195.245.213.* 19.03.08, 16:25
                                    kontik_71 napisał:

                                    > Ty nic nie wycinaj.. Jane doskonale obnaza pewne niedostatki,
                                    > przynajmniej jednego, wielbiciela zgaszonych swiatel...

                                    to prawda, miałem zacząć z tym wielbicielem polemizować ale po co,
                                    kiedy ktoś to zrobi lepiej :)
                • hanni Re: A co według ciebie jest oznaką "wolnosci" ? 11.03.08, 16:47
                  hubert-21 napisał:

                  > No, teraz to dowaliłeś.
                  > Porównanie godne małego dziecka.

                  Nie. Porownanie godne huberta.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=76775496&a=76783333
        • hanni Idiotyzm 11.03.08, 16:43
          hubert-21 napisał:

          > A jak 3/4 będzie skakać po ulicy na jednej nodze, to ty też?
          > Jednak jesteś wśród tych 48%.

          Idiotyczny argument. Uzywanie swiatel w ruchu drogowym jest nagminna
          koniecznoscia.
          Kiedy to skakanie po ulicy na jednej nodze jest koniecznoscia?


          • Gość: kolo Re: Idiotyzm IP: *.tpnet.pl 11.03.08, 23:11
            hanni napisał:

            > hubert-21 napisał:
            >
            > > A jak 3/4 będzie skakać po ulicy na jednej nodze, to ty też?
            > > Jednak jesteś wśród tych 48%.
            >
            > Idiotyczny argument. Uzywanie swiatel w ruchu drogowym jest nagminna
            > koniecznoscia.

            BUHAHAHAHAHA!
            Dzieki
            ALe się usmiałem
            • hanni Re: Idiotyzm 19.03.08, 11:50
              Gość portalu: kolo napisał(a):

              > > Idiotyczny argument. Uzywanie swiatel w ruchu drogowym jest nagminna
              > > koniecznoscia.
              >
              > BUHAHAHAHAHA!
              > Dzieki
              > ALe się usmiałem

              Jak ci sie jezdzi bez swiatel po ciemku?
              • viking2 Re: Idiotyzm 25.03.08, 00:21
                hanni napisał:
                > Gość portalu: kolo napisał(a):
                > > BUHAHAHAHAHA!
                > > Dzieki
                > > ALe się usmiałem
                >
                > Jak ci sie jezdzi bez swiatel po ciemku?

                ...I placi mandaty za "niemanie" w dzien?
        • maruda.r Re: Jestem wśród 48 % "idiotów" 18.03.08, 05:23
          hubert-21 napisał:

          > A jak 3/4 będzie skakać po ulicy na jednej nodze, to ty też?

          **********************************

          Ciekawy argument, ale naciągany. Gołym okiem będzie widać, że tym chodzącym
          normalnie idzie sprawniej. Po co więc naśladować tych na jednej nodze? I po co
          naśladować tych, którzy jeżdżą bez świateł?

          • Gość: herszt Re: Jestem wśród 48 % "idiotów" IP: *.tpnet.pl 22.03.08, 23:20
            Może dlatego, że ci bez świateł nie dali się zmanipulować i mają swoje zdanie?
            • maruda.r Re: Jestem wśród 48 % "idiotów" 26.03.08, 00:23
              Gość portalu: herszt napisał(a):

              > Może dlatego, że ci bez świateł nie dali się zmanipulować i mają swoje zdanie?

              *********************************

              Wychodzi na to, że jeśli jeździli bez świateł przed wprowadzeniem obowiązku, to
              już wtedy byli zmanipulowani.

    • Gość: vladcs Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi IP: *.era.pl 10.03.08, 09:21
      statystyką nie ma co się podpierać. W banalny sposób potrafi
      kompletnie zafałszowac obraz. Poza tym pamiętaj, że statystycznie
      każdy człowiek ma jedną pierś i jedno jajo. :)
      • kontik_71 Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi 10.03.08, 15:26
        A najniebezpieczniejszym miejscem na ziemi jest lozko, bo najwiecej
        ludzi umiera wlasnie w lozku :)
    • misiania Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi 19.03.08, 10:09
      zwróciliście uwagę na to, że w tej chwili bardzo przykuwają wzrok
      samochody jadące z wyłączonymi światłami? takiego od razu się siakoś
      zauważa...
    • naprawdetrzezwy 27% kierowców, wbrew faktom, sądziło 19.03.08, 11:16
      że te światła poprawiają bezpieczeństwo.


      Tym się zainteresuj.
    • mynia_pynia Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi 20.03.08, 14:32
      Dla mnie światła w dzień poprawiają widoczność, a jeżdżę na
      światłach od zawsze nie zastanawiając się po co, natomiast świadomie
      jeżdżę od momentu gdy o mały włos bym nie zginęła, bo w piękny
      słoneczny dzień gdy słońce chyliło się ku zachodowi zaczęłam
      wyprzedzać tira i dopiero w odległości 100m zauważyłam samochód z
      naprzeciwka koloru asfaltu, ja po heblach i tylko dzięki temu że
      kierowca owego samochodu w kolorze asfalty bez świateł, zauważył
      mnie wcześniej i zdążył się zatrzymać przeżyłam.
      • Gość: herszt Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi IP: 217.98.20.* 22.03.08, 23:19
        Powinnaś oddać prawo jazdy.
        • tomek854 Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi 24.03.08, 16:39
          Najlepiej Tobie. Będziesz miał przynajmniej jedno ;-)
    • viking2 Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi 25.03.08, 00:26
      Caly ten wywod to lipa, drodzy panstwo. Jest przepis i jak mnie dupna bez
      swiatel to zaplace. Mozna ten przepis uwazac za glupi czy niepotrzebny (tak jak
      np. tiges-wiz i jeszcze kilku innych), ale dla wszystkich nazywajacych mnie
      idiota mam prosta odpowiedz: albo plac za mnie mandaty, albo wal sie...
      • Gość: kolo Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi IP: *.tpnet.pl 25.03.08, 09:20
        Mnie juz złapali trzy razy i ani razu nie zapłaciłem, bo im wytłumaczyłem,
        dlaczego ten nakaz jest absurdem i się zgodzili.
        • viking2 Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi 26.03.08, 01:17
          No tak, ale gdzie gwarancja, ze za kazdym razem trafisz na kogos myslacego na wlasny uzytek?
          • Gość: kolo Re: Oto dowód, że świecenie w dzień popierają idi IP: *.tpnet.pl 26.03.08, 08:23
            Nawet jak raz na rok zapłacę, to i tak mi się zwróci.
    • jaro_ss Bo siwatełka w dzień to bzdura. 26.03.08, 11:37
      Bzdura i... nie chce mi się więcej gadać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja