Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta

IP: *.pronet.lublin.pl 25.03.08, 18:36
Bilans wypadków i nietrzeźwych kierowców w okresie ostatnich Świąt
Wielkanocnych oraz porównanie do Świąt 2007 roku.
www.automoc.pl/aktualnosci/aktualnosci/bezpieczenstwo-na-drogach-bilans-swiateczny.html
    • inguszetia_2006 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 25.03.08, 20:11
      Witam,
      Rozumiem,że Policja wyłapała ponad 1300 pijanych(nie pamiętam
      dokładnie ilu), ale brak mi w tej statystyce rozpiski
      procentowej,ilu pijanych kierowców spowodowało te śmiertelne(i nie
      tylko) wypadki... Bo to,że trochę "pijaczków" nałapali,to oczywiście
      dobrze,ale ja bym z chęcią przeczytała, ilu nie złapali i co z tego
      wynika.;(
      Pzdr.
      Inguszetia
    • Gość: zdziwiony Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta IP: *.chello.pl 25.03.08, 20:21
      Więcej wypadków?- swiatła nie pomogły?, więcej fotoradarów też?
      Dziwne, a miało być tak pięknie.
      • inguszetia_2006 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 25.03.08, 21:25
        Witam,
        No właśnie... Przydałaby się zatem większa selekcja kandydatów na
        kierowców. To tutaj czai się pułapka. Powinny być testy
        psychologiczne, pytania podchwytliwe i wymagające inteligencji
        emocjonalnej, a przede wszystkim obowiązek oglądania filmów,
        pokazujących wypadki i ich ofiary. Potem analizowanie i
        przepytywanko... Co kierowca zrobił źle? Co powinien zrobić? Jakie
        są skutki jego działań itd.itp. Te filmy oczywiście nie miałyby na
        celu zastraszania,ale pokazywałyby przyszłym kierowcom,że "takie
        rzeczy dzieją się naprawdę",że to nie gra komputerowa i że nie da
        się tych wydarzeń zresetować... Dobra technika jazdy i sprawne
        manewrowanie, to oczywiście dużo,ale nie wystarczy, by na drodze
        przeżyć, takie informacje też wypadałoby wbijać do głowy wszystkim.
        Są ludzie przecież, którzy nie zrozumieją tego do końca życia, więc
        nie powinni jeździć wcale... I to powinno w testach psychologicznych
        wychodzić czarno na białym...
        Tak się tylko rozmarzyłam;-)
        Pzdr.
        Inguszetia
        • kozak-na-koniu Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 26.03.08, 07:59
          Selekcja??? Może więc też selekcja pieszych, rowerzystów,
          woźniców... A może by tak wreszcie poważnie i profesjonalnie podejść
          do problemu, olać "piratów", "wariatów", "morderców" zacząć
          egzekwować prawo, nie tylko sprowadzone do ograniczeń prędkości i
          zorganizować wreszcie jakąś niedoraźną pozytywną kampanię
          uświadamiająco - szkoleniową - dla wszystkich? Przywrócić karty
          rowerowe, może nawet Młodzieżową Służbę Ruchu...
        • emes-nju Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 26.03.08, 10:30
          Samochod w Polsce ma stosunkowo niewielki odsetek rodzin. Duza czesc dzieci, doroslych czy staruszkow samochody oglada raczej z zewnatrz... Ci ludzie nawet jak juz dorobia sie auta, bardzo dlugo beda sie wczuwac w reguly ruchu - sama znajomosc KD (zwykle licha, bo nie chodzi o znajomosc, a o zdanie egzaminu) to malo.

          Ja bym nie skupial sie tylko na kierowcach, a raczej rozpoczal ogolnopolska systematyczna (nie zwiazana z "akcja") edukacje komunikacyjna. Dla kazdego. Jedne spoty dla kierowcow, inne dla pieszych. Od tego m. in. powinna byc publiczna TV!

          Ale po co? Lepiej raz na jakis czas robic akcje ("znicz", "bespieczny powrut do domu" czy inne z chwytliwymi nazwami) i straszyc ludzi statystykami, z ktorych, jak slusznie powyzej napisalas, nic nie wynika.

          A nie... Wynika! Mozna wykorzystujac te statystyki postawic kolejne skrzynki. Skrzynki lapiace WYLACZNIE za predkosc. Nie za jazde po pijaku, nie za zajezdzanie drogi, nie za wymuszanie pierwszenstwa, nie za wyprzedzanie na przejsciach, nie za rozganianie pieszych na przejsciach, nie za wyprzedzanie pod gorke czy z rozpychaniem ruchu, nie za rzucanie sie pieszo pod kola, nie za spacery po polskich duktach miedzynarodowych, nie za jazde rowerem bez swiatel za to po pijaku!

          Fotoradar - pacaneum na kaca :-/ I jakos do nikogo nie trafa, ze nawet calkowicie wyeliminowujac nadmierna predkosc uda sie zmniejszyc liczbe wypadkow o max. 30% (za tyle wedlug statystyk - wedlug mnie naciaganych - odpowiada nadmierna predkosc), a od Europy dzieli nas dystans kilkakrotny. Nie trafia, bo wygodniej jest wierzyc w kocopaly o cudownych rozwiazaniach, a nawet w bajki. Kompleksowe, prowadzone z glowa dzialania sa malo spektakularne (nie wyrastaja przy drogach w formie skrzyneczek i bardzo trudno pochwalic sie nimi w sprawozdaniach - nie zwracaja sie tez tak szybko jak fotoradary :-P ), dlugofalowe i mozolne... Pozostajemy wiec przy wierze w bajki i co rok ginie z mapy Polski male miasto :-/
          • habudzik Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 26.03.08, 10:34
            emes-nju napisał:


            > Ja bym nie skupial sie tylko na kierowcach, a raczej rozpoczal ogolnopolska sys
            > tematyczna (nie zwiazana z "akcja") edukacje komunikacyjna. Dla kazdego. Jedne
            > spoty dla kierowcow, inne dla pieszych. Od tego m. in. powinna byc publiczna TV
            > !

            A abonament płacisz ? Nie ! Więc nie maż prawa wymagać .
            • edek40 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 26.03.08, 12:35
              Skad wiesz? Moze jest w mniejszosci naiwniakow, ktorzy uwazaja za zasadne placenie abonamentu i ogladanie reklam.

              A w ogole to niech to robia prywatne za pieniadze sponsorow. Na przyklad PZU od naprawiania samochodow czesciami ze szrotu.
              • habudzik Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 13:05
                edek40 napisał:

                > Skad wiesz? Moze jest w mniejszosci naiwniakow, ktorzy uwazaja za zasadne place
                > nie abonamentu i ogladanie reklam.

                Oglądać nikt nie musi , to w miare wolny kraj .



                > A w ogole to niech to robia prywatne za pieniadze sponsorow. Na przyklad PZU od
                > naprawiania samochodow czesciami ze szrotu.

                Już to zrobiła ze skutkiem śmiertelnym bo wynajeła idiote do tego .
                • edek40 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 13:15
                  > Oglądać nikt nie musi , to w miare wolny kraj .

                  Gdyby to byla wolna wola, to w programie telewizyjnym napisane by bylo, ze blok reklamowy trwa od... do... Teraz masz napisane "szklana pulapka 6 - 20.05". Film jednak zaczyna sie o 20.15, bo przez 10 minut masz reklamy.

                  Inna sprawa jest przejrzystosc w biznesie. Albo cos jest panstwowe, finansowane ze skladek/podatkow/datko/myta albo jest finansowane przez biznes w formie np. wykupywania czasu antenowego. Nie tak dawno, TVP finansowana z abonamentu, tak obnizyla ceny czasu antenowego, ze powaznie nadszarpnela finanse tych, ktorzy utrzymuja sie wylacznie z reklam. A to juz jest nieuczciwa konkurencja. Albo abonament, albo reklamy. BBC nie emituje reklam. Utrzymywana jest z abonamentu oraz ze sprzedazy praw do swoich znakomitych produkcji. Co, kolego, sprzedaje nasza TVP? M-jak Milosc na Ukraine?

                  Nie mialbym zadnych watpiwosci, gdyby oferta programowa TVP byla dobra, ich produkcje na poziomie i nie byloby reklam. Abonament bylby niczym innym, jak placenia za np. kanaly filmowe. Co wiecej, w tzw. misji TVP nalezaloby wpisac rowniez kwestie nadrabiania zacofania motoryzacyjnego u obywateli. Z abonamentu.
                  • habudzik Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 13:35
                    edek40 napisał:

                    > > Oglądać nikt nie musi , to w miare wolny kraj .
                    >
                    > Gdyby to byla wolna wola, to w programie telewizyjnym napisane by bylo, ze blok
                    > reklamowy trwa od... do... Teraz masz napisane "szklana pulapka 6 - 20.05". Fi
                    > lm jednak zaczyna sie o 20.15, bo przez 10 minut masz reklamy.

                    Dlatego tak się dzieje że nikt nie wie ile blok reklamowy bedzie trwał a nikt
                    nie zaryzykuje by człowiek o negatywnym nastawieniu do wszystkiego Emes/edek
                    dzwonił i pie..ł że sie spóźnił na czołówke filmu . Jesli weźmiesz do łapy
                    program telewizyjny jakiejkolwiek innej stacji też zobaczysz że filmy zwykle
                    zaczynają sie później niż są zapowiadane . Jeśli blok reklamowy trwa 4 minuty a
                    zaczyna sie o 20tej to nikt nie napiesze że film jest o 20:05 bo sie wszyscy
                    spóźnią .




                    > Inna sprawa jest przejrzystosc w biznesie. Albo cos jest panstwowe, finansowane
                    > ze skladek/podatkow/datko/myta albo jest finansowane przez biznes w formie np.
                    > wykupywania czasu antenowego. Nie tak dawno, TVP finansowana z abonamentu, tak
                    > obnizyla ceny czasu antenowego, ze powaznie nadszarpnela finanse tych, ktorzy
                    > utrzymuja sie wylacznie z reklam. A to juz jest nieuczciwa konkurencja.

                    Tak się dzieje dlatego że publiczna może tylko odpowiednią ilość reklam podać i
                    w odpowiednim czasie , komercji to nie obowiązuje .




                    Albo ab
                    > onament, albo reklamy. BBC nie emituje reklam.


                    Nie musi bo wszyscy uczciwie płacą abonament .


                    Utrzymywana jest z abonamentu or
                    > az ze sprzedazy praw do swoich znakomitych produkcji. Co, kolego, sprzedaje nas
                    > za TVP? M-jak Milosc na Ukraine?

                    Nie tylko , także kupuje wspaniałą produkcje BBC



                    > Nie mialbym zadnych watpiwosci, gdyby oferta programowa TVP byla dobra, ich pro
                    > dukcje na poziomie i nie byloby reklam. Abonament bylby niczym innym, jak place
                    > nia za np. kanaly filmowe. Co wiecej, w tzw. misji TVP nalezaloby wpisac rownie
                    > z kwestie nadrabiania zacofania motoryzacyjnego u obywateli. Z abonamentu.

                    Oferta jest dobra i na najwyższym technicznie poziomie ale zapominasz że to
                    telewizja publiczna a nie komercja i nie może puszczać wyłacznie badziewia które
                    ludzie chcą oglądać . Największym zainteresowaniem cieszą się w komercji
                    najwieksze chłamy bo ludzie nie chcą oglądać po pracy ciężkich acz wysokich
                    lotów materiałów . To za trudne dla przeciętnego Polaka . On woli "Szklana
                    pułapke 6" niz "Madama butterfly" z '74 w cudownej niemieckiej robocie .
                    • edek40 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 13:46
                      > Dlatego tak się dzieje że nikt nie wie ile blok reklamowy bedzie trwał a nikt
                      > nie zaryzykuje by człowiek o negatywnym nastawieniu do wszystkiego Emes/edek
                      > dzwonił i pie..ł że sie spóźnił na czołówke filmu . Jesli weźmiesz do łapy
                      > program telewizyjny jakiejkolwiek innej stacji też zobaczysz że filmy zwykle
                      > zaczynają sie później niż są zapowiadane . Jeśli blok reklamowy trwa 4 minuty a
                      > zaczyna sie o 20tej to nikt nie napiesze że film jest o 20:05 bo sie wszyscy
                      > spóźnią .

                      Ale w tych inny stacjach nikt nie zmusza mnie do placenia i do ogladania. W tvp do ogladania wprawdzie nie zmuszaja, ale do placenia owszem.

                      > Nie musi bo wszyscy uczciwie płacą abonament .

                      Tak i wiedza za co placa. M.in. za brak reklam.

                      > Nie tylko , także kupuje wspaniałą produkcje BBC

                      A BBC kupuje cos od naszej wspanialej?

                      > Oferta jest dobra i na najwyższym technicznie poziomie ale zapominasz że to
                      > telewizja publiczna a nie komercja i nie może puszczać wyłacznie badziewia któr
                      > e
                      > ludzie chcą oglądać . Największym zainteresowaniem cieszą się w komercji
                      > najwieksze chłamy bo ludzie nie chcą oglądać po pracy ciężkich acz wysokich
                      > lotów materiałów . To za trudne dla przeciętnego Polaka . On woli "Szklana
                      > pułapke 6" niz "Madama butterfly" z '74 w cudownej niemieckiej robocie .

                      Misiaczku puszysty, tvp produkuje chlam pierwszej wody na przyklad o tym jak gwiazdy lamia sie na lodzie. To dopiero najgorzej pojeta komercja, zarezerwowana dla telewizji komercyjnych. Dobre filmy tvp puszcza w porze spania normalnych, pracujacych, obywateli.
                      • habudzik Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 13:56
                        edek40 napisał:

                        > Ale w tych inny stacjach nikt nie zmusza mnie do placenia i do ogladania. W tvp
                        > do ogladania wprawdzie nie zmuszaja, ale do placenia owszem.

                        Ależ owszem zmuszaja do płacenia . Ogladać nie musisz .




                        > > Nie musi bo wszyscy uczciwie płacą abonament .
                        >
                        > Tak i wiedza za co placa. M.in. za brak reklam.

                        Tak , za to by nie musieli oglądać reklam a krypciochy i tak ogladaja .



                        > > Nie tylko , także kupuje wspaniałą produkcje BBC
                        >
                        > A BBC kupuje cos od naszej wspanialej?

                        Czasami , ale co to ma do rzeczy ?



                        > > Oferta jest dobra i na najwyższym technicznie poziomie ale zapominasz że
                        > to
                        > > telewizja publiczna a nie komercja i nie może puszczać wyłacznie badziewi
                        > a któr
                        > > e
                        > > ludzie chcą oglądać . Największym zainteresowaniem cieszą się w komercji
                        > > najwieksze chłamy bo ludzie nie chcą oglądać po pracy ciężkich acz wysoki
                        > ch
                        > > lotów materiałów . To za trudne dla przeciętnego Polaka . On woli "Szklan
                        > a
                        > > pułapke 6" niz "Madama butterfly" z '74 w cudownej niemieckiej robocie .
                        >
                        > Misiaczku puszysty, tvp produkuje chlam pierwszej wody na przyklad o tym jak gw
                        > iazdy lamia sie na lodzie.

                        Bo takie jest życzenie telewidza . Takiego mamy statystycznego Polaka . On po
                        powrocie z Biedronki nie ma ochoty oglądać jak kilku gości we frakach piłują
                        drewniane skrzyneczki pod dyktando innego siwego który w dodatku tyłem do ekranu
                        stoi .



                        To dopiero najgorzej pojeta komercja, zarezerwowana
                        > dla telewizji komercyjnych. Dobre filmy tvp puszcza w porze spania normalnych,
                        > pracujacych, obywateli.

                        Bo w godzinach szczytu normalny pracujacy ma ochotę sie rozerwać oglądając BIG
                        BRADERA
                        • Gość: ls Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta IP: 217.98.12.* 27.03.08, 14:24
                          Tyle że chodzi o to, że od BigBrotherów powinny być stacje komercyjne a nie publiczna i do tego "misyjna" tvp.
                          • habudzik Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 14:28
                            Tyle że wtedy misja nie ma sensu bo nikt jej nie chce oglądać . Kwadratura koła
                            . Misja to nuda i tego nikt nie chce .
          • inguszetia_2006 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 26.03.08, 11:26
            Witam,
            Poruszyłeś znowu problem fotoradaru;-)Oczywiście, fotoradar nie
            zapewnia bezpieczeństwa, ale jest dobrym testerem. Testuje podatność
            na tresurę(sorry, wychowanie)polskich kierowców. Jak by popatrzyć na
            to z tej strony, to okazuje się, że większość kierowców, gdy widzi
            nieubłaganą rekę sprawiedliwości(zdjęcie z fotoradaru i wizja
            manadatu)to jednak zwalnia. A zatem do tego należy dołożyć surowe
            prawo i będzie lepiej, bo mandat w stylu 150 zł. lub nawet 500 zł.,
            to tylko kpiny. Zresztą nie chce mi się o tym po raz drugi pisać,
            ale wyznaję zasadę, że jak karać, to spektakularnie. Dodam jeszcze
            to,że gdybym miała ochotę, to bym mogła jeździć dużo szybciej i
            mogłabym olać wiele przepisów, bo mnie na to stać. Nie robię
            tego,ponieważ szanuję swoje życie i życie innych kierowców. Ale, jak
            oglądam statystyki, to wynika z nich,że jestem w mniejszości. Na
            początku mnie to zadziwiało, bo wydawało mi się, że inni ludzie
            muszą myśleć tak samo jak ja. Fakty dowodzą jednak, że się myliłam.
            Dla tych zatem, którzy empatii nie posiadają, nie potrafią myśleć o
            innych, nie są zdolni do uczuć wyższych, pozostaje tylko kara.
            Należy ich przymusić do zachowań prospołecznych, skoro sami nie
            odczuwają takiej potrzeby. To jest tragiczne,zdaję sobie z tego
            sprawę, ale innej drogi nie widzę.
            Pzdr.
            Inguszetia
            • jaro_ss Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 26.03.08, 11:36
              Wpaniałe i geeenialne, i tak to z "wyznawców wielkich ideałów"
              wyrastają potwory. masz paru poprzedników: Lenin, Stalin, Polpot, a
              wcześniej Robespierre....

              Piękne ideały, potem klapa i pozostaje kara, kara, kara...

              Że też jeszcze ludzkość nie nauczyła się ignorowac takich jak ty...

              :o)

              ja mam spokojniejszą droge: dajcie mi żyć, jeździć i nie
              kontrolujcie zbyt mocno. Ludzie sami sie dostosują do swoich
              umiejętności. Prawo ma sens, jeśli idzie za tym społeczne poparcie i
              służy społeczeństwu, na tyle na ile spłeczeństwo to ceni. Idealiści
              do ideolandii! Niech się tam karzą, rżną i organizują rewolucje....
              • inguszetia_2006 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 26.03.08, 13:12
                Witam,
                Nie jestem idealistką, Jaro_ss, i to wynika ze wszystkich postów,
                które produkuję. Wytarczy prześledzić to, co napisałam przed chwilą.
                Ja klepię swoje, a komentarze pod moim tekstem od czapy. Przecież ja
                twierdzę,że kara to upadek ideału. Ideał zakłada,że ludzi wystarczy
                edukować,uświadamiać, że wystarczy im podarować dobre drogi, że
                wystarczy wymalować zebrę i powiedzieć; uważajcie na pieszych, że
                dając im dobry samochód daje im się bezpieczeństwo, bo mają poduchy,
                kurtyny i mogą bezpiecznie i szybko jeździć po autostradach marzeń.
                To właśnie zakłada ideał. A ja w niego nie wierzę! Nie wierzę w
                to,że każdy kierowca chce jeździć bezpiecznie, choć ma po temu
                warunki optymalne. Zakładam wersję pesymistyczną, że istnieją
                kierowcy, którzy zawsze będą jeździć jak im się podoba np. będą pić
                alkohol i jechać w trasę, bo "nic im się nie stanie". Takich
                kierowców bym karała i to nie symbolicznie, lecz tak, by długo nie
                mogli wsiąść do samochodu. Cały czas gadam o tym samym, ale mam
                wrażenie,że gadam do ściany. A odwoływanie się ciągle do postaci
                Polpota, Lenina itp. uważam za nudne jak flak w oleju.
                Pzdr.
                Inguszetia
            • emes-nju Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 26.03.08, 11:52
              inguszetia_2006 napisała:

              > Poruszyłeś znowu problem fotoradaru;-)

              Bo to jedyne co waaadza robi na drogach, zeby poprawic bezpieczenstwo. Jeszcze czasem jakies akcje z wylapywaniem pijanych.

              > Oczywiście, fotoradar nie zapewnia bezpieczeństwa, ale jest dobrym
              > testerem. Testuje podatność na tresurę(sorry, wychowanie)

              WYLACZNIE tresure...

              > Jak by popatrzyć na to z tej strony, to okazuje się, że większość
              > kierowców, gdy widzi nieubłaganą rekę sprawiedliwości to jednak
              > zwalnia.

              I jako obywatel WYTRESOWANY, a nie WYCHOWANY, NATYCHMIAST przyspiesza. Skutek dla bezpieczenstwa moze byc nawet in minus! Potwierdzaja to zreszta statystyki - wysypowi fotoradarow nie towarzyszy zmniejszenie liczby zabitych, a zwiekszenie. Trasura mialaby sens gdyby wyjezdzajac spod zasiegu jednego oka "wielkiego brata", wjezdzac w zasieg nastepnego. Realne? Nie. To moze jednak wychowywac, a nie tresowac?

              Wyobraz sobie, ze jednym z elementow wychowania MUSI byc przestrzeganie przez policje przepisow i regul spolecznych (o tym ponizej). Jak na razie praktycznie kazdy kierowca radiowozu pokazuje jak nie nalezy jezdzic!

              > Zresztą nie chce mi się o tym po raz drugi pisać,
              > ale wyznaję zasadę, że jak karać, to spektakularnie.

              No... poltora roku temu zlapali mnie na jezdzie 112 km/h na ograniczeniu do 70 km/h (z powodu skrzyzowania ze strategiczna polna droga, ale nie o tym teraz). Niezle sie przejechalem nie?! W koncu sie jezdzi AR, no nie :-P

              Sek w tym, ze nie ja sie przejechalem, a kierowca vana, ktory mnie akurat wyprzedzal... Ale wiem, ze powinienem byc surowo i przykladnie ukrarany. Najlepiej tak, zeby mi w piety poszlo, bo radar pokazal, ze jechalem prawie o 50 km/h za szybko! Co ciekawe panowie uwierzyli w moja wersje wydarzen, ale od ukarania nie odstapili!!! Zmniejszyli tylko sankcje, zebym dokladnie wiedzial kto rzadzi i co moze on, a co ja :-/ Po tym mandacie resztki szacunku jaki mialem dla waaadzy znikly... I baaaardzo dlugo sie nie odbuduja, bo rownowaga waaadza-obywatel zostala zdruzgotana.

              Tak samo (ZASADNIE!) podwazone jest zaufanie kierowcow do intencji znakujacego. O ograniczeniach na wyrost pisze juz nawet policja na swojej stronie. (I nie przeszkadza jej to w lapaniu na tych ograniczeniach... Wiesz... rownowaga waaadza-obywatel...). O znakach stawianych od sasa do lasa KAZDY moze napisac maly esej. I co? I nic. Znaki jak sa od sasa do lasa, a jedyne dzialanie waaadzy polega na dodawaniu do nich szarych skrzynek. W tym kontekscie sa one traktowane dokladnie tak, jak zasluguja - jako punkt poboru oplat (sprzyja temu zamaskowanie skrzynek).

              Dalej mi sie nie chce...
    • apache5 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 26.03.08, 17:11
      Czytam i jestem zachwycony dyskusja a i wnioski wydaja mi się słuszne. Ja by
      dodał może jeden, często w tv powtarzany, nie wysokość a nieuchronność kary -
      istota problemu, obok poszanowania prawa we krwi. Ja w moim mieście nie
      widziałem od lat aby policjant ukarał (ba pouczył)kierowcę za wyprzedzanie na
      przejściu albo za omijanie innego przed tym przejściem. I teraz policzmy
      zabitych pieszych w roku. Foto-radary wychowują, ale tylko w tym miejscu gdzie
      są oznakowane, to inni kierowcy mają widzieć za co i kiedy sprawca został
      ukarany, to na początek.
      • kozak-na-koniu Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 07:51
        Fotoradary wychowują??? Nieee... Fotoradary tylko mówią: "masz
        jeździć powoli - byle jak, ale powoli bo jak nie, to dostaniesz po
        kieszeni". Kropka, niestety.
        • inguszetia_2006 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 08:12
          Witam,
          Nie napisałam,że wychowują. Napisałam,że testują "podatność na
          wychowanie"... Czyli pokazują ilu kierowców liczy się z prawem, gdy
          jest realna szansa je wyegzekwować.
          Kłania się czytanie tekstu ze zrozumieniem... Mam nadzieję, że teraz
          wszyscy zroumieli, bo jak nie, to przestaję wierzyć w inteligencję
          członków tego forum.
          Pzdr.
          Iguszetia
          • kozak-na-koniu Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 08:43
            A tak, rzeczywiście - pokazują ilu kierowców "liczy się z prawem",
            czyli przestrzega ograniczeń prędkośći. Wiadomo bowiem, że tylko to
            się liczy (no, jeszcze alkohol - ale tylko od czasu do czasu, przy
            okazji którejś tam akcji). Wszystkie pozostałe przepisy i zasady są
            tylko zupełnie nieistotnymi "ozdobnikami", żeby było czym wypełnić
            dzienniki ustaw.:-P
            • inguszetia_2006 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 09:58
              Witam,
              Alkohol i prędkość, to tylko przyczynki;-)Co do "ozdobników", to i
              na to sposób się znajdzie, ale że czasu nie mam z rana, to tworzenie
              przepisów regulujących bezpieczeństwo w innych aspektach, zostawię
              sobie na wieczór;P
              Pzdr.
              Inguszetia
              • emes-nju Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 10:32
                inguszetia_2006 napisała:

                > Alkohol i prędkość, to tylko przyczynki;-)

                Nie tylko, a wylacznie.

                Sadzac z tego, co widzimy na codzien, bardzo wielu ludzi nabralo przekonania, ze na drogach mozna robic wszystko, byleby przy tym nie przekraczac predkosci (ale tylko w zamaskowanych punktach poboru oplat). I wcale sie nie dziwie - policja nie robi nic wiecej niz czajenie sie z radarami (nie wolno im w krzakach wiec chowaja sie za przystankami - autentyk), maskowanie fotoradarow (jezeli maja sluzyc bezpieczenstwu, to chyba lepiej, zeby byly widoczne, i zeby na ich widok kierowcy odpowiednio wczesnie zwalniali, a nie awaryjnie hamowali w ostatnij chwili) i co jakis czas akcja "Tszezwy powrut do domu" (ale tylko na drogach glownych - wioski, po lokalnych drogach, jezdza nawalone jak ruski plecak bez zadnego ryzyka, dokladnie tak, jak co dzien).

                To co robi dla bezpieczenstwa waaadza, to ciezka zanada. Zaostrzanie kontroli i kar doprowadzi wylacznie do jeszcze pilniejszego wypatrywania "zagrozen" (radarow i fotoradarow) kosztem obserwacji drogi. Nie wymyslam nic nowego. W Anglii w miejscach zwiekszajacej sie ilosci fotoradarow wzrosla liczba kolizji - towarzyszyl temu spadek w miejscach, w ktorych nie fotoaradow nie przybylo.
                • tiges_wiz Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 10:41
                  nie jest tak zle ..w ostatnich piratach wzieli sie za przejezdzanie na czerwonym
                  czy skret w prawo z lewego pasa, lub jazde prosto z pasa w prawo.
                  • emes-nju Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 10:54
                    tiges_wiz napisał:

                    > nie jest tak zle ..w ostatnich piratach wzieli sie za przejezdzanie
                    > na czerwonym czy skret w prawo z lewego pasa, lub jazde prosto z
                    > pasa w prawo.

                    Masz Ty chlopie zdrowie, zeby to ogladac... ;-D

                    Ja w zeszlym tygodniu widzialem kawalek. Moze i wzieli sie za cos innego niz predkosc, ale ja tego nie widzialem. Nawet, zachecony Twoimi pozyywnymi piratowymi doniesieniami, przez chwilke ogladalem, zeby zobaczyc cos nowego. W ciagu prawie 10 min. (jak ogladam "Pirata" dluzej, to wyrastaja mi dlugie, czarne krecone zeby i zaczynam wyc do pilota) widzialem tylko kolejne wariacje tego samego - predkosci. Widocznie nie doczekalem... :-)

                    Zwroc jednak uwage, ze lapanie na czerwonym czy na jezdzie ze zlego pasa, to nadal lapanki "statyczne". Bardzo jestem policji za to wdzieczny, ale o bezpieczenstwo, poprzez wylapywanie faktycznych piratow (a nie tylko tych, ktorzy na prostej drodze jechali za szybko), naprawde dbac mozna wylacznie w ruchu - nie z pobocza!
                • inguszetia_2006 Re: Bezpieczeństwo na polskich drogach w Święta 27.03.08, 10:43
                  Witam,
                  W Anglii akurat jeździłam, a nie było łatwo;-)Zanim się wczułam, to
                  popełniłam mnóstwo baboli. Wiem,że na prowincjonalnych drogach
                  jeździ się świetnie, kierowcy są bardzo uprzejmi i życzliwi. A
                  autostrady to bajka, choć jak się przegapi zjazd, to wielka bieda;-)
                  Poza tym te piękne samochody... Ach, miło powspominać. A teraz
                  kierunek Grunwald, czyli Poleczki;-)
                  Pzdr.
                  Inguszetia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja