vatseq
07.04.08, 10:48
W piatek byłem świadkiem zdarzenia potwierdzającego powszechną opinię o
chamstwie warszawskich kierowców. Otóż na Al. Jerozolimskich, przed
skrzyżowaniem z JP II pas autobusowy kończy się i autobus musi wjechać na lewo
na zwykły pas. Pas autobusowy jest oddzielony od reszty jezdni grubą linią
przerywaną, więc włączający się z niego kierowcy MUSZĄ ustąpić pierwszeństwa
jadącym Alejami. Zdarzenia było takie: pasem autobusowym jechał autobus
miejski, za nim samochód TVN (WW7070F). Autobus został wpuszczony na Aleje -
zgodnie z przepisami - przez VW Passata na śląskich numerach. Ślązak jednak
nie wpuścił jadącego za autobusem samochodu TVN - nie miał ani obowiązku ani
nie wynikało to z "zasady zamka błyskawicznego", to oczywiste. Otóż ów
kierowca z TVN zajechał na skrzyżowaniu z JP II drogę VW, wyskoczył z auta i
widziałem, jak dobijał się do Paska. Jak kierowca nie reagował, to tvnowiec
wyjął kamerę i sfilmował Volkswagena. Przy okazji samochód TVN zablokował
jeden pas ruchu na JP II. Co TVN zrobiło z nagraniem nie wiem, ale samo
zachowanie warszawiaka z telewizji, w której promuje się kulturalną jazdę (TVN
Turbo: Uwaga pirat, Wypadek-przypadek, etc) wystawia i kierowcy i stacji
"ładne" świadectwo!!
Aha, jeszcze jedno: niech warszawiacy nie tłumaczą się, że to pewnie było auto
służbowe przyjezdne, zarejestrowane w W-wie!!
Może ktoś to widział oprócz mnie?