Ostateczny dowód na to, że psy powodują wypadki

14.04.08, 06:35
wleką się prawym pasem, czekają aż ktoś im wiedzie w tył a następnie
wystawiają mandacik

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5115118.html
    • Gość: Jurek Re: Ostateczny dowód na to, że psy powodują wypad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 07:51
      Ciekaw jestem, czy policjant sam wystawił sobie mandat za utrudnianie ruchu...
    • inguszetia_2006 Re: Ostateczny dowód na to, że psy powodują wypad 14.04.08, 08:03
      Witam,
      Co robił siedmiolatek na ulicy? Sam... Mam nadzieję, że polscy
      rodzice kiedyś zmądrzeją, choć po wyłowieniu kolejnego dziecka z
      Nysy, tracę nadzieję:(
      Pzdr.
      Inguszetia
    • Gość: miecio Re: Ostateczny dowód na to, że psy powodują wypad IP: *.chello.pl 14.04.08, 11:05
      "wleką się prawym pasem"

      Patrolowali ulicę więc gdzie mieli jechać- lewą stroną a może
      chodnikiem?
      Ciekawe gdzie patrzył ten dzieciak że nie zauważył radiowozu i w
      niego przywalił.
      • Gość: Flat-tire Re: Ostateczny dowód na to, że psy powodują wypad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 15:00
        > Patrolowali ulicę więc gdzie mieli jechać- lewą stroną a może
        > chodnikiem?
        Chyba pomysł z patrolowaniem chodnikiem jest najlepszy. Na nogach
        oczywiście. Po co im radiowóz do patrolowania, skoro nawet
        siedmiolotaki ich prześcigają.
        > Ciekawe gdzie patrzył ten dzieciak że nie zauważył radiowozu i w
        > niego przywalił.
        No właśnie, dziwne. A moze Panowie Funkcjonariusze po strzepnięciu z
        mundurów i tapicerki okruszków po zapiekankach "kupionych" w
        pobliskiej budce ruszyli autem na dalszy ciąg patrolu nie patrząc w
        lusterko, czy ktoś ich nie wyprzedza? Bo nikt raczej nie będzie
        pytał 7-mio letniego chłopca, jak to sie stało, że walnął w radiowóz.
        • Gość: miecio Re: Ostateczny dowód na to, że psy powodują wypad IP: *.chello.pl 14.04.08, 19:20
          "A moze Panowie Funkcjonariusze po strzepnięciu z mundurów i
          tapicerki okruszków po zapiekankach "kupionych" w pobliskiej budce
          ruszyli autem na dalszy ciąg patrolu nie patrząc w lusterko, czy
          ktoś ich nie wyprzedza?"
          Może zerkneli ale jak zobaczyli takiego smyka to nie przyszło im do
          głowy że to pirat drogowy na bobo i że mu zajadą drogę.
    • emes-nju Re: Ostateczny dowód na to, że psy powodują wypad 14.04.08, 14:49
      Ciekawe z jaka "predkoscia" jechal radiowoz skoro siedmolatkowi udalo sie wjechac w niego z taka roznica predkosci, ze az pisze sie o "kolizji" i "obrazeniah"? I czy taka policyjna jazda nie podpada pod paragrafy mowiaceo nieutrudnianiu ruchu?
      • Gość: na zimno Oczywiscie, ze: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.04.08, 15:04

        Radiowoz jechal z predkoscia "dostosowana".
        Do czego? Tajemnica sluzb specjalnych!

        7 latek natomiast jechal oczywiscie z predkoscia NADMIERNA!
        Moze byl jeszcze na dodatek "pod wplywem"?

        Ile razy mozna tlumaczyc to samo, co?

        • emes-nju Re: Oczywiscie, ze: 14.04.08, 15:10
          Gość portalu: na zimno napisał(a):

          > Radiowoz jechal z predkoscia "dostosowana".

          Kierowca radiowozu zawsze doskonale "dostosowuje", a przyczyny ewentualnego jego wypadku zawsze sa obiektywne i zewnetrzne.

          > 7 latek natomiast jechal oczywiscie z predkoscia NADMIERNA!

          To jasne! Skoro doszlo do kolizji w ruchu, to predkosc z cala pewnoscia byla nadmierna. Moze nawet 15 km/h...

          Wyobrazasz sobie ten ped? Te rozwiane wlosy? Te rozdmuchane policzki? Te lzy w oczach? :-P
          • Gość: na zimno To bylo dydaktyczne i pedagogiczne. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.04.08, 15:14

            Takie "zderzenie z rzeczywistoscia".

            Ale chlopak bedzie miec w szkole posluch gdy opowie kolegom,
            ze staranowal radiowoz! Nikt mu nie podskoczy!
            I nikt go nie przebije.



            • emes-nju No nie wiem... 14.04.08, 15:18
              Przeciez policja teraz tak dopierd... rodzicom mlodocianego pirata, ze az mu sie kredki z tornistra posypia ;-P
            • Gość: rekrut1 Re: To bylo dydaktyczne i pedagogiczne. IP: *.aster.pl 14.04.08, 19:56
              na zimno napisał-Nikt mu nie podskoczy! I nikt go nie przebije.
              Napewno?
              Wczoraj widziałem ~8-kę na kładzie(czyżby prezent przed komunijny?)
              do którego miała doczepioną linkę a do niej(tej linki)trzy koleżanki
              na rolkach. Wszystko to działo się na ulicy w wawie i żeby było
              zabawnie przed komendą. Niestety zabrakło radiowozu, nie miały na co
              wpaść.
              Pozdr.
              Pazdzioch
              • Gość: na zimno moze... corka komendanta? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.08, 10:55
                • Gość: rekrut1 Re: moze...? IP: *.aster.pl 15.04.08, 11:22
Inne wątki na temat:
Pełna wersja