A-6 ?

03.06.08, 23:25
Mam pytanie, czy ostatnio znak A-6 zastępuje znak D-1?
Zwróciłem uwagę że na wielu ulicach nie ma znaku D-1 natomiast jest
wiele znaków A-6 (z adekwatnymi literkami). Zaobserwowałem to
zjawisko w wawie, ciekaw jestem czy to dotyczy też innych miast.
Rondo, skręcam w ulicę, żadnego znaku i nagle zaczynają pojawiać się
znaki A-6(+literki). Czy to oznacza że znajduję się na ulicy z
pierwszeństwem przejazdu? Dawno nie śledziłem KD może nastąpiły
jakieś zmiany? Co jest grane?
Pozdr.
Pazdzioch
    • tiges_wiz Re: A-6 ? 03.06.08, 23:33
      to oznacza, ze jak na nastepnym skrzyzowaniu nie bedzie znakow, to jest
      równorzędne, mimo ze znak ci sugeruje, ze byles na drodze z pierszenstwem ;)

      to juz omawialismy. Dla niektorym to bylo jazne, inni widzieli tu mozliwosc zlej
      interpretacji. Zeby bylo smiesznie w wawie raz po A-6 jak naspoepne jest
      rownorzedne stawiaja A-5 a raz nie. Oczywiscie wszystko w trosce o bezpieczenstwo.
      • rekrut1 Re: A-6 ? 03.06.08, 23:50
        Wiem że było omawiane ale jakoś nie zwracałem na to uwagi. Aż do
        wczoraj. Na ul.Olbrachta byłem świadkiem stłuczki. Obaj Panowie
        twierdzili że mają rację, jeden że z prawej drugi mówił o
        pierwszeństwie w kontekście A-6.
        "Oczywiscie wszystko w trosce o bezpieczenstwo.
        Pozdr.
        Pazdioch
        • bwv1004 Re: A-6 ? 04.06.08, 01:02
          rekrut1 napisał:

          > Na ul.Olbrachta byłem świadkiem stłuczki. Obaj Panowie
          > twierdzili że mają rację, jeden że z prawej drugi mówił o
          > pierwszeństwie w kontekście A-6.

          Znaczy jak? Pan 1 miał A-6 a Pan 2 co miał? Jak miał A-7 lub stopa,
          to sprawa oczywista - Pan 2 płaci. Jak 1 miał A6 a 2 nic, to
          zarządzający drogą płaci. To, czy Pan 1 miał A-6 czy D-1 chyba nic
          nie zmienia.
    • Gość: tomek Re: A-6 ? IP: *.chello.pl 04.06.08, 09:29
      To proste - A-6 mówi, że na TYM konkretnym skrzyżowaniu masz pierwszeństwo.

      Natomiast D-1 - że jedziesz drogą z pierwszeństwem, i na tym oraz kolejnych skrzyżowaniach (być może nie oznaczonych już żadnymi znakami) również masz pierwszeństwo. Na tych kolejnych skrzyżowaniach należy się spodziewać, że na drodze poprzecznej będzie A-1.
      • Gość: tomek Errata IP: *.chello.pl 04.06.08, 09:30
        A-7 a nie A-1 - czyli 'odwrócony trzykąt' :)
        • Gość: rekrut1 Re: Wyjaśnienie IP: *.aster.pl 04.06.08, 13:29
          Pa który nadjechał z prawej nic nie miał(żadnego znaku), miał prawo
          sądzić że zbliża się do skrzyżowania równorzędnego a wiec każdy kto
          nadjeżdża z jego lewej strony powinien mu ustąpić. Pan który
          nadjechał z lewej strony przed skrzyżowanie widział znak A-6b, miał
          prawo sądzić że jedzie drogą z pierwszeństwem przejazdu,
          teoretycznie znak D-1 mógł być ustawiony np. trzy skrzyżowania
          wcześniej(takie rzeczy są praktykowane)ot i cała historia.
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • Gość: na zimno No i jest wesolo! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.08, 13:35
            Nie ufac nikomu, nie wierzyc w nic, jechac tylko wtedy, gdy
            oczy uszy i mozg nam mowia: teraz mozesz, a teraz nie.

            Podobnie z czerwonym, zoltym i zielonym.
            Nikomu, nigdy, nigdze.

            No! ( Dyzma tak mowil)
            • Gość: rekrut1 Re: No i jest wesolo! IP: *.aster.pl 04.06.08, 13:50
              Ten Dyzma to miał łeb!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja