nadmierna predkosc a sprawa ropuch nakrapianych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 04:23
do glebi porusza mnie fakt krzywdy dziejacej sie naszym braciom mniejszym
sklasyfikowanym linnejsko jako ropuchy nakrapiane, rozjezdzanym i
rozplaszczanym na powierzchniach drog wszechpolskich. szczerze ugoszcze
wszelkie polemiki na ww temat.

wasza lizia
    • tygrys01 Re: nadmierna predkosc a sprawa ropuch nakrapiany 23.09.03, 10:03
      Gość portalu: lizawieta napisał(a):

      > do glebi porusza mnie fakt krzywdy dziejacej sie naszym braciom mniejszym
      > sklasyfikowanym linnejsko jako ropuchy nakrapiane, rozjezdzanym i
      > rozplaszczanym na powierzchniach drog wszechpolskich.
      ==================
      Droga Lizo, przed laty, będąc na wakacjach u przyjaciół w Stockholmie,
      widziałem mleko w kartonach z rysunkami malych jeży i napisem (ktory mi
      wyłoożono na polski) "Uważaj na jeże, zamiast ich przejeżdzać lepiej daj im
      mleka" Nie wiem, czy podobna akcja zdała by egzamin w Polsce w stosunku do
      ropuszek nakrapianych. A czy ropuszki nakrapiane piją mleko?
      • Gość: misiu Re: nadmierna predkosc a sprawa ropuch nakrapiany IP: *.chello.pl 23.09.03, 17:57
        Łażące po drogach ropuchy to nie jest problem, z którym powinni borykac się
        kierowcy. Gdyby kierowca miał się martwić żabami i wytężać wzrok, żeby żadnej
        przez przypadek nie przejechać (w nocy absolutnie niemożliwe), a przy tym
        uważać jeszcze na znaki drogowe, pieszych, rowerzystów, inne pojazdy itd,
        musiałby tak ograniczyć prędkość, że sensowność jazdy samochodem stanęłaby pod
        znakiem zapytania. Ochrona ropuch to sprawa służb leśnych, które powinny
        wykonywać odpowiednie przechody dla tych zwierząt pod drogami, siatki
        uniemożliwiające im wchodzenie na jezdnię itp.
        • tygrys01 Re: nadmierna predkosc a sprawa ropuch nakrapiany 23.09.03, 18:14
          Gość portalu: misiu napisał(a):

          > Łażące po drogach ropuchy to nie jest problem, z którym powinni borykac się
          > kierowcy.
          ===============
          uśmiechnij się zamiast brać na poważnie żart forumowiczki
    • pawro2001 Re: nadmierna predkosc a sprawa ropuch nakrapiany 30.09.03, 11:53
      W chorzowskim parku nieopodal planetarium, jest taki mały szlabanik, który w
      określonych porach roku jest zamykany na noc i jest na nim znak zakazu wjazdu z
      informacją, że to ze względu na wędrówki płazów.
      • tygrys01 Re: nadmierna predkosc a sprawa ropuch nakrapiany 05.10.03, 19:50
        pawro2001 napisał:

        > W chorzowskim parku nieopodal planetarium, jest taki mały szlabanik, który w
        > określonych porach roku jest zamykany na noc i jest na nim znak zakazu wjazdu
        z
        >
        > informacją, że to ze względu na wędrówki płazów.
        ========================
        A w porze dziennej czy jest ustawiony odpowiedni szlabanik dla żabek albo
        chociaż informacja w płazim języku?
    • tygrys01 Re: nadmierna predkosc a sprawa ropuch nakrapiany 10.10.03, 09:18
      Gość portalu: lizawieta napisał(a):

      > do glebi porusza mnie fakt krzywdy dziejacej sie naszym braciom mniejszym
      > sklasyfikowanym linnejsko jako ropuchy nakrapiane, rozjezdzanym i
      > rozplaszczanym na powierzchniach drog wszechpolskich. szczerze ugoszcze
      > wszelkie polemiki na ww temat.
      wasza lizia
      =====================
      Solidaryzując się z siostrami z zoologu muszę chyba głośniej zaryczeć, bo coś
      kumkanie sióstr jest słabo słyszalne i nie wzbudziło spodziewanego odzewu.
      Jako Tygrys Pierwszy, król wszelakiej zwierzyny nakazuję wszystkim bocianom
      podnieść głośny klekot w obronie żabek nakrapianych, pode rygorem zagrożenia
      śmiercią głodową w przypadku wytępienia naszych sióstr młodzszych przez
      istoty dwunogie poruszające się w piekielnych machinach na ogumionych kręcących
      się kończynach. HHHHuuuu..., HHHHuuu.... RRRRyyyy... = TYGRYS PIERWSZY -
      KRÓL ZWIERZĄT =
Pełna wersja