Dodaj do ulubionych

raport policyjny o wypadkach

29.06.08, 22:04
www.policja.pl/portal/pol/8/21830/Wypadki_drogowe_w_Polsce_w_2007_r.html
wersja 2007
Obserwuj wątek
      • Gość: antyradar i gdzie tu bezpieczeństwo IP: 217.149.242.* 17.09.08, 09:54
        bezpieczeństwo?? nie, tylko kasa. o to chodzi naszej szanownej policji. Obecnie
        w PL jest kilkadziesiąt nieoznakowanych radiowozów, fotoradar znajduje się w co
        drugiej wsi, mandaty są bardzo wysokie i co??? w czasie ostatniego długiego
        weekendu zginęło 60 osób a 800 zostało rannych!!! i co na to powiecie? gdzie tu
        poprawa bezpieczeństwa mimo tych wszystkich środków!!!
        Tak na prawdę aby poprawić bezpieczeństwo, trzeba rozbudować infrastrukturę
        drogową i ratownictwo medyczne, szczególnie lotnicze pogotowie ratunkowe.
        Budowanie fotoradarów i kolejne radiowozy mają na celu tylko JEDNO - KASOWANIE
        kierowców, którzy już zresztą płacą podatek w paliwie, podatek 22% VATu podczas
        kupna samochodu, ubezpieczenia OC i inne.
        o kasę wam chodzi, panowie policjanci i tyle, więc nie dorabiajcie ideologii do
        g.wna.
          • vatseq Re: i gdzie tu bezpieczeństwo 20.02.09, 12:29
            sokolasty napisał:

            > Nie bardzo rozumiem tego niedostosowania. Samo niedostosowanie to chyba tylko m
            > a
            > wpływ, jeżeli wypadnę z drogi na zakręcie.


            NIE!!!!! Czy jechałeś A4 na zachód od Gliwic? W większości jest ona zbudowana na
            planach niemieckich, które przewidywały szatańsko ciasne zjazdy na drogi lokalne
            i takie zjazdy w niektórych miejscach zrealizowano. Co one oznaczają? Otóż to,
            że trzeba wyhamować do 40km/h (tak, tak!!) na pasie głównym autostrady! Chyba
            czujesz teraz, co to 'niedostosowanie' nawet PROSTEJ drogi?? To samo dotyczy
            niedostosowania drogi do obecnego natężenia ruchu - brak skrzyżowań bezkolizyjnych!
        • beckett Chamstwo Polactwa na drogach, a nie ich jakość... 30.12.08, 13:12
          Na stukilometrowym odcinku tzw. nadwiślanki z Puław do Warszawy podczas powrotu
          ze świąt parokrotnie wyprzedzono nas na ciągłej, unikaliśmy kolizji
          wyprzedzających na trzeciego a już Wałem Miedzeszyńskim jadąc 80 na godz
          (przepisowa to 70) bylismy zawalidrogami. Ponadto juz w samej Warszawie jakis
          burak wygrazal nam i przeklinal bo wydawalo mu sie ze ma prawo sie wciac na
          chama z podrzednej... ponadto niestety sprawdza sie korelacja między posiadanym
          samochodem a poziomem chamstwa i brawury.
          • beckett Polactwo wyjasniam 30.12.08, 13:22
            To termin wziety z publicystyki R. Ziemkiewicza, sposob zachowania chyba
            wiekszosci naszego spoleczenstwa, roszczeniowy, zlodziejski i chamski, katolicko
            obłudny, komuchowsko buraczany. Objawiajacy sie wynoszeniem segregatorow i
            dlugopisow z pracy, nepotyzmem, wlazeniem w dupe i pretendowaniem do salonow ale
            jednoczesnie gnebieniem tych, ktorych sie ma pod soba... Co to ma do zachowania
            na drogach? Na drogach nie ma szefa, nie trzeba byc grzecznym, wiec Polactwo
            uwolnione z okowow kontroli spolecznej zachowuje sie jak zgraja dzikich małp z
            brzytwami w ręce , znajdowanie sie za kolkiem to ten moment, kiedy nagle sloma
            zaczyna wylazic z butow. Nie ma to nic wspolnego z plcia. Piekne i doskonale
            zorganizowane bizneswomenki nagle w samochodzie zamieniaja sie w bluzgajace
            jadem i przeklenstwami jędze niczym nie rozniace sie od burdelmam.
    • Gość: Benio Re: raport policyjny o wypadkach IP: *.devs.futuro.pl 21.07.08, 22:16
      Cały raport to czysta statystyka. Niestety wynika z niej, że jest co roku gorzej
      i lepiej nie będzie. Więc jak ktoś chce popełnić samobójstwo niech wsiada za
      kółko, a może mu się uda.
      Ostatnia strona raportu odpowiada na wszystko. U nas na 100 wypadków ginie 11,2
      osoby, w Niemczech 1,6. Oznacza to ni mniej ni więcej, że jesteśmy 50 lat za
      murzynami (przepraszam wszystkich murzynów), a jakieś 100 lat za nowoczesną Europą.
      • hanni Re: raport policyjny o wypadkach 22.07.08, 09:52
        Gość portalu: Benio napisał(a):

        > Ostatnia strona raportu odpowiada na wszystko. U nas na 100 wypadków ginie 11,2
        > osoby, w Niemczech 1,6. Oznacza to ni mniej ni więcej, że jesteśmy 50 lat za
        > murzynami (przepraszam wszystkich murzynów), a jakieś 100 lat za nowoczesną Eur
        > opą.

        Ta dysproporcja moze tez w duzej czesci brac sie tez z roznych sposobow
        klasyfikowania wypadkow w Polsce i Niemczech.

        Inna sprawa to dysproporcja w ilosci ofiar. Tutaj nie ma juz wielkich roznic
        wynikajacych z klasyfikacji. Zabity to zabity.
        • habudzik Re: raport policyjny o wypadkach 22.07.08, 15:42
          hanni napisał:


          > Inna sprawa to dysproporcja w ilosci ofiar. Tutaj nie ma juz wielkich roznic
          > wynikajacych z klasyfikacji. Zabity to zabity.

          I to też nie do końca bo u nas zabity w wypadku to ten które zemrze w tydzień po
          nim a we Francji 31 dni
        • Gość: :))) Re: raport policyjny o wypadkach IP: *.com 28.08.08, 18:39
          hanni napisał: > Inna sprawa to dysproporcja w ilosci ofiar. Tutaj
          nie ma juz wielkich roznic
          > wynikajacych z klasyfikacji. Zabity to zabity.

          A piszą tam jaki udział ma tutaj nasz działający numer 112 i liczba
          helikopterów medycznych, karetek, czas ich dojazdu na miejsce
          zdarzenia? Bo wiesz, złota godzina w Polsce obowiązuje tylko
          umierających. "Służby" nie mają pieniędzy, nie mogą, pośród kłótni o
          liczebność korpusu kapelanów nie da się niczego urządzić...
          • habudzik Re: raport policyjny o wypadkach 28.08.08, 20:42
            Gość portalu: :))) napisał(a):

            > A piszą tam jaki udział ma tutaj nasz działający numer 112 i liczba
            > helikopterów medycznych, karetek, czas ich dojazdu na miejsce
            > zdarzenia?

            112 nie działa w Europie tak jak myślisz a większość poszkodowanych w PL ginie
            natychmiast w chwili wypadku właśnie ze względu na to iż wypadki zachodzą przy
            większych niż gdzie indziej prędkościach . To co piszesz o czasie reakcji to
            ewidentne odwracanie uwagi od rzeczywistego problemu .
            • Gość: kalosz Re: raport policyjny o wypadkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 15:24
              lubimy zwalać winę na wszystko inne, a sami nie widzimy własnych zachowań na
              drodze, jadących przepisowo uważa się za "niedzielnych kierowców". A ja z kolei
              znalazłem taką inicjatywę "Bezpieczni kierowcy to my", która takich kierowców
              włśnie zrzesza www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=3407
              A z raportu ewidentnie wynika z tego, że bezpieczeństwo na polskich drogach
              zależy od prędkości, więc po prostu trzeba zwolnić
            • Gość: :))) Re: raport policyjny o wypadkach IP: *.com 10.09.08, 04:01
              Cóż, po pierwsze gratuluję wiedzy na temat tego, co ja myślę o
              działaniu numeru 112, a poza tym w sieci łatwo znaleźć słowa samych
              ratowników, którzy twierdzą coś innego niż ty. Ale jeśli fakty nie
              zgadzają się z tezą, że Polska ma być krajem pielgrzymek pieszych i
              wózków ciągnionych, to tym gorzej dla faktów prawda?

              Napisz mi jak widzisz problem. Twoje jednostronne podejście jest
              ...hmmm, jednostronne. Urządzenie bezpiecznego dla pieszych państwa,
              jakie postulujesz, oznacza zastój cywilizacyjny i gospodarczy, wzrost
              bezrobocia, biedę i izolację. Znamy to "niech na całym świecie wojna,
              byle polska wieś...", ale masz coś konstruktywnego do zaproponowania?
              Bo wiesz, bzdury, że wszystko jest winą okropnie głupich kierowców są
              dobre dla polityków, kiedy tłumaczą się, że znowu wrzucili
              kilkadziesiąt miliardów w małorolnych i na drogi zabrakło. Ale poważni
              ludzie nie powinni posługiwać się policyjnymi statystykami,
              obliczonymi na zbudowanie poparcia dla fotoradarów i regularnego
              reketu na drogach. To jak? Będzie coś konstruktywnego?
              • habudzik Re: raport policyjny o wypadkach 10.09.08, 09:29
                Gość portalu: :))) napisał(a):

                > Cóż, po pierwsze gratuluję wiedzy na temat tego, co ja myślę o
                > działaniu numeru 112, a poza tym w sieci łatwo znaleźć słowa samych
                > ratowników, którzy twierdzą coś innego niż ty.

                Przecież to Ty sam napisałeś że Twoim zdaniem 112 źle działa i to jest powodem
                takich statystyk . Ja tylko napisałem że w UE 112 nie działa wcale lepiej . Czy
                to co ja napisałem kłóci się w jakiś sposób z opiniami ratowników ?





                > Napisz mi jak widzisz problem. Twoje jednostronne podejście jest
                > ...hmmm, jednostronne. Urządzenie bezpiecznego dla pieszych państwa,
                > jakie postulujesz, oznacza zastój cywilizacyjny i gospodarczy, wzrost
                > bezrobocia, biedę i izolację.

                W UE większość krajów albo już uczyniła albo czyni swój obszar bezpiecznym dla
                pieszych i żadne z nich nie jest w zastoju cywilizacyjnym , gospodarczym . Żadne
                z tych bezpiecznych dla pieszego państw nie jest biedne i odizolowane . Ja chce
                żeby tak było i u nas .




                Znamy to "niech na całym świecie wojna,
                > byle polska wieś...", ale masz coś konstruktywnego do zaproponowania?

                J.w. czyli naśladowanie dobrych i sprawdzonych rozwiązań w dziedzinie
                bezpieczeństwa .
                • babaqba Re: raport policyjny o wypadkach 16.11.08, 19:34
                  habudzik napisał: > W UE większość krajów albo już uczyniła albo czyni
                  swój obszar bezpiecznym dla
                  > pieszych i żadne z nich nie jest w zastoju cywilizacyjnym ,
                  gospodarczym . Żadn
                  > e
                  > z tych bezpiecznych dla pieszego państw nie jest biedne i odizolowane .
                  Ja chce
                  > żeby tak było i u nas .

                  I tu się zgadzam. Odizolowanie ruchu pieszego od samochodowego, trasy
                  omijające skupiska ludzkie etc. Da się żyć. Tylko napisz, jak poradzisz
                  sobie z polskimi wioskami, budowanymi sznureczkiem wzdłuż dróg? Czyżby
                  mylnie mi się wydawało, że głównym celem habudzika, poza porozrabianiem
                  na forum, jest spowolnienie ruchu kołowego do prędkości bryczki konnej,
                  bo tylko to zapewnia "bezpieczeństwo a la habudzik"?

                  > Znamy to "niech na całym świecie wojna,
                  > > byle polska wieś...", ale masz coś konstruktywnego do zaproponowania?
                  >
                  > J.w. czyli naśladowanie dobrych i sprawdzonych rozwiązań w dziedzinie
                  > bezpieczeństwa .

                  Tylko, że ty te "dobre i sprawdzone rozwiązania" pomijasz a skupiasz się
                  na tak bardzo polskiej chęci dokopania wszystkim karami i wygnania
                  cywlizacji poza granice Pomrocznej. Garby, rondka i spowalniacze mają
                  widomy wpływ na gospodarkę naszego kraju - kiedy musimy poświęcić dnie
                  całe na pozałatwianie spraw w promieniu kilkuset kilometrów, to w tym
                  czasie nie pracujemy i nie pomnażamy dochodu narodowego, tylko tkwimy
                  pomiędzy spowalniaczami. Znane są przypadki, kiedy zrezygnowano z
                  inwestycji w Polsce B, bo infrastruktura drogowa powodowała niepotrzebne
                  koszty, nie do przyjęcia w nowoczesnej gospodarce. Teraz dołóż do niej
                  parę garbów i "agatek" i masz wynik: Polska B żyje z zasiłków, rent i
                  niechęci do "obcych".
                  • habudzik Re: raport policyjny o wypadkach 17.11.08, 22:29
                    babaqba napisała:

                    > habudzik napisał: > W UE większość krajów albo już uczyniła albo czyni
                    > swój obszar bezpiecznym dla
                    > > pieszych i żadne z nich nie jest w zastoju cywilizacyjnym ,
                    > gospodarczym . Żadn
                    > > e
                    > > z tych bezpiecznych dla pieszego państw nie jest biedne i odizolowane .
                    > Ja chce
                    > > żeby tak było i u nas .
                    >
                    > I tu się zgadzam. Odizolowanie ruchu pieszego od samochodowego, trasy
                    > omijające skupiska ludzkie etc.

                    Nie ma czegoś takiego . Zabrania się po prostu pojazdom wjazdu albo mocno go
                    ogranicza .




                    Da się żyć. Tylko napisz, jak poradzisz
                    > sobie z polskimi wioskami, budowanymi sznureczkiem wzdłuż dróg?

                    Tak jak poradzono sobie w Europie . Nastawiali szykan , oradarowali i kierowcy
                    spacerkiem przez miasteczko jadą gęsiego , jeden za drugim .




                    Czyżby
                    > mylnie mi się wydawało, że głównym celem habudzika, poza porozrabianiem
                    > na forum, jest spowolnienie ruchu kołowego do prędkości bryczki konnej,
                    > bo tylko to zapewnia "bezpieczeństwo a la habudzik"?
                    >
                    > > Znamy to "niech na całym świecie wojna,
                    > > > byle polska wieś...", ale masz coś konstruktywnego do zaproponowani
                    > a?
                    > >
                    > > J.w. czyli naśladowanie dobrych i sprawdzonych rozwiązań w dziedzinie
                    > > bezpieczeństwa .
                    >
                    > Tylko, że ty te "dobre i sprawdzone rozwiązania" pomijasz

                    No właśnie ich nie chce pomijać . Dobre i sprawdzone rozwiazania to ograniczanie
                    ruchu . Nie ma lepszej metody .



                    a skupiasz się
                    > na tak bardzo polskiej chęci dokopania wszystkim karami i wygnania
                    > cywlizacji poza granice Pomrocznej. Garby, rondka i spowalniacze mają
                    > widomy wpływ na gospodarkę naszego kraju -

                    Dlaczego te garby, rondka i spowalniacze nie wopływają źle na godpodarki innych
                    tylko na nsza miałby wpływać ????
        • staruch5 Re: raport policyjny o wypadkach 02.09.08, 15:45
          Przeczytalem ten raport w miare uwaznie. Niestety, to pdf, wiec nie
          moge tu wkleic odpowiednich fragmentow...
          1.
          Na str.12 autorzy pisza, ze w 2007 podobnie jak w 2006 naiwecej
          wypadkow mialo miejsce w dobrych warunkach atmosferycznych (61.4%)


          To kompletna bzdura! Po prostu warunkow atmosferycznych “dobrych”
          jest znacznie “wiecej” niz “zlych”. To zenujace...


          2.
          Podawanie wskaznika liczby wypadkow, zabitych i rannych na jednego
          mieszkanca wojewodztwa nie ma sensu. Mialoby sens na jeden pojazd
          jezdzacy (to niestety nie to samo, co zarejestrowany) w tym
          wojewodztwie.

          3.
          Na str.14 autorzy pisza m.in, ze na prostym odcinku drogi
          odnotowano 55% golu wypadkow i uznaja to za najniebezpieczniejsze
          miejsce.

          Jest to kolejny zly wniosek.
          Prostych odcinkow „dlugosciowo” jest pewnie 99.99....% a bardzo
          waznym czynnikiem powodujacym wypadki jest po prostu nieuwaga. A ta
          sie zdarza wszedzie.
          Odcinki proste sa relatywnie bezpieczne.

          4.
          Na str.15 autorzy wymieniaja przyczyny wypadkow na prostych.

          co to jest „nie udzielenie pierwszenstwa” (na odcinku prostym!),
          skoro nieprawidlowe wyprzedzanie jest wyszczegolnione osobno?

          5.

          W tabeli na stronie 21 wsrod przyczyn wypadkow podane
          jest „gwaltowne hamowanie”. To jakies nieporozumienie. Przeciez w
          99% przypadkow takie hamownaie ma jakas przyczyne i to jest wlasnie
          przyczyna wypadku. Kompletnie nieuzasadnione „gwaltowne hamowanie”
          zdarza sie wyjatkowo rzadko.

          6.
          Na stronie 25 jest analiza liczby wypadkow, rannych i zabitych wg
          miesiecy. Warto byloby to nalozyc na sprzedaz benzyny i ON i pewnie
          byloby to samo. To niechybnie odbicie natezenia ruchu.

          7.
          Na str. 26 autorzy pisza, ze najliczniejsza grupe (76.6%)wsrod
          sprawcow kierujacych pojazdami stanowili kierowcy pojazdow osobowych.

          No i coz to za wniosek! Zaden! Wystarczy skorzystac z tabeli na
          poczatku raportu i zauwazyc, ze samochody osobowe stanowia 74% ogolu
          pojazdow.


          8.
          Na str. 30 pisza o znikomym udziale stanu technicznego pojazdow.

          Tu tylko taka uwaga, ze bylo cale stado madrali, ktorzy twierdzili,
          ze import z UE po wstapieniu do niej, to zupelna fala zlomu i ze to
          bedzie glowna przyczyn wypadkow. Gdzie oni teraz sa?

          9.
          I jeszcze ogolnie- liczba wypadkow ze skukiem smiertlenym, liczba
          wypadkow i liczba zabitych i rannych – to wszystko wzroslo o jakie 5-
          6% w porownaniu z 2006. Najpewniej o tyle samo wzrosla liczba
          pojazdow. Niestety raport nie podaje tej liczby AD 2007.

          10.
          Przy poronaniu bezpieczenstwa u ans do innyc krajow Europy zupelnie
          brakuje unormowania liczb do liczby mieszkancow i/lub pojazdow.
          Globalna liczba niewiele lub nic nie mowi.
          • habudzik Re: raport policyjny o wypadkach 02.09.08, 15:56
            1) Od października do końca lutego zdecydowanie jest więcej złych warunków .
            2) Wypadki to nie tylko samochód-samochód
            3) Bzdura . 99,9% prostych dróg maja tylko w Nevadzie i Arizonie .
            4) NIeudzielenie pierwszeństwa na prostym odcinku to m.in. rozpoczęcie
            wyprzedzania gdy się jest już wyprzedzanym ( bardzo częste w moich okolicach )
            5) Hamowanie na widok radaru gdy się dubluje dozwoloną prędkość .
            7) W e Francji ta liczba to ok. 30% . Maja mniej samochodów osobowych?
              • staruch5 Re: raport policyjny o wypadkach 07.09.08, 19:01
                1.na pewno jesienio/zima sa gorsze warunki, niz wiosno/latem.
                Prawda, ale co z tego??? Jak to sie ma do mojej uwagi? Autorzy jakos
                definiuja zle i dobre warunki i dziwia sie, ze wiekszosc wypadkow
                jest w okresie dobrej pogody...
                Jednym z glownych powodow wypadkow jest ludzka brawura i nieuwaga.

                2.tak,i co z tego? Chyba w kazdym wypadku uczestniczy choc jeden
                pojazd (???)

                3. Tu specjalnie przerysowalem. Po uwzglednieniu skrzyzowan I
                ZAKRETOW, to pewnie tych prostych bedzie 90-95%. I co z tego? Na
                pewno jest ich znacznie wiecej, niz 55%, a tyle bylo wypadkow na
                prostych odcinkach. I stad wyplywa wrecz przeciwny wniosek, niz
                przedstawiony przez autorow (ze proste sa najniebezpieczniejsze).

                4.zgoda.
                5.Podtrzymuje, ze hamowanie nie moze byc oficjalnym powodem wypadku.
                Powodem wowczas jest niezachowanie nalezytej odleglosci.

                7.Cos bredzisz, albo nieuwaznie czytasz. Autorzy napisali, ze wsrod
                OgoluKierowcoSprawcowWypadkow 76% staowili kierowcy samochodow
                osobowych. Ty chyba myslisz o procencie wsrod WSZYSTKICH sprawcow.

                A ogolnie: ja nie twierdze, ze caly raport jest do niczego. Ja
                pokazuja dostrzezone przeze mnie powazne wady, wynikajace z blednego
                wnioskowania.
                • Gość: Poll Re: raport policyjny o wypadkach IP: 82.160.4.* 07.09.08, 23:33
                  1) Ma się tak że nie prawdą jest iż większość czasu to dobre warunki .
                  2) Ale nie muszą to być dwa lub więcej pojazdy i dlatego wazne jest to ilu
                  mieszkańców i gdzie mieszka .
                  3) podejrzewam że nie .
                  5) Zgadzam się . Prawie zawsze winny jest kierowca .
                  7) Taki sam raport mówi o francuskim przypadku że tam jest ich ok 30procent .
                  Czy to oznacza że maja mniej pojazdów ????

                  Ogólnie twierdze że cały raport jest dobry ale trzeba go zrozumieć . Jeśli piszą
                  ze sprawcą był pijany kierowca to wcale nie oznacza że on musiał uderzyć
                  pierwszy itp itd.
                  • kozak-na-koniu Re: raport policyjny o wypadkach 08.09.08, 10:19
                    Widzisz, syniu: że w zimie leży śnieg, czasami także na drogach i
                    jest więcej dni pochmurnych a dzień krótki - to jest normalne i
                    takie warunki, jak na zimę także uważa się za NORMALNE. Złe są
                    wtedy, gdy jest zamieć, gołoledź itd..
                    Skęd masz te francuskie dane, może z "raportu KE"?:D
                    • habudzik Re: raport policyjny o wypadkach 08.09.08, 15:46
                      kozak-na-koniu napisał:

                      > Widzisz, syniu: że w zimie leży śnieg, czasami także na drogach i
                      > jest więcej dni pochmurnych a dzień krótki - to jest normalne i
                      > takie warunki, jak na zimę także uważa się za NORMALNE.

                      Normalne to jest dla okresu zimowego a nie dla kierowcy . Gdy lezy śnieg i jest
                      szarówka to warunki są złe . Gdy jest zamieć czy gołoledź to wtedy są warunki
                      fatalne . Wielu kierowców nie rusza się wtedy z domu jeśli nie musi .


                      > Skęd masz te francuskie dane, może z "raportu KE"?:D

                      To nie ja je podałem tylko Ty , Koza .
            • a_weasley Re: raport policyjny o wypadkach 26.10.08, 23:44
              habudzik napisał:

              > 1) Od października do końca lutego zdecydowanie jest
              > więcej złych warunków.
              > 3) Bzdura. 99,9% prostych dróg maja tylko
              > w Nevadzie i Arizonie.

              Akurat w Nowym Meksyku też. I w Australii. Mniejsza o to. Nie bzdura, tylko
              hiperbola, niech będzie 75, cóż stąd?

              > 4) Nieudzielenie pierwszeństwa na prostym odcinku
              > to m.in. rozpoczęcie wyprzedzania gdy się jest
              > już wyprzedzanym ( bardzo częste w moich okolicach)

              Częste we wszelkich okolicach, tylko co z tego? Do statystyki to trafi jako
              "naruszenie przepisów o wyprzedzaniu".

              > 5) Hamowanie na widok radaru gdy się dubluje
              > dozwoloną prędkość.

              Nonsens.
              Żeby wjechać w kufer komuś, kto hamuje do dozwolonej prędkości, trzeba ją samemu
              przekroczyć, i to znacznie. A i wtedy będzie na wjeżdżającego, jako przyczyna
              wystąpi "niezachowanie bezpiecznego odstępu" i, oczywiście, "nadmierna prędkość".
          • a_weasley Re: raport policyjny o wypadkach 26.10.08, 23:48
            staruch5 napisał:

            > Na str.12 autorzy pisza, ze w 2007 podobnie
            > jak w 2006 naiwecej wypadkow mialo miejsce
            > w dobrych warunkach atmosferycznych (61.4%)
            > To kompletna bzdura! Po prostu warunkow
            > atmosferycznych “dobrych”
            > jest znacznie “wiecej” niz “zlych”.

            Ale autorzy nie twierdzą, że warunki nie mają wpływu. Stwierdzają goły fakt, że
            więcej wypadków zdarzyło się w warunkach dobrych niż w złych.
            A to, że jakiś Habudzik z tego wyciąga bzdurne wnioski, to już doprawdy nie ich
            wina.
        • habudzik Re: Raporty nic nie zmienia ! 23.10.08, 22:33
          Nie , powinno najpierw dotyczyć kierowce bo to on jest ostatnim ogniwem które
          odpowiada za być albo nie być PUK!!!Nie może być mowy o tym że kierowca pojedzie
          pod prąd tylko dlatego że organizator za wysoko umieścił znak zakazu czy info .
          • babaqba Re: Raporty nic nie zmienia ! 25.10.08, 02:12
            habudzik napisał:

            > Nie , powinno najpierw dotyczyć kierowce bo to on jest ostatnim ogniwem
            które
            > odpowiada za być albo nie być PUK!!!Nie może być mowy o tym że kierowca
            pojedzi
            > e
            > pod prąd tylko dlatego że organizator za wysoko umieścił znak zakazu czy
            info .

            W tym krótkim poście napisano tyle nieprawdziwych stwierdzeń, że nawet nie
            wiadomo od którego zacząć. Może sobie podaruję i tylko napiszę, że także
            nasi władcy są podobną pomyłką intelektualną, jak cytowany młodzian. A stąd
            już prosta droga (nomen omen), do organizowania państwa bezmyślnie i
            obwiniania o wszystko obywateli, co to nie chcą chodzić w ordynku. I nawet
            kompletny brak efektów ich działań, nie spowoduje najmniejszej iskierki
            podejrzenia, że coś robią nie tak. Eeeech...
          • scherif Re: Raporty nic nie zmienia ! 05.12.08, 12:48
            Cytat: > Nie , powinno najpierw dotyczyć kierowce bo to on jest ostatnim ogniwem które
            > odpowiada za być albo nie być PUK!!!Nie może być mowy o tym że kierowca pojedzi
            > e
            > pod prąd tylko dlatego że organizator za wysoko umieścił znak zakazu czy info .
            >

            Czy tylko kierowca odpowiada za być albo nie być puk? A może jest to też wina leniwych policjantów?
            Panowie ci, jadąc na patrolach służbowymi samochodami, nie raczą nawet popatrzeć i zapisać miejsc niewłaściwie oznakowanych... (nawet jak znak STOP jest odwrócony przez huliganów o 180 stopni)...
            Nie wspomnę już o tym, że nawet nie raczą podjąć żadnych działań jak jest niewłaściwe oznakowanie. (przykład: ograniczenie prędkości do 40 km/h, pod znakiem prace drogowye... hihihi.. prac już nie ma...drogowcy śpią....albo skończyli pracę.... ale nie ma ani znaku odwołującego ograniczenie prędkości, ani policjanta, który wyciągnie konsekwencje wobec firmy realizującej tam prace).

            Nie czytałem tego pasztetu o wypadkach (czyli statystyki).. bo nie ma po co i sam kiedyś takowe robiłem pod dyktando jednostki nadrzędnej)... Ale jak ktoś go dokładnie poczytał.. to niech się wypowie...
            Czy znalazł rubrykę o tytule: "wypadki z winy Policji"

            Bo ja sam byłem świadkiem takiego wypadku... a jak powiedziałem gliniarzowi z drogówki, że będę świadkiem przeciwko niemu, bo poradziłem kierowcy z innego województwa nie przyjmować mandatu, to do dzisiaj na mnie polują... hihii...
            A jako ratownik drogowy, miałem do czynienia z bardzo wielu kolizjami i wypadkami.. a o tym co piszą policjanci w swoich raportach powypadkowych...... lepiej nie mówić i tego nie komentować...
            Bo po ostatniej skardze na ich niewłaściwe postępowanie, musiałem się tłumaczyć na "uzupełniających skargę przesłuchaniach" i próbowano mnie zastraszyć jak przedszkolaka.
            Pozdrawiam forumowiczów - scherif
    • spector1 Re: raport policyjny o wypadkach 04.11.08, 18:22
      Ten raport policyjny jest zrobiony na zamówienie i nie ma nic
      wspólnego z rzeczywistością.

      Ogólna ilość wypadków jezt zaniżona min 5 krotnie.
      150 tys wypadków rocznie to adekwatna liczba.
      Dlaczego Hiszpania ma znacznie więcej wypadków niż Polska?
      Hiszpanie to ofermy? Nie potrafią jeżdzić a potrafią grać w piłkę?
      Na czyje zlecenie policja tak działa?

      Byłem świadkiem kilku wypadków,z udziałem pieszych, których
      poszkodowani nie chcieli wzywać policji(bo b.długie czekanie
      na policję i poszkodowany uznał,że nic mu się nie stało).
      W identycznym wypadku ,w cywilizacji, poszkodowany czeka na policję
      i pogotowie a kierowcę czekają wydatki rzędu(w przeliczeniu na zł
      100-150tys zł.)
      Nie potrzebna jest krew czy złamane kości.
      Przy uderzeniu pieszego z boku b.często dopiero następnego dnia
      zaczynają się schody.Nie ma raportu policji i świadków a ACL wymaga
      operacji.

      Byłem też świadkiem ok 10 wypadków(z udziałem jedynie samochodów), w
      tym śmiertelnych.
      W takim samym okresie czasu nie byłem świadkiem żadnego wypadku
      w cywilizowanym świecie.

      Ludzie, gdybyście przejechali choćby 200 tys km w cywilizowanych
      krajach to niebyłoby tutaj takiej jałowej dyskusji.


      Spector
    • ariaal Re: raport policyjny o wypadkach 04.05.09, 21:41
      wypadkow byloby mniej,gdybysmy się nawzajem informowali o utrudnieniach. CB
      jest dobre, ale nie wszyscy go używają. a mozna tez dzwonic do radia pod 22 513
      11 11. pozniej te informacje podawane są na antenie
    • krepelx Re: raport policyjny o wypadkach 15.05.09, 21:45
      Znajomy jadąc samochodem na podwójnym gazie przejechał
      pieszego prawidłowo przechodzącego na pasach i dostał tylko 3 lata w
      zawieszeniu.

      Okazuje się, że jednak można w naszym kraju pić alkohol a następnie
      siąść za kółkiem i zabić prawie bez karnie.

      Ojciec jest szefem dużej firmy a matka nauczycielką a wiadomo, że
      nasze prawo stoi po stronie tych co mają wpływy i pieniądze
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka