juninhopernambucano
10.07.08, 14:47
...popołudnie, trasa Częstochowa- Łódź, dwa pasy w jedną stronę, jezdnia
mokra. Wracam z rodziną z gór. Na prawym dwa tiry na lewym ja i samochód
osobowy około 40m przede mną. Ten przede mną wyprzedził i pomknął, ja 110km/h
w momencie kiedy jestem na wysokości końca naczepy drugiego tira on zaczyna
zjeżdżać na lewy pas, oczywiście może przecież włączył kierunkowskaz. Hebel,
klakson zjazd na prawy i ominąłem gnoja prawym.
Powrót na lewy i oddalam się patrzę po lustrach a ten debil wraca na prawy. No
brak słów. Po co to zrobił? Chciał się rozerwać w nudnej trasie? Czy miał
bułgarkę w środku i mu przygryzła? Nie dowiem się. Utwierdził mnie w
przekonaniu, że trzeba na nich bardzo uważać, a powrót z wakacji do domu to
loteria - może dojedziesz.