TIR=Teraz Ich Rozjadę

10.07.08, 14:47
...popołudnie, trasa Częstochowa- Łódź, dwa pasy w jedną stronę, jezdnia
mokra. Wracam z rodziną z gór. Na prawym dwa tiry na lewym ja i samochód
osobowy około 40m przede mną. Ten przede mną wyprzedził i pomknął, ja 110km/h
w momencie kiedy jestem na wysokości końca naczepy drugiego tira on zaczyna
zjeżdżać na lewy pas, oczywiście może przecież włączył kierunkowskaz. Hebel,
klakson zjazd na prawy i ominąłem gnoja prawym.
Powrót na lewy i oddalam się patrzę po lustrach a ten debil wraca na prawy. No
brak słów. Po co to zrobił? Chciał się rozerwać w nudnej trasie? Czy miał
bułgarkę w środku i mu przygryzła? Nie dowiem się. Utwierdził mnie w
przekonaniu, że trzeba na nich bardzo uważać, a powrót z wakacji do domu to
loteria - może dojedziesz.
    • Gość: . Hmmm IP: 80.48.90.* 10.07.08, 19:55
      Hmmm.
      To aż tak wnerwiły Ciebie te "wakacje",
      że jechałeś 110km/h(na mokrej nawierzchni).....
      >>>>>NARAŻAJĄC Rodzinę ? <<<<<

      Co do Track'a, to nie wiadomo, czy nie włączył migadełka ,
      czy żaróweczka przepalona itd. .....

      Fakt faktem , że na DRODZE trzeba UWAŻAĆ !
      • juninhopernambucano Re: Hmmm 10.07.08, 22:18
        Ty się zatrzymujesz jak pada?
    • edgar22 Re: TIR=Teraz Ich Rozjadę 10.07.08, 21:59
      juninhopernambucano napisał:
      > Utwierdził mnie w przekonaniu, że trzeba na nich bardzo uważać

      Na każdego trzeba uważać.
      Jednak ja bardziej obawiam się jednak szaleńców w osobówkach.
      • Gość: na zimno w busach, w busach... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 10:01
        • edgar22 Re: w busach, w busach... 11.07.08, 11:09
          Oczywiście - w każdym rodzaju pojazdów.

          Natomiast szaleńcy w osobówkach zagrażają mi zdecydowanie najczęściej.
          • Gość: na zimno hmmmmm,...to ja tez ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 11:14
            Wprawdzie nie jestem szalencem, jakkolwiek pojazd nosi wszelkie
            cechy pojazdu osobowego.
            • edgar22 Re: hmmmmm,...to ja tez ??? 11.07.08, 11:43
              Gość portalu: na zimno napisał(a):
              > Wprawdzie nie jestem szalencem

              No to nie masz powodu zaliczać się do tego grona.
    • st1545 Re: TIR=Teraz Ich Rozjadę 11.07.08, 11:53
      juninhopernambucano napisał:
      > ...popołudnie, trasa Częstochowa- Łódź, dwa pasy w jedną stronę, [...]
      > w momencie kiedy jestem na wysokości końca naczepy drugiego tira on zaczyna
      > zjeżdżać na lewy pas, oczywiście może przecież włączył kierunkowskaz. Hebel,
      > klakson zjazd na prawy i ominąłem gnoja prawym.
      > Powrót na lewy i oddalam się patrzę po lustrach a ten debil wraca na prawy. No
      > brak słów. Po co to zrobił? [...] Nie dowiem się

      Podrzucę Ci pewną koncepcję. Zobaczył, że wyprzedasz go prawym, nie był pewien
      czy się zmieścisz przed nim, więc aby uratować Ci tyłek - przyhamował. Wskutek
      tego stracił "przewagę prędkości" na poprzednikiem i musiał zrezygnować z
      wyprzedzania.

      W zasadzie to wzajemne wyprzedzanie się tirów powinno być karalne, w zasadzie za
      wjeżdżanie tuż przed osobówkę powinno się tirowcom odbierać prawo jazdy, ale...
      ... jadąc wakacyjnym tempem 110km/h, _mogłeś_ zawczasu zdjąć nogę z gazu i go
      wpuścić - w końcu _widziałeś_ jego kierunkowskaz. A jak już musiałeś grzać do
      ostatniej chwili i hamować, to mogłeś chociaż zostać na lewym pasie i dać mu
      szansę wyprzedzenia - inaczej, najprawdopodobniej, ten pajac zajechał drogę
      następnemu.

      No ale skoro postanowiłeś brać go prawym, to mogłeś chociaż nie trąbić. Czasem
      lepiej zagryźć zęby, by tylko po Twoich czynach przypuszczano, że jesteś nie
      mniejszym chamem niż tirowiec - niż wydać głos i rozwiać wszelkie wątpliwości.
      (Przy czym, jeśli Twoja rodzina była dumna z Twojego manewru i wraz z Tobą
      pomstowała tylko na tira, to ja wycofuję ten ostatni akapit. Nie rozumiem tylko,
      po co to wszystko opisałeś).

      > trzeba na nich bardzo uważać, a powrót z wakacji do domu to
      > loteria - może dojedziesz.

      Postaw się na chwilę w sytuacji kogoś, kto robi tę trasę służbowo 10x częściej
      niż Ty. O różnicy prędkości już litościwie nie wspominam, ale jeśli dla Ciebie
      już przy 110 jest "loteria" to może zwolnij do przepisowych 100km/h - będziesz
      dużo rzadziej wyprzedzał ciężarówki, więc może uda Ci się przetrwać bez żadnego
      "zajechania drogi".

      pozdrawiam, tomek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja