Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow.

14.07.08, 12:16
Od dluzszego czasu i jako kierowca (czesto stojacy tam w korku) i jako rowerzysta w upojeniu szukam odpowiedzi "co artysta mial na mysli" robiac ---> TO <---

Wzdluz dwujezdniowki z ograniczeniem do 70 km/h jest scianka dzwiekochlonna, a za nia chodnik i sciezka dla rowerow. Na jednym ze skrzyzowan bez sygnalizacji, komus sie chyba "omsklo" i podsypka pod scianke siega prawie do skrzyzowania calkowicie zaslaniajac skrecajacym widocznosc w prawo do tylu - tam gdzie sa piesi i rowerzysci. I tu pojawia sie glebia problemu. Skrecajacy na skrzyzowaniu ma prawo spodziewac sie przejscia dla pieszych i powinien sie do tego przygotowac. Wcale jednak nie musi spodziewac sie przejazdu sciezki rowerowej, bo nie jest to zjawisko czeste w Warszawie. Nawet ostrozny kierowca moze wiec zostac zaskoczony przez rowerzyste, ktory posusza sie zdecydowanie szybciej niz pieszy.

Mam wrazenie, ze czasem zamiast pomstowac na kierowcow i wprowadzac nowe ograniczenia, wystarczy tylko zapewnic odpowiednia widocznosc (juz w fazie projektowania), zamiast liczyc na to, ze nawet bez widocznosci wszyscy "dostosuja" itd...
    • Gość: Niewazne Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. IP: 80.50.238.* 14.07.08, 12:36
      Ledwo udało mi się odczytać, ale to jest zdaje się wjazd w Ateńską ? A ta
      dwujezdniówka to Wał Miedzeszyński ? Wczoraj tam wjeżdżałem, żeby zawrócić, i
      zauważyłem to przejście dopiero jak przejeżdżałem obok niego. Rzeczywiście
      głupota straszna i niewybaczalna.
      • emes-nju Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 14.07.08, 12:49
        Gość portalu: Niewazne napisał(a):

        > Ledwo udało mi się odczytać, ale to jest zdaje się wjazd w Ateńską?
        > A ta dwujezdniówka to Wał Miedzeszyński ?

        Ta slicznosc jest wlasnie tam.
    • simon921 Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 14.07.08, 13:53
      Ponieważ widziałem już sporo tego typu rozwiązań, to zawsze się zastanawiam, czy
      nie dałoby się podać kogoś do sądu lub komuś takiego czegoś zgłosić ZANIM
      wydarzy się wypadek? Bo znając życie, to będzie wrzawa medialna, jak rozjadą tam
      ze 3 rowerzystów, tyle że wrzawa będzie jacy to rowerzyści lub kierowcy
      nierozważni, a nie jak debilne jest takie rozwiązanie.
      • emes-nju Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 14.07.08, 16:14
        simon921 napisał:

        > Ponieważ widziałem już sporo tego typu rozwiązań, to zawsze się
        > zastanawiam, czy nie dałoby się podać kogoś do sądu lub komuś
        > takiego czegoś zgłosić ZANIM wydarzy się wypadek?

        W najblizszym czasie obfotografuje to swinstwo z roznych ujec i wysle do ZDM z pytaniem co o tym sadza. Strasznie jestem ciekaw odpowiedzi :-P

        A karanie urzedasa za rozwiazanie zagrazajace bezpieczenstwu, w Polsce nie przejdzie - ludzi uczciwych z zalozenia nie mozna przeciez karac za zagrozenie potencjalne. Co innego kierowcow - kierowcow mozna karac za potencjalnie grozne przekraczanie predkosci. Bo przeciez oczywista oczywistoscia jest, ze za cale zlo na drogach odpowiedzialni sa uzytkownicy, a nie DEZorganizatorzy.
    • Gość: Poll Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 14:11
      Przecież ta ścieżka rowerowa jest kilkanaście metrów za skrzyżowaniem i
      kierowca juz wykonał dawno skręt oraz o nim zapomniał a przed sobą ma i znaki
      poziome i zapewne pionowy znak informujący go o ścieżce rowerowej i przejściu .
      Wiele kamienic w Warszawie trzeba by wyburzyć bo skutecznie zasłaniają przejścia
      , przejazdy itd.
      • robertrobert1 Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 14.07.08, 15:55
        Niekoniecznie. Jest to juz droga uspokojona czyli o predkosci dopuszczalnej 30
        km/h wiec wystarczyloby przejazd dla rowerow poprowadzic po garbie. Dzieki temu
        kierowca bylby zmuszony do zwolnienia i wszyscy byliby szczesliwi, nieprawdaz?
        • emes-nju Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 14.07.08, 16:08
          robertrobert1 napisał:

          > Niekoniecznie. Jest to juz droga uspokojona czyli o predkosci
          > dopuszczalnej 30 km/h wiec wystarczyloby przejazd dla rowerow
          > poprowadzic po garbie

          Przyjrzyj sie jeszcze raz zdjeciu i sprobuj "wczuc sie" w to, co widzi kierowca skrecajacy w prawo z drogi zaslnietej przez ekran i en kretynski pagorek. Na zaslonietej przez ekran drodze obowiazuje 70 km/h, a skret w prawo nie ma wydzielonego pasa.

          Robienie potykacza zaraz za skretem i zaslaniajacym widok pagorkiem nie poprawi bezpieczenstwa - moze go nawet pogorszyc jak kierowcy beda na niego wpadali nie widzac go wczesniej (ekran i pagorek) i nie majac zadnej o nim informacji przed skretem z wielopasmowki (jakos nie wyobrazam sobie jak na wielopasmowce oznakowac garb za "slepym" skretem w prawo w drozynke lokalna - pewnie tak samo jak kierowcy sa informowani o tym, ze za pagorkiem beda przecinac sciezke dla rowerow, czyli nijak).
          • emes-nju Zle sie wyrazilem 14.07.08, 16:30
            emes-nju napisał:

            > Na zaslonietej przez ekran drodze obowiazuje 70 km/h, a skret w
            > prawo nie ma wydzielonego pasa.

            Pas do skretu wydzielony jest - chodzilo mi o to, ze skret w prawo nie jest oddzielna jezdnia, zeby, w celu uprzedzenia kierowcow, ze za skretem beda niespodzianki, dalo sie go oznakowac oddzielnie od wielopasmowki.
          • Gość: Poll Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 16:43
            Ciekawe co byś napisał gdyby w miejscu pagórka stała stacja trafo albo inny
            pierdół skutecznie zasłaniający widok ? Pewnie po to by pan kierowca miał
            "luźniej" każesz ściąć trafo . A nich tam po co ludziom prÓd .
          • praptak Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 09:43
            > Przyjrzyj sie jeszcze raz zdjeciu i sprobuj "wczuc sie" w to,
            > co widzi kierowca skrecajacy w prawo z drogi zaslnietej przez ekran > i ten
            kretynski pagorek.

            Ten pagórek może być kretyński z punktu widzenia kierowców ale jest tam w
            konkretnym celu. Stanowi część wału przeciwpowodziowego.
            • emes-nju Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 11:11
              praptak napisał:

              > Ten pagórek może być kretyński z punktu widzenia kierowców ale jest
              > tam w konkretnym celu. Stanowi część wału przeciwpowodziowego.

              Hm...

              Po pierwsze: dlaczego w takim razie sie zniza do poziomu jezdni?

              Po drugie: jak czesto zdarza sie w Warszawie powodz o takiej wysokosci jak ten latwy do rozmycia "walek", a jak czesto dochodzi na tym przejezdzie do sytuacji potencjalnie niebezpiecznych?
              • Gość: Poll Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. IP: 195.245.213.* 15.07.08, 11:58
                Wystarczy że kierowcy będą uważnie jechali i bedzie wilk cały i owca
                syta .
              • praptak Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 15:20
                > Hm...
                >
                > Po pierwsze: dlaczego w takim razie sie zniza do poziomu jezdni?

                Bo gdyby się nie zniżał, to trudno byłoby nad nim przejechać. Taki kompromis.
                Przy dużym zagrożeniu powodziowym ten zjazd się zamyka i dziurę zasypuje wałem z
                worków.

                > Po drugie: jak czesto zdarza sie w Warszawie powodz
                > o takiej wysokosci jak ten latwy do rozmycia "walek",
                > a jak czesto dochodzi na tym przejezdzie do sytuacji
                > potencjalnie niebezpiecznych?

                Odpowiedź: nie wiem i nie wiem. Zwróciłbym tylko uwagę, że pierwsze ryzyko
                dałoby się zminimalizować przy minimum rozsądku kierowców, drugie nie, więc
                porównanie dotyczy dwóch zupełnie różnych rodzajów ryzyka i nie wiem co niby z
                niego miałoby wynikać.


                • emes-nju Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 15:33
                  praptak napisał:

                  > > Po pierwsze: dlaczego w takim razie sie zniza do poziomu jezdni?
                  >
                  > Bo gdyby się nie zniżał, to trudno byłoby nad nim przejechać. Taki
                  > kompromis.
                  > Przy dużym zagrożeniu powodziowym ten zjazd się zamyka i dziurę
                  > zasypuje wałem z worków.

                  To dlaczego nie zrobiono tego rowniez ZA skrzyzowaniem czyli w miejscu, w ktorym nie zaslanialoby pieszych i rowerzystow?

                  > Zwróciłbym tylko uwagę, że pierwsze ryzyko dałoby się
                  > zminimalizować przy minimum rozsądku kierowców

                  A co ma rozsadek do braku widocznosci i braku informacji o przejezdzie rowerowym? Rozsadny kierowca przygotuje sie do obecnosci idacego pieszego. A do obecnosci jadacego rowerzysty? Np. DZIECKA, ktore jak mnie na tym forum nauczono, jest wrecz zobowiazane do kretynskich zachowan. Czy rozsadne zachowanie polega na zatrzymaniu sie i zbadaniu noga czy cos za wzgorkiem sie nie kryje? Daj spokoj!

                  Ile jeszcze kazdy drogowy kretynizm bedzie "unieszkodliwiany" kocopalami o "dostosowaniu", rozsadku itd. Czy DEZorganizator ruchu nie powienien przypadkiem dostosowywac drog do ludzi i wykazywac sie rozsadkiem chociaz w takim stopniu, zeby nie zaslaniac najslabszych uczestnikow ruchu przed wzrokiem kierowcow?
                  • praptak Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 16:02
                    > > Przy dużym zagrożeniu powodziowym ten zjazd się zamyka i dziurę
                    > > zasypuje wałem z worków.
                    >
                    > To dlaczego nie zrobiono tego rowniez ZA skrzyzowaniem czyli w miejscu, w ktory
                    > m nie zaslanialoby pieszych i rowerzystow?

                    Niestety nie pamiętam aż tak dobrze geometrii wału w tamtym miejscu. Jeśli
                    rzeczywiście wałek urywa się akurat przed skrzyżowaniem, to jest bez sensu.
                    Wydaje mi się jednak, że ciągnie się jeszcze jakiś czas za skrzyżowaniem.

                    > Ile jeszcze kazdy drogowy kretynizm bedzie "unieszkodliwiany" kocopalami o "dos
                    > tosowaniu", rozsadku itd. Czy DEZorganizator ruchu nie powienien przypadkiem do
                    > stosowywac drog do ludzi i wykazywac sie rozsadkiem chociaz w takim stopniu, ze
                    > by nie zaslaniac najslabszych uczestnikow ruchu przed wzrokiem kierowcow?

                    Ok, zgadzam się, że ów "rozsądek" bywa często wymówką leniwych urzędników.
                    Chodziło mi tylko o to, że w tym konkretnym przypadku istnieje obiektywny
                    argument za takim a nie innym rozwiązaniem. Oczywiście jeśli wałek akurat tam
                    się kończy i nie wpływa na bezpieczeństwo powodziowe, to takiego argumentu nie ma.
                    • emes-nju Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 16:07
                      praptak napisał:

                      > jeśli wałek akurat tam się kończy i nie wpływa na bezpieczeństwo
                      > powodziowe, to takiego argumentu nie ma.

                      Konczy sie tak, jak widac na zdjeciu. Nie wplywa na bezpieczenstwo powodziowe (w czasie dwoch najpotezniejszych powodzi jakie widzialem w Warszawie, woda nie doszla tak wysoko - wiem, bo w czasie jednej z powodzi pomagalem w YKP Warszawa, ktory mimo, ze jest przed walem tez nie zostal zalany), a na drogowe i owszem.
                      • Gość: Poll Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 21:09
                        Widze że masz "doświadczenie" w dziedzinie wałów PP . Nie dość że znasz powody (
                        wszystkie ) dla których ustawia się znaki to jeszcze teraz wały ?????
                        Rewelacyjny jesteś .
            • robertrobert1 Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 13:50
              praptak napisał:


              >
              > Ten pagórek może być kretyński z punktu widzenia kierowców ale jest tam w
              > konkretnym celu. Stanowi część wału przeciwpowodziowego.

              Mylisz sie. Sam wal na ktorym jest jezdnia jest owym walem przeciwpowodziowym.
              Ow pagorek to nic wiecej jak tylko zamaskowanie przerwy pomiedzy poziomem
              chodnika a dolna plyta ekranu dzwiekochlonnego.
              • praptak Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 15:28
                > Mylisz sie. Sam wal na ktorym jest jezdnia jest owym walem przeciwpowodziowym.
                > Ow pagorek to nic wiecej jak tylko zamaskowanie przerwy pomiedzy poziomem
                > chodnika a dolna plyta ekranu dzwiekochlonnego.

                O ile nie mam zupełnej sklerozy, to ten pagórek był tam "od zawsze", czyli w
                szczególności zanim powstała Trasa Siekierkowska, droga dwujezdniowa wzdłuż Wału
                Miedzeszyńskiego i wspomniany ekran.

                Wydaje mi się, że owszem, droga biegnie na wale przeciwpowodziowym ale na jego
                niższym poziomie, bo profil wału w tamtym miejscu to taki mniejszy wałek (ten na
                którym jest ekran) usypany na większym (tym, po którym biegnie droga).
                • robertrobert1 Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 16:15
                  Niestety nie masz racji. Przed modernizacja wal byl waski czyli mial 2 pasy
                  ruchu + nasyp pod sciezke dla pieszych. Modernizacja walu polegala na jego
                  drastycznym poszerzeniu wiec ow nasyp zostal zniwelowany a tereny za starym
                  walem zasypane. Tak wiec ow nasyp jest nowo powstala torczoscia projektantow Walu.
          • robertrobert1 Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 13:52
            Widze i patrze i dochodze do wniosku, ze przejazd po garbie bylby wskazany.
            Takie rozwiazania widzialem we Wloszech i w Danii i nikt nikomu nie wjezdzal w
            tylek.
        • Gość: Poll Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 16:46
          No to już teraz w ogóle nie widze problemów skoro to droga spokojna . Kierowca
          powinien na tyle wolno jechać że rowery mu nie powinny śmigać przed oczami jak
          ślimaki .
    • inguszetia_2006 Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 10:21
      Witam,
      W zasadzie to nie wiem, co napisać, bo wał przeciwpowodziowy i
      ekrany muszą zostać;-)Ścieżka rowerowa też;-) Sytuacja rzeczywiście
      patowa. Oberwie kierowca, ale to nie dziwota. Kierowca ma być
      cyborgiem. Tak. Jest to męczące i uciążliwe. Też jestem już zmęczona
      ciągłymi remontami nawierzchnii i omijaniem dziwnych przeszkód na
      drodze. Powiem więcej; mam k...wa dość;-) Przyjemność z jazdy
      samochodem? Nie pamiętam, co to takiego;-)Poranny stres? To
      codzienność. Już nie mogę się doczekać urlopu, bo całkiem zwariuję;-)
      Ta wstrętna ulica Poleczki mnie wykończy;-)Jedyne pocieszenie, że
      niedługo będzie tu dobra trasa, ale (do diabła!) kiedy? Wykańczają
      mnie już od roku;-)I końca nie widać.
      No, powylewałam żale, trochę mi lepiej;-)
      I jeszcze ten deszcz. Jak na złość, bo mieli wylewać już asfalt, a
      teraz kilka dni opóźnienia.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • emes-nju Re: Bezpieczenstwo pieszych i rowerzystow. 15.07.08, 11:14
        inguszetia_2006 napisała:

        > W zasadzie to nie wiem, co napisać, bo wał przeciwpowodziowy i
        > ekrany muszą zostać;-)

        Zwroc uwage, ze ten "wal" ma kilka metrow dlugosci i opuszcza sie do poziomu jezdni.

        > Ta wstrętna ulica Poleczki mnie wykończy;-)

        Przedwczoraj ja widzialem - ladny slalom ;-)
    • simon921 Apropos głupot na drogach rowerowych 15.07.08, 13:03
      Znalazłem coś takiego:

      tiny.pl/2gp1
Inne wątki na temat:
Pełna wersja