Gość: Anna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.07.08, 14:36
Jechaliśmy pierwszy raz w nowe miejsce i korzystaliśmy z nawigacji.
Trochę kluczyliśmy po osiedlu zanim dotarliśmy do celu. Nasze
zachowanie ( jechaliśmy wolno, nie znaliśmy trasy itd ) zwróciło
uwagę jadącego za nami kierowcy. Ten natychmiast zadzwonił na
policję z prośbą o interwencję. Przyjechali - sprawdzili czy nie
jesteśmy pod wpływem narkotyków/ alkoholu, grzecznie podziękowali,
chwilę pogadali i życzyli udanej podróży.
Niedawno ktoś na tym forum wspominał, że dał znać policji o kierowcy
jadący TIRem - zero interwencji.
Powiem szczerze, wolę już "niemieckie" podejście do sprawy.
Wiem, że znajdą się tacy, którzy nazwą to "kapowaniem".
Ale może gdybyśmy zawczasu reagowali na szaleńców / pijaków na
drodze, a policja szybciej by interweniowała, to udałoby się unikąć
kilku ofiar ?