Gdzie się poskarżyć na "tirowców"?

09.08.08, 22:40
Jechałam dziś po południu drogą z Płocka do Serocka i to co na tej drodze
przeżyłam doprowadziło mnie prawie do zawału serca! Nie wiem dlaczego, ale w
przeciwnym kierunku czyli ze wschodu na zachód praktycznie non stop jechały
całe "sznury" tirów, głównie na zagranicznych rejestracjach (Litwa, Łotwa,
Białoruś itp.) Kierowcom jadącym w tamtym kierunku współczuję bo trudno
wyprzedzić 5 tirów jadących bardzo szybko, zderzak w zderzak. Natomiast
kierowcom takim jak nasz (jechałam autokarem turystycznym) współczuje jeszcze
bardziej bo ich życie i ich pasażerów naprawdę zależało tylko od ich
umiejętności. Droga wąska, kręta, czasami pod górkę, często podwójna ciągła
linia, ale to kierowcom tirów nie przeszkadzało! Próbowali wyprzedzać i często
wyprzedzali! Jak wariaci! Dwa razy prawie doszło do czołowego zderzenia. Udało
się bo mieliśmy dobrego kierowcę. Choć zdarzało się kilka razy, że kierowcy
niektórych samochodów osobowych wcale nie zachowywali się lepiej od kierowców
tirów.

Nie wiem czy na tej drodze codziennie tak jest? Nigdy tędy wcześniej nie
jechałam. Gdzie jest policja? Dlaczego takim kierowcom idiotom nie wlepia się
mandatów? Dlaczego łatwiej "łapać" tych którzy przekraczają ograniczenie
prędkości o 10 km/h zamiast zająć się tymi, którzy są prawdziwym zagrożeniem?
Już i tak mamy opinie kraju w którym jeździ się bardzo trudno i niebezpiecznie...

    • kozak-na-koniu Tam, gdzie na BMW, busiarzy i pijanych traktorzyst 09.08.08, 23:07
      Ciekawe dlaczego ci sami TIRowcy, wjeżdżając z Niemiec do Francji
      natychmiast rozstępują się, rezygnując z ewidentnych korzyści jazdy
      w stadzie... Może dlatego, że tamtejsze przepisy nakazują im
      utrzymanie odległości co najmniej 50 metrów i - o zgrozo, nawet są
      egzekwowane, mimo ewidentnie wyższej opłacalności przeglądania zdjęć
      z fotoradarów?
      • Gość: na zimno Policjanci w naszym kraju toleruja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.08, 18:48
        jazde TIRow "morda jednego TIRa w zadku drugiego TIRa" i tak dalej.

        Sam to obserwowalem pomiedzy Wroclawiem a Gliwicami.
        Policjanci W OGOLE NIE REAGOWALI, choc mijali takie lancuszki.

        Moze o tym nie wiedza?

        • kozak-na-koniu Re: Policjanci w naszym kraju toleruja 12.08.08, 10:18
          Chyba wiedzą, tylko mają to w rzyciach. Na polskich drogach
          obowiązuje jedna, powszechna, nadrzędna zasada: "moesz robić co
          chcesz i jak chcesz, byleś jechał powoli".:(
        • zigzaur Re: Policjanci w naszym kraju toleruja 15.08.08, 12:02
          Bo polska policja jest niedoszkolona i pozbawiona wyobraźni.

          Prawdą jest istnienie przepisu nakazującego zachowanie 50 m odstępu przez ciężarówę.
          • Gość: kierowca TIR Re: Policjanci w naszym kraju toleruja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 12:40
            mozna zostawić i 100m odstęp i po kilku sekundach się ma przed
            zderzakiem np golfa 3 z ciemnymi szybami i ryczącymi głośnikami i co
            radzisz dalej?
            • Gość: jd Re: Policjanci w naszym kraju toleruja IP: *.chello.pl 15.08.08, 14:54
              ale co to jest dla ciebie za problem?

              wstyd za golfem jechac, czy jak?
    • iberia.pl Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? 09.08.08, 23:28
      112, ewentualnie jesli tir jest oklejony z jakiej firmy
      transportowej jest to spisac numery i zadzwonic do firmy ze skarga,
      albo wyslac maila.
      • Gość: blecharz Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.08, 16:28
        a oto odpowiedz firmy na maila - skocz mi
        i co wtedy robisz ?
    • w357 Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? 10.08.08, 00:43
      aggie8 napisała:

      ................
      > kierowcom takim jak nasz (jechałam autokarem turystycznym)
      współczuje jeszcze
      > bardziej bo ich życie i ich pasażerów naprawdę zależało tylko od
      ich
      > umiejętności.
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
      Po pierwsze "Primo" - Czy wierz jakie jest ograniczenie prędkości
      dla pojazdów "Ciężkich" na tej drodze ?
      Niezależnie czy jest to ciągnik siodłowy z naczepą, czy autobus, to
      ograniczenie jest takie same(o ile nie ma dodatkowych znaków
      drogowych na tej drodze).

      Po drugie "Primo" - Jeżeli Kierowca chce "na siłe" wyprzedzać z
      nadmierną prędkością, to bierze całą odpowiedzialność na siebie !!!

      Z logicznej strony patrząć, to przeważnie "TIR-y" się spieszą z
      uwagi na ograniczenia czasowe, a Kierowca Autobusu niekoniecznie !
      Lepiej dojechać później, ale "w całości".
      • grey55 Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? 11.08.08, 21:38
        nie ma drugiego primo - jak już żebyś zrozumiał drugie primo to secundo :]
        • tiges_wiz Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? 12.08.08, 09:17
          ke....???

          to juz jest kultowy cytat .. wiec jako taki nie ulega zmianie .. cos jak: lyzka
          na to niemozliwe czy sesemes.
        • w357 Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? 13.08.08, 21:03
          grey55 napisał:

          > jak już żebyś zrozumiał .....

          Toć to widać, słychać i czuć, że na Oksforda nie chodził i z Dyzmą
          Łyski nie pił :-)
        • Gość: potykacz Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 16:56
          obejrzyj sobie "poranek kojota"
    • rapid130 Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? 13.08.08, 18:06
      Coś mi się zdaje, że najskuteczniejsze w praktyce byłoby CB na
      pokładzie i umiejętność puszczania kwiecistych wiązanek w języku
      rosyjskim, wciąż zrozumiałym dla większości nacji na północny,
      południowy i wschodni :P wschód.
      • aggie8 Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? 15.08.08, 00:38
        Z tej złości zadzwoniłam na 997 ale niestety choć nagrany głos poinformował
        mnie, ze jest to pogotowie! policyjne to przez dobrych kilka minut nikt nie
        podnosił słuchawki bo niby wszystkie linie zajęte a mnie w końcu odechciało się
        czekać...

        Trafne spostrzeżenie, że dla naszej policji najistotniejsze jest "jechać wolno".
        Bez wątpienia jest to dobre, ale nie jest to panaceum na nasze problemy drogowe.

        A jeszcze - co wkurza chyba najbardziej, ci zagraniczni kierowcy w taki szalony
        sposób rzeczywiście jeżdżą tylko u nas, jak psy spuszczone z łańcucha, zaraz za
        granicą znów są grzecznymi pieskami na smyczy.
        • Gość: @Qmaty Re: Gdzie dopierdzielić sqrczybyka tirowca? IP: *.chello.pl 15.08.08, 14:02
          A nie radzę mieć jakąś stłuczkę lub coś podobnego ze sqrwielem
          kierowcą z tych wschodnich landów, żadne odszkodowania są nie do
          załatwienia, ja zawsze sobie marze: mieć w samochodzie pełną,wielką,
          torbę granatów, wyprzedzić sqrwiałego tira i przez otwarte okno
          buch granat pod koła sqrczybyka, i patrzeć jak ląduje
          rozpierdzielony na poboczu lub w rowie, oni, to znaczy tirowcy tak
          zaszli mi za skóre że byłbym wobec nich zdolny do wszystkiego
          pozdro.!
        • Gość: nick Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? IP: *.icpnet.pl 15.08.08, 14:03
          potwierdzam, wracałem ostatnio w nocy z Warszawy do Poznania, to co
          wyprawiają kierowcy na ukraińskich, litewskich i podobnych
          rejestracjach to masakra. Rzeczywiście wyglądają jakby zerwali się z
          łańcucha. Dlaczego policia nie dop..la im takich kar żeby im się
          odechciało tak jeździć?
          • Gość: lemon Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? IP: *.chello.pl 15.08.08, 14:30
            Przecież wiadomo, że kierowcy tirów to oprócz taksówkarzy największe
            zakały polskich dróg. Oto polski 'miszcz' prostej :

            www.youtube.com/watch?v=vNO7zQ0FcPA
            • Gość: pegaz Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? IP: *.lu-media.pl 15.08.08, 20:14
              Ty się 'miszczu' odpitol, przynajmniej na razie. Ten wypadek mógł być (ze sporym prawdopodobieństwem) spowodowany usterką techniczną. Nie chcę stawać w obronie kierowcy, ale również niewłaściwy jest atak na niego, w tym wypadku należało by poczekać na ustalenia śledczych.
            • tomek854 Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? 16.08.08, 17:21
              oczywiście, ty jakby Ci nagle opona poszła w drzazgi przy 85 km/h i 40 tonach na
              plecach to byś bez mrugnięcia okiem zareagował prawidłowo.

              Baaaa, pewnie byś w czasie jazdy koło zmienił, bo co to dla takiego mistrza :-)
    • czarna_zoska Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? 15.08.08, 15:49
      Mieszkam w Lodzi i szlag mnie trafia jak na quasi-obwodnicy miasta Alei
      Włokniarzy Tiry jada na wszystkich 3 pasach. Tez sie zastanawiam dlaczego
      policja nie reaguje. O ile wiem powinni jechac prawym pasem, aby nie tamowac
      przeplyuw aut. Inne doswiadczenie z Lodzi. Kiedy dwupasmowa ulica w strone
      Zgierza zwęza sie w jeden pas, jeden Tir blokuje lewy pas (aby auta nie
      podjezdzaly i nie wbijaly sie w prawy) a drugi jedzie rownolegle obok. Ktos, kto
      chce skrecic w lewo jedzie za Tirem przed ktorym jest pusto! Znam przypadek, ze
      dwoch handlowcow zrobilo taki manwer i zablokowalo dwa tiry na dwupasmowce do
      Chęstochowy. Podobno kierowcy dostali furii. Chociaz mieli nauczke jak to jest.
      • swinx Re: Gdzie się poskarżyć na "tirowców"? 17.08.08, 16:41
        tomek854 napisał:

        > jakby Ci nagle opona poszła w drzazgi przy 85 km/h i 40 tonach na
        > plecach

        85 km/h z 40 tonami ładunku po naszych drogach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja