W Austrii zdelegalizowano funkcjonowanie

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.08.08, 11:11
firm, ktore bedac na kontraktach lokalnych wspolnot (gmin)
dokonywaly pomiarow predkosci, fotografowaly sprawcow i
dostarczaly dane do wystawienia mandatow.

tiny.pl/2v7w
Powod: bezpieczenstwo danych osobowych.
Ciekawe, jak to sie "porobi" w Polsce.


    • kontik_71 Re: W Austrii zdelegalizowano funkcjonowanie 18.08.08, 11:19
      A to w Polsce jest problem PRYWATNYCH firm, robiacych kontrole
      radarowe? O ile wiem to straz miejska / gminna nie jest prywatna
      firma...
      • Gość: na zimno Ciekawe, co prawnicy na to, prawda? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.08.08, 11:28
        Straz miejska lub gminna niby nie jest firma prywatna.
        Niemniej jednak jak by sie tak dokladniej przyjrzec,
        to moznaby miec pare pytan.

        Chodzi mi tez o nowy pomysl zwiazany z 1000 radarow na
        2000-lecie, gdzie jest mowa o jednej firmie koszacej mandaty.

        Jaki ma byc status prawny tej nowej firmy?
        Sadze, ze jest tu wiele niejasnosci.

        W Austrii to wlasnie wypunktowano.
      • Gość: rekrut1 Re: W Austrii zdelegalizowano funkcjonowanie IP: *.aster.pl 18.08.08, 11:30
        Na zimno prawdo podobnie chodzi o zdjęcia które mieli(a może robią)
        robić instruktorzy L-ek.
        Idąc tym tropem takie zdjęcia mogli by robić ciecie(przepraszam,
        gospodarze domów),pomoce domowe, matki samotnie wychowujące.... itd.
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • Gość: na zimno Powstaja nowe "standardy". IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.08.08, 11:32
          Powinno sie zadawac pytania. To wszystko.


        • kontik_71 Re: W Austrii zdelegalizowano funkcjonowanie 18.08.08, 12:16
          Zdjecie moze zrobic kazdy i nie wymaga to zezwolenia.. Jesli juz to
          chodzi o to, ze do zdjecia dodawane sa dane osobowe..
          A co do Austrii.. podobnie jak w wielu krajach toczy sie dyskucja
          nad tym czy przekazac firmom czesc zadan policyjnych i jesli jak to
          na jakich zasadach.. To samo dzieje sie np w Szwajcarii, gdzie coraz
          wiecej firm przywatnych pilnuje porzadku w przestrzeniach
          publicznych.
          Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby niedlugo powstaly w austrii
          przepisy regulujace to zagadnienie i pozwalalajace na (pod pewnymi
          warunkami) prowadzenie "drogowego zakladu fotograficznego".

          W Polsce pewnie tez bedzie ustawa regulujaca dzialalnosc "firmy"
          obslugujacej radary i jedyne co ewentualnie pozostanie to
          zaskarzenie jej do TK.. co raczej niewiele wniesie..
          • emes-nju Re: W Austrii zdelegalizowano funkcjonowanie 18.08.08, 13:17
            Zostawmy w spokoju "firmy" i legalnosc lub nielegalnosc oddawania im uprawnien policyjnych.

            Mnie jak zawsze w oslupienie wprawia to, ze waaadza (przy co najmniej milczacej aprobacie przestraszonego spoleczenstwa) siega po coraz bardziej wyrafinowane, drogie i byc moze nielegalne srodki, zeby "walczyc" o nasze bezpieczenstwo usilujac wyegzekwowac ograniczenia predkosci, bo (oficjalnie) ok. 30% wypadkow jest w wyniku zbyt szybkiej jazdy.

            Hm... A co z pozostalymi 70% wypadkow...? Dlaczego tu nie widzimy takiej determinacji, ktora pozwala na sieganie po co najmniej wapliwe prawnie srodki, o zaangazowania poteznych srodkow finansowych nie wspominajac? Bo za wolno "zwracaja sie naklady"?
            • kontik_71 Re: W Austrii zdelegalizowano funkcjonowanie 18.08.08, 16:34
              Wylicz mi te potencjalne nielegalne srodki.. Podsluchuja Cie gdy
              planujesz nastepne przekroczenie predkosci :)?
              • kontik_71 A i jeszcze cos.. 18.08.08, 16:36
                Wiesz, wystarczy jechac zgodnie z przepisami a wyrwiesz wladzy
                wszelkie mozliwosci z reki.. i zaoszczedzisz ewentualnie kupe
                kasy :) Tak sie mozesz zemscic na wladzy i pohamowac ich zapedy :)

                A firm prywatnych nie mozemy sobie tak zostawic na boku bo o nich
                jest ten watek :)
                • kozak-na-koniu Re: A i jeszcze cos.. 18.08.08, 16:49
                  Problem w tym, że powierzanie prywatnym firmom zadań tradycyjnie
                  obciążających państwo zwykle kończy się iskrzeniem na styku sektor
                  prywatny/sektor publiczny (korupcja, handel danymi osobowymi,
                  korporacjonizm, monopolizowanie całych sektorów itd.), natomiast
                  powierzanie egzekwowania prawa prywatnym lub skomercjalizowanym
                  podmiotom szybko doprowadzi do jeszcze bardziej wybiórczego i
                  koniunkturalnego jego egzekwowania: prościej, w jeszcze większym
                  stopniu egzekwowane będą tylko przepisy najłatwiejsze do
                  wyegzekwowania oraz przynoszące największy i najszybszy zysk, przy
                  totalnym olewactwie całej reszty.:(
                  • kontik_71 Re: A i jeszcze cos.. 18.08.08, 16:56
                    Z drugiej strony pozwoliloby to organom publicznym na zajecie sie
                    powazniejszymi i mniej dochodowymi sprawami.. wiec w sumie daloby
                    sie osiagnac taki poziom, ze male i dochodowe sprawy zalatwia firma
                    prywatna (kontrolowana przez odpowiednie sluzby) a cala niedochodowa
                    reszta idzie na np policje..
                    tylko prosze na mnie nie krzyczec :P
                  • emes-nju Re: A i jeszcze cos.. 18.08.08, 17:05
                    kozak-na-koniu napisał:

                    > Problem w tym, że powierzanie prywatnym firmom zadań tradycyjnie
                    > obciążających państwo zwykle kończy się iskrzeniem na styku sektor
                    > prywatny/sektor publiczny

                    W Hameryce, bodajze w Waszyngtonie, sprywatyzowano kamery pilnujace stosowania sie do swiatel na skrzyzowaniach (tam, oprocz pilnowania predkosci, pilnuja rowniez tego! Ale glupi ci Hamerykanie!). Prywatna firma miala dochod jako procent od kwoty wystawionych mandatow.

                    Dosc szybko okazalo sie, ze strasznie duzo tych mandatow sie pojawilo. Krotkie sledztwo wyjasnilo sprawe - faza zolta zostala wyregulowana na 1 sek. i kasa lala sie do prywatej firmy szerokim strumieniem...

                    Nie musi byc wcale korupcji czy handlowania danymi osobowymi.
              • emes-nju Re: W Austrii zdelegalizowano funkcjonowanie 18.08.08, 16:58
                kontik_71 napisał:

                > Wylicz mi te potencjalne nielegalne srodki..

                A pierwszy z brzegu:

                Mandatem za przekroczenie predkosci moze byc ukarany calkowicie niewinny czlowiek. Bo waaaadzy wystarczy to, ze jest wlascicielem sfotografowanego auta i reszte ma w d...

                Co ciekawe, waadza NIE naklada na wlasciciela pojazdu obowiazu nadzoru wlascicielskiego nad pozyczonym pojazdem, a wiec nie mam obowiazku PAMIETAC kto danego dnia i o danej godzinie korzystal z mojego auta, zeby na niego doniesc.

                W kraju PRAWORZADNYM obowiazek udowodnienia KAZDEJ winy spoczywa na waaadzy i jezeli nie uda sie tej winy udowodnic, to obywatel nie jest karany (rowniez taki, ktorego np. calkiem slusznie podejrzewa sie o brutalne, wielokrotne zabojstwo na tle perdofilskim) - w wypadku zdjec z fotoradaru to ja mam udowodnic swoja niewinnosc, a jak mi sie to nie uda... To nie jest lamanie KONSTYTUCYJNEGO prawa do domniemania niewinnosci?!

                A moze pojdzmy dalej! Na przyklad kazdy wlasciciel pojazdu powinien dostawac zryczaltowany mandat za przejechanie na czerwonym? Przeciez kazdemu (statystycznie) od czasu do czasu zdarzy sie zagapic czy spieszyc. To wykroczenie jest realnie znacznie bardziej grozne niz przekroczenie predkosci (ktore jest grozne potencjalnie). Dlaczego w kwestii niestosowania sie do sygnalow swietlnych nie ma takiej szalonej determinacji jak w kwestii przekraczania administracyjnych organiczen predkosci? Za male wplywy do budzetu? Ryczalt by sprawe rozwiazal! Trzeba tylko troche postraszyc (jak w wypadku predkosci) i juz spoleczne przyzwolenie sie pojawi :-/
                • kontik_71 Re: W Austrii zdelegalizowano funkcjonowanie 18.08.08, 19:15
                  I to ma byc nielegalne? TO dam Ci rade.. popros kumpla aby Twoim
                  autem dal sie zlapac na przekroczeniu predkosci, gdy dostaniesz
                  mandat, idz do sadu i walcz o swoje.. Skoro uwazasz to za nielegalne
                  to masz narzedzia do tego aby z tym walczyc. .narazie to tylko
                  marudzisz, sorry, al einaczej tego nazwac nie mozna.
                  A co do swiatel.. Poczekaj jeszcze chwile a na skrzyzowaniach
                  pojawia sie odpowiednie rejestratory.. jestem przekonany, ze wplywy
                  beda duze i urzadzenia zwroca sie z nawiazka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja