Polskie cioty

22.08.08, 10:44
Droga ze Skoczowa w stronę Katowic. Na skrzyżowaniu ze światłami ruszam ostro
z lewego pasa jako pierwszy. Za mną kilkanaście samochodów. Pierwszy odcinek
drogi za światłami to łagodne zakręty bez skrzyżowań i ograniczenie do 70
km/h. Przyspieszam do 80 km/h i jadę z tą szybkością. Po chwili wszystkie
samochody zostawiam daleko w tyle. Po jakimś czasie droga staje się prosta ale
ograniczenie obowiązuje nadal bo pojawiają się skrzyżowania, zabudowania przy
drodze, piesi. Dalej jadę z tą samą szybkością. Po jakimś czasie widzę
doganiajaącą mnie chmarę samochodów, które zostawiłem za skrzyżowaniem. Teraz,
na prostym odcinku wyprzedza mnie jeden "miszcz" za drugim. Teraz to oni już
"umiom" bo nie ma zakrętów a ograniczenia, skrzyżowania i przejścia dla
pieszych itd. miszczowie mają głęboko w d... Każdy przecież musi im ustąpić.

Typowy obrazek na polskich drogach, nieudolność w połączeniu z chamstwem,
którego efektem co roku są tysiące ofiar śmiertelnych i kalek.
    • simon921 Re: Polskie cioty 22.08.08, 10:49
      A jeszcze ciekawej wygląda jak Cię taki Cię wyprzedzi na prostej, a
      potem hamuje przed zakrętami do sporo niższej niż moja prędkości, bo
      tam już nie może sobie poradzić:/
    • maryszka "polscy kierowcy są bardzo dobrzy technicznie" 22.08.08, 12:08
      "polscy kierowcy są bardzo dobrzy technicznie, czyli dobrze panują
      nad pojazdem w trudnych warunkach i przy dużych szybkościach"

      Tutaj wiecej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=82712737&a=82712737
      • Gość: na zimno Niestety zupelnie nad pojazdem nie panuja, gdy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.08.08, 13:04
        zaczyna sie prosty odcinek droki.
        Wtedy KAZDEMU "miszofi prostei" zaczyna lasowac sie mozg.

    • babaqba Re: Polskie cioty 22.08.08, 12:43
      No "miszczu osiemdziesiątki", następny rodzynek pośród idiotów nam się
      objawił! I znowu ta sama diagnoza: jest niedobrze, bo wszyscy INNI są
      idotami/chamami/nieudolni...

      Nie musi być tak tragicznie. Was, rodzynków tu na forum są kopy całe!
      ...a reszta to oczywiście idioci :)))
      • maryszka A co wlasciwie chcialas wygulgotac? 22.08.08, 13:00
        "Idiota osiemdziesiatki" bo na prostej ze skrzyzowaniami, pieszymi i
        ograniczeniem do 70 jechal tylko 80 a nie duzo szybciej jak cala reszta?

        Czy dlatego bo kretej drodze wysiadasz i nie potrafisz jechac nawet tyle ile mozna?
        • babaqba Re: A co wlasciwie chcialas wygulgotac? 23.08.08, 18:23
          Maryszka dziecino, wiem, że nieładnie kopać kogoś takiego jak ty, ale
          jeśli się sama prosisz...

          Piszesz: > "Idiota osiemdziesiatki" bo na prostej ze skrzyzowaniami,
          pieszymi i ograniczeniem do 70 jechal tylko 80 a nie duzo szybciej jak
          cala reszta? Czy dlatego bo kretej drodze wysiadasz i nie potrafisz
          jechac nawet tyle ile mozna

          Jeśli już nie rozumiesz czyjegoś posta, bo Cię w szkole nie nauczyli
          czytania, to jednak nie obnoś się ze swoją niesrpawnością publicznie, bo
          potem takie rzeczy, jak powyżej Ci wychodzą. Poza półanalfabetyzmem
          widać jeszcze zaawansowaną niezborność myśli. Zechcesz wytłumaczyć, co
          tak wzburzyło Twój prosty umysł?
      • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 13:27
        A co właściwie tak cię rozwścieczyło? To, że tam, gdzie nikomu nie mogę zagrozić
        jechałem 10 km/h szybciej niż wolno czy to, że tam gdzie trzeba bardzo uważać na
        innych jechałem dużo wolniej od całej reszty poruszającej się kilkadziesiąt km/h
        powyżej dozwolonego limitu?
        • babaqba Re: Polskie cioty 23.08.08, 18:31
          steen napisał:

          > A co właściwie tak cię rozwścieczyło?

          Wyzywanie wszystkich innych od idiotów... Gdybyś zechciał poczytać
          badania nad ruchem drogowym, to dowiedziałbyś się z nich, że 85%
          kierowców na danym odcinku utrzymuje optymalną dla warunków na tym
          odcinku prędkość. Tak już jest... ten pozostały procent to wąsacze w
          Skodach, co jadą "bezpiecznie" i młodzieńcy w beemkach, co zapychają
          ile fabryka dała. Jeśli "cała reszta" jak piszesz jechała sporo
          szybciej, to oni mieli rację, nie ty. A że ta racja była inna niż na
          znakach? Ano, to w Polsce stadard, że znaki i inne przepisy
          stanowione są od czapy i bez sensu, dlatego też poszanowanie prawa
          jest tak słabe i poważanie władza mu u poddanych raczej mierne. Stąd
          i musi uciekać się do różnych form terroru. Ale Polacy to lubią.
          Lubią jak władza dopie.. bliźniemu. Beczą, jak to samo prawo
          dopadnie ich. Ale przed jego ustanowieniem nigdy nie pomyślą, że
          sami mogą paść ofiarą swojej krwiożerczości i postulują na forach
          drakońskie kary za to i za tamto. Taki ludek :)))) Już wiesz?
          • steen Re: Polskie cioty 25.08.08, 15:34
            babaqba napisała:


            > Wyzywanie wszystkich innych od idiotów...

            Nie mam absolutnie nic przeciwko ludziom, którzy na łagodnych łukach z dala od
            skrzyżowań i pieszych jadą sobie 50-60 km/h zamiast dozwolonych 70 km/h.
            Jeśli jednak ci sami ludzie na (łatwej) prostej pełnej skrzyżowań z
            podporządkowanymi drogami i przejść dla pieszych przyspieszają do 100-120 km/h
            zamiast dozwolonych 70 km/h to są dla mnie niestety najzwyklejsi nieudacznicy i
            aspołeczne prymitywy czyli CIOTY właśnie.



            > Gdybyś zechciał poczytać
            > badania nad ruchem drogowym, to dowiedziałbyś się z nich, że 85%
            > kierowców na danym odcinku utrzymuje optymalną dla warunków na tym
            > odcinku prędkość.

            A gdybyś ty zechciał poczytać zestawienia liczb wypadków i coś o ich
            przyczynach, to dowiedziałbyś się, że polscy kierowcy w najbardziej "optymalny"
            sposób nagminnie łamią przepisy i dozwoloną szybkość i jeszcze bardziej
            "optymalnie" zabijają się na skalę nie spotykaną w innych krajach europejskich.
            Bo 110-120 km/h na drodze pełnej skrzyżowań i pieszych to w Polsce "optymalna"
            szybkość, podczas, gdy w innych krajach optimum to wynosi np. 50 km/h.

            > Jeśli "cała reszta" jak piszesz jechała sporo
            > szybciej, to oni mieli rację, nie ty.

            ...co najdobitniej widać po astronomicznym bilansie ofiar rd w Polsce.


            A że ta racja była inna niż na
            > znakach? Ano, to w Polsce stadard, że znaki i inne przepisy
            > stanowione są od czapy i bez sensu, dlatego też poszanowanie prawa
            > jest tak słabe

            Pewnie. Ograniczenie do 70 km/h przed skrzyżowaniami i przejściami dla pieszych
            to zupełny bezsens....
            A co tu pomyśleć o takim samym ograniczeniu na odcinku z łagodnymi łukami?
    • iberia.pl Re: Polskie cioty 22.08.08, 13:00
      czy prawy pas byl wolny ? Jesli tak to twoim obowiazkiem byla jazd
      tymze pasem.
      • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 13:21
        iberia.pl napisała:

        > czy prawy pas byl wolny ? Jesli tak to twoim obowiazkiem byla jazd
        > tymze pasem.

        A jak myślisz? Przecież wyraźnie napisałem, że byłem wyprzedzany przez innych.
        • tiges_wiz Re: Polskie cioty 22.08.08, 13:32
          tez spod swiatel czesto ruszam jako pierwszy i tez czesto odjezdzam, ale jak
          jestem na lewym to wracam na prawy. Ty podogno od nich odjechales ... nie bylo
          miejsca na zmiane pasa?
          • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 15:25
            tiges_wiz napisał:

            > tez spod swiatel czesto ruszam jako pierwszy i tez czesto
            > odjezdzam, ale jak jestem na lewym to wracam na prawy.

            W moim przypadku było dokładnie tak samo.

            > Ty podogno od nich odjechales ...

            Zgadza się

            > nie bylo miejsca na zmiane pasa?

            A dlaczego miałoby nie być, skoro już na samym początku od odjechałem od reszty?


            • tiges_wiz Re: Polskie cioty 22.08.08, 15:33
              aha .. bo z opisu wynika ze caly czas jechales lewym i iberia sie czepia ;)
              • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 15:42
                Napisałem przecież wyraźnie, że na skrzyżowaniu "ruszyłem" z lewego pasa. Czy
                jak się ruszy z lewego pasa to oznacza to, że przez następne kilometry można
                jechać tylko lewym pasem?

                Gdy dojeżdżałem do skrzyżowania na prawym pasie stalo już kilka samochodów i
                dlatego zjechałem na lewy, gdzie byłem pierwszy.
                Z czym iberia może mieć tu problemy?
                • tiges_wiz Re: Polskie cioty 22.08.08, 16:18
                  mogles zjechac, ale tego nie napisales ... dlatego jest mylne wrazenie.
                  • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 16:41
                    Bez przesady moi drodzy. Wystarczy uważnie czytać i nie dorabiać na siłę rzeczy,
                    ktorych nie ma i które nie mają nic wspólnego z tematem. Nigdzie nie napisałem,
                    że jechałem lewym pasem. Napisałem tylko, że ruszyłem ze skrzyżowania z lewego
                    pasa. To przecież dwie różne rzeczy.

                    Gdybym napisał, że zjechałem na prawy pas (co i tak nie ma nic wspólnego z
                    tematem), to iberia przyczepiłaby się pewnie, czemu nie włączałem kierunkowskazu
                    i nie spojrzałem w lusterko. Bo gdybym o tym nie napisał to pewnie też byłaby
                    przekonana, że tego nie zrobiłem.
                    • iberia.pl Re: Polskie cioty 22.08.08, 17:36
                      steen napisał:

                      > Bez przesady moi drodzy. Wystarczy uważnie czytać i nie dorabiać
                      na siłę rzeczy, ktorych nie ma i które nie mają nic wspólnego z
                      tematem. Nigdzie nie napisałem, że jechałem lewym pasem. Napisałem
                      tylko, że ruszyłem ze skrzyżowania z lewego pasa. To przecież dwie
                      różne rzeczy.


                      tak, ale nikt tu njasnowidzem nie jest, wiec skad mam wiedziec, ze
                      potem zjechales na prawy?

                      >
                      > Gdybym napisał, że zjechałem na prawy pas (co i tak nie ma nic
                      wspólnego z tematem), to iberia przyczepiłaby się pewnie, czemu nie
                      włączałem kierunkowskazu i nie spojrzałem w lusterko. Bo gdybym o
                      tym nie napisał to pewnie też byłaby
                      > przekonana, że tego nie zrobiłem.


                      proponuje zebys sie sam zastosowal do tego czego wymagasz od nas , a
                      wiec:

                      "Bez przesady moi drodzy. Wystarczy uważnie czytać i nie dorabiać na
                      siłę rzeczy, ktorych nie ma i które nie mają nic wspólnego z
                      tematem. "
                      • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 17:50
                        iberia.pl napisała:

                        > tak, ale nikt tu njasnowidzem nie jest, wiec skad mam wiedziec, ze
                        > potem zjechales na prawy?

                        Jasnowidzem nikt tu nie jest ale większość jest na tyle inteligentna, że wie, że
                        przypuszczenia o tym, czy zjechałem na prawy pas czy nie, czy otwarłem dach czy
                        nie (albo okno) nie maja nic do tematu.

                        > proponuje zebys sie sam zastosowal do tego czego wymagasz od nas

                        No więc? Skąd wiedziałabyś, że uprzednio spojrzałem w lusterko i włączyłem
                        kierunkowskaz, gdybym napisał, że zjechałem na prawy pas?
                        • iberia.pl Re: Polskie cioty 22.08.08, 17:52
                          steen napisał:

                          > iberia.pl napisała:
                          >
                          > > tak, ale nikt tu njasnowidzem nie jest, wiec skad mam wiedziec,
                          ze > potem zjechales na prawy?
                          >
                          > Jasnowidzem nikt tu nie jest ale większość jest na tyle
                          inteligentna, że wie, że
                          > przypuszczenia o tym, czy zjechałem na prawy pas czy nie, czy
                          otwarłem dach czy nie (albo okno) nie maja nic do tematu.

                          ROTFL.

                          >
                          > > proponuje zebys sie sam zastosowal do tego czego wymagasz od nas
                          >
                          > No więc? Skąd wiedziałabyś, że uprzednio spojrzałem w lusterko i
                          włączyłem kierunkowskaz, gdybym napisał, że zjechałem na prawy pas?


                          daruj sobie to bezcelowe bicie piany panie czepialski.
                          • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 18:11
                            iberia.pl napisała:

                            > daruj sobie to bezcelowe bicie piany panie czepialski.

                            Przepraszam, że się przyczepiłem o duperele, które nie mają nic wspólnego z
                            tematem :)
                          • opelotka Re: Polskie cioty 22.08.08, 18:17
                            iberia.pl napisała:> daruj sobie to bezcelowe bicie piany panie
                            czepialski.
                            >

                            Sama urodziłaś jakiś lewy pas,a teraz strzelasz focha.
                            • Gość: marsjanka Re: Polskie cioty IP: 85.219.142.* 23.08.08, 13:00
                              Z tego co czytam na forach, to ona zawsze lubi wyszukiwac dziury w
                              calym i dorabiać sobie ideologię, której nie ma. Pani Mądralińska.
                            • steen Re: Polskie cioty 23.08.08, 17:04
                              opelotka napisał:

                              > Sama urodziłaś jakiś lewy pas,a teraz strzelasz focha.

                              Napisałem, że ruszyłem ze skrzyżowania z lewego pasa i to już jej wystarczyło,
                              żeby uznać mnie za "lewopasmowca".

                              Na pytanie, czy każdy, kto rusza z lewego jest według niej „lewopasmowcem“ nie
                              potrafi dać sensownej odpowiedzi.
                • iberia.pl Re: Polskie cioty 22.08.08, 17:38
                  steen napisał:

                  > Napisałem przecież wyraźnie, że na skrzyżowaniu "ruszyłem" z
                  lewego pasa. Czy jak się ruszy z lewego pasa to oznacza to, że przez
                  następne kilometry można jechać tylko lewym pasem?

                  jesli sie jest LEWOPASMOWCEM to tak.

                  >
                  > Gdy dojeżdżałem do skrzyżowania na prawym pasie stalo już kilka
                  samochodów i dlatego zjechałem na lewy, gdzie byłem pierwszy.
                  > Z czym iberia może mieć tu problemy?

                  slonce, ja nie mam problemu.Ty masz problem bo sie nieprecyzyjnie
                  wyraziles w pierwszym poscie.Jak widac nie tylko ja to zle
                  zinterpretowalam, tigez tez-nie daje ci to do myslenia ?
                  • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 18:01
                    iberia.pl napisała:

                    > jesli sie jest LEWOPASMOWCEM to tak.

                    Dobrze, że np. nie za DOLNOKOŁOWCA albo GRUBOBUŁKOWCA

                    I ty od razu uznałaś mnie za tego... "LEWOPASMOWCA".
                    Czy każdy, który rusza spod świateł z lewego pasa to według ciebie "LEWOPASMOWIEC"?


                    > slonce, ja nie mam problemu.

                    Owszem masz problemy ze zrozumieniem prościutkiej i jednoznacznej wypowiedzi, do
                    której dorabiasz rzeczy, o których nie ma tam mowy.

                    > wyraziles w pierwszym poscie.Jak widac nie tylko ja to zle
                    > zinterpretowalam, tigez tez-nie daje ci to do myslenia ?

                    tigez stwierdza że się czepiasz bo nie zrozumiałaś.
                    • iberia.pl Re: Polskie cioty 22.08.08, 18:10
                      steen napisał:

                      > iberia.pl napisała:
                      >
                      > > jesli sie jest LEWOPASMOWCEM to tak.
                      >
                      > Dobrze, że np. nie za DOLNOKOŁOWCA albo GRUBOBUŁKOWCA

                      ????

                      >
                      > I ty od razu uznałaś mnie za tego... "LEWOPASMOWCA".
                      > Czy każdy, który rusza spod świateł z lewego pasa to według
                      ciebie "LEWOPASMOWIEC"?
                      >
                      >
                      > > slonce, ja nie mam problemu.
                      >
                      > Owszem masz problemy ze zrozumieniem prościutkiej i jednoznacznej
                      wypowiedzi, do której dorabiasz rzeczy, o których nie ma tam mowy.

                      gdyby twoja PIERWSZA wypowiedz byla tak jednoznaczna jak twierdzisz
                      to nie byloby tej calej dysukusji.

                      >
                      > > wyraziles w pierwszym poscie.Jak widac nie tylko ja to zle
                      > > zinterpretowalam, tigez tez-nie daje ci to do myslenia ?
                      >
                      > tigez stwierdza że się czepiasz bo nie zrozumiałaś.

                      czyzby ?

                      "tiges_wiz napisał:

                      > Ty podogno od nich odjechales ... nie bylo miejsca na zmiane
                      pasa?"


                      skoro pytal to mial co do tego watpliwosci, tak? Gdyy ich nie mial
                      to nie byloby pytania.
                      • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 18:23
                        iberia.pl napisała:

                        > ????

                        Jeśli szufladkowanie innych jakoś ci pomaga to używaj przynajmniej sensownych
                        określeń.

                        Twój LEWOPASMOWIEC ma mniej więcej taką samą wartość merytoryczną jak
                        DOLNOKOŁOWIEC albo GRUBOBUŁKOWIEC

                        > gdyby twoja PIERWSZA wypowiedz byla tak jednoznaczna jak twierdzisz
                        > to nie byloby tej calej dysukusji.

                        Gdybyś była w stanie zrozumieć prostą wypowiedź, lub przynajmniej zapytać (w
                        razie wątpliwości) to nie byłoby tej dyskusji.


                    • tiges_wiz Re: Polskie cioty 25.08.08, 13:58
                      ja zrozumiealem to samo co iberia, ze jechales lewym i dlatego chcialem sie upewnic.
                      • steen Re: Polskie cioty 25.08.08, 15:42
                        tiges_wiz napisał:

                        > ja zrozumiealem to samo co iberia, ze jechales lewym i dlatego
                        > chcialem sie upewnic.

                        Przynajmniej spytałeś a nie zaszufladkowałeś mnie od razu jako LEWOPASMOWIEC.
                        I to już coś.

                        A to, że twoje pytanie nastąpiło tuż po wpisie iberii osobiście i tak widzę jako
                        sugestię.

                        Inni jakoś nie mieli takich problemów:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=83689841&a=83800448
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=83689841&a=83708947
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=83689841&a=83806314
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=83689841&a=83807030
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=83689841&a=83732548
              • iberia.pl Re: Polskie cioty 22.08.08, 17:35
                tiges_wiz napisał:

                > aha .. bo z opisu wynika ze caly czas jechales lewym i iberia sie
                czepia ;)


                nie czepiam sie, tylko wyciagam wnioski adekwatne do informacji,
                ktore podal autor.A to, ze te informacje sa malo precyzyjne i on
                oczekuje jasnowidztwa to inna para kaloszy.
                • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 18:03
                  iberia.pl napisała:

                  > nie czepiam sie, tylko wyciagam wnioski adekwatne do informacji,

                  Nie "adekwatne" tylko najzwyczajniej błędne. Autor napisał, że ruszył!!!, ze
                  skrzyżowania z lewego pasa.
                  Ty dorobiłaś do tego historyjkę, że autor jechał dalej ciągle lewym pasem choć
                  nie ma o tym w ogóle mowy.



        • iberia.pl Re: Polskie cioty 22.08.08, 13:35
          steen napisał:

          > iberia.pl napisała:
          >
          > > czy prawy pas byl wolny ? Jesli tak to twoim obowiazkiem byla
          jazd > tymze pasem.
          >
          > A jak myślisz? Przecież wyraźnie napisałem, że byłem wyprzedzany
          przez innych.


          panie malo precyzyjny:jak cie prawym wyprzedzali to powinno ci to
          <tu wstaw epitet z tytulu> dac do myslenia, i kazdy normalnie
          myslacy zjechalby na prawy pas, jak im sie spieszy to niech sobie
          lewym leca.
          • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 15:33
            iberia.pl napisała:

            > panie malo precyzyjny:jak cie prawym wyprzedzali to powinno ci to
            > <tu wstaw epitet z tytulu> dac do myslenia,

            Pani mająca problemy z rozumieniem prostego tekstu: na jakiej podstawie uważasz,
            że byłem wyprzedzany z prawej strony?

            > i kazdy normalnie myslacy zjechalby na prawy pas,

            Ponownie spytam: kto ci powiedział, że po opuszczeniu skrzyżowania jechałem
            lewym pasem?


            • iberia.pl Re: Polskie cioty 22.08.08, 17:34
              steen napisał:

              > iberia.pl napisała:
              >
              > > panie malo precyzyjny:jak cie prawym wyprzedzali to powinno ci
              to
              > > <tu wstaw epitet z tytulu> dac do myslenia,
              >
              > Pani mająca problemy z rozumieniem prostego tekstu: na jakiej
              podstawie uważasz,
              > że byłem wyprzedzany z prawej strony?


              bo NIE napisales, ze zmieniles pas na prawy, kpw?
              >
              > > i kazdy normalnie myslacy zjechalby na prawy pas,
              >
              > Ponownie spytam: kto ci powiedział, że po opuszczeniu skrzyżowania
              jechałem lewym pasem?

              nie napisales tez, ze go zmieniles na prawy...wiec na drugi raz pisz
              PRE-CY-ZYJ-NIEJ.
              >
              >
              • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 18:07
                iberia.pl napisała:

                > > Pani mająca problemy z rozumieniem prostego tekstu: na jakiej
                > podstawie uważasz,
                > > że byłem wyprzedzany z prawej strony?
                >
                >
                > bo NIE napisales, ze zmieniles pas na prawy, kpw?

                Przyjąłem, że mam tu do czynienia z inteligentnymi ludźmi, którym nie muszę
                opisywać wszystkich drobiazgów, zwłaszcza nie mających nic wspólnego z tematem.



                > nie napisales tez, ze go zmieniles na prawy...

                Patrz wyżej.
                • iberia.pl Re: Polskie cioty 22.08.08, 18:13
                  steen napisał:

                  > iberia.pl napisała:
                  >
                  > > > Pani mająca problemy z rozumieniem prostego tekstu: na jakiej
                  > > podstawie uważasz,
                  > > > że byłem wyprzedzany z prawej strony?
                  > >
                  > >
                  > > bo NIE napisales, ze zmieniles pas na prawy, kpw?
                  >
                  > Przyjąłem, że mam tu do czynienia z inteligentnymi ludźmi, którym
                  nie muszę opisywać wszystkich drobiazgów, zwłaszcza nie mających nic
                  wspólnego z tematem.

                  biorac pod uwage plage LEWOPASMOWCOW w tym kraju nie jest to do
                  konca oczywiste i inteligencja nie ma tu nic do rzeczy.Ty chyba
                  jestes niedzielnym kierowca skoro nie slyszales o lewopasmowcach czy
                  srodkowopasmowcach-wrzuc w wyszukiwarke bo iles razy o tym tutaj
                  pisalismy.


                  > > nie napisales tez, ze go zmieniles na prawy...
                  >
                  > Patrz wyżej.

                  patrz nizje:jasnowidzem nie jestem, a ludzie jezdza naprawde roznie.
              • jureek Re: Polskie cioty 25.08.08, 14:52
                iberia.pl napisała:

                > steen napisał:
                >
                > > iberia.pl napisała:
                > >
                > > > panie malo precyzyjny:jak cie prawym wyprzedzali to powinno ci
                > to
                > > > <tu wstaw epitet z tytulu> dac do myslenia,
                > >
                > > Pani mająca problemy z rozumieniem prostego tekstu: na jakiej
                > podstawie uważasz,
                > > że byłem wyprzedzany z prawej strony?
                >
                >
                > bo NIE napisales, ze zmieniles pas na prawy, kpw?

                Nie napisał też, czy jechał z włączonymi światłami mijania. Czy w związku z tym
                jest powód, żeby mu zarzucić, że nie włączył świateł mijania?
                Ja też nie napisałbym o zmianie pasa na prawy, bo jest dla mnie rzeczą
                oczywistą, że jeździ się prawym pasem, więc po co pisać o takich oczywistościach.
                Proponuję komentować jednak rzeczy napisane, a nie takie, których nie napisano.
                W razie wątpliwości można też poprosić o ewentualne doprecyzowanie wypowiedzi, a
                nie od razu zarzucać, że ktoś popełnił wykroczenie, choć z tekstu wcale to nie
                wynika.
                Jura
                • edgar22 Re: Polskie cioty 25.08.08, 15:07
                  jureek napisał:
                  > Nie napisał też, czy jechał z włączonymi światłami mijania. Czy w związku z tym
                  > jest powód, żeby mu zarzucić, że nie włączył świateł mijania?

                  Właśnie - sam się dziwię, że jeszcze mu nikt tego nie zarzucił.
                  Pewnie też trzymał kierownicę tylko jedną ręką, a w drugiej miał kanapkę (nie napisał przecież, że tak nie było). ;)

                  > Proponuję komentować jednak rzeczy napisane, a nie takie, których nie napisano.
                  > W razie wątpliwości można też poprosić o ewentualne doprecyzowanie wypowiedzi, a
                  > nie od razu zarzucać, że ktoś popełnił wykroczenie, choć z tekstu wcale to nie wynika.

                  Nic dodać, nic ująć.

    • Gość: wuj Re: Polskie wuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 17:37
      Polskie wuje obrażają się jak są wyprzedzani a wyprzedzanych
      nazywają ciotami.
      • steen Re: Polskie wuje 22.08.08, 19:38
        Mogę mówić ci "wuju"?
    • bamboo Re: Polskie cioty 22.08.08, 17:41
      a Ty jakiej jestes narodowosci? Niemiec, czy co...?
      • steen Re: Polskie cioty 22.08.08, 19:39
        bamboo napisała:

        > a Ty jakiej jestes narodowosci?

        Polskiej i nie lubie ciot. Ty lubisz?
    • Gość: vladcs Re: Polskie cioty IP: *.era.pl 25.08.08, 12:55
      > tak samo zrozumialam jak tiges


      Z całym szacunkiem, ale to , że ktoś popełnia taki sam błąd logiczny
      nie powoduje, że błędne wnioskowanie staje się prawidłowym. Więcej -
      może zdarzyć się tak, że na podstawie podanych przesłanek 99% osób
      wyciągnie ten sam błędny wniosek, a tylko 1% prawidłowy. Wystarczy
      choć jeden wykład z logiki na uczelni żeby to zaobserwować.

      Wniosek o lewopasmowcu nie opiera się na przesłance, tylko na tym,
      co sama sobie dopowiedziałaś (zresztą, jak się okazało po udzieleniu
      dodatkowych informacji, niesłusznie). Tym samym wnioskowanie jest
      błędne (a tekst o "głupszym się ustępuje" jest w tym kontekście co
      najmniej nieuczciwy). W logice tak zwane petitio principii.

      pozdrawiam
      • steen Re: Polskie cioty 25.08.08, 15:49
        Dzięki za klarowne przedstawienie sprawy.

        Tyle bicia piany o nic. Aż wierzyć się nie chce.
        Tylko dlatego, że nie napisałem "oczywistej oczywistości", że po opuszczeniu
        skrzyżowania (z lewego pasa) nie zjechałem na prawy, zostałem od razu
        zaszfladkowany jako LEWOPASMOWIEC.
        Tak, jakby o to właśnie chodziło!

        Całe szczeście, że nikt jeszcze nie chce mnie nawracać na katolicyzm! Bo o mojej
        konfesji też przecież nic nie napisałem.
        • Gość: vladcs Re: Polskie cioty IP: *.era.pl 25.08.08, 16:11
          Na dobrą sprawe dla mnie, w kontekście meritum tego wątku zupełnie
          nie ma znaczenia czy jesteś lewopasmowcem czy nie, bo nijak się to
          ma do sprawy. Przypomina za to stary kawał, w którym Breżniew na
          zarzut dotyczący nędzy i gnębienia opozycji w państwach demoludowych
          odpowiada amerykańcom "a u was biją Murzynów".

          BTW Niedawno czytałem wątek, w którym ktoś opisywał jak zadzwonił na
          policję bo jadąc zauważył prawdopodobnie pijanego kierowcę.
          Policjantka w odpowiedzi zapytała czy ma zestaw głośnomówiący w
          aucie.

          W temacie wątku powiem, że podobnych "miszczów" obserwuję i ja, przy
          czym wielu z nich niesamowicie szarpie, gwałtownie przyspieszając i
          hamując na bardzo krótkich odcinkach między skrzyżowaniami albo w
          gęstszym ruchu. Żenujące dla mnie jest kiedy ktoś rozpędza
          swój "bolid" (przodują w tym szczylowaci kierowcy mocnych aut, choć
          niekoniecznie młodych) na odcinku 100m po to, aby za chwilę hamować.
          Nie mówię już nawet o bezpieczeństwie innych, bo to tacy kierowcy
          mają nierzadko w du...żym poważaniu, ale o zwykłej ekonomii
          (czyt. "o hajsie") - nie zyskuje nic (nawet frajdy, bo ciężko mi
          zrozumieć jaka radocha może kryć się w żabim skoku okraszonym
          rzucaniem po fotelu w przód i tył, a zakończonym przez rypnięcie
          głową w zagłówek przy hamowaniu). Za to rośnie spalanie, rośnie
          zużycie hamulców i opon, no i w alusy szybko wżera się w ogromnych
          ilościach czarny pył z klocków... A to nie tak prosto wyczyścić aby
          nie porysować kół.
          • steen Re: Polskie cioty 25.08.08, 16:38
            A już najlepsi są ci (wcale nie jest ich tak mało), którzy w środku wsi
            wyprzedzają samochody jadące już i tak powyżej limitu po to, żeby 50 metrów
            dalej skręcić na własne podwórko.

            Nie wiem, co tacy ludzie mają w głowach? Przecież to ich własne dzieci chodzą
            poboczami tych dróg do szkoły, ich matki do kościoła, to oni muszą włączać się
            na codzień tam do ruchu…
            • Gość: vladcs Re: Polskie cioty IP: *.era.pl 25.08.08, 17:02
              Nie tak dawno (12 lipca br) miałem podobną sytuację. Wracałem z
              Sulejówka do Warszawy (wioząc żonę i malutkie dziecko), i nagle z
              dużą prędkością wyprzedziła mnie srebrna honda civic (było to poza
              terenem zabudowanym, droga była niemal pusta i oczywiście
              prosta "jak w mordę strzelił"), po czym wjechał mi tuż przed maskę i
              zaraz dał po heblach stając w miejscu, bo skręcał w lewo. Ledwo
              (odruchowo) go ominąłem z prawej, dosłownie o 20 cm (na jego
              karoserii widać było odbicie mojego lewego reflektora). Za
              kierownicą siedział miejscowy szczyl (dostał garść soczystych
              jobów). Możesz sobie wyobrazić moje wkur.enie i zdenerwowanie.

              Nie wiem po jaką cholerę musiał mnie wyprzedzić akurat w tym
              miejscu, kiedy za chwilę i tak miał zwolnić i skręcić. Wyobraźni
              zero. Przewidywania zero. Mózgu też zero.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja