[SIARA] Buraczany zbuk a lewy pas

IP: *.derby.waw.pl 23.08.08, 20:23
Wiem, wiem, że o jeździe lewym pasem na tym forum i na wielu innych
było już do znudzenia. Ja jednak z nieco innej strony. :)

Otóż dziś musiałem jechać z Auchan Modlińska (Wawa) na Bródno. Są
dwie drogi. Albo z podziemnego parkingu w prawo i tunelem przy EC
Żerań i wjazd na TT od strony północnej, albo w lewo, w prawo, na
światłach w lewo w Modlińską/Jagiellońską, z 500 m prosto, zawrotka
naprzeciw dyrekcji FSO i wjazd na TT od strony południowej.
Zazwyczaj wybieram opcję 1 ale tym razem byłem jeszcze na stacji
benzynowej przy Auchan, a z niej można tylko opcję 2. Więc
wyjechałem na światłach w lewo w Modlińską i zaraz stanąłem na lewym
pasie na światłach przy pętli autobusowej. Tymczasem za mną na lewym
i na pozostałych 2 pasach już pojawili się ci co jechali od strony
Tarchomina (zdążyli ruszyć z pierwszych świateł). Pomimo tego, że za
ok. 500 m miałem ZAWRACAĆ - zrobiłem KULTURKĘ i zjechałem na
ŚRODKOWY pas, bo ci za mną na lewym widać że SZYBCY SOM. No to jadę
tym środkowym - PRZEPISOWE 60 (takie tam jest ograniczenie). Lewym
śmigajom szybcy: jakiś golf, merc, laguna, peugeot, fiat, etc.
Jednym słowem długi sznurek blachosmrodów, ale odstępy między nimi
takie, że można wjechać - nie siedzieli sobie na zderzakach.
Tymczasem przejechałem już jakieś 400 m i zbliża się nieuchronnie
moja zawrotka - ma ona oddzielny pas, ale MUSZĘ przejechać ze
środkowego najpierw na lewy a potem na ten dodatkowy. No to włączam
lewy kierunek i ładnie wpasowuję się w przerwę. Niestety okazało
się, że akurat za mną znalazł się PSZENNO BURACZANY ZBUK w jakimś
nisko zawieszonym ''sportowym wózku'' i dawaj na mnie
na...pier...da...ć klaksonem, że niby mu zajechałem. Zanim
dojechałem do zawrotki zdążył smyknąć na środkowy i pokazać mi
fucka, na co ja odwdzięczyłem mu się fuckiem, długim klaksonem i
długimi.

Powiem wam tak. Jak widać nie warto być KULTURALNYM, skoro takie
jest PODZIĘKOWANIE społęczne. Na drugi raz - a będę miał do tego
PRAWO, od tych świateł pod Auchan do tej zawrotki BĘDĘ SIĘ SNUŁ 50
LEWYM PASEM. I gawno mnie obchodzi, że wysłucham tyrady klaksonów
(kupię sobie zatyczki do uszu) oraz rónież gawno mnie obchodzi, że
to przez jednego ZBUKA będą cierpieć inni. Jeden zawinił - stu
powiesili. Chrzanię to.

A teraz możecie sobie powieszać psy. Na mnie, na nim, na PO, na PIS,
na Rosji Radzieckiej, na kokluszu i na dziurze ozonowej.

Pozostawiam Kolegów z tą SIARĄ na resztę weekendu. :)
    • hanni Wawa to jednak jedna wielka wiocha 23.08.08, 22:00
      Jeden wart drugiego w tym buraczanym kolchozie.
      • Gość: mundry Re: Wawa to jednak jedna wielka wiocha IP: *.era.pl 25.08.08, 11:45
        Sic. W Grazu lewym pasem jeździłby nie 50 ale 30 km/h. I wszyscy
        jeszcze dziękowaliby że reguluje ruch. Jak środek na sr*czkę.
    • Gość: test Re: [SIARA] Buraczany zbuk a lewy pas IP: 87.205.145.* 23.08.08, 23:53
      Popieram w 100%. W ostateczności rób głośniej radio ;)
    • 1realista Re: [SIARA] Buraczany zbuk a lewy pas 24.08.08, 19:23
      > Na drugi raz - a będę miał do tego
      > PRAWO, od tych świateł pod Auchan do tej zawrotki BĘDĘ SIĘ SNUŁ 50
      > LEWYM PASEM.

      I bardzo dobrze. I tak ma być. w przeciwieństwie do wielu szybkich lanserów ze lewy to co najmniej 150 km/h choćby był to zabudowany mozna jechać każdym pasem z max dopuszczalna prędkoscią.I tego sie trzymajmy. A jak komuś sie spieszy to niech se smigłowiec kupi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja