sygnalizacja przy wyjeździe z parkingu/zatoki

27.08.08, 09:30
Ostatnio zauważyłem, że zupełnie zanikł zwyczaj sygnalizowania kierunkowskazem wyjazdu z parkingu/ zatoki parkingowej (niezależnie, czy auto zaparkowane było równolegle, czy prostopadle do jezdni). Nawet parkujący na chodniku nie ,,mrugają" przy wyjeździe na ulicę. Przodują w tym zwłaszcza kobiety. Czy coś się ostatnio zmieniło w przepisach? Pamiętam, że 11 lat temu na kursie jazdy za coś takiego dostawałem lagą do blokowania kierownicy po kolanie...

Zauważyłem też, że w mniejszych miastach stara tradycja nadal jest kultywowana, natomiast np. w Krakowie zanikła prawie zupełnie.
    • Gość: na zimno W zwiazku ze swiatlami w dzien zarowki podrozaly.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.08.08, 09:34
    • vtec_z Re: sygnalizacja przy wyjeździe z parkingu/zatoki 27.08.08, 09:49
      To zwolennicy nie używania świateł w dzień manifestują swoje
      poglądy :)
      • ewosia Re: sygnalizacja przy wyjeździe z parkingu/zatoki 27.08.08, 12:03
        jakoś nie zauważyłam. Mnie tam wszyscy migają
        • htoft Re: sygnalizacja przy wyjeździe z parkingu/zatoki 27.08.08, 13:35
          To pewnie dlatego, że nie mieszkasz w KRK. Dodam, że taki zwyczaj bardzo pomaga innym użytkownikom drogi (zwłaszcza rowerzeystom) zobaczyć, że ktoś się ,,wychyla".
    • kozak-na-koniu Re: sygnalizacja przy wyjeździe z parkingu/zatoki 27.08.08, 13:40
      To są efekty od lat trwającej akcji wtłaczania ludziom do głów, że
      trzeba jeździć "zgodnie z przepisami" - czyli maniakalnie
      przestrzegać wszystkich ograniczeń prędkości. Innych przepisów
      bowiem nie ma albo są nieistotne.
      • kontik_71 Re: sygnalizacja przy wyjeździe z parkingu/zatoki 27.08.08, 20:57
        Kozak, sam dobrze wiesz, ze glupoty piszesz...
        • kozak-na-koniu Re: sygnalizacja przy wyjeździe z parkingu/zatoki 28.08.08, 08:48
          Może i głupoty, ale wynikające z obserwacji. Na polskich drogach
          popełnia się tysiące drobnych lub poważniejszych wykroczeń, które
          kompletnie i nikogo nie interesują: nieużywanie lusterek i
          kierunkowskazów, używanie ich bez sensu (włączam kierunkowskaz, po
          czym mijam trzy przecznice, by skręcić w czwartą; na skrzyżowanie
          włączam go dopiero po zapaleniu się czerwonego światła...),
          pozostawianie pojazdów na jezdni w najmniej do tego odpowiednich
          miejscach (na szczycie wzniesienia, zakręcie...), uporczywa, często
          powolna jazda lewym pasem lub środkiem jezdni, wysadzanie pasażerów
          nie tam, gdzie powinno się to robić (przystanki autobusowe bez
          zatoczek na skrzyżowaniu, zakręcie, przy podwójnej ciągłej),
          nieoświetleni piesi i rowerzyści, debilne oznakowanie... Takie
          rzeczy można wyliczać praktycznie bez końca, jednak "wadza" i media
          upodobały sobie tylko jedno, najłatwiejsze do napiętnowania -
          prędkość, prędkość i tylko prędkość...
          • Gość: eva Re: sygnalizacja przy wyjeździe z parkingu/zatoki IP: *.toya.net.pl 29.08.08, 17:11
            może dlatego że w wyniku nadmiernej prędkości ginie więcej ludzi niż na skutek
            wysadzenia pasażera w zatoczce przystanku..
            • kozak-na-koniu Re: sygnalizacja przy wyjeździe z parkingu/zatoki 29.08.08, 17:17
              Oczywiście. Bo jeśli na przykład ktoś mając dość oczekiwania za
              stojącym na drodze (nie lokalnej, w strefie zamieszkania i nie w
              zatoczce - wyjedź z centrum Warszawy) autobusem zacznie go omijać i
              potrąci pieszego, który nagle i nie oglądając się wylazł zza niego -
              winnym będzie oczywiście kierowca, bo "nie dostosował prędkości do
              warunków". A teraz napisz mi, że w Szwecji nie wolno omijać
              stojącego autobusu.
    • Gość: Wiktor Kierunkowskaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 16:54
      Kierunkowskazem aktualnie pokazujemy zawczasu i wyraźnie zamiar
      zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy.

      Aż się prosi aby do tego dopisać sytuacje włączania się do ruchu i
      wyłączania z ruchu - co by każdy rozumiał to dokładnie.

      Aktualne nieporozumienia wynikają z różnej interpretacji zmiany pasa
      ruchu, niewiedzy i z czystego lenistwa.

      pozdr
    • iberia.pl po co matoł miałby używać 27.08.08, 20:46
      kierunkowskazu skoro on wie, ze wyjezdza, a w jego durnym mniemamniu
      inni wiedziec nie musza.
      Dzisiaj pan z pieknej nowej A4 kombi jechal bez swiatel, bez migaczy
      za to z komorka w rece....pewnie jeszcze nie wie gdzie sie swiatla i
      miagcz wlacza w nowym autku albo moze oszczedza?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja