prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowcom

01.09.08, 02:27
Najpierw cytat:

Art. 19
(...)
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;

Załóżmy taką sytuację na drodze: ładna pogoda, dobre warunki, prędkość dopuszczalna określona na X km/h, a większość pojazdów jedzie z prędkością większą niż X.
Mam do wyboru:
(a) jechać również z prędkością większą niż X
(b) jechać z prędkością X lub mniejszą; i właśnie - czy utrudniając innym jazdę? łamiąc w ten sposób powyższy przepis?
Co powinienem zrobić?
Czy w przypadku (a) i następnie kontroli mogę tłumaczyć się skutecznie że nie chciałem łamać zacytowanego przepisu?
Czy znacie przypadki jakiegokolwiek powoływania się na zacytowany przepis? Na czym może polegać takie "utrudnianie"? Może ktoś dostał mandat bo utrudniał jazdę?
I inna kwestia - pomijając kwestie ewentualnych mandatów, kłopotów z policją itp., które zachowanie (a) czy (b) jest lepsze z punktu widzenia bezpieczeństwa jazdy ?
    • tomek854 Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 03:43
      Do jazdy z prędkością nieutrudniającą jesteś obowiązany, ale rózne warunki mogą
      na to wpłynąć. Choćby to, że masz także obowiazek poruszać się z prędkością
      umożliwiającą panowanie nad pojazdem, która może być mniejsza. Albo jeżeli
      chcesz skręcić w prawo, a wszyscy jadą prosto, to i tak zwalniasz do 20
      utrudniając im jazdę.

      Zakaz przekraczania danej prędkości jest bezwzględny.
      • gucio32419 Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 14:17
        > Zakaz przekraczania danej prędkości jest bezwzględny.

        Czy mogę prosić o podstawę prawną tego twierdzenia, albo jakieś uzasadnienie?
    • kozak-na-koniu Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 08:01
      Często jest tak, że przestrzegając jednego przepisu ryzykujesz
      łamanie innych. Pozostaje więc tak zwany "złoty środek": jedziesz
      tak, by nie blokować drogi (trzymasz się jak najbliżej prawej
      krawędzi jezdni), nie wykonujesz gwałtownych, nieprzewidzianych i
      niesygnalizowanych lub niewłaściwie sygnalizowanych manewrów,
      pozwalasz się wyprzedzać bez względu na to, w jakim stopniu Twoim
      zdaniem inni jadą "niezgodnie z przepisami" itd..
      • edgar22 Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 11:26
        kozak-na-koniu napisał:
        > Często jest tak, że przestrzegając jednego przepisu ryzykujesz
        > łamanie innych.

        Możliwe to jest wyłącznie wtedy, gdy mamy do czynienia z fuszerką przy tworzeniu przepisów i istnieją przepisy sprzeczne ze sobą.

        Ale w tym przypadku tak nie jest.

        Przestrzegając obowiązującego ograniczenia prędkości nie ryzykuje się podpadnięcia pod "utrudnianie ruchu".
        • kozak-na-koniu Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 13:27
          Oczywiście. Zwalniając do 40 km/godz tylko dlatego, że stoi tam
          zapomniane po zreszłorocznych robotach ograniczenie, albo drogowcy
          nie znaleźli innego sposobu, by oznaczyć powstałą w nawierzchni
          wyrwę lub garb nie łamiemy przepisów, a hamując gwałtownie i
          pozostając na środku tej drogi być może ratujemy czyjeś życie.
          Zresztą, jak taki wjedzie nam w kufer - to będzie jego wina.
          • edgar22 Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 13:30
            Zawsze można zwolnić do przepisowej prędkości nie hamując gwałtownie.
            • kozak-na-koniu Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 13:43
              Przypadek klasyczny: znam pewien 200 - metrowy odcinek na
              wojewódzkiej, dość ruchliwej drodze, gdzie sytuacja przedstawia się
              następująco - ograniczenie d0 70 km/godz (bo cmentarz i wyjazdy z
              posesji) - ograniczenie do 40 (bo mostek, w którego okolicy zapadła
              się nawierzchnia i powstało coś w rodzaju muldy) - obszar zabudowany
              (biała tablica). Chcąc przejechać ten odcinek "zgodnie z
              przepisami", logicznie rzecz biorąc należałoby stale operować
              hamulcem i gazem, stwarzając zamieszanie, łamiąc przepis o sposobie
              hamowania i narażając innych na kolizje przez najechanie,
              szczególnie mając za plecami niskie słońce. Można też inaczej:
              profilaktycznie przejechać ten kilometr (obszar zabudowany ma jakieś
              300 metrów, a potem znów jest 70 (bo wyjazdy z posesji) z prędkością
              najwyżej 40 km/godz, łamiąc tym samym przepis o jeździe z prędkością
              nieutrudniącą jazdy innym. Najlepszym sposobem jednak jest wszystko
              tu olać i jechać tak, by było wygodnie i bezpiecznie.
              • edgar22 Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 14:02
                kozak-na-koniu napisał:
                > ograniczenie d0 70 km/godz [...] ograniczenie do 40 [...] obszar zabudowany
                > (biała tablica). Chcąc przejechać ten odcinek "zgodnie z
                > przepisami", logicznie rzecz biorąc należałoby stale operować
                > hamulcem i gazem, stwarzając zamieszanie, łamiąc przepis o sposobie
                > hamowania i narażając innych na kolizje

                "Logicznie" ?? Wybacz, ale dla mnie nie jest to logiczne, by z takim zestawem znaków nie można było sobie poradzić bez stałego operowania hamulcem i gazem, stwarzania zamieszania i narażania innych na kolizje.
                Zwykłą sytuację przedstawiłeś jako skomplikowany problem nie do rozwiązania (bez łamania przepisów).
                • kozak-na-koniu Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 14:10
                  No cóż, może dla Ciebie jest to normalne. Na szczęście jednak
                  tacy "zgodni z przepisami" formaliści są i raczej zawsze będą
                  marginesem, dzięki czemu polskie drogi wciąż zachowują resztki
                  przepustowości.
    • grzek Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 09:18
      Dlaczego z góry zakładasz, że jadąc wolniej utrudniasz jazdę innym. Przecież
      jadąc szybciej też można utrudniać jazdę jadącym wolniej. Każdy ma równe prawa
      do asfaltu, nawet tego dziurawego.
      • edek40 Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 09:30
        Czeli ten pan w przeladowanym kamazie ulatwial mi moja droge do pracy, jadac po
        szosie (podkreslam: szosie) z predkoscia nie wieksza niz 30 km/h?

        Acha.
        • grzek Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 10:28
          edek40 napisał:

          > Czeli ten pan w przeladowanym kamazie ulatwial mi moja droge do pracy, jadac po
          > szosie (podkreslam: szosie) z predkoscia nie wieksza niz 30 km/h?
          >
          > Acha.

          A czy jest gdzieś napisane, że po szosie trzeba zawsze jechać więcej niż 30 km/h.
          • emes-nju Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 11:06
            grzek napisał:

            > edek40 napisał:
            >
            > > Czeli ten pan w przeladowanym kamazie ulatwial mi moja droge do
            > > pracy, jadac po szosie (podkreslam: szosie) z predkoscia nie
            > > wieksza niz 30 km/h?
            >
            > A czy jest gdzieś napisane, że po szosie trzeba zawsze jechać
            > więcej niż 30 km/h.

            Tak! Tu:

            Art. 19
            (...)
            2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
            1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;

            Zakladam, ze Edek pisal o ostatnim okresie, a nie o "dniu blacharza". Pan z przeladowanego Kamaza z cala pewnoscia podpadal pod art. 19. Ale w Polsce za takie rzeczy sie nie karze - mandat dostalby Edek gdyby wyprzedzajac tego Kamaza przekroczyl o 10 km/h predkosc, zeby skrocic czas wyprzedzania i dac nastepnym szanse na wyprzedzanie przed kolejnym zakretem, czy oznakowanym bialymi tablicami sraczem soltysa :-P
            • grzek Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 11:17
              A jak ktoś skuterem jedzie 30 km/h to też podpada pod paragraf?
              • edek40 Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 11:31
                Zakladam, ze nie masz prawa jazdy, wiec spiesze z wyjasnieniem. Skuter wprawdzie
                nieco demoluje ruch, ale jego wyprzedzenie jest o wiele bezpieczniejsze i
                latwiesze. Raz z powodu gabarytow, ktore bardzo skracaja czas potrzebny na
                wyprzedzenie; dwa z powodu latwosci obserwacji drogi bez koniecznosci wychylania
                sie zza zawalidrogi; czasem droga jest na tyle szeroka, ze skuter jedzie
                poboczem w ogole nie przeszkadzajac w ruchu. Poza tymi trzema roznicami
                podobienstwo jest stuprocentowe :)
                • grzek Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 11:59
                  Nie spiesz sie tak bardzo, tylko odpowiedz powoli czy skuter podlega pod paragraf.
                  • edek40 Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 12:39
                    Ja nie pisalem o podleganiu tylko o ulatwianiu mi ruchu powolna jazda. Wg. Twojego pojmowania ulatwiania mi ruchu kamaz robi to lepiej niz latwy do wyprzedzenia skuter.

                    Jezeli zas chodzi o paragrafy, to ten jest szalenie uznaniowy i wieloplaszczyznowy. Jezeli bowiem opisywany kamaz jechal 20-30 km/h z wyniku przeladowania to podlega nie tylko pod ten paragraf. Jesli jechal tak powoli z powodu defektu, to rowniez podlega pod ten paragraf - istnieja bowiem takie instytucje jak pomoc drogowa i wielokilometrowe blokowanie drogi nie ma zadnego usprawiedliwienia. Nawet dla tak duzych aut. W przypadku tworu z ZSRR warto rowniez w ogole przyjrzec sie stanowi technicznemu, poniewaz z automatu mozna zalozyc iz jechal on powoli z racji przeladowania i agonalnego stanu technicznego.

                    Jezeli chodzi o skuter, to znowu sprawa nie jest jednoznaczna. Jesli bowiem mamy do czynienia z pojazdem do 50 ccm i o predkosci maksymalnej do 50 km/h, to predkosc 30 km/h mozna uznac w nim za niska, ale ewidentnie podrozna. Gdy zas jest to skuter wymagajacy juz prawa jazdy, to 30 km/h to blokowanie ruchu bez zadnych wymowek.
                  • edek40 I jeszcze... 01.09.08, 13:06
                    Czy pojazd nadgabarytowy na autostradzie, jadacy wraz z pilotem podpada czy nie?

                    Ostatnio jakos duzo jezdzilem niemieckimi autostradami w nocy (nie wieczorem).
                    Oni chyba nie chca miec takich dylematow, bo prawdziwe zawalidrogi jezdza tam
                    wylacznie noca.
                    • grzek Re: I jeszcze... 01.09.08, 13:22
                      Taki nadgabarytowy na autostradzie to może nawet mniej "szkody" wyrządzi niż
                      jakby miał jechać jakimiś bocznymi drogami. Nie jestem pewien ale oni chyba
                      muszą mieć jakieś pozwolenia na wjazd z wyznaczoną trasą.
                      • edek40 Re: I jeszcze... 01.09.08, 13:39
                        Nie zrozumiales. Nacisk kladlem na WYLACZNIE nocna jazde.
                        • Gość: eryk Re: I jeszcze... IP: *.190.206-77.rev.gaoland.net 01.09.08, 15:12
                          Jestes pewien tego, ze tylko noca? Ja troche jezdze w Niemczech i rzeczywiscie
                          pamietam convoy exceptional w nocy wylacznie dlatego, ze laduja po oczach zoltym
                          juz z kilometra :-) W dzien taki pojazd gorzej zapamietac, bo jest po prostu
                          nastepna ciezarowka tylko, ze z malym zoltym swiatelkiem na prawym pasie...
                          • edek40 Re: I jeszcze... 01.09.08, 15:17
                            Ja pisze o prawdziwych oversizach. Lekko szersze czy dluzsze pojazdy maja
                            stosowne oznakowanie i juz. Jednak jada one z reguly nie wolniej niz 70-80 km/h.
                            Nie ma tez zadnych problemow z wyprzedzaniem. Pojazdy zajmujace wiecej niz jeden
                            pas i dlugie jak nasze najdluzsze odcinki autostrady jezdza noca.
                            • habudzik Re: I jeszcze... 01.09.08, 20:51
                              W Ameryce całe domy przewozi się w dzień a nie w nocy i jakoś nikt nie marudzi .
              • emes-nju Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 11:49
                grzek napisał:

                > A jak ktoś skuterem jedzie 30 km/h to też podpada pod paragraf?

                Zapomnialem!

                Pokornie prosze o wybaczenie! Zapomnialem, ze w polskiej doktrynie RUCHU chodzi i BEZRUCH jako idealny stan na drogach. Predkosc ruchu ma zbizac sie do asymptoty na poziome ZERO. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze przerozne nieodpowiedzialne jednostki beda chcialy jezdzic szybciej i dlatego pisze o asymptocie, a nie o sprowadzaniu predkosci do zera :-P
                • grzek Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 12:09
                  Każdą prędkość można podporządkować pod utrudnianie ruchu. Ktoś kto jedzie
                  180km/h będzie mi utrudniał bo ja chcę jechać 220km/h.
                  • emes-nju Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 12:18
                    Mylisz sie. Nie mozna nazwac utrudnianiem ruchu jazdy 180 km/h - to, z wyjatkiem autostrady, wykroczenie na pograniczu przestepstwa.

                    Natomiast jazda po publicznej drodze z predkoscia trzykrotnie nizsza od dopuszczalnej, gdyby nie idea likwidacji ruchu kolowego w Polsce, moglaby zalapac sie na mandat z art. 19. Na szczescie sie nie zalapie i prawie wszyscy uzytkownicy tego swietoszkowatego forum moga spac spokojnie :-P
                    • grzek Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 12:40
                      To był akurat ekstremalny przykład. A czy jest utrudnianiem jazda przepisowo 90
                      km/h. dla tych co chcą jechać szybciej, bo akurat przez najbliższe np 10 km są
                      zakręty i podwójna ciągła?
                      • emes-nju Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 12:44
                        grzek napisał:

                        > A czy jest utrudnianiem jazda przepisowo 90 km/h. dla tych co chcą
                        > jechać szybciej, bo akurat przez najbliższe np 10 km są
                        > zakręty i podwójna ciągła?

                        Sorry, ale zdaje sie, ze w tej czesci watku dyskutujemy o jezdzie 30 km/h na 90-tce, czego Ty bronisz jako zachowania normalnego i nikomu nieszkodzacego?
                        • grzek Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 13:13
                          Te 30 km/h to tylko przykład i inaczej to ma się na drogach o dużym nasileniu
                          ruchu a inaczej na małym. Wszystko zależy od warunków. W jednym przypadku będzie
                          to utrudnianie a w innym nie. Jak trafisz na stado traktorów wiozących jabłka po
                          krętej drodze do GSu, to mimo że utrudniają ruch ale poruszają się zgodnie z
                          prawem. Z punktu widzenia kogoś kto chce jechać zawsze 90km/h każde spowolnienie
                          będzie utrudnieniem ale nigdzie nie jest powiedziane, że nie można jechać mniej.
                          Pomijam już że niektóre pojazdy mają ustawowo ograniczenia do 70 czy do 40.
                          • kozak-na-koniu Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 13:56
                            Tu nie ma nad czym deliberować. Jeśli rzeczony skuter i rzeczone
                            ciągniki rolnicze jadą zgopdnie z przepisami (bez cudzysłowu) -
                            czyli trzymają się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni, używają
                            lusterek, prawidłowo sygnalizują swe zamiary i pozwalają się
                            wyprzedzić utrzymując prawidłowe odległości, a nawet zatrzymując się
                            w razie potrzeby w celu przepuszczenia innych (dotyczy pojazdów
                            wolnobieżnych - takich, jak właśnie między innymi ciągniki rolnicze;
                            skuterów to nie dotyczy, bo i tak zajmują mało miejsca), wtedy art.
                            19 nie łamią. Jak widzisz, prędkość to jeszcze nie wszystko i nie
                            można wszystkiego rozpatrywać wyłącznie z tego punktu - chyba że
                            w "uwaga pirat", ale na szczęście nie ma obowiązku oglądania tego
                            badziewia.
                    • habudzik Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 20:55
                      emes-nju napisał:


                      > Natomiast jazda po publicznej drodze z predkoscia trzykrotnie nizsza od dopuszc
                      > zalnej,

                      A to ile wolno temu Kamazowi było jechać na drodze na której osobowy jedzie
                      90km/h ?????????????
            • habudzik Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 20:53
              emes-nju napisał:

              > grzek napisał:
              >
              > > edek40 napisał:
              > >
              > > > Czeli ten pan w przeladowanym kamazie ulatwial mi moja droge do
              > > > pracy, jadac po szosie (podkreslam: szosie) z predkoscia nie
              > > > wieksza niz 30 km/h?
              > >
              > > A czy jest gdzieś napisane, że po szosie trzeba zawsze jechać
              > > więcej niż 30 km/h.
              >
              > Tak! Tu:
              >
              > Art. 19
              > (...)
              > 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
              > 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;
              >
              > Zakladam, ze Edek pisal o ostatnim okresie, a nie o "dniu blacharza". Pan z prz
              > eladowanego Kamaza z cala pewnoscia podpadal pod art. 19.

              A pod jaki paragraf podpadał jeśli taka a nie inna jazda była wymuszona
              ładunkiem ???
          • zygzak-dwa Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowcom 01.09.08, 14:23
            moim zdaniem, nie warto gnać na oślep, bo się komuś spieszy i on musi...a
            zwłaszcza na szosach. Bezpieczeństwo na drodze jak zając, jak za mocno wdepniesz
            w pedał to ucieknie. A widzieliście dzisiejszy artykuł o facecie, który spłonął
            w polonezie?
            motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/splonal-zywcem-za-kierownica,1171006,415
            • emes-nju Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 14:42
              zygzak-dwa napisał:

              > moim zdaniem, nie warto gnać na oślep

              Nie warto tez jechac ZDECYDOWANIE wolniej niz przecietna na danym odscinku. Celuja w tym "tubylcy", ktorzy oszczedzaja paliwo gnajac 30-40 km/h po miedzynarodowym dukcie bitym. Bo maja niedaleko...

              Prawda jest, ze gdyby Jaguar jechal wolniej, to do wypadku by nie doszlo. Nie doszloby tez do niego, gdyby Polonez jechal szybciej.

              Nie nam osadzac.
      • gucio32419 Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 14:13
        > Dlaczego z góry zakładasz, że jadąc wolniej utrudniasz jazdę innym.

        Jeśli jadę a za mną jedzie TIR, daje mi znaki światłami, trąbi i szykuje się do
        wyprzedzania to mogę chyba przypuszczać że mu przeszkadzam, a więc utrudniam
        jazdę. Co więcej, jeśli będzie mnie wyprzedzał to wzrośnie na drodze ryzyko
        wypadku. I co z tego że to jego wina bo przecież też mógł jechać wolno. Chodzi
        mi o to co JA mam zrobić. Na zachowanie innych nie mam wpływu i mogę je
        traktować jako część "warunków na drodze", tak jak stan nawierzchni, pogodę. Nie
        mam racji?
        • kozak-na-koniu Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 14:29
          Ma, ale dla tutejszych "swiętoszków" to żaden argument.:P
        • grzek Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 14:39
          Odniosłem się tylko do cytowanego przepisu, mówiącego o prędkości
          nieutrudniającej innym jazdy. Wolna jazda utrudnia jazdę innym ale za szybka też
          może.

          A co do przykładu z TIRem. Może sygnalizował, że chce wyprzedzić i chciał
          zwrócić na siebie uwagę, ewentualnie jak było miejsce, żebyś zjechała na pobocze.
    • a_weasley Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 10:51
      gucio32419 napisał:

      > na zacytowany przepis? Na czym może polegać
      > takie "utrudnianie"?

      Na przykład na tym, że ruchliwą wielkomiejską ulicą jedzie złotówa z wielkim
      bilbordem na przyczepie, w tempie karawanu na służbie.
      • ewosia Re: prędkość nieutrudniająca jazdy innym kierowco 01.09.08, 11:57
        albo na dwupasmowej w mieście o ograniczeniu do 70 jedzie pani 40
        km/h na godzinę lewym pasem, bo za 12 kilometrów skręca w lewo.
        i nie będzie zjeżdżać na prawy, bo jej potem nie wpuszczą! ona wie,
        bo już tak miała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja