Przykład idzie z góry.

12.09.08, 11:13
Tyle się mówi ostatnio u nas o bezpiecznej jeździe, a przestrzeganiu
przepisów i co?
Sytuacje z ostatnich kilku dni
- wyprzedzający radiowóz w terenie zabudowanym na skrzyżowaniu z
prędkością grubo przekroczoną
- wymuszenie pierszeństwa przez radiowóz wyjeżdżający z posesji na
rowerzyście
- i z dziś koło mojej firmy na zakazie stoi 6 nieoznakowanych
pojazdów (chyba prokuratury) - cześć na skrzyżowaniu, a jeden na
pasach, jak zaparkuje zwykły kierowca, to po 5 min. ma blokadę na
kole (częsty obrazek), o obok wielki parking podziemny...

Przykłady są moje. I chyba nie jest tak, że tylko ja mam takiego
pecha, że tylko ja widzę takie sytuacje? Czy tylko mnie to wkurza?
Chyba nie... Wydawało mi się, ze kto jak kto, ale policja powinna
dawać przykład, ale u nas po prostu władza może więcej. A potem Ci
sami przyjadą i wręczą mandat za złe parkowanie lub przekroczenie
prędkości.
Tak musiałem się wyżalić:) Wkur... mnie taka hipokryzja.
    • emes-nju Re: Przykład idzie z góry. 12.09.08, 12:59
      Sam kilka policyjnych "zajaczkow" wrzucalem na to forum. Puscilem tez kilka donosow na skarzypytowego maila policji.

      Czekajmy na odpowiedzi, ze policja moze robic, co chce. Bo homo sovieticus nie rozumie tego, ze ryba psuje sie od glowy.
    • habudzik Re: Przykład idzie z góry. 12.09.08, 13:27
      Ale to nie policja zabija na przejsciach dla pieszych i to nie policja nagminnie
      powoduje wypadki przy dużych prędkościach . Może oni maja jakieś dodatkowe
      szkolenia i lepiej od Kowalskiego prowadzą , nie wiem
      • kozak-na-koniu Re: Przykład idzie z góry. 12.09.08, 13:34
        Ja też nie zabijam na przejściach dla pieszych i nie powoduję
        wypadków przy dużych prędkościach, bo wszystkie kolizje i stłuczki,
        w jakich uczestniczyłem jako kierowca zdarzyły się przy małych
        prędkościach. Poza tym, mam na tyle doświadczenia, że mógłbym
        wyszkolić niejednego i nie nazywam się Kowalski. To co? Znaczy, że
        ja też mogę?
        • habudzik Re: Przykład idzie z góry. 12.09.08, 13:35
          Nie , bo Ty jesteś może nie Kowalski ale też na K. Koza
          • kozak-na-koniu Re: Przykład idzie z góry. 12.09.08, 13:53
            Może i na K, ale też nie Koza. Konfabulujesz, jak zwykle.
    • habudzik Re: Przykład idzie z góry. 12.09.08, 13:30
      Pani w szkole mówi żeby dzieci nie paliły w szkole bo nie wolno na co dzieci : a
      pani pali eeeee
      • babaqba Re: Przykład idzie z góry. 12.09.08, 14:37
        habudzik napisał:

        > Pani w szkole mówi żeby dzieci nie paliły w szkole bo nie wolno na co
        dzieci :
        > a
        > pani pali eeeee

        Czyli jak to w Polsce: "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie".
        Policji wolno. To znaczy, że jak im wolno i z tego korzystają, to te
        wszystkie bajędy o zabójczym przekraczaniu administracyjnych nakazów są
        kłamstwami. I tyle.

        Macie swoją odpowiedź na pytanie, dlaczego Polacy mają pod ogonem te i
        wiele innych nakazów i zakazów. W niemoralnym państwie, kiedy nas każdy
        przepis dotyczy jak jasna cholera, natomiast nie dotyczy pana
        policjanta, pana księdza i pana polityka, bo sobie immunitet urządzili
        jak kiedyś książęta, to szary obywatel pokazuje im wszystkim łokieć i
        ma te ich prawa głęboko w ...poważaniu. Tym bardziej, jak część z nich,
        jak przepisy o przekraczaniu prędkości, są tak ewidentnie kłamliwe,
        obliczone na sianie terroru.

        Tu niedaleczko piszą, że facet jechał 230 km/h i nikomu nic się nie
        stało. I co z waszą zabójczą prędkością? Sam jechałem w Niemczech 250
        km/h i żyję (a jeszcze mnie wyprzedzali!). Czyli nie prędkość powoduje
        wypadki. Piszecie, że skandaliczna infrastruktura też nie. Sprawa staje
        się coraz bardziej tajemnicza...
        • habudzik Re: Przykład idzie z góry. 12.09.08, 19:12
          babaqba napisała:

          > habudzik napisał:
          >
          > > Pani w szkole mówi żeby dzieci nie paliły w szkole bo nie wolno na co
          > dzieci :
          > > a
          > > pani pali eeeee
          >
          > Czyli jak to w Polsce: "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie".
          > Policji wolno. To znaczy, że jak im wolno i z tego korzystają, to te
          > wszystkie bajędy o zabójczym przekraczaniu administracyjnych nakazów są
          > kłamstwami. I tyle.
          >
          > Macie swoją odpowiedź na pytanie, dlaczego Polacy mają pod ogonem te i
          > wiele innych nakazów i zakazów.

          To nie była żadna tajemnieca dlaczego Polak ma wszystkie nakazy i zakazy w
          doopie . My po prostu juz toi wyzsaliśmy z mlekiem Matki. Inne narody sie jakoś
          potrafią przystosować i kary są tylko formą straszaka a u nas musimy być jeba..i
          byśmy zrozumieli .





          W niemoralnym państwie, kiedy nas każdy
          > przepis dotyczy jak jasna cholera, natomiast nie dotyczy pana
          > policjanta, pana księdza i pana polityka, bo sobie immunitet urządzili
          > jak kiedyś książęta, to szary obywatel pokazuje im wszystkim łokieć i
          > ma te ich prawa głęboko w ...poważaniu.

          Na szczęście bedziesz musiał sie jednak przystosować albo zmienić kraj . Ale jak
          zmienisz kraj to też bedziesz jeba...y przepisami .




          Tym bardziej, jak część z nich,
          > jak przepisy o przekraczaniu prędkości, są tak ewidentnie kłamliwe,
          > obliczone na sianie terroru.

          O czym myslałeś pisząc "sianie terroru" ????




          > Tu niedaleczko piszą, że facet jechał 230 km/h i nikomu nic się nie
          > stało. I co z waszą zabójczą prędkością? Sam jechałem w Niemczech 250
          > km/h i żyję

          Bo jesteś dziecinny . Ciekawe jaki byłbyś gieroj gdyby przy takiej prędkości
          zderzył się z Twoją szybą zwykły wróbel . Pewnie zaraz napiszesz że nawet
          powieka by nie drgnęła . Bohaterze ty od siedmiu boleści .
    • inguszetia_2006 Re: Przykład idzie z góry. 12.09.08, 16:20
      Witam,
      Nie mogę pluć na policję, bo jak pędzą Puławską, to jadę za nimi;D
      I tak razem sobie udajemy, że jedziemy 50/h;P
      To były żarty, ale nie całkiem.
      A co do ryby: tak psuje się od głowy.
      I co; upierd...ić łeb?
      A nowy nie odrośnie?;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
    • edek40 Re: Przykład idzie z góry. 12.09.08, 17:36
      Eeee, no bo oni sluzbowo... Na starek...
      • Gość: rekrut1 Re: Przykład idzie z góry. IP: *.aster.pl 12.09.08, 19:28
        Przesadzacie! Policja nie tylko popełnia ale i "poucza".
        Wczoraj pękła mi linka sprzęgła w moim Tracku(a taka była dobra) aby
        móc się dotelepać do jakiegoś fachowca na światłach(tych na
        skrzyżowaniach) musiałem zapalać z jedynki lub dwójki. Akumulator
        mam dobry ale nie aż tak więc dla oszczędności zgasiłem światła.
        Jadę sobie,jadę mija mnie kilka podobnych "ślepaków" osobowych i
        radiowóz(też bez świateł). Zaraz za mną pisk opon, jako stary
        drajwer najpierw światła a dopiero potem patrzę co się dzieje. Jak
        myślicie?
        Pozdr.
        Pazdzioch
Inne wątki na temat:
Pełna wersja