simon921
29.09.08, 08:32
Pomyślcie sobie tak - każdy rowerzysta przesiada się do auta i robią
się większe korki. I jesteście bardziej wkurzeni, bo na światłach
stoicie nie 3 a 5 zmian świateł. A za rowerzystą w mieście to się
max. kilka sek. pojedzie. Im więcej rowerzystów tym mniej korków.
Takie pozytywne przesłanie na poniedziałek:) Bo ja coraz bardziej
pozytywnie jestem zaskoczony traktowaniem rowerzystów przez
kierowców. Szczególnie, że 2x dziennie muszę na ruchliwej
dwupasmówce skręcić w lewo i nie mam z tym większych problemów.