Fotozagadka

30.09.08, 16:37
Mamy trzypasmowa droge szybkiego ruchu, o predkosci ograniczonej do 80 km/h.
Zdjecie przedstawia fragment drogi osiagany po przejechaniu kilku kilometrow
prostej. Jedyne mijane znaki to wznowienia osiemdziesiatki. Dojezdzamy do
gorki i...

img440.imageshack.us/my.php?image=przedxy9.jpg
Co jest za gorka?

Prawidlowa odpowiedz za jakis czas.
    • inguszetia_2006 Re: Fotozagadka 30.09.08, 16:45
      Witam,
      Ja wiem;D Tam są dmuchane zabawki,słonie,foki i cuda na kiju;D
      Jak nie, to tam jest zakręt.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • emes-nju Oby to nie byla HYDROzagadka n/t 30.09.08, 16:54


    • Gość: na zimno Mr Hitchcock lepiej by nie wymyslil! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.08, 16:56
      Taki spokojny landszafcik...

      Az tu nagle...
      • emes-nju Re: Mr Hitchcock lepiej by nie wymyslil! 30.09.08, 16:58
        Gość portalu: na zimno napisał(a):

        > Taki spokojny landszafcik...
        >
        > Az tu nagle...

        Obawiam sie, ze skoro temat sie pojawil, to DEZorganizator ruchu dal do pieca lepiej niz Hitchcock ;-)
    • habudzik Re: Fotozagadka 30.09.08, 17:13
      Sam jestem ciekaw co za nia jest ale myśle że jest coś o czym nas informuje
      widoczny znak ostrzegawczy po prawej stronie w oddali .
    • habudzik Re: Fotozagadka 30.09.08, 17:27
      No nie trzymaj nas w napięciu dalej . Napisz co tam jest i gdzie to jest .
      Podskocze , zobacze a może nawet lepsze jakościowo zdjęcie zrobie .
      • dorota.alex Re: Fotozagadka 30.09.08, 17:39
        wg mnie to jest trasa torunska w okolicy budowanego rozjazdu do trasy
        torunskiej. Zgadlam????
    • 1realista Re: Fotozagadka 30.09.08, 18:06
      jakiś wiadukt zapewne stad 80ki.
    • inguszetia_2006 Re: Fotozagadka 30.09.08, 19:54
      Witam ponownie,
      Już chyba wiem;-)
      Tam jest parking. I tam stają Tiry, najczęściej.
      I chodzi Ci o to, że za późno dają kierunek jak chcą zjechać do
      zatoczki, bo nie ma wcześniej informacji o parkingu. To o to chodzi?
      Pzdr.
      Inguszetia
    • rapid130 Re: Fotozagadka 30.09.08, 21:54
      Za górką widać chyba większą przerwę pomiędzy latarniami więc...

      Czerwone światło znienacka?
      Czyli skrzyżowanie, albo przejście dla pieszych "na guzik"??
      • lotka.z Re: Fotozagadka 30.09.08, 22:10
        Obstawiam, ze jest lekki zakret w lewo i zwezona jezdnia do jednego
        pasa lub dwoch z powodu robot na drodze :o))))
        Znaki sa dalej ???
        Podpowiedz przydalaby sie :-)))
        pozdr
        • alexis_corner Re: Fotozagadka 30.09.08, 22:31
          tam, po prawej stronie jest....
          cmentarz :-O

          - wredna alexis
    • edek40 Re: Fotozagadka 01.10.08, 11:56
      Brawa dla znajacej to miejsce doroty-alex.

      img156.imageshack.us/my.php?image=zapd9.jpg
      Tak wyglada oznakowanie po minieciu gorki.

      Zdjecie wierzcholka gorki celowo zrobilem za ciezarowka. Ona zaslania jedyny, umieszczony na szczycie gorki wiaduktu znak: inne niebezpieczenstwa (A 30 dla purystow). Zaslania on umieszkony kilkanascie metrow dalej znak informujacy o zanikaniu prawego pasa (zapewne f 16). Obecnie prezentowane zdjecie pokazuje droge widoczna po wyprzedzeniu ciezarowki. Przed ciezarowka, na jezdni, widac efekty zgodnego z przepisami oznakowania w postaci sladow hamowania awaryjnego. Dopiero na dosc ostrym luku drogi (ktory w normalnych warunkach opatrzony jest niedorzeczna szescdziesiatka) mamy pozostale znaki. Miedzy innymi wciaz zasloniety ciezarowka znak f 21 informujacy o skierowaniu ruchu na sasiednia jezdnie (w tym wypadku mocno poglebiajace zakret w lewo). Zwracam uwage na to, ze konfiguracja jezdni zaslania wciaz miejce zmiany kierunku ruchu, musimy wiec polegac na znakach. Mamy zaklejona byle jak nieaktualna tablice (f 10) z dokreconymi znakami ograniczenia predkosci i zakazu wyprzedzania. Naturalnie dopiero po wyjezdzie zza gorki widac swietlna tablice informujaca o zaniku pasa.

      Oczywiscie nie mam wiedzy pozwalajacej stwierdzic, ze oznakowanie jest niezgodne z przepisami. Ide o zaklad, ze jest w 100% zgodne z przepisami. Znacznie, ale to znacznie gorzej jest ze zdrowym rozsadkiem, dbaloscia o bezpieczenstwo.

      1. Dlaczego tablica swietlna nie stoi na wierzcholku wiaduktu - bylaby widoczna z kilometra, bo wczesniej samochody jada po wierzcholku innego wiaduktu, wiec jest jak w kinie?

      2. Jaki cymbal postanowil w ogole zganiac ruch na dosc ostrym wirazu, ktory co podkreslam, jest tak jakoby niebezpieczny, ze wymaga postawienia szescdziesiatki gdy zadnej powaznej ani niepowaznej przebudowy nie ma?

      3. Przebudowa potrwa niewatpliwie dluzszy czas. Dlaczego zadowolono sie byle jakim zaklejeniem nieaktualnego wskaznika kierunkow (f 10) zamiast go zdemontowac?

      4. Dlaczego zamiast znaku inne niebezpieczenstwa (nie informujacego o niczym) nie postawiono znaku informujacego o wystepowaniu zatoru drogowego (A 33)

      5. Na sam koniec - jaki chory na wszelkie choroby psychiczne kretyn oszczedzil na oznakowaniu po obu stronach jezdni?

      Wiecej zastrzezen nie mam. Nalezy dodac, ze obok jest cmentarz, co slusznie zauwazyla alexis_corner. Bardzo slusznie...
      • emes-nju Re: Fotozagadka 01.10.08, 12:13
        Ad 1. Tablica nie stoi na wierzcholku, bo pod gorke ciezko sie chodzi. A ze polski kierowca ma w kodeksie napisane, ze ma obowiazek "zachowac" i "dostosowac", to, co juz nawet powyzej napisalem, nawet wyprodukowanie za takim wiaduktem akwenu wodnego bez znaczenia strategicznego by mnie nie zdziwilo.

        Ad 2. Przeciez jest ZNAK (pojecie magiczne). I co z tego, ze tylko z prawej strony - trzeba sie zastosowac i bedzie git, bo przeciez jadacy wierzcholkiem z predkoscia obowiazujaca (80 km/h) na pewno odpowiednio wczesnie, na widok zaslaniajacego widocznosc wiaduktu (i przewidywania niespodzianki - wiecie... akwen wodny :-P ), "zachowaja" i "dostosuja". A jak komus hamujacemu na widok 40-tki (czyli zmniejszajacemu predkosc o polowe - w kraju, w ktorym kierowca nie ma wylacznie obowiazku "zachowac" i "dostosowac", a znakolog ma jakies obowiazki wobec kierowcow, 40-tka bylaby poprzedzona 60-tka) wjada w d..., to bedzie znaczylo, ze "nie zachowali" i "nie dostosowali". i co z tego, ze moga byc kolizje (a moze nawet karambole - to bardzo ruchliwa droga) - wazne, zeby szybko wskazac winnego, i zeby nie byl nim znakolog.

        Ad 3. Za duzo zachodu. Polski kierowca ma obowiazek "zachowac" i "dostosowac" nawet jezeli "zachowanie" i "dostosowanie" wymaga uprzednio odcyfrowania tego, co znakolog mial na mysli w kilku kolejny podejsciach do tematu (przypomnij sobie archeologie znakologiczna :-P ).

        Ad 4. Ad 5. Jak w Ad 2.
        • habudzik Re: Fotozagadka 01.10.08, 22:05
          emes-nju napisał:


          > Ad 3. Za duzo zachodu. Polski kierowca ma obowiazek "zachowac" i "dostosowac" n
          > awet jezeli "zachowanie" i "dostosowanie" wymaga uprzednio odcyfrowania tego, c
          > o znakolog mial na mysli w kilku kolejny podejsciach do tematu (przypomnij sobi
          > e archeologie znakologiczna :-P ).

          Nie tylko polski kierowca ma taki obowiązek .
      • habudzik Re: Fotozagadka 01.10.08, 22:03
        edek40 napisał:

        > Brawa dla znajacej to miejsce doroty-alex.
        >
        > img156.imageshack.us/my.php?image=zapd9.jpg
        > Tak wyglada oznakowanie po minieciu gorki.
        >
        > Zdjecie wierzcholka gorki celowo zrobilem za ciezarowka. Ona zaslania jedyny, u
        > mieszczony na szczycie gorki wiaduktu znak: inne niebezpieczenstwa (A 30 dla pu
        > rystow). Zaslania on umieszkony kilkanascie metrow dalej znak informujacy o zan
        > ikaniu prawego pasa (zapewne f 16). Obecnie prezentowane zdjecie pokazuje droge
        > widoczna po wyprzedzeniu ciezarowki. Przed ciezarowka, na jezdni, widac efekty
        > zgodnego z przepisami oznakowania w postaci sladow hamowania awaryjnego.
        Od razu zakładasz że było to hamowanie awaryjne bo oznakowanie jest złe nie
        biorąc pod uwage że mogło powstać w sytuacji najczęściej spotykanej w Polsce
        czyli usiłowania wymuszenia pierwszeństwa .






        Dopie
        > ro na dosc ostrym luku drogi (ktory w normalnych warunkach opatrzony jest niedo
        > rzeczna szescdziesiatka) mamy pozostale znaki.

        Przy tych lub mniejszych predkościach jakie sa tam dozwolone ten łuk jest niemal
        prostą startową .





        > Oczywiscie nie mam wiedzy pozwalajacej stwierdzic, ze oznakowanie jest niezgodn
        > e z przepisami. Ide o zaklad, ze jest w 100% zgodne z przepisami. Znacznie, ale
        > to znacznie gorzej jest ze zdrowym rozsadkiem, dbaloscia o bezpieczenstwo.

        Soro tak twierdzisz to oznacza że przepisy ( w dużym uproszczeniu )
        międzynarodowe sa nierozsądne .





        > 1. Dlaczego tablica swietlna nie stoi na wierzcholku wiaduktu - bylaby widoczna
        > z kilometra, bo wczesniej samochody jada po wierzcholku innego wiaduktu, wiec
        > jest jak w kinie?

        A po co ma być widoczna z kilometra ? Przecież przy nie więcej jak 80km/h każdy
        zdąży się zatrzymać i ruszyć tam kilka razy . W dodatku ktoś mniej rozgarnięty (
        ale nie na tyle by mu zabrano PJ ) może pomyśleć że ta tablica dotyczy
        wzniesienia i uzna że zapomniana ją usunąć po robotach .





        > 2. Jaki cymbal postanowil w ogole zganiac ruch na dosc ostrym wirazu, ktory co
        > podkreslam, jest tak jakoby niebezpieczny, ze wymaga postawienia szescdziesiatk
        > i gdy zadnej powaznej ani niepowaznej przebudowy nie ma?
        >
        > 3. Przebudowa potrwa niewatpliwie dluzszy czas. Dlaczego zadowolono sie byle ja
        > kim zaklejeniem nieaktualnego wskaznika kierunkow (f 10) zamiast go zdemontowac

        Zgadujesz - nie masz pewności . To różnica .




        > 4. Dlaczego zamiast znaku inne niebezpieczenstwa (nie informujacego o niczym) n
        > ie postawiono znaku informujacego o wystepowaniu zatoru drogowego (A 33)

        Bo jakby wystawiono A-33 marudziłbyś dlaczego nie postawili jeszcze A 12b a jak
        by postawili A 12b to marudzenie by było dlaczego nie ma A-14 a być może
        przydałby się jescze A-11 oraz A-15 . Nie uważasz że to by była przesada z tymi
        znakami . Ponieważ wszystkie te opisane znakami sytuacje mogą wystąpić
        jednocześnie lub po sobie zdecydowano że postawi się znak A-30





        > 5. Na sam koniec - jaki chory na wszelkie choroby psychiczne kretyn oszczedzil
        > na oznakowaniu po obu stronach jezdni?

        Może ten który na różnych tego typu forach czyta brednie na swój temat że w
        Polsce istnieje przeładowanie znakami . Sam o tym piszesz .
    • rapid130 Re: Fotozagadka 01.10.08, 15:54
      Bosssskie....

      Cóż, niezbadana jest głębokość przemyśleń (dez)organizatorów
      ruchu. :P

      Parę tygodni temu zdarzyło mi się przejechać... na czerwonym
      świetle. :X
      Świecącym od przynajmniej 20 sekund. :XX
      I zrobiłem to z całą premedytacją. :XXXXXXXXX

      Dlaczego tak okropnie zgrzeszyłem????

      Panowie w pomarańczowych mundurkach robili przebudowę lokalnej drogi
      2 km ode mnie. (Chwała im za to, chwała!)

      Dla porządku przy grubszych robotach wprowadzili ruch wahadłowy za
      pomocą świateł.

      Jeden z sygnalizatorów ustawili dwa metry PRZED skrzyżowaniem z
      boczną szosą, chociaż za skrzyżowaniem było jeszcze mnóstwo miejsca
      do początku robót drogowych. Lekko licząc jeszcze ze 20-30 metrów.
      Naprawdę można było ustawić sygnalizator za skrzyżowaniem.

      No i właśnie przejechałem sobie na czerwonym świetle, z tą całą
      wredną prtemedytacją, skręcając z głównej drogą w tą boczną,
      omijając sygnalizator. Wychodząc ze zdroworozsądkowego założenia, że
      w tym przypadku sygnalizator mnie nie dotyczy, skoro nie jadę
      odcinkiem objętym robotami drogowymi.

      Świadków zdarzenia nie było. :PPP
      • Gość: akodo A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starc IP: *.chello.pl 01.10.08, 18:07
        A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by
        jeszcze nie było, a dzisiaj już by był. To wy byście staruszkę przejechali, tak
        ?! A to być może wasza matka!
        • tiges_wiz Re: A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu 01.10.08, 19:19
          tylko zauwaz, ze wyjezdzajacy z bocznej na glownej swiatla nie obowiazuje :)
          • rapid130 Re: A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu 01.10.08, 20:45
            tiges_wiz napisał:

            > tylko zauwaz, ze wyjezdzajacy z bocznej na glownej swiatla nie
            obowiazuje :)

            To była druga strona medalu. Skąd bidny kierowca wyjeżdżający z tej
            bocznej drogi i skręcający w prawo, w stronę robót drogowych, miał
            wiedzieć czy może jechać, czy musi zaczekać?

            Generalnie, "pomyślałem ciepło" o ustawiaczu sygnalizatora i po
            dwóch sekundach namysłu pojechałem na czerwonym.

            Ale ta sytuacja wkurza mnie to do dziś.

            Bo miałem dwa wyjścia. Oba złe.

            Stać zgodnie z przepisami - jak ostatni idiota ze 2-3 minuty,
            kompletnie bez sensu.

            Albo formalnie złamać przepisy - i pojechać jak każdy MYŚLĄCY
            użytkownik drogi.

            I tutaj wybrałem to drugie.

            Ale nic to. Będzie zemsta. Ruszam z rubryczką w mojej powiatowej
            gazetce. Będę się w niej bezwzględnie rozprawiać z kretynizmami
            drogowymi. :P
            • emes-nju Re: A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu 02.10.08, 11:22
              rapid130 napisał:

              > Skąd bidny kierowca wyjeżdżający z tej
              > bocznej drogi i skręcający w prawo, w stronę robót drogowych, miał
              > wiedzieć czy może jechać, czy musi zaczekać?

              Musi "dostosowac", "zachowac" i "zastosowac sie". Stawiajacy znaki nic nie musi.

              Nie wiesz tego?
              • rapid130 Re: A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu 02.10.08, 14:03
                emes-nju napisał:

                > Musi "dostosowac", "zachowac" i "zastosowac sie". Stawiajacy znaki
                nic nie musi. Nie wiesz tego?

                "Otworzyć otwór drzwiowy, opuścić miejsce kierowcy i udać się do
                sygnalizatora celem stwierdzenia, jaki sygnał aktualnie jest
                nadawany". :PPPPPPPP
              • edgar22 Re: A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu 02.10.08, 14:10
                emes-nju napisał:

                > Musi "dostosowac", "zachowac" i "zastosowac sie".
                > Stawiajacy znaki nic nie musi

                Tak samo musi. I - niestety - tak samo znikoma jest egzekwowalność tego przymusu w obu przypadkach. Kierowcy jeżdżą jak chcą i baaardzo rzadko ponoszą konsekwencje jazdy niezgodnej z przepisami, organizatorzy ruchu odstawiają często fuszerkę i też rzadko ponoszą tego konsekwencje.
                Taka wolna amerykanka, ale bynajmniej nie tak jednostronna, jak to przedstawiasz.
                • emes-nju Re: A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu 02.10.08, 14:14
                  edgar22 napisał:

                  > emes-nju napisał:
                  >
                  > > Musi "dostosowac", "zachowac" i "zastosowac sie".
                  > > Stawiajacy znaki nic nie musi
                  >
                  > Tak samo musi. I - niestety - tak samo znikoma jest egzekwowalność
                  > tego przymusu w obu przypadkach. Kierowcy jeżdżą jak chcą i
                  > baaardzo rzadko ponoszą konsekwencje jazdy niezgodnej z przepisami,
                  > organizatorzy ruchu odstawiają często fuszerkę i też rzadko ponoszą
                  > tego konsekwencje.

                  Klopot w tym, ze sposob jazdy polskich kierowcow jest pochodna "jakosci" pracy znakologa. Nie na odwrot!!!
                  • habudzik Re: A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu 02.10.08, 16:59
                    emes-nju napisał:


                    > Klopot w tym, ze sposob jazdy polskich kierowcow jest pochodna "jakosci" pracy
                    > znakologa. Nie na odwrot!!!

                    Nieprawda . Kłopotem jest to że kierowcy jeżdżą jakby w ogóle nie było żadnych
                    znaków . Mało tego . Dowodem na to że sposób jazdy polskich kierowców nie ma
                    związku z jakością pracy drogowców jest to że nie przestrzegaja oni przede
                    wszystkim przepisów ruchu drogowego a nie samych znaków jako takich . W mieście
                    jeździmy 90km/h , poza nim 120-130 mimo iż drogowcy nic nam nie zrobili .
                    • rapid130 Re: A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu 02.10.08, 19:34
                      Spory procent kierowców jednak używa szarych komórek, chociaż w
                      stopniu podstawowym. Dowód rzeczowy?

                      Parę dni temu robiłem zdjęcia na niezabudowanym "obszarze
                      zabudowanym" (sic!). Samochody śmigały tam, jakby nie było
                      ograniczenia do 50 km/h.

                      Parę minut później 3 kilometry dalej robiłem zdjęcia na
                      zabudowanym "obszarze niezabudowanym". I, o dziwo, w tym miejscu
                      towarzystwo jechało wyraźnie wolniej. Statystyczna większość w
                      pobliżu 60-70 km/h, chociaż mogli legalnie 90 km/h!

                      W obu przypadkach stałem głęboko na poboczu i byłem dobrze widoczny
                      z daleka, więc można wykluczyć "efekt białego fartucha" w jednym z
                      tych przypadków ;) (czytaj: "Robią zdjęcia, to się przyglądamy
                      gościowi, po co robi te zdjęcia", etc. etc.).
                      • habudzik Re: A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu 02.10.08, 20:39
                        No to akurat potwierdza że nie znaki sa dla nas ważne . W związku z tym czy
                        znaki sa czy ich brak lub są kiepsko posadowione nie wpływa na zachowanie sie
                        kierowców a zatem i na bezpieczeństwo . Bez względu na to czy pralka pierze czy
                        wyzyma to i tak "Mode na sukces" można obejrzeć .
                        • rapid130 Re: A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu 04.10.08, 00:20
                          habudzik napisał:

                          > No to akurat potwierdza że nie znaki sa dla nas ważne.

                          One JUŻ nie są dla wielu kierowców ważne. :/
    • Gość: tomek Re: Fotozagadka IP: *.chello.pl 01.10.08, 19:14
      i.. Pojawia się zakręt który osobówką można pokonać z prędkością ~90 kmh.
      Trudności przysparza on osobom trzymającym kierownicę jedną ręką.

      Ta droga to nie jest droga szybkiego ruchu, tylko miejska ulica.
      Aktualnie jest tam remont dobrze oznakowany.
      • Gość: siekiera77 Re: Fotozagadka IP: *.aster.pl 01.10.08, 19:50
        pytanie
        i niektóre odpowiedzi
        są tendencyjne!


        a matka siedzi z tyłu...
      • tymon99 Re: Fotozagadka 02.10.08, 16:29
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > Trudności przysparza on osobom trzymającym kierownicę jedną ręką.

        jeśli ręka i układ kierowniczy są sprawne, to raczej nie.
    • habudzik Re: Fotozagadka 03.10.08, 21:08
      edek40 napisał:
      >Jedyne mijane znaki to wznowienia osiemdziesiatki.

      Widzisz jakim jesteś oszustem ? Teraz okazuje się że jest tam inny znak (A-30) o
      którym "zapomniałeś napisać" a który widać na zdjęciu i na który prawdopodobnie
      zwróciłem uwagę . Jeśli ta ciężarówka zasłania inny znak niż widoczny na zdjęciu
      to znaczy że są już nie jeden ale dwa znaki . Po co kłamiesz , co ?
      • edek40 Piata linijka od gory 03.10.08, 21:18
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=85346205&a=85379770
        • habudzik Re: Piata linijka od gory 03.10.08, 23:09
          Ta piątą linijkę oszuście dodałeś dopiero PO TYM JAK ZWRÓCIŁEM UWAGĘ NA WIDOCZNY
          ZNAK OSTRZEGAJĄCY . Widoczny jest on wcześniej , na pierwszym zmanipulowanym
          opisem zdjęciu .
    • edek40 Uwaga!!! 20.11.08, 14:34
      Przestawili tablice swietlna na wierzcholek wiaduktu. Dostawili druga tablice
      informujaca o zwezeniu. Szkoda tylko, ze rowniez po prawej stronie. Ale jest
      nieco lepiej. Gdyby jeszcze z kilometr wczesniej postawili znaki informujace o
      innych niebezpieczenstwa w postaci pojawiajacych sie z nagla i zza bariery
      dziwekochlonnej zatorach. I gdyby zdjeli te smieszna czterdziestke, ktorej nikt
      nie przestrzega.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja