edek40
06.10.08, 13:10
W ramach moich weekendowych wyjazdow, zanioslo mnie do Szklarskiej Poreby.
Jest to miasto mniej wiecej w 20% czysto aryjskie. Gdzie nie spojrzysz
wycieczki podstarzalego hitlerjugen, mnostwo aut z niemieckimi tablicami itp.
No to mysle sobie, ze nie bedzie wiekszych problemow z poruszaniem sie
piechota. Beda puszczac, klaniac sie w pas, wyjmowac najdrozsze futra, abym
sobie butow nie ublocil.
ZADEN OZNAKOWANY JAKO NIEMIECKI SAMOCHOD NIE ZATRZYMYWAL SIE PRZED PRZEJCIAMI.
Przynajmniej nie udalo mi sie tego zauwazyc. Nawet gdy na przejsciu bylu matki
z dziecmi, same dzieci, albo staruszki. Nie wspominajc o przechodniach w ogole
nie patrzacych czy cos jedzie czy nie. Takich tez nikt nie puszczal. To
znaczy, ze chyba Alpy maja na nich jakis magiczny wplyw. A Sudety zdecydowanie
negatywny.