hanni
13.10.08, 09:29
Skrajnie prawicowy polityk austriacki rozbil sie w sobote rano swoim Phaetonem
na drodze lokalnej w Lambichl. Zamiast dozwolonych 70 km/h (pozniej nawet 50
km/h) jechal z szybkoscia okolo 140 km/h.
W 1993 roku juz raz wylecial z tej drogi swoim BMW ale wtedy cudem nic mu sie
nie stalo. Tym razem mimo 12 poduszek zlamal sobie kark i kregoslup. Poza tym
odniosl ciezkie obrazenia glowy i klatki piersiowej. I lewa reka byla prawie
calkowicie odcieta od tulowia.
www.spiegel.de/fotostrecke/fotostrecke-36045.html#backToArticle=583654
dcrs-online.com/joerg-haider-todesursache-genickbruch-er-hatte-keine-ueberlebenschance-200832253