Nie pomoglo 12 poduszek

13.10.08, 09:29
Skrajnie prawicowy polityk austriacki rozbil sie w sobote rano swoim Phaetonem
na drodze lokalnej w Lambichl. Zamiast dozwolonych 70 km/h (pozniej nawet 50
km/h) jechal z szybkoscia okolo 140 km/h.

W 1993 roku juz raz wylecial z tej drogi swoim BMW ale wtedy cudem nic mu sie
nie stalo. Tym razem mimo 12 poduszek zlamal sobie kark i kregoslup. Poza tym
odniosl ciezkie obrazenia glowy i klatki piersiowej. I lewa reka byla prawie
calkowicie odcieta od tulowia.



www.spiegel.de/fotostrecke/fotostrecke-36045.html#backToArticle=583654
dcrs-online.com/joerg-haider-todesursache-genickbruch-er-hatte-keine-ueberlebenschance-200832253
    • tiges_wiz Re: Nie pomoglo 12 poduszek 13.10.08, 09:32
      jak mawial pewien madry czlowiek:
      praw fizyki pan nie zmienisz i nie badz pan glab.
    • inguszetia_2006 Re: Nie pomoglo 12 poduszek 13.10.08, 09:34
      Witam,
      Ulubieńcem moim nie był, ale za to był przystojnym mężczyzną.
      Musiały za nim baby ganiać jak opętane.
      Pzdr.
      Inguszetia

      • nazimno Moze wlasnie uciekal byl przed jedna z nich? 13.10.08, 10:52
        I udalo mu sie.
      • nazimno W zasadzie nie musialy... 23.10.08, 12:45

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5840841,Austria_w_szoku__konserwatywny_Haider_mial_romans.html

        PS
        Z ta "przystojnoscia" trzeba uwazac...tak...tak...
        Dla "bab", a zwlaszcza tych "opetanych":
        lepiej miec chlopa troche przystojniejszego od malpy, ale jednak
        chlopa.
    • kozak-na-koniu Re: Nie pomoglo 12 poduszek 13.10.08, 09:36
      Konkluzja może być tylko jedna: skoro wszyscy Austriacy jeżdżą 30
      km/godz. - najwyżej 33, to ten polityk wcale nie był skrajnie
      prawicowym austriackim politykiem, tylko polskim szpiegiem, albo
      nawet jakimś, nie przymierzając - arabusem. Proponuję oczyścić
      Austrię z elementów napływowych - niech wracają, skąd przypełzły.:P
      • hanni Re: Nie pomoglo 12 poduszek 13.10.08, 09:53
        kozak-na-koniu napisał:

        > skoro wszyscy Austriacy jeżdżą 30 km/godz. - najwyżej 33

        Kto ci takich rzeczy naopowiadal?
        • kozak-na-koniu Re: Nie pomoglo 12 poduszek 13.10.08, 10:04
          hanni napisał:

          > Kto ci takich rzeczy naopowiadal?

          Dokładnie nie wiem, ale ukrywa się pod ksywą hanni.:P
          • hanni Re: Nie pomoglo 12 poduszek 13.10.08, 10:08
            kozak-na-koniu napisał:

            > Dokładnie nie wiem, ale ukrywa się pod ksywą hanni.:P

            No to nie bedzie pewnie wiekszego problemu ze wskazaniem, gdzie i kiedy cos
            takiego twierdzilem?
            • hanni Szukasz jeszcze? 13.10.08, 10:37
              No bo chyba nie miales (znow) halucynacji?
              • kozak-na-koniu Re: Szukasz jeszcze? 13.10.08, 11:02
                Widzisz, chłopcze: w odróżnieniu od Ciebie, moja praca nie polega
                stałym na siedzeniu na internetowym forum i uprawiania "dyskusji" -
                czyli festiwalu wypisywaniu truizmów, ogólników, frazesów oraz
                wytartych banałów. Napisałeś to wielokrotnie i w wielu wątkach, na
                przykład tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=82453954&a=82453954
                A jak tam z budową narządu, zwanego okiem? Kupiłeś już aparat
                fotorraficzny i obejrzałeś go dokładnie?
                • hanni Czyzbys mial halucynacje? 13.10.08, 11:21
                  kozak-na-koniu napisał:

                  > Napisałeś to wielokrotnie i w wielu wątkach, na przykład tu:

                  Mozesz wskazac miejsce, gdzie jest tam napisane, ze:
                  "wszyscy Austriacy jeżdżą 30 km/godz. - najwyżej 33".

                  Nie chce cie martwic ale wyglada na to, ze masz halucynacje, chlopcze.
                  • kozak-na-koniu Re: Czyzbys mial halucynacje? 13.10.08, 11:43
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=82453954&a=82596003
                    ...A jak masz sklerozę lub chandrę, to użyj wyszukiwarki i nie
                    zawracaj tyłka, bo mało mnie obchodzą stany Twojego ducha.
                    • hanni Jednak masz halucynacje "chlopcze". 13.10.08, 11:54
                      Co z tym wszystkim wspolnego ma zacytowanie przeze mnie wypowiedzi emes-nju?
                      Czy jesli zacytuje Hitlera, to bedziesz twierdzil, ze zamierzam mordowac zydow?

                      Ponawiam pytanie. Gdzie napisalem: "wszyscy Austriacy jeżdżą 30 km/godz. -
                      najwyżej 33".
                      • kozak-na-koniu Re: Jednak masz halucynacje "chlopcze". 13.10.08, 11:56
                        Nie mam czasu, ani ochoty na duperele. Użyj wyszukiwarki i przejrzyj
                        sobie Twoje wypowiedzi w tym wątku oraz w drugim, podobnym, w którym
                        także się zapluwałeś w tym czasie.
                        • hanni Re: Jednak masz halucynacje "chlopcze". 13.10.08, 12:00
                          Obawiam sie, ze nie ma takiej wyszukiwarki, ktora potwierdzi twoje halucynacje,
                          jakobym napisal ze "wszyscy Austriacy jeżdżą 30 km/godz. -
                          najwyżej 33".

                          No, moze jakas "halowyszukiwarka" :)
                          • kozak-na-koniu Lenistwo, czy infantylizm? 13.10.08, 12:25
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=82358741&a=82358741
                            Twoje dalsze wypowiedzi znajdziesz w dalszej części wątku.
                            • hanni Uzaleznienie czy debilizm? 13.10.08, 12:36
                              kozak-na-koniu napisał:

                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=82358741&a=82358741
                              > Twoje dalsze wypowiedzi znajdziesz w dalszej części wątku.

                              Znow pelno linkow i ciagle ani sladu (rzekomej) wypowiedzi:
                              "wszyscy Austriacy jeżdżą 30 km/godz. - najwyżej 33".
                              • nazimno hanni, nie, nie wszyscy jezdza 30. 13.10.08, 13:03
                                Tamten pokazal, ze mozna jechac 140, nawet, jesli ograniczenie
                                mowilo co innego. I skonczmy na tym. Wiecej juz nie pokaze.

                                • hanni Oczywiscie, ze nie wszyscy. 13.10.08, 13:14
                                  Ciekawe tylko czemu taki kozak usiluje wmowic ewidentna nieprawde, jakobym
                                  gdzies twierdzil, ze "wszyscy"(!) Austriacy jeżdżą 30 km/godz?

                                  Swoja droga to tragiczne, ze az tylu Austriakow popieralo, wrecz ubostwialo
                                  takiego goscia.
                                  Skonczyl tak, jak na to zasluzyl swoim zachowaniem i swoja populistyczna
                                  polityka siania nienawisci.
                                  • nazimno On Ci niczego nie usiluje wmowic. 13.10.08, 13:21
                                    Ty sam swoja publicystyka stworzyles "image" czlowieka, ktory
                                    sprzyja obnizaniu predkosci do takich niskich wartosci.

                                    Kozak sobie poniekad tez zakpil, a Ty to wziales na powaznie.
                                    Juz dawno powinienes to byl zauwazyc.
                                    • kozak-na-koniu Re: On Ci niczego nie usiluje wmowic. 13.10.08, 13:23
                                      O nie ma poczucia humoru. Zauważyłeś, jak się kiedyś zajerzył, gdy
                                      zaproponowałem ograniczenie do 0 km/godz?
                                      • hanni Re: On Ci niczego nie usiluje wmowic. 13.10.08, 13:43
                                        kozak-na-koniu napisał:

                                        > O nie ma poczucia humoru. Zauważyłeś, jak się kiedyś zajerzył, gdy
                                        > zaproponowałem ograniczenie do 0 km/godz?

                                        No, rzeczywiscie, taki "dowcip" :))))
                                    • hanni Czyzby? Moze powiniens przeczytac, co pisze? 13.10.08, 13:43
                                      nazimno napisał:

                                      > Ty sam swoja publicystyka stworzyles "image" czlowieka, ktory
                                      > sprzyja obnizaniu predkosci do takich niskich wartosci.

                                      Nastepny, ktory czyta i nie rozumie?

                                      > Kozak sobie poniekad tez zakpil, a Ty to wziales na powaznie.

                                      O rany... ale kpina "wszyscy Austriacy jeżdżą 30 km/godz" :)
                                      • kozak-na-koniu Re: Czyzby? Moze powiniens przeczytac, co pisze? 13.10.08, 13:54
                                        Uppps!... Przepraszam, pomyliłem się. Nie wszyscy, tylko 74% nie
                                        przekracza dozwolonej prędkości, a jak przekraczają, to w 90% to nie
                                        więcej, jak 3 km/godz.. Widocznie ten znalazł się w znikomym
                                        procencie cywilizowanych Austriaków, którzy przekraczają o więcej,
                                        jak 3 km/godz.. Dlatego w Grazu i Wiedniu ginie tak mało, a w
                                        dzikiej i barbarzyńskiej Europie wschodniej tak dużo, że w Grazu i
                                        Wiedniu wszędzie (80% powierzchni miast) są strefy z ograniczeniami
                                        do 30 km/godz, a przecież wiadomo - jak się jedzie 30 km/godz, to
                                        90% pieszych ma szanse przeżyć, bo wielkość obrazu na siatkówce
                                        jadąc z prędkością 30 km/godz jest większa, niż by się jechało 50
                                        km/godz.. Teraz dobrze?:D
                                        • hanni Przynajmniej sie starasz :) 13.10.08, 14:02
                                          kozak-na-koniu napisał:

                                          > Uppps!... Przepraszam, pomyliłem się. Nie wszyscy, tylko 74% nie
                                          > przekracza dozwolonej prędkości, a jak przekraczają, to w 90% to nie
                                          > więcej, jak 3 km/godz.. Widocznie ten znalazł się w znikomym
                                          > procencie cywilizowanych Austriaków, którzy przekraczają o więcej,
                                          > jak 3 km/godz..

                                          Jak jeszcze z pamiecia i rozumieniem(!) bedzie troche lepiej, to wyjdziesz moze
                                          na ludzi.

                                          Ale, ze nie wszyscy i nie 30 km/h to juz zrozumiales, prawda?
    • trypel Re: Nie pomoglo 12 poduszek 13.10.08, 09:41
      dlatego własnie jak mnie ktoś przekonuje do następnego auta mówiąc że ma ono 2
      albo i 5 poduszek więcej to wybucham smiechem. Wszystkie poduchy chetnie oddam
      za lepsze hamulce, zawieszenie i 20 KM więcej

      a do goscia nic nie mam (poza tym że sie z pogladami nie zgadzam) - podjął
      ryzyko i tym razem mu nie wyszło.
    • rekrut1 Re: Nie pomoglo 12 poduszek 13.10.08, 09:54
      Żadna poduszka nie chroni przed głupotą.
      Pozdr.
      Pazdzioch
    • wichura Re: Nie pomoglo 12 poduszek 13.10.08, 10:17
      Szkoda człowieka. Znakomity polityk, jeden z ostatnich w Europie.
      Nie bał się głosić niewygodnych idei - niepopularnych w mediach i za
      granicą, ale ukierunkowanych na dobro własnego kraju.
      [*]
      • hanni "znakomity polityk" 13.10.08, 10:36
        wichura napisał:

        > Szkoda człowieka. Znakomity polityk,

        Prawie tak "znakomity", jak jego rodak Schicklgruber alias Hitler. Oto, co ten
        "znakomity polityk" twierdzil np. o Polakach:

        "Polacy mysla, ze osiagna taki sam poziom zycia jak na Zachodzie bez
        odpowiedniego nakladu pracy. Jak patrze na Lecha Walese, ktory od czasu, gdy
        zostal prezydentem mierzy wszez wiecej niz wzwyz, to dobrze ilustruje to ich
        sposob myslenia, ze osiagniecie dobrobytu zachodniego to tylko kwestia
        wykorzystania tragicznego dziedzictwa historycznego na wschodzie.
        Kto nigdy nie nauczyl sie pracowac, ten rowniez w przyszlosci nigdy nie bedzie
        potrafil stworzyc dobrobytu. I tak trzeba to tez moc powiedziec wschodnim
        Europejczykom"
        • kozak-na-koniu Re: "znakomity polityk" 13.10.08, 11:05
          Ahaaaa! No to, ja już wiem, skąd bierzesz poglądy, dotyczące
          Polaków, Arabów i innych... No i, co teraz zrobisz bez Twojego
          guru?:P
          • hanni Re: "znakomity polityk" 13.10.08, 11:22
            Znow te twoje halucynacje?
            • kozak-na-koniu Re: "znakomity polityk" 13.10.08, 11:54
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=84905065&a=84944818
              • hanni Jednak halucynacje.... 13.10.08, 11:57
                No chyba, ze rzeczywiscie jest tam gdzies mowa o Arabach i o tym, ze Polacy nie
                potrafia pracowac.
                Ale to widzial tylko kozak :)
                • kozak-na-koniu Re: Jednak halucynacje.... 13.10.08, 12:31
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=82712737&a=82798641
                  • hanni Re: Jednak halucynacje.... 13.10.08, 12:37
                    Ach tam jest mowa o Arabach i o tym, ze Polacy nie potrafia pracowac.
                    Szkoda tylko, ze widzi to wylacznie kozak.
    • hanni "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 10:45
      Ten "znakomity polityk" wyslal 30. wrzesnia list do przewodniczacego
      Austriackiego Zwiazku Pilki Noznej w ktorym domaga sie odebrania Polsce i
      Ukrainie EURO 2012 z powodu "chaosu panujacego" w tych krajach i o zlozenie do
      UEFA wniosku o przeprowadzenie EURO 2012 wspolnie przez Austrie i Niemcy.


      "Angesichts des Chaos in den geplanten Veranstaltungsländern Polen und Ukraine
      sollte sich Österreich bei der UEFA als Ersatzaustragungsort für die EM
      bewerben. UEFA-Präsident Michel Platini hat mir gegenüber bestätigt, dass er
      über ein Einspringen Österreich - gemeinsam mit Deutschland - sehr erfreut wäre.
      Zumal weder Polen noch die Ukraine den Zeitplan bis zur geplanten EM 2012
      einhalten werden können," heißt es in dem Schreiben Haiders.

      scoop.at/sterreich/Haider-will-EURO-2012-in-sterreich-und-Deutschland
      • inguszetia_2006 Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 10:48
        Witam,
        Ten polityk nie miał obowiązku dbać o interesy Polski. Nie był
        Polakiem. I wszystko w temacie.
        Pzdr.
        Inguszetia
        • hanni Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 11:26
          inguszetia_2006 napisała:

          > Ten polityk nie miał obowiązku dbać o interesy Polski.

          A mial obowiazek rozpowiadac, ze uwazal Polakow za narod nie potrafiacy pracowac
          i usilujacy dojsc do dobrobytu wylacznie na koszt Zachodu?
          • inguszetia_2006 Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 11:31
            hanni napisał:

            > inguszetia_2006 napisała:
            >
            > > Ten polityk nie miał obowiązku dbać o interesy Polski.
            >
            > A mial obowiazek rozpowiadac, ze uwazal Polakow za narod nie
            potrafiacy pracowa
            > c
            > i usilujacy dojsc do dobrobytu wylacznie na koszt Zachodu?
            Witam,
            A kto by się przejmował tym, co on mówił?
            "Psy szczekają, karawana jedzie dalej". Znasz to?
            Pzdr.
            Inguszetia

            • hanni Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 11:33
              inguszetia_2006 napisała:

              > A kto by się przejmował tym, co on mówił?

              No jesli tak to widzisz....
              Najwazniejsze, ze byl przystojny i chetnie spedzal czas w otoczeniu wetereranow
              Waffen-SS, ktorych darzyl wielkim szacunkiem.
      • trypel Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 10:48
        w tym akurat miał 100% racji
        • hanni Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 11:23
          trypel napisał:

          > w tym akurat miał 100% racji

          Pasuje jak ulal do reszty jego pogladow o Polakach, ktorzy wedlug niego "nigdy
          nie potrafili pracowac"
          • trypel Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 11:27
            niezależnie czy pasuje czy nie to w tym konkretnym przypadku ma całkowią rację.
            I co do Ukrainy i co do Polski
            • hanni Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 11:30
              Moze i racje ma ale chyba troche to boli, zwlaszcza, gdy mowi to obcy?
              Do tego ktos, kto nigdy nie mial problemow ze zbrodnicza przeszloscia swego
              narodu podczas II wojny swiatowej.
              • trypel Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 11:34
                Prawda boli? Dlaczego?
                Ma rację i tyle. Jak ja idąc z Niemcem na kolacje na Podwale mówię że to
                wszystko 50 lat temu nie istniało bo Niemcy w czasie wojny wszystko zniszczyli
                to nie mam z tego tytułu żadnych obiekcji i nikt sie na mnie o to nie obraził.
                Dajemy d*py z przygotowaniami i po 1,5 roku to widać. Więc po co udawać że
                wszystko jest OK?
                • hanni Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 11:36
                  Prawda prawda ale facet, ktory wytyka nam chaos spotykajac sie rownoczesnie z
                  weterenami Waffen-SS, uwazajac ich za wielkich bohaterow i wzor dla mlodziezy
                  pozostanie dla mnie zawsze tylko zalosnym smieciem.
                  • trypel Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 11:40
                    Czyli że Wolszczan mimo że znakomitym astronomem jest to jego wiedza pozostaje
                    pod znakiem zapytania bo donosił?
                    To mamy tu jakiś relatywizm etyczny. Prawda jest prawdziwa tylko wtedy kiedy
                    mówi ją ktoś kogo szanujemy inaczej prawdziwa być przestaje.
                    • hanni Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 11:47
                      Nie chodzi o zaden "relatwyizm etyczny" tylko o to, co komu i kiedy wolno i wypada.
                      Czy jesli twoj dobry przyjaciel przedstawi ci swoja nowa dziewczyne, ktora jest
                      wyjatkowo paskudna to walniesz prosto z mostu: "o rany, gdzies ty wygrzebal taka
                      paskude?"

                      Haider byl politykiem, ktory polaryzowali szczul na siebie ludzi.
                      Hitler na poczatku swojej kariery byl takim samym populista, poslugujacym sie
                      takimi samymi trickami i rozpowszechnaiajcym podobne "prawdy".
                      • trypel Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 12:03
                        Jesli sąsiad z klatki obok bedzie miał nową dziewczynę co bedzie trzymała smieci
                        na balkonie a jej pies bedzie sikał na jej wycieraczkę co mnie bezpośrednio
                        dotykac nie bedzie to jak najbardziej powiem i na zebraniu lokatorów i jemu
                        bezposrednio że żyje z syfiarą. Bez oporów
                        • hanni Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 12:19
                          trypel napisał:

                          > powiem i na zebraniu lokatorów i jemu
                          > bezposrednio że żyje z syfiarą.

                          Haider tego rodzaju oceny (nie potrafia pracowac, wykorzystuja Zachod do
                          osiagniecia dobrobytu etc.) odnosi jednak nie do konkretnych pojedynczych osob
                          tylko do calego narodu.
                          • trypel Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 12:25
                            No a my na podstawie dokładnie takich samych przesłanek mowimy że np w Stambule
                            jezdzi sie tragicznie i Turcy są szalonymi kierowcami. A na pewno jest paru
                            takich co jezdzą inaczej.

                            A porównując Polskę pod zaborami austriackim i rosyjskim to nawet teraz po
                            prawie 100 latach od końca zaborów dalej podejscie do pracy i życia i bałaganu
                            wokól siebie jest zdecydowanie różne w zaleznosci od zaborcy na danym terenie
                • simr1979 Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 12:32
                  trypel napisał:


                  > Dajemy d*py z przygotowaniami i po 1,5 roku to widać.

                  Nawet jeśli przygotowania do euro2012 są w głęboko w du..e, to wcale nie jest powiedziane, że akurat jest to (a raczej była) du..a Haidera - dlatego IMHO nie ma potrzeba do niej włazić ... ;)
                  • trypel Re: "Znakomity polityk" 2 13.10.08, 12:39
                    zwłaszcza teraz - nekrofilia homoseksualna to cos nie dla mnie :D
      • ziutek_login Re: "Znakomity polityk" 2 15.10.08, 15:53
        > Ten "znakomity polityk" wyslal 30. wrzesnia list do przewodniczacego
        > Austriackiego Zwiazku Pilki Noznej w ktorym domaga sie odebrania Polsce i
        > Ukrainie EURO 2012 z powodu "chaosu panujacego" w tych krajach i o zlozenie do
        > UEFA wniosku o przeprowadzenie EURO 2012 wspolnie przez Austrie i Niemcy.

        I gdzie tu sie mylil?
    • edek40 Ale wiesz, ze to woda na moj mlyn? 13.10.08, 10:47
      Jak widzisz dwanascie poduszek, zapewne rowniez zaawansowane sytemy nadzorujace
      ruch auta nie pomogly na zwykla glupote i nieodpowiedzialne zachowanie na
      jezdni. Mysle z reszta, ze jak u wielu kierowcow, wlasnie te super zaawansowane
      nowinki sa zacheta do sprawdzania ile moze samochod, gdy nikt nie patrzy.

      Dokladnie taka sama jest zasada przy stawianiu znakow w Polsce. Znakolodzy
      wychodza ze skory, aby postawic znak, ktory zabezpieczy staruszke przed
      samochodem na lysych oponach, w czasie marznacego deszczu. Wielu kierowcow ma
      swiadomosc, ze znaki w Polsce stawiane sa wlasnie w takim mechanizmie. Olewaja
      je wiec, sprawdzajac ile tak na prawde sie da. A gdy nikt nie patrzy jezdza...
      Jak jezdza.

      Wszystko w imie maksymalnego bezpieczenstwa i minimalnego posiadania mozgu.
      • iberia.pl Re: Ale wiesz, ze to woda na moj mlyn? 13.10.08, 10:58
        edek40- nic dodac, nic ujac, mosz chlopie recht.
      • nazimno Posiadanie mozgu jeszcze o niczym nie swiadczy. 13.10.08, 11:17
        Zwierzeta tez posiadaja mozg. Delfiny maja wyjatkowo dobrze
        rozwiniety mozg.

        Dopiero skutki jego uzycia pozwalaja wyciagnac wnioski na temat
        jego wlasciciela. I to te wnioski sie dopiero licza.

        Niektore mozgi moznaby zaoferowac "na allegro" jako "malo uzywane",
        gdyby aukcje to dopuszczaly.

        To tak ogolnie na ten temat.


        • rekrut1 Re: Posiadanie mozgu jeszcze o niczym nie swiadcz 13.10.08, 11:39
          Posiadanie mózgu nie gwarantuje sukcesu, neandertalczyk miał mózg i
          co, wyginął.
          Posiadanie BMW czy innego cudeńka też niczego nie gwarantuje, jak
          widać.
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • nazimno Wracajac do konkretow. 13.10.08, 11:45
            Jest jesien. Mgla skrapla sie na drodze, na ktorej lezy cala masa
            nawianych przez wiatr lisci. Mozliwosci hamowania w takich
            warunkach sa iluzoryczne. Wyprzedzanie przy ok. 140, potem
            szybki powrot na swoj pas, wiaze sie z dzialaniem sil poprzecznych
            do toru jazdy. Mozliwosci prawidlowej oceny w takich warunkach
            sa jak wynik rosyjskiej ruletki. No i tyle.

            Nic dodac nic ujac.

            • hanni Re: Wracajac do konkretow. 13.10.08, 11:55
              nazimno napisał:

              > Mozliwosci prawidlowej oceny w takich warunkach sa jak wynik
              > rosyjskiej ruletki.

              Ale chyba nie wtedy, jak sie ma BMW?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=85864154&a=85869860
              • nazimno Nie wyczules kpiny, hanni? 13.10.08, 12:04
                Po raz kolejny zreszta.

                To ja kiedys uzylem sformulowania: "brak mozgu i wyobrazni
                (malymi literkami bmw).
                • hanni No cos ty? Wcale! nt 13.10.08, 12:15
    • iberia.pl bo na głupotę nie ma rady 13.10.08, 10:57
      s.p.Haider myslal jak i wielu innych, ze jest niezniszczalny w
      superhipermega furze...sie przeliczyl.Dobrze, ze nikogo innego ze
      soba do Sw.Piotra nie zabral.
      • babaqba Re: bo na głupotę nie ma rady 15.10.08, 21:52
        iberia.pl napisała:

        > s.p.Haider myslal jak i wielu innych, ze jest niezniszczalny w
        > superhipermega furze (...)

        Wyjątkowo wredne przypuszczenia "co myślał" nieboszczyk. Pisze się,
        że był nieźle pijany i tyle. Niesympatyczna postać. Co nie zmienia
        faktu, że ezoteryczna wiedza iberii na temat tego, co Haider myślał
        jest tragicznie głupia.
    • nazimno Zrobil blad. 13.10.08, 11:28
      Mogl sobie kupic ponownie BMW.
    • hanni Do tego mial 1,8 promila. 15.10.08, 15:45
      Co wzor to wzor.
      • trypel Re: Do tego mial 1,8 promila. 23.10.08, 15:01
        to za granicą też piją i siadają za kółko????????????? i jeszcze prędkość
        przekraczają????????????????????????

        koniec swiata
        wszystko przez to rozszerzenie Unii o Polskę.
        • hanni Re: Do tego mial 1,8 promila. 23.10.08, 15:58
          trypel napisał:

          > to za granicą też piją i siadają za kółko????????????? i jeszcze
          > prędkość przekraczają????????????????????????

          Ktos ci to powiedzial czy sam na to wpadles?

          > wszystko przez to rozszerzenie Unii o Polskę.

          Nie musisz we wszystko wierzyc, co ci dziadek opowiada.
          • trypel Re: Do tego mial 1,8 promila. 23.10.08, 17:24
            dowiedziałem sie takich fascynujacych rzeczy na podstawie lektury tego forum
            • hanni Re: Do tego mial 1,8 promila. 23.10.08, 17:43
              trypel napisał:

              > dowiedziałem sie takich fascynujacych rzeczy na podstawie lektury tego forum

              Moze zatem czegos nie zrozumiales?
              Pytam, bo czytam tez to forum ale takich idiotyzmow tu jeszcze nie widzialem.
              • trypel Re: Do tego mial 1,8 promila. 23.10.08, 17:47
                w takim razie najwyraźniej nie czytasz swoich postów
                • hanni Re: Do tego mial 1,8 promila. 23.10.08, 17:54
                  Ach!

                  Jesli zatem w moich postach doczytales sie, ze "za granica nie pija i nie
                  siadaja za kolkiem", i ze "nie przekraczaja predkosci" a jesli tak, to tylko
                  przez "rozszerzenie Unii o Polske" to prosilbym o wskazanie miejsca, gdzie to
                  rzekomo napisalem.

                  No chyba, ze cierpisz na halucynacje.... :-)
                  • trypel Re: Do tego mial 1,8 promila. 23.10.08, 18:00
                    czy znów wracać do tekstów jak sie cudnie jezdzi gdzie indziej a jak paskudnie u
                    nas :)
                    szkoda zdrowia - tobie to i tak nie pomoże bo jestes niereformowalny a mi sie
                    nie chce
                    • hanni Jednak halucynacje. 23.10.08, 18:07
                      Czyli widzisz cos, co nie istnieje, czego nie potrafisz wskazac choc ponoc jest
                      widoczne dla wszystkich.

                      Na twoim miejscu zaczalbym sie marwtic.
                      • trypel Re: Jednak halucynacje. 23.10.08, 18:19
                        Znasz takie przysłowie: jak ci 5 osób mówi że jestes pijany to lepiej sie połóz
                        spać.

                        To o tobie - jesli pare osób odbiera cie tak samo to problem w tych osobach czy
                        w tobie?
                        tak tak wiem co odpowiesz :D
                        • hanni Re: Jednak halucynacje. 23.10.08, 18:27
                          trypel napisał:

                          > Znasz takie przysłowie: jak ci 5 osób mówi że jestes pijany to
                          > lepiej sie połóz spać.

                          Ile osob musialoby ci powiedziec, ze masz halucynacje, zebys uwierzyl?


                          > Jesli pare osób odbiera cie tak samo to problem w tych osobach czy
                          > w tobie?

                          To, jak mnie tutaj kto "odbiera" nie odgrywa dla mnie zadnej roli.
                          Faktem za to jest, ze masz halucynacje, poniewaz widzisz rzeczy, ktore nie
                          istnieja.

                          Duzo pijesz?

                          • trypel Re: Jednak halucynacje. 23.10.08, 18:32
                            na razie tylko ty to mówisz a akurat jestes mało wiarygodny wiec jestem spokojny.

                            co do drugiej czesci pytania to przykro mi ale odmawiam - ktoś z kim moge sie
                            napic musi cos sobą reprezentować
                            • hanni Re: Jednak halucynacje. 23.10.08, 18:38
                              trypel napisał:

                              > na razie tylko ty to mówisz a akurat jestes mało wiarygodny wiec
                              > jestem spokojny.

                              Ale to, ze widzisz cos, czego nie ma moze widziec kazdy, nawet ty. Przeciez nie
                              potrafic ich nawet wskazac.
                              I to jest dowod twoich halucynacji.





                              • trypel Re: Jednak halucynacje. 23.10.08, 18:51
                                a wiesz że ja cie bardzo lubie :)
                                siedzę sobie w biurze i zajmuje sie głupotami za które mi płacą i myślę sobie że
                                bez ciebie bym sie tu zanudził :)
                                proszę nie opuszczaj nas i pisz pisz jak najwięcej a obiecuje ci że bedziesz
                                miał we mnie wiernego czytelnika!!! ileż można o Jakubie Wedrowyczu czytać w
                                sumie...
                                Jak bys przypadkiem stracił dostep do netu to jestem w stanie nawet pokryć
                                abonament zebyś mnie tylko dalej tak rozbawiał :)
                                miłego wieczoru bo zbieram sie powoli na wieczorne szaleństwo na 2 kółkach :)
                                • hanni Jestes tak przewidywalny 23.10.08, 18:55
                                  Naprawde myslisz, ze tym twoim babskim bajdurzeniem uda cie sie zniwelowac to,
                                  ze przed chwila tak sie podniecales swoimi wlasnymi halunami, ktore wziales za
                                  moje wypowiedzi?

                                  No to powodzenia!
                                  • trypel Re: Jestes tak przewidywalny 23.10.08, 19:06
                                    bo naprawde nazywam sie Ania i mam 13 lat

                                    zakładam twoj fanclub
Pełna wersja