marek.dumle 06.11.08, 18:21 Premier podpisał nowy taryfikator mandatów. Wg niego zapłacimy 300-500 zł za "niewyrobienie" się na żółtym, i tyle samo za niezauważenie niewyraźnego "znaku z inwalidą" na asfalcie. Jak fajnie! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jureek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 18:40 Nie rozumiem, jak można się nie wyrobić na śółtym. Można się nie wyrobić na zielonym i wtedy przejeżdża się na żółtym, ale żeby się nie wyrobić na żółtym, to trzeba w ogóle próbować na żółtym się wyrabiać. A samo próbowanie wyrabiania się na żółtym słusznie 500 kosztuje. Samochody parkujące na miejscach dla inwalidów wywoziłbym na koszt właścicieli na parkingi strzeżone. Na auto kogoś stać, a na płatny parking już nie? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 19:55 Tylko dlaczego nie 5 tysięcy? Nie lubię w przepisach tego, że nie dają prawa do błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 20:03 Nie wszędzie można popełnić błąd bez konsekwencji, i nie powinno tak wcale być. Po drugie, przepisy które przywołałeś nie są z gatunku tych które łamiesz popełniając błąd albo w wyniku czyjegoś błędu. Żeby się załapać na taką karę musisz złamać je całkowicie świadomie i dobrowolnie. Nie przejedziesz "niechcący" na czerwonym i nie zaparkujesz na miejscu z namalowanym wózkiem "przez przypadek". Czyli - podejmujesz decyzję i ponosisz ryzyko kary (nie wspominam już o ryzyku wypadku w przypadku czerwonego światła). Teraz się ono jedynie zwiększyło. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 20:24 Zupełnie nie zgadzam się z twoim poglądem. I życzę ci żebyś takiego błędu nie popełnił. Odpowiedz Link Zgłoś
vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 21:12 A w którym miejscu się nie zgadzasz? Że nie przejedziesz niechcący na czerwonym, czy że nie zaparkujesz przypadkiem na miejscu dla inwalidów? Proszę o argumentację, a nie "nie bo nie". Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 21:30 Gdybym zaczął argumentować oznaczało by to, że zamierzam cię przekonywać, a nie mam zamiaru. Po prostu na podstawie mojego doświadczenia mam pogląd przeciwny. Twierdzę, że można przez pomyłkę: -przejechać na czerwonym -zaparkować na inwalidzie -przejechać ciągłą linię -przekroczyć prędkość -nie przepuścić pieszych na przejściu -nie przepuścić rowerzystów na ścieżce rowerowej Uważam, że można tylko zazdrościć tym, którym nigdy się to nie zdarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 21:50 Zupełnie inną rzeczą jest przekroczenie prędkości czy najechanie nal linię. Możesz nie zdążyć z manewrem i najechać ciągłą linię (błąd oceny odległości) - to zupełnie co innego niz specjalne przecięcie ciągłej "bo muszę wyprzedzić akurat tu". Może być sytuacja umyślna, ale błąd też. Możesz być zmuszony do przecięcia ciągłej - bo np ktoś tak zaparkował, że zatarasował pas ruchu i trzeba go ominąć. Przekroczyć prędkość mozesz przez moment nieuwagi, z górki albo uciekając przed niebezpieczeństwem ze strony innego samochodu. Poza tym tu jest z definicji pewna uznaniowość - już nawet w ustaleniu dopuszczalnej prędkości na danym odcinku. Nie jest to zero- jedynkowe, ktoś podejmuje decyzję którą można zmienić. Możesz niechcący wymusić pierwszeństwo na pieszym którego nie widziałeś zza jakiejś przeszkody. Twój błąd, ale niezamierzony. Ale nie widzę możliwości przypadkowego przejechania na czerwonym, ani przypadkowego zaparkowania na miejscu dla niepełnosprawnych. Żeby to zrobić musisz podjąć decyzję: "jadę dalej mimo że jest żółte" albo "co tam, nie ma miejsc to parkuję tu". Nie rezerwuję sobie prawa do nieomylności - być może istnieje taka hipotetyczna sytuacja, ale nie potrafię sobie takiej wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 22:11 Dwa razy na czerwonym niechcący przejechałem. Raz w obcym miejscu i skoncentrowany byłem na drodze w skali makro, czyli jaki azymut obrać, a raz byłem zamyślony. W obu przypadkach z panem-z-bloczkiem bym nie polemizował, nie wiem, co gorsze - z premedytacją na czerwonym przejechać (Panie władzuniu, nic nie jechało itp) czy przez nieuwagę. Na inwalidzie jakoś jeszcze nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 22:16 W mich okolicach jest zjazd z dwupasmowej DK3 na duży zakład, na międzyzmianach kupa narodu (ale wsie zmotoryzowani, do miasta kilka kilometrów). Są światła. Widać je z daleka. Ale i tak niemało jest olewających; posuwają się do tego stopnia, że mimo, że prawy pas stoi, to lecą lewym - "bo nic nie jedzie". Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 22:22 Zmuszasz mnie do uszczegóławiania... 1.Często jak staję pod marketami muszę się mocno zastanawiać czy "to zatarte na asfalcie" to jest inwalida czy nie. Nic poza niepewnym śladem na asfalcie nie ma (o ile śnieg tego nie przykrył). 2.Ze względu na to, że lubię płynność w ruchu (jak za dużo hamuję dzieciaki zaczynają odgrażać się rzyganiem) czasem przejeżdżam na żółtym. Otóż żółte żółtemu nierówne. Czasem ustawione jest niezwykle krótko. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 23:14 1. Szczerze mówiąc, nigdy jeszcze nie trafiłem na takie miejsce dla inwalidów którego nie dąłoby się rozpoznać. Są dość charakterystyczne i nie tylko na asfalcie są oznaczane. 2. Tak jak pisałem - podjąłeś decyzję i przejechałeś świadomie. Przecież wiesz że po żółtym jest czerwone. Nie był to raczej przypadek ani błąd. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 23:49 vladcs napisał: > 1. Szczerze mówiąc... > 2. Tak jak pisałem... Dlatego właśnie napisałem, że nie zamierzam cię przekonywać, bo szkoda na to czasu. Pozostańmy przy swoich opiniach. Odpowiedz Link Zgłoś
vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 09:35 nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle [...] 07.11.08, 00:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 23:40 Masz chore dzieci . Normalnie zdrowe dziecko nie wymiotuje jeśli nie jedziesz jak Kubica . Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 10:38 Tak, to rewelacyjny argument - nie uzywam hamulca bo mi dzieci wymiotuja! Nie wiem smiac sie czy plakac! Odpowiedz Link Zgłoś
belkot_belkot_belkot Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 17:01 Lepiej weź suszarkę i zachrzaniaj na szosę bo komendant patrzy! Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 11:51 habudzik napisał: > Normalnie zdrowe dziecko nie wymiotuje jeśli nie jedziesz > jak Kubica . ...Orzekł Główny Specjalista Cywilizowanej Europy - prof. dr zwycz. zrehab. mgr inż. magazynier habudzik.:D Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 12:26 A co wiesz o dzieciach skoro ich nie masz . Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 12:39 habudzik napisał: > A co wiesz o dzieciach skoro ich nie masz . Sporo. Masz jakieś pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 12:59 Jak możesz wiedzieć cokolwiek o czymś czego nie masz ??? Wszystko co wiesz pochodzi od innych Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 23:27 Niektórzy mózgu nie mają, a jednak się mądrzą. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 07:31 haburek napisał: > Niektórzy mózgu nie mają, a jednak się mądrzą. To i tak pikuś bo o mózgu nie piszą ale pisanie o dzieciach gdy się ich nie ma to dopiero zboczenie . Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 10:32 Pilnuj swoich dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 14:27 Nie ma takiej potrzeby są dobrze wychowane i pilnują się same Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 19:15 To żebyś się nie zdziwił. Bo to zazwyczaj te dobrze wychowane bachora przynoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 20:39 Moje nie przyniosą . A co złego jest w bachorach ???? Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 21:00 Zawsze przynoszą Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 21:43 Nie . Zawsze to dziewczyna przynosi . Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 22:05 Chyba się jednak zdziwisz Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 22:42 Chyba jednak nie . Nie słyszałem by gdzieś chłopaki w ciąże zachodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 23:07 Widocznie nie mogą To się zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 13:41 haburek napisał: > Widocznie nie mogą > To się zdarza Czego widocznie nie mogą ??? To się zdarza wszystkim chłopakom. Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 22:07 Nie przejmuj się Jest przecież viagra Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 22:25 A to wiagra pomaga chłopakom zajść ???? Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 10.11.08, 00:17 Chyba raczej wyjść z siebie Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 10:10 marek.dumle napisał: > Zmuszasz mnie do uszczegóławiania... > 1.Często jak staję pod marketami muszę się mocno zastanawiać czy "to > zatarte na asfalcie" to jest inwalida czy nie. Nic poza niepewnym > śladem na asfalcie nie ma (o ile śnieg tego nie przykrył). > 2.Ze względu na to, że lubię płynność w ruchu (jak za dużo hamuję > dzieciaki zaczynają odgrażać się rzyganiem) czasem przejeżdżam na > żółtym. Otóż żółte żółtemu nierówne. Czasem ustawione jest niezwykle > krótko. I tyle. Witam, Bzdury, Marku. Miejsca dla inwalidów są dobrze oznaczone i nie trzeba się bardzo przyglądać, by je zauważyć. Taki argument jest płaski jak naleśnik. I bardzo, ale to bardzo niekoleżeński. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 10:35 inguszetia_2006 napisała: > Miejsca dla inwalidów są dobrze oznaczone i nie trzeba się bardzo > przyglądać, by je zauważyć. A nawet gdyby były niewyraźne, to samo usytuowanie blisko wejścia do marketu wskazuje, że najprawdopodobniej są to miejsca dla inwalidy i co szkodzi wtedy zaparkować trochę dalej. Nawet jeśli nie ma żadnego oznaczenia, to i tak nie parkuję blisko wejścia do marketu, bo uważam, że jestem na tyle zdrowy i sprawny, że mogę przejść tych parędziesiąt metrów, a te miejsca przy wejściu mogą się przydać bardziej potrzebującym. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:42 Z pełnym szacunkiem, ale nie uważasz, że to jest zbyt subiektywny argument? Czy ja zawsze mam daleko parkować od wejścia bo mam zdrowe nogi, a właściciel parkingu nie dba o rzetelne oznakowanie inwalidy? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:52 marek.dumle napisał: > Z pełnym szacunkiem, ale nie uważasz, że to jest zbyt subiektywny > argument? Czy ja zawsze mam daleko parkować od wejścia bo mam zdrowe > nogi, a właściciel parkingu nie dba o rzetelne oznakowanie inwalidy? Ja tak robię, mam wtedy pewność, że nie zajmuję miejsca bardziej potrzebującemu, np. Tobie ;), a jak Ty robisz, to już Twoja sprawa. Oczywiście, że właściciel parkingu powinien dbać o wyraźne oznakowanie. Jura P.S. W przypadku niewyraźnego oznakowania można chyba nie przyjąć mandatu. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:58 Lubisz autoprewencję :) Wolisz zapobiegać niż się nadziać :) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 14:07 marek.dumle napisał: > Lubisz autoprewencję :) Wolisz zapobiegać niż się nadziać :) Autoprewencja to skutek uboczny. Zasadnicze motywy podałem wyżej. Po prostu cieszę się, że mogę sprawnie poruszać się (jeszcze) na własnych nogoch i nie potrzebuję parkować przy samym wejściu. Dodatkowy efekt uboczny jest taki, że dalej przeważnie jest więcej miejsca na zaparkowanie i nie trzeba tyle kręcić kierownicą. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:38 inguszetia_2006 napisała: > Witam, > Bzdury, Marku. Droga inguszetio Przyjmuję do wiadomości twoją argumentację, ale jej nie podzielam Pozostaję z szacunkiem marek Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 23:37 marek.dumle napisał: > Gdybym zaczął argumentować oznaczało by to, że zamierzam cię > przekonywać, a nie mam zamiaru. Po prostu na podstawie mojego > doświadczenia mam pogląd przeciwny. > Twierdzę, że można przez pomyłkę: > -przejechać na czerwonym > -zaparkować na inwalidzie > -przejechać ciągłą linię > -przekroczyć prędkość > -nie przepuścić pieszych na przejściu > -nie przepuścić rowerzystów na ścieżce rowerowej Można też dać przez pomyłkę kierowcy prawo jazdy . Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 14:51 marek.dumle napisał: > Gdybym zaczął argumentować oznaczało by to, że zamierzam cię > przekonywać, a nie mam zamiaru. Po prostu na podstawie mojego > doświadczenia mam pogląd przeciwny. > Twierdzę, że można przez pomyłkę: > -przejechać na czerwonym > -zaparkować na inwalidzie Jeśli ktoś popełnia takie błędy jak wyżej, to oznacza że jest albo totalnie ślepy, albo kompletnie zdekoncentrowany za kierownicą, albo... pijany. W żadnym z tych przypadków nie powinien prowadzić. Dla ułatwienia dodam, że jeżdżę od około 20 lat i ŻADNEGO z powyższych 'błędów' nie udało mi się popełnić. Nie mówiąc już o ich nieświadomym popełnieniu. > -przejechać ciągłą linię Tylko w przypadku, gdy np. stoi zepsute auto i JAKOŚ trzeba je ominąć. Ale w pełni świadomie. > -przekroczyć prędkość Zdarza się czasami. Też świadomie, ale o niewiele. > -nie przepuścić pieszych na przejściu Nie zdarza się. > -nie przepuścić rowerzystów na ścieżce rowerowej Nie zdarza się. Pzdr, Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 23:10 > Dla ułatwienia dodam, że jeżdżę od około 20 lat i ŻADNEGO z > powyższych 'błędów' nie udało mi się popełnić. > Nie mówiąc już o ich nieświadomym popełnieniu. Mogę tylko pozazdrościć. Nie do wiary, ale jednak zdarzają się drogowi geniusze. Ja takowych w realu nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 07:40 marek.dumle napisał: > > Dla ułatwienia dodam, że jeżdżę od około 20 lat i ŻADNEGO z > > powyższych 'błędów' nie udało mi się popełnić. > > Nie mówiąc już o ich nieświadomym popełnieniu. > > Mogę tylko pozazdrościć. Nie do wiary, ale jednak zdarzają się > drogowi geniusze. Ja takowych w realu nie znam. A ja dodam że był jeden na swiecie taki co błedów nie popełniał aż tyle - Jezus Chrystus mu było na imię . Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 13.11.08, 18:31 Z ciekawości spytałem kilka osób (o których wiem, że jeżdżą od lat), czy zdarzyło im się przez nieuwagę przejechać na czerwonym. Jedna osoba przyznała że tak. I było to ponoć przez jego teściową, która doprowadziła go do szału komentując jego jazdę. Do tego stopnia, że czerwone zauważył za późno, na szczęście bez poważnych konsekwencji. Wniosek - reszta to albo drogowi geniusze, albo nie przyznają się (w co wątpię, bo nie mają powodu kłamać) albo... nie zauważyli faktu przejechania na czerwonym (co jest możliwe, ale dość mało prawdopodobne). W każdym razie wygląda na to, że nie występuje plaga nieświadomego przejeżdżania na czerwonym. Przynajmniej wśród moich znajomych :-) Jeśli domagasz się szczegółowych statystyk z próbką reprezentatywną - niestety takowych nie posiadam ;-) Niemniej z obserwacji ulicznych widzę, że jak ktoś już przejeżdża na czewonym (co zdarza się nie tak często), to robi to w pełni świadomie: - 'zdąża na głębokim żółtym' - częstsze - zatrzyma się na czerwonym, stwierdza że nic nie jedzie i rusza - rzadko spotykane. Mowa o kierowcach samochodów i motocykli, bo wśród rowerzystów przejazd na czerwonym jest nader częsty (i z obserwacji - bynajmniej nie nieświadomy). W świetle powyższego nadal jestem za soleniem wysokich mandatów za przejeżdżanie na czerwonym. Niemal zawsze jest to bowiem działanie z premedytacją ze strony kierowcy. Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
toka95 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 09:37 marek.dumle napisał: > Tylko dlaczego nie 5 tysięcy? > > Nie lubię w przepisach tego, że nie dają prawa do błędu. Ależ dają prawo do popełnienia błędu, dają nawet szansę na nauczenie się czegoś, tyle, że nauka kosztuje - potraktuj to (gdyby w Twoim przypadku taka sytuacja zaistniała) jako płatne korepetycje z przepisów ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:44 toka95 napisał: > potraktuj to (gdyby w Twoim przypadku taka sytuacja > zaistniała) jako płatne korepetycje z przepisów ruchu drogowego. Drożyzna. To zapewne skutek braku konkurencji :) Odpowiedz Link Zgłoś
toka95 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 21:11 marek.dumle napisał: > Drożyzna. To zapewne skutek braku konkurencji :) Drogo?! Za naukę, która może uratować Ci życie??? Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 23:04 toka95 napisał: > Drogo?! > Za naukę, która może uratować Ci życie??? Mocny argument. Pracujesz u nich w marketingu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
toka95 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 14:46 marek.dumle napisał: > Mocny argument. Pracujesz u nich w marketingu? :) Dla mnie jazda na "ciemnopomarańczowym" to współczesna wersja rosyjskiej ruletki. Główna różnica to fakt, iż może zginąć osoba postronna. "Parujesz u nich ..." U kogo? Mój kolega przejeżdżał skrzyżowanie na zielonym świetle, jego samochód dostał w słupek B od kogoś, kto przejeżdżał na "ciemnopomarańczowym". Odpowiedz Link Zgłoś
marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 19:19 toka95 napisał: > U kogo? U tych co takie drogie lekcje sprzedają > współczesna wersja rosyjskiej ruletki Nie chcesz to nie obstawiaj :) Ja stawiam na zielone :) Odpowiedz Link Zgłoś
toka95 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 23:18 marek.dumle napisał: > Ja stawiam na zielone :) A płacić przecież będą ci, którzy obstawiają czerwone. Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 11:40 jureek napisał: Nie rozumiem, jak można się nie wyrobić na śółtym. To Cię dziwi? Toż z tego forum pochodzi "ciekawe" sformułowanie "wczesne czerwone" Pozdr. Pazdzioch Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 20:56 > Samochody parkujące na miejscach dla inwalidów wywoziłbym na koszt > właścicieli na parkingi strzeżone. Ale nie wtedy gdy obok są wolne miejsca dla inwalidów. Typowy obrazek: 30 miejsc dla inwalidów, 25 zajętych przez nie-inwalidów i 5 wolnych. Nic dziwnego że kierowcy parkują na tych miejscach, bo jest ich po prostu za dużo (w opisywanym przeze mnie przypadku). Równie dobrze można zrobić 5000 miejsc dla inwalidów, a najbliższe dla nie-inwalidów 2 km od marketu. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 00:57 > > Samochody parkujące na miejscach dla inwalidów wywoziłbym na koszt > > właścicieli na parkingi strzeżone. > > Ale nie wtedy gdy obok są wolne miejsca dla inwalidów. Ja bym to przerobił na koniunkcję z drugim członem: i wszystkie miejsca nie dla inwalidów pozajmowane. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 18.11.08, 22:18 > Ja bym to przerobił na koniunkcję z drugim członem: i wszystkie > miejsca nie dla inwalidów pozajmowane. Jeżeli inwalida ma wolne miejsce, to nikt nic złego nie robi. Oczywiście tłumaczenia "ale jak parkowałem to było 100 wolnych miejsc dla inwalidów" powinny być ignorowane. Jak przyjedzie wycieczka inwalidów na zakupy to pech. Istnienie wolnego miejsca dla inwalidy to jedyne kryterium które powinno być stosowane. Kryterium "bo już nie było innych miejsc" nie jest wystarczającym tłumaczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 18.11.08, 22:52 Problem w tym że na miejscu dla inwalidy może parkować nie tylko inwalida . Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 27.02.09, 21:46 Widziałeś jak te adminy się panoszą? Wyciachali dyskusję. Dobrze że robię backupa. > > Gdybym był to bym cię lubił za np. urodę. A lubię cię za to że robisz z > > siebie głupka, co do pedalstwa raczej nie pasuje. > > Lubic to lubić a za co to nie ważne . Pedały mogą się lubić za smród skarpet . > Jesteś pedałem ???? Ważne za co, co wyjaśniłem wyżej, więc nie rozumiem po co pytasz drugi raz jeżeli otrzymałeś odpowiedź. Pewnie dlatego że jesteś głupi. A o swoich fantazjach skarpetkowych nie musisz tu rozpowiadać. > > A dlaczego nie odpowiedziałeś na mój argument że to z tobą nie chcą > > rozmawiać, > > Bo jest to z Twojej strony odbijanie piłeczki w trudnym pytaniu . Już ci na to odpowiedziałem i znowu nie pojąłeś. Chcę zobaczyć jakim to wielkim oszustem jestem, więc porównuję się do ciebie. Z tego jak ci odpowiadają (a raczej nie odpowiadają) wynika że to ty jesteś oszustem. Sam wymyśliłeś takie kryterium. > Kiedy to tak notorycznie nawoływałem a się nie pojawiłeś ???? Notorycznie to nigdy, ale nawoływałeś. Jak debil tupiący nóżkami z niecierpliwości. Od razu widać jak przeżywasz dyskusję na forum - jak jakiś nienormalny. > > Funkcjonalny, przecież ja napisałem że właśnie świętujesz, > > Napisałem że masz racje - nie jest to świeto bo święto to coś niezwykłego a > skoro jato mam na co dzień to nie co dzień św. Jana Ale świętujesz, cieszysz się jak idiota któremu pokazano że budzik dzwoni. To takie twoje małe radości w życiu, radości skretyniałej cioty, która się cieszy że niby coś się udało, nawet jeżeli jest to coś trywialnego i tak naprawdę wcale się nie udało. Jesteś nieszczęśliwym człowiekiem. > ŁŁŁumiesz cytać ? Prosiłem o te na które nie dałem odpowiedzi . Konkretnie . > Postaraj sie zacytować . Nie odpowiedziałeś na jakiekolwiek pytanie z zakresu bezpieczeństwa. > > To oznacza że nie dyskutuję na temat czy mam czy nie mam racji. > > Mimo że jestem przekonany że mam rację. > > Napisałeś że prawdopodobnie nie masz racji . O co więc chodzi ??? Wyżej ci napisałem o co chodzi - idź do szkoły dla upośledzonych, może cię nauczą rozumieć to co przeliterujesz. Poza tym znowu kłamiesz - nigdzie nie napisałem że "prawdopodobnie" nie mam racji. > wnioski sa moją słodką tajemnicą . Nie mam ochoty na to byś znowu ukradł coś mojego > złodzieju forumowy . Twoje rozpaczliwe tłumaczenie pozostają nadal na niskim poziomie. Nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie, z czego wniosek że zwyczajnie nie wiesz jak wyciągać wnioski na podstawie analizy C14. Kolejne twoje kłamstwo zostało udowodnione. > Miałem prawo nie wiedzieć tak jak Ty nie wiesz o Wielkim wybuchu i o Biblii . > To chyba oczywiste . Nie na tym polega problem, funkcjonalny. Problem polega na tym że jak już ci napisałem że się sfrajerzyłeś swoim "dochodzeniem", to nadal się upierałeś że ja naprawdę liczyłem na to że się na to nabierzesz. Wielokrotnie się cieszyłeś ze swojego "odkrycia". I to świadczy o tym jaki jesteś głupi. I - tak jak przewidywałem - nadal w to brniesz: > Kłamstwem jest to że podałeś nie istniejące źródło > > Owszem, dałem odpowiedź. Znowu brzydko kłamiesz. > > Nie , nie dałeś odpowiedzi czy jest to plagiat czy nie wskaż wyraźną odpowiedź > która mówi albo że "tak" jest to plagiat lub "nie" nie jest to plagiat . Jak tobie piszę żebyś wskazał moją konkretną wypowiedź to tego nie robisz, więc spie...j. > Zdanie logiczne może być uzyte przez bezmuzgiego cymbała nawet Cibie Sorry że przerywam. Poducz się ortografii. > Wiara chłoptasiu jest przeciwstawieniem logiki , wiedzy , nauki . Wiara korzysta w większości rozumowań z logiki. Z wiedzy mniej, a nauki prawie wcale. Wiara to coś więcej niż samo twierdzenie nt. nieudowadnialnego. Za tępy jesteś żeby to ogarnąć. Dodam że jestem ateistą, więc stronniczy tu nie jestem. > Nie kotku , chciałeś link do czegoś co potwierdzi rewelacje na temat wiązki > toralnej trzeciego rzędu . Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę linka potwierdzającego to twierdzenie: "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ." Ponieważ jesteś kłamcą, nie podasz tego linka. > Ani liczby ani przedziału . A więc pisząc "tyxci tyci" nie miałeś na myśli niczego mierzalnego? Skąd zatem wiedziałeś ile brakowało do tego żeby mnie nie było? Może 1000 lat? Poza tym nadal, wymiękaczu, nie odpowiedziałeś na prostsze pytanie - CZEGO brakowało żeby mnie nei było na tym forum? Twój uporczywy brak odpowiedzi świadczy o tym że nie rozumiesz co sam piszesz. > Ale ja pytałem nie "o tu" tylko na temat BnD . Które argumenty pozostały w tej > dziedzinire bez odpowiedzi ????? Które ???? Wiem o co pytałeś ale nie dokończyłeś poprzedniego tematu, tchórzu. Nie dałeś rady odpowiedzieć na moje argumenty. Później znowu będziesz odkopywał temat sprzed 3 lat, bo teraz wymiękasz i nie wiesz co napisać. Wiedziałem że jesteś ciotą, nawet będąc anonimowym na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 28.02.09, 00:42 klemens1 napisał: > Widziałeś jak te adminy się panoszą? Wyciachali dyskusję. Dobrze że robię backu > pa. Nie interesują mnie jekieś ad cośtam . I nie interesuje mnie co z kapą swoją robisz . > > > Gdybym był to bym cię lubił za np. urodę. A lubię cię za to że robi > sz z > > > siebie głupka, co do pedalstwa raczej nie pasuje. > > > > Lubic to lubić a za co to nie ważne . Pedały mogą się lubić za smród skar > pet . > > Jesteś pedałem ???? > > Ważne za co, co wyjaśniłem wyżej, więc nie rozumiem po co pytasz drugi raz > jeżeli otrzymałeś odpowiedź. Pewnie dlatego że jesteś głupi. A o swoich > fantazjach skarpetkowych nie musisz tu rozpowiadać. Pytam poważnie bo lubisz mnie za coś a to zakrawa na to że jestes widocznie pedałem skoro coś we mnie sprawia Ci przyjemność . No chyba że jesteś innej płci . > > > A dlaczego nie odpowiedziałeś na mój argument że to z tobą nie chcą > > > > rozmawiać, > > > > Bo jest to z Twojej strony odbijanie piłeczki w trudnym pytaniu . > > Już ci na to odpowiedziałem i znowu nie pojąłeś. Chcę zobaczyć jakim to wielkim > oszustem jestem, więc porównuję się do ciebie. Z tego jak ci odpowiadają (a > raczej nie odpowiadają) wynika że to ty jesteś oszustem. Sam wymyśliłeś takie > kryterium. Nie możesz się porownywac do mnie bo ja tu piszę codzienie kilkanascie razy dziennie a Ciebie tu nie ma . Mi odpowiadaja i to niemal wszyscy tyle że korespondencyjnie . Dlaczego ? A no dlatego że twarza w twarz nie mogą . To taki wybieg . > > Kiedy to tak notorycznie nawoływałem a się nie pojawiłeś ???? > > Notorycznie to nigdy, ale nawoływałeś. No dobrze więc kiedy tak nawoływałem wielokrotnie ???? > > > > Funkcjonalny, przecież ja napisałem że właśnie świętujesz, > > > > Napisałem że masz racje - nie jest to świeto bo święto to coś niezwykłego > a > > skoro jato mam na co dzień to nie co dzień św. Jana > > Ale świętujesz, cieszysz się jak idiota któremu pokazano że budzik dzwoni. To > takie twoje małe radości w życiu, radości skretyniałej cioty, która się cieszy > że niby coś się udało, nawet jeżeli jest to coś trywialnego i tak naprawdę wcal > e > się nie udało. Jesteś nieszczęśliwym człowiekiem. Pewnie że się cieszę bo sie udało , kolejny raz zresztą ale to nie święto . > > ŁŁŁumiesz cytać ? Prosiłem o te na które nie dałem odpowiedzi . Konkretni > e . > > Postaraj sie zacytować . > > Nie odpowiedziałeś na jakiekolwiek pytanie z zakresu bezpieczeństwa. Na które konkretnie ? Podaj pytanie z dziedziny BnD na które nie odpowiedziałem a odpowiem natychmiast . > > > To oznacza że nie dyskutuję na temat czy mam czy nie mam racji. > > > Mimo że jestem przekonany że mam rację. > > > > Napisałeś że prawdopodobnie nie masz racji . O co więc chodzi ??? > > Wyżej ci napisałem o co chodzi - idź do szkoły dla upośledzonych, może cię > nauczą rozumieć to co przeliterujesz. > Poza tym znowu kłamiesz - nigdzie nie napisałem że "prawdopodobnie" nie mam rac > ji. Nie jest istotne jakiego słowa uzyłeś tylko jak się wyraziłeś . Stwierdziłes że możliwe iż nie masz racji ale głos zabierasz . To oznacza że zabierasz głos bez względu na rację . > > wnioski sa moją słodką tajemnicą . Nie mam ochoty na to byś znowu ukradł > coś > mojego > > złodzieju forumowy . > > Twoje rozpaczliwe tłumaczenie pozostają nadal na niskim poziomie. Nie potrafisz > odpowiedzieć na pytanie, z czego wniosek że zwyczajnie nie wiesz jak wyciągać > wnioski na podstawie analizy C14. > Kolejne twoje kłamstwo zostało udowodnione. Nie , wyciaganie wniosków to moja tajemnieca . Ty pytałeś o metode C14 , na czym ona polega a to wie każdy a jeśli nie wie to ma internet . > > Miałem prawo nie wiedzieć tak jak Ty nie wiesz o Wielkim wybuchu i o Bibl > ii . > > To chyba oczywiste . > > Nie na tym polega problem, funkcjonalny. Problem polega na tym że jak już ci > napisałem że się sfrajerzyłeś swoim "dochodzeniem", to nadal się upierałeś że j > a > naprawdę liczyłem na to że się na to nabierzesz. Wielokrotnie się cieszyłeś ze > swojego "odkrycia". I to świadczy o tym jaki jesteś głupi. I - tak jak > przewidywałem - nadal w to brniesz: Oczywiscie że liczyłeś że sia na to nabiorę tak jak ja liczę że się nabierzesz na WW i Biblię . Jedyna różnica że ja mogłem sprawdzić czy kłamiesz a Ty nie umiesz tego zrobić . Więc jak jest z tą Biblią i WW ? > > Kłamstwem jest to że podałeś nie istniejące źródło > > > > Owszem, dałem odpowiedź. Kłamałeś podając nieistniejące zródło i nieistniejący text > > Nie , nie dałeś odpowiedzi czy jest to plagiat czy nie wskaż wyraźną odpo > wiedź > > która mówi albo że "tak" jest to plagiat lub "nie" nie jest to plagiat . > > Jak tobie piszę żebyś wskazał moją konkretną wypowiedź to tego nie robisz, więc > spie...j. Ja nie piszę o Twojej konkretnej wypowiedzi tylko zadaję pytanie : jest to plagiat czy nie jest to plagiat . Tak czy nie ??? > > Zdanie logiczne może być uzyte przez bezmózgiego cymbała nawet Cibie > > Sorry że przerywam. Poducz się ortografii. Teraz lepiej ??? Co to zmienia ? Zmienia to tyle że zmieniasz temat bo na obecnym nie możesz zostać . > > > Wiara chłoptasiu jest przeciwstawieniem logiki , wiedzy , nauki . > > Wiara korzysta w większości rozumowań z logiki. Z wiedzy mniej, a nauki prawie > wcale. Bzdura ptaszyno . Samo znaczenie słowa wiara wyklucza logikę i naukę . Jeśli jesteś za czymś czego nie wiesz co nie jest logiczne to znaczy że w to wierzysz ale jeśli wiesz coś , ma to coś logiczne wytłumaczenie to nie jest to wiarą . Czy granica Wszechświata jest wg Cibie wiarą czy wiedzą ? Czy wierzymy że Wszechświat jest jeden czy logicznie potrafimy to przekazać ? Czy Wielki Wybuch był jeden i to centrallny - to wiara czy wiedza ??? Za trudne pytania , co ???? > > Nie kotku , chciałeś link do czegoś co potwierdzi rewelacje na temat wiąz > ki > > toralnej trzeciego rzędu . > > Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę linka > potwierdzającego to twierdzenie: > "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ." > Ponieważ jesteś kłamcą, nie podasz tego linka. Nie podam bo linku do wiazki toralnej nie ma ale nawet gdybym chciał zebyś mnie bardziej jeszcze polubił to mógłbym podać link do Kisza Lorein bo i tak bys się nie zorientował co to takiego . > > Ani liczby ani przedziału . > > A więc pisząc "tyxci tyci" nie miałeś na myśli niczego mierzalnego? Oczywiasta oczywistość . pisałem już to . > > Ale ja pytałem nie "o tu" tylko na temat BnD . Które argumenty pozostały > w tej > > dziedzinire bez odpowiedzi ????? Które ???? > > Wiem o co pytałeś ale nie dokończyłeś poprzedniego tematu, tchórzu. Nie dałeś > rady odpowiedzieć na moje argumenty. Później znowu będziesz odkopywał temat > sprzed 3 lat, bo teraz wymiękasz i nie wiesz co napisać. Wiedziałem że jesteś > ciotą, nawet będąc anonimowym na forum. Lata mnie nie interesują . Pytałem na które argumenty w dziedzinie BnD nie odpowiedziałem Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 02.03.09, 21:35 > Nie interesują mnie jekieś ad cośtam . I nie interesuje mnie co z kapą swoją > robisz . Właśnie ad cośtam spowodowało że nasza twórcza dyskusja została wycięta. A z kapą coś ci się popierdzieliło. > > Ważne za co, co wyjaśniłem wyżej, więc nie rozumiem po co pytasz drugi ra > z > > jeżeli otrzymałeś odpowiedź. Pewnie dlatego że jesteś głupi. A o swoich > > fantazjach skarpetkowych nie musisz tu rozpowiadać. > > Pytam poważnie bo lubisz mnie za coś a to zakrawa na to że jestes widocznie > pedałem Już ci na twoje poważne pytanie odpowiedziałem, a odpowiedź uzasadniłem. > Nie możesz się porownywac do mnie bo ja tu piszę codzienie kilkanascie razy > dziennie a Ciebie tu nie ma . To ile piszesz jest bez znaczenia bo porównuję proporcje postów które napisałeś do tych na które uzyskałeś odpowiedź. Z proporcji tej wynika że prawie nikt ci nie odpowiada, mimo że rozpaczliwie zasypujesz to forum swoimi postami. Zestawiając ten fakt z kryterium bycia oszustem wynika że spełniasz to kryterium prawie idealnie. > Mi odpowiadaja i to niemal wszyscy tyle że > korespondencyjnie . Nędzne tłumaczenie. Ale przynajmniej świadczy o tym że rozumiesz że każdy cię tu zlewa. > No dobrze więc kiedy tak nawoływałem wielokrotnie ???? W tym wątku chociażby. > Pewnie że się cieszę bo sie udało , kolejny raz zresztą ale to nie święto . Dla ciebie święto, bo w życiu nie masz żadnych sukcesów. Nawet mimo oczywistego faktu że widziałem twoje nawoływanie i mogłem odpowiedzieć dzień później, uznałeś to za sukces. Musisz być naprawdę nieszczęśliwy. > > Nie odpowiedziałeś na jakiekolwiek pytanie z zakresu bezpieczeństwa. > > Na które konkretnie ? Podaj pytanie z dziedziny BnD na które nie odpowiedziałem > a odpowiem natychmiast . Miałeś okazję i nie odpowiedziałeś, więc po co pytać drugi raz. Tym bardziej że nie przejawiasz objawów zmądrzenia. > Nie jest istotne jakiego słowa uzyłeś tylko jak się wyraziłeś . Stwierdziłes że > możliwe iż nie masz racji ale głos zabierasz . To oznacza że zabierasz głos bez > względu na rację . Zwrot "może nie mam racji" oznacza w takim przypadku że nie chce mi się na ten temat dyskutować pomimo że uważam że mam rację. Postaraj się podyskutować na ten temat o ile dasz radę. Jak nie dasz rady to powtarzaj się. Ja już wiem co zrobisz. > Nie , wyciaganie wniosków to moja tajemnieca . Ty pytałeś o metode C14 , Pytałem jak wyciągnąłeś wnioski korzystając z metody C14. A ponieważ nie masz pojęcia co odpowiedzieć i znowu robisz z siebie głupka, wymyślasz tłumaczenie na poziomie zasmarkanego bachora z piaskownicy. Bo tak naprawdę mentalnie nim jesteś, co znowu niechcący udowodniłeś. > > Nie na tym polega problem, funkcjonalny. Problem polega na tym że jak już > ci > > napisałem że się sfrajerzyłeś swoim "dochodzeniem", to nadal się upierałe > ś że j > > a > > naprawdę liczyłem na to że się na to nabierzesz. Wielokrotnie się cieszył > eś ze > > swojego "odkrycia". I to świadczy o tym jaki jesteś głupi. I - tak jak > > przewidywałem - nadal w to brniesz: > > > Oczywiscie że liczyłeś że sia na to nabiorę tak jak ja liczę że się nabierzesz > na WW i Biblię . Mimo że cię znam nie spodziewałem się że jesteś tak tępy że się na to nabierzesz. Ale problem - jak już pisałem wyżej - polega na tym że ty się jeszcze ze swojego "odkrycia" cieszysz jak głupek któremu pokazano że budzik dzwoni. Sam siebie upokarzasz i tego nie widzisz. > Ja nie piszę o Twojej konkretnej wypowiedzi tylko zadaję pytanie : jest to > plagiat czy nie jest to plagiat . Tak czy nie ??? Ty na moje pytania nie odpowiadasz, więc nie widzę powodu żebym miał odpowiadać na twoje. W razie czego skierowałem cię do fachowców - ciekawe jak długo byś z nimi dyskutował. > > Sorry że przerywam. Poducz się ortografii. > > Teraz lepiej ??? Co to zmienia ? Zmienia to tyle że zmieniasz temat bo na > obecnym nie możesz zostać . Nie zmieniam tematu - dalej odpowiedziałem na temat, a więc znowu kłamiesz. Zwróciłem ci uwagę na twoją mierną ortografię, co kontrastuje z wizerunkiem purysty językowego na jakiego się lansujesz. > Bzdura ptaszyno . Samo znaczenie słowa wiara wyklucza logikę i naukę . Znaczenie słowa wiara nie wyklucza logiki. Na resztę odpowiedziałem ci wcześniej a ty oczywiście powtórzyłeś to co wcześniej. > > Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę linka > > potwierdzającego to twierdzenie: > > "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ." > > Ponieważ jesteś kłamcą, nie podasz tego linka. > > Nie podam bo linku do wiazki toralnej nie ma Nie chcę linka do wiązki toralnej, tylko do strony która potwierdza że wiązka jest podstawą logiki. Jesteś wyjątkowo tępy jeżeli jeszcze tego nie pojąłeś. > > A więc pisząc "tyxci tyci" nie miałeś na myśli niczego mierzalnego? > Oczywiasta oczywistość . pisałem już to . Ale nie odpowiedziałeś na pozostałe pytania. Powód jest prosty - nie potrafisz na nie odpowiedzieć. Skąd zatem wiedziałeś ile brakowało do tego żeby mnie nie było? Może 1000 lat? Poza tym nadal, wymiękaczu, nie odpowiedziałeś na prostsze pytanie - CZEGO brakowało żeby mnie nei było na tym forum? Twój uporczywy brak odpowiedzi świadczy o tym że nie rozumiesz co sam piszesz. > > Wiem o co pytałeś ale nie dokończyłeś poprzedniego tematu, tchórzu. Nie dałeś > > rady odpowiedzieć na moje argumenty. Później znowu będziesz odkopywał temat > > sprzed 3 lat, bo teraz wymiękasz i nie wiesz co napisać. Wiedziałem że jesteś > > ciotą, nawet będąc anonimowym na forum. > Lata mnie nie interesują . Pytałem na które argumenty w dziedzinie BnD nie > odpowiedziałem O to pytałeś już wcześniej więc się nie powtarzaj, sklerotyku. Najważniejsze że widać wyraźnie jak wymiękasz i zmieniasz temat, nawet powtarzać przestałeś. Poza tym nie odpowiadasz w ogóle na niektóre moje posty. Już dogorywasz czy jeszcze coś z siebie wydusisz? Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 02.03.09, 22:34 klemens1 napisał: > > Pytam poważnie bo lubisz mnie za coś a to zakrawa na to że jestes widoczn > ie > > pedałem > > Już ci na twoje poważne pytanie odpowiedziałem, a odpowiedź uzasadniłem. Pytałem czy jestes pedałem skoro mnie lubisz . Czy dałeś na nie odpowiedź ? Nie nie dałeś bo jak można lubic osobnika tej samej płci i tym epatować > > > Nie możesz się porownywac do mnie bo ja tu piszę codzienie kilkanascie ra > zy > > dziennie a Ciebie tu nie ma . > > To ile piszesz jest bez znaczenia bo porównuję proporcje postów które napisałeś > do tych na które uzyskałeś odpowiedź. Bo na niektóre posty można nie móc odpowiedziec , bo niektóre posty moga umknąć , bo niektóre posty mogą same za siebie odpowiedzieć , bo niektóre posty dotykają niewygodnych tematów tak jak dotknął tego post o kradzieży , plagiacie , segregacji śmiecia czy prefernecji sexualnych . Moich postów jest na tyle dużo że te powyższe wyjasnienia są są czymś normalnym . > > Mi odpowiadaja i to niemal wszyscy tyle że > > korespondencyjnie . > > No dobrze więc kiedy tak nawoływałem wielokrotnie ???? > > W tym wątku chociażby. Konkretnie , które miejsce o tym świadczy > > Pewnie że się cieszę bo sie udało , kolejny raz zresztą ale to nie święto > . > > Dla ciebie święto, bo w życiu nie masz żadnych sukcesów. Nawet mimo oczywistego > faktu że widziałem twoje nawoływanie i mogłem odpowiedzieć dzień później, > uznałeś to za sukces. Musisz być naprawdę nieszczęśliwy. Wręcz przeciwnie . Jestem okazem szczęścia . > > > Nie odpowiedziałeś na jakiekolwiek pytanie z zakresu bezpieczeństwa > . > > > > Na które konkretnie ? Podaj pytanie z dziedziny BnD na które nie odpowied > ziałem > > a odpowiem natychmiast . > > Miałeś okazję i nie odpowiedziałeś, więc po co pytać drugi raz. Tym bardziej że > nie przejawiasz objawów zmądrzenia. Pytałem na które pytanie z dziedziny BnD nie dałem odpowiedzi ? Pokaż to miejsce precyzyjnie . Po to upieram się przy tym pytaniu byś nie mógł na nie odpowiedzieć . > > Nie jest istotne jakiego słowa uzyłeś tylko jak się wyraziłeś . Stwierdzi > łes że > > możliwe iż nie masz racji ale głos zabierasz . To oznacza że zabierasz gł > os bez > > względu na rację . > > Zwrot "może nie mam racji" oznacza w takim przypadku że nie chce mi się na ten > temat dyskutować pomimo że uważam że mam rację. Postaraj się podyskutować na te > n > temat o ile dasz radę. Jak nie dasz rady to powtarzaj się. Ja już wiem co zrobi > sz. Oczywiście że będę dyskutował . Napisałeś że nie chodzi o to czy masz racje , być może nie masz racji . Oznacza to > > Nie , wyciaganie wniosków to moja tajemnieca . Ty pytałeś o metode C14 , > > Pytałem jak wyciągnąłeś wnioski korzystając z metody C14. A ponieważ nie masz > pojęcia co odpowiedzieć i znowu robisz z siebie głupka, wymyślasz tłumaczenie n > a > poziomie zasmarkanego bachora z piaskownicy. Bo tak naprawdę mentalnie nim > jesteś, co znowu niechcący udowodniłeś. > > > > Nie na tym polega problem, funkcjonalny. Problem polega na tym że j > ak już > > ci > > > napisałem że się sfrajerzyłeś swoim "dochodzeniem", to nadal się up > ierałe > > ś że j > > > a > > > naprawdę liczyłem na to że się na to nabierzesz. Wielokrotnie się c > ieszył > > eś ze > > > swojego "odkrycia". I to świadczy o tym jaki jesteś głupi. I - tak > jak > > > przewidywałem - nadal w to brniesz: > > > > > > Oczywiscie że liczyłeś że sia na to nabiorę tak jak ja liczę że się nabie > rzesz > > na WW i Biblię . > > Mimo że cię znam nie spodziewałem się że jesteś tak tępy że się na to > nabierzesz. Ale problem - jak już pisałem wyżej - polega na tym że ty się > jeszcze ze swojego "odkrycia" cieszysz jak głupek któremu pokazano że budzik > dzwoni. Sam siebie upokarzasz i tego nie widzisz. > > > Ja nie piszę o Twojej konkretnej wypowiedzi tylko zadaję pytanie : jest t > o > > plagiat czy nie jest to plagiat . Tak czy nie ??? > > Ty na moje pytania nie odpowiadasz, więc nie widzę powodu żebym miał odpowiadać > na twoje. > W razie czego skierowałem cię do fachowców - ciekawe jak długo byś z nimi > dyskutował. > > > > Sorry że przerywam. Poducz się ortografii. > > > > Teraz lepiej ??? Co to zmienia ? Zmienia to tyle że zmieniasz temat bo na > > obecnym nie możesz zostać . > > Nie zmieniam tematu - dalej odpowiedziałem na temat, a więc znowu kłamiesz. > Zwróciłem ci uwagę na twoją mierną ortografię, co kontrastuje z wizerunkiem > purysty językowego na jakiego się lansujesz. > > > Bzdura ptaszyno . Samo znaczenie słowa wiara wyklucza logikę i naukę . > > Znaczenie słowa wiara nie wyklucza logiki. Na resztę odpowiedziałem ci wcześnie > j > a ty oczywiście powtórzyłeś to co wcześniej. > > > > Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę linka > > > potwierdzającego to twierdzenie: > > > "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ." > > > Ponieważ jesteś kłamcą, nie podasz tego linka. > > > > Nie podam bo linku do wiazki toralnej nie ma > > Nie chcę linka do wiązki toralnej, tylko do strony która potwierdza że wiązka > jest podstawą logiki. Jesteś wyjątkowo tępy jeżeli jeszcze tego nie pojąłeś. > > > > A więc pisząc "tyxci tyci" nie miałeś na myśli niczego mierzalnego? > > Oczywiasta oczywistość . pisałem już to . > > Ale nie odpowiedziałeś na pozostałe pytania. Powód jest prosty - nie potrafisz > na nie odpowiedzieć. > Skąd zatem wiedziałeś ile brakowało do tego żeby mnie nie było? Może 1000 lat? > Poza tym nadal, wymiękaczu, nie odpowiedziałeś na prostsze pytanie - CZEGO > brakowało żeby mnie nei było na tym forum? > Twój uporczywy brak odpowiedzi świadczy o tym że nie rozumiesz co sam piszesz. > > > > Wiem o co pytałeś ale nie dokończyłeś poprzedniego tematu, tchórzu. > Nie dałeś > > > rady odpowiedzieć na moje argumenty. Później znowu będziesz odkopyw > ał temat > > > sprzed 3 lat, bo teraz wymiękasz i nie wiesz co napisać. Wiedziałem > że jesteś > > > ciotą, nawet będąc anonimowym na forum. > > > Lata mnie nie interesują . Pytałem na które argumenty w dziedzinie BnD ni > e > > odpowiedziałem > > O to pytałeś już wcześniej więc się nie powtarzaj, sklerotyku. > Najważniejsze że widać wyraźnie jak wymiękasz i zmieniasz temat, nawet powtarza > ć > przestałeś. > Poza tym nie odpowiadasz w ogóle na niektóre moje posty. Już dogorywasz czy > jeszcze coś z siebie wydusisz? > > Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 02.03.09, 23:52 klemens1 napisał: Ups . Problem techniczny ale czemu poleciałeo niepełne ? Nieważne , jadę dalej : > Zwrot "może nie mam racji" oznacza w takim przypadku że nie chce mi się na ten > temat dyskutować pomimo że uważam że mam rację. Postaraj się podyskutować na te > n > temat o ile dasz radę. Jak nie dasz rady to powtarzaj się. Ja już wiem co zrobi > sz. Oczywiście że będę dyskutował . Napisałeś że nie chodzi o to czy masz racje , być może nie masz racji . Oznacza to że piszesz bez pewności czy masz rację czy się nie mylisz czyli piszesz by pisać . > > Nie , wyciaganie wniosków to moja tajemnieca . Ty pytałeś o metode C14 , > > Pytałem jak wyciągnąłeś wnioski korzystając z metody C14. Nie , pytałes jak wyglada "metodologia" C14 i jak wyciągnąłem wnioski z niej . Odpowiedziałem więc że metoda C14 jest znana wszystkim a jak nie to maja internet a wnioski jak wyciągnąłem pozostanie moja tajemnicą . Ale problem - jak już pisałem wyżej - polega na tym że ty się > jeszcze ze swojego "odkrycia" cieszysz jak głupek któremu pokazano że budzik > dzwoni. Sam siebie upokarzasz i tego nie widzisz. Cieszę się zawsze gdy udowodnie że ktoś kłamie . Przecież dopóki nie napisałem że mam możliwość sprawdzenia to upierałeś się że taki periodyk istnieje i to bez względu na to co w nim napisano . Dopiero gdy wyszło szydło z worka zacząłeś migać się w szczenięcy sposób . Przypomnę jeszcze że Twoja odpowiedź była odpowiedzią na mój argument jak najbardziej rzeczywisty , realny , nie zmyślony . > > Ja nie piszę o Twojej konkretnej wypowiedzi tylko zadaję pytanie : jest t > o > > plagiat czy nie jest to plagiat . Tak czy nie ??? > > Ty na moje pytania nie odpowiadasz, więc nie widzę powodu żebym miał odpowiadać > na twoje. Ja za to widzę powód ? Nie możesz dac odpowiedzi . Ja na Twoje pytania odnośnie BnD odpowiadam a nawet jeśli na któres zapomnę to ostatnio chciałem byś mi je wskazał . Bezskutecznie zresztą no bo nie masz co wskazać . Myślisz że domagałbym sie wskazania nie mając pewności o swojej racji ? > > > Sorry że przerywam. Poducz się ortografii. > > > > Teraz lepiej ??? Co to zmienia ? Zmienia to tyle że zmieniasz temat bo na > > obecnym nie możesz zostać . > > Nie zmieniam tematu - dalej odpowiedziałem na temat, a więc znowu kłamiesz. > Zwróciłem ci uwagę na twoją mierną ortografię, co kontrastuje z wizerunkiem > purysty językowego na jakiego się lansujesz. Ja się na coś lansuję ? Ja tylko wytykam Ci że nie znasz znaczenia słów których używasz a o mojej ortografii pisałem nie raz bezwstydnie . > > Bzdura ptaszyno . Samo znaczenie słowa wiara wyklucza logikę i naukę . > > Znaczenie słowa wiara nie wyklucza logiki. Na resztę odpowiedziałem ci wcześnie > j > a ty oczywiście powtórzyłeś to co wcześniej. Jasne że powtórzę . Wiara jest zaprzeczeniem logiki , wiedzy i nauki . Nawet Twoja Wiki twierdzi że wiarą jest przekonanie o czymś bez żadnych naukowych dowodów . Na resztę pytań nie odpowiedziałeś . Oto one :"Czy granica Wszechświata jest wg Cibie wiarą czy wiedzą ? Czy wierzymy że Wszechświat jest jeden czy logicznie potrafimy to przekazać ? Czy Wielki Wybuch był jeden i to centralny - to wiara czy wiedza ??? Żadne z nich nawet nie stało koło odpowiedzi . Jesteś na tyle cienki że nawet nie próbujesz wybrnąć z odpowiedzi w stylu tak ulubionym jakim jest zadanie takich pytań mi . Po prostu jej nie dajesz > > > Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę linka > > > potwierdzającego to twierdzenie: > > > "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ." Dlaczego zachcianki zmieniasz tak szybko a mnie lubisz nadal ? Chciałes lika do wiązki toralnej trzeciego rzędu ale nie ma go i nigy nie będzie . Gdybys wiedział co to takiego to nie pytałbyś o niego . > > > > A więc pisząc "tyxci tyci" nie miałeś na myśli niczego mierzalnego? > > Oczywiasta oczywistość . pisałem już to . > > Ale nie odpowiedziałeś na pozostałe pytania. Powód jest prosty - nie potrafisz > na nie odpowiedzieć. > Skąd zatem wiedziałeś ile brakowało do tego żeby mnie nie było? Może 1000 lat? > Poza tym nadal, wymiękaczu, nie odpowiedziałeś na prostsze pytanie - CZEGO > brakowało żeby mnie nei było na tym forum? > Twój uporczywy brak odpowiedzi świadczy o tym że nie rozumiesz co sam piszesz. Przecież napisałem tyci tyxi a to nie jest do zmierzenia tak jak to jak bardzo mnie lubisz . Jak bardzo mnie lubisz 1000lat czy może 200kg ??? > > > Wiem o co pytałeś ale nie dokończyłeś poprzedniego tematu, tchórzu. > Nie dałeś > > > rady odpowiedzieć na moje argumenty. Później znowu będziesz odkopyw > ał temat > > > sprzed 3 lat, bo teraz wymiękasz i nie wiesz co napisać. Wiedziałem > że jesteś > > > ciotą, nawet będąc anonimowym na forum. > > > Lata mnie nie interesują . Pytałem na które argumenty w dziedzinie BnD ni > e > > odpowiedziałem > > O to pytałeś już wcześniej więc się nie powtarzaj, sklerotyku. > Najważniejsze że widać wyraźnie jak wymiękasz i zmieniasz temat, nawet powtarza > ć > przestałeś. > Poza tym nie odpowiadasz w ogóle na niektóre moje posty. Już dogorywasz czy > jeszcze coś z siebie wydusisz? Pytanie było : na które argumenty czy posty bezpośrednio związane z BnD nie dałem odpowiedzi . Wskaż je . Nie możesz ich wskazać bo ich nie ma . Na niemerytoryczne pozwolisz że odpowiem jak mi sie zachce . Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 05.03.09, 22:33 Stanął Ci.... zegarek ,że nie odpowiadasz . Chyba nie na mój widok , co ? Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.03.09, 23:20 Dopiero co pytałeś gdzie tak nawołujesz żebym odpowiadał. Nie wiedziałem że fakt że cię lubię za to że robisz z siebie idiotę powoduje że kojarzy ci się to z pedalstwem. Takie skojarzenia określają twoje skłonności. Co do odpowiedzi - już dawno jest gotowa, ale na razie jej nie wklejam żeby zobaczyć czy się zaczniesz denerwować i czy bardzo przeżywasz dyskusję. No i się znowu zdemaskowałeś. Takiego głupola do kopania jak ty to nigdzie już nie znajdę. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.03.09, 23:45 klemens1 napisał: > Dopiero co pytałeś gdzie tak nawołujesz żebym odpowiadał. Najważniejsze ,że reagujesz jak chciałem . > Nie wiedziałem że fakt że cię lubię za to że robisz z siebie idiotę powoduje że > kojarzy ci się to z pedalstwem. Nie wiem co Ciebie we mnie podnieca , ważne jest że mnie lubisz za cokolwiek . Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.03.09, 20:23 > Najważniejsze ,że reagujesz jak chciałem . To ty reagujesz jak chciałem. Nerwy ci puściły i zacząłeś nawoływać. Już mi się nie chce dłużej czekać z odpowiedzią, bo w końcu rozpieprzysz monitor ze złośi. > > Już ci na twoje poważne pytanie odpowiedziałem, a odpowiedź uzasadniłem. > > Pytałem czy jestes pedałem skoro mnie lubisz . Odpowiedziałem ci wyżej. Ślepy jesteś czy już zapomniałeś? > Bo na niektóre posty można nie móc odpowiedziec , bo niektóre posty moga umknąć > , bo niektóre posty mogą same za siebie odpowiedzieć , Tłumaczenie trochę lepsze, ale w swoim kryterium określania kogoś oszustem jakoś tych czynników nie wziąłeś pod uwagę. Zgodnie z twoim kryterium to ty bardziej oszukujesz ode mnie. > > W tym wątku chociażby. > > Konkretnie , które miejsce o tym świadczy Nie chce mi się szukać, ale z 5 by się znalazło. Jedno z nich to twój post z 05.03.2009, gdzie widać jak przeżywasz. > Wręcz przeciwnie . Jestem okazem szczęścia . Twoja głupkowata radość świadczy o czymś przeciwnym. Szczęśliwy człowiek nie szuka na siłę sukcesu, zwłaszcza tam gdzie go praktycznie nie ma. A ty się cieszysz jak głupek że niby wiesz kiedy ja odpowiem. Nawet gdybyś faktycznie wiedział, to jakim trzeba być nieszczęśliwym idiotą żeby się z tego cieszyć. I jeszcze temat swojej "wiedzy" rozkręcasz, zupełnie nie widząc jaką ciotę z siebie robisz. > Pytałem na które pytanie z dziedziny BnD nie dałem odpowiedzi ? Ja też cię o kilka rzeczy pytałem i nie uzyskałem odpowiedzi. A więc biorąc przykład z ciebie stwierdzam, że nie jest ważne czy to wskażę czy nie, ważne jest że nie odpowiedziałeś. > Oczywiście że będę dyskutował . Napisałeś że nie chodzi o to czy masz racje , > być może nie masz racji . Oznacza to że piszesz bez pewności czy masz rację czy > się nie mylisz czyli piszesz by pisać . Oczywiście że powtórzyłeś to co napisałeś wcześniej i nie podjąłeś dyskusji z moimi argumentami. Zawsze wymiękasz. > > Pytałem jak wyciągnąłeś wnioski korzystając z metody C14. > > Nie , pytałes jak wyglada "metodologia" C14 i jak wyciągnąłem wnioski z niej . > Odpowiedziałem więc że metoda C14 jest znana wszystkim a jak nie to maja > internet a wnioski jak wyciągnąłem pozostanie moja tajemnicą . To nie jest żadna tajemnica - bo niby co miałbyś ukrywać? Ty po prostu nie wyciągnąłeś żadnych wniosków i tłumaczysz się jak głupek. Specjalnie się upieram przy tym pytaniu bo wiem że nie dasz rady odpowiedzieć. > Cieszę się zawsze gdy udowodnie że ktoś kłamie . Przecież dopóki nie napisałem > że mam możliwość sprawdzenia to upierałeś się że taki periodyk istnieje i to be > z > względu na to co w nim napisano . Dopiero gdy wyszło szydło z worka zacząłeś > migać się w szczenięcy sposób . Przypomnę jeszcze że Twoja odpowiedź była > odpowiedzią na mój argument jak najbardziej rzeczywisty , realny , nie zmyślony > . A więc cieszysz się z tego że jesteś tak głupi że dałeś się nabrać na "Poradnik Pszczelarski" pomimo że wcale nie miałem zamiaru nikogo oszukiwać - kwestia "Poradnika" jest tak oczywista że tylko wyjątkowy idiota mógłby się na to nabrać. A już superhiperidiota cieszyłby się z "odkrycia kłamstwa". Dodasz coś nowego w tej kwestii? Może przypomnij ten swój "realny, nie zmyślony" argument. > > Ty na moje pytania nie odpowiadasz, więc nie widzę powodu żebym miał > > odpowiadać na twoje. > Ja za to widzę powód ? Nie możesz dac odpowiedzi . Przecież to ty nie dajesz odpowiedzi, tylko powtarzasz to samo. Ja odpowiedź mam, ale nie zamierzam być tu jedynym zobowiązanym do jej udzielania. Zaczniesz odpowiadać, to też dostaniesz odpowiedzi. Ale ty nie odpowiesz - za głupi jesteś i za dużo nakłamałeś. > Ja się na coś lansuję ? Ja tylko wytykam Ci że nie znasz znaczenia słów których > używasz a o mojej ortografii pisałem nie raz bezwstydnie . A ja udowadniam że znam ich znaczenie, po czym po kilku postach przestajesz odpowiadać na argumenty, a jedynie w kółko powtarzasz to samo. Tak czy inaczej, nie znasz ortografii. > Jasne że powtórzę . Bo tyle tylko potrafisz. Na argumenty nie odpowiesz, bo jesteś za głupi. Pisałem już dziesiątki razy że tylko powtarzasz a ty to potwierdzasz nie tylko czynami, ale nawet o tym piszesz. > Na resztę pytań nie odpowiedziałeś . Oto one :"Czy granica Wszechświata jest wg > Cibie wiarą czy wiedzą ? Nie znam żadnego Cibie. Poza tym to nie jest forum astronomiczne. > > > > Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę li > nka > > > > potwierdzającego to twierdzenie: > > > > "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ." > > Dlaczego zachcianki zmieniasz tak szybko a mnie lubisz nadal ? Chciałes lika do > wiązki toralnej trzeciego rzędu ale nie ma go i nigy nie będzie . Nie chciałem linka do wiązki toralnej, tylko potwierdzającego to twierdzenie: "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ." Ponieważ cały czas chcę tego linka a nie innego, oznacza to że moje zachcianki się nie zmieniają. A ponieważ wiem że nie dasz odpowiedzi, będę to pytanie ponawiał, bo ukazuje ono wyraźnie jakim jesteś kłamcą i ciotą. A lubię cię nadal za to że robisz z siebie głupka. > Przecież napisałem tyci tyxi a to nie jest do zmierzenia tak jak to jak bardzo > mnie lubisz . Ale ty nawet nie wiesz miarą czego jest twoje tyxci tyci. Napisałeś coś i się zastanawiasz co to było. > Jak bardzo mnie lubisz 1000lat czy może 200kg ??? IQ 34. > > O to pytałeś już wcześniej więc się nie powtarzaj, sklerotyku. > > Najważniejsze że widać wyraźnie jak wymiękasz i zmieniasz temat, nawet po > wtarza > > ć > > przestałeś. > > Poza tym nie odpowiadasz w ogóle na niektóre moje posty. Już dogorywasz c > zy > > jeszcze coś z siebie wydusisz? > > Pytanie było : Moje pytania też były. Nie zmieniaj tematu, bo aż żal patrzeć jak taki forumowy "twardziel" jak ty wymięka i próbuje głupich wykrętów żeby tylko nie odpowiadać, bo został zagnany do rogu. A podobno ty zawsze odpowiadasz. Przynajmniej powtarzaj, ale odpowiadaj. Na emeryturę, dziadu, nic już z ciebie nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
vladcs Re: za mało! 10 x więcej 06.11.08, 20:03 Radykalizm nie jest dobrą metodą. Tak samo nadgorliwość. Nie bądź waść świętszy od Papieża. Odpowiedz Link Zgłoś
vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 19:36 Nie mam nic przeciwko tym akurat obostrzeniom. Przeskakiwanie na czerwonym to świadome igranie z cudzym życiem kosztem około 1-2 minut. Parkowanie na miejscach dla inwalidów przez zdrowych ludzi (najczęściej nówkami BMW 7 albo AMG - sam widziałem pod Arkadią takie kwiatki) to już zwykłe sk..ństwo. Poza tym nie uskuteczniam taich numerów jak powyższe, więc wysokość tych mandatów mnie niespecjalnie interesuje. Mogłoby być i 2000 pln. W każdym razie ruch w dobrym kierunku. Za to błędem jest obniżanie mandatów dla pieszych za czerwone światło - jest to po pierwsze niesprawiedliwe, po drugie nie dość skutecznie zniechęci matołów do włażenia na jezdnie. Odstępy w tunelu - bardzo głupi przepis. Primo - czasami nie z własnej winy nie zachowa się takiego odstępu (albo nie odgadniesz kiedy auto przed tobą się zatrzyma, albo w tą 5-metrową lukę zaraz "wskoczy" jakiś baran), po drugie będzie to przepis martwy, bo jakoś nie widzę policji kontrolującej właśnie to zjawisko (no, chyba że w ramach pokazówki na początek, ale będzie to trudne (bo i gdzie wąsale przycupną w tunelu?) i zapewne spowoduje wielkie korki). Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 01:08 > Za to błędem jest obniżanie mandatów dla pieszych za czerwone > światło - jest to po pierwsze niesprawiedliwe, po drugie nie dość > skutecznie zniechęci matołów do włażenia na jezdnie. A ja uważam, że pieszy mający czerwone o ile nie zmusza kierowcy mającego zielone do hamowania (innymi słowy nie wymusza na nikim pierwszeństwa) powinien mieć prawo przejść na własne ryzyko. Czyli gdy się przeliczy to on całą winę ponosi. Ale wtedy bezwzględnie. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 07:54 tbernard napisał: > A ja uważam, że pieszy mający czerwone o ile nie zmusza kierowcy mającego > zielone do hamowania (innymi słowy nie wymusza na nikim pierwszeństwa) powinien > mieć prawo przejść na własne ryzyko. Czyli gdy się przeliczy to on całą winę > ponosi. Ale wtedy bezwzględnie. Zgoda pod jednym warunkiem. Kiedy bedzie miał wykupione OC. Inaczej co z tego że gość zginie jak przy okazji narobi szkód na powiedzmy 10 czy 20 tys pln. Kto zapłaci? Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 08:18 trypel napisał: > Zgoda pod jednym warunkiem. Kiedy bedzie miał wykupione OC. I tablice z numerem rejestracyjnym na piersi i plecach, żeby to OC dało się wyegzekwować. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 08:40 > trypel napisał: > > Zgoda pod jednym warunkiem. Kiedy bedzie miał wykupione OC. > > I tablice z numerem rejestracyjnym na piersi i plecach, żeby to OC dało się wye > gzekwować. Policjant nie może sprawdzić czy pieszy przechodzący na czerwonym ma wykupione OC? Nie kumam do czego tabliczka była by tu potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 08:45 > Nie kumam do czego tabliczka była by tu potrzebna. Chodzi o tych, którzy na czerwonym narobią szkody i zwieją. A co do meritum - czerwone znaczy "stój". Nic bym tu nie zmieniał. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 15:25 > Chodzi o tych, którzy na czerwonym narobią szkody i zwieją. Czyli karzemy wszystkich przechodzących na czerwonym, bo wśród nich może być pewna liczba nieuczciwych (swoją drogą skonstruowana z bardzo trwałego materiału skoro po kolizji z pojazdem mogła uciec)? > A co do meritum - czerwone znaczy "stój". Nic bym tu nie zmieniał. Nawet gdyby się zacięło i po godzinie stania dalej było by czerwone? Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 15:30 > > Chodzi o tych, którzy na czerwonym narobią szkody i zwieją. > Czyli karzemy wszystkich przechodzących na czerwonym, bo O tablicach pisałem z przymrużeniem oka. Wziąłeś to na poważnie? > > A co do meritum - czerwone znaczy "stój". Nic bym tu nie > > zmieniał. > Nawet gdyby się zacięło i po godzinie stania dalej było by > czerwone? A jak jakieś auto rozkraczy się tam, gdzie jest podwójna ciągła i żeby je ominąć musisz ją przejechać? Jedziesz czy czekasz na pomoc drogową? (Pytanie retoryczne) Odpowiedz Link Zgłoś
akodo78 CB radio - mały OT na pocieszenie ;) 06.11.08, 20:50 pl.youtube.com/watch?v=VWr16echOn8 Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 21:11 Witam, Za parkowanie na miejscu dla inwalidów - 500 zł.Zgoda. Za przejazd na czerwonym 500 zł.Zgoda. Ale dla pieszych za przejście na czerwonym też 500 zł. A za wtargnięcie na ulicę, gdy kierowca musi gwałtownie hamować i blednie - 1000zł. Czyli dodatkowe 500 zł. za straszenie kierowcy;-) Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
akodo78 niedoczekanie Twoje! 06.11.08, 21:18 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5892112,Nowy_taryfikator_mandatow_jeszcze_w_listopadzie.html 100 złotych - to kara dla pieszych za przechodzenie na czerwonym świetle. Dotychczas wynosiła 250 złotych. Jak tłumaczyli policjanci piesi odmawiali przyjmowania tak wysokich mandatów. Sprawy trafiały do sądów grodzkich, które zmniejszały karę do 100 złotych. W rezultacie policjanci często rezygnowali z karania pieszych mandatem i kończyło się na upomnieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: niedoczekanie Twoje! 07.11.08, 11:50 Czyli chodzi o kasę nie o bezpieczeństwo! Pazdzioch Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: niedoczekanie Twoje! 07.11.08, 13:10 rekrut1 napisał: > Czyli chodzi o kasę nie o bezpieczeństwo! Alez oczywiscie! I dlatego sa fotoradary. Bo predkosc przekracza prawie kazdy choc nie zawsze musi sie to wiazac ze zwiekszaniem zagrozenia. Natomiast STOSUNKOWO malo kierowcow przejezdza na czerwonym - dlatego na skrzyzowaniach nie ma kamer rejestrujacych to szalenie grozne wykroczenie. Nie oplaca sie :-/ Tak samo jak nie oplaca sie instalowac fotoradarow w miejscach naprawde niebezpiecznych, gdzie tylko pojedynczy megakretyni jezdza za szybko - lepiej (oplacalniej, bo dbanie o bezpieczenstwo musi sie oplacac) umieszczac fotoradary na ekspresowce przy kazdym skrzyzowaniu ze strategiczna polna droga :-P A co do pieszych. Uwazam, ze piesi powinni miec prawo do lazenia jak chca i gdzie chca. Oczywiscie to prawo musi sie wiazac z prawem do ponoszenia konsekwencji ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: niedoczekanie Twoje! 07.11.08, 13:17 emes-nju napisał: > rekrut1 napisał: > > > Czyli chodzi o kasę nie o bezpieczeństwo! > > Alez oczywiscie! > > I dlatego sa fotoradary. Ależ oczywiście radary sa dla kasy . Więcej radarów = mniej wypadków = więcej kasy pozostaje w kieszeni = zysk polityczny także Bo predkosc przekracza prawie kazdy choc nie zawsze mu > si sie to wiazac ze zwiekszaniem zagrozenia. Prędkość przekracza każdy ( nawet Tiges ) mimo iż rzadko wiąże się to z niezwiększaniem zagrożenia . Natomiast STOSUNKOWO malo kierowco > w przejezdza na czerwonym - Mało kierowców na czerwonym przejeżdża ? No co Ty ? Filmik który zapodałem temu przeczy . Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: niedoczekanie Twoje! 07.11.08, 14:59 akodo78 napisał: > 100 złotych - to kara dla pieszych za przechodzenie na czerwonym > świetle. > Dotychczas wynosiła 250 złotych. Jak tłumaczyli policjanci piesi > odmawiali > przyjmowania tak wysokich mandatów. Sprawy trafiały do sądów > grodzkich Bardziej debilnego argumentu w życiu nie słyszałem. Teraz szczęśliwe matolstwo będzie łazić po ulicach byle jak. Bo ryzyko mandatu mniejsze (choć potrącenia - nie). Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: niedoczekanie Twoje! 07.11.08, 17:26 Argument wcale nie jest głupi . Tak jak pisałem wolnym krokiem ( bo szybciej się nie da ) zbliżamy się modelu francuskiego czyli kierowca odpowiada za wszystko - ma jechać tak wolno by nikogo nie zabić bo pieszy to dureń i tyle . Operator koparki to tez duże ryzyko i nie pomoże mu wytłumaczenie że nie widział pijanego w miejscu gdzie kopał bo miał włączone radio , słuchał muzyki i się w niej zatracił . Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: niedoczekanie Twoje! 13.11.08, 18:34 habudzik napisał: > Argument wcale nie jest głupi . Tak jak pisałem wolnym krokiem ( > bo szybciej się nie da ) zbliżamy się modelu francuskiego Raczej do amerykańskiego. "Uważaj, kawa w kubku jest gorąca". Dżizas... Jakie to żałosne. Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 08:32 > Ale dla pieszych za przejście na czerwonym też 500 zł. W takim razie zrównajmy ograniczenia prędkości samochodów osobowych z ograniczeniami prędkości dla ciężarówek, skoro wielkość nie ma znaczenia. > A za wtargnięcie na ulicę, gdy kierowca musi gwałtownie hamować i > blednie - 1000zł. Odizoluj tylko od tego przejścia dla pieszych, ponieważ fizycznie na przejście dla pieszych nie da się wtargnąć. Wtargnięcie oznaczałoby, że pieszy zrobił coś, czego kierowca się nie spodziewał, a ciężko nie spodziewać się pieszych chcących skorzystać z wyznaczonego przejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 11:19 Witam, Oczywiście, nie mówię o przejściu. Mówię o tym, co się dzieje, gdy pieszy skraca sobie drogę. Na przejściu oczekuję pieszego, poza przejściem - nie. Gdy pieszy wylatuje mi po zmroku i leci pod koła przez środek jezdni, to wierz mi, miałabym ochotę dać mu klapsa na goły tyłek. Aleja Lotników,Wałbrzyska w Warszawie - takie zachowania obserwuję tam na co dzień. Raz nawet widziałam rowerzystę jadącego pod prąd;-) Był pijany i zrobił na skrzyżowaniu furorę. To było zupełnie "nie do wiary.";-) Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.03.09, 03:15 shp80 napisał: > Odizoluj tylko od tego przejścia dla pieszych, ponieważ fizycznie na > przejście dla pieszych nie da się wtargnąć. Wtargnięcie oznaczałoby, > że pieszy zrobił coś, czego kierowca się nie spodziewał, a ciężko > nie spodziewać się pieszych chcących skorzystać z wyznaczonego > przejścia. (...) To jest nieprawda. Zwyczajnie. Argument prawdziwy tylko dla nieuczęszczanego przejścia w Mszanie Dolnej. Kiedy po chodniku porusza się tłum a część osób z tłumu wybiera drogę przez przejście, to przejazd wg forumowych bezpieczniaków jest niemożliwy. Trzeba przed przejściem zezłomować samochód i udać się w dalszą drogę pieszo :) Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 06.11.08, 23:45 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5892112,Nowy_taryfikator_mandatow_jeszcze_w_listopadzie.html 100 złotych - takim mandatem karane będzie niezachowanie pięciometrowego odstępu między pojazdami, podczas zatrzymania w tunelu (na przykład w korku). To nowy mandat. 200 złotych - jada bez świateł w tunelu, niezależnie od pory dnia Teraz w pospiechu beda instalowane monitoringi we wszystkich tunelach w kraju. Ktora gmina odpusci taka maszynke do robienia pieniedzy?! Generalnie nasze Panstwo jest zje... i mam coraz mniejsze opory przed dymaniem go tak, jak ono dyma mnie (no w takim stopniu sie nie da, ale trzeba sie starac dojsc do perfekcji). Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 11:28 kodem_pl napisał: > Generalnie nasze Panstwo jest zje... i mam coraz mniejsze opory przed dymaniem > go tak, jak ono dyma mnie (no w takim stopniu sie nie da, ale trzeba sie starac > dojsc do perfekcji). To państwo nie jest dla Ciebie . Idź i zrzeknij się obywatelstwa ( zdaje się że masz takie prawo bo państwo musi sie jakoś bronić przed nieudacznikami ) Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 12:37 :-) No cos Ty, rebeliantem zostane! Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 12:06 Nie Masz racji, akurat ten przepis naprawdę poprawia bezpieczeństwo w tunelach i mandaty maja zmusić nas do jego przestrzegania. Tyle że tuneli gdzie on(ten przepis)ma rację bytu w całej Polsce jest niewiele a w miastach(jak np. w wawie wzdłuż Wisły)w godzinach szczytu nie do zrealizowania. Autorowi wątku chodziło raczej o nie adekwatność kary za dwa wykroczenia które są nieporównywalne. Brak możliwości dokonania zakupu w sklepie nie da się porównać z "igraszkami" na jezdni. Pozdr. Pazdzioch Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 12:41 Zobaczysz, ze nagle masowe stana sie mandaty przysylane poczta z wydrukami z monitoringu, jak stales w korku bez zachowania nalezytej ostroznosci/swiatel w tunelu co ma parenascie metrow. Jeszcze co ciekawe mandat za brak swiatel w tunelu jest wyszczegolniony, bo przeciez za brak swiatel gdziekolwiek i tak jest mandat... I wlasnie chodzi mi o to, ze przepis o 5m w tunelu jest skrajnie niezyciowy... W korkach bedzie smiechu co niemiara. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 13:01 Uważasz że wsółczesna technika nie pozwala odróżnić pojazdu stojącego od jadacego ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 17:24 Uwazam, ze problem w tym, iz w przepisie nie ma rozroznienia na pojazdy stojace lub nie. Co wiecej pojazdy w korku co jakis czas sie poruszaja, mimo wszystko. Stad wnioski o kompletnym odrealnieniu owego przepisu. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 17:27 Nie ma rozróżnienia czy pojazd stoi czy leży bo chodzi o zapewnienie możliwości akcji ratunkowej . Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 17:29 oraz przepisy P.Poż Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 17:30 krótko pisząc : czy sie stoi czy się leży 5 metrów się należy . Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 17:36 Niektórym nic się nie należy. Chyba że kit w oko. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 11:46 Trzeba na to spojrzeć z dobrej strony: wbrew "mundrołkowaniu" oraz wieszczeniu różnych habudzikokształtnych, grzywny za prędkość pozstają niezmienione. Czyżby prędkość nie była już tak "medialna", jak dawniej?:) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 12:28 Pozostaja bez zmian bo teraz się biora za egzekucje . Odpowiedz Link Zgłoś
vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:14 .. a Habudzik zaciera łapki, chociaż o sprawie guzik wie. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:18 Zacieram łapki bo egzekucją jest u nas pod psem a to ona ma duże znaczenia . O jakiej sprawie guzik wiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:20 o tym za co się bierze policja - chyba żeś sam w niej zatrudnion ;P Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:21 vladcs napisał: > o tym za co się bierze policja - chyba żeś sam w niej zatrudnion ;P A innego wyjścia nie widzisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:35 Żeby mieć taką pewność co się stanie - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:38 To słabo widzisz . Odpowiedz Link Zgłoś
olek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 19:58 I bardzo dobrze. Dorzuciłbym jeszcze kolejne 500 za wjazd na skrzyżowanie, kiedy nie można z niego odjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 07:43 A ja bym dodał za wjazd 500 i za nie zjazd też 500 Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 20:13 "nie zjazd"?? Nie ma czegoś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 20:40 Jak tak napisałem i tak ma być . Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 21:01 To sobie wybuduj najpierw Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 21:43 Ale co ma se wybudować ??? Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 22:07 "nie zjazd" To jakaś twoja radosna twórczość Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 22:44 Przecież pisałem że tak i tak ma być . I już . Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 23:08 Jak ty się do tego zabierasz to nic nie będzie. Dupa. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 13:42 Jakie nie bedzie , jakie nie będzie ???? Już jest . Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 22:26 Jak nie ma , jak nie ma , skoro jest ? Najlepszym dowodem na to jest to że bredzimy na ten temat . Odpowiedz Link Zgłoś
haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 10.11.08, 00:18 Bredzisz tylko ty trolu Odpowiedz Link Zgłoś
iza232 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 11:17 Bardzo dobrze! Może przy tej okazji wyjdzie na jaw ilu jest pseudoinwalidów, którzy obklejają sobie samochód naklejkami kupionymi w papierniczym i głośno się awanturują o swoje prawa. Ale karty parkongowej nie muszą mieć, bo oni to przecież INWALIDZI. Bardziej mnie wpieniają takie typy niż całkiem zdrowi stający na kopercie. Chociaż i jedni i drudzy są bezczelni. Ale ci pierwsi jeszcze dodatkowo żerują na cudzej nieświadomości, bo wiekszość społeczeństwa jest święcie przekonana, że wystarczy nakleić sobie nalepkę z wóżkiem, żeby korzystać z przywilejów. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 12:38 Samochodem na miejscu inwalidy może stać nie tylko inwalida . Odpowiedz Link Zgłoś
iza232 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 14:56 habudzik napisał: > Samochodem na miejscu inwalidy może stać nie tylko inwalida . Ciekawa teza. A może karty parkingowej też nie musi posiadać? Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 15:14 iza232 napisała: > habudzik napisał: > > > Samochodem na miejscu inwalidy może stać nie tylko inwalida . > > Ciekawa teza. A może karty parkingowej też nie musi posiadać? Z kartą to przyznam się szczerze nie wiem ale parkować może nie będąc inwalidą . Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 20:54 Do zajmowania koperty uprawnia jeden jedyny dokument - karta parkingowa, która powinna być umieszczona za przednią szybą, w widocznym dla wszystkich miejscu. Natomiast sama nalepka guzik znaczy i do niczego nie uprawnia. I chodzi mi tylko i wyłącznie o oznakowanie samochodu uprzywilejowanego, nie wchodzę w szczegóły kim jest jego posiadacz. Natomiast pseudoinwalidzi, obkleją się nalepkami, nie posiadając karty i uważają, że im się wszystko należy. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 20:55 Z innego konta piszę, sorry. Ale to nadal ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 22:07 ariana1 napisała: > Do zajmowania koperty uprawnia jeden jedyny dokument - karta > parkingowa, która powinna być umieszczona za przednią szybą, w > widocznym dla wszystkich miejscu. Natomiast sama nalepka guzik > znaczy i do niczego nie uprawnia. To już oczywiście ina sprawa ale miejsce dla inwalidy może zajmowac osoba zdrowa na ciele i umysle . Odpowiedz Link Zgłoś
tpiat Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 24.11.08, 06:33 Musi posiadać kartę, ale sam z siebie może być zdrowy. Może np. podwozić inwalidę do sklepu, czy urzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 wskaxniki czasu pozostałego do zmiany koloru 11.01.09, 13:58 rozwiązałyby niemal całkowicie problem wjeżdzania nawet na zółtym, nie mówiąc o czerwonym. Niestety nie doświadczycie tych korzyści gdyż panstwo blokuje zastosowanie tego usprawnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: wskaxniki czasu pozostałego do zmiany koloru 11.01.09, 15:51 Kierowcy wjeżdżaja na czerwonym nie dlatego że nie wiedzą iz się po zółtym pojawia tylko dlatego że chcą po prostu prze4jechac za wszelka cenę . Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 wczesniejsza, precyzyjna informacja na pewno pomo- 11.01.09, 18:45 -głaby. Nie ma usprawiedliwienia dla tych, którzy wjeżdzają na czerwonym, natomiast należy zrobic wszystko by przestrzeganie przepisu nie stanowiło problemu. Obecnie stanowi poprzez wymuszenie hamowania. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: wczesniejsza, precyzyjna informacja na pewno 11.01.09, 19:41 rysiekk111 napisał: > -głaby. Ale w czym by pomogła skoro wjazd na czerwonym jest świadomym działaniem ???? > Nie ma usprawiedliwienia dla tych, którzy wjeżdzają na czerwonym, > natomiast należy zrobic wszystko by przestrzeganie przepisu nie > stanowiło problemu. Obecnie stanowi poprzez wymuszenie hamowania. Dlaczego nie stanowi problemu innym kierowcom w innych krajach ? Oni tez nie maja informacji ile czasu jeszcze pozostało. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 Bo wyeliminowałoby sytuacje prowadzącą do podjęcia 11.01.09, 20:05 złej decyzji przyspieszenia. Decyzja taka w wielu wypadkach zapada na szybko po nagłym, nieprzewidzianym zapaleniu żółtego. Część kierowców zakłada, że zdąży przejechać jeszcze na żółtym. Poza tym: Przypadek wjazdu na czerwonym to skrajna sytuacja, a (prawie) całkowite upłynnienie ruchu i tak jest konieczne z bardzo wielu innych względów ekologiczno-ekonomicznych. Kierowcy z innych krajów są zapewne mniej "szybcy i wściekli", a wychowanie polskich w słusznym kierunku wymaga m.in. spowolnienia i upłynnienia ruchu właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Bo wyeliminowałoby sytuacje prowadzącą do pod 12.01.09, 08:23 rysiekk111 napisał: > złej decyzji przyspieszenia. Decyzja taka w wielu wypadkach zapada > na szybko po nagłym, nieprzewidzianym zapaleniu żółtego. A jak to wygląda po palącym się już długo żółtym gdy zapala się czerwone a my dalej jedziemy na chama ? Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 Wtedy tylko metody policyjne. zwracam jednak 14.01.09, 00:36 uwagę ze znaczna część wjazdów to nie przypadki umyślne, gdyż wielu osobnikom wydaje sie że zdążą na zółtym Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Wtedy tylko metody policyjne. zwracam jednak 14.01.09, 09:12 Zgadzam się , metody policyjne są najlepsze i zwracam uwagę że pisałem nie o wjeżdżaniu na żółtym ( gdy kierowcy może się wydawać iż zdąży ) lecz wjeżdżaniu na czerwonym gdy kierowca wie że już przekroczył przepisy a mimo to jedzie nadal . Odpowiedz Link Zgłoś