500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę

06.11.08, 18:21
Premier podpisał nowy taryfikator mandatów.
Wg niego zapłacimy 300-500 zł za "niewyrobienie" się na żółtym, i
tyle samo za niezauważenie niewyraźnego "znaku z inwalidą" na
asfalcie.
Jak fajnie!
    • jureek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 18:40
      Nie rozumiem, jak można się nie wyrobić na śółtym. Można się nie wyrobić na
      zielonym i wtedy przejeżdża się na żółtym, ale żeby się nie wyrobić na żółtym,
      to trzeba w ogóle próbować na żółtym się wyrabiać. A samo próbowanie wyrabiania
      się na żółtym słusznie 500 kosztuje.
      Samochody parkujące na miejscach dla inwalidów wywoziłbym na koszt właścicieli
      na parkingi strzeżone. Na auto kogoś stać, a na płatny parking już nie?
      Jura
      • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 19:55
        Tylko dlaczego nie 5 tysięcy?

        Nie lubię w przepisach tego, że nie dają prawa do błędu.
        • vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 20:03
          Nie wszędzie można popełnić błąd bez konsekwencji, i nie powinno tak
          wcale być.

          Po drugie, przepisy które przywołałeś nie są z gatunku tych które
          łamiesz popełniając błąd albo w wyniku czyjegoś błędu. Żeby się
          załapać na taką karę musisz złamać je całkowicie świadomie i
          dobrowolnie. Nie przejedziesz "niechcący" na czerwonym i nie
          zaparkujesz na miejscu z namalowanym wózkiem "przez przypadek".
          Czyli - podejmujesz decyzję i ponosisz ryzyko kary (nie wspominam
          już o ryzyku wypadku w przypadku czerwonego światła). Teraz się ono
          jedynie zwiększyło.
          • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 20:24
            Zupełnie nie zgadzam się z twoim poglądem.
            I życzę ci żebyś takiego błędu nie popełnił.
            • vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 21:12
              A w którym miejscu się nie zgadzasz? Że nie przejedziesz niechcący
              na czerwonym, czy że nie zaparkujesz przypadkiem na miejscu dla
              inwalidów? Proszę o argumentację, a nie "nie bo nie".
              • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 21:30
                Gdybym zaczął argumentować oznaczało by to, że zamierzam cię
                przekonywać, a nie mam zamiaru. Po prostu na podstawie mojego
                doświadczenia mam pogląd przeciwny.
                Twierdzę, że można przez pomyłkę:
                -przejechać na czerwonym
                -zaparkować na inwalidzie
                -przejechać ciągłą linię
                -przekroczyć prędkość
                -nie przepuścić pieszych na przejściu
                -nie przepuścić rowerzystów na ścieżce rowerowej
                Uważam, że można tylko zazdrościć tym, którym nigdy się to nie
                zdarzyło.
                • vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 21:50
                  Zupełnie inną rzeczą jest przekroczenie prędkości czy najechanie nal
                  linię. Możesz nie zdążyć z manewrem i najechać ciągłą linię (błąd
                  oceny odległości) - to zupełnie co innego niz specjalne przecięcie
                  ciągłej "bo muszę wyprzedzić akurat tu". Może być sytuacja umyślna,
                  ale błąd też.

                  Możesz być zmuszony do przecięcia ciągłej - bo np ktoś tak
                  zaparkował, że zatarasował pas ruchu i trzeba go ominąć.

                  Przekroczyć prędkość mozesz przez moment nieuwagi, z górki albo
                  uciekając przed niebezpieczeństwem ze strony innego samochodu. Poza
                  tym tu jest z definicji pewna uznaniowość - już nawet w ustaleniu
                  dopuszczalnej prędkości na danym odcinku. Nie jest to zero-
                  jedynkowe, ktoś podejmuje decyzję którą można zmienić.

                  Możesz niechcący wymusić pierwszeństwo na pieszym którego nie
                  widziałeś zza jakiejś przeszkody. Twój błąd, ale niezamierzony.

                  Ale nie widzę możliwości przypadkowego przejechania na czerwonym,
                  ani przypadkowego zaparkowania na miejscu dla niepełnosprawnych.
                  Żeby to zrobić musisz podjąć decyzję: "jadę dalej mimo że jest
                  żółte" albo "co tam, nie ma miejsc to parkuję tu".

                  Nie rezerwuję sobie prawa do nieomylności - być może istnieje taka
                  hipotetyczna sytuacja, ale nie potrafię sobie takiej wyobrazić.
                  • sokolasty Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 22:11
                    Dwa razy na czerwonym niechcący przejechałem. Raz w obcym miejscu i
                    skoncentrowany byłem na drodze w skali makro, czyli jaki azymut obrać, a raz
                    byłem zamyślony. W obu przypadkach z panem-z-bloczkiem bym nie polemizował, nie
                    wiem, co gorsze - z premedytacją na czerwonym przejechać (Panie władzuniu, nic
                    nie jechało itp) czy przez nieuwagę.

                    Na inwalidzie jakoś jeszcze nigdy.
                    • sokolasty Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 22:16
                      W mich okolicach jest zjazd z dwupasmowej DK3 na duży zakład, na międzyzmianach
                      kupa narodu (ale wsie zmotoryzowani, do miasta kilka kilometrów). Są światła.
                      Widać je z daleka. Ale i tak niemało jest olewających; posuwają się do tego
                      stopnia, że mimo, że prawy pas stoi, to lecą lewym - "bo nic nie jedzie".
                  • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 22:22
                    Zmuszasz mnie do uszczegóławiania...
                    1.Często jak staję pod marketami muszę się mocno zastanawiać czy "to
                    zatarte na asfalcie" to jest inwalida czy nie. Nic poza niepewnym
                    śladem na asfalcie nie ma (o ile śnieg tego nie przykrył).
                    2.Ze względu na to, że lubię płynność w ruchu (jak za dużo hamuję
                    dzieciaki zaczynają odgrażać się rzyganiem) czasem przejeżdżam na
                    żółtym. Otóż żółte żółtemu nierówne. Czasem ustawione jest niezwykle
                    krótko. I tyle.
                    • vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 23:14
                      1. Szczerze mówiąc, nigdy jeszcze nie trafiłem na takie miejsce dla
                      inwalidów którego nie dąłoby się rozpoznać. Są dość
                      charakterystyczne i nie tylko na asfalcie są oznaczane.

                      2. Tak jak pisałem - podjąłeś decyzję i przejechałeś świadomie.
                      Przecież wiesz że po żółtym jest czerwone. Nie był to raczej
                      przypadek ani błąd.

                      pozdrawiam :)
                      • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 23:49
                        vladcs napisał:
                        > 1. Szczerze mówiąc...
                        > 2. Tak jak pisałem...

                        Dlatego właśnie napisałem, że nie zamierzam cię przekonywać, bo
                        szkoda na to czasu. Pozostańmy przy swoich opiniach.
                        • vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 09:35
                          nie ma problemu.
                      • marek.dumle [...] 07.11.08, 00:05
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 23:40
                      Masz chore dzieci . Normalnie zdrowe dziecko nie wymiotuje jeśli nie jedziesz
                      jak Kubica .
                      • dorota.alex Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 10:38
                        Tak, to rewelacyjny argument - nie uzywam hamulca bo mi dzieci
                        wymiotuja! Nie wiem smiac sie czy plakac!
                        • belkot_belkot_belkot Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 17:01
                          Lepiej weź suszarkę i zachrzaniaj na szosę bo komendant patrzy!
                      • kozak-na-koniu Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 11:51
                        habudzik napisał:

                        > Normalnie zdrowe dziecko nie wymiotuje jeśli nie jedziesz
                        > jak Kubica .

                        ...Orzekł Główny Specjalista Cywilizowanej Europy - prof. dr zwycz.
                        zrehab. mgr inż. magazynier habudzik.:D
                        • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 12:26
                          A co wiesz o dzieciach skoro ich nie masz .
                          • kozak-na-koniu Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 12:39
                            habudzik napisał:

                            > A co wiesz o dzieciach skoro ich nie masz .

                            Sporo. Masz jakieś pytania?
                            • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 12:59
                              Jak możesz wiedzieć cokolwiek o czymś czego nie masz ??? Wszystko co wiesz
                              pochodzi od innych
                              • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 23:27
                                Niektórzy mózgu nie mają, a jednak się mądrzą.
                                • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 07:31
                                  haburek napisał:

                                  > Niektórzy mózgu nie mają, a jednak się mądrzą.

                                  To i tak pikuś bo o mózgu nie piszą ale pisanie o dzieciach gdy się ich nie ma
                                  to dopiero zboczenie .
                                  • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 10:32
                                    Pilnuj swoich dzieci
                                    • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 14:27
                                      Nie ma takiej potrzeby są dobrze wychowane i pilnują się same
                                      • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 19:15
                                        To żebyś się nie zdziwił.
                                        Bo to zazwyczaj te dobrze wychowane bachora przynoszą.
                                        • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 20:39
                                          Moje nie przyniosą . A co złego jest w bachorach ????
                                          • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 21:00
                                            Zawsze przynoszą
                                            • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 21:43
                                              Nie . Zawsze to dziewczyna przynosi .
                                              • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 22:05
                                                Chyba się jednak zdziwisz
                                                • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 22:42
                                                  Chyba jednak nie . Nie słyszałem by gdzieś chłopaki w ciąże zachodziły.
                                                  • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 23:07
                                                    Widocznie nie mogą
                                                    To się zdarza
                                                  • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 13:41
                                                    haburek napisał:

                                                    > Widocznie nie mogą
                                                    > To się zdarza

                                                    Czego widocznie nie mogą ??? To się zdarza wszystkim chłopakom.
                                                  • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 22:07
                                                    Nie przejmuj się
                                                    Jest przecież viagra
                                                  • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 22:25
                                                    A to wiagra pomaga chłopakom zajść ????
                                                  • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 10.11.08, 00:17
                                                    Chyba raczej wyjść z siebie
                    • inguszetia_2006 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 10:10
                      marek.dumle napisał:

                      > Zmuszasz mnie do uszczegóławiania...
                      > 1.Często jak staję pod marketami muszę się mocno zastanawiać
                      czy "to
                      > zatarte na asfalcie" to jest inwalida czy nie. Nic poza niepewnym
                      > śladem na asfalcie nie ma (o ile śnieg tego nie przykrył).
                      > 2.Ze względu na to, że lubię płynność w ruchu (jak za dużo hamuję
                      > dzieciaki zaczynają odgrażać się rzyganiem) czasem przejeżdżam na
                      > żółtym. Otóż żółte żółtemu nierówne. Czasem ustawione jest
                      niezwykle
                      > krótko. I tyle.
                      Witam,
                      Bzdury, Marku.
                      Miejsca dla inwalidów są dobrze oznaczone i nie trzeba się bardzo
                      przyglądać, by je zauważyć. Taki argument jest płaski jak naleśnik.
                      I bardzo, ale to bardzo niekoleżeński.
                      Pzdr.
                      Inguszetia
                      • jureek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 10:35
                        inguszetia_2006 napisała:

                        > Miejsca dla inwalidów są dobrze oznaczone i nie trzeba się bardzo
                        > przyglądać, by je zauważyć.

                        A nawet gdyby były niewyraźne, to samo usytuowanie blisko wejścia do marketu
                        wskazuje, że najprawdopodobniej są to miejsca dla inwalidy i co szkodzi wtedy
                        zaparkować trochę dalej. Nawet jeśli nie ma żadnego oznaczenia, to i tak nie
                        parkuję blisko wejścia do marketu, bo uważam, że jestem na tyle zdrowy i
                        sprawny, że mogę przejść tych parędziesiąt metrów, a te miejsca przy wejściu
                        mogą się przydać bardziej potrzebującym.
                        Jura
                        • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:42
                          Z pełnym szacunkiem, ale nie uważasz, że to jest zbyt subiektywny
                          argument? Czy ja zawsze mam daleko parkować od wejścia bo mam zdrowe
                          nogi, a właściciel parkingu nie dba o rzetelne oznakowanie inwalidy?
                          • jureek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:52
                            marek.dumle napisał:

                            > Z pełnym szacunkiem, ale nie uważasz, że to jest zbyt subiektywny
                            > argument? Czy ja zawsze mam daleko parkować od wejścia bo mam zdrowe
                            > nogi, a właściciel parkingu nie dba o rzetelne oznakowanie inwalidy?

                            Ja tak robię, mam wtedy pewność, że nie zajmuję miejsca bardziej potrzebującemu,
                            np. Tobie ;), a jak Ty robisz, to już Twoja sprawa. Oczywiście, że właściciel
                            parkingu powinien dbać o wyraźne oznakowanie.
                            Jura

                            P.S. W przypadku niewyraźnego oznakowania można chyba nie przyjąć mandatu.
                            • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:58
                              Lubisz autoprewencję :) Wolisz zapobiegać niż się nadziać :)
                              • jureek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 14:07
                                marek.dumle napisał:

                                > Lubisz autoprewencję :) Wolisz zapobiegać niż się nadziać :)

                                Autoprewencja to skutek uboczny. Zasadnicze motywy podałem wyżej. Po prostu
                                cieszę się, że mogę sprawnie poruszać się (jeszcze) na własnych nogoch i nie
                                potrzebuję parkować przy samym wejściu. Dodatkowy efekt uboczny jest taki, że
                                dalej przeważnie jest więcej miejsca na zaparkowanie i nie trzeba tyle kręcić
                                kierownicą.
                                Jura
                      • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:38
                        inguszetia_2006 napisała:

                        > Witam,
                        > Bzdury, Marku.

                        Droga inguszetio
                        Przyjmuję do wiadomości twoją argumentację, ale jej nie podzielam
                        Pozostaję z szacunkiem
                        marek
                • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 23:37
                  marek.dumle napisał:

                  > Gdybym zaczął argumentować oznaczało by to, że zamierzam cię
                  > przekonywać, a nie mam zamiaru. Po prostu na podstawie mojego
                  > doświadczenia mam pogląd przeciwny.
                  > Twierdzę, że można przez pomyłkę:
                  > -przejechać na czerwonym
                  > -zaparkować na inwalidzie
                  > -przejechać ciągłą linię
                  > -przekroczyć prędkość
                  > -nie przepuścić pieszych na przejściu
                  > -nie przepuścić rowerzystów na ścieżce rowerowej


                  Można też dać przez pomyłkę kierowcy prawo jazdy .
                • niknejm Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 14:51
                  marek.dumle napisał:

                  > Gdybym zaczął argumentować oznaczało by to, że zamierzam cię
                  > przekonywać, a nie mam zamiaru. Po prostu na podstawie mojego
                  > doświadczenia mam pogląd przeciwny.
                  > Twierdzę, że można przez pomyłkę:
                  > -przejechać na czerwonym
                  > -zaparkować na inwalidzie

                  Jeśli ktoś popełnia takie błędy jak wyżej, to oznacza że jest albo
                  totalnie ślepy, albo kompletnie zdekoncentrowany za kierownicą,
                  albo... pijany. W żadnym z tych przypadków nie powinien prowadzić.
                  Dla ułatwienia dodam, że jeżdżę od około 20 lat i ŻADNEGO z
                  powyższych 'błędów' nie udało mi się popełnić. Nie mówiąc już o ich
                  nieświadomym popełnieniu.

                  > -przejechać ciągłą linię

                  Tylko w przypadku, gdy np. stoi zepsute auto i JAKOŚ trzeba je
                  ominąć. Ale w pełni świadomie.

                  > -przekroczyć prędkość

                  Zdarza się czasami. Też świadomie, ale o niewiele.

                  > -nie przepuścić pieszych na przejściu

                  Nie zdarza się.

                  > -nie przepuścić rowerzystów na ścieżce rowerowej

                  Nie zdarza się.

                  Pzdr,
                  Niknejm
                  • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 23:10
                    > Dla ułatwienia dodam, że jeżdżę od około 20 lat i ŻADNEGO z
                    > powyższych 'błędów' nie udało mi się popełnić.
                    > Nie mówiąc już o ich nieświadomym popełnieniu.

                    Mogę tylko pozazdrościć. Nie do wiary, ale jednak zdarzają się
                    drogowi geniusze. Ja takowych w realu nie znam.
                    • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 07:40
                      marek.dumle napisał:

                      > > Dla ułatwienia dodam, że jeżdżę od około 20 lat i ŻADNEGO z
                      > > powyższych 'błędów' nie udało mi się popełnić.
                      > > Nie mówiąc już o ich nieświadomym popełnieniu.
                      >
                      > Mogę tylko pozazdrościć. Nie do wiary, ale jednak zdarzają się
                      > drogowi geniusze. Ja takowych w realu nie znam.

                      A ja dodam że był jeden na swiecie taki co błedów nie popełniał aż tyle - Jezus
                      Chrystus mu było na imię .
                    • niknejm Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 13.11.08, 18:31
                      Z ciekawości spytałem kilka osób (o których wiem, że jeżdżą od lat),
                      czy zdarzyło im się przez nieuwagę przejechać na czerwonym.
                      Jedna osoba przyznała że tak. I było to ponoć przez jego teściową,
                      która doprowadziła go do szału komentując jego jazdę. Do tego
                      stopnia, że czerwone zauważył za późno, na szczęście bez poważnych
                      konsekwencji.
                      Wniosek - reszta to albo drogowi geniusze, albo nie przyznają się (w
                      co wątpię, bo nie mają powodu kłamać) albo... nie zauważyli faktu
                      przejechania na czerwonym (co jest możliwe, ale dość mało
                      prawdopodobne).
                      W każdym razie wygląda na to, że nie występuje plaga nieświadomego
                      przejeżdżania na czerwonym. Przynajmniej wśród moich znajomych :-)
                      Jeśli domagasz się szczegółowych statystyk z próbką reprezentatywną -
                      niestety takowych nie posiadam ;-) Niemniej z obserwacji ulicznych
                      widzę, że jak ktoś już przejeżdża na czewonym (co zdarza się nie tak
                      często), to robi to w pełni świadomie:
                      - 'zdąża na głębokim żółtym' - częstsze
                      - zatrzyma się na czerwonym, stwierdza że nic nie jedzie i rusza -
                      rzadko spotykane.
                      Mowa o kierowcach samochodów i motocykli, bo wśród rowerzystów
                      przejazd na czerwonym jest nader częsty (i z obserwacji - bynajmniej
                      nie nieświadomy).

                      W świetle powyższego nadal jestem za soleniem wysokich mandatów za
                      przejeżdżanie na czerwonym. Niemal zawsze jest to bowiem działanie z
                      premedytacją ze strony kierowcy.

                      Pzdr
                      Niknejm
        • toka95 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 09:37
          marek.dumle napisał:

          > Tylko dlaczego nie 5 tysięcy?
          >
          > Nie lubię w przepisach tego, że nie dają prawa do błędu.

          Ależ dają prawo do popełnienia błędu, dają nawet szansę na nauczenie się czegoś,
          tyle, że nauka kosztuje - potraktuj to (gdyby w Twoim przypadku taka sytuacja
          zaistniała) jako płatne korepetycje z przepisów ruchu drogowego.
          • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:44
            toka95 napisał:

            > potraktuj to (gdyby w Twoim przypadku taka sytuacja
            > zaistniała) jako płatne korepetycje z przepisów ruchu drogowego.

            Drożyzna. To zapewne skutek braku konkurencji :)
            • toka95 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 21:11
              marek.dumle napisał:

              > Drożyzna. To zapewne skutek braku konkurencji :)

              Drogo?!
              Za naukę, która może uratować Ci życie???
              • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 23:04
                toka95 napisał:

                > Drogo?!
                > Za naukę, która może uratować Ci życie???

                Mocny argument. Pracujesz u nich w marketingu? :)
                • toka95 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 14:46
                  marek.dumle napisał:

                  > Mocny argument. Pracujesz u nich w marketingu? :)

                  Dla mnie jazda na "ciemnopomarańczowym" to współczesna wersja rosyjskiej
                  ruletki. Główna różnica to fakt, iż może zginąć osoba postronna.

                  "Parujesz u nich ..."

                  U kogo?
                  Mój kolega przejeżdżał skrzyżowanie na zielonym świetle, jego samochód dostał w
                  słupek B od kogoś, kto przejeżdżał na "ciemnopomarańczowym".
                  • marek.dumle Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 19:19
                    toka95 napisał:
                    > U kogo?
                    U tych co takie drogie lekcje sprzedają

                    > współczesna wersja rosyjskiej ruletki
                    Nie chcesz to nie obstawiaj :)
                    Ja stawiam na zielone :)
                    • toka95 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 23:18
                      marek.dumle napisał:

                      > Ja stawiam na zielone :)

                      A płacić przecież będą ci, którzy obstawiają czerwone.
      • rekrut1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 11:40
        jureek napisał: Nie rozumiem, jak można się nie wyrobić na śółtym.

        To Cię dziwi? Toż z tego forum pochodzi "ciekawe"
        sformułowanie "wczesne czerwone"
        Pozdr.
        Pazdzioch
      • klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 20:56
        > Samochody parkujące na miejscach dla inwalidów wywoziłbym na koszt
        > właścicieli na parkingi strzeżone.

        Ale nie wtedy gdy obok są wolne miejsca dla inwalidów. Typowy obrazek: 30 miejsc
        dla inwalidów, 25 zajętych przez nie-inwalidów i 5 wolnych. Nic dziwnego że
        kierowcy parkują na tych miejscach, bo jest ich po prostu za dużo (w opisywanym
        przeze mnie przypadku).
        Równie dobrze można zrobić 5000 miejsc dla inwalidów, a najbliższe dla
        nie-inwalidów 2 km od marketu.
        • tbernard Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 00:57
          > > Samochody parkujące na miejscach dla inwalidów wywoziłbym na koszt
          > > właścicieli na parkingi strzeżone.
          >
          > Ale nie wtedy gdy obok są wolne miejsca dla inwalidów.

          Ja bym to przerobił na koniunkcję z drugim członem: i wszystkie miejsca nie dla
          inwalidów pozajmowane.
          • klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 18.11.08, 22:18
            > Ja bym to przerobił na koniunkcję z drugim członem: i wszystkie
            > miejsca nie dla inwalidów pozajmowane.

            Jeżeli inwalida ma wolne miejsce, to nikt nic złego nie robi.
            Oczywiście tłumaczenia "ale jak parkowałem to było 100 wolnych miejsc dla
            inwalidów" powinny być ignorowane. Jak przyjedzie wycieczka inwalidów na zakupy
            to pech.
            Istnienie wolnego miejsca dla inwalidy to jedyne kryterium które powinno być
            stosowane. Kryterium "bo już nie było innych miejsc" nie jest wystarczającym
            tłumaczeniem.
            • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 18.11.08, 22:52
              Problem w tym że na miejscu dla inwalidy może parkować nie tylko inwalida .
              • klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 27.02.09, 21:46
                Widziałeś jak te adminy się panoszą? Wyciachali dyskusję. Dobrze że robię backupa.

                > > Gdybym był to bym cię lubił za np. urodę. A lubię cię za to że robisz z
                > > siebie głupka, co do pedalstwa raczej nie pasuje.
                >
                > Lubic to lubić a za co to nie ważne . Pedały mogą się lubić za smród skarpet .
                > Jesteś pedałem ????

                Ważne za co, co wyjaśniłem wyżej, więc nie rozumiem po co pytasz drugi raz
                jeżeli otrzymałeś odpowiedź. Pewnie dlatego że jesteś głupi. A o swoich
                fantazjach skarpetkowych nie musisz tu rozpowiadać.

                > > A dlaczego nie odpowiedziałeś na mój argument że to z tobą nie chcą
                > > rozmawiać,
                >
                > Bo jest to z Twojej strony odbijanie piłeczki w trudnym pytaniu .

                Już ci na to odpowiedziałem i znowu nie pojąłeś. Chcę zobaczyć jakim to wielkim
                oszustem jestem, więc porównuję się do ciebie. Z tego jak ci odpowiadają (a
                raczej nie odpowiadają) wynika że to ty jesteś oszustem. Sam wymyśliłeś takie
                kryterium.

                > Kiedy to tak notorycznie nawoływałem a się nie pojawiłeś ????

                Notorycznie to nigdy, ale nawoływałeś. Jak debil tupiący nóżkami z
                niecierpliwości. Od razu widać jak przeżywasz dyskusję na forum - jak jakiś
                nienormalny.

                > > Funkcjonalny, przecież ja napisałem że właśnie świętujesz,
                >
                > Napisałem że masz racje - nie jest to świeto bo święto to coś niezwykłego a
                > skoro jato mam na co dzień to nie co dzień św. Jana

                Ale świętujesz, cieszysz się jak idiota któremu pokazano że budzik dzwoni. To
                takie twoje małe radości w życiu, radości skretyniałej cioty, która się cieszy
                że niby coś się udało, nawet jeżeli jest to coś trywialnego i tak naprawdę wcale
                się nie udało. Jesteś nieszczęśliwym człowiekiem.

                > ŁŁŁumiesz cytać ? Prosiłem o te na które nie dałem odpowiedzi . Konkretnie .
                > Postaraj sie zacytować .

                Nie odpowiedziałeś na jakiekolwiek pytanie z zakresu bezpieczeństwa.

                > > To oznacza że nie dyskutuję na temat czy mam czy nie mam racji.
                > > Mimo że jestem przekonany że mam rację.
                >
                > Napisałeś że prawdopodobnie nie masz racji . O co więc chodzi ???

                Wyżej ci napisałem o co chodzi - idź do szkoły dla upośledzonych, może cię
                nauczą rozumieć to co przeliterujesz.
                Poza tym znowu kłamiesz - nigdzie nie napisałem że "prawdopodobnie" nie mam racji.

                > wnioski sa moją słodką tajemnicą . Nie mam ochoty na to byś znowu ukradł coś
                mojego
                > złodzieju forumowy .

                Twoje rozpaczliwe tłumaczenie pozostają nadal na niskim poziomie. Nie potrafisz
                odpowiedzieć na pytanie, z czego wniosek że zwyczajnie nie wiesz jak wyciągać
                wnioski na podstawie analizy C14.
                Kolejne twoje kłamstwo zostało udowodnione.

                > Miałem prawo nie wiedzieć tak jak Ty nie wiesz o Wielkim wybuchu i o Biblii .
                > To chyba oczywiste .

                Nie na tym polega problem, funkcjonalny. Problem polega na tym że jak już ci
                napisałem że się sfrajerzyłeś swoim "dochodzeniem", to nadal się upierałeś że ja
                naprawdę liczyłem na to że się na to nabierzesz. Wielokrotnie się cieszyłeś ze
                swojego "odkrycia". I to świadczy o tym jaki jesteś głupi. I - tak jak
                przewidywałem - nadal w to brniesz:

                > Kłamstwem jest to że podałeś nie istniejące źródło

                > > Owszem, dałem odpowiedź. Znowu brzydko kłamiesz.
                >
                > Nie , nie dałeś odpowiedzi czy jest to plagiat czy nie wskaż wyraźną odpowiedź
                > która mówi albo że "tak" jest to plagiat lub "nie" nie jest to plagiat .

                Jak tobie piszę żebyś wskazał moją konkretną wypowiedź to tego nie robisz, więc
                spie...j.

                > Zdanie logiczne może być uzyte przez bezmuzgiego cymbała nawet Cibie

                Sorry że przerywam. Poducz się ortografii.

                > Wiara chłoptasiu jest przeciwstawieniem logiki , wiedzy , nauki .

                Wiara korzysta w większości rozumowań z logiki. Z wiedzy mniej, a nauki prawie
                wcale.
                Wiara to coś więcej niż samo twierdzenie nt. nieudowadnialnego. Za tępy jesteś
                żeby to ogarnąć. Dodam że jestem ateistą, więc stronniczy tu nie jestem.

                > Nie kotku , chciałeś link do czegoś co potwierdzi rewelacje na temat wiązki
                > toralnej trzeciego rzędu .

                Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę linka
                potwierdzającego to twierdzenie:
                "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ."
                Ponieważ jesteś kłamcą, nie podasz tego linka.

                > Ani liczby ani przedziału .

                A więc pisząc "tyxci tyci" nie miałeś na myśli niczego mierzalnego? Skąd zatem
                wiedziałeś ile brakowało do tego żeby mnie nie było? Może 1000 lat?
                Poza tym nadal, wymiękaczu, nie odpowiedziałeś na prostsze pytanie - CZEGO
                brakowało żeby mnie nei było na tym forum?
                Twój uporczywy brak odpowiedzi świadczy o tym że nie rozumiesz co sam piszesz.

                > Ale ja pytałem nie "o tu" tylko na temat BnD . Które argumenty pozostały w tej
                > dziedzinire bez odpowiedzi ????? Które ????

                Wiem o co pytałeś ale nie dokończyłeś poprzedniego tematu, tchórzu. Nie dałeś
                rady odpowiedzieć na moje argumenty. Później znowu będziesz odkopywał temat
                sprzed 3 lat, bo teraz wymiękasz i nie wiesz co napisać. Wiedziałem że jesteś
                ciotą, nawet będąc anonimowym na forum.
                • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 28.02.09, 00:42
                  klemens1 napisał:

                  > Widziałeś jak te adminy się panoszą? Wyciachali dyskusję. Dobrze że robię backu
                  > pa.

                  Nie interesują mnie jekieś ad cośtam . I nie interesuje mnie co z kapą swoją
                  robisz .



                  > > > Gdybym był to bym cię lubił za np. urodę. A lubię cię za to że robi
                  > sz z
                  > > > siebie głupka, co do pedalstwa raczej nie pasuje.
                  > >
                  > > Lubic to lubić a za co to nie ważne . Pedały mogą się lubić za smród skar
                  > pet .
                  > > Jesteś pedałem ????
                  >
                  > Ważne za co, co wyjaśniłem wyżej, więc nie rozumiem po co pytasz drugi raz
                  > jeżeli otrzymałeś odpowiedź. Pewnie dlatego że jesteś głupi. A o swoich
                  > fantazjach skarpetkowych nie musisz tu rozpowiadać.

                  Pytam poważnie bo lubisz mnie za coś a to zakrawa na to że jestes widocznie
                  pedałem skoro coś we mnie sprawia Ci przyjemność . No chyba że jesteś innej płci .




                  > > > A dlaczego nie odpowiedziałeś na mój argument że to z tobą nie chcą
                  >
                  > > > rozmawiać,
                  > >
                  > > Bo jest to z Twojej strony odbijanie piłeczki w trudnym pytaniu .
                  >
                  > Już ci na to odpowiedziałem i znowu nie pojąłeś. Chcę zobaczyć jakim to wielkim
                  > oszustem jestem, więc porównuję się do ciebie. Z tego jak ci odpowiadają (a
                  > raczej nie odpowiadają) wynika że to ty jesteś oszustem. Sam wymyśliłeś takie
                  > kryterium.

                  Nie możesz się porownywac do mnie bo ja tu piszę codzienie kilkanascie razy
                  dziennie a Ciebie tu nie ma . Mi odpowiadaja i to niemal wszyscy tyle że
                  korespondencyjnie . Dlaczego ? A no dlatego że twarza w twarz nie mogą . To taki
                  wybieg .




                  > > Kiedy to tak notorycznie nawoływałem a się nie pojawiłeś ????
                  >
                  > Notorycznie to nigdy, ale nawoływałeś.

                  No dobrze więc kiedy tak nawoływałem wielokrotnie ????




                  >
                  > > > Funkcjonalny, przecież ja napisałem że właśnie świętujesz,
                  > >
                  > > Napisałem że masz racje - nie jest to świeto bo święto to coś niezwykłego
                  > a
                  > > skoro jato mam na co dzień to nie co dzień św. Jana
                  >
                  > Ale świętujesz, cieszysz się jak idiota któremu pokazano że budzik dzwoni. To
                  > takie twoje małe radości w życiu, radości skretyniałej cioty, która się cieszy
                  > że niby coś się udało, nawet jeżeli jest to coś trywialnego i tak naprawdę wcal
                  > e
                  > się nie udało. Jesteś nieszczęśliwym człowiekiem.

                  Pewnie że się cieszę bo sie udało , kolejny raz zresztą ale to nie święto .




                  > > ŁŁŁumiesz cytać ? Prosiłem o te na które nie dałem odpowiedzi . Konkretni
                  > e .
                  > > Postaraj sie zacytować .
                  >
                  > Nie odpowiedziałeś na jakiekolwiek pytanie z zakresu bezpieczeństwa.

                  Na które konkretnie ? Podaj pytanie z dziedziny BnD na które nie odpowiedziałem
                  a odpowiem natychmiast .





                  > > > To oznacza że nie dyskutuję na temat czy mam czy nie mam racji.
                  > > > Mimo że jestem przekonany że mam rację.
                  > >
                  > > Napisałeś że prawdopodobnie nie masz racji . O co więc chodzi ???
                  >
                  > Wyżej ci napisałem o co chodzi - idź do szkoły dla upośledzonych, może cię
                  > nauczą rozumieć to co przeliterujesz.
                  > Poza tym znowu kłamiesz - nigdzie nie napisałem że "prawdopodobnie" nie mam rac
                  > ji.

                  Nie jest istotne jakiego słowa uzyłeś tylko jak się wyraziłeś . Stwierdziłes że
                  możliwe iż nie masz racji ale głos zabierasz . To oznacza że zabierasz głos bez
                  względu na rację .





                  > > wnioski sa moją słodką tajemnicą . Nie mam ochoty na to byś znowu ukradł
                  > coś
                  > mojego
                  > > złodzieju forumowy .
                  >
                  > Twoje rozpaczliwe tłumaczenie pozostają nadal na niskim poziomie. Nie potrafisz
                  > odpowiedzieć na pytanie, z czego wniosek że zwyczajnie nie wiesz jak wyciągać
                  > wnioski na podstawie analizy C14.
                  > Kolejne twoje kłamstwo zostało udowodnione.

                  Nie , wyciaganie wniosków to moja tajemnieca . Ty pytałeś o metode C14 , na czym
                  ona polega a to wie każdy a jeśli nie wie to ma internet .



                  > > Miałem prawo nie wiedzieć tak jak Ty nie wiesz o Wielkim wybuchu i o Bibl
                  > ii .
                  > > To chyba oczywiste .
                  >
                  > Nie na tym polega problem, funkcjonalny. Problem polega na tym że jak już ci
                  > napisałem że się sfrajerzyłeś swoim "dochodzeniem", to nadal się upierałeś że j
                  > a
                  > naprawdę liczyłem na to że się na to nabierzesz. Wielokrotnie się cieszyłeś ze
                  > swojego "odkrycia". I to świadczy o tym jaki jesteś głupi. I - tak jak
                  > przewidywałem - nadal w to brniesz:


                  Oczywiscie że liczyłeś że sia na to nabiorę tak jak ja liczę że się nabierzesz
                  na WW i Biblię . Jedyna różnica że ja mogłem sprawdzić czy kłamiesz a Ty nie
                  umiesz tego zrobić . Więc jak jest z tą Biblią i WW ?




                  > > Kłamstwem jest to że podałeś nie istniejące źródło
                  >
                  > > > Owszem, dałem odpowiedź.

                  Kłamałeś podając nieistniejące zródło i nieistniejący text


                  > > Nie , nie dałeś odpowiedzi czy jest to plagiat czy nie wskaż wyraźną odpo
                  > wiedź
                  > > która mówi albo że "tak" jest to plagiat lub "nie" nie jest to plagiat .
                  >
                  > Jak tobie piszę żebyś wskazał moją konkretną wypowiedź to tego nie robisz, więc
                  > spie...j.

                  Ja nie piszę o Twojej konkretnej wypowiedzi tylko zadaję pytanie : jest to
                  plagiat czy nie jest to plagiat . Tak czy nie ???




                  > > Zdanie logiczne może być uzyte przez bezmózgiego cymbała nawet Cibie
                  >
                  > Sorry że przerywam. Poducz się ortografii.

                  Teraz lepiej ??? Co to zmienia ? Zmienia to tyle że zmieniasz temat bo na
                  obecnym nie możesz zostać .



                  >
                  > > Wiara chłoptasiu jest przeciwstawieniem logiki , wiedzy , nauki .
                  >
                  > Wiara korzysta w większości rozumowań z logiki. Z wiedzy mniej, a nauki prawie
                  > wcale.

                  Bzdura ptaszyno . Samo znaczenie słowa wiara wyklucza logikę i naukę . Jeśli
                  jesteś za czymś czego nie wiesz co nie jest logiczne to znaczy że w to wierzysz
                  ale jeśli wiesz coś , ma to coś logiczne wytłumaczenie to nie jest to wiarą .
                  Czy granica Wszechświata jest wg Cibie wiarą czy wiedzą ? Czy wierzymy że
                  Wszechświat jest jeden czy logicznie potrafimy to przekazać ? Czy Wielki Wybuch
                  był jeden i to centrallny - to wiara czy wiedza ??? Za trudne pytania , co ????




                  > > Nie kotku , chciałeś link do czegoś co potwierdzi rewelacje na temat wiąz
                  > ki
                  > > toralnej trzeciego rzędu .
                  >
                  > Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę linka
                  > potwierdzającego to twierdzenie:
                  > "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ."
                  > Ponieważ jesteś kłamcą, nie podasz tego linka.

                  Nie podam bo linku do wiazki toralnej nie ma ale nawet gdybym chciał zebyś mnie
                  bardziej jeszcze polubił to mógłbym podać link do Kisza Lorein bo i tak bys się
                  nie zorientował co to takiego .





                  > > Ani liczby ani przedziału .
                  >
                  > A więc pisząc "tyxci tyci" nie miałeś na myśli niczego mierzalnego?

                  Oczywiasta oczywistość . pisałem już to .





                  > > Ale ja pytałem nie "o tu" tylko na temat BnD . Które argumenty pozostały
                  > w tej
                  > > dziedzinire bez odpowiedzi ????? Które ????
                  >
                  > Wiem o co pytałeś ale nie dokończyłeś poprzedniego tematu, tchórzu. Nie dałeś
                  > rady odpowiedzieć na moje argumenty. Później znowu będziesz odkopywał temat
                  > sprzed 3 lat, bo teraz wymiękasz i nie wiesz co napisać. Wiedziałem że jesteś
                  > ciotą, nawet będąc anonimowym na forum.

                  Lata mnie nie interesują . Pytałem na które argumenty w dziedzinie BnD nie
                  odpowiedziałem
                  • klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 02.03.09, 21:35
                    > Nie interesują mnie jekieś ad cośtam . I nie interesuje mnie co z kapą swoją
                    > robisz .

                    Właśnie ad cośtam spowodowało że nasza twórcza dyskusja została wycięta.
                    A z kapą coś ci się popierdzieliło.

                    > > Ważne za co, co wyjaśniłem wyżej, więc nie rozumiem po co pytasz drugi ra
                    > z
                    > > jeżeli otrzymałeś odpowiedź. Pewnie dlatego że jesteś głupi. A o swoich
                    > > fantazjach skarpetkowych nie musisz tu rozpowiadać.
                    >
                    > Pytam poważnie bo lubisz mnie za coś a to zakrawa na to że jestes widocznie
                    > pedałem

                    Już ci na twoje poważne pytanie odpowiedziałem, a odpowiedź uzasadniłem.

                    > Nie możesz się porownywac do mnie bo ja tu piszę codzienie kilkanascie razy
                    > dziennie a Ciebie tu nie ma .

                    To ile piszesz jest bez znaczenia bo porównuję proporcje postów które napisałeś
                    do tych na które uzyskałeś odpowiedź. Z proporcji tej wynika że prawie nikt ci
                    nie odpowiada, mimo że rozpaczliwie zasypujesz to forum swoimi postami.
                    Zestawiając ten fakt z kryterium bycia oszustem wynika że spełniasz to kryterium
                    prawie idealnie.

                    > Mi odpowiadaja i to niemal wszyscy tyle że
                    > korespondencyjnie .

                    Nędzne tłumaczenie. Ale przynajmniej świadczy o tym że rozumiesz że każdy cię tu
                    zlewa.

                    > No dobrze więc kiedy tak nawoływałem wielokrotnie ????

                    W tym wątku chociażby.

                    > Pewnie że się cieszę bo sie udało , kolejny raz zresztą ale to nie święto .

                    Dla ciebie święto, bo w życiu nie masz żadnych sukcesów. Nawet mimo oczywistego
                    faktu że widziałem twoje nawoływanie i mogłem odpowiedzieć dzień później,
                    uznałeś to za sukces. Musisz być naprawdę nieszczęśliwy.

                    > > Nie odpowiedziałeś na jakiekolwiek pytanie z zakresu bezpieczeństwa.
                    >
                    > Na które konkretnie ? Podaj pytanie z dziedziny BnD na które nie odpowiedziałem
                    > a odpowiem natychmiast .

                    Miałeś okazję i nie odpowiedziałeś, więc po co pytać drugi raz. Tym bardziej że
                    nie przejawiasz objawów zmądrzenia.

                    > Nie jest istotne jakiego słowa uzyłeś tylko jak się wyraziłeś . Stwierdziłes że
                    > możliwe iż nie masz racji ale głos zabierasz . To oznacza że zabierasz głos bez
                    > względu na rację .

                    Zwrot "może nie mam racji" oznacza w takim przypadku że nie chce mi się na ten
                    temat dyskutować pomimo że uważam że mam rację. Postaraj się podyskutować na ten
                    temat o ile dasz radę. Jak nie dasz rady to powtarzaj się. Ja już wiem co zrobisz.

                    > Nie , wyciaganie wniosków to moja tajemnieca . Ty pytałeś o metode C14 ,

                    Pytałem jak wyciągnąłeś wnioski korzystając z metody C14. A ponieważ nie masz
                    pojęcia co odpowiedzieć i znowu robisz z siebie głupka, wymyślasz tłumaczenie na
                    poziomie zasmarkanego bachora z piaskownicy. Bo tak naprawdę mentalnie nim
                    jesteś, co znowu niechcący udowodniłeś.

                    > > Nie na tym polega problem, funkcjonalny. Problem polega na tym że jak już
                    > ci
                    > > napisałem że się sfrajerzyłeś swoim "dochodzeniem", to nadal się upierałe
                    > ś że j
                    > > a
                    > > naprawdę liczyłem na to że się na to nabierzesz. Wielokrotnie się cieszył
                    > eś ze
                    > > swojego "odkrycia". I to świadczy o tym jaki jesteś głupi. I - tak jak
                    > > przewidywałem - nadal w to brniesz:
                    >
                    >
                    > Oczywiscie że liczyłeś że sia na to nabiorę tak jak ja liczę że się nabierzesz
                    > na WW i Biblię .

                    Mimo że cię znam nie spodziewałem się że jesteś tak tępy że się na to
                    nabierzesz. Ale problem - jak już pisałem wyżej - polega na tym że ty się
                    jeszcze ze swojego "odkrycia" cieszysz jak głupek któremu pokazano że budzik
                    dzwoni. Sam siebie upokarzasz i tego nie widzisz.

                    > Ja nie piszę o Twojej konkretnej wypowiedzi tylko zadaję pytanie : jest to
                    > plagiat czy nie jest to plagiat . Tak czy nie ???

                    Ty na moje pytania nie odpowiadasz, więc nie widzę powodu żebym miał odpowiadać
                    na twoje.
                    W razie czego skierowałem cię do fachowców - ciekawe jak długo byś z nimi
                    dyskutował.

                    > > Sorry że przerywam. Poducz się ortografii.
                    >
                    > Teraz lepiej ??? Co to zmienia ? Zmienia to tyle że zmieniasz temat bo na
                    > obecnym nie możesz zostać .

                    Nie zmieniam tematu - dalej odpowiedziałem na temat, a więc znowu kłamiesz.
                    Zwróciłem ci uwagę na twoją mierną ortografię, co kontrastuje z wizerunkiem
                    purysty językowego na jakiego się lansujesz.

                    > Bzdura ptaszyno . Samo znaczenie słowa wiara wyklucza logikę i naukę .

                    Znaczenie słowa wiara nie wyklucza logiki. Na resztę odpowiedziałem ci wcześniej
                    a ty oczywiście powtórzyłeś to co wcześniej.

                    > > Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę linka
                    > > potwierdzającego to twierdzenie:
                    > > "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ."
                    > > Ponieważ jesteś kłamcą, nie podasz tego linka.
                    >
                    > Nie podam bo linku do wiazki toralnej nie ma

                    Nie chcę linka do wiązki toralnej, tylko do strony która potwierdza że wiązka
                    jest podstawą logiki. Jesteś wyjątkowo tępy jeżeli jeszcze tego nie pojąłeś.

                    > > A więc pisząc "tyxci tyci" nie miałeś na myśli niczego mierzalnego?
                    > Oczywiasta oczywistość . pisałem już to .

                    Ale nie odpowiedziałeś na pozostałe pytania. Powód jest prosty - nie potrafisz
                    na nie odpowiedzieć.
                    Skąd zatem wiedziałeś ile brakowało do tego żeby mnie nie było? Może 1000 lat?
                    Poza tym nadal, wymiękaczu, nie odpowiedziałeś na prostsze pytanie - CZEGO
                    brakowało żeby mnie nei było na tym forum?
                    Twój uporczywy brak odpowiedzi świadczy o tym że nie rozumiesz co sam piszesz.

                    > > Wiem o co pytałeś ale nie dokończyłeś poprzedniego tematu, tchórzu. Nie dałeś
                    > > rady odpowiedzieć na moje argumenty. Później znowu będziesz odkopywał temat
                    > > sprzed 3 lat, bo teraz wymiękasz i nie wiesz co napisać. Wiedziałem że jesteś
                    > > ciotą, nawet będąc anonimowym na forum.

                    > Lata mnie nie interesują . Pytałem na które argumenty w dziedzinie BnD nie
                    > odpowiedziałem

                    O to pytałeś już wcześniej więc się nie powtarzaj, sklerotyku.
                    Najważniejsze że widać wyraźnie jak wymiękasz i zmieniasz temat, nawet powtarzać
                    przestałeś.
                    Poza tym nie odpowiadasz w ogóle na niektóre moje posty. Już dogorywasz czy
                    jeszcze coś z siebie wydusisz?
                    • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 02.03.09, 22:34
                      klemens1 napisał:


                      > > Pytam poważnie bo lubisz mnie za coś a to zakrawa na to że jestes widoczn
                      > ie
                      > > pedałem
                      >
                      > Już ci na twoje poważne pytanie odpowiedziałem, a odpowiedź uzasadniłem.

                      Pytałem czy jestes pedałem skoro mnie lubisz . Czy dałeś na nie odpowiedź ? Nie
                      nie dałeś bo jak można lubic osobnika tej samej płci i tym epatować


                      >
                      > > Nie możesz się porownywac do mnie bo ja tu piszę codzienie kilkanascie ra
                      > zy
                      > > dziennie a Ciebie tu nie ma .
                      >
                      > To ile piszesz jest bez znaczenia bo porównuję proporcje postów które napisałeś
                      > do tych na które uzyskałeś odpowiedź.

                      Bo na niektóre posty można nie móc odpowiedziec , bo niektóre posty moga umknąć
                      , bo niektóre posty mogą same za siebie odpowiedzieć , bo niektóre posty
                      dotykają niewygodnych tematów tak jak dotknął tego post o kradzieży , plagiacie
                      , segregacji śmiecia czy prefernecji sexualnych . Moich postów jest na tyle dużo
                      że te powyższe wyjasnienia są są czymś normalnym .




                      > > Mi odpowiadaja i to niemal wszyscy tyle że
                      > > korespondencyjnie .

                      > > No dobrze więc kiedy tak nawoływałem wielokrotnie ????
                      >
                      > W tym wątku chociażby.

                      Konkretnie , które miejsce o tym świadczy



                      > > Pewnie że się cieszę bo sie udało , kolejny raz zresztą ale to nie święto
                      > .
                      >
                      > Dla ciebie święto, bo w życiu nie masz żadnych sukcesów. Nawet mimo oczywistego
                      > faktu że widziałem twoje nawoływanie i mogłem odpowiedzieć dzień później,
                      > uznałeś to za sukces. Musisz być naprawdę nieszczęśliwy.

                      Wręcz przeciwnie . Jestem okazem szczęścia .




                      > > > Nie odpowiedziałeś na jakiekolwiek pytanie z zakresu bezpieczeństwa
                      > .
                      > >
                      > > Na które konkretnie ? Podaj pytanie z dziedziny BnD na które nie odpowied
                      > ziałem
                      > > a odpowiem natychmiast .
                      >
                      > Miałeś okazję i nie odpowiedziałeś, więc po co pytać drugi raz. Tym bardziej że
                      > nie przejawiasz objawów zmądrzenia.

                      Pytałem na które pytanie z dziedziny BnD nie dałem odpowiedzi ? Pokaż to miejsce
                      precyzyjnie . Po to upieram się przy tym pytaniu byś nie mógł na nie odpowiedzieć .




                      > > Nie jest istotne jakiego słowa uzyłeś tylko jak się wyraziłeś . Stwierdzi
                      > łes że
                      > > możliwe iż nie masz racji ale głos zabierasz . To oznacza że zabierasz gł
                      > os bez
                      > > względu na rację .
                      >
                      > Zwrot "może nie mam racji" oznacza w takim przypadku że nie chce mi się na ten
                      > temat dyskutować pomimo że uważam że mam rację. Postaraj się podyskutować na te
                      > n
                      > temat o ile dasz radę. Jak nie dasz rady to powtarzaj się. Ja już wiem co zrobi
                      > sz.

                      Oczywiście że będę dyskutował . Napisałeś że nie chodzi o to czy masz racje ,
                      być może nie masz racji . Oznacza to



                      > > Nie , wyciaganie wniosków to moja tajemnieca . Ty pytałeś o metode C14 ,
                      >
                      > Pytałem jak wyciągnąłeś wnioski korzystając z metody C14. A ponieważ nie masz
                      > pojęcia co odpowiedzieć i znowu robisz z siebie głupka, wymyślasz tłumaczenie n
                      > a
                      > poziomie zasmarkanego bachora z piaskownicy. Bo tak naprawdę mentalnie nim
                      > jesteś, co znowu niechcący udowodniłeś.
                      >
                      > > > Nie na tym polega problem, funkcjonalny. Problem polega na tym że j
                      > ak już
                      > > ci
                      > > > napisałem że się sfrajerzyłeś swoim "dochodzeniem", to nadal się up
                      > ierałe
                      > > ś że j
                      > > > a
                      > > > naprawdę liczyłem na to że się na to nabierzesz. Wielokrotnie się c
                      > ieszył
                      > > eś ze
                      > > > swojego "odkrycia". I to świadczy o tym jaki jesteś głupi. I - tak
                      > jak
                      > > > przewidywałem - nadal w to brniesz:
                      > >
                      > >
                      > > Oczywiscie że liczyłeś że sia na to nabiorę tak jak ja liczę że się nabie
                      > rzesz
                      > > na WW i Biblię .
                      >
                      > Mimo że cię znam nie spodziewałem się że jesteś tak tępy że się na to
                      > nabierzesz. Ale problem - jak już pisałem wyżej - polega na tym że ty się
                      > jeszcze ze swojego "odkrycia" cieszysz jak głupek któremu pokazano że budzik
                      > dzwoni. Sam siebie upokarzasz i tego nie widzisz.
                      >
                      > > Ja nie piszę o Twojej konkretnej wypowiedzi tylko zadaję pytanie : jest t
                      > o
                      > > plagiat czy nie jest to plagiat . Tak czy nie ???
                      >
                      > Ty na moje pytania nie odpowiadasz, więc nie widzę powodu żebym miał odpowiadać
                      > na twoje.
                      > W razie czego skierowałem cię do fachowców - ciekawe jak długo byś z nimi
                      > dyskutował.
                      >
                      > > > Sorry że przerywam. Poducz się ortografii.
                      > >
                      > > Teraz lepiej ??? Co to zmienia ? Zmienia to tyle że zmieniasz temat bo na
                      > > obecnym nie możesz zostać .
                      >
                      > Nie zmieniam tematu - dalej odpowiedziałem na temat, a więc znowu kłamiesz.
                      > Zwróciłem ci uwagę na twoją mierną ortografię, co kontrastuje z wizerunkiem
                      > purysty językowego na jakiego się lansujesz.
                      >
                      > > Bzdura ptaszyno . Samo znaczenie słowa wiara wyklucza logikę i naukę .
                      >
                      > Znaczenie słowa wiara nie wyklucza logiki. Na resztę odpowiedziałem ci wcześnie
                      > j
                      > a ty oczywiście powtórzyłeś to co wcześniej.
                      >
                      > > > Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę linka
                      > > > potwierdzającego to twierdzenie:
                      > > > "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ."
                      > > > Ponieważ jesteś kłamcą, nie podasz tego linka.
                      > >
                      > > Nie podam bo linku do wiazki toralnej nie ma
                      >
                      > Nie chcę linka do wiązki toralnej, tylko do strony która potwierdza że wiązka
                      > jest podstawą logiki. Jesteś wyjątkowo tępy jeżeli jeszcze tego nie pojąłeś.
                      >
                      > > > A więc pisząc "tyxci tyci" nie miałeś na myśli niczego mierzalnego?
                      > > Oczywiasta oczywistość . pisałem już to .
                      >
                      > Ale nie odpowiedziałeś na pozostałe pytania. Powód jest prosty - nie potrafisz
                      > na nie odpowiedzieć.
                      > Skąd zatem wiedziałeś ile brakowało do tego żeby mnie nie było? Może 1000 lat?
                      > Poza tym nadal, wymiękaczu, nie odpowiedziałeś na prostsze pytanie - CZEGO
                      > brakowało żeby mnie nei było na tym forum?
                      > Twój uporczywy brak odpowiedzi świadczy o tym że nie rozumiesz co sam piszesz.
                      >
                      > > > Wiem o co pytałeś ale nie dokończyłeś poprzedniego tematu, tchórzu.
                      > Nie dałeś
                      > > > rady odpowiedzieć na moje argumenty. Później znowu będziesz odkopyw
                      > ał temat
                      > > > sprzed 3 lat, bo teraz wymiękasz i nie wiesz co napisać. Wiedziałem
                      > że jesteś
                      > > > ciotą, nawet będąc anonimowym na forum.
                      >
                      > > Lata mnie nie interesują . Pytałem na które argumenty w dziedzinie BnD ni
                      > e
                      > > odpowiedziałem
                      >
                      > O to pytałeś już wcześniej więc się nie powtarzaj, sklerotyku.
                      > Najważniejsze że widać wyraźnie jak wymiękasz i zmieniasz temat, nawet powtarza
                      > ć
                      > przestałeś.
                      > Poza tym nie odpowiadasz w ogóle na niektóre moje posty. Już dogorywasz czy
                      > jeszcze coś z siebie wydusisz?
                      >
                      >
                    • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 02.03.09, 23:52
                      klemens1 napisał:

                      Ups . Problem techniczny ale czemu poleciałeo niepełne ?
                      Nieważne , jadę dalej :


                      > Zwrot "może nie mam racji" oznacza w takim przypadku że nie chce mi się na ten
                      > temat dyskutować pomimo że uważam że mam rację. Postaraj się podyskutować na te
                      > n
                      > temat o ile dasz radę. Jak nie dasz rady to powtarzaj się. Ja już wiem co zrobi
                      > sz.

                      Oczywiście że będę dyskutował . Napisałeś że nie chodzi o to czy masz racje ,
                      być może nie masz racji . Oznacza to że piszesz bez pewności czy masz rację czy
                      się nie mylisz czyli piszesz by pisać .

                      > > Nie , wyciaganie wniosków to moja tajemnieca . Ty pytałeś o metode C14 ,
                      >
                      > Pytałem jak wyciągnąłeś wnioski korzystając z metody C14.

                      Nie , pytałes jak wyglada "metodologia" C14 i jak wyciągnąłem wnioski z niej .
                      Odpowiedziałem więc że metoda C14 jest znana wszystkim a jak nie to maja
                      internet a wnioski jak wyciągnąłem pozostanie moja tajemnicą .
                      Ale problem - jak już pisałem wyżej - polega na tym że ty się
                      > jeszcze ze swojego "odkrycia" cieszysz jak głupek któremu pokazano że budzik
                      > dzwoni. Sam siebie upokarzasz i tego nie widzisz.

                      Cieszę się zawsze gdy udowodnie że ktoś kłamie . Przecież dopóki nie napisałem
                      że mam możliwość sprawdzenia to upierałeś się że taki periodyk istnieje i to bez
                      względu na to co w nim napisano . Dopiero gdy wyszło szydło z worka zacząłeś
                      migać się w szczenięcy sposób . Przypomnę jeszcze że Twoja odpowiedź była
                      odpowiedzią na mój argument jak najbardziej rzeczywisty , realny , nie zmyślony .


                      > > Ja nie piszę o Twojej konkretnej wypowiedzi tylko zadaję pytanie : jest t
                      > o
                      > > plagiat czy nie jest to plagiat . Tak czy nie ???
                      >
                      > Ty na moje pytania nie odpowiadasz, więc nie widzę powodu żebym miał odpowiadać
                      > na twoje.


                      Ja za to widzę powód ? Nie możesz dac odpowiedzi . Ja na Twoje pytania odnośnie
                      BnD odpowiadam a nawet jeśli na któres zapomnę to ostatnio chciałem byś mi je
                      wskazał . Bezskutecznie zresztą no bo nie masz co wskazać . Myślisz że
                      domagałbym sie wskazania nie mając pewności o swojej racji ?



                      > > > Sorry że przerywam. Poducz się ortografii.
                      > >
                      > > Teraz lepiej ??? Co to zmienia ? Zmienia to tyle że zmieniasz temat bo na
                      > > obecnym nie możesz zostać .
                      >
                      > Nie zmieniam tematu - dalej odpowiedziałem na temat, a więc znowu kłamiesz.
                      > Zwróciłem ci uwagę na twoją mierną ortografię, co kontrastuje z wizerunkiem
                      > purysty językowego na jakiego się lansujesz.

                      Ja się na coś lansuję ? Ja tylko wytykam Ci że nie znasz znaczenia słów których
                      używasz a o mojej ortografii pisałem nie raz bezwstydnie .



                      > > Bzdura ptaszyno . Samo znaczenie słowa wiara wyklucza logikę i naukę .
                      >
                      > Znaczenie słowa wiara nie wyklucza logiki. Na resztę odpowiedziałem ci wcześnie
                      > j
                      > a ty oczywiście powtórzyłeś to co wcześniej.

                      Jasne że powtórzę . Wiara jest zaprzeczeniem logiki , wiedzy i nauki . Nawet
                      Twoja Wiki twierdzi że wiarą jest przekonanie o czymś bez żadnych naukowych
                      dowodów .
                      Na resztę pytań nie odpowiedziałeś . Oto one :"Czy granica Wszechświata jest wg
                      Cibie wiarą czy wiedzą ? Czy wierzymy że
                      Wszechświat jest jeden czy logicznie potrafimy to przekazać ? Czy Wielki Wybuch
                      był jeden i to centralny - to wiara czy wiedza ???
                      Żadne z nich nawet nie stało koło odpowiedzi . Jesteś na tyle cienki że nawet
                      nie próbujesz wybrnąć z odpowiedzi w stylu tak ulubionym jakim jest zadanie
                      takich pytań mi . Po prostu jej nie dajesz



                      > > > Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę linka
                      > > > potwierdzającego to twierdzenie:
                      > > > "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ."

                      Dlaczego zachcianki zmieniasz tak szybko a mnie lubisz nadal ? Chciałes lika do
                      wiązki toralnej trzeciego rzędu ale nie ma go i nigy nie będzie . Gdybys
                      wiedział co to takiego to nie pytałbyś o niego .




                      >
                      > > > A więc pisząc "tyxci tyci" nie miałeś na myśli niczego mierzalnego?
                      > > Oczywiasta oczywistość . pisałem już to .
                      >
                      > Ale nie odpowiedziałeś na pozostałe pytania. Powód jest prosty - nie potrafisz
                      > na nie odpowiedzieć.
                      > Skąd zatem wiedziałeś ile brakowało do tego żeby mnie nie było? Może 1000 lat?
                      > Poza tym nadal, wymiękaczu, nie odpowiedziałeś na prostsze pytanie - CZEGO
                      > brakowało żeby mnie nei było na tym forum?
                      > Twój uporczywy brak odpowiedzi świadczy o tym że nie rozumiesz co sam piszesz.

                      Przecież napisałem tyci tyxi a to nie jest do zmierzenia tak jak to jak bardzo
                      mnie lubisz . Jak bardzo mnie lubisz 1000lat czy może 200kg ???




                      > > > Wiem o co pytałeś ale nie dokończyłeś poprzedniego tematu, tchórzu.
                      > Nie dałeś
                      > > > rady odpowiedzieć na moje argumenty. Później znowu będziesz odkopyw
                      > ał temat
                      > > > sprzed 3 lat, bo teraz wymiękasz i nie wiesz co napisać. Wiedziałem
                      > że jesteś
                      > > > ciotą, nawet będąc anonimowym na forum.
                      >
                      > > Lata mnie nie interesują . Pytałem na które argumenty w dziedzinie BnD ni
                      > e
                      > > odpowiedziałem
                      >
                      > O to pytałeś już wcześniej więc się nie powtarzaj, sklerotyku.
                      > Najważniejsze że widać wyraźnie jak wymiękasz i zmieniasz temat, nawet powtarza
                      > ć
                      > przestałeś.
                      > Poza tym nie odpowiadasz w ogóle na niektóre moje posty. Już dogorywasz czy
                      > jeszcze coś z siebie wydusisz?

                      Pytanie było : na które argumenty czy posty bezpośrednio związane z BnD nie
                      dałem odpowiedzi . Wskaż je . Nie możesz ich wskazać bo ich nie ma . Na
                      niemerytoryczne pozwolisz że odpowiem jak mi sie zachce .
                    • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 05.03.09, 22:33
                      Stanął Ci.... zegarek ,że nie odpowiadasz . Chyba nie na mój widok , co ?
                      • klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.03.09, 23:20
                        Dopiero co pytałeś gdzie tak nawołujesz żebym odpowiadał.
                        Nie wiedziałem że fakt że cię lubię za to że robisz z siebie idiotę powoduje że
                        kojarzy ci się to z pedalstwem. Takie skojarzenia określają twoje skłonności.
                        Co do odpowiedzi - już dawno jest gotowa, ale na razie jej nie wklejam żeby
                        zobaczyć czy się zaczniesz denerwować i czy bardzo przeżywasz dyskusję. No i się
                        znowu zdemaskowałeś. Takiego głupola do kopania jak ty to nigdzie już nie znajdę.
                        • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.03.09, 23:45
                          klemens1 napisał:

                          > Dopiero co pytałeś gdzie tak nawołujesz żebym odpowiadał.

                          Najważniejsze ,że reagujesz jak chciałem .


                          > Nie wiedziałem że fakt że cię lubię za to że robisz z siebie idiotę powoduje że
                          > kojarzy ci się to z pedalstwem.

                          Nie wiem co Ciebie we mnie podnieca , ważne jest że mnie lubisz za cokolwiek .
                          • klemens1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.03.09, 20:23
                            > Najważniejsze ,że reagujesz jak chciałem .

                            To ty reagujesz jak chciałem. Nerwy ci puściły i zacząłeś nawoływać.
                            Już mi się nie chce dłużej czekać z odpowiedzią, bo w końcu rozpieprzysz monitor
                            ze złośi.


                            > > Już ci na twoje poważne pytanie odpowiedziałem, a odpowiedź uzasadniłem.
                            >
                            > Pytałem czy jestes pedałem skoro mnie lubisz .

                            Odpowiedziałem ci wyżej. Ślepy jesteś czy już zapomniałeś?

                            > Bo na niektóre posty można nie móc odpowiedziec , bo niektóre posty moga umknąć
                            > , bo niektóre posty mogą same za siebie odpowiedzieć ,

                            Tłumaczenie trochę lepsze, ale w swoim kryterium określania kogoś oszustem jakoś
                            tych czynników nie wziąłeś pod uwagę. Zgodnie z twoim kryterium to ty bardziej
                            oszukujesz ode mnie.

                            > > W tym wątku chociażby.
                            >
                            > Konkretnie , które miejsce o tym świadczy

                            Nie chce mi się szukać, ale z 5 by się znalazło. Jedno z nich to twój post z
                            05.03.2009, gdzie widać jak przeżywasz.

                            > Wręcz przeciwnie . Jestem okazem szczęścia .

                            Twoja głupkowata radość świadczy o czymś przeciwnym. Szczęśliwy człowiek nie
                            szuka na siłę sukcesu, zwłaszcza tam gdzie go praktycznie nie ma. A ty się
                            cieszysz jak głupek że niby wiesz kiedy ja odpowiem. Nawet gdybyś faktycznie
                            wiedział, to jakim trzeba być nieszczęśliwym idiotą żeby się z tego cieszyć. I
                            jeszcze temat swojej "wiedzy" rozkręcasz, zupełnie nie widząc jaką ciotę z
                            siebie robisz.

                            > Pytałem na które pytanie z dziedziny BnD nie dałem odpowiedzi ?

                            Ja też cię o kilka rzeczy pytałem i nie uzyskałem odpowiedzi. A więc biorąc
                            przykład z ciebie stwierdzam, że nie jest ważne czy to wskażę czy nie, ważne
                            jest że nie odpowiedziałeś.

                            > Oczywiście że będę dyskutował . Napisałeś że nie chodzi o to czy masz racje ,
                            > być może nie masz racji . Oznacza to że piszesz bez pewności czy masz rację czy
                            > się nie mylisz czyli piszesz by pisać .

                            Oczywiście że powtórzyłeś to co napisałeś wcześniej i nie podjąłeś dyskusji z
                            moimi argumentami. Zawsze wymiękasz.

                            > > Pytałem jak wyciągnąłeś wnioski korzystając z metody C14.
                            >
                            > Nie , pytałes jak wyglada "metodologia" C14 i jak wyciągnąłem wnioski z niej .
                            > Odpowiedziałem więc że metoda C14 jest znana wszystkim a jak nie to maja
                            > internet a wnioski jak wyciągnąłem pozostanie moja tajemnicą .

                            To nie jest żadna tajemnica - bo niby co miałbyś ukrywać? Ty po prostu nie
                            wyciągnąłeś żadnych wniosków i tłumaczysz się jak głupek. Specjalnie się upieram
                            przy tym pytaniu bo wiem że nie dasz rady odpowiedzieć.

                            > Cieszę się zawsze gdy udowodnie że ktoś kłamie . Przecież dopóki nie napisałem
                            > że mam możliwość sprawdzenia to upierałeś się że taki periodyk istnieje i to be
                            > z
                            > względu na to co w nim napisano . Dopiero gdy wyszło szydło z worka zacząłeś
                            > migać się w szczenięcy sposób . Przypomnę jeszcze że Twoja odpowiedź była
                            > odpowiedzią na mój argument jak najbardziej rzeczywisty , realny , nie zmyślony
                            > .

                            A więc cieszysz się z tego że jesteś tak głupi że dałeś się nabrać na "Poradnik
                            Pszczelarski" pomimo że wcale nie miałem zamiaru nikogo oszukiwać - kwestia
                            "Poradnika" jest tak oczywista że tylko wyjątkowy idiota mógłby się na to
                            nabrać. A już superhiperidiota cieszyłby się z "odkrycia kłamstwa".
                            Dodasz coś nowego w tej kwestii? Może przypomnij ten swój "realny, nie zmyślony"
                            argument.


                            > > Ty na moje pytania nie odpowiadasz, więc nie widzę powodu żebym miał
                            > > odpowiadać na twoje.

                            > Ja za to widzę powód ? Nie możesz dac odpowiedzi .

                            Przecież to ty nie dajesz odpowiedzi, tylko powtarzasz to samo. Ja odpowiedź
                            mam, ale nie zamierzam być tu jedynym zobowiązanym do jej udzielania. Zaczniesz
                            odpowiadać, to też dostaniesz odpowiedzi. Ale ty nie odpowiesz - za głupi jesteś
                            i za dużo nakłamałeś.

                            > Ja się na coś lansuję ? Ja tylko wytykam Ci że nie znasz znaczenia słów których
                            > używasz a o mojej ortografii pisałem nie raz bezwstydnie .

                            A ja udowadniam że znam ich znaczenie, po czym po kilku postach przestajesz
                            odpowiadać na argumenty, a jedynie w kółko powtarzasz to samo.
                            Tak czy inaczej, nie znasz ortografii.

                            > Jasne że powtórzę .

                            Bo tyle tylko potrafisz. Na argumenty nie odpowiesz, bo jesteś za głupi. Pisałem
                            już dziesiątki razy że tylko powtarzasz a ty to potwierdzasz nie tylko czynami,
                            ale nawet o tym piszesz.

                            > Na resztę pytań nie odpowiedziałeś . Oto one :"Czy granica Wszechświata jest wg
                            > Cibie wiarą czy wiedzą ?

                            Nie znam żadnego Cibie. Poza tym to nie jest forum astronomiczne.

                            > > > > Nie pedałuj z "kotkami" - pozostaw to swoim klientom. Chcę li
                            > nka
                            > > > > potwierdzającego to twierdzenie:
                            > > > > "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ."
                            >
                            > Dlaczego zachcianki zmieniasz tak szybko a mnie lubisz nadal ? Chciałes lika do
                            > wiązki toralnej trzeciego rzędu ale nie ma go i nigy nie będzie .

                            Nie chciałem linka do wiązki toralnej, tylko potwierdzającego to twierdzenie:
                            "Ależ właśnie wiązka jest podstawą logiki ."
                            Ponieważ cały czas chcę tego linka a nie innego, oznacza to że moje zachcianki
                            się nie zmieniają. A ponieważ wiem że nie dasz odpowiedzi, będę to pytanie
                            ponawiał, bo ukazuje ono wyraźnie jakim jesteś kłamcą i ciotą.
                            A lubię cię nadal za to że robisz z siebie głupka.

                            > Przecież napisałem tyci tyxi a to nie jest do zmierzenia tak jak to jak bardzo
                            > mnie lubisz .

                            Ale ty nawet nie wiesz miarą czego jest twoje tyxci tyci. Napisałeś coś i się
                            zastanawiasz co to było.

                            > Jak bardzo mnie lubisz 1000lat czy może 200kg ???

                            IQ 34.

                            > > O to pytałeś już wcześniej więc się nie powtarzaj, sklerotyku.
                            > > Najważniejsze że widać wyraźnie jak wymiękasz i zmieniasz temat, nawet po
                            > wtarza
                            > > ć
                            > > przestałeś.
                            > > Poza tym nie odpowiadasz w ogóle na niektóre moje posty. Już dogorywasz c
                            > zy
                            > > jeszcze coś z siebie wydusisz?
                            >
                            > Pytanie było :

                            Moje pytania też były. Nie zmieniaj tematu, bo aż żal patrzeć jak taki forumowy
                            "twardziel" jak ty wymięka i próbuje głupich wykrętów żeby tylko nie odpowiadać,
                            bo został zagnany do rogu. A podobno ty zawsze odpowiadasz. Przynajmniej
                            powtarzaj, ale odpowiadaj. Na emeryturę, dziadu, nic już z ciebie nie będzie.
    • 1realista za mało! 10 x więcej 06.11.08, 18:59
      powinno być.
      • vladcs Re: za mało! 10 x więcej 06.11.08, 20:03
        Radykalizm nie jest dobrą metodą. Tak samo nadgorliwość.
        Nie bądź waść świętszy od Papieża.
    • vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 19:36
      Nie mam nic przeciwko tym akurat obostrzeniom.
      Przeskakiwanie na czerwonym to świadome igranie z cudzym życiem
      kosztem około 1-2 minut.

      Parkowanie na miejscach dla inwalidów przez zdrowych ludzi
      (najczęściej nówkami BMW 7 albo AMG - sam widziałem pod Arkadią
      takie kwiatki) to już zwykłe sk..ństwo.

      Poza tym nie uskuteczniam taich numerów jak powyższe, więc wysokość
      tych mandatów mnie niespecjalnie interesuje. Mogłoby być i 2000 pln.
      W każdym razie ruch w dobrym kierunku.

      Za to błędem jest obniżanie mandatów dla pieszych za czerwone
      światło - jest to po pierwsze niesprawiedliwe, po drugie nie dość
      skutecznie zniechęci matołów do włażenia na jezdnie.

      Odstępy w tunelu - bardzo głupi przepis. Primo - czasami nie z
      własnej winy nie zachowa się takiego odstępu (albo nie odgadniesz
      kiedy auto przed tobą się zatrzyma, albo w tą 5-metrową lukę
      zaraz "wskoczy" jakiś baran), po drugie będzie to przepis martwy, bo
      jakoś nie widzę policji kontrolującej właśnie to zjawisko (no, chyba
      że w ramach pokazówki na początek, ale będzie to trudne (bo i gdzie
      wąsale przycupną w tunelu?) i zapewne spowoduje wielkie korki).
      • tbernard Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 01:08
        > Za to błędem jest obniżanie mandatów dla pieszych za czerwone
        > światło - jest to po pierwsze niesprawiedliwe, po drugie nie dość
        > skutecznie zniechęci matołów do włażenia na jezdnie.

        A ja uważam, że pieszy mający czerwone o ile nie zmusza kierowcy mającego
        zielone do hamowania (innymi słowy nie wymusza na nikim pierwszeństwa) powinien
        mieć prawo przejść na własne ryzyko. Czyli gdy się przeliczy to on całą winę
        ponosi. Ale wtedy bezwzględnie.
        • trypel Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 07:54
          tbernard napisał:


          > A ja uważam, że pieszy mający czerwone o ile nie zmusza kierowcy mającego
          > zielone do hamowania (innymi słowy nie wymusza na nikim pierwszeństwa) powinien
          > mieć prawo przejść na własne ryzyko. Czyli gdy się przeliczy to on całą winę
          > ponosi. Ale wtedy bezwzględnie.

          Zgoda pod jednym warunkiem. Kiedy bedzie miał wykupione OC. Inaczej co z tego że
          gość zginie jak przy okazji narobi szkód na powiedzmy 10 czy 20 tys pln. Kto
          zapłaci?
          • edgar22 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 08:18
            trypel napisał:
            > Zgoda pod jednym warunkiem. Kiedy bedzie miał wykupione OC.

            I tablice z numerem rejestracyjnym na piersi i plecach, żeby to OC dało się wyegzekwować.
            • tbernard Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 08:40
              > trypel napisał:
              > > Zgoda pod jednym warunkiem. Kiedy bedzie miał wykupione OC.
              >
              > I tablice z numerem rejestracyjnym na piersi i plecach, żeby to OC dało się wye
              > gzekwować.
              Policjant nie może sprawdzić czy pieszy przechodzący na czerwonym ma wykupione
              OC? Nie kumam do czego tabliczka była by tu potrzebna.
              • edgar22 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 08:45
                > Nie kumam do czego tabliczka była by tu potrzebna.

                Chodzi o tych, którzy na czerwonym narobią szkody i zwieją.

                A co do meritum - czerwone znaczy "stój". Nic bym tu nie zmieniał.
                • tbernard Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 15:25
                  > Chodzi o tych, którzy na czerwonym narobią szkody i zwieją.

                  Czyli karzemy wszystkich przechodzących na czerwonym, bo wśród nich może być
                  pewna liczba nieuczciwych (swoją drogą skonstruowana z bardzo trwałego materiału
                  skoro po kolizji z pojazdem mogła uciec)?

                  > A co do meritum - czerwone znaczy "stój". Nic bym tu nie zmieniał.
                  Nawet gdyby się zacięło i po godzinie stania dalej było by czerwone?
                  • edgar22 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 17.11.08, 15:30
                    > > Chodzi o tych, którzy na czerwonym narobią szkody i zwieją.
                    > Czyli karzemy wszystkich przechodzących na czerwonym, bo

                    O tablicach pisałem z przymrużeniem oka. Wziąłeś to na poważnie?

                    > > A co do meritum - czerwone znaczy "stój". Nic bym tu nie
                    > > zmieniał.
                    > Nawet gdyby się zacięło i po godzinie stania dalej było by
                    > czerwone?

                    A jak jakieś auto rozkraczy się tam, gdzie jest podwójna ciągła i żeby je ominąć musisz ją przejechać? Jedziesz czy czekasz na pomoc drogową? (Pytanie retoryczne)
    • akodo78 CB radio - mały OT na pocieszenie ;) 06.11.08, 20:50

      pl.youtube.com/watch?v=VWr16echOn8
    • inguszetia_2006 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.11.08, 21:11
      Witam,
      Za parkowanie na miejscu dla inwalidów - 500 zł.Zgoda.
      Za przejazd na czerwonym 500 zł.Zgoda.
      Ale dla pieszych za przejście na czerwonym też 500 zł.
      A za wtargnięcie na ulicę, gdy kierowca musi gwałtownie hamować i
      blednie - 1000zł. Czyli dodatkowe 500 zł. za straszenie kierowcy;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
      • akodo78 niedoczekanie Twoje! 06.11.08, 21:18
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5892112,Nowy_taryfikator_mandatow_jeszcze_w_listopadzie.html
        100 złotych - to kara dla pieszych za przechodzenie na czerwonym świetle.
        Dotychczas wynosiła 250 złotych. Jak tłumaczyli policjanci piesi odmawiali
        przyjmowania tak wysokich mandatów. Sprawy trafiały do sądów grodzkich, które
        zmniejszały karę do 100 złotych. W rezultacie policjanci często rezygnowali z
        karania pieszych mandatem i kończyło się na upomnieniach.
        • rekrut1 Re: niedoczekanie Twoje! 07.11.08, 11:50
          Czyli chodzi o kasę nie o bezpieczeństwo!
          Pazdzioch
          • emes-nju Re: niedoczekanie Twoje! 07.11.08, 13:10
            rekrut1 napisał:

            > Czyli chodzi o kasę nie o bezpieczeństwo!

            Alez oczywiscie!

            I dlatego sa fotoradary. Bo predkosc przekracza prawie kazdy choc nie zawsze musi sie to wiazac ze zwiekszaniem zagrozenia. Natomiast STOSUNKOWO malo kierowcow przejezdza na czerwonym - dlatego na skrzyzowaniach nie ma kamer rejestrujacych to szalenie grozne wykroczenie. Nie oplaca sie :-/ Tak samo jak nie oplaca sie instalowac fotoradarow w miejscach naprawde niebezpiecznych, gdzie tylko pojedynczy megakretyni jezdza za szybko - lepiej (oplacalniej, bo dbanie o bezpieczenstwo musi sie oplacac) umieszczac fotoradary na ekspresowce przy kazdym skrzyzowaniu ze strategiczna polna droga :-P

            A co do pieszych. Uwazam, ze piesi powinni miec prawo do lazenia jak chca i gdzie chca. Oczywiscie to prawo musi sie wiazac z prawem do ponoszenia konsekwencji ;-)
            • habudzik Re: niedoczekanie Twoje! 07.11.08, 13:17
              emes-nju napisał:

              > rekrut1 napisał:
              >
              > > Czyli chodzi o kasę nie o bezpieczeństwo!
              >
              > Alez oczywiscie!
              >
              > I dlatego sa fotoradary.

              Ależ oczywiście radary sa dla kasy . Więcej radarów = mniej wypadków = więcej
              kasy pozostaje w kieszeni = zysk polityczny także




              Bo predkosc przekracza prawie kazdy choc nie zawsze mu
              > si sie to wiazac ze zwiekszaniem zagrozenia.

              Prędkość przekracza każdy ( nawet Tiges ) mimo iż rzadko wiąże się to z
              niezwiększaniem zagrożenia .



              Natomiast STOSUNKOWO malo kierowco
              > w przejezdza na czerwonym -

              Mało kierowców na czerwonym przejeżdża ? No co Ty ? Filmik który zapodałem temu
              przeczy .
        • niknejm Re: niedoczekanie Twoje! 07.11.08, 14:59
          akodo78 napisał:

          > 100 złotych - to kara dla pieszych za przechodzenie na czerwonym
          > świetle.
          > Dotychczas wynosiła 250 złotych. Jak tłumaczyli policjanci piesi
          > odmawiali
          > przyjmowania tak wysokich mandatów. Sprawy trafiały do sądów
          > grodzkich

          Bardziej debilnego argumentu w życiu nie słyszałem.
          Teraz szczęśliwe matolstwo będzie łazić po ulicach byle jak. Bo
          ryzyko mandatu mniejsze (choć potrącenia - nie).

          Pzdr
          Niknejm
          • habudzik Re: niedoczekanie Twoje! 07.11.08, 17:26
            Argument wcale nie jest głupi . Tak jak pisałem wolnym krokiem ( bo szybciej się
            nie da ) zbliżamy się modelu francuskiego czyli kierowca odpowiada za wszystko -
            ma jechać tak wolno by nikogo nie zabić bo pieszy to dureń i tyle .
            Operator koparki to tez duże ryzyko i nie pomoże mu wytłumaczenie że nie widział
            pijanego w miejscu gdzie kopał bo miał włączone radio , słuchał muzyki i się w
            niej zatracił .
            • niknejm Re: niedoczekanie Twoje! 13.11.08, 18:34
              habudzik napisał:

              > Argument wcale nie jest głupi . Tak jak pisałem wolnym krokiem (
              > bo szybciej się nie da ) zbliżamy się modelu francuskiego

              Raczej do amerykańskiego. "Uważaj, kawa w kubku jest gorąca".
              Dżizas... Jakie to żałosne.

              Pzdr
              Niknejm
      • shp80 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 08:32
        > Ale dla pieszych za przejście na czerwonym też 500 zł.

        W takim razie zrównajmy ograniczenia prędkości samochodów osobowych
        z ograniczeniami prędkości dla ciężarówek, skoro wielkość nie ma
        znaczenia.

        > A za wtargnięcie na ulicę, gdy kierowca musi gwałtownie hamować i
        > blednie - 1000zł.

        Odizoluj tylko od tego przejścia dla pieszych, ponieważ fizycznie na
        przejście dla pieszych nie da się wtargnąć. Wtargnięcie oznaczałoby,
        że pieszy zrobił coś, czego kierowca się nie spodziewał, a ciężko
        nie spodziewać się pieszych chcących skorzystać z wyznaczonego
        przejścia.
        • inguszetia_2006 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 11:19
          Witam,
          Oczywiście, nie mówię o przejściu.
          Mówię o tym, co się dzieje, gdy pieszy skraca sobie drogę.
          Na przejściu oczekuję pieszego, poza przejściem - nie.
          Gdy pieszy wylatuje mi po zmroku i leci pod koła przez środek
          jezdni, to wierz mi, miałabym ochotę dać mu klapsa na goły tyłek.
          Aleja Lotników,Wałbrzyska w Warszawie - takie zachowania obserwuję
          tam na co dzień. Raz nawet widziałam rowerzystę jadącego pod prąd;-)
          Był pijany i zrobił na skrzyżowaniu furorę. To było zupełnie "nie do
          wiary.";-)
          Pzdr.
          Inguszetia
        • babaqba Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 06.03.09, 03:15
          shp80 napisał: > Odizoluj tylko od tego przejścia dla pieszych,
          ponieważ fizycznie na
          > przejście dla pieszych nie da się wtargnąć. Wtargnięcie
          oznaczałoby,
          > że pieszy zrobił coś, czego kierowca się nie spodziewał, a ciężko
          > nie spodziewać się pieszych chcących skorzystać z wyznaczonego
          > przejścia. (...)

          To jest nieprawda. Zwyczajnie. Argument prawdziwy tylko dla
          nieuczęszczanego przejścia w Mszanie Dolnej. Kiedy po chodniku
          porusza się tłum a część osób z tłumu wybiera drogę przez przejście,
          to przejazd wg forumowych bezpieczniaków jest niemożliwy. Trzeba
          przed przejściem zezłomować samochód i udać się w dalszą drogę
          pieszo :)
    • kodem_pl juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 06.11.08, 23:45
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5892112,Nowy_taryfikator_mandatow_jeszcze_w_listopadzie.html
      100 złotych - takim mandatem karane będzie niezachowanie pięciometrowego odstępu
      między pojazdami, podczas zatrzymania w tunelu (na przykład w korku). To nowy
      mandat.

      200 złotych - jada bez świateł w tunelu, niezależnie od pory dnia

      Teraz w pospiechu beda instalowane monitoringi we wszystkich tunelach w kraju.
      Ktora gmina odpusci taka maszynke do robienia pieniedzy?!

      Generalnie nasze Panstwo jest zje... i mam coraz mniejsze opory przed dymaniem
      go tak, jak ono dyma mnie (no w takim stopniu sie nie da, ale trzeba sie starac
      dojsc do perfekcji).
      • habudzik Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 11:28
        kodem_pl napisał:


        > Generalnie nasze Panstwo jest zje... i mam coraz mniejsze opory przed dymaniem
        > go tak, jak ono dyma mnie (no w takim stopniu sie nie da, ale trzeba sie starac
        > dojsc do perfekcji).

        To państwo nie jest dla Ciebie . Idź i zrzeknij się obywatelstwa ( zdaje się że
        masz takie prawo bo państwo musi sie jakoś bronić przed nieudacznikami )
        • kodem_pl Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 12:37
          :-) No cos Ty, rebeliantem zostane!
      • rekrut1 Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 12:06
        Nie Masz racji, akurat ten przepis naprawdę poprawia bezpieczeństwo
        w tunelach i mandaty maja zmusić nas do jego przestrzegania. Tyle że
        tuneli gdzie on(ten przepis)ma rację bytu w całej Polsce jest
        niewiele a w miastach(jak np. w wawie wzdłuż Wisły)w godzinach
        szczytu nie do zrealizowania.
        Autorowi wątku chodziło raczej o nie adekwatność kary za dwa
        wykroczenia które są nieporównywalne. Brak możliwości dokonania
        zakupu w sklepie nie da się porównać z "igraszkami" na jezdni.
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • kodem_pl Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 12:41
          Zobaczysz, ze nagle masowe stana sie mandaty przysylane poczta z wydrukami z
          monitoringu, jak stales w korku bez zachowania nalezytej ostroznosci/swiatel w
          tunelu co ma parenascie metrow. Jeszcze co ciekawe mandat za brak swiatel w
          tunelu jest wyszczegolniony, bo przeciez za brak swiatel gdziekolwiek i tak jest
          mandat...

          I wlasnie chodzi mi o to, ze przepis o 5m w tunelu jest skrajnie niezyciowy... W
          korkach bedzie smiechu co niemiara.
          • habudzik Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 13:01
            Uważasz że wsółczesna technika nie pozwala odróżnić pojazdu stojącego od
            jadacego ????
            • kodem_pl Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 17:24
              Uwazam, ze problem w tym, iz w przepisie nie ma rozroznienia na pojazdy stojace
              lub nie. Co wiecej pojazdy w korku co jakis czas sie poruszaja, mimo wszystko.
              Stad wnioski o kompletnym odrealnieniu owego przepisu.
              • habudzik Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 17:27
                Nie ma rozróżnienia czy pojazd stoi czy leży bo chodzi o zapewnienie możliwości
                akcji ratunkowej .
                • habudzik Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 17:29
                  oraz przepisy P.Poż
                  • habudzik Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 17:30
                    krótko pisząc : czy sie stoi czy się leży 5 metrów się należy .
                    • haburek Re: juz widze co sie bedzie dzialo w tunelach... 07.11.08, 17:36
                      Niektórym nic się nie należy.
                      Chyba że kit w oko.
                      • kodem_pl Masz atak? N/T 07.11.08, 18:45
                        • haburek A ty? 07.11.08, 19:10
    • kozak-na-koniu Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 11:46
      Trzeba na to spojrzeć z dobrej strony: wbrew "mundrołkowaniu" oraz
      wieszczeniu różnych habudzikokształtnych, grzywny za prędkość
      pozstają niezmienione. Czyżby prędkość nie była już tak "medialna",
      jak dawniej?:)
      • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 12:28
        Pozostaja bez zmian bo teraz się biora za egzekucje .
        • vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:14
          .. a Habudzik zaciera łapki, chociaż o sprawie guzik wie.
          • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:18
            Zacieram łapki bo egzekucją jest u nas pod psem a to ona ma duże znaczenia .
            O jakiej sprawie guzik wiem ?
            • vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:20
              o tym za co się bierze policja - chyba żeś sam w niej zatrudnion ;P
              • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:21
                vladcs napisał:

                > o tym za co się bierze policja - chyba żeś sam w niej zatrudnion ;P

                A innego wyjścia nie widzisz ?
                • vladcs Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:35
                  Żeby mieć taką pewność co się stanie - nie.
                  • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 13:38
                    To słabo widzisz .
                    • olek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 07.11.08, 19:58
                      I bardzo dobrze. Dorzuciłbym jeszcze kolejne 500 za wjazd na
                      skrzyżowanie, kiedy nie można z niego odjechać.
                      • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 07:43
                        A ja bym dodał za wjazd 500 i za nie zjazd też 500
                        • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 20:13
                          "nie zjazd"?? Nie ma czegoś takiego.
                          • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 20:40
                            Jak tak napisałem i tak ma być .
                            • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 21:01
                              To sobie wybuduj najpierw
                              • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 21:43
                                Ale co ma se wybudować ???
                                • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 22:07
                                  "nie zjazd"
                                  To jakaś twoja radosna twórczość
                                  • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 22:44
                                    Przecież pisałem że tak i tak ma być . I już .
                                    • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 08.11.08, 23:08
                                      Jak ty się do tego zabierasz to nic nie będzie. Dupa.
                                      • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 13:42
                                        Jakie nie bedzie , jakie nie będzie ???? Już jest .
                                        • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 22:07
                                          Nie ma trolu
                                          • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 09.11.08, 22:26
                                            Jak nie ma , jak nie ma , skoro jest ? Najlepszym dowodem na to jest to że
                                            bredzimy na ten temat .
                                            • haburek Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 10.11.08, 00:18
                                              Bredzisz tylko ty trolu
    • iza232 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 11:17
      Bardzo dobrze! Może przy tej okazji wyjdzie na jaw ilu jest
      pseudoinwalidów, którzy obklejają sobie samochód naklejkami
      kupionymi w papierniczym i głośno się awanturują o swoje prawa. Ale
      karty parkongowej nie muszą mieć, bo oni to przecież INWALIDZI.
      Bardziej mnie wpieniają takie typy niż całkiem zdrowi stający na
      kopercie. Chociaż i jedni i drudzy są bezczelni. Ale ci pierwsi
      jeszcze dodatkowo żerują na cudzej nieświadomości, bo wiekszość
      społeczeństwa jest święcie przekonana, że wystarczy nakleić sobie
      nalepkę z wóżkiem, żeby korzystać z przywilejów.
      • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 12:38
        Samochodem na miejscu inwalidy może stać nie tylko inwalida .
        • iza232 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 14:56
          habudzik napisał:

          > Samochodem na miejscu inwalidy może stać nie tylko inwalida .

          Ciekawa teza. A może karty parkingowej też nie musi posiadać?
          • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 15:14
            iza232 napisała:

            > habudzik napisał:
            >
            > > Samochodem na miejscu inwalidy może stać nie tylko inwalida .
            >
            > Ciekawa teza. A może karty parkingowej też nie musi posiadać?

            Z kartą to przyznam się szczerze nie wiem ale parkować może nie będąc inwalidą .
            • ariana1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 20:54
              Do zajmowania koperty uprawnia jeden jedyny dokument - karta
              parkingowa, która powinna być umieszczona za przednią szybą, w
              widocznym dla wszystkich miejscu. Natomiast sama nalepka guzik
              znaczy i do niczego nie uprawnia. I chodzi mi tylko i wyłącznie o
              oznakowanie samochodu uprzywilejowanego, nie wchodzę w szczegóły kim
              jest jego posiadacz. Natomiast pseudoinwalidzi, obkleją się
              nalepkami, nie posiadając karty i uważają, że im się wszystko należy.
              • ariana1 Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 20:55
                Z innego konta piszę, sorry. Ale to nadal ja :)
              • habudzik Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 16.11.08, 22:07
                ariana1 napisała:

                > Do zajmowania koperty uprawnia jeden jedyny dokument - karta
                > parkingowa, która powinna być umieszczona za przednią szybą, w
                > widocznym dla wszystkich miejscu. Natomiast sama nalepka guzik
                > znaczy i do niczego nie uprawnia.

                To już oczywiście ina sprawa ale miejsce dla inwalidy może zajmowac osoba zdrowa
                na ciele i umysle .
          • tpiat Re: 500 zł za czerwone, 500 zł za inwalidę 24.11.08, 06:33
            Musi posiadać kartę, ale sam z siebie może być zdrowy. Może np. podwozić
            inwalidę do sklepu, czy urzędu.
    • rysiekk111 wskaxniki czasu pozostałego do zmiany koloru 11.01.09, 13:58
      rozwiązałyby niemal całkowicie problem wjeżdzania nawet na zółtym,
      nie mówiąc o czerwonym. Niestety nie doświadczycie tych korzyści
      gdyż panstwo blokuje zastosowanie tego usprawnienia.
      • habudzik Re: wskaxniki czasu pozostałego do zmiany koloru 11.01.09, 15:51
        Kierowcy wjeżdżaja na czerwonym nie dlatego że nie wiedzą iz się po
        zółtym pojawia tylko dlatego że chcą po prostu prze4jechac za
        wszelka cenę .
        • rysiekk111 wczesniejsza, precyzyjna informacja na pewno pomo- 11.01.09, 18:45
          -głaby.
          Nie ma usprawiedliwienia dla tych, którzy wjeżdzają na czerwonym,
          natomiast należy zrobic wszystko by przestrzeganie przepisu nie
          stanowiło problemu. Obecnie stanowi poprzez wymuszenie hamowania.
          • habudzik Re: wczesniejsza, precyzyjna informacja na pewno 11.01.09, 19:41
            rysiekk111 napisał:

            > -głaby.

            Ale w czym by pomogła skoro wjazd na czerwonym jest świadomym działaniem ????



            > Nie ma usprawiedliwienia dla tych, którzy wjeżdzają na czerwonym,
            > natomiast należy zrobic wszystko by przestrzeganie przepisu nie
            > stanowiło problemu. Obecnie stanowi poprzez wymuszenie hamowania.

            Dlaczego nie stanowi problemu innym kierowcom w innych krajach ? Oni tez nie
            maja informacji ile czasu jeszcze pozostało.
            • rysiekk111 Bo wyeliminowałoby sytuacje prowadzącą do podjęcia 11.01.09, 20:05
              złej decyzji przyspieszenia. Decyzja taka w wielu wypadkach zapada
              na szybko po nagłym, nieprzewidzianym zapaleniu żółtego. Część
              kierowców zakłada, że zdąży przejechać jeszcze na żółtym.
              Poza tym:
              Przypadek wjazdu na czerwonym to skrajna sytuacja, a (prawie)
              całkowite upłynnienie ruchu i tak jest konieczne z bardzo wielu
              innych względów ekologiczno-ekonomicznych.

              Kierowcy z innych krajów są zapewne mniej "szybcy i wściekli", a
              wychowanie polskich w słusznym kierunku wymaga m.in. spowolnienia i
              upłynnienia ruchu właśnie.
              • habudzik Re: Bo wyeliminowałoby sytuacje prowadzącą do pod 12.01.09, 08:23
                rysiekk111 napisał:

                > złej decyzji przyspieszenia. Decyzja taka w wielu wypadkach zapada
                > na szybko po nagłym, nieprzewidzianym zapaleniu żółtego.

                A jak to wygląda po palącym się już długo żółtym gdy zapala się czerwone a my
                dalej jedziemy na chama ?
                • rysiekk111 Wtedy tylko metody policyjne. zwracam jednak 14.01.09, 00:36
                  uwagę ze znaczna część wjazdów to nie przypadki umyślne, gdyż wielu
                  osobnikom wydaje sie że zdążą na zółtym
                  • habudzik Re: Wtedy tylko metody policyjne. zwracam jednak 14.01.09, 09:12
                    Zgadzam się , metody policyjne są najlepsze i zwracam uwagę że pisałem nie o
                    wjeżdżaniu na żółtym ( gdy kierowcy może się wydawać iż zdąży ) lecz wjeżdżaniu
                    na czerwonym gdy kierowca wie że już przekroczył przepisy a mimo to jedzie nadal .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja