marek.dumle
09.11.08, 23:59
Zeszłotygodniowy pościg za piratem drogowym, którym okazał się poseł
Jacek Kurski miał bardzo interesujący epilog:
Mimo że do zatrzymania samochodu oddelegowano znaczne siły
policyjne, Kurskiego uratowała z opresji legitymacja poselska.
Dzięki immunitetowi nie został nawet ukarany mandatem, policjanci
spisali jedynie notatkę służbową, która trafi najprawdopodobniej do
marszałka Sejmu.
Widzicie ludziska? Można mieć przepisy w d... jeśli się jest świętą
krową.