Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ...

09.12.08, 11:13
To mój debiut na forum, ale czytam Was od dawna.

To co dziś zobaczyłam na drodze wprawiło mnie w zdumienie, a
widziałam już sporo ;-)

Miejsce akcji - Katowice, skrzyżowanie z ulicą Bocheńskiego ( zjazd
ze średnicówki ).

Stoję na pasie do skrętu w prawo. W lusterku widzę samochód jadący z
dużą prędkością sąsiednim pasem, czyli "na skręcie w lewo".

Pani ostro hamuje i wrzuca kierunkowskaz do skrętu W PRAWO.
Sznur samochodów, zero szans na "wcisnięcie" się bez kolejki i co
robi dziarska przedstawicielka Żywca Zdrój ???

Mija nas wszystkich i NA CZERWONYM ŚWIETLE skręca w prawo, w ulicę
Bocheńskiego.

Zostawiam bez komentarza. Żałuję, że nie zapamiętałam numerów
rejestracyjnych. Albo jeszcze lepiej, że nie za udało mi się nagrać
tego na komórkę.

Nie miałambym żadnych skrupułów, by zgłosić to na policję.
    • edek40 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 11:46
      Jesli nie jechala z nadmierna predkoscia, to na tym forum nie znajdziesz
      wiekszego odzewu.

      Tu kroluje nadmierna predkosc i poszanowanie praw pieszych, ktorzy jednakze nie
      musza szanowac siebie samych.

      Szkoda, ze nie zanotowalas numerow. Procedura postepowania wprawdzie jest
      klopotliwa, ale mozliwa do realizacji. Notujesz numery, zglaszasz sie na
      policje, skladasz zeznania jako swiadek. Policja poszukuje sprawcy i przedstawia
      mu zarzuty. Policja twierdzi, ze calkiem spora ilosc tak zaskoczonych kierowcow
      zgadza sie z zarzutami i przyjmuje mandat.
      • tiges_wiz Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 11:48
        edek .. raczej czarnowidzisz i moim zdaniem jestes niesprawiedliwy :P
        • edek40 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 11:49
          > edek .. raczej czarnowidzisz i moim zdaniem jestes niesprawiedliwy :P

          A to wszystko przez Ciebie ;) Kto tu napisal, ze w lesie, w nocy jezdzi 70 km/h?
          • tiges_wiz Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 12:07
            ty mylisz moja wlasna ostrozna jazde, ze zmuszaniem wszystkich do poruszania sie
            z predkoscia lepszego piechura
        • maarta1972 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 11:50
          Kobieta jechała bardzo szybko, dlatego nie zdążyłam zapamiętać
          numerów.
          Prawdę mówiąc nie spodziewałam się takiego manewru ...
          • derduch.milutki.facio Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 12:00
            W żywe oczy bym się wyparł jakby mnie psy wezwały, jakbyś podparła sie filmem
            stwierdziłbym że nie pamietam kto tego dnia jeździł moim samochodem a zgodnie z
            KD nie mam obowiązku prowadzenia takich notatek, ewentualnie prowadził mój
            poznany wcześniej w knajpie Arab Ajatollach Wisimulacha. Sa miejsca gdzie z
            premedytacją praktycznie zawsze przejeżdżam na czerwonym i będę tak robił
            zawsze, gdy psy mnie w końcu złapią, a złapią bo to czysta statystyka, mandatu
            nie przyjmę tylko pobawimy się w sądy.
            • maarta1972 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 12:13
              Myślę, że Żywiec Zdrój wie, kto o tej godzinie jechał służbowym
              samochodem ( od czego GPS ??? ).
              A Twoja buta mnie przeraża. Jeździsz na czerwonym i jeszcze się tym
              chwalisz ???
              A jak kogoś zabijesz ?
              • maarta1972 A tu dowód ... 09.12.08, 12:16
                www.tvn24.pl/28385,1565927,0,9,przejechala--mimo-czerwonego-swiatla,kontakt_detal.html
              • derduch.milutki.facio Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 13:10
                Jeżdzę notorycznie na czerwonym w miejscach w których dezorganizator postawił
                światła dla kawału lub przez złośliwość. Jako przykład dam wyjazd z Sanguszki na
                Wisłostradę w prawo, nie było tam nigdy świateł ani korka, teraz debile załozyli
                światła i jest korek, samochody stoją z powodu że stoją(może po to aby podleciał
                wieczorem gó...arz, zbił szybę i torebkę kobiecie zabrał?). Inne wesołe miejsce
                dwa km dalej, dla prawoskrętu ul. Karowej zatrzymuje się 3 pasy Wisłostrady,
                dowcipne, co? Proponuję pójśc dalej z zjazdy z trasy Ł poblokować światłami,
                będze weselej!
                • st1545 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 15:48
                  erduch.milutki.facio napisała:
                  > Jeżdzę notorycznie na czerwonym w miejscach w których dezorganizator postawił
                  > światła dla kawału lub przez złośliwość. Jako przykład dam wyjazd z Sanguszki n
                  > a
                  > Wisłostradę w prawo
                  Zabijesz kiedyś rowerzystę. Wcześniej to oni musieli uważać na przejściu; teraz
                  - na zielonym - jadą bez zwalniania. Tak jak Ty - tyle że na czerwonym. Zresztą,
                  wszyscy jeżdżą na czerwonym bez zwalniania. STO procent kierowców*.

                  > dwa km dalej, dla prawoskrętu ul. Karowej zatrzymuje się 3 pasy Wisłostrady,
                  Też jedziesz na czerwonym? Kozak, ale za tę konsekwencję i odwagę zacznę Cię
                  szanować (-; Będąc na lewym pasie też najchętniej bym jechał, ale się boję. Mandatu.
                  pozdrawiam, tomek
            • zimnokrwisty Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 13:00
              > stwierdziłbym że nie pamietam kto tego dnia jeździł moim
              > samochodem a zgodnie z KD nie mam obowiązku prowadzenia takich
              > notatek
              PoRD Art. 78 ust. 4 Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany
              wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do
              kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został
              użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł
              zapobiec
              • derduch.milutki.facio Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 13:05
                Art. 182. § 1. Osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.
                § 2. Prawo odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia.
                § 3. Prawo odmowy zeznań przysługuje także świadkowi, który w innej toczącej się
                sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem.

                Art. 183. § 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli
                udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na
                odpowiedzialność za przestępstwo lub wykroczenie.
                § 2. Świadek może żądać, aby przesłuchano go na rozprawie z wyłączeniem
                jawności, jeżeli treść zeznań mogłaby narazić na hańbę jego lub osobę dla niego
                najbliższą.


                I po temacie. Do tego ZAWSZE mogę się zasłonic niepamięcią. Ewentualnie podam
                5-6 osób i niech się bawią w konfrontację, ewentualnie szukają po całej Europie,
                a co!
                • tomek854 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 13:24
                  Wskazanie kto poruszał się samochodem to nie jest zeznawanie.
                • zimnokrwisty Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 13:26
                  Napisałes, że zgodnie z Kodeksem Drogowym nie masz takiego obowiązku.
                  Więc Ci dałem odpowiedź, że zgodnie z PoRD zwanym popularnie
                  Kodeksem Drogowym masz taki obowiązek. I tyle.
                  Paragrafy które przytaczasz nie sa paragrafami z Kodeksu Drogowego.
                  To sa przepisy prawa karnego. Zresztą przejechanie na czerwonym
                  świetle póki co to jest wykroczenie a nie przestępstwo i nie raczej
                  nie podlega pod prawo karne.
                  I po trzecie, w takie kombinowania to może sie bawic Kowalski albo
                  prezes 3 osobowej "firmy". W firmie typu Żywiec Zdrój (a o niej tu
                  mowa) nikt sie nie badzie bawił w takie gierki, tylko odpisza do
                  psiarni, że dnia xx.xx.xxxx jedyną osoba upowazniona do korzystania
                  z auta nr rej... była pani Janina Kowalska. I lepiej, żeby sie pani
                  Kowalska do tego przyznała, bo tłumaczenie, że dała służbowe auto
                  cioci na zakupy, moze ja kosztować sporo wiecej niż głupi mandat.
                  • tomek854 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 13:28
                    Do tego postępowania z kodeksu drogowego to nie będą sprawy karne tylko
                    administracyjne chyba prawda? A wtedy nie ma prawa odmówić zeznań...
                    • derduch.milutki.facio Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 13:53
                      Jak kolega Zimnokrwisty logicznie zauważył firma to nie "Kowalski" i tu zgoda.
                      Gdy wzywa mnie policja i zadaje pytania co kto i kiedy wtedy mam prawo obawiac
                      się że nie chodzi im o przejechanie na czerwonym lecz np. o przejechanie ludzika
                      lub inny poważny wypadek, czyli przytoczone przemnie arty KPK sa jak najbardziej
                      uzasadnione.
                      • gweeny Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 15:02
                        jest jedno ale - jeśli Policja nie ustali jelenia, który przyzna się
                        do korzystania w tym dniu z Twego auta to Sąd może "wlepić Tobie
                        mandat" - jako właścicielowi pojazdu
                      • rekrut1 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 15:13
                        derduch.milutki.facio - co do absurdów Masz rację jednak z temidą
                        nie wygrasz. Nawet głupie prawo trzeba podobno przestrzegać(nie wiem
                        dlaczego).
                        -Skrzyżowanie Grochowskiej z Terespolską - namalowano tam pasy które
                        doprowadziły do bałaganu i wielu stłuczek. Pan inż.ruchu miejskiego
                        zgodził się(zapewne wspaniałomyślnie)na likwidację spowodowanego
                        przez swoją działalność bałaganu. Brawo!!!!!ten pan.
                        -Pani Grażyna Lendzionek, dyr. ZDM chciała by , żeby Czytelnicy
                        wciąż wskazywali drogowe absurdy. W tym miejscu nasuwa się pytanie:
                        za co my podatnicy płacimy tej armii "fachowców" skoro przeciętny
                        kierowca zaistniałe głupoty widzi a pan inż, od ruchu nie?
                        Pozdr.(zwłaszcza inż.drogowych)
                        Pazdzioch
                        PS. "dowolny" skrót artykułu o w/w radosnej
                        twórczości "fachowców".
    • inguszetia_2006 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 13:49
      Witam,
      Widziałam TO wiele razy.
      Tak wiele, że mnie nie dziwi.
      Bardzo niedobrze.
      Moja wrażliwość spada do zera;-D
      Na policję nie zgłaszam, bo jak bym tak miała wszystko zgłaszać, to
      by mi pamięci nie starczyło do zapamiętywania danych;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
    • st1545 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 15:59
      maarta1972 napisała:
      > To mój debiut na forum, ale czytam Was od dawna.
      > To co dziś zobaczyłam na drodze wprawiło mnie w zdumienie, a
      > widziałam już sporo ;-)
      To co piszesz dalej, świadczy o tym, że mało widziałaś. Swoją drogą, ciekawe
      skrzyżowanie ...
      tiny.pl/6cbk
      Tak przy okazji - w Katowicach też jakiś nadgorliwy dekiel pozdejmował zielone
      strzałki?
      pozdrawiam, tomek

      ps. nie mam nic na usprawiedliwienie takiego manewru, ale _gdyby_ tam dalej była
      droga prosto (równoległa do Gliwickiej na fotce jw.), gdyby nie było jak się
      dostać na _pusty_ pas do skrętu w prawo, gdyby kobieta zatrzymała się przed
      przejściem dla pieszych* i skręciła na zielonej strzałce z lewego pasa, to bym
      ją rozgrzeszył.,
      pozdrawiam, tomek
      • maarta1972 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 20:12
        A ja bym ją nie rozgrzeszyła. Ulica Bocheńskiego jest drogą
        dojazdową do autostrady Kraków - Wrocław, więc natężenie ruchu jest
        tam bardzo duże. Jak ktoś widzi z daleka zielone światło, to jedzie
        bardzo szybko, żeby się "załapać" ( zmiana świateł trochę tam trwa i
        stoi się w korkach ). Dlatego TAKI MANEWR w tym miejscu jest bardzo
        niebezpieczny. A jak wyglądają skutki - patrz mój link powyżej.
        • st1545 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 21:39
          Mnie nie chodzi w tym usprawiedliwianiu o przelatywanie na czerwonym, tylko o
          hipotetyczne "prawidłowe" (z zatrzymaniem) skręcanie na zielonej strzałce tyle,
          że z innego pasa niż prawy. Nawet omijając z lewej strony auta stojące do skrętu
          w lewo, gdy na prawy pas chwilowo nie da się przejechać.
          Mam po prostu wrażenie, że z tego omijania zrobiłaś niepotrzebnie główny zarzut
          w opisanej faktycznej sytuacji. Samo czerwone światło to już wykroczenie, wjazd
          rozpędzonym autem na zatłoczoną ulicę to już kryminał. Skręt to drobiazg.
          Spektakularny, ale drobiazg. Heh, skręcając w prawo unikała ryzyka uderzenia w
          prawy bok, więc wystarczyło jej kontrolować sytuację przez lewe ramię. Chyba
          cud, że nikt nie zginął... (mam na myśli pieszych - tam _jest_ przejście, czy
          tylko mi się tak wydaje?)
          pozdrawiam, tomek
          • maarta1972 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 21:56
            Tomku, ona :

            1. z pasa do jazdy w lewo, skręciła w prawo ( tam NIE MA zielonej
            strzałki )

            2. przejechała linię ciągłą

            3. wjechała na CZERWONYM, to nie było jakieś "późne pomarańczowe".
            Staliśmy już chwilę w korku - zrobiła to świadomie. Najpierw
            przyhamowała próbująć "wcisnąc się bez kolejki" gdy manewr się nie
            udał, dodała gazu i wjechała na czerwonym.
            Zaraz za nią ruszyła fala samochodów jadących prostopadle do nas.

            Nie widzę żadnego usprawiedliwienia dla jej zachowania.

            A i jeszcze jedno. Tak na 90 % na tylnym siedzieniu "mignęło" mi
            dziecko w foteliku ...
    • robertrobert1 Re: Przedstawiciel handlowy - bez komentarza ... 09.12.08, 21:58
      Takie sytuacje w Warszawie sa norma tylko czy ta "norma" to
      przypadkiem nie powinny byc sytuacje anormalne?
    • naprawdetrzezwy Podawaj od razy wszystkie szczegóły... 11.12.08, 17:52
      "1. z pasa do jazdy w lewo, skręciła w prawo ( tam NIE MA zielonej
      strzałki )"

      A powinna być.
      I po temacie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja