MALUCHY !!!

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 16:27
Nie cierpie jeździc za maluchami zwłaszcza jak nie mozna akurat ich
wyprzedzić. I to tylko z jednego prozicznego powodu - oświetlenie. Czasem się
zastanawiam jak to jest ze są wogóle dopuszczone do ruchu. Juz
niejednokrotnie zdarzyło się ze w ostatniej chwili zauwazyłam ze gosć ma
właczony ktoryś z kierunkowskazów !!! Świecą tak nikłym światłem ze w dni
słoneczne trzeba się czasem domyślać że moze gosciu bedzie akurat chciał tu
skrecić!!!
    • kelo Re: MALUCHY !!! 02.11.03, 19:05
      To musi wymrzeć, nie ma innego sposobu. Nie , jest sposób, szybki myk i przed
      malucha.
    • Gość: Miras. Re: MALUCHY !!! IP: *.lot.pl 02.11.03, 19:10
      Jest w tym sporo racji, że maluchy - zwłaszcza stare z prądnicami, mają
      kiepski bilans energetyczny. Objawia się to właśnie teraz, kiedy jeździ się na
      światłach, z dmuchawą i ewentualnie z szybą ogrzewaną. Przy skręcie, kiedy
      silnik ma niskie obroty, migacz miga co 5 sek. i może to być przyczyną
      dezorientacji innych użytkowników. Ale jak te maluchy przechodzą badania
      techniczne? Jest to stara konstrukcja i hamulce też są raczej "zwalniaczami", a
      bezpieczeństwo bierne i czynne jest równe zeru. Myślę, że w dzisiejszym
      agresywnym ruchu są to pojazdy dosyć niebezpieczne nie tylko dla swoich
      właścicieli ale i dla innych. Więc trzeba to brać pod uwagę i jechać tak, żeby
      nas nic nie zaskoczyło. Niestety - nie ma innej rady, jak poczekać na ich
      naturalne wyginięcie.
    • Gość: yoio Re: MALUCHY !!! IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 22:33
      Mam te same odczucia. Maluch skręcający w lewo. Szczególnie po "tjuningu", z
      zamazanymi światłami. Tragedia. Kto to dopuszcza do ruchu? Gdzie nasza dzielna
      policja? Acha , w krzakach.
      • bwv1004 Re: MALUCHY !!! 04.11.03, 11:33
        Bardzo mnie bawia maluchy hamujące z włączonym kierunkowskazem. Kiedy
        kierunkowskaz się zapala, stop gaśnie, bo prądu nie staje...
        • mindo Re: MALUCHY !!! 04.11.03, 11:43
          No i odezwali się królowie dróg. A co? Zapomniał wół jak cielęciem był?!
          Wy to jesteście chyba jakimiś dziećmi partyjnych prominentów co zaczynali sie
          uczyc jeżdzić na mercedesach, BMW i innym dewizowym wózkiem. Ten samochodzik
          zmotoryzował Polskę i chociaż faktycznie jest juz niebezpieczny to ciągle mam
          do niego sentyment. Mały, awaryjny ale jaki prosty w obsłudze i naprawach.
          Dalej uważam że do jazdy po mieście, na zakupy , do szkoły, pracy nie ma nic
          lepszego, pod warunkiem że jest to krótki dystans.
          • Gość: młody kierowca bom Re: MALUCHY !!! IP: 62.233.164.* 04.11.03, 12:27
            Maluch to dobre autko dla amatorów grzebania przy nim. Mam kilku kolegów któży
            m in. ujeżdzają maluszki i mają dla nich tyle uczucia że ho ho.
            • kelo Re: MALUCHY !!! 04.11.03, 13:54
              To może lepiej grzebać przy wacusiu. Zawsze to bezpieczniejsze. Jeżeli widzę
              przed sobą idiotę z zaciemnionymi światłami tylnymi i nałożonymi "okularami"
              na przednie to nijak nie pomyślę, że darzy on swoje autko uczuciem. Każde
              najechanie na dupę takiemu idiocie skończy się ukaraniem idioty i rozbiciem
              jego ukochanego maluszka i niestety, co gorsze, również rozbiciem mojego auta.
        • Gość: karburatorek Re: MALUCHY !!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 21:44
          Rada prosta! Rozłączyć obwody migania i stopu na różne bezpieczniki. Zaręczam
          że skutkuje. Można ewentualnie do przerywacza migaczy doprowadzić osobny
          kabelek z własnym bezpiecznikiem bezpośrednio od kostki stacyjki, migacz będzie
          migał dobrze, pomimo wciśniętego stopu. PZPR> karburatorek
    • rapid130 Re: MALUCHY !!! 06.11.03, 22:20
      Z tym kiepskim ładowaniem, jako przyczyną słabego oświetlenia, to nie do końca
      prawda. Cbyba że prądnicy towarzyszy "zajeżdżony" akumulator, a wcale nie jest
      to regułą. Znam parę starych, prądnicowych kaszlaków, które nie cierpią na
      niedostatek prądu, zapalają zimą bez żadnych problemów i świecą lepiej niż
      niejeden kaszlak z alternatorem.

      Tylne kaganki, to przede wszystkim skutek kloszy lamp zasyfionych od środka i
      słabej masy drukowanych płytek, w które wkręca się żarówki.
      Za tę "udaną" konstrukcję styków tylnych lamp, FIAT powinien doczekać się
      wreszcie głośnego procesu o przyczynienie się do wypadku. I przegrać!
      Oprócz tego - ciekawostka... Fiaty 126p pierwszych serii miały klosze tylnych
      lamp zespolonych wykonane z jaśniejszych, bardziej przejrzystych tworzyw!

      Skutecznym lekarstwem na zbyt małą częstotliwość i słabość działania
      kierunkowskazów jest montaż elektronicznego przerywacza kierunkowskazów w
      miejsce stykowego. W wielu sklepach można to kupić, kosztuje 20 zł, a
      kierunkowskazy zaczynają działać jak złoto!
      • Gość: jmk Re: MALUCHY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 19:48
        ale który palant jeżdzący bękartem zainwestuje w elektronike do kierunkowskazów
        Nikt nie pamieta o skasowaniu na drodze skrecajacego złomu w lewo do stacji
        benzynowej!!!
        Klosze do nich robi rzemiocha ze znalezionego dziadowstwa a potem tragedia
        gotowa!!
        • Gość: 130rapid Re: MALUCHY !!! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 19:01
          Przekulałem bękartem dobre 140 tys. km.

          Mój bękart, a.d. 1990, miał reflektory z wkładami halogenowymi + żarówki
          Premium + obowiązkowy przekaźnik odciążający styki przy kierownicy, ww.
          elektroniczny przerywacz kierunkowskazów i tylne lampy wzięte od bękarta z 1975
          roku, z drobną przeróbką - całkowicie metalowymi śrubami mocującymi klosz.
          Mrugał i świecił jak wścieklizna! A po za tym wymiana żarówek odbywała się bez
          dantejskich scen z ukręcaniem plastikowych łebków śrub.

          W niektórych samochodach OBOWIĄZKOWO trzeba poprawiać fabrykę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja