Gość: patyczako
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
02.11.03, 16:27
Nie cierpie jeździc za maluchami zwłaszcza jak nie mozna akurat ich
wyprzedzić. I to tylko z jednego prozicznego powodu - oświetlenie. Czasem się
zastanawiam jak to jest ze są wogóle dopuszczone do ruchu. Juz
niejednokrotnie zdarzyło się ze w ostatniej chwili zauwazyłam ze gosć ma
właczony ktoryś z kierunkowskazów !!! Świecą tak nikłym światłem ze w dni
słoneczne trzeba się czasem domyślać że moze gosciu bedzie akurat chciał tu
skrecić!!!