Bylem trzy cwierci od...

18.12.08, 12:05
Zapalilo mi sie zielone. Na szczescie troche dzis jestem niedospany,
wiec nie ruszylem tak, jak zwykle... Gdybym ruszyl tak, jak zwykle,
to dostalbym poteznego strzala z lewej.

Wina bylaby oczywiscie moja, bo nie przewidzialem :-P
    • nazimno A co to bylo? UFO? 18.12.08, 12:27
      • emes-nju Re: A co to bylo? UFO? 18.12.08, 12:32
        Nie wiem. Czarne bylo i male, a marki nie zauwazylem, bo tylko
        smignelo ;-)
        • nazimno Chyba jakis prawdziwy gowniarz... 18.12.08, 12:36
          "tjunikofiec" pewnie
        • tiges_wiz Re: A co to bylo? UFO? 18.12.08, 12:38
          a wczoraj widzialem kompletnego idiote ...
          przelecial po pasie do skretu w prawo prosto i malo nie staranowal kogos
          wyjezdzajcego na teoretycznie bezpieczny pas rozbiegowy .. ale pewnie nie on
          zostalby uznany za winnego.
      • tiges_wiz Re: A co to bylo? UFO? 18.12.08, 12:32
        heh .. ja tez mialem podobnie, ale to nie ja bylem 3 cwiecki tylko kolo na
        prawym .. zapalilo sie zielone, widze ze pani nie ma zamiaru sie zatrzymac na
        swoim czerwonym i kolo na prawym sie bierze do ruszania (zaklanialem mu droge w
        sumie bo stal bardziej z tylu) ..
        wiec niewiele myslac dalem klakson i zajechalem mu droge troche :P

        najpierw sie wsciekl .. a pozniej zobaczyl sunace auto z pania patrzaca na nas
        ze zdziwionym wzrokiem. Chyba do niej nie dotarlo ze przejechala na czerwonym
        ... aha .. jechala jakies 40 km/h .. calkiem powoli
    • jane14 Re: Bylem trzy cwierci od... 18.12.08, 12:47
      emes-nju napisał:

      > Wina bylaby oczywiscie moja, bo nie przewidzialem :-P

      Oczywiscie ale poniwaz kara byłaby natychmiast i na miejscu, wiec
      jest szansa że policja i sady (ludzkie) by ci odpusciły.
      Natomiast co by było TAM i czy TAM by ci odpuścili to juz zupełnie
      inna sprawa...
      • trypel Re: Bylem trzy cwierci od... 18.12.08, 19:28
        a TAM to znaczy gdzie bo strasznie tajemniczo to zabrzmiało. Myslisz o Łubiance
        czy czyms takim?
        • niknejm Re: Bylem trzy cwierci od... 18.12.08, 20:12
          Kolega miał raczej na myśli Sąd Ostateczny... O ile się nie mylę ;-)

          Pzdr
          Niknejm
          • trypel Re: Bylem trzy cwierci od... 19.12.08, 09:00
            No to kolege może coś TAM czeka jesli sie upiera. Ale po co rozciągac to na
            wszystkich :)
            • emes-nju Re: Bylem trzy cwierci od... 19.12.08, 18:43
              trypel napisał:

              > No to kolege może coś TAM czeka jesli sie upiera.

              Sad?

              Za sadzenie innych :-)
    • polam5 Re: Bylem trzy cwierci od... 19.12.08, 00:36
      No wlasnie wszyscy wiemy ze ludzie przejedzaja na czerwonych i co z tego ze
      wiemy? JA zwykle odliczam do 3 zanim ruszam. Ale rok temu niecaly nie
      odliczylem.... i dostalem z lewej. Kasacja cal eszczescie ze tylko auta...no i
      mam nowe lepsze... Nie ma zlego coby na dobre nie wyszlo. A teraz znowy
      odliczam 1, 2, 3..


      I przypomnialo mi sie:

      Laduje kiedys w Bombaju, biore taxi do hotelu. Taksowkarz w turbanie- nie zwraca
      uwagi na przepisy, mija, trabi, jedzie pod prad. ...zaczynam sie denerwowac.
      Podjezdza do skrzyzowania - ma czerwone - nawet za bardzo nie zwalnia - wali...
      Krzycze Co robisz!!. Spokojnie odpowiada... Nie ma sie czego bac Sir... moj brat
      cale zycie tak jezdzi i nie ma problemow.. Nastepne skrzyzowanie - to
      samo....przjezdza na czerownym... Spocilem sie ale nie ma rady... Na nastepnym
      znowu....Ufffff
      Nastepne skrzyzowanie przed nami (ilez to razy mozna miec szczescie?) - pedzi
      jak szalony....czerwone przed nami....i nagle Huraa ..zmienilo sie na
      zielone...Odetchnalem A tu naraz - ostre hamowanie............takie z piskiem
      Wrzeszcze co Ty robisz!!! - walnalem glawa o siedzenie - zabic mnie chce czy
      co?... Na czerwonym jedziesz a na zielonym hamujesz??!!.. Oglada sie i
      grzecznie mowi Tak Prosze Pana - bo kto wie , moze moj brat jedzie przecznica??
      .....
      • tbernard Re: Bylem trzy cwierci od... 19.12.08, 09:45
        Nawet jak jest pusto to odliczasz?
        Moim zdaniem lepiej się po prostu rozejrzeć, jeszcze lepiej zrobić to podczas
        wrzucania biegu gdy zapali się żółte. Powinno wystarczyć aby zauważyć takiego
        czerwonego buraka, mi w każdym razie zawsze wystarczyło i wtedy bez odliczania
        wiedziałem, że lepiej odczekać.
        Mechaniczne odliczanie do 3 też może nie wystarczyć jeśli połączone będzie ze
        ślepą wiarą, że po odliczeniu już NA PEWNO nic się nie może przytrafić.
        • tiges_wiz Re: Bylem trzy cwierci od... 19.12.08, 09:49
          szczegolnie jak jakis tluk pomysli: kolo zaspal to przelece
        • polam5 Re: Bylem trzy cwierci od... 19.12.08, 18:40
          Tzn nie tak dokladnie i nie tak zawsze ale zanim sie oglagniesz w jedna i druga
          to tez zajmuje 2-3 sek... Czasami oczywiscie nie ma wyjscia i trzeba jezdzic
          jak w Turynie ale tak generalnie to warto poczekac na tych co chca przeleciec
          na czerwonym - zwykle po to aby byc pierwszym na nastepnych swiatlach.... coz te
          3 sek znacza w stosunku do potencjalnych problemow? ... Czy naprawde musimy sie
          az tak spieszyc w zyciu?
          • emes-nju Re: Bylem trzy cwierci od... 19.12.08, 19:01
            polam5 napisał:

            > generalnie to warto poczekac na tych co chca przeleciec
            > na czerwonym

            Ile czasu?

            No bo tak. Ja mam czerwone. Ruchowi poprzecznemu zapala sie zolte
            (na 3 sek.), ja nadal mam czerwone. Ruchowi poprzecznemu zapala sie
            czerwone, ja nadal mam czerwone. Dopiero po ilus sekundach "czasu
            ewakuacji" (teoretycznie rozny na roznych skrzyzowaniach), zapala mi
            sie zielone, a zanim dojade do miejsca "kolizyjnego", mija kolejnych
            kilka sekund...

            Ile JESZCZE czasu nalezy dac "spoznialskim"?

            Od razu uprzedzam, ze jak napiszesz 2-3, to ja zapytam dlaczego nie
            4-5. Jak odpowiesz, ze tyle tez bedzie dobrze, to ja zapytam czy 6-7
            nie bedzie lepiej. Potem nie bede juz pytal - bede stal na
            czerwonym :-P Wez pod uwage, ze ten, ktory prawie we mnie wjechal
            nie wjechal na "ciemno zoltym" czy "jasno czerwonym". On wjechal na
            zdecydowanym czerwonym.

            Sorry. Ale jezeli uwazasz, ze ruszajac na zielonym musze dawac sobie
            jeszcze czas zanim rusze, to po jaka cho.ere w ogole nam swiatla?!

            Co ciekawe na tym skrzyzowaniu jest kamera monitoringu. Skadinad
            wiem, ze nie jest NIJAK sprzezona ze swiatlami - pol roku temu bylem
            swiadkiem wypadku na tym skrzyzowaniu i dokladnie przepytalem
            policjanta dlaczego mnie magluja na komendzie, skoro maja kamere.
            Dowiedzialem sie, ze ruch tej kamery jest chaotyczny i ma za zadanie
            losowe przeszukiwanie okolicy... Pewnie w celu wylapywania Pan Babc
            Sasiadek sprzedajacych pietruszke :-P W kazdym razie policjant,
            ktory nie przesluchiwal wyglosil dluga tyrade na temat tego jak to
            waaadza chce pomagac policji w pracy, ale zapomina zadac pytanie
            czego policja do pracy potrzebuje. Bo przeciez waaadza wie lepiej!

            Kamer na skrzyzowaniach brak, sa za to fotoradary w szczerym polu,
            bo przeciez zderzenia boczne z duza predkoscia (nawet 50 km/h to
            duzo, a kto tyle jezdzi?) nie sa przeciez tak niebezpieczne jak za
            szybka jazda w szczerym polu :-/
      • nazimno Tak wlasnie mysla roztropni "inaczej". 19.12.08, 09:51
        Indie, kraj roztropnych? Wkrotce sie u nas to rozpowszechni.
        A moze juz tak jest...
    • inguszetia_2006 Re: Bylem trzy cwierci od... 19.12.08, 10:52
      Witam,
      Mówiłam ci, Emes, że masz szczęście;-D
      Ty zaprzeczałeś.
      A ja mam taką żelazną zasadę, że jak wjeżdżam na skrzyżowanie, to
      głowa mi lata na wszystkie strony. Koncentracja totalna. Minę mam
      groźną, a oczki rozbiegane;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • emes-nju Re: Bylem trzy cwierci od... 19.12.08, 11:41
        inguszetia_2006 napisała:

        > A ja mam taką żelazną zasadę, że jak wjeżdżam na skrzyżowanie, to
        > głowa mi lata na wszystkie strony.

        Startowalem z prawego pasa. W prawo widzialem, a w lewo...
        Zobaczylem. Ale gdybym wczesniej ruszyl, to najpierw bym uslyszal ;-)
    • jaki71 Re: Bylem trzy cwierci od... 19.12.08, 12:26
      To faktycznie śpioch jesteś...
      Ja miałem dwa takie przypadki. Raz ruszyłem na zielonym, a właściwie nie
      ruszyłem bo zanim się zatrzymałem to na zielone się już zmieniło. Przejechałem
      przez skrzyżowanie a o milimetry za moim tylnym zderzakiem przeleciało coś z
      rykiem ranionego wołu (pewnie klakson) tyle że z nadleciał prawej.
      Inny przypadek to był taki że jakiś ciaptak się nie zebrał na zielonym i dobrze
      bo by nas (ja byłem drugi) TIR rozdeptał na płasko...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja