krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum ludzi

19.12.08, 09:20

wiadomosci.onet.pl/2682,1883838,tragedia_na_przejsciu_dla_pieszych,wydarzenie_lokalne.html

"Kierowca auta nie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, uderzył w TLUM, potrącając DWIE osoby."

od kiedy dwie osoby, to "tlum"?
    • hanni Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 09:25
      Pewnie powinno byc :
      "Kierowca auta wjechal w tlum potracajac dwie osoby"
      • dominik.r Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:28
        to niewiele zmienia, bo jak to mozliwe, zeby rozpedzony samochod o szerokosci przynajmniej 1,5 metra wjezdzajacy w tlum potracil raptem 2 osoby? zwykla smierdzaca manipulacja dziennikarzyny.
        • habudzik Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:32
          dominik.r napisał:

          > to niewiele zmienia, bo jak to mozliwe, zeby rozpedzony samochod o szerokosci p
          > rzynajmniej 1,5 metra wjezdzajacy w tlum potracil raptem 2 osoby? zwykla smierd
          > zaca manipulacja dziennikarzyny.

          Możliwe bo ludzie w samoobronie potrafia cudownie różne rzeczy wyprawiać że
          przypomne słynny filmik z policjantem stojącym koło zatrzymanego wozu w który
          uderza inny samochód rozpędzony . Gliniarz wskoczył niemal na dach zatrzynanego
          i nawet nie został draśniety
        • hanni Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:57
          dominik.r napisał:

          > bo jak to mozliwe, zeby rozpedzony samochod o szerokosci p
          > rzynajmniej 1,5 metra wjezdzajacy w tlum potracil raptem 2 osoby?

          Bo np. tylko te dwie trafil sposrod np. 10 osob na 8-10 metrowym przejsciu? Inni
          mogli byc albo poza zasiegiem samochodu albo zdazyli na czas uskoczyc?

          Nie bardzo wiem, co mialoby byc w tym nieprawdopdobnego?
    • nazimno Tzw. zurnalisci njusowi maja "swoj" styl. 19.12.08, 09:31
      Oni juz tak maja od chwili wyplacenia im pierwszego honorarium.
      Ja sie juz temu nie dziwie. Media dokonaly takiego przewartosciowania
      slow, ze niektorych z nich nie da sie juz uzywac.

      Stracily sens.


    • inguszetia_2006 Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 10:48
      Witam,
      Poczytałam trochę te wpisy pod newsem i wyszło na to, że w Warszawie
      jeździ się beznadziejnie.
      Nie jest to prawdą. Warszawscy kierowcy są przytomni i mają refleks
      i oprócz kombinowania mają do zaoferowania dużo więcej.
      Zresztą najszybciej opuszczamy skrzyżowania i na zielonym przejeżdża
      u nas najwięcej samochodów.
      Te dane mówią same za siebie.
      Jak czasami dochodzi do sytuacji beznadziejnej i ktoś nie zdąży
      opuścić skrzyżowania, to warszawiacy nie wjadą w ciebie, choć mają
      zielone. Innym rejestracjom zdaża się to bardzo często. W Warszawie
      są pewne niepisane zwyczaje. I one bardzo usprawniają ruch.
      A idioci zdażają się jak wszędzie. Głupich nie sieją.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • tiges_wiz Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 10:56
        Dolnośląskie 3115 359 4336 11,5 139,2
        Kujawsko-pomorskie 2038 364 2564 17,9 125,8
        Lubelskie 2419 351 3051 14,5 126,1
        Lubuskie 908 155 1191 17,1 131,2
        Łódzkie 4847 447 6037 9,2 124,6
        Małopolskie 4720 341 6146 7,2 130,2
        Mazowieckie 3587 587 4490 16,4 125,2
        Opolskie 1087 136 1395 12,5 128,3
        Podkarpackie 2278 257 2985 11,3 131,0
        Podlaskie 1162 209 1441 18,0 124,0
        Pomorskie 3057 266 3988 8,7 130,5
        Śląskie 6320 475 7870 7,5 124,5
        Świętokrzyskie 1919 256 2397 13,3 124,9
        Warmińskomazurskie 1962 271 2590 13,8 132,0
        Wielkopolskie 4886 511 6338 10,5 129,7
        Zachodniopomorskie 1937 229 2410 11,8 124,4
        KSP 3294 369 3995 11,2 121,3
        POLSKA 49536 5583 63224 11,3 127,6

        po kolei: wypadki zabici ranni zabici/100 wypadkow ranni/100 wypadkow

        w warszawie jest malo wypadkow, ale duzo osob ginie ...
        a np. na gornym slasku jest duzo wypadkow, ale za to trupow mniej. lodzkie i
        małopolskie tez maja niski wskaznik zabitych
        • inguszetia_2006 Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:05
          Witam,
          To, że dużo osób ginie, to właśnie potwierdza moją teorię.
          Bo te osoby trafiły na szaleńca.
          Warszawa to ludne miasto, więc mamy też dużo idiotów;-D
          To ze wszech miar logiczne.
          Pzdr.
          Inguszetia
        • emes-nju Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:06
          Warto te dane odniesc do liczby samochodow w ogole i liczby
          samochodow na kilometr jezdni.
          • tiges_wiz Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:13
            jak widzisz niw pisalem o liczbie wypadkow ogolnie, ale o liczbie zabitych na
            100 wypadkow .. ta liczba jest dosc niezalezna od liczby aut. Moim zdaniem gesty
            ruch powinien powodowac wiele niegroznych stluczek, a tu masz dosc wysoki
            wskaznik zabitych (przypominam niemcy, gdzie tez jest duzo wypadkow, ale ginie
            1.6 osoby/100 wypadkow).
            • edek40 Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:36
              Tak sobie stalem wczoraj w korku na Trasie Torunskiej. I tak sobie myslalem, ze
              niektorzy w Warszawie to maja szczescie, ze osiagaja zalozna srednia rzedu 25
              km/h. Moja droga do domu ma prawie dokladnie 27 km, z czego prawie dokladnie
              polowa to najzwyklejsza szosa. Czas powrotu wynosi z reguly nie mniej niz 1 godz
              10 minut, rzadko przekracza 1,5 godziny (powiedzmy 1 godz 20 minut). Na
              pokonanie 13 km poza miastem, poswiecam okolo 20 minut, bo ruch jest gesty.
              Oznacza to, ze przez Warszawe snuje sie ze srednia z zakresu 15 km/h. Przez cala
              Warszawe, przez ktora jade. Naturalnie glownym powodem tej predkosci jest nasza
              MAGISTRALA TORUNSKA, gdzie srednia spada mi grubo ponizej 5 km/h na odcinku
              blisko 3 km.

              Tiges, Warszawa to wielkie miasto. Niezaleznie od tego, ze nie mamy najgorszej
              sredniej (do ktorej jakos mi strasznie daleko), do pokonania mamy z reguly sporo
              wiecej kilometrow niz mieszkancy innych, zakorkowanych, ale mniejszych miast.
              Liczmy wiec nie srednia predkosc, a sredni czas dojazdu. A ten jest naprawde
              dlugi, zapewne dluzszy niz w innych miastach. Ja i na szczescie bardzo wielu
              warszawskich kierowcow, nie ma odruchu dociskania ile fabryka dala, po wyrwaniu
              sie z korka. Jednak z wyzej wymienionych powodow, grupa nadrabiajacych czas jest
              niestety grubo za wielka.
              • tiges_wiz Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:40
                Jednak z wyzej wymienionych powodow, grupa nadrabiajacych czas jest niestety
                grubo za wielka.

                nizej wyjasnilem, ze wskaznik dla samej warszawy nie odbiega od sredniej i w
                sumie jest ciutenkie nizszy ... srednia powiaty powiekszaja i to bardzo mocno ...

                wychodzi 293 wypadki i 218 zabitych :O
                • edek40 Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 12:30
                  > nizej wyjasnilem, ze wskaznik dla samej warszawy nie odbiega od sredniej i w
                  > sumie jest ciutenkie nizszy ... srednia powiaty powiekszaja i to bardzo mocno .

                  Zgadza sie. Wyjazd z Warszawy, poza Legionowo, Lomianki, Pruszkow czy Piaseczno
                  to hardcore w wykonaniu golfow II czy tiuningowanych polonezow. Czesc z nich
                  pojawia sie czasem w Warszawie.
              • inguszetia_2006 Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 13:48
                Witam,
                Moja trasa dom - praca, to około 26 km.
                I średnia 50/h.
                Na koniec trasy - ciasteczko z lukrem;-D
                Puławska pusta w stronę Piaseczna.
                I Poleczki z dobijająca psychicznie sygnalizacją świetlną.
                Na Puławskiej poprawiam średnią i jadę 100.
                I nie jest to nadrabianie, tylko taką czuję potrzebę psychiczną.
                To jest taka mała nagroda za gehennę;-D
                Pzdr.
                Inguszetia

            • emes-nju Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:37
              Caly problem polega na tym, ze liczba wypadkow (i ioch skutki) nie
              rosnie liniowo w zaleznosci od liczby samochodow.

              Do jakiegos momentu wzrost jest dosc spokojny, po przekroczeniu
              jakiegos punktu, jak samochody juz jada bardzo gesto, ale jeszcze
              moga jechac szybko (nawet 50 km/h przy zderzeniu bocznym to duzo, a
              w Warszawie ok. 75% wypadkow, tyo podobno wypadki przy skrecie w
              lewo), nastepuje gwaltowny wzrost, a dopiero jak ruch sie zatrzymuje
              liczba wypadkow spada.

              Warszawa (ma bardzo duzy wplyw na mazowieckie statystyki) bardzo
              czesto jezdzi bardzo gesto, a wciaz szybko...
          • tiges_wiz Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:36
            aha .. wskaznik dla warszawy to KSP ...
            jest nawet troche nizszy od sredniej, wiec wynik zawyzaja mocno powiaty
            • emes-nju Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:43
              tiges_wiz napisał:

              > wynik zawyzaja mocno powiaty

              Te powiaty, ktore funkcjonalnie sa Warszawa, a nie ma do nich
              zadnego innego dojazdu niz autem...

              Aglomeracja warszawska jest potezna, ludna i zasamochodziala :-)
              • tiges_wiz Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:46
                mimo wszystko nie jest to juz teren dzialan Komendy Stolecznej Policji.
                tam wychodzi jakies 80 trupow na 100 wypadkow.
    • emes-nju Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:09
      Jest tu na forum taki jeden, ktory jak napisalem, ze w Polsce w
      praktyce nie istnieje ratownictwo, odpisal, ze jest, ale nie
      najlepsze.

      Hm... Jest? To dlaczego do wypadku, ktory wydarzyl sie w zasiegu
      rzutu kamieniem od szpitala, karetka jechala 15 min?!

      A ile jedzie jak wypadek zdarzy sie w odleglosci 10 km od szpitala?!
      • edek40 Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:22
        > A ile jedzie jak wypadek zdarzy sie w odleglosci 10 km od szpitala?!

        Zapewne zdarzyl sie o jeden potezny korek wynikajacy z uplynniania, uspokajania,
        akomodowania, ubezpiecznia ruchu, polegajacym na niebudowanu nowych drog czy
        obwodnicy. Niezaleznie bowiem od przepisow, karetka czasem nie moze sie
        przecisnac, przez stojacy i zbity korek. Wczoraj wlasnie taka sytuacje
        widzialem. Tu wprawdzie na przeszkodzie stala przebudowa drogi i zwezenie. Nie
        zmienia to jednak faktu, ze takich ubitych korkow w Warszawie mamy pod dostatkiem.
      • habudzik Re: krwiozercza polska bestia zaatakowala tlum lu 19.12.08, 11:30
        A skad wiesz dlaczego jechała 15 minut ? Myslisz że lekarz siedział w kawiarni i
        dlatego nie udzuielił szybko pomocy ?
        • kozak-na-koniu [...] 19.12.08, 12:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • emes-nju Kierowca bestia? A moze bestie wlazly na jezdnie? 19.12.08, 11:49
      Czy w artykule bylo cos o tym, kto byl winien? (Ja nic takiego nie
      widzialem, ale zwazywszy, ze w statystykach wina pieszych i
      kierowcow rozklada sie po polowie, OSMIELAM sie zauwazyc, ze nie
      zawsze keirowca jest winien - nawet na przejsciu...)

      A moze, co naprawde czasto sie zdarza, JEDEN pieszy ruszyl z
      zamiarami samobojczymi, a reszta ruszyla zgodnie z instynktem
      stadnym?

      Dzis rano mialem cos takiego. Bylem straszna polska bestia z piskiem
      opon rozganiajaca pieszych! Wiem, ze nie tlumaczy mnie to, ze mialem
      zielone swiatlo - przeciez oni mieli tramwaj! Ale jakbym kogos
      rozjechal, to w prasie na pewno pojwilaby sie notka o rozpedzonym
      aucie, ktore potracilo ilus tam ludzi :-P
      • habudzik Re: Kierowca bestia? A moze bestie wlazly na jezd 19.12.08, 11:57
        emes-nju napisał:

        ale zwazywszy, ze w statystykach wina pieszych i
        > kierowcow rozklada sie po polowie,

        Bzdura wyssana z nieumytego palucha . Na 3100 wypadków śmiertelnych 2000
        spowodowali kierowcy . To rzeczywiście fifty-fifty
        • rekrut1 Re: Statystyki, statystyki 19.12.08, 17:03
          We wszystkich rozważaniach, o doskonałości lub nie warszawskich
          kierowców trzeba brać po uwagę fakt że do miasta codziennie "wlewa"
          się ~500 tyś. aut. i tyleż samo niewątpliwie je opuszcza.
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • edek40 Re: Statystyki, statystyki 19.12.08, 17:10
            > We wszystkich rozważaniach, o doskonałości lub nie warszawskich
            > kierowców trzeba brać po uwagę fakt że do miasta codziennie "wlewa"
            > się ~500 tyś. aut. i tyleż samo niewątpliwie je opuszcza.

            To dla budzika nie ma znaczenia. Wazne jest to, ze my (w domysle nie on)
            jestesmy najgorszymi kierowcami na globie.
          • habudzik Re: Statystyki, statystyki 19.12.08, 20:46
            Warszawa jest pikusiem w porównaniu z innymi miastami i tam się wlewa kilka
            milionów dziennie i wylewa tyleż samo a stosunek wypadków spowodowanych przez
            pieszych i kierowców jest zupełnie inny
            • rekrut1 Re: Statystyki, statystyki 20.12.08, 00:01
              No właśnie,tu dotknąłeś sedna sprawy:"stosunek wypadków sowodowanych
              przez pieszych i kierowców jest zupełnie inny"

              Ta nieszczęsna infrastruktura! Warszawa jest na pograniczu "wolnego
              miasta" które jeszcze nie jest zakorkowane co pozwala na rozwijanie
              stosunkowo sporych prędkości(w niektórych godzinach) - wymaga to
              odpowiedniej organizacji ruchu samochodów i pieszych a tego brak.
              Gdy ten próg zostanie przekroczony - miasto się całkowicie zakorkuje-
              ilość wypadków, zwłaszcza śmiertelnych spadnie(ze względu
              na "naturalne" ograniczenie prędkości) do poziomu jaki jest w
              miastach o których piszesz.
              Sporo tu skrótów myślowych, inaczej wyszedł by z tego elaborat nie
              do przełknięcia na forum.
              Pozdr.
              Pazdzioch


              • habudzik Re: Statystyki, statystyki 20.12.08, 00:10
                rekrut1 napisał:

                > No właśnie,tu dotknąłeś sedna sprawy:"stosunek wypadków sowodowanych
                > przez pieszych i kierowców jest zupełnie inny"
                >
                > Ta nieszczęsna infrastruktura! Warszawa jest na pograniczu "wolnego
                > miasta" które jeszcze nie jest zakorkowane co pozwala na rozwijanie
                > stosunkowo sporych prędkości(w niektórych godzinach) - wymaga to
                > odpowiedniej organizacji ruchu samochodów i pieszych a tego brak.
                > Gdy ten próg zostanie przekroczony - miasto się całkowicie zakorkuje-
                > ilość wypadków, zwłaszcza śmiertelnych spadnie(ze względu
                > na "naturalne" ograniczenie prędkości) do poziomu jaki jest w
                > miastach o których piszesz.

                Temu nie zaprzecze . Następstwem tego będzie tak drastyczne ograniczenie ruchu
                kołowego ( bo miasta nie sa z gumy ) że korki znikna a mimo to wypadków bedzie
                mniej .
Pełna wersja