Dwie zielone strzałki

20.12.08, 16:30
Samochód jadący z góry stoi na wydzielonym pasie i ma zieloną
strzałkę do skrętu w lewo, samochód jadący z dołu stoi na
wydzielonym pasie do skretu w prawo, ma czerwone światło do jazdy
na wprost.
Dlaczego nie może mieć zielonej strzałki do skrętu w prawo?
Oba manewry wykonane zgodnie z przepisami "są bezkolizyjne"
Taka sytuacja jest coraz częściej spotykana na Warszawskich ulicach.
Poprawiło by to znacznie przelotowość skrzyżowania.
www.autocentrum.pl/?FF=546&file=1229786049.23.jpg
Czy moje rozumowanie jest słuszne?
Pozdr.
Pazdzioch
    • fifi_gda Re: Dwie zielone strzałki 20.12.08, 16:40
      Jeśli ten jadący z góry ma strzałkę S-3 to ten z dołu nie może mieć co wynika z
      "Sygnał zielony nadawany przez sygnalizator kierunkowy S-3 oznacza ponadto, że
      podczas jazdy we wskazanym kierunku nie występuje kolizja z innymi uczestnikami
      ruchu."
      Jazda samochodem zgodnie z przepisami zawsze będzie bezkolizyjna :) no ale tu
      kolizja występuje ewidentnie :)
      • rekrut1 Re: Dwie zielone strzałki 20.12.08, 16:50
        Jadący z góry po wykonaniu manewru znajdzie się na lewym pasie ulicy
        jednokierunkowej. Ten jadący z dołu po wykonaniu manewru znajdzie
        się na prawym pasie ulicy jednokierunkowej. Zapomniałem napisać że
        ulica odchodząca w prawo jest ulicą jednokierunkowa.
        Więc do kolizji nie powinno dojść.
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • kontik_71 Re: Dwie zielone strzałki 20.12.08, 16:59
          Niepoprawny optymista jestes. W ponizszych sytuacji dochodzi do
          wypadkow a Ty takie jakies usprawnienia proponujesz...

          www.autocentrum.pl/pic.php?file=1229788692.02.jpg
        • fifi_gda Re: Dwie zielone strzałki 20.12.08, 17:01
          tylko ze nigdzie nie jest powiedziane kto znajdzie się na jakim pasie. Zarówno
          jadący "z dołu" jak i z "góry" mają prawo wjechać na prawy jak i lewy pas.
          • rekrut1 Re: Dwie zielone strzałki 20.12.08, 19:45
            "tylko ze nigdzie nie jest powiedziane kto znajdzie się na jakim
            pasie"
            To nie jest innowacja. Kiedyś obowiązywał przepis: skręcający w lewo
            na drogę wielopasmową powinien zająć skrajny lewy pas, to samo
            dotyczyło skrętu w prawo. Sprawa była jasna i logiczna nie "wolna
            amerykanka".
            Dzisiaj skręcający np. w lewo zajmuje dowolny pas (najbardziej dla
            niego wygodny)nie bacząc że po wykonaniu manewru samochody z
            naprzeciwka skręcające w prawo są po jego prawej i powinien im
            ustąpić miejsca.
            Oczywiście można mnożyć argumenty ale problemem jest płynność ruchu
            i działania na poprawianie tej płynności, "innowacje" zostawiając
            inż.drogowym Oni już wiedzą jak nam umilić życie.
            Takie jest przynajmniej moje zdanie.
            Pozdr.
            Pazdzioch
            • kos52 Re: Dwie zielone strzałki 20.12.08, 22:18
              Stary przepis był dobry dla ruchu w lewo z jednego pasa. Przy
              istnieniu dwu pasów do skrętu pojawił się kłopot. Malowane linie
              torów jazdy, linie ciągłe regulują te sprawy.

              Pomysł z przeciwnymi bezkolizynymi sygnalizatorami byłby poprawą
              płynności ruchu pod warunkiem fizycznego (murek,wysoki krawężnik,
              wysepka) rozdzielenia tych dwu pasów jezdni jednokierunkowej.
              Linia nie będzie wystarczającym zabezpieczeniem.
              pozdr
            • crannmer Re: Dwie zielone strzałki 20.12.08, 23:14
              rekrut1 napisał:

              > Kiedyś obowiązywał przepis: skręcający w lewo
              > na drogę wielopasmową powinien zająć skrajny lewy pas, to samo
              > dotyczyło skrętu w prawo.

              Zakladajac, ze to prawda, to podaj prosze, od ilu dziesiecioleci (o ile nie
              stuleci) ten przepis juz nie jest aktualny.
              • jaki71 Re: Dwie zielone strzałki 21.12.08, 15:38
                crannmer napisał:

                > rekrut1 napisał:
                >
                > > Kiedyś obowiązywał przepis: skręcający w lewo
                > > na drogę wielopasmową powinien zająć skrajny lewy pas, to samo
                > > dotyczyło skrętu w prawo.
                >
                > Zakladajac, ze to prawda, to podaj prosze, od ilu dziesiecioleci (o ile nie
                > stuleci) ten przepis juz nie jest aktualny.
                >
                Prawo jazdy robiłem równo 20 lat temu i już tak było jak jest. Ale nauczyciele w
                SNJ twierdzili żeby na egzaminie jeździć "po staremu" bo niektórzy egzaminatorzy
                za jazdę "po nowemu" oblewają.
                2 dekady tak już jest...
                • tiges_wiz Re: Dwie zielone strzałki 21.12.08, 15:58
                  ja zdawalem na prawo jazdy 15 lat temu i juz ma testach egzaminacyjnych kazdy
                  skrecajacy mogl zajac dowolny pas ..

                  --
                  Windows XP HE, OpenSUSE 11.0, Vienna pre-beta
            • jaki71 Re: Dwie zielone strzałki 21.12.08, 15:46
              rekrut1 napisał:


              > Dzisiaj skręcający np. w lewo zajmuje dowolny pas (najbardziej dla
              > niego wygodny)nie bacząc że po wykonaniu manewru samochody z
              > naprzeciwka skręcające w prawo są po jego prawej i powinien im
              > ustąpić miejsca.

              > Pozdr.
              > Pazdzioch

              Niezależnie od ilości pasów przed jak i za skrzyżowaniem tak zachowujący się
              powinni zastanowić się nad wsiadaniem do samochodu na pozycji za kierownicą...
            • tbernard Re: Dwie zielone strzałki 22.12.08, 08:51
              > "tylko ze nigdzie nie jest powiedziane kto znajdzie się na jakim
              > pasie"
              > To nie jest innowacja. Kiedyś obowiązywał przepis: skręcający w lewo
              > na drogę wielopasmową powinien zająć skrajny lewy pas, to samo
              > dotyczyło skrętu w prawo. Sprawa była jasna i logiczna nie "wolna
              > amerykanka".

              A co w przypadku, gdy zdecydowana większość tych skręcających w lewo musi zająć
              pas prawy aby móc jechać dalej prosto, bo pas lewy zaraz zmusza do skrętu w
              lewo, natomiast ci co w prawo skręcają chcą zaraz potem skręcić w lewo i ich
              interesuje zajęcie pasa lewego? Wtedy wolna amerykanka przenosi się trochę
              dalej, gdzie masowo wszyscy chcą zmieniać pasy. Nawet jak ci drudzy chcą dalej
              prosto, to są już uprzywilejowani i mogą tylko w drodze łaski wpuścić biedaków z
              lewego pasa. A tak swoją drogą ta strzałka w lewo, to jest sygnalizator
              kierunkowy, czy warunkowy?
            • hrabia-monter-christo Re: Dwie zielone strzałki 23.12.08, 02:37
              rekrut1 napisał:

              > Dzisiaj skręcający np. w lewo zajmuje dowolny pas (najbardziej dla
              > niego wygodny)nie bacząc że po wykonaniu manewru samochody z
              > naprzeciwka skręcające w prawo są po jego prawej i powinien im
              > ustąpić miejsca.

              od kiedy to wzajemne usytuowanie 2 aut ustala sie juz po skrecie jednego z nich ???
              taka relacje ustala sie przy dojezdzie do skrzyzowania
              w tym przypadku skrecajacy w lewo nie dlatego ustepuje temu z naprzeciwka, ze ma
              go po prawej (bo tak nie jest) ale dlatego ze skrecajacy w lewo ustepuje
              skrecajacemu w prawo - jezeli sa na drogach rownorzednych
              • rekrut1 Re: Dwie zielone strzałki 23.12.08, 12:12
                "od kiedy to wzajemne usytuowanie 2 aut ustala sie juz po skrecie
                jednego z nich???"
                O ile mi wiadomo od zawsze. Wykonując manewr skrętu w lewo należy
                przepuścić wykonujących manewr skrętu w prawo.
                Wcześniej ktoś napisał o innym problemie. Wyjaśniam: dwie zielone
                strzałki nie muszą być na każdym skrzyżowaniu. Mogą być tam gdzie jest
                to racjonalne np. skręt w drogę jedno kierunkową trzypasmową, skręt w
                drogę jedno kierunkową dwupasmową z pasem rozbiegowym dla skręcających
                w prawo. Takich i temu podobnych skrzyżowań pojawia się coraz więcej
                wraz z ulic. Może warto o tym pomyśleć dla usprawnienia ruchu? Skoro
                można zmieniać konstytucję to można i zmieniać kodeks drogowy. Prz
                episy powinny ułatwiać na życie.Pozdr.Pazdz
                ioch﷯﷯﷯
                ﷯﷯﷯﷯﷯﷯Uwa
                • hrabia-monter-christo Re: Dwie zielone strzałki 23.12.08, 23:26
                  rekrut1 napisał:

                  > > "od kiedy to wzajemne usytuowanie 2 aut ustala sie juz po skrecie
                  > > jednego z nich???"

                  > O ile mi wiadomo od zawsze.

                  czyli wg ciebie, jak 2 auta podjada do skrzyzowania z drog na wprost siebie, to
                  jedno z nich :
                  raz - skrecajac w lewo bedzie mialo tego drugiego po prawej ?
                  drugim razem - skrecajac w prawo bedzie go mialo po lewej ?
                  no i ciekawe po ktorej stronie bedzie go miec jak pojedzie prosto ?

                  radze poduczyc sie przepisow
        • ferrari4 Re: Dwie zielone strzałki 30.12.08, 21:05
          Prawidłowo ten jadący z góry powinien zjechac do PRAWEJ krawędzi
          jezdni po wykonaniu skrętu, więc powinien jechać nie lewym a PRAWYM
          pasem - i własnie dlatego ten z dołu ma czerwone światło - PROSTE ?
      • hrabia-monter-christo Re: Dwie zielone strzałki 23.12.08, 02:20
        fifi_gda napisał:

        > Jeśli ten jadący z góry ma strzałkę S-3 to ten z dołu nie może mieć co wynika z
        >
        > "Sygnał zielony nadawany przez sygnalizator kierunkowy S-3 oznacza ponadto, że
        > podczas jazdy we wskazanym kierunku nie występuje kolizja z innymi uczestnikami
        > ruchu."

        tak, ale tu sa dwa skrzyzowania i S-3 tego z gory nie dotyczy skrzyzowania tego
        z dolu
    • suche Re: Dwie zielone strzałki 20.12.08, 22:22
      Zgodnie z przepisami oba samochody mogą zająć zarówno lewy jak i prawy pas, więc
      manewry te są kolizyjne.
      Mam od nie dawna prawo jazdy i od początku właśnie tak mnie uczono, choć widzę,
      że wielu kierowców nie przestrzega tego przepisu i chyba czasami słusznie, bo
      wykonanie skrętu w lewo byłoby nie możliwe, zakładając że skręcający w lewo
      ustępuje tym skręcającym w prawo czekając aż zajmą oni dowolny pas i dopiero
      potem opuszcza skrzyżowanie.
    • habudzik Re: Dwie zielone strzałki 20.12.08, 23:49
      Zajmować posczegolne pasy możesz prawie dowolnie . Jakie masz jeszcze pytanie?
      • rekrut1 Re: Dwie zielone strzałki 21.12.08, 15:56
        "Ale nauczyciele w SNJ twierdzili żeby na egzaminie jeździć "po
        staremu" bo niektórzy egzaminatorzy za jazdę "po nowemu" oblewają."

        Okazuje się że są jednak ludzie myślący(nawet wśród nauczycieli i
        egzaminatorów).
        Przecież nie chodzi(przynajmniej nam)o to jak jest a jak powinno być
        wygodniej, prawda? O tym jak Pani od organizacji ruchu "popsuła"
        organizację na skrzyżowaniu a po 6 m-ach zgodziła się wrócić do
        stanu poprzedniego pisałem wcześniej. Więc nie gloryfikujmy tego co
        jest a pomyślmy jak te bzdety wyeliminować.
        Podobnie ma się sprawa z zieloną strzałką w prawo. Bardzo często
        zapala się w tym samym momencie co zielone światło dla pieszych.
        W praktyce Na ruchliwym skrzyżowaniu wykonuje się ten manewr na
        czerwonym świetle. Cz tak musi być?
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • staszek585 Re: Dwie zielone strzałki 21.12.08, 19:57
          "Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść" - tak napisał dawno,
          bardzo dawno temu .... Kto?
          Nie było wtedy samochodów, ale logiki uczono.
          Nam się obowiązki mylą z totalitaryzmem, a wolność z samowolką.
          Co do sytuacji na opisywanym skrzyżowaniu to oczywiste, że jeżeli sygnalizator
          do skrętu w lewo jest sygnalizatorem kierunkowym (S-3), to dla skręcających w
          prawo z przeciwnego kierunku nie może być "zielonej strzałki" (S-2). Inne
          ustawienie nie byłoby logiczne, ani bezpieczne.
          Oczywiście wszelkie oznaczenia na drogach powinny być logiczne, jasne i
          czytelne. A także uwzględniać fakt, że kierowa na podjęcie decyzji i wykonanie
          manewru ma najwyżej kilka sekund czasu. Nie ma możliwości na przeanalizowanie :
          "co autor miał na myśli".
          Niestety mamy mnóstwo "specjalistów", komisji, doradców itd. Równocześnie
          bardzo nie zdyscyplinowanych kierowców. I myślenie: jakoś to będzie.
          P.S.
          To, że wolno mi zająć dowolny pas ruchu po skręceniu nie znaczy oczywiście, że
          mam prawo utrudniać innemu jazdę "bo mi się tak podoba". Niestety za takich
          "buraków" muszą myśleć inni. Bo burakowi oczywiście wszystko wolno, a co?
          • habudzik Re: Dwie zielone strzałki 21.12.08, 23:01
            staszek585 napisał:
            A także uwzględniać fakt, że kierowa na podjęcie decyzji i wykonanie
            > manewru ma najwyżej kilka sekund czasu. Nie ma możliwości na przeanalizowanie :
            > "co autor miał na myśli".

            Kierowca nie jest od myślenia a od wykonywania poleceń jakie wydaja mu zasady ,
            przepisy . Jak dostał PJ to ma obowiazek je znać i nie będzie się musiał
            zastanawiać . Jak się zastanawia to znaczy że nie wie .




            > Niestety mamy mnóstwo "specjalistów", komisji, doradców itd. Równocześnie
            > bardzo nie zdyscyplinowanych kierowców. I myślenie: jakoś to będzie.
            > P.S.
            > To, że wolno mi zająć dowolny pas ruchu po skręceniu nie znaczy oczywiście, że
            > mam prawo utrudniać innemu jazdę "bo mi się tak podoba". Niestety za takich
            > "buraków" muszą myśleć inni. Bo burakowi oczywiście wszystko wolno, a co?

            Tak jest . Zgadzam się

            A co do S-3 to nawet tu na tym forum jest paru debili którzy do dziś myślą że
            S-3 ze strzałką w lewo zezwala na zawracanie . Niczym nie przetłumaczysz
            kretynowi że "sygnalizator kierunkowy" sygnalizuje kierunek .
            • staszek585 Re: Dwie zielone strzałki 26.12.08, 20:25
              Jednak warto czytać do końca.
              A kierowca oczywiście myśli, natomiast organizacja ruchu i oznakowanie powinno
              być proste, przejrzyste, logiczne i czytelne.
              Pozdrawiam.
              P.S.
              Dużo tych osób co mają prawo jazdy nie wie dużo rzeczy, o których powinni
              mieć pojęcie. Widać to i na drogach i na tym forum też.
              • habudzik Re: Dwie zielone strzałki 26.12.08, 23:35
                staszek585 napisał:

                > Jednak warto czytać do końca.
                > A kierowca oczywiście myśli, natomiast organizacja ruchu i oznakowanie powinno
                > być proste, przejrzyste, logiczne i czytelne.

                I takie w zdecydowanej większości jest . Zdarzają się wpadki ale one nie
                zawyżaja statystyk bo są marginesem marginesu .



                > Dużo tych osób co mają prawo jazdy nie wie dużo rzeczy, o których powinni
                > mieć pojęcie.

                Oj nie wiesz jak wielu , powaga . Są tu tacy wg których jazda po wydzielonym
                pasie powinna sie odbywać po jego skraju .
                • staszek585 Re: Dwie zielone strzałki 27.12.08, 21:21
                  Dzięki Habudziku, ale się z Tobą nie zgadzam.
                  Oznakowanie i organizacja ruchu jest kiepska.
                  Wymaga często jazdy na pamięć. Jeżeli piszemy poważnie to przykład najprostszy:
                  czy zbliżam się do skrzyżowania na którym mam pierwszeństwo czy też zbliżam się
                  do skrzyżowania równorzędnego?
                  Zagadka, której nie rozumie ten, który jeździ w okolicach gdzie nie ma
                  równorzędnych skrzyżowań. Ten, który ma w pobliżu takie skrzyżowania jest w
                  stanie zrozumieć.
                  I można zachodzić w głowę, dlaczego, przy tak wielkiej ilości znaków na
                  naszych drogach muszę zgadywać czy mam pierwszeństwo, albo jeździć na pamięć,
                  albo bardzo zwalniać, aby zobaczyć, czy na bocznej drodze nie stoi, tyłem do
                  mnie, STOP czy Ustąp pierwszeństwa.
                  To przykład najprostszy, inne też są.
                  Pozdrowienia.
                  • habudzik Re: Dwie zielone strzałki 28.12.08, 00:48
                    staszek585 napisał:

                    > Dzięki Habudziku, ale się z Tobą nie zgadzam.
                    > Oznakowanie i organizacja ruchu jest kiepska.
                    > Wymaga często jazdy na pamięć. Jeżeli piszemy poważnie to przykład najprostszy:
                    > czy zbliżam się do skrzyżowania na którym mam pierwszeństwo czy też zbliżam się
                    > do skrzyżowania równorzędnego?

                    I wczym widzisz problem ? Jesli jest to oznakowane nie masz problemu - jedzies
                    jak każą znaki jesli ich nie ma to jedziesz jak każde PoRD .



                    Zatôichi (2003) . Nie lekceważ przeciwnika .
                    • staszek585 Re: Dwie zielone strzałki 28.12.08, 11:48
                      Teoretycznie masz rację. I raczej to wiem.
                      Tyle, że praktyka nie do końca się sprawdza.
                      Ale, myślę, że mieszkasz i jeździsz tam, gdzie takiego problemu nie ma, mam
                      rację? I dlatego trudno nam się będzie dogadać.
                      Mnie raczej intryguje dlaczego, skoro mamy tak wiele poustawianych znaków, z
                      rzeczami podstawowymi jest problem?
                      Coś podobnego jest z przejściami dla pieszych: słabo widoczne, linie często
                      wymazane, znaki stare i nieczytelne.
                      Argument: duże koszty. A równocześnie marnuje się hektolitry farby na malowanie
                      podwójnych ciągłych tam , gdzie są niepotrzebne. Gdzie kierowca musi się do nich
                      nie stosować.
                      I gdzie tu logika?
                      P.S.
                      Tylko najpierw przeczytaj. Nie optuję nigdy za łamaniem przepisów.
                      • habudzik Re: Dwie zielone strzałki 29.12.08, 00:58
                        staszek585 napisał:

                        > Teoretycznie masz rację. I raczej to wiem.
                        > Tyle, że praktyka nie do końca się sprawdza.
                        > Ale, myślę, że mieszkasz i jeździsz tam, gdzie takiego problemu nie ma, mam
                        > rację? I dlatego trudno nam się będzie dogadać.
                        > Mnie raczej intryguje dlaczego, skoro mamy tak wiele poustawianych znaków, z
                        > rzeczami podstawowymi jest problem?
                        > Coś podobnego jest z przejściami dla pieszych: słabo widoczne, linie często
                        > wymazane, znaki stare i nieczytelne.

                        U mnie też się zdarzają znaki powyginane , pomalowane przez hołotę wracająca z
                        dyskoteki , odwrócone o 180st, częściowo zatarte zebry czy inne ważne linie ale
                        jest to problem raczej estetyczny . Przejście gdzie częściowo zatarto pasy jest
                        widoczne ( przeciez nie musisz widzieć wszystkich pasów zebry by wiedzieć że z
                        nią masz sposobność ) , znak podpalony i okopcony też raczej jest Ci znany bo
                        zwłaszcza te ważniejsze maja specyficzny kształt . U mnie D-1 zwinęli w rulonik
                        tak że tylko środek jest na słupku widoczny i każdy chyba wie że to D1 tylko
                        brzydki .
    • edek40 Re: Dwie zielone strzałki 22.12.08, 11:13
      Strzalka w prawo moze na takim skrzyzowaniu zaistniec wylacznie wtedy, gdy skret
      w prawo mialby wydzielony pas wlaczenia. W innym wypadku jest kolizyjny.
    • robertrobert1 Re: Dwie zielone strzałki 22.12.08, 14:54
      Przy twoim rozumowaniu to na kazdy skrzyzowaniu powinny sie palic
      tylko czerwone swiatla a ponizej powinny byc strzalki w lewo, prosto
      i prawo. W koncu zapis wyraznie mowi, ze mozna jechac warunkowo
      jesli nikomu sie zagrozi.

      Czy to jest bezsensowne? Na pewno nie bo przeciez niemalze przed
      kazdym przejazdym rowerowym mamy zielona strzalke, ktora jest
      notorycznie ignorowana przez kierowcow. Ale moze na skrzyzowaniach
      to dziala inaczej w koncu mozna spotkac silniejszego, nieprawdaz?

      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
      • jaki71 Re: Dwie zielone strzałki 22.12.08, 16:02
        robertrobert1 napisał:

        > Przy twoim rozumowaniu to na kazdy skrzyzowaniu powinny sie palic
        > tylko czerwone swiatla a ponizej powinny byc strzalki w lewo, prosto
        > i prawo. W koncu zapis wyraznie mowi, ze mozna jechac warunkowo
        > jesli nikomu sie zagrozi.

        Od kiedy sygnalizator S-3 jest warunkowy?

        > Czy to jest bezsensowne? Na pewno nie bo przeciez niemalze przed
        > kazdym przejazdym rowerowym mamy zielona strzalke, ktora jest
        > notorycznie ignorowana przez kierowcow. Ale moze na skrzyzowaniach
        > to dziala inaczej w koncu mozna spotkac silniejszego, nieprawdaz?
        >
        > I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.

        A rowerzyści też na przejściach dla pieszych karnie zsiadają i przeprowadzają
        rowery? A wydaje mi się że wzdłuż przejścia dla pieszych nie wolno jeździć.
        • robertrobert1 Re: Dwie zielone strzałki 28.12.08, 22:30
          jaki71 napisał:

          > A wydaje mi się że wzdłuż przejścia dla pieszych nie wolno jeździć.

          A jesli wzdluz przejscia jest przejazd rowerowy?
    • emes-nju Ja widze inny problem. 22.12.08, 17:13
      Dlaczego W TAKIEJ SYTUACJI nie ma
      zielonej strzalki dla skrecajacych w prawo? Nie ma ZADNEJ sytuacji
      kolizyjnej - nawet piesi nie moga isc! W Warszawie takich cudow
      inzynierii drogowej jest od (...) i ciut ciut :-/
      • edek40 Re: Ja widze inny problem. 22.12.08, 17:35
        Poniewaz to skrzyzowanie Raclawickiej ze Zwirkami w Warszawie jest dopiero co
        wyremontowane, a inz. Galas jest wyznawca tezy, ze pelne bezpieczenstwo zapewnia
        maksymalne zakorkowanie czego sie da.
        • habudzik Re: Ja widze inny problem. 22.12.08, 22:46
          Ta krzyżówka ma zielona strzałkę w prawo z R w Ż
      • jaki71 Re: Ja widze inny problem. 22.12.08, 17:43
        Może dlatego:

        The page cannot be displayed
        Explanation: The Web server connection was closed.
      • jaki71 Re: Ja widze inny problem. 22.12.08, 18:00
        emes-nju napisał:

        > Dlaczego W TAKIEJ SYTUACJI nie ma
        > zielonej strzalki dla skrecajacych w prawo? Nie ma ZADNEJ sytuacji
        > kolizyjnej - nawet piesi nie moga isc! W Warszawie takich cudow
        > inzynierii drogowej jest od (...) i ciut ciut :-/

        Pierwszy przykład jaki przyszedł mi do głowy z takim skrzyżowaniem:
        tiny.pl/6ngb
        Skręcając z Al. Krasińskiego w Zwierzyniecka masz zapalony S-3 ze strzałką w
        lewo. Skręcając ze Zwierzynieckiej w Krasińskiego w prawo masz S-3 ze strzałką w
        prawo.

        Jednak się robi, ale nie w Warszawie. Wy tam macie przekichane...
        • rekrut1 Re: Ja widze zdecydowanie inny problem. 22.12.08, 22:43
          Piszecie że dwie zielone strzałki to niebezpiecznie?
          englishrussia.com/?p=2014
          englishrussia.com/?p=2072
          No to może jest bezoieczniej!
          englishrussia.com/?p=2176Pozdr.
          Pazdzioch
Inne wątki na temat:
Pełna wersja